Dodaj do ulubionych

Zabawne powiedzonka waszych dzieci

05.02.07, 18:02
Redakcja DZIECKA prosi o umieszczanie w tym wątku śmiesznych i oryginalnych
powiedzonek waszych dzieci (wraz z informacją o imieniu i wieku autora).
Najciekawsze powiedzonka i anegdoty pokazujące świat widziany oczami dziecka
opublikujemy w magazynie DZIECKO i nagrodzimy książeczkami.
Obserwuj wątek
    • alexa-75 Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 05.02.07, 22:23
      Od pewnego czasu chcę nauczyć mojego synka (2 lata i 3 miesiące) żeby nie
      siusiał do pieluszki. Założyłam mu ostatnio pampersa, gdzie z przodu namalowany
      był konik. Pokazałam konika i wytłumaczyłam synkowi, żeby wołał że chce siku,
      bo jak nasiusia na konika to konik będzie płakał. Po pewnym czasie maluch
      przyszedł do mnie i oznajmił "Mamusia, konik płacze".
      • korneliap Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 06.02.07, 12:19
        - Paulinko dlaczego nie chciałaś sikać u niani?
        - Bo nie miałam takiej propozycji...



        Paulinka 2 lata i 10 miesięcy
        • maw3 Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 06.02.07, 13:30
          Godzina 22.55 , sypialnia, Ola (2,2 l.) skacze po łózku rodziców.
          mama:
          -Oleńko, kładź się wreszcie, bo jestem już bardzo zmeczona i chce mi się już
          spaaaaać.....
          Ola:
          - Mamuś! To może kawy chcesz??????

          big_grinDDD
        • agunia1980 Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 25.05.07, 12:51
          Maciuś (moj 3 letni wtedy chrzesniak) byl swiadkiem jak karmilam moja malutka z
          piersi.Maly podszedl i zapytal co robie?:
          -Karmie Zosienke-odpowiedzialam
          maly na to
          -A co tam masz?
          ja-mleczko
          po czym Macius bedacy na etapie kaszki zapytal
          -A w drugim cycusiu masz kaszkę???
          smile
      • janeczka-nan Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 15.02.07, 11:14
        Małgosia (rok temu),niespełna dwuletnia (kiedy trenowaliśmy nocnikowanie)
        zrobiła siusiu w majtki. Tłumaczę dziecku "Małgosiu, mówiłam Ci, że trzeba
        wołać na nocnik". Małgosia na to natychmiast: "Nocniczkuuu! Nocniczkuuu!!!"
        Sześcioletni Jaś (bardzo szybko rośnie)ubiera się. Okazuje się jednak, że
        własnie wyrósł z kolejnych par spodni. Niezadowolony oświadcza:"A ja rosnę i
        rosnę! Znudziło mi się to rośnięcie! Chcę pobyć jeszcze dzieckiem!"
      • mikolaj.plank Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 13.03.07, 11:02
        A jak ktoś chce popisac o śmiesznych powiedzonkach dzieci, ale po angielsku to wyszperałem fajny konkurs: konkurs.helendoron.pl
      • mamatysi Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 29.03.07, 00:02
        gdy moja córeczka skończyła 2 latka uwielbiala w ksiazeczkach pokazywac co do
        czego pasuje.pewnego dnia poszlam na spacer ze swoja mama ktora pchala z
        radoscia wnusie w wozeczku.nagle Martynka z przeciwem krzyknela:TY NIE PASUJESZ
        DO WÓZKA!zatkalo nas nie wiedzialysmy o co jej chodzi,wiec babcia spytala:A KTO
        PASUJE,ODPOWIEDZ BRZMIALA:MAMA,WIEC BABCIA CIAGNELA DALE: A DO CZEGO JA PASUJE?
        DO LASKI-ODPOWIEDZIALA MALA.to bylo ponizej pasa musialam sie ostro tlumaczyc
        dlaczego babcia pasuje do laski ,a mama do wózka-tak bylo w ksiazkach.
        • daria45-net Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 01.01.08, 21:10
          mamatysi napisała:

          > gdy moja córeczka skończyła 2 latka uwielbiala w ksiazeczkach
          pokazywac co do
          > czego pasuje.pewnego dnia poszlam na spacer ze swoja mama ktora
          pchala z
          > radoscia wnusie w wozeczku.nagle Martynka z przeciwem krzyknela:TY
          NIE PASUJESZ
          >
          > DO WÓZKA!zatkalo nas nie wiedzialysmy o co jej chodzi,wiec babcia
          spytala:A KTO
          >
          > PASUJE,ODPOWIEDZ BRZMIALA:MAMA,WIEC BABCIA CIAGNELA DALE: A DO
          CZEGO JA PASUJE?
          > DO LASKI-ODPOWIEDZIALA MALA.to bylo ponizej pasa musialam sie
          ostro tlumaczyc
          > dlaczego babcia pasuje do laski ,a mama do wózka-tak bylo w
          ksiazkach.



          Czy mozesz wyjasnic co to znaczy "z przeciwem" ? LOL
          Zdaje sie, ze ty masz lepsze powiedzonka niz twoje dziecko LOL
      • olas2 Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 20.04.07, 21:27
        Piotruś (2,8 lat)bardzo często jeździ z rodzicami samochodem. Siedzi w swoim
        foteliku i udaje że kieruje . Pewnego razu "zatrąbił" na inny samochód. Gdy
        zapytałam czemu trąbi, odpowiedział z poważną miną: : "musiałem, bo chłop sie
        czaił!!"
    • kasiabeata Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 06.02.07, 13:57
      Pawełek ( 2,2 lata) leży w łóżku z mamą. Nagle energicznie wstaje, siega
      książkę z parapetu nad łóżkiem i stopą uderza mamę w oko.

      - Pawełku, uważaj , uderzyłeś mnie stopą w oko! Boli
      - Którą? Prawą czy lewą?
      • grzalka Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 06.02.07, 21:14
        Alek (2 latka) żegna się wylewnie ze swoją nianią. niania wychodzi, dzrwi się
        zamykają. Alek do mnie ze szczerym zaciekawieniem:
        - A kto to był?
    • aluc Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 06.02.07, 23:27
      Maks (3):

      "Dziadku, chodźmy budować z klocków Pałac Kultury"
      "Znowu? Czy my ten Pałac mamy na okrągło budować?"
      "Nie na okrągło, dziadku, na KWADRATOWO"
      • korneliap Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 07.02.07, 09:09
        Program przyrodniczy o słoniach. Paulinka słucha jak narratorka komentuje i
        mówi:

        "... słonie nie jedzą już lasów herbacianych ..."

        Paulinka w tym momencie:

        - JEDZĄ KANAPKI !
        • korneliap Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 07.02.07, 09:11
          Paulinka 2 latka i 10 miesiecy

          Paulinka dostała szlafrok. Jakoś wcześniej nigdy nie miała więc jej tłumaczę:

          To jest szlafrok. Zaklada sie go po kąpieli. Mała nie potrafiła zapamiętać tej
          nazwy smile

          Wieczorem szuka szlafroka i woła "Mamusiu załóż mi KĄPIEL! "

          • korneliap Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 07.02.07, 09:12
            Paulinka mając 2,5 roku powiedziała tekst:

            Mąż coś do mnie w żartach mówi i woła do mnie: KOBIETO!

            Na to Paulinka: To nie kobieta to mama!


      • aluc Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 13.02.07, 15:50
        Maks (5) do Olafa (2) o psie znajomych
        "Olek, nie bój się, ona nic ci nie zrobi, to jest pies hodowlany!"

        Maks (5) o usg
        "To jest taka telewizja, w której słabo widać różne części ciała"

        Maks (4) o człowieku:
        "Człowiek składa się z kości i z jedzenia"

        Maks (5) ogólnofilozoficznie:
        "Człowiek ma ręce przelewające, dopiero dorośli mają ręce nieprzelewające. A
        jak człowiek jest młody - noooo, powiedzmy taki na studiach - to mu wszystko z
        rąk wypada"

        Maks (5) o różnicy pomiędzy małpą i człowiekiem:
        "Małpa ma wielkie gardło, żeby mogła głośno wyć, a człowiek ma tylko taki
        przelew do jedzenia i on jest średni"

        Maks (3,5) rozmawia z tatą o motoryzacji:
        "Tato, podoba ci się Renault Clio?"
        "Raczej nie, nie przepadam"
        "A ja przepadam"
        "Synu, masz prawo do swojego zdania"
        "A ty tato masz lewo"

        Maks (4) o zupie:
        "Zupa była przepyszna, ale mięsa nie zjadłem, bo jest obrzydliwe, to znaczy
        przepraszam, nie jest obrzydliwe, ale wchodzi w zęby"

        Maks (5) o zupie:
        "Twoja pomidorowa też jest przepyszna, ale w przedszkolu chyba ją robią z
        innych składników"

        Maks (4) rysuje krajobraz zimowy:
        "A tutaj będzie taki śnieg kontynualny"
        • aluc Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 16.02.07, 18:44
          Maks (5) po lekturze z tatą Kajka i Kokosza

          "Mamo, a wiesz dlaczego Mirmił nazywa się Mirmił? Bo kocha swój pokój"
          • aluc lotnicze 16.03.07, 23:44
            Maks (4,5)

            "Kontrola lotów pilnuje, żeby każdy samolot miał swoją linię lotniczą, bo jakby
            miały tą samą linię lotniczą, to by się pozderzały w powietrzu"

            Maks (5)

            "Mamo, już wiem, po co samolotom smuga kondensacyjna. Ona jest po to, żeby
            samolot wiedział, jak wrócić na swoje lotnisko w drodze powrotnej"
            • aluc o pracy 16.03.07, 23:46
              Maks (3,5)

              "Tata w pracy zarabia pieniądze na komputerze i przesyła nam je rurami do
              bankomatu"
    • majul1 Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 07.02.07, 23:04
      Nasza córcia Maja 2,6 roku od jakiegoś czasu wieczorami dostaje wielkiego
      przypływu energii.Reakcją na zachowanie córki były słowa męza;MAJCIU,WIECZOREM
      DOSTAJESZ KOTA! na co padła natychmiastowa odpowiedz z jej strony:JA NIE CHCĘ
      INNEGO,CHCĘ NASZEGO!
    • grazia.sw1 Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 08.02.07, 10:47
      Gdy moja córka miała ok. 2 - 2,5 lat byliśmy z nią w kościele. Podczas
      rozdawania komunii dziecko z zaciekawieniem patrzyło na księdza i nagle krzyczy
      do nas: "mamusiu ja też chcę chrupka".
    • mamamalej Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 08.02.07, 22:35
      Martusia (2,8) jak co dzień gra z tatą w piłkę. Po tym jak nie zlapała piłki
      tata ze śmiechem mówi: A co to za gamoń nie złapał piłeczki? Na to rezolutna
      Martusia oburzonym tonem : No wiesz!!! Do Hefalumpa mówić gamoniu!!! smile
    • marcelaga Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 09.02.07, 11:56

    • loya2005 Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 09.02.07, 13:35
      Wojtuś 3 lata, oglądamy skoki narciarskie w tv komentując z mężem przy każdym
      skoku " o Adam skacze!".
      Po pewnej chwili przychodzi wojtek i mówi cichaczem "mama, a jeden Adam mi
      pomachał i ja jemu też pomachałem" smile
    • ada11152 Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 09.02.07, 15:55
      - mamo co mam narysowac? - maciek lat 3
      - narysuj domek albo słoneczko
      - nie, narysuję kobietę!!!
    • zona_mi Martyna 09.02.07, 22:34
      3 lata

      - W imię Ojca... Syna... Ducha... baba fik, a duch znikł!

      ***
      - Mamusiu, ja też chcę to ciastko, co ksiądz rozdaje!

      ***
      - Mamo, a kto napisał o tej krowie bajkę?
      - Natalia Usenko.
      - Latarnia? Jak Latarnia Kukulska?!

      4 lata

      - Mamo, ciocia poszła do sąsiadów po konfitury?
      - Po widły poszła.

      ***
      - Ja chcę wyjechać na tydzień, s a m a !
      - Nie możesz, mamusiu. Przecież ty nie umiesz kierować samochodem.
      - Pociągiem!
      - Pociągiem też nie umiesz kierować!

      ***
      - Szkoda, Martyna, że nie masz rodzeństwa… Ja mam dwóch braci!
      - No, chciałabym, ale co, jak mój tato nie wrzuca tego ziarenka i nie wrzuca!

      7 lat

      - Mamo, a Kacper mi gryzie kredki!
      - Zabierz mu!
      - Oddawaj, ty morderco kredek!

      ***
      - Mama, da da da? ga ga? - Tak, Kacperku.
      - Mamo, nie mów: TAK, jeśli nie rozumiesz o co pytał!
      - A o co pytał?
      - Czy tato jest głupi...

      ***
      - Mamusiu, chcesz robala z papieru na choinkę?
      - Jaki ładny! Jak go wycięłaś?
      - Miała być śnieżynka... sad

      ***
      - Myszka, schowaj mi te podpaski do lodó... heh, do łazienki!
      - Hi hi hi – ale byś miała chłodno w majteczkach!
      • zona_mi Kacper 09.02.07, 22:35
        prawie 3 lata

        - Kto pomazał szafę? Co to jest?!
        - Klusecki. Nalysiowałem klusecki.

        ***
        - Mam siusiaczka! I tatuś ma siusiaczka. A mamusia ma... yyy... nogi.

        ***
        - Śpiewaj Martynka!
        - Bo Maryja Matką Boga jest, jej chwała niech będzie i cześć! Teraz ty, Kacper!
        - Bo Maryja Hałabała jest i... ceść!
    • kkatie Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 09.02.07, 22:49
      Przemek (2,5 roku)
      slucha plyty mini mini i co chwile prosi o nowa piosenke. wlaczylam mu o misiu
      uszatku i pytam: 'moze byc?'
      Przemcio: 'tak'
      za chwile znowu prosi, zebym wlaczyla: mama, mama 'moze byc'!!

    • iwles Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 09.02.07, 23:31
      Paweł (3 latka)


      Paweł biega po domu.
      - Nie biegaj, bo się przewrócisz!
      No i przewrócił się smile Spojrzał na mnie i mówi:
      - Twoja wina!

      W domu robiliśmy pierogi, kawałek ciasta upadł na podłogę. Pawłowi nie chciało
      się podnosić i autorytatywnie stwierdził:
      - Ptaaaaszek zjeeee!

      Jesteśmy na etapie poznawania znaków drogowych. Czytam więc książeczkę ze
      znakami:
      - Uwaga, roboty drogowe!
      - Nie joboty djogowe.
      - Nie? A jak?
      - Znak kopania!

      Paweł bardzo lubi, żeby go podrapać po pleckach. Ale nie dopomina się wprost,
      tylko mówi:
      - Mama, boli!
      Ja przestraszona:
      - Gdzie boli?
      - Tuuuu (i wskazuje na plecy).
      Po chwili z uśmieszkiem dodaje:
      - Gapaj! Gapaj!
      (tzn. drapaj, drapaj smile

      Po kolacji Pawłowi odbiło się i mówi:
      - Oooo! Obiło!
      - Pewnie danio ci się odbiło...
      Paweł całkiem poważnie:
      - A mozie hejbatka?

      Paweł uwielbia zupę pomidorową. Kiedyś był rosół na obiad.
      - Nie chcie takiej ziupy!
      - Nie? A jaką chcesz?
      Poszedł do kuchni, przyniósł całego pomidora, wrzucił do talerza z komentarzem:
      - Taką ziupe chcie.


      Kiedy Paweł cos chce, woła:
      - Mama!
      - MAMA chodź !
      A gdy nie idę, po chwili woła słodkim głosikiem:
      - Kochaaanie....


      W poczekalni u pediatry
      - następny proszę !
      To była nasza kolej. Na co Paweł:
      - idź mamusia, ja pociekam.


      Paweł je na obiad zupę grochową.
      W pewnej chwili gmera w talerzu paluszkami, szuka czegoś i płaczliwym tonem
      pyta:
      - fasojka dzie jest ?


      Siedzę sobie przy komputerze, Paweł podchodzi i daje mi coś niewidzialnego:
      - masz mamusia, jedz
      Po chwili znowu podchodzi i "coś" daje. Ja, zaczytana w internecie, nawet nie
      słucham, co mówi i udaję, że zjadam.
      Paweł w krzyk:
      - NIE JEDZ !!
      - a co to było?
      - pjezent sad
      • zona_mi Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 10.02.07, 00:24
        > - NIE JEDZ !!
        > - a co to było?
        > - pjezent sad

        smile))

        Przypomniało mi się jeszcze, jak kiedyś, czteroletnia wówczas, Martyna
        poczęstowała mnie niewidzialnym cukierkiem. Wzięłam go i zjadłam, mówiąc: "Ach,
        jaki pyszny!".
        Martyna śmiała się i chichotała, aż jej oczy zaszły łzami, wreszcie mówi:
        "Przecież on był w papierku!"
      • kkatie Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 10.02.07, 09:24
        iwles napisała:

        > Paweł (3 latka)

        > Paweł bardzo lubi, żeby go podrapać po pleckach. Ale nie dopomina się wprost,
        > tylko mówi:
        > - Mama, boli!
        > Ja przestraszona:
        > - Gdzie boli?
        > - Tuuuu (i wskazuje na plecy).
        > Po chwili z uśmieszkiem dodaje:
        > - Gapaj! Gapaj!
        > (tzn. drapaj, drapaj smile

        moj wola 'sedzi, sedzi', jak chce zeby go drapac. a 'boli', zeby pocalowac smile)))
    • moofka higieniczne 10.02.07, 10:00
      zbyszek 3 i pol roku po mini-wykladzie na temat mycia raczek przed jedzeniem

      -ja zawsze myje raczki, bo trzeba myc raczki, bo inaczej mogą wejsc robaczki i
      będą tam owadować
      smile
      • moofka Re: higieniczne 2 10.02.07, 10:01
        -mamusiu, daj mi wreszcie te rybne paluszki
        -dam ci, jak umyjesz raczki
        -nie chce myc raczek
        -musisz umyc, nie wolno jesc brudnymi raczkami
        -to daj mi lepiej widelec
        smile
      • moofka ubraniowe 10.02.07, 10:03
        chodzimy po ciuchowym sklepie
        moje dziecko lapie za szarobury plaszczyk i pyta
        -co to jest?
        -to jest plaszczyk-odpowiadam zgodnie z prawda
        -dla kogo?
        -dla kobiet
        -jak to dobze, ze ty nie jestes kobietą-odpowiada z nieklamaną ulga moj
        trzylatek
        • moofka przebieraniowo 10.02.07, 10:05
          Zbysik ma fazę przebierania
          uwielbia kreowac rozne postaci, a wystarcza mu byle rekwizyty, zeby stac sie
          kim chce
          na przyklad smocze lapki zeby byc strasznym "smokiem nawelskim" i "gziać" ogniem
          ostatnio za cale 6,50 sprawilam mu radosc nie z tej ziemi, bo kupilam mu
          akcesoria pirata - przepaska, sztylet czy cos i tarcza z czachą
          strój czyli, a dla niego "nastrój", tak sobie wymyslil
          a ze gadula jest to lubi sie chwalic
          na przyklad pani z salonie z plytkami ceramicznymi
          -wies pani, ja mam taki nastluj
          -jaki masz nastrój, pyta pani zaciekawiona
          -taki nastluj pilata
          -pirata? a jaki to nastrój taki bojowy?
          -nie taki na jedno oko...
          • mamamamba moofka 11.03.08, 15:46
            zajebiste!!smile oby mu tak zostalo!
        • moofka Re: ubraniowe 10.02.07, 10:08
          Zbyszek sie stroi
          lubi
          starannie dobiera co chce włożyc, a jak mu nie pasuje to sie zaprze i obrazi
          wybieramy sie na plac zabaw
          przygotowalam mu ubranko, spodnie inne, bo te co znalazlam niefajne
          ubral sie, poprawil, prezentuje
          "Cy ja tlochę nie wyglądam głupio?" ;P
        • moofka Re: ubraniowe 10.02.07, 10:09
          wychodzi mój przedszkolak rano i widzi mgłę gestą listopadową
          - patrz tato, ile wstrętnego kurzu
          - to nie kurz, to mgła
          - nie - to kurz ..... cholerny

          i tak sobie mysle, czy to ja sie tak przy sprzataniu zachowuje wink
    • umasumak Anielka 10.02.07, 11:11
      Anielka 3 lata:

      -Mój duży tatuś ma taaakie duże nóźki jak słoń i duże piersi hihi
      -Anielko coś ci się pomyliło, tatuś nie ma dużych piersi...
      -Ma! Bo jest duży jak słoń!

      -Mamusiu, daj mi te małe pieldepołki!
      -Chyba pomidorki?
      -Tak, pompidołki!

      -Mamusiu! Gargamel ma buzie jak róża w ogrodzie mojej babci!
      -Co ty opowiadasz? Jak róża?
      -No... jak się złości!

      Oglądając w albumie zdjęcia pomnika F. Chopina
      -Patrzcie! Bozia!
      • umasumak Re: Anielka 10.02.07, 11:22
        -Anielko, gdzie jest Józia? (Józia jest starszą siostrą Anielki)
        -Wyszła dawno temu na spacerek.
        -Z kim?
        -Z kolegą.

        Po kilku chwilach
        -Anielko, co ty wymyślasz? Babcia mówi, że Józia poszła z koleżanką kupić
        gazetę!
        -Hihi, wiedziałam, że się nabierzesz!
    • mariolka11 Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 10.02.07, 14:03
      Moja bratowa kupiła swojej córce jabłuszko do zjeżdżania po śniegu.Ja mówię do
      swojej 2,5 letniej córki tak:Mamusia Alicji kupiła jabłuszko do
      zjeżdzania,Alicja będzie zjeżdzać na jabłuszku a Kingusia na saneczkach.A
      Kingusia tak odpowiedziała:Mamusiu ja będę zjeżdżać na ziemniaczku-dobrze?

      Córeczka od dłuższego czasu mowi przed snem paciorek: Aniołku Boży stóżu
      Mój.Jak całe powie mówitongue_outaciorku daj zdrówko mamusi,tatusiowi,Kingi i
      wszystkim,acha jeszcze
      kocurowi.

      Mamusiu jak tu ładnie wysprzątałaś!Przyjdzie ktoś?A jak tu ładnie pachnie?Ja
      pytam czym pachnie?A ona:A bo przed chwilą jadłam mandarynki wiesz?
      • mariolka11 Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 10.02.07, 21:09
        Kinga 2,5 roczku. Mamusiu boli mnie głoła.Ja pytam gdzie cię boli.A tam z
        tyłu.A dlaczego cię boli?A bo za dużo zjadłam mleczka.
        www.bobasy.pl/mariolka11
    • olla1660 Antoś (prawie 3 latka) 10.02.07, 17:57
      Ja: Antoś, choć tu do mnie na chwilkę
      A: Nie słisze, zapchane uszi mam
      Ja (szeptem): cukierki, cukierki
      A: Hehehee, słisze. Cukierki masz?



      W przedszkolu odbywało się spotkanie z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka. Dzieci
      występowały dla swoich dziadków. Dowiedziałam się, że Antoś stał ładnie z
      dziećmi i uśmiechał się, ale nie śpiewał. Pytam się go w domu:

      Ja: Antosiu, słyszałam że dzieci zaśpiewały dla dziadków piosenkę.
      A: Tak, dziewcinki śpiewały...(pauza) I Jaś śpiewał i wsiśczi chłopcy
      Ja: A ty nie śpiewałeś?
      A: Ja nie śpiewałem, bo nie miałem pjądu
      Ja: Aaaaa prądu nie miałeś... yhy
      A: Tak, popjostu nie miałem pjądu



      Kiedy Antek ma naglącą potrzebę włączenia sobie bajki, potrafi sam załadować
      płytę do DVD, czasem też udaje mu się ją włączyć.
      Raz znalazł płytę ze słuchowiskiem w wykonaniu aktora. Okazało się, że DVD
      obsługuje płyty audio i z głośnika telewizora rozległ sie głos. Antek słucha,
      słucha, ogląda, ogląda po czym stwierdza: ooooo, oni noc tam mają.



      Tata rozmawia z Antkiem o lataniu samolotem:
      - Antosiu, a chciałbyś kiedyś przelecieś się samolotem?
      - Tak, chciałbym
      - A do Francji byś chciał?
      - Nie, na basien
    • gemmavera Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 10.02.07, 18:56
      Dzieci (Zuzka 4,5 roku i Wojtek, 2 lata) rysują.
      Z: Wojtek, co ci narysować?
      W: (niezdecydowany) Eee...
      Z: Narysować ci nieżywe Teletubisie?
      W: Nie. Narysuj... drzewo.
      Z: (z nadzieją w głosie) Zwalone?
    • mika_p Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 10.02.07, 21:26
      Sztuka spławiania rozmówcy w wykonaniu Juniora, lat wówczas 4,5:

      - Mama, a gdzie twoja ćma ?
      - Moja ćma ?
      - Tak. Jest zabita ?
      - Nie, myślę, że gdzieś poleciała.
      - A dokąd ? Na popołudnie? Wiesz, robią sobie mapasy z motyli.
      - Jakie mapasy ?
      - Kiedy motyle nie żyją, to ćmy sobie robią zapasy na zimę.
      - Z tych motyli ?
      - Uhm, kóle nie żyją, niebieskie w kropki czarne i paski granatowe.
      Mama, musisz jej napisać, co jest fajnego.
      - Tej ćmie ?
      - Tak.
      - A co mam jej napisać ?
      - M T i 8. [foneczycznie: "my ty i osiem" ]
      - I co ta cma zrobi wtedy ?
      - Przyleci do nas, pokażę jej telewizor, twój komputer, nasze miasto, nasz dom
      i mój samochod.
      - I co ?
      - Nie mogę dłużej mówić, muszę oglądać TVN 24.
    • mika_p Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 10.02.07, 21:33
      Dialog ekspedientki z Juniorem, lat wówczas 5,5, w okresie przedświątecznym:
      - A jaką będziesz miał choinkę w domu, żywą czy sztuczną ?
      - Ona nie będzie żywa, ona nie będzie się ruszała !
    • mika_p Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 10.02.07, 23:09
      Któregoś wieczoru po pracy zastałam Juniora (lat 5,5) w łóżku rodziców, a męża
      na węższej kanapie dziecka. Położyłam się tam, gdzie było miejsce.
      Ponieważ dziecko było chore, koło trzeciej nad ranem musiałam je doprowadzić do
      przytomności, żeby podać leki. A dziecko, zamiast zasnąć usiadło, i rzekło:
      - Mogę iść spać do taty ?
      - Możesz, oczywiście.
      - To idę.
      - A źle ci się ze mną śpi ?
      - Nieee... Ale nudno...
    • sylwiq Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 11.02.07, 13:32
      Moja mała jeszcze nie mówi zbyt wiele. Za to moja siestrzenica, trochę starsza
      nadrabia za dwie. Mając 2 lata i 10 m-cy rozmawiała ze swoją babcią:
      - babciu,nakarmiłaś Kajtka?
      - tak
      - babciu, przywracasz mi wiarę w człowieka.

      smile))))))
      • sylwiq Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 11.02.07, 14:17
        Wiktoria, 1 rok 10 m-cy.
        - jak robi kurka?
        - kokokoko
        - jak robi krówka?
        - muuuuuu
        - a jak robi tata?
        - ...(zastanawia się)...pryyyy (dżwięk puszczanego bąka)

        smile))))
        • truscaveczka Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 11.02.07, 19:10
          Znam to smile
          Jak robi kurka?
          Kokoko
          Jak robi kotek?
          Miau.
          Jak robi tatuś?
          Iii-ooo, iii-ooo (dźwięk osiołka)

          Olgunia, rok i 4 miesiące.
    • anja_maciejka Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 11.02.07, 22:29
      Kuba, 22 miesiące
      Miejsce akcji-dom, babcia i Kuba.
      Kuba z mopem do mycia okien podchodzi do babci i "myje" ją po głowie.
      Babcia"Kubusiu co robisz?"
      Kuba"Abiś myje babci skjejozę"smile))
      Wcześniej, jakieś 3 godziny babcia rozmawiała z wnukiem jaką to ma sklerozę bo
      zapomniała wyjąć czapkę z torebki i tyle się musi nachodzić. Kuba zapytał babci
      tylko gdzie ją ma, na co uzyskał odpowiedź,że w głowie babcia ma i nie pamięta
      co miała zrobić.
    • anja_maciejka Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 11.02.07, 22:31
      Kuba, jw
      Akcja łóżko, mama usiłuje oglądać serial, jest 21.
      mama"synu,śpij, ja chce film oglądać", "ratunku synu nic nie słyszę"
      Syn"help się mówi po angielsku, i plis teś" smile))))))
    • anja_maciejka Re: Zabawne powiedzonka waszych dzieci 11.02.07, 22:33
      Kuba jw, sytuacja jw, serial i próby oglądania jego
      mama"synu, pogadaj z Kruczkiem, ja oglądam"(Kruczek-pies pluszowy,też obecny w
      łóżku)
      Syn"Kjuczku, hał,hał,hał,hał,hał,hał. Idź na poje,paaa!(po czym rzuca psa
      pluszaka na podłogę)mama!!!!!!!"(i wspina się znów po mamie)
      Kocham mojego syna,wiecie?smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka