Dodaj do ulubionych

problemy z napletkiem

22.02.07, 08:20
Wczoraj byłam z synem u chirurga bo ma problemy z napletkiem.
Chirurg powiedziała aby mu odsuwać skórkę i pojawić się za 2 miesiące.
Powiedziała że można kupić wazelinę i wcześniej ją smarować.
Mam pytanie czy używałyście jakiejś innej maści niż wazelina.
Filip po wczorajszej wizycie nie pozwala się dotknąć do siusiaka. Czy to
odciąganie bardzo boli ?
Obserwuj wątek
    • komyszka Re: problemy z napletkiem 22.02.07, 09:12
      proponuje udać się do urologa (dziecięcego). mamy (a właściwie mieliśmy) ten sam
      problem. lekarz przepsał maść sterydową i kazał delikatnie(!) odciagać
      siusiaczka po kapieli. robimy tak od miesiąca i juz jest diametralna poprawa.
      odciągać nalezy b. delikatnie, bo to moze byc faktycznie bolesne gdy zrobimy cos
      za mocno.zatem powoli i stopniowo. dodatkowo mozna stosowac okłady z rivanolu a
      nasz mlody łyka jeszcze profilaktycznie 1/4 furagimu. radze z tym "problemem"
      pójść do sensownego lekarza. zeby po pewnym czasie nie okazało się ze jedyna
      drogą ratunku jest juz tylko zabieg hcirurgiczny.
      • misia_mama_ptysia Re: problemy z napletkiem 22.02.07, 09:42
        Jeżeli jestes z W-wy to polecam dr Stefanka z Działdowskiej / polecany zresztą
        na forum/.
        Pozdrawiam
        misia smile)
      • truscaveczka Re: problemy z napletkiem 22.02.07, 13:41
        Nie strasz dziewczyny - zabieg chirurgiczny nie jest straszny, goi się szybko u
        dziecka a ilu kłopotów mu zaoszczędza na przyszłość smile
        • komyszka Re: problemy z napletkiem 22.02.07, 14:56
          absolutnie nie strasze ale po kiego licha narazac dziecko na stres skoro mozna
          załatwic sprawe nieinwazyjnie? i nie wiem czy smarowanie mascia nie jest lepszym
          pomysłem niz narkoza.
          • asta6265 Re: problemy z napletkiem 22.02.07, 22:20
            ja musiałam odciągać napletek u syna już jak miał 3mc, ze względu na bakterie
            które gromadziły się pod napletkiem. dziś ma 5.5mc i nie mam z tym żadnego
            problemu, a małego to nie boli, teraz zapobiegawczo codziennie wieczorem
            odciągam mu napletek i przemywam BORASOLEM 3%
    • mika1024 Re: problemy z napletkiem 23.02.07, 14:53
      My tez mielismy ten sam problem. 1,5 miesiaca temu bylismy z synkiem (15
      miesiecy)u pediatry i zalecila odciaganie napletka, nic na sile ale powoli
      regularnie. Maz codziennie w trakcie kapieli synka odciagal mu napletek (bardzo
      ostroznie). Synek nie plakal przy tym wiec chyba nie boli. Rezultaty przeszly
      nasze najsmielsze oczekiwania. Teraz wszystko jest w porzadku. Warto samemu
      troche popracowac niz pozniej stresowac malego u chirurga. Sprobujcie w trakcie
      kapieli w wodzie. Zycze powodzenia
      • agatelek2 Re: problemy z napletkiem 23.02.07, 15:08
        Mojemu synkowi lekarz przepisał Oxycort.Kazał smarować siusiaka przed kąpielą i
        delikatnie odciągać napletek-już widać poprawę i obejdzie się bez zabiegu.
    • edyta7705 Re: problemy z napletkiem 23.02.07, 15:35
      cześć Justyna ja w wtorek idę do chirurga - z tym nieszczęsnym siusiakiem.
      Mały ma dwa lata i 3 miesiące i do tej pory mimo delikatnego odciągania w
      wodzie odczas kąpieli nic nam nie pomogło, wręcz jest coraz gorzej. Pediatra
      dziś tylko obejrzał, nie chciala odciągać na siłę. Czekam na wtorek i na dobre
      wiadomości, ale z tego co przejżałam w Inetrnecioe - zabieg to chyba
      konieczność ostateczna. Napisz jak masz ochotę, będziemy borykać się z tym
      problemem obie. GG 1677869
      • symplegada Re: problemy z napletkiem 23.02.07, 22:59
        Jesteśmy tydzień po odklejeniu napletka przez chirurga. Moje próby odciągania od urodzenia nic nie dały. BYło strzasznie (głównie dla mnie), Małego jeszcze trochę boli przy siusianiu, dotknąć się nie da - ale nie ma innego wyjścia. Najważniejsze by po takim odklejeniu samemu odciągać - żeby sie znów nie przyrósł.
        Jeśłi mogę wam jeszcze coś wyjaśnić, to piszcie.
    • fikolka1 Re: problemy z napletkiem 25.02.07, 12:30
      Mój synek miał plastyke napletka jakis czas temu. Miałam wyrzuty sumienia że
      cos robiłam nie tak. Ale pani doktor stwierdziła że co 3 chłopiec ma napletek
      albo do cięcia albo odklejenia i żeby nie robic sobie wyrzutów. Po zabiegu
      odciągalismy tak jak nam pokazano w szpitalu, teraz jest ok. Zamiast wazeliny
      używalismy parafiny - jest ciekła, można było polac siusiaka (lekarka mówiła,
      żeby dużo jej lac. Przez pewnien czas stosowalismy też masc contraktubex.
      Trzeba robic wszystko żeby było ok ale nie zawsze to sie udaje. Napletek
      napletkowi nie równy smile Czasem jest tylko troszke zwężony (i wtedy
      pomogą "domowe" sposoby) a czasem tak mocno że tylko cewkę moczową widac i
      wtedy niestety konieczna jest interwencja chirurga.
      Za jakis czas musze isc do lekarza i sprawdzic siusiorka drugiego synka - modlę
      się żeby przynajmniej jeden siusiak w mojej rodzinie nie
      wymagał "poprawek". smilesmile
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka