Dodaj do ulubionych

usypianie dzieci

29.03.07, 23:14
Jak usypiacie swoje dzieci? Ja starszego 3-latka kładę do łóżka, mówię mu coś
miłego, poprzytulamy się i potem wychodzę z pokoju zostawiając go samego. Nie
jest żle, czasem zasnie szybciej, a czasem dłużej to trwa. Ale od trzech dni
próbuję młodszą córkę (13 m-cy) przyzwyczajać do łóżeczka. Do tej pory spała
ze mną. Daję jej butlę, gaszę światło i czekam aż zaśnie. Śpią w jednym
pokoju. Śpią do rana, czasami tylko mała się przebudzi, ale jest OK. Martwi
mnie tylko, że córka się strasznie odkrywa. Po prostu nie lubi spać
przykryta. Czy wasze dzieci też tak robią?
Obserwuj wątek
    • 3mama3 Re: usypianie dzieci 30.03.07, 09:35
      Moja najmłodsza (20m-cy) też się rozkopuje. Pod piżamkę zakładam jej dodatkowo
      body i skarpetki na nóżki, żeby nie zmarzła aż tak bardzo. Umiejętność
      przykrywania się przez sen przychodzi nieco później, więc za bardzo się tym
      odkrywaniem nie przejmuję.
      Pozdrawiam
      K.
    • bri Re: usypianie dzieci 30.03.07, 11:20
      Po co ją przyzwyczajasz do butelki przy zasypianiu? To złe przyzwyczajenie i
      tragedia dla ząbków.
    • fasolka99 Re: usypianie dzieci 30.03.07, 13:48
      Moje dzieci "od malego" spia w spiworkach (uszytych przeze mnie i przez
      Babcie), bo kiedys dostalam wykroj na dobry fason smile Problem rozkopywania jest
      z glowy. Natepny etap (tak kolo 3 lat) jak juz nie chca spiworkow to specjalne
      paski przytrzymujace koldre (kupilam w sklepie Chicco). Kolo 4 lat juz sie nie
      rozkopuja, potrafia sie sami przykryc jak koldra "ucieknie" smile
      • zu_zana Re: usypianie dzieci 01.04.07, 21:24
        nie ma to jak slodkie mleczko i ...swiety spokoj mamusi

        widze ze dbasz o zabki
        • westmanka Re: usypianie dzieci 01.04.07, 23:29
          Już to zmieniłam. Mleczko przed myciem, a potem już tylko smoczek. To też
          niedobre dla zębów, ale bez smoka na razie nie chce spać...
    • olamazur Re: usypianie dzieci 02.04.07, 08:19
      Ale masz dobrze smile Zostawiasz i samo zsypia...
      A u mnie: czekanie aż mały zaśnie. Czasem pół godziny, czasem dłużej. W nocy
      dwa przebudzenia: "mama! mama!! mama!!!" Za pierwszym razem, koło północy,
      zwykle staram się przy nim posiedzieć i zasypia po chwili znów. Ale za drugim
      razem bierze swoją poduszkę w łapki i drepta do naszego łóżka. I tak już w
      trójkę do rana...
      Co ja mam zrobić, żeby 2-letnie dziecko przesypiało całą noc do rana?
      • mchopka Re: usypianie dzieci 02.04.07, 20:32
        Ja mam podobny problem, butla musi być przed snem smok też. Córeczka 1, 5 roku
        budzi się w nocy no i trzeba ją wziąść do nas zeby spokojnie spała. Pić tez
        chce i jak jej nie chce dać to jest wielki ryk. Pije w nocy wodę, mam nadzieję
        że to mniejsze zło dla ząbków niż cherbatki. zazdroszczę mamom, których dzieci
        zasypiają same i spią samodzielnie.
        • chillianna Re: usypianie dzieci 02.04.07, 21:13
          Na tzw. ,,nóżki rozkopuszki" najlepsze są śpiworki. Moja Mała też nie lubi być
          przykryta, więc zamek śpiworka nie zasuwam na dół do końca i nóżki (ze
          skarpetkami)podczas snu sobie przekłada luźno, a brzuszek i klatka są ciepło
          zakryte smile
      • tijgertje Re: usypianie dzieci 02.04.07, 23:33
        Co ja mam zrobić, żeby 2-letnie dziecko przesypiało całą noc do rana?

        Tak jak my, kupic malutka lampke do gniazdka z zegaremsmile Lampka swieci wtedy,
        gdy jest pora na spanie. Nasz lobuz w pewnym momencie zaczal robic nam pobudki
        ok. 5.00, co nikomu humoru nie poprawialo. Zainstalowalismy lampke,
        wytlumaczylismy dziecku, ze jak misiu swieci, to mu z pokoju wychodzic nie
        wolno, jak nie chce spac, to moze "poczytac" bajeczki albo bawic sie klockami,
        ale mama z tata chca sie wyspac. Przez 2 dni byly protesty, ale konsekwentnie
        odnosilismy go do pokoju, teraz sporadycznie zdarza sie, ze przychodzi do nas,
        ale odsylamy go spowrotem, az lampka nie zgasnie. Zawsze przybiega to z
        radoscia oznajmicsmile)) My sie wysypiamy, on spi tyle, ile chce, jak budzi sie
        zbyt wczesniej, to go do lozka kladziemy, zwykle protestuje "dla zasady" ,ale
        po zamknieciu drzwi natychmiast sie uspokaja. U sasiadow lampka tez dzialasmile
        • olamazur Re: usypianie dzieci 03.04.07, 07:36
          O, dzięki! Spróbuję z tą lampką smile
          Piszesz: "Nasz lobuz w pewnym momencie zaczal robic nam pobudki ok. 5.00, co
          nikomu humoru nie poprawialo", Boże! nasze dziecko robi tak cały czas!
          Pamiętam taką sobotę czy niedzielę, kiedy mój mąż powiedział: nienawidzę
          weekendów, nienawidzę, w dzień powszedni to chociaż wiem, po co wstaję!

          Gdzie są do kupienia takie lampki?
    • madzik751 Re: usypianie dzieci 03.04.07, 14:10
      mlody zasypia sam w pokoju dostaje butle po zjedzeniu smoczek i ukochana
      pieluszka do ktorej sie przytula
      cala noc przesypia bez przykrycia
      towja corcia jest pewnie z tych zimnolubnychsmile)
      i za kazdym razem jak ja przykryjesz to ona i tak sie odkryje wiec to bedzie
      taka walka z wiatrakami
      • dagmama Re: usypianie dzieci 03.04.07, 15:10
        A ja z moim trzylatkiem jestem aż zaśnie. Najpierw czytam, potem śpiewam, a
        potem sobie leżymy aż uśniesmile
    • zena24 Re: usypianie dzieci 04.04.07, 11:23
      Nie miałam większych problemów z usypianiem dzieci na noc.Kąpanie,karmienie i
      spanie.Syn od samego początku był kładziony do łóżczka,drzwi obowiązkowo
      uchylone,światełko w korytarzu,bajeczka i zasypiał.Rzeczywiście jedyny problem
      to z przykrywaniem go.Wszystko rozkopuje,kołderkę,kocyk, ze śpiworków dawno już
      wyrósł,więc skarpety na nogi i dodatkowa podkoszulka pod piżamkę.Niestety z
      usypianiem w ciągu dnia jest gorzej.Gdybym nie powoziła go wózkiem(choć nogi mu
      z niego już wystają)to nie spałby wogóle.A ja jednak bym chciała choć do 3
      lat,dobre te 1,5 godziny ciszy w ciągu dnia.
    • westmanka Re: usypianie dzieci 11.04.07, 23:30
      Jest normalnie pięknie! Mała spi w swoim łóżeczku (a już chciałam się go
      pozbyć) w śpiworku. Przykrywm kołdrą, ale i tak się rozkopuje. Czekam aż
      zaśnie, teraz to już ok.10 minut. Starszy synuś zasypia trochę później, ale
      jego to już zostawiam samego. Wychodzę i mówię, że później przyjdę. No i jak
      już zrobię wszystko, co mam do zrobienia, to wracam do niego. Nie chcemy
      zostawiać ich samych na noc, bo dzieci spią na górze w swoim pokoju, a my mamy
      pokój na dole, a na schodach nie mamy żadnej barierki. Ale w sumie jest
      elegancko! smile))
      • mirotka Do Westmanki 12.04.07, 12:33
        Też chciałabym przenieść małego roczniaka do pokoju starszego 4-latka, ale nie
        wiem zupełnie jak to zrobić z usypianiem. Starszemu mąż zawsze czyta bajki na
        dobranoc, a małego ja kładę w osobnym pokoju. Kładę go do łóżeczka, trochę
        pogłaszczę po główce, jak wstaje to go kładę i tak w 2 minutki zasypia. W pokoju
        jest zgaszone światło i cisza. Mały śpi sam w pokoju - my śpimy w dużym na
        bardzo niewygodnym łóżku i marzę już aby wrócić do sypialni na normalne łóżko.
        Dlatego chciałabym go już przenieść do brata, ale nie bardzo wiem jak to
        zorganizować. Mały raczej nie będzie jeszcze chciał słuchać bajek. Napisz jak to
        jest u Ciebie? Może skorzystam z Twojego doświadczenia.
        No i oczywiście napisz czy Twoja córeczka chętnie śpi w śpiworku. Mój synek
        nienawidzi jak go przykrywam. Od razu jest ryk! Zastanawiam się nad tym
        śpiworkiem, ale on wędruje w nocy po łóżeczku i nie wiem czy nie będzie go to
        jeszcze bardziej denerwowało.
    • kerry_weaver Re: usypianie dzieci 12.04.07, 00:22
      Trzy-i-pół-latka - bajka albo kołysanka i usypia w łóżeczku a ja w kącie pokoju
      pracuję przy komputerze. Od urodzenia śpi w swoim łóżeczku, w naszym nie
      potrafi zasnąć nawet jak jest chora.
      A z synem spaliśmy do jego 4 urodzin, nawet jak zasypiał u siebie to przełaził
      do nas. I zdecydowanie dłużej się usypiał, bajeczki, przytulanie, leżenie przy
      nim... teraz ma 7,5 roku a nadal tata czyta mu książkę przed snem i musi przy
      nim trochę posiedzieć smile
      • mlenka78 Re: usypianie dzieci 13.04.07, 09:09
        Mieliśmy problem ze spaniem Adasia, ponieważ cały czas od urodzenia z "większym
        lub mniejszym skutkiem" budził się w nicy . Zasypiał przy jednym z rodziców ,
        nie było to leżenie w jego łóżku tylko siedzenie obok lub na podłodze. Ale
        pewnego dnia po przeczytanej bajce tatuś wyszedł z jego pokoju Adaś zasnął sam.
        Odkąd zaczęliśmy czyta mu bajki przed snem i wychodzi z pokoju aby zasnął sam
        przestał się budzi .Teraz to już są tylko sporadyczne pobudki raz na 2-3
        tygodnie. A mały potrafi nawet sam zaciągac nas do pokoju bo chce juz spac a
        potem bo bajce kaze wychodzic i gasic światło. Więc da ise nauczyc ale trzeba
        konsekwecji no i dziecko musi chciec. A teraz mam 5miesięczniaka który za Chiny
        ludowe nie ma zamiaru spac bez cyca, wiec czeka mnie kolejna wojna....życze
        sobie powodzenia, jestem zachartowana...smile))
        • mlenka78 Re: usypianie dzieci 13.04.07, 09:11
          aha i dodam że mlódszy strasznie się rozkopuje w nocy ..ale taki chyba jego
          urok , starszy nie miał z tym problemu, ale ja nic nie robie w tym kierunku
    • an_qa Re: usypianie dzieci 13.04.07, 15:06
      moja corka tez ma 13 mies i usypia w lozeczku w dzien i na noc. kiedy widze ze
      jest juz spiaca i marudna wkladam ja do lozeczka, daje pic, oczywiscie w
      lozeczku ma wszystkie swoje misie, poduszki, kocyki i kolderke smile Mowie do
      niej "przytul misia" albo "przytul podusie" i ona wtedy przytula sie i zasypia.
      Czasem to trwa dluzej, bo troszke pojeczy, pomajga sie na tych miskach i
      dopiero zasypia, ale nigdy nie usypialam jej na rekach i nigdy nie spala ze mna
      w lozku.
    • westmanka Re: Do Mirotki 19.04.07, 00:23
      Starszy od dawna zasypiał sam. W sumie teraz też go zostawiam, jak już mała
      zaśnie. Kładę młodszą do łóżeczka w śpiworku i przykrywam kołderką. Oczywiście
      wstaje kilka razy, ale zawsze ja kładę z powrotem i mówię, że już trzeba spać,
      bo jest noc. Siadam na fotelu przy łóżeczku, tak żeby mnie nie widziała i jak
      się próbuje podnieść, to ciągle powtarzam, że mama jest, że trzeba już spać
      itp. Na początku marudziła, bo starszy syn ma bardzo dużo do powiedzenia w
      łóżku. I zawsze śpiewam kołysankę, czasami po kilka razy, bo Szymonek ją
      uwielbia "Z popielnika na Wojtusia..." A w tym czasie Julka smacznie sobie
      zasypia.
      Jest to możliwe (chociaż kiedyś nie wierzyłam) i życzę, żeby Tobie się też
      udało smile
      • westmanka Re: Do Mirotki 19.04.07, 00:29
        Jula też wędruje po łóżeczku w śpiworku, najgorsza była pierwsza noc, a później
        już się przyzwyczaiła. Trochę się nogi plączą, bo jest na nią troszeczkę za
        duży, ale skoro śpi spokojnie, to chyba nie jest źle.
        • mirotka Re: Do Mirotki 19.04.07, 11:43
          Dziękuję za odpowiedź. Przenieśliśmy już chłopaków do drugiego pokoju i od kilku
          nocy śpią razem. I co najdziwniejsze mały przesypia calutką noc (no do 5 rano a
          potem go biorę do nas o dosypia do 6). Chyba czuje się bezpieczniej z bratemsmile
          Poszło zadziwiająco gładko z zasypianiem. Myślałam, że będzie się budził, jak
          starszy coś powie przez sen, albo jak będzie gadał przed zaśnięciem. Ale jemu to
          zupełnie nie przeszkadza, śpi jak suseł a my sobie jeszcze czytamy lub
          rozmawiamy, albo też śpiewamy "Na Wojtusia.." To jakiś cudsmile! No i my nareszcie
          śpimy na naszym wygodnym łóżku i w końcu mogę sobie poczytać książkę przed snem
          bez szemrania telewizora.
          A jeśli chodzi o odkrywanie to odpuściłam sobie. Jak zaśnie przykrywam go
          kocykiem i już nie zaglądam w nocy. Jest zdrowy, cieplutki więc chyba tak mu dobrze.
          Jeszcze raz dziękuję. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka