pdj
14.05.07, 05:12
Witam,
jestem mama dwuletniej Julii. Corka jest bardzo energicznym, rucliwym
dzieckiem, chodzi z radoscia do zlobka, uwielbia bawic sie z dziecmi. Moj
problem polega na tym, ze moje dziecko prawie caly czas placze-wszystko
wymusza placzem (ja raczej nie ulegam wiec jest krzyk). Co gorsza jest on
przerazliwie glosny i histeryczny (najgorzej jest gdy zabieram ja z podworka
do domu-wtedy slyszy ja chyba cale osiedle a mnie jest przykro i wstyd). Ja
juz nie mam na to sposobu i sily. Czy Wasze maluchy tez tak przechodza ten
okres? Poradzcie prosze jak zlikwidowac takie jej zachowanie?
Pozdrawiam
Daria