Dodaj do ulubionych

20 mies niejadek-co dajecie jeśc swoim? POMOCY

04.07.07, 13:37
witam
jestem mamą niespelna dwuletniego niejadka. jest chudziutki- wazy 9,5kg. i
nic prawie nie chce jesc! Jedyne co to czasami podgryzie troche parówki,
makaronu i jakies ciasteczko. ot tyle.Takie zwykle , proste jedzonko. Juz nie
mam pojecia co mu szykowac do jedzenia? nic co ugotuje np na obiad dla siebie
i męża( a są to raczej zwyczajne polskie obiadki- bo nie jestem super
kucharka) mu nie smakuje i nie je!

prosze was więc drogie mamy, ktore tez macie niejadków w domu ale
niekoniecznie , o pomoc. Poddajcie mi pomysły co jedza wasze dzieci. Moze to
co sie sprawdza u was to sprawdzi sie i u mnie???!!

Dla mnie wymyślenie obiadu dla synka to mały horror!

czekam na pomysły, przepisy, rady................
Obserwuj wątek
    • ally-mcbeal Re: 20 mies niejadek-co dajecie jeśc swoim? POMOC 04.07.07, 14:16
      Czytałam gdzieś że przede wszystkim należy pozwolić dziecku jeść to co chce i
      nie wmuszać w niego czegoś co w naszym mniemaniu powinno jeść. Jeśli lubi
      makaron to pozwól mu go jeść nawet 3 razy dziennie a nie podsuwaj mu mięska czy
      twarożku na który on się krzywi. Moja 17 miesięczna córeczka też należy raczej
      do niejadków (waży tyle co Twój synek), nie jada "dorosłych" dań, kanapek itp
      (jakoś gryzienie jej nie pasuje i nawet ostatnio wróciłam do miksowania co o
      dziwo dało dobre efekty). Nie je kanapek więc codziennie na śniadanie i na
      kolację jest kaszka, na obiad zmiksowana zupka czasem z żółtkiem a czasem z
      dosłownie kilkoma gramami mięska, a poza tym lubi jogurt naturalny i miksowane
      owoce (nie zje banana, brzoskwini czy jabłka w postaci naturalnej). Jeśli Twój
      synek ma dobre wyniki morfologii i ogólnie jest zdrowy to nie masz się co
      przejmować. Ja już też przestałam choć wszystkie babcie i ciocie lamentują nad
      nią że ona tak nie chce jeść (nasila się to gdzieś poza domem więc jak jedziemy
      do kogoś to potrafi żyć cały dzień o miseczce kaszki i ciasteczku). Oczywiście
      wolałabym, żeby moje dziecko lepiej i chętniej jadło ale skoro jest zdrowa,
      ruchliwa i wesoła a do tego zaczyna mówić i nie wygląda na chore dziecko to po
      prostu, jak to mówią niektórzy "taka jej uroda". Życzę więc przede wszystkim
      cierpliwości, bo tego chyba potrzeba najbardziej mamom niejadków. Pozdrawiam!
      • cerezanita Re: 20 mies niejadek-co dajecie jeśc swoim? POMOC 05.07.07, 10:10
        Jeśli wolno mi poradzic, przyjrzyj się Córeczce, czemu nie gryzie - nie umie?
        boi się wziąc coś w kawałku do buzi? boi się zadławienia? To nie jest dobrze, że
        z powrotem ma miksowane jedzenie, bo nie rozwijają Jej się w dobrym tempie
        mięśnie policzków, ust, ruch języka - to może miec konsekwencje w opóźnieniu
        mowy, nieprawidłowej wymowie (bo język będzie "słaby"). Są cwiczenia dla dzieci,
        które zachęcają do gryzienia, np. przed lustrem z czipsami. Bierzesz czipsa
        (chrupka) i pokazujesz dziecku na sobie, jak się wkłada go do ust, ssie, gryzie
        zębami (tak szeroko), jak to wygląda w lustrze i potem dajesz dziecku spróbowac
        robic to samo. To ma byc zabawa nie jedzenie, potem powoli wprowadza się kawałki
        jedzenia do posiłków i powolutku przechodzi na "normalne" jedzenie. Może
        skonsultuj się z logopedą, jakimi cwiczeniami zachęcic Córkę do gryzienia?
    • magda762 Re: 20 mies niejadek-co dajecie jeśc swoim? POMOC 04.07.07, 14:24
      A gotujesz zupy? Mój syn ma 21 m-cy i bardzo je lubi (rosół, pomidorowa,
      jarzynowa, żurek, ogórkowa). Jeśli chodzi o drugie danie to zjada (lub nie) to
      co my. Najczęściej gotuję: koltety mielone (ale w sosie - normalnym, takim jak
      dla nas), kotlet siekany z pirsi kurczaka, pulpeciki w sosie pomidorowym,
      gołąbki i oczywiście sosik, smażona ryba. Mój syn "suchego" nie przełknie. Do
      tego oczywiście ziemniaki polane np mizerią, albo zupą, gotowane warzywa.
      U nas jest tak, że jeśli zjadł dość dużo zupy to nie ma szans na II danie
      (zupełnie zrozumiałe). Wtedy albo daję mu obiadek później albo w ogóle
      rezygnuję i podaję mu podwieczorek (deserek ze słoiczka np. Gerber owoce z
      twrożkiem, albo serek).

      Ale ulubione jedzenie Michała to jajecznica (zawsze można się poratowaćsmile
      Pozdrawiam Magda
      • oskarolina Re: 20 mies niejadek-co dajecie jeśc swoim? POMOC 04.07.07, 16:00
        dzieki za rady, czekam na dalsze propozycje co spróbowac mu podac..

        otóż nigdy nie zmuszam synka do jedzenia, daje to co chce- nawet jesli jest to
        piaty dzień z rzędu na kilku makaronikach, ciesze sie poprostu z tego że zjadł
        cokolwiek

        gotuję zupy ale zadnej nie chce przełknac- czasami tylko moze 1-2 łyzki
        pomidorowej innych nawet nie tknie. czasami zje kawałek ogórka kiszonego.
        owóców nie chce w żadnej postaci-ani surowych ani w wersji musów. czasami widze
        ze zje cos jka jest to podane w formie zabawy np że ja mu wyjadam z talerzxa i
        takie tam...albo ze cos ma fajny i zabawny wyglad-ale są to niewielkie ilosci

        czekam na rady co jedza wasze niejadki bo czasami może sie okazac że akurat to
        mi nie przyszlo do głowy a synek zje... ciągle cierpliwie próbuje dac mu cos
        nowego....
        • loola_kr Re: 20 mies niejadek-co dajecie jeśc swoim? POMOC 06.07.07, 11:30
          Mój synek lubi spaghetti z tuńczykiem i sosem pomidorowym (trochę miksuję albo
          kroję nożem) i rurki z sosem serowym. A na śniadanie kółeczka albo kulki z
          mlekiem. smile
    • martucha90 dzieci jedzą specyficznie 04.07.07, 15:58
      Trochę czytałam a trochę z doświadczenia powiem.
      Dzieci wybredne lubią mieć podane wszystko osobno, "czyste", niewymieszane,
      niepolane sosem.
      Ziemniak osobno, trochę dalej lub na innym talerzu mięso czy ryba.
      Mali chłopcy nie znoszą warzyw.
      Najlepiej nałożyć mało, np. tylko 1 lub 2 małe ziemniaczki i tylko 3-4 małe
      kawałki mięsa lub ryby. (Będzie chciał "jeście", to powie).
      Jak mały na obiad chce z tego co proponuję tylko makaron, to pozwalam
      (wzdycham, ale pozwalam), niech je tylko makaron, przecież siłą mu tej ryby do
      buzi nie wsadzę.
      Świeży, nie mrożony łosoś ugotowany na parze - jest tłusty, pyszny. Mój mały
      wybredzioch zawsze zje.
      Przeważnie zje też kotlety mielone.
      Lubi zupy, ale tylko babcine, moje nie, niestety, więc przepisu nie podam. Na
      oko są to jakieś jarzynówki czy rosoły.
      • mizka23 Re: dzieci jedzą specyficznie 04.07.07, 16:19
        witam. moje dziecko ma 18 miesięcy i waży 9 kg i mam dokładnie taki sam
        problem. praktycznie nic nie je. zastanawiam sie z czego on żyje, chyba z
        powietrza. nic nie lubi, daje mu wszystko co możliwe, ale on wszystkim pluje
        albo nie otworzy buzi. to jedzenie to jest po prostu koszmar. jak mu wepcham
        coś na siłe to czasem połknie, a tak to zje rare chrupek kukurydzianych i tyle.
        nawet mleka nie lubi ani kaszek, deserków, soczków nic. cały dzień martwie sie
        jak i czym go nakarmić i wymyślam tysiące sposobów i nic z tego. lekarz ciągle
        mi przepisują jakieś mleka kaloryczne i syropy na apetyt ale co z tego jak on
        tego nie połknie. mam nadzieje że kiedyś z tego wyrośnie bo zwariuje. pozdrawiam
        • biaemi Re: dzieci jedzą specyficznie 04.07.07, 17:02
          Ja taz wariuje juz od tego niejedzenia. Moj Kubus ma 21 miesiecy i wazy 10,2
          kg, ale jest pogodny, energiczny, az nadmiernie i nie choruje, natomiast ma
          niedobory zelaza i poczatki anemii i od kilku miesiecy podajemy zelazo.

          U nas jest tak, ze cos, co jest pycha jednego dnia, drugiego w dokladnie takiej
          samej sytuacji (taka sama przerwa miedzy posilkami, ten sam posilek itd.) jest
          nie do przelkniecia. I mam jeszcze problem dodatkowy - moj maluch ma zaburzenia
          integracji sensorycznej i nie toleruje lyzeczki - co oznacza, ze rzeczy plynne
          i polplynne je ciagle z butli (kubkow wszelkiej masci tez nie bierze do ust).
          Paradoksalnie, pomomo tego ograniczenia na razie wynalezlismy pewnien sposob,
          ktory odpukac skutkuje od dluzszego czasu, ze jesli nie chce nic, to zjada z
          butli - misko Gerbara (caly sloiczek) wymieszany z duza iloscia owocow ze
          sloika (roznych) + troche wody + 2 lyzeczki oleju z pestek winogron dla
          zwiekszenia kalorycznosci (za rada gastrologa) + od kilku dni miarka preparatu
          odzywczego Fantomalt - wychodzi okolo 300 ml i jak to zje, to ja moge spac
          spokojnie, ze glodny nie chodzil.
          A poza tym zjada kilka rzeczy takich prostych, nigdy nie mieszanych (jak ktos
          wyzej pisal): mleko zkaszka i owocami, bialy ser (lepie kuleczki i do buzi),
          pieczywo suche ewentualnie z maslem, zolty ser w kwadraciki, ostatnio owoce
          wszelkiej masci (arbuzy na kwadraciki, maliny, czeresnie, truskawki - hit!,
          borowki amerykanskie, sliwki suszone), makaron, jogurt naturalny wymieszany z
          musem owocowym, i to by bylo na tyle. A, jeszcze czasami dziubnie pieczeni z
          cieleciny lub kotleta mielonego.
        • cerezanita Re: dzieci jedzą specyficznie 05.07.07, 10:15
          A czy pozwalasz mu jeśc samodzielnie? Czy go karmisz? Może on by chciał sam
          (rękami, łyżką,...). Może jesteś tak zestresowana i wpatrzona, co on w ogóle
          zje, że on czuje wielką presję i mu się odechciewa? Inne pomysły: czy jesz razem
          z nim? Tzn. Ty masz swój talerz, on swój, oboje zajmujecie się każdy swoim? A
          może jeśli oboje denerwujecie się posiłkiem, mogłabyś wyjśc na 10 min. z kuchni
          czy pokoju i pozostawic go z "problemem" - niech się sam zmierzy (powtarzac
          'akcję' codziennie)?
    • alin9 A ja Ci zazdroszczę 04.07.07, 20:38
      Moja je na potęgę a nie przybiera odpowiednio.Badania dobre więc się nie
      martwię.Na temat.Mam sześciolatka,który jak tylko skończył rok został niejadkiem
      i tak jest do dziś.Ma dwa ulubione dania:zupę pomidorową i makaron z mięsem
      mielonym.Ostatnio polubił ziemniaki z kefirem.pozdrawiam.
    • lena-marie Re: 20 mies niejadek-co dajecie jeśc swoim? POMOC 04.07.07, 23:04
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46019
      to jest link na forum "matki niejadkow-grupa wsparcia". Polecam goraco. Moj
      Daniel ma 21 miesiecy i wazy 9700 a to tylko dlatego, ze miesiac temu
      zdiagnozowano wreszcie reflux (po roku meczarni i lazenia po lekarzach) i
      zaczal jesc. Nie wszystko, ale je - jeszcze miesiac temu wazyl 9150. Czy twoj
      synek jest dokladnie przebadany? Nie mowie o podstawowych badaniach, ale
      dokladniejszych typu mocz na posiew, alergie, badania kalu na lamblie i
      candide... To jest poczatek. Nie nalezy zastanawiac sie co zrobic malemu do
      jedzenia, tylko WYKLUCZYC wszystkie powody, ktore moga byc przyczyna braku
      apetytu. Brak apetytu i niechec do jedzenia jest pierwszym symptomem jakiejs
      infekcji czy stanu chorobowego. Warto byc pewnym, ze wszystko jest w porzadku.
      Jak ja jeszcze nie wiedzialam dlaczego moj maly nie je, to bylam zasypywana
      radami w rodzaju: "wiesz, jak moje dziecko nie chcialo jesc to zrobilam ...(i
      tu nastepowala wyliczanka) i jadl az mu sie uszy trzesly... Niestety na mojego
      to nie dzalalo... Nawet czekalada plul... Tak ze nie podam ci zadnej cudownej
      recepty na cos, co wszystkie dzieci jedza, bo czegos takiego nie ma. Przebadaj
      synka i znajdz przyczyne braku apetytu.
      Pozdrawiam serdecznie
      • biaemi Re: do lena-marie 04.07.07, 23:14
        A mozesz mi napisac, w jaki sposob przebiegala ta diagnoza i czy byly jakies
        inne objawy tego refluksu niz niechec do jedzenia. I jak z tym teraz walczycie?
        U mojego 21-miesieczniaka takie podejrzenie jest od 8 go miesiaca zycia, ale
        usg nic nie pokazalo, a na ph-metrie sie nie zgodzilam, tym bardziej, ze
        podstawowy objaw (ulewania i wymioty) ustal bez sladu, jak przeleczylismy
        lamblie, ktore ku naszemu zaskoczeniu wyszly w kale.
        • lena-marie Re: do lena-marie 05.07.07, 13:39
          Witam! Moj Daniel przestal jesc jak mial ok. 8 miesiecy. Przedtem nie bylo
          zadnych problemow, nic mu sie nie ulewalo, zwymiotowal moze 2-3 razy jak zjadl
          za duzo. No i w czerwcu rok temu sie zaczelo - nie wiedzilam co jest grane, a
          ze nie naleze do matek "panikujacych" postanowilam przeczekac... W lipcu byly
          upaly, wiec dzieci z racji temperatury tez mniej jedza i czekalam. W sierpniu
          poszlam do lekarza i oczywiscie zostalam zignorowana. A maly w dalszym ciagu
          nie jadl. We wrzesniu zaczal sam chodzic, ale byl tak slaby z tego niejedzenia
          (w ciagu dnia potrafil zjesc 2-3 paluszki, 3 razy ugryzc bulke, 6 lyzeczek zupy
          i to wszystko) ze sie przewracal i obijal o wszystko. Mialam dosyc, poszlam do
          lekarza i zazadalam zrobiemienie morfologii. Wyszla anemia i alergia na mleko.
          Po odstawieniu mleka i przejsciu na soje sytuacja poprawila sie na miesiac a
          potem znou to samo. Zmienilismy lekarza - bez skutku, ciagle wmawianie, ze
          dziecko jest zdrowe i to ja przesadzam. Nastepny lekarz to samo. W koncu
          okazalo sie, ze Daniel tak malo jadl, ze schudl prawie kilogram w ciagu 3
          tygodni. Nastepny lekarz potraktowal sprawe powazniej i polecil zrobienie ph-
          metrii. Oczywiscie najpierw pobrana zostala krew w celu wykluczenia pozostalych
          alergii. Wiem, ze ph-metria brzmi strasznie, ale z wlasnego doswiadczenia wiem,
          ze jest to o wiele bolesniejsze przezycie dla rodzicow niz dla dziecka. Maly po
          2-3 godzinach nie wiedzial, ze ma rurke w nosie. Wczesniej tez nie plakal,
          tylko byl bardzo smutny. A my dzieki temu wiemy wreszcie dlaczego maly nie je.
          Nie boj sie ph-metrii, naprawde! Ja tez myslalam, ze moze gastroskopia pod
          narkoza jest lepsza, ale skutki uboczne ph-metrii sa o wiele mniejsze.
          Co do twojego synka - jak po wyleczeniu lamblii zaczal jesc to oczywiscie dalej
          bylm go nie badala, bo po co? Jezeli dalej nie je to lepiej wylkuczyc reflux.
          Pozdrawiam.
    • ewulaw1 Re: 20 mies niejadek-co dajecie jeśc swoim? POMOC 04.07.07, 23:44
      Mój jest w tym samym wieku. Waży niewiele ponad 10 kg. Do niedawna był
      niejadkiem. Biegałam za nim z jedzeniem. Kiedy dałam sobie spokój-zaskoczył.
      Odeszłam od dziecięcego jedzenia, bo na jego widok odwracał się. Woli potrawy
      bardziej wyraziste. Jada to, co my. Niezawodna zawsze była kanapka z pastellą z
      łososia i jedzenie na spacerze-chrupki, biszkopty, banan...Wczoraj "robił" za
      mną sałatkę warzywną. Dostał plastikowy nożyk i deseczkę i"Siekał". Przy tym
      zjadł ogromną ilość gotowanej marchewki, ziemniaków i jajek. Miał niesamowitą
      frajdę.Spróbuj właczyć go do przygotowywania posiłków. Niech wybierze, co
      chciałby zjeść.
    • emwu55 Re: 20 mies niejadek-co dajecie jeśc swoim? POMOC 05.07.07, 09:15
      ja mam niejadka 23,5 m-ca. I tez wariuję jak nie chce buzi otworzyć.
      U nas tak:
      - w nocy przez sen niestety ok 150-180 ml mleka nestle
      - ok. 10 mśniadanie bo tak późno wstaje i jest to jajecznica z szynką
      szczypiorkiem, szpinakiem, ub Danio , kółka na mleku zwykłym albo czasem się
      uda kanapkę z wędlinką - zawsze staram się mieć co najmniej 2 warianty - a jak
      nie to nie nic nie chce to nie ma jedzenia
      - przed spacerkiem coś słodkiego albo owocek najlepiej jabłko
      - zupa ok. 13 i tu różnie bo gotuję sama - zupy takie jak dla nas normalnie
      przyprawione, na kościach i z dużą ilością warzyw ale przed podaniem gniotę mu
      widelcem czasem zje więcej czasm nic
      - drugie danie po drzemce ok 16.30 karmi go mąż i tu hit to zwykłe domowe
      kopytka a jak nie to ryż kasza gryczana, mięsko obowiążkowo sos bez tgo nie m
      jedzenia albo ziemniaki w kawałeczkach. Lubi gulasz z serduszek drobiowych lub
      żołądków. Roboty duzo ale wiem, że coś zje.
      - jak sie uda to podwieczorek - Fantazja albo inny jogurt ( mimo, ze nakazano
      mi odstaiwić )
      - kolacja parowka cielęca albo inna, kólka , kanapka.

      lekko nie jest ale waży cosik ponad 12 kg i jest istnym tajfunem
      • agamikol Re: 20 mies niejadek-co dajecie jeśc swoim? POMOC 05.07.07, 09:47
        Jak można powiedzieć, że dziecko, które je jajecznicę z szynką, zupkę i mięsko
        na obiad jest niejadkiem?
        Chyba nie wiesz o czym mówisz? Nawet jak je mało to zjada więcej kalorycznych
        rzeczy niż typowy niejadek jakim jest synek autorki tematu. Ja jestem mamą 19
        miesięcznej córeczki i ona nie je parówek, jajecznicy, a tym bardziej gulaszu z
        sosem. Tylko kaszki, czasem zupka - koniecznie zmiksowana itp. Nie je kanapek,
        owoców, ale JE!!! JE i nie mówię nigdy o niej niejadek!!!! Chyba można
        powiedzieć, że masz szczęście... Ale kto nie miał typowego niejadka ten nigdy
        nas nie zrozumie, a najgorzej denerwujące jest narzekanie mimo, że dziecko je...
        • kama1978k Re: 20 mies niejadek-co dajecie jeśc swoim? POMOC 05.07.07, 10:09
          Też się lekko usmiechnęłam czytając post emwu55 smile Dodatkowo waga ponad 12 kilo
          jest jak najbardziej normalna waga ruchliwego dwulatka. Ja nie chę przytaczac
          przykładu swojego dziecka - chociaż rzeczywiście mogłabym książkę napisac o
          jego wybrykach jedzeniowych. U mnie w pewnym momencie pojawił się problem
          bardziej po mojej stronie niż jego. Za wszelką cenę chciałam aby zjadał
          wszystkie posiłki w całości. Dochodziło do tego ze nie spałam w nocy bo dziecko
          me nie zjadło danego dnia kolacji. Nie pomagały namowy pediatry - ODPUŚĆ
          SOBIE KOBIETO. Dopiero w momencie kiedy dziecko dostało wirusowej -
          jednodniowej na szczęście - biegunki, co wiązało sie z całkowitym brakiem
          apetytu wbiłam sobie do głowy że teraz musze się skupić na tym żeby pił jak
          najwięcej i żeby się nie odwodnił. Zapomniałam o jedzeniu, wmuszaniu lataniu z
          łyżką . Infekcja minęła, ja złagodniałam a dziecko ... aktualnie nie mam
          powodów do narzekań. Ale wiem że w tym wieku wszystko jest możliwe smile
          Pozdrawiam i życzę duuuuużo cierpliwości i spokoju.
          • emwu55 Re: 20 mies niejadek-co dajecie jeśc swoim? POMOC 08.07.07, 09:43
            Jak przeczytałam to też się uśmiechnęłam. Ale tylko dlatego, że sma nie wiem,
            skąd mam tyle cierpliwości, aby to jedzenie, o którym pisałam w niego wcisnąć.
            Generalnie jestem nerwus straszny. Ale zawsze na stoliku mamy furę zabawek -
            kredki, katalogi z samochodami, albumy ze zdjęciami, słoiki z zakrętkami jakieś
            koraliki w pudełku czy inne pierdoły. Musi byc ciekawie bo inaczej sie paszcza
            nie otwiera.
            A jak się otwiera to ja buch do dzioba.
            Ale np. wspomniana jajecznicę podaje mu pacami bo wielcem nie ma mowy.
            Parówkę pokrojona w talarki - ostatnio z ketchupem przy akompaniamencie
            wymyslonego sloganu - ciapa ciap keczupik.
            A czasem przy telewizji - najlepiej jak sa motory.
            A też jak czytałyście w nocy przez sen.
            Ale również na tzw. "biegańca" czyli synu lata a jak jest koło mnie to mu
            wepchnę coś.
            I tak to wygląda. Ale chudy jest niesamowiecie - żebra sterczą. Dodatkowo ma
            ok. 95 cm wzrostu więc wygląda jak makaron.
      • cerezanita Re: 20 mies niejadek-co dajecie jeśc swoim? POMOC 05.07.07, 10:22
        Eeeee... Dlaczego Twoje dziecko wg Ciebie jest niejadkiem? Je odpowiednią liczbę
        razy dziennie, odpowiednie dania, ma średnią wagę dla swojego wieku. CO jest nie
        tak? Może wszystko jest w porządku, tylko chciałabyś więcej różnych produktów
        wprowadzic - ale ona ma prawo jeszcze nie rozszerzac swojej diety. I powinna już
        sama uczyc się jesc obiad, wkrótce sama będzie chciała też próbowac rozne rzeczy.
    • agamikol Re: 20 mies niejadek-co dajecie jeśc swoim? POMOC 05.07.07, 09:58
      Aha, moja małą lubi danonki i monte. Ostatnio niania miesza jej monte z
      deserkiem owocowym i podaje w kubeczku od monte i... przechodzi. Ale monte nie
      daję codziennie z wiadomych względów. Ale jak ma nie jeść wcale...to daję to co
      zje chętnie tzn. kaszki, mleko i te serki. Jajo na twardo (zółtko) do kaszki
      (puree groszek-marchewka), ale nie zawsze tak chce i po łyżeczce (mniejszej lub
      większej, byle z umiarem) masełka lub oliwy z oliwek gdzie się da. Robię jej
      też na mleku czasami biszkopty - miśkopty z kleikiem ryżowym. No ale jak
      napisałam, te słodkości nie codziennie. Miąska nie lubi, jajecznicy na parze
      nie chce, był okres przed wakacjami, że jadła zupki z miąskiem (miksowane), ale
      teraz są bee... I jeszcze czasami przejdą lane kluseczki na rosołku (tylko z
      żółtka). I co najważniejsze mówię o ilościach około 120 - 150 ml na posiłek
      (czasem 60 -80). Za to dużo pije wody i chetnie herbatkę z kopru włoskiego z
      sokiem owocowym HIPPA. I to by było na tyle. Trzymaj się.
    • alin9 do agamikol 05.07.07, 11:25
      Proszę o wyjaśnienie dlaczego najbardziej wkurzające jest narzekanie gdy dziecko
      je?Mam i taki przypadek i odwrotny.Jak nie je to bardziej rozumiem brak wagi.Ale
      czy Chciałabyś mieć jedzącego jak smok dwulatka ważącego koło 9 kg?Kto tego nie
      przerabiał też nie zrozumie.pozdrawiam.
      • agamikol Re: do alin9 05.07.07, 11:40
        Jakbyś dokładnie przeczytała wątek, na który była moja odpowiedź to byś
        zrozumiała. Ale dla wyjaśnienia, mama do której pisałam nie skarży się, że
        dziecko je za dużo, tylko nazywa niejadkiem dziecko, które ja całkiem wg mnie
        urozmaicone posiłki, byc może tylko nie w ilosciach, w jakich ona by chciała
        żeby jadło. Na przyszłość proponuję dokładnie czytać cały wątek, a nie od razu
        się unosić. Pozdrawiam.
        • alin9 Re: do alin9 05.07.07, 11:43
          To nie był atak.Czytałam ale mnie chodziło o to jedno stwierdzenie
          uogólniające.Dziękuję za odpowiedź.pozdrawiam.
          • agamikol Re: do alin9 05.07.07, 11:48
            TO może jakaś nieścisłość i z mojej strony. Myślę, że każda z nas na tym wątku
            jest trochę przewrażliwiona. Nasze szkraby dają nam popalić... A my chcemy
            tylko jak najlepiej...
      • dixi Re: do agamikol 05.07.07, 11:49
        nasz ostatni wynalazek to kanapka z pasztetem ze sloiczka - kupilam herbowski z
        napisem bez koserwantow - calkiem dobry smile moj niejadek wczoraj sie tym
        zajadal, choc normalnie nie tknie kanapek; pierwszy kawalek wsadzilam do
        paszczy znienacka, potem sam sobie juz bral z talerzyka, tak to bylo
        niesamowite ze az zdjecie zrobilam smile)
    • magda762 Re: 20 mies niejadek-co dajecie jeśc swoim? POMOC 05.07.07, 13:45
      Przyszła mi jeszcze jedna sztuczka do głowy: jakiś czas temu mówiłam młodemu,
      że nie może jeść spaghetti bo jest za mały (moje spaghetti to makaron, smażone
      mięso mielone i sos ze słoiczka - więc sama rozumiesz). On bardzo chciał to
      jeść, ale kończyło się na samych kluskach.
      Ostatnio ambitnie zrobiłam sama sos i oznajmiłam, że dzisiaj będzie pyszne
      jedzonko. Słuchaj myślałm, że padnie z wrażenia. Wcinał, aż mu się uszy trzęsły.
      Tak więc może to u Ciebie też poskutkuje.

      Pisałam, że syn lubi jajecznicę, ale najpierw sam wybija jajka do miski, dodaje
      soli, miesza i ja wylewam na patelnię. Radość Michała jest wielka (czasem też
      są straty - ale da się przeżyć)

      Czasem stosuję sztuczkę "gadająca łyżeczka" - piskliwym głosikiem mówię "jestem
      Pani łyżeczka i bardzo, bardzo chcę do buziaka Michałka". Efekt: salwa śmiechu
      i buch do paszczysmile

      Acha, jeszcze jedno, syn lubi wyraziste smaki (jak większość dzieci) tak więc
      ja przyprawiam jedzenie normalnie. Kiedy coś jest jałowe, wiem, że nie będzie
      jadł.
      Jak coś mi wpadnie do głowy to napiszę. Pozdrawiam Magda
    • anulkas86 a może... 05.07.07, 14:16
      spróbuj zapisywać co mały je. Bo może się okazać- tak jak w przypadku mojego
      dziecka- że dziecko, owszem normalnego jedzenia się nie tyka, ale za to między
      czasie zjada mnóstwo rzeczy- głównie słodkości- jakieś ciasteczko, kawałek
      czekolady, parę chrupków, Danonek itd. I nic dziwnego że już nic jeść innego nie
      chce. Ostatnio z jego diety wykluczyłam wszystkie słodkości i okazało się że
      mały zje zupkę w południe a nie jak to zwykle bywało z wielkim płaczem o 16
      godzinie, potem coś na drugie danie, rano śniadanko, nawet zaczął jakiekolwiek
      owoce z apetytem jeść, pije kakao, zjada 2 kanapki na kolacje z szynką i
      sałatką. A wcześniej o tym wszystkim nie było mowy- cały dzień potrafił żyć o
      malutkiej ilości zupy i różnych nie potrzebnych przekąskach które mu wszyscy
      wciskali w koło, ewentualnie zjadał czasami jeszcze trochę jogurtu. I efekty
      niestety widać po wynikach badań.
      Dlatego polecam spróbować bardzo dokładnie zapisywać co mały je (każdy
      kawałeczek batonika, chrupka itd). Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • malina_111 Mój niejadek 05.07.07, 18:00
      Mój niejadek żywi się:cząstką kromki suchego chleba - najlepiej podczas
      karmienia gołębi,
      pasztetową i czarnym salcesonem ozorowym,
      jajecznicą ze szczypiorkiem,
      bułką z ziarnami,
      mięsem z kurczaka,
      chrupkami kukurydzianymi,
      powidłami śliwkowymi,
      keczupem - w ilości ziarnka fasolki
      bananem rozgniecionym z jogurtem naturalnym,
      makaronem na sucho,
      zupami zmielonymi na papkę....,
      rybą smażoną...
      kotletem smażonym.....
      Jedyne co uwielbia to ..... frytki.

      Czytam to i oczom nie wierzęsad(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka