Dodaj do ulubionych

Szczepienie przeciwko ospie?????

14.07.07, 23:19
Hejka
Sluchajcie potrzebuje Waszej pomocy, w szczegolnosci tych mam, ktore szczepily swoje dzieci przeciwko ospie. Ja mam bardzo mieszane odczucia...
Mlody ma 3 lata i nie chorowal...no i co wazne chodzi do przedszkola,a my myslimy o drugim dziecku i nie ukrywam, ze jestem fatalistka straszna i juz sobie wyobrazam druga ciaze i Mlodego w tym czasie wysypanegosad((( Dwa razy mial kontakt z dziecmi ktore po kilku godzinach wysypalo a on nicsad
Ja chorowalam na ospe...
no i oczywiscie wiecie o co chce zapytacsmile
Ja wiem ze pewnie juz o tym bylo...ale licze ze cos doradzicie. Nie wiem czy go szczepic. osobiscie wolalabym zeby przechorowal ospe, chociaz moj lekarz mnie straszy powiklaniami...ale szczepionka tez pewna nie jest, znaczy jej skutki za kilka lat...
takze chodzi mi glownie o bezpieczenstwo drugiego dziecka...
tylko to mi sie wydaje takie troche nieludzkie, "eksperymentowac" na jednym w celu potencjalnej ochrony drugiego.
pliiizzz napiszcie cos, bo wizja wszelakich niebezpieczenstw jakie czyhaja na na mnie w ciazy mnie powala. najspokojniej bym sie czula zabierajac Mlodego z przedszkola przynajmniej na pierwszy trymesrt, ale to przeciez chyba nie rozwiazanie a szkoda mi Mlodego bo lubi chodzic do przedszkola...
Czy mi odbija calkiem???? Pmocy

I jeszcze ps wazny. jaka moze byc reakcja Mlodego po tym szczepieniu przeciwko ospie? czy to moze byc podobne jak po tej szczepionce 3w1 w 13 miesiacu? czy raczje objawy sa jak po wiekszosci szczepionek czyli goraczka itp? Czy on mi moze po szczepionce zachorowac na ospe?? juz glupieje totalnie. a sie dopytuje boi za dwa tygodnie mamy jechac na wakacje i ... no wlasnie duzo tegosmile licze ze cos npiszecie
bardzo liczesmile
pozdrawiam
Maraska
Obserwuj wątek
    • asiam10 Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 15.07.07, 00:11
      Ja mialam rownie duzo watpliwosci. Lekarka mnie namawiala. Powiem, co nie
      przekonalo:
      1. Mikolaj ma AZS- potencjalna ospa oznaczalaby pogorszenie stanu skory.
      2. Dosc czesto choruje- ospa BARDZO obniza odpornosc, na kilka miesiecy, wiec
      bylby dodatkowo narazony na infekcje.
      3. Od sierpnia idzie do przedszkola- na pewno bedzie wiecej chorowal,
      chcielismy oszczedzic mu dodatkowych atrakcji smile

      Co do szczepionki- zniosl ja nad wyraz dobrze- jak nigdy nie bylo stanu
      podgoraczkowego ani obrzeku na reku! Ale to juz indywidualna sprawa.
      A! Jeszcze jedno- szczepionka nie zabezpiecza w 100% przed zachorowaniem- dosc
      duzy odsetek dzieci i tak choruje, ale przechodzi ospe o wiele lagodniej. Wiec
      jest szansa, ze dziecko i tak zachoruje i nabierze w sposob naturalny
      odpornosci. Nawet jesli szczepionka za kilkanascie? lat przestanie dzialac,
      dziecko bedzie juz odporne.
      • gosiazgdanska Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 15.07.07, 11:46
        Witam.
        Pare dni temu zaszczepiłam synka przeciw ospie.Zastrzyk jest w rączkę.Synek
        nawet nie zapłakał a póżniej też wszystko było ok.Tzn. rączka nie napuchła,nie
        miał gorączki itp.Nawet jesli Mały zachoruje to przejdzie łagodniej ospę.A oto
        przecież chodzi,żeby Nasze dzieciaczki jak najmniej cierpiały. Pozdrawiam.
        • mysz56 Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 15.07.07, 22:25
          ja przed 3 ciążą zaszczepiłam starsze dzieci na ospę aby w razie czego się nie
          stresowac zachoruję czy nie-chociaż jak przeszłaś ospę to 2 raz nie
          zachorujesz ,polecam szczepienia 1 ciążę straciłam przez różyczkę
        • slomka1311 Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 15.07.07, 22:25
          Jeśli chorowałaś na ospę, to zabezpieczy to malucha w brzuchu, jeśli starszy
          synek zachoruje.Twoje przeciwciała chronią malucha jeszcze kilka m-cy po
          urodzeniu. A co do szczepienia, to na pewno warto, bo choć mały odsetek dzieci
          ma powikłania po ospie, to mogą być one b. poważne. Ale jeśli maluch miał
          kontakt z chorą osobą,to jest duże prawdopodobieństwo, że przebył chorobę tzw.
          subklinicznie, czyli bez objawów. Wirus jest b.lotny i b.zakaźny, więc jeśli to
          był bliski kontakt, to być może synek jest już uodporniony. Polecam stronę
          www.szczepienia.pl, gdzie można zadać pytanie specjaliście i dostaje się odp na
          maila. Pozdrawiam
    • aszaj Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 15.07.07, 22:42
      ja mieszkam w niemczech i tu szczepionka przeciwko ospie jest zalecana i
      bezplatna wiec zaszczepilam malego jak mial powyzej roku. rozmawialam tez ze
      swoim lekarzem o tej panice na temat szczepienia w polsce. jak bylam ostatnio
      to sie dowiedzialam od innych matek ze lekarze w polsce nie zalecaja szczepien
      i nawet sa przciwni szczepieniu dzieci szczepionka skojarzona 6 - w jednym. ja
      syna szczepilam taka bo niemczech nie ma innej, poprostu nie rozbijaja wirusow.
      w polsce mozna ponoc rozbic ale to tez ze wzgledu ze jest ta 6 w jednym platna.
      no w kazdym razie przerazona opowiesciami innych matek jak to lekarze nie
      zalecaja pytalam sie lekarza a on sie troche usmial. te dzisiejsze szczepionki
      sa juz na tak wysokim poziomie ze nie ma sie co obawiac, wiadomo zawsze jest
      jakies prawdopodobienstwo skutkow ubocznych ale to jest bardzo maly procent a
      prawdopodobienstwo zachorowania duze.w wiekszosci krajow uni europejskiej gdzie
      medycyna jest na wysokim poziomie to szczepia i zalecaja szczepienie. wirus
      ospy ostatnio bardzo jest aktywny, bylam 3 tygodnie temu w polsce i co drugie
      dziecko bylo chore. to nie jest mila choroba. ja chorowalam w dziecinstwie i
      mam nie mile wrazenia i jeszcze slady po strupach. wiec ja jestem jak
      najbardziej za szczepieniem, bo jak twoje dziecko wysypie (moja siostra byla
      wysypana prawie wszedzie- pod paznokciami, wlosy, grdlo, pod powiekami itd..)
      masakra - to bedziesz zalowac ze nie zaszczepilas.decyzja nalezy do ciebie
    • karanissa Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 16.07.07, 08:45
      Ja zaszczepilam malego w zeszlym roku latem - w zlobku bylo pare przypadkow
      zachorowan, a my mielismy jechac niebawem na urlop. Przy okazji zaszczepil sie
      maz, bo nie chorowal w dziecinstwie na ospe. Synek szczepienie zniosl
      bezproblemowo, nie bylo zadnych skutkow ubocznych. Jestem ciekawa, jaka jest
      skutecznosc tej szczepionki - pozyjemy, zobaczymy.

      A wszystkie przypadki zachorowan wsrod dzieci moich znajomych, o ktorych
      ostatnio slysze, byly straszne: wysoka temperatura przez kilka dni, potworny
      wysyp i swiad. Oczywiscie nie jest powiedziane, ze synek wlasnie tak
      przeszedlby te chorobe, ale wolalam zaszczepic. Przynajmniej jestem
      spokojniejsza.

      Jesli masz taka mozliwosc - szczep.
    • slonko1335 Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 16.07.07, 08:49
      No i ja cały czas się zastanawiam czy szczepić czy nie i jeśli tak to kiedy.
      Młoda właśnie skończyła 16 m-cy a jeszce MMR nie dostała i jakieś 2-3 tygodnie
      pewnie nie dostanie.....nie chcę pakować w dziecko wszelkich możliwyh
      szczepionek ale ta przeciwko ospie kusi mnie.... dzisiaj wreszcie będę u swojej
      lekarki to wywiem się co ona na to...bo ja sama to chyba nigdy się nie
      zdecyduję..
      • slomka1311 do slonko1335 16.07.07, 09:37
        a czemu jeszcze nie szczepiłaś MMR-em? przecież to szczepienie obowiązkowe w 13
        m-cu życia?
        • slonko1335 Re: do slonko1335 16.07.07, 09:45
          Mam dziecko z problemami neurologicznymi i szczepienie na zlecenie naszej
          neurolog miało być opóźnione o 2-3 m-ce, potem Mała miała infekcję wirusową,
          potem jechaliśmy na urlop i pediatra odradziła przed wyjzadem, potem znowu
          pediatra na urlopie i dzisiaj miała być zaszczepiona a znowu jakaś infekcja się
          przyplątała i gorączka więc zamiast na szczepienie i dzieci zdrowe idziemy na
          wizytę na dzieci chore więc nie mam pojęcia kiedy wreszcie uda się Alkę
          zaszczepić...
        • ma.pi Re: do slonko1335 20.07.07, 15:59
          slomka1311 napisała:

          > a czemu jeszcze nie szczepiłaś MMR-em? przecież to szczepienie obowiązkowe w
          13
          > m-cu życia?



          Ale to tylko ktos ustalil, ze to ma 13 miesiac zycia, a wcale nie musi.

          Moja najmlodsza np. byla szczepiona MMR jak miala 23 miesiace, a ja juz po 30-
          sce bylam :o) jak ta szczepionke dostalam.

          Pozdr.
    • basia752 Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 16.07.07, 11:12
      Hej
      Moja 3,5 latka w połowie maja zachorowała na ospę, przeszła nawet dość
      łagodnie, bez gorączki, chociaż strupków trochę było, zwłaszcza na
      plecach,lekarz zapisał małej Heviran, który podany wcześnie skraca chorobę o
      połowę, właściwie po 1,5 tygodniu miałyśmy ospę z głowy, teraz czekam czy
      młodsza zachoruje, w sumie wg pediatry powinno ją wysypać do 3 tygodni, dzis
      mija miesiąć i nic, nie ma objawów ospy, ja małej z powodu ospy siostry nie
      zaszczepiłam na MRR i tez nie wiem co robić, gdyby zachorowała na ospę, to
      najwcześniej mogłabym ją zaszczepić wg pediatry po 3 miesiącach. Poza tym
      młodszą karmię jeszcze piersią, może dostawała przeciwciała w mleczku i dlatego
      nie zachorowała, sama nie wiem.
    • olimpiap Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 16.07.07, 12:11
      Ja zaszczepiłam w zeszłym tygodniu. Nigdy nie było problemów po szczepieniu ale
      teraz zbiegło się to z 3 zębami ktore wychodzą i mała ma katar i temperature
      powyzej 38. Dziewczyny podały dobre powody żeby zaszczepićc. Pozdrawiam.
      • minia99 Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 16.07.07, 19:00
        Witam

        ja przechorowałam ospę w ciąży, zaraziła mnie moja córka która przyniosła ospę
        z przedszkola. Byłam w 10 t.c., panikowałam strasznie,wszyscy znani mi lekarze
        byli wtedy na urlopach, to cud... mój synek ma teraz 1,5 roku i jest bardzo
        żywym i radosnym dzieckiem smile)
        • fogito Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 16.07.07, 19:47
          Ja szczepilam przeciwko ospie, bo jest to bardzo przykra choroba i ma
          powiklania. Ponadto zostawia wirusa po sobie, ktory objawia sie jako polpasiec
          w wieku pozniejszym.
        • sha1 Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 16.07.07, 20:07
          ja właśnie jestem w 10 tygodniu i miałam kontakt z dzieckiem które zachorowało
          na ospę ale widziałam je ok 72 godzin przed pojawieniem sie wysypki, a zaraza
          sie podobno od 48...no ale wiadomo co przechodzę, bo w dziciństwie nie
          chorowałam. Jutro jadę do kliniki chorób zakażnych i może podadzą mi
          przeciwciała. Sama nie wiem co robić. Immunoglobulina chyba mi nie zaszkodzi (a
          raczej dziecku) mam nadzieję.
          • myelegans Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 16.07.07, 20:19
            MIeszkam w USA i tutaj to jest szczepienie obowiazkowe w kalendarzu szczepien,
            Tez mialam watpliwosci i powiedzialam lekarzowi, ze wolalabym zeby maly
            przechorowal. Lekarz mi powiedzial, ze prawdopodobnie nie bedzie mial sie nawet
            od kogo zarazic, bo wszystkie dzieci szczepione, a jak w takiej populacji sie
            zarazi to moze to byc zjadliwsza forma wirusa i przechorowanie tez bedzie
            gorsze.
            Szczepionka ta rzeczywiscie nie jest idealna, ale dla mnie nawet jak przed
            choroba calkowicie nie chroni, to oslabiajac dzialanie wirusa i lagodniejszy
            przebieg choroby tez jest duzo wart.
            Dziecko zaszcczpione.
            • bebicka Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 17.07.07, 00:03
              Bardzo Wam dziekuje za tyle rad i glosow...wlasciwie jestem bardzo zdecydowana na szczepienie, ale ze akurat moj lekarz jest na urlopie, potem ja wyjezdzam na urlop to pewnikiem za miesiac, mam nadzieje. Jeszcze skorzystam z podanego adresu...ale raczje decyzja zostala podjeta. Jeszcze raz dziekuje.
              pozdrawiam
              Maraska
    • ariana1 Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 17.07.07, 23:30
      Ja nie szczepię swoich dzieci na ospę. Ta szczepionka podobno nie daje
      odporności na całe życie i trzeba ją powtarzać. A MMR -em też jeszcze nie
      szczepiłam, mimo że moja młodsza córka ma prawie 21 m-cy i jest całkiem zdrowa.
      Co z tego, że jest w kalendarzu szczepień w 13 r.ż? To rodzic decyduje kiedy i
      czy w ogóle podać jakąś szczepionkę a nie lekarz albo pielęgniarka. Ja na razie
      zrezygnowałam z tego szczepienia w porozumieniu z pediatrą.
      • slonko1335 Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 18.07.07, 07:21
        ariana1 napisała:
        To rodzic decyduje kiedy i
        > czy w ogóle podać jakąś szczepionkę a nie lekarz albo pielęgniarka

        No niestety tak różowo w naszym kraju to nie jest....szczepienie jest
        obowiązkowe i nie zależy od widzimisię rodzica, przynajmniej teoretycznie
        oczywiście, bo w praktyce róznie bywa....
      • aszaj Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 18.07.07, 09:30
        ciesze sie, ze masz zdrowe dziecko i zycze zeby tak zawsze bylo. obys nie
        siedziala przy dziecku, ktore jest chore i "nie plula sobie w twarz" ze nie
        zaszczepilas. tak jak pisalam wczesniej- powiklania poszczepienne sa bardzo
        male -ryzyko zachorowania duze. co do ospy, to pewnie ze nie musisz ale tak jak
        pisalam moja siostra przeszla chorobe strasznie, byla opsypana wszedzie- glowa,
        powieki, uszy itd. (rodzice plakali jak ją widzieli- tak wygladala) mi by serce
        peklo jak by moje dziecko tak cierpialo a ja moglam temu zapobiec albo
        przynajmniej zlagodzic skutki. pozdrawiam
      • slomka1311 do ariany 20.07.07, 01:05
        zastanawiam się, czy się kierujesz, nie szczepiąc dziecka... skąd Twoje wnioski,
        że lepiej nie szczepić? Tak, jakbyś traktowała to, jak zło konieczne, jakby
        zmuszano Cię do czegoś, co jest niekorzystne. A niby czemu miałoby tak być????
        Ludzie układający kalendarz szczepień wiedzą, co robią. Jest to podyktowane
        próbą ochrony maluchów i nie tylko przed ciężkim przebiegiem i powikłaniami
        chorób, które na pozór nie są niebezpieczne. Może przeanalizuj jeszcze raz za i
        przeciw. Jeśli chodzi o dzieci, to nie warto hojrakować i być hop-do przodu, bo
        można się na tym przejechać. Pzdr
        • ariana1 Re: do słomki 22.07.07, 18:50
          Uważasz, że hojrakuję nie szczepiąc na ospę czy MMR, bo nie załapałam? Mam
          dwoje dzieci. Pierwszą szczepiłam priorixem na odrę - świnkę - różyczkę,
          wykupiłam ją, mimo, że była tylko zalecana, a obowiązkowa była tylko na odrę.
          Teraz jestem po lekturze i po opiniach wielu lekarzy i tego błędu już nie
          popełnię. Teraz, po 5 latach, nagle zrobiła się obowiązkowa potrójna a samą
          odrę wycofali. Dlaczego? Myslisz, że kupa urzędników układających kalendarz
          szczepień ma na względzie dobro dzieci? Może i tak, ale głównym motorem
          napędowym są pieniądze. Tam siedzą również przedstawiciele wielkich koncernów
          farmaceutycznych, którzy bardziej niż ochronę twojego dziecka, dbają o własny
          kapitał. Naiwna jesteś bardzo, jeżeli myślisz, że ktoś obcy lepiej zadba o
          twoje dziecko niż ty sama. Odpowiedz mi na pytanie po co szczepić na różyczkę
          roczną dziewczynkę, skoro choroba jest niebezpieczna tylko dla kobiet w ciąży??
          Po co szczepić na świnkę roczną dziewczynkę, skoro choroba jest niebiezpieczna
          tylko dla chłopców w wieku dojrzewania?? Zostaje tylko odra do szczepienia.
          Tak jest - czuję się zmuszana do czegoś, co uważam za bezsens (patrz wyżej).
          Obejrzałam sobie film o autyzmie, mam w pracy dwoje dzieci, których matki są
          przekonane, że to autyzm poszczepienny. Uważam się za odpowiedzialną matkę i
          dlatego nie obciążam małego dziecka niepotrzebnymi bakteriami. Każda z tych
          szczepionek ma skutki uboczne, więc jeżeli nie muszę, to unikam.
    • mika_007 Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 20.07.07, 14:23
      nie szczepiłam żadnego z dzieci przeciwko ospie
      2 właśnie przechorowało
      mam nadzieję,że i 3 złapie
      przy dobrym prowadzeniu ospy nie ma bata-powikłań nie będzie
      jest heviran -szybko podany działa podobnie jak szczepionka-zmniejsza wysyp
      szczepionka nie zapobiega zachorowaniu,traci ważność po 4-5 latach
      powikłania po ospie są zazwyczaj spowodowane zaniedbaniem rodziców
      na powikłania poszczepienne nikt wpływu nie ma

      mój najmłodszy ma 18mies. MMRII też jeszcze nie podałam -odwlekam ile się da
      miałam to nieszczęście,że średnie dziecko dostało reakcji poszczepiennej
      to jest w/g mnie gorsze niż hipotetyczne powikłania po chorobie
      wolę żeby dziecko teraz przeszło mi odrę/świnkę czy różyczkę niż kolejne miało
      się cofnąć w mowie do zera
      skórka za wyprawkę
      będę przeciągała to szczepienie do oporu
      • anettaa1 Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 22.07.07, 00:54
        no własnie,ja tez nie mialam tyle szczescia zeby moje dziecko nie mialao
        powikłan po szczepieniu,teraz nie szczepie ani na dodatkowe,ani na obowiazkowe i
        owszem niby teoretycznie szczepienia sa obowiazkowe,ale tak naprawde nikt nie
        zmusi rodzica do zaszczepienia dziecka.a na ospe to paranoja szczepic,dawniej
        dzieci chorowaly i zyja,a teraz sie wymysla szczepionki na wszystko,nie patrzac
        jakie daje powikłania.a jesli chodzi o mame w ciazy,to co ze zaszcepisz swoje
        dziecko,nawet jesli szczepionka uchroni je przed zachorowaniem to mozesz zarazic
        sie od innego dziecka,ja jezeli bym rozpatrywala szczepienie to zaszczepilabym
        ewentualnie siebie.Chociaz ja nie chorowala na rozyczke,a przed ciaza nie
        zaszczepilam sie przeciw niej,chociaz jeszcze wtedy nie wiedzialam o
        powiklaniach po szczepieniach.
        • slomka1311 do ariany 22.07.07, 22:03
          Absolutnie nie było moim zamiarem o nic Cię posądzać. Nie oceniam nikogo od-tak,
          na podstawie kilku zdań. Chciałam się dowiedzieć, czym się kierowałaś, nie
          szczepiąc dziecka MMR-em. I rzeczywiście to, co piszesz ma sens. Moja reakcja,
          to efekt dzieciaczków, które widziałam na oddziale podczas praktyk, z
          powikłaniami po różnych chorobach, które u większości przebiegają w łagodny
          sposób. I mimo, iż te powikłania zdarzają się u małego procenta, czy nawet
          ułamka procent chorujących, ja bym sobie nie wybaczyła, gdyby moje dziecko bez
          szczepienia przechorowało np. zap. opon mózgowo-rdzeniowych, czy zap. móżdżku.
          Ale decyzja rzeczywiście należy do Ciebie. Pozdrawiam
          • mika_007 Re: do ariany 22.07.07, 22:23
            slomka1311 napisała:

            >Moja reakcja,
            > to efekt dzieciaczków, które widziałam na oddziale podczas praktyk, z
            > powikłaniami po różnych chorobach, które u większości przebiegają w łagodny
            > sposób. I mimo, iż te powikłania zdarzają się u małego procenta, czy nawet
            > ułamka procent chorujących, ja bym sobie nie wybaczyła, gdyby moje dziecko bez
            > szczepienia przechorowało np. zap. opon mózgowo-rdzeniowych, czy zap. móżdżku.
            > Ale decyzja rzeczywiście należy do Ciebie. Pozdrawiam

            te same powikłania niestety zdarzają się po szczepieniu
            też niby nie wielki procent
            na dwoje babka wróżyła
            po szczepieniu zdarza się ich chyba nawet więcej jeśli organizm źle zareaguje
            niestety dokłądnie nie wiadomo jak duża jest ilość tych dzieci gdyź lekarze nie
            chcą tego zgłaszać (choć mają taki obowiązek)twierdząc,że "to napewno nie po
            szczepieniu"
            same reakcje poszczepienne nie wychodzą po kilku dniach,tygodniach -mogą wyjść
            do 24 miesięcy PO szczepieniu
            wtedy nawet my-mamy ,rzadko powiążemy to ze szczepionką
      • aszaj do mam przeciwnych szczepieniu 23.07.07, 10:15
        i jeszcze jedno sobie przeczytajcie:



        "Powikłania poszczepienne


        W przeciwieństwie do dość częstych odczynów poszczepiennych, powikłania
        poszczepienne występują rzadko. Zalicza się do nich każdy zespół objawów
        chorobowych wywołanych przez zaszczepienie. Ważny jest tu nie tylko związek
        czasowy objawów chorobowych ze szczepieniem, ale także związek przyczynowy.
        Czasem występuje zbieżność czasowa wystąpienia objawów infekcji z niedawno
        przebytym szczepieniem, nie ma to jednak nic wspólnego z powikłaniem
        poszczepiennym. O rozpoznaniu powikłania poszczepiennego decyduje lekarz.

        Powikłania poszczepienne mogą być spowodowane przez:

        nieprawidłowe wykonanie szczepienia
        zastosowanie niewłaściwych szczepionek (przeterminowanych, źle przechowywanych)
        nadmierną, patologiczną reakcją ustroju na prawidłowo podaną szczepionkę

        Ta ostatnia przyczyna stanowi znaczną większość powikłań poszczepiennych,
        niestety zwykle nie da się jej przewidzieć. Objawy występują, zależnie od
        rodzaju szczepionki i patomechanizmu choroby, od kilku godzin do 3-4 tygodni od
        podania szczepionki. Są one zwykle na tyle poważne, że nie można się obejść bez
        zasięgnięcia porady lekarza, czasem hospitalizacji oraz wdrożenia odpowiedniej
        diagnostyki i leczenia.

        Warto pamiętać, że mimo iż szczepienia ochronne wiążą się z ryzykiem
        wystąpienia powikłań poszczepiennych, to ryzyko i częstość ich występowania
        jest nieporównywalnie mniejsze od ryzyka narażenia się na groźne choroby,
        przeciwko którym te szczepienia się stosuje.


        Data aktualizacji:
        2001-06-25
        lek. med. Krzysztof Matysek
        pediatra
        Przychodnia Rejonowa " zdrowie.org.pl/diseases/wyswietl_vad.php?id=440








    • aszaj Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 23.07.07, 10:10
      zamieszczam cytat na temat reakcji poszczepiennej.
      rozmowa Barbary Michalik z prof. dr. hab. n. med. Walerią Hryniewicz,
      dyrektorem Centralnego Laboratorium Surowic i Szczepionek, oraz konsultantem
      dr. n. med. Pawłem Grzesiowskim



      "Reakcji poszczepiennej nie należy jednak mylić z chorobą. Jest to proces
      najczęściej niegroźny dla organizmu. Po zaszczepieniu mogą pojawić się objawy
      przypominające zakażenie. W szczepionce znajdują się przecież drobnoustroje lub
      ich składniki, które mogą spowodować objawy podobne do choroby, przeciwko
      której szczepimy.

      Na przykład po szczepionce przeciwko różyczce możemy zaobserwować niewielką
      wysypkę na skórze, która jednak będzie tylko niegroźnym objawem poszczepiennym.
      Większość szczepionek powoduje również wzrost temperatury ciała i objawy tzw.
      rozbicia, które są naturalnym stanem związanym z aktywacją układu
      odpornościowego."
      gdyby nie szczepionki ludzie dalej umierali by na wiele chorob, ktore dzisiaj
      juz nie istnieja. ja mieszkam w niemczech i tutaj nikt na temat skutecznosci
      szczepionek i powiklan po nich nie dyskutuje. oczywiscie decyzja jest wasza ale
      na litosc- mamy 21 wiek. www.resmedica.pl/zdart11995.html
      • slomka1311 do aszaj...dzięki 23.07.07, 11:34
        dziękuję za te cytaty. Już myślałam, że tylko ja bronię szczepień i mam o nich
        dobre zdanie. Wiem, że osobom, które nie maja nacodzień kontaktu ze służbą
        zdrowia, trudno jest czasem zrozumieć sens działań leczniczych i
        profilaktycznych. Ja stoję po dwóch stronach barykady jako mama i jako pracownik
        służby zdrowia i wiem, że szczepić powinnam. I już. Życzę zdrowia dla wszystkich
        dzieciaczków. Pozdrawiam
    • kachad Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 25.07.07, 11:00
      Ja zachęcam do szczepienia. Moja córeczka w wieku 1,5 roku przeszła ospę. To
      był koszmar, wyglądała jakby miała maskę na twarzy, pozostały straszne blizny.
      Wcześniej nie wiedziałam, ze jest szczepionka p. ospie, na pewno bym ja
      zaszczepiła. Na prawde gorąco zachęcam do zapezpieczenia dzieci przed tą
      straszną chorobą.
      A gdy juz któreś, złapie zachęcam do podania Heviranu, który ograniczy wysyp
      krost. lekarze zadko go przepisują ignorując ewentualne powikłania ospy.
    • marghe_72 Re: Szczepienie przeciwko ospie????? 25.07.07, 11:14
      nie szczepiłam - za radą lekarza
      szczepionka nie jest do konca przebadana
      nie starcza na całe zycie - trzeba doszczepiac za 7 - 8 lat.
      nastolatek chorujący na ospe gorzej to znosi od małego dziecka.
      Szczepienie nie daje 100% gwarancji,ze dziecko nie zachoruje - będzie tylko
      łagdniej przechodzic chorobę

      Ospe mamy już z głowy. Nie było wcale aż tak xle smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka