Hejka
Sluchajcie potrzebuje Waszej pomocy, w szczegolnosci tych mam, ktore szczepily swoje dzieci przeciwko ospie. Ja mam bardzo mieszane odczucia...
Mlody ma 3 lata i nie chorowal...no i co wazne chodzi do przedszkola,a my myslimy o drugim dziecku i nie ukrywam, ze jestem fatalistka straszna i juz sobie wyobrazam druga ciaze i Mlodego w tym czasie wysypanego

((( Dwa razy mial kontakt z dziecmi ktore po kilku godzinach wysypalo a on nic

Ja chorowalam na ospe...
no i oczywiscie wiecie o co chce zapytac

Ja wiem ze pewnie juz o tym bylo...ale licze ze cos doradzicie. Nie wiem czy go szczepic. osobiscie wolalabym zeby przechorowal ospe, chociaz moj lekarz mnie straszy powiklaniami...ale szczepionka tez pewna nie jest, znaczy jej skutki za kilka lat...
takze chodzi mi glownie o bezpieczenstwo drugiego dziecka...
tylko to mi sie wydaje takie troche nieludzkie, "eksperymentowac" na jednym w celu potencjalnej ochrony drugiego.
pliiizzz napiszcie cos, bo wizja wszelakich niebezpieczenstw jakie czyhaja na na mnie w ciazy mnie powala. najspokojniej bym sie czula zabierajac Mlodego z przedszkola przynajmniej na pierwszy trymesrt, ale to przeciez chyba nie rozwiazanie a szkoda mi Mlodego bo lubi chodzic do przedszkola...
Czy mi odbija calkiem???? Pmocy
I jeszcze ps wazny. jaka moze byc reakcja Mlodego po tym szczepieniu przeciwko ospie? czy to moze byc podobne jak po tej szczepionce 3w1 w 13 miesiacu? czy raczje objawy sa jak po wiekszosci szczepionek czyli goraczka itp? Czy on mi moze po szczepionce zachorowac na ospe?? juz glupieje totalnie. a sie dopytuje boi za dwa tygodnie mamy jechac na wakacje i ... no wlasnie duzo tego

licze ze cos npiszecie
bardzo licze

pozdrawiam
Maraska