Dodaj do ulubionych

14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozumie

31.10.07, 09:41
Moja córka lada dzień skończy 14 miesięcy. Od jakiegoś czasu martwi
mnie jej zachowanie. Nie nauczyła się jeszcze naśladować nas.
Pokazuję jej coś prostego a ona, zamiast robić to co ja, tylko się
ze mnie śmieje. Nie mówi jeszcze mama. Parę razy powiedziała tata na
widok taty ale nieraz mówi tata jak taty nie ma. Nie wie co to
znaczy "daj". Nie umie zrobić "papa". Czasami macha rączką ale to
tak w ramach zabawy. Na pewno nie łączy tego z pożegnaniem. Ma
zabawkę z kółkami które trzeba wkładać na taki jakby patyk. Ani razu
się jej to nie udało. Nawet nie próbuje. Do tej pory bawi się
grzechotkami. Nadal wsadza wiele rzeczy do buzi. Nie potrafi trzymać
sama butelki i się napić... Na forum "niemowlę" jest wątek o tym co
umieją 11-miesięczne dzieci. I widzę, że moje dziecko jest daleko w
tyle...
Obserwuj wątek
    • alin9 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 09:46
      To jeszcze maluszek.Mój syn w tym wieku też nie przejawiał zainteresowania
      kółkami czy robieniem papa.Wybrał(jak wszystkie dzieci)swój indywidualny tok
      rozwoju i teraz jest oksmile.Głowa do góry.Przyjdzie z czasem.Może aktualnie
      np.bardziej skupia się na nauce chodzenia i odłożyła to na później.Jeszcze Cię
      zaskoczy.pozdrawiam.
      • damap Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 09:52
        A może po prostu jest bardziej rozwinięta motorycznie, wiercipięta,
        ruchliwa iskierka, wszędzie wejdzie, poznaje każdy kąt i na razie
        nie ma czasu na zdobywanie innych umiejętności.
        • mamusia_karina Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 09:59
          nie ma powodów do obaw smile moj synek ma 2 la i 6 mies i głuptas
          jeszcze jest,ciezko go uczyc czegos nowego.
          • slonko1335 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 10:13
            Avanitta czy Twoja córeczka reaguje na swoje imię?
            • avanitta Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 10:27
              Czasami reaguje. Ale na inne zawołania też reaguje.

              A co do jej ruchliwości to musimy chodzić na rehabilitację. Do 10
              miesiąca moje dziecko nie było zainteresowane siadaniem. Od jakiegoś
              miesiąca Asia staje przy meblach. I dosyć dużo raczkuje.
              • slonko1335 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 10:42
                Avanitta a co na to neurolog? bo skoro córka chodzi na rehabilitację
                to chyba ja widział. Przyznam, że trochę to wszystko niepokojące
                choć opisami umiejętności z książek jakoś szczególnie bym się nie
                przejmowała i w ten sposób nie porównywała umiejętności dzieci.
              • only-pajacyk Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 19:27
                moj synek ma dwa latka i mowi co chce i kiedy chce- ostatnio nauczyl
                sie mowic pupa i smiejac sie ciagle to powtarza jak mial 14 miesiecy
                to nic nie mowil butelke trzymal kiedy chcial
                za to corka byla jego przeciwienstwem- w wieku dwoch lat mogla
                zagadac czlowieka na smierc
                takze dziecko dziecku nierowne i nie mozesz sugerowac sie innymi!
                jak wolasz to reaguje wiec sluch ma dobry, jak podajesz cos to
                chwyta wiec i tu jest ok, wydaje jakies "dzwieki" wiec nie jest
                niemowa itd- tak to rozpatruj a nie patrz na innych bo mozesz popasc
                w jakas manie albo z dziecka kaleke zrobic- znam taki przypadek jak
                dziecko chcieli na sile uczyc chodzic i skonczylo sie u ortopedy
          • rayon_de_soleil Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 01.11.07, 14:56
            To, co napisałaś nie jest akurat zbyt pocieszające.
        • piotr.tatarski Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 01.11.07, 20:22
          Jesli w okresie ciąży były robione badania USG płodu oraz badania
          prenatalne pod kątem wad genetycznych - nie robiłbym z tego tragedii
          i obserwował, co bedzie dziać się dalej. Podobnie zachowywał się mój
          synek, który dzisiaj ma 8 lat i nie odbiega intelektualnie i
          fizycznie od innych dzieci w jego wieku. Oczywiście byłbym w
          kontakcie z lekarzem psychiatrą dziecięcym ( z doświadczeniem
          klinicznym )i starał się uzyskać jakąś informację, czy zachowanie
          dziecka jest własciwe.
          • wielorak Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 09.11.07, 12:49
            no widzisz? wszystko powinno być dobrze
      • jacek226315 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 13:24
        nie martw sie,moj brat dlugo nic nie mowil ,nawet mama ani
        tata,pierwsze jego slowa byly pada deszcz i to od razu bezblednie i
        od tego momentu zaczal mowic wszystko a mial prawie dwa lata
    • olamazur Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 10:31
      Kółka na patyk to żaden dowód. Ale inne ciekawe czynności "powinna
      chcieć" wykonywać. Piszę w cudzysłowie, bo dzieci są tak różne, że
      reguł nie ma. Spróbuj wziąć ją na ręce i pokazać zapalanie i
      gaszenie światła, u nas to był przebój - mały w tym wieku uwielbiał
      to robić. Jak to ją nie zaciekawi, to już nie wiem co.
    • iwala Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 10:55
      mój synek tez ma 14 miesięcy i zauwazyłam ze chętnie uczy sie tych
      rzeczy które go rozśmieszą. Z butelki sam pije od niedawna, kółka na
      patyk dopiero zaczął nakładac. pa pa tez nie zawsze chce mu się
      zrobić. ze zrozumieniem mówi tylko "nie", mama raczej z przypadku.
      tata przestał ostatnio wogóle mówic. faktem jest ze widać ze dużo
      rozumie, typu przynies misia, daj pic misiowi. no i próbuje nas
      naśladować. myślę ze jeżeli coś cie niepokoi to porozmawiaj z
      lekarką od rehabilitacji i niepoddawaj sie tylko próbuj uczyc tak w
      zabawie.
      • avanitta Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 11:26
        Neurolog mojej córki nie widział. Lekarka u której byliśmy
        była "tylko" lekarzem specj. rehabilitacji. Nie wiem czy zajmuje się
        też rozwojem intelektualnym dzieci. Jak chciałam zapytać czy poza
        tym, że moje dziecko nie umie siadać wszystko jest w porządku to
        powiedziała, że nie jest w porządku bo dziecko jest opóźnione w
        rozwoju ruchowym o 4 miesiące.
        U pediatry było podobnie. Jak tylko powiedziałam o tym, że Asia nie
        siada to dała skierowanie i to był koniec dyskusji.

        Pokazwywałam jej teraz jak włączyć i wyłączyć światło. Raz się jej
        udało, zaczęła potem wrzeszczeć. Szybko straciła zainteresowanie.
        Ona woli "oglądać" (czyt. szarpać) książeczki.

        Moja córka nawet nie wie co to jest miś...
        • ewa_mama_jasia Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 11:47
          Ja bym się skonsultowała z neurologiem i, jesli będzie taka
          potrzeba, z psychologiem. Jeśli nie dałoby rady państwowo, to
          poszłabym prywatnie. Natomiast jeśli dziecko jest opóźnione o 4
          miesiące, to moim zdaniem jeszcze ma czas na takie różne wymienione
          przez Ciebie rzeczy. Tylko, kurcze, ściśle konsultowałabym to ze
          specjalistami, żeby czegoś nie przeoczyć.
        • slonko1335 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 11:48
          Avanitta koniecznie udajcie się do dobrego neurologa. Ja z moją Alką
          ostatnio byłyam na wizycie u neurloga, sprawdzała rozwój emocjonalny
          i intelektualny córki, bo ta z problemami neurologicznymi i musi być
          pod stałą kontrolą, u nas na szczęście wszystko w porządku. Czy
          wiadomo skąd opóźniony rozwój ruchowy dziecka? coś nie tak z
          napięciem, może Mała jest wcześniakiem? było robione kiedykolwiek
          usg przezciemieniowe?
        • arturkowamama Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 12:54
          ach, ach, polscy lekarze...

          Szczerze powiem, ze mam z dzieckiem podobny problem. Moja mama wlosy na glowie
          rwie bo dziecko w wieku 11 miesiecy nie siedzi i nie chodzi. Odwiedzilismy
          neuropediatre w Belgii. Pani sie grzecznie usmiechnela i dala rade jedna smile
          CZEKAC smile Bo gdzie nam se spieszy? Bedzie gotowe samo siadzie itp. Okazuje sie,
          ze dzieci to maja po rodzicach. W rodzine mojego meza wszystkie dzieci sa leniwe smile
          No i bez zadnych rehabilitacji moj malec sam juz siada i staje. I po co te
          nerwy? Kazde dziecko rozwija sie inaczej i nic nie wolno na sile. A wolniej nie
          znaczy gorzej smile
          Pozdrawiam i prosze sie nie przejmowac komentarzami innych "tych co wiedza
          zawsze lepiej" wink
          • slonko1335 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 13:00
            Nie zgadzam się zupełnie, z takim podejściem łatwo coś przeoczyć, ja
            rozumiem, że nie trzeba panikowac jak 14-15 m-ne dziecko nie chodzi,
            bo ma na to jeszce czas ale są rzeczy które w danym wieku dziecko
            robić powinno. Moja córka miała niewielkie opóźnienie ruchowe,
            lekarka nie widziała problemu a niestety problem był...jak coś nas
            niepokoi w rozwoju dziecka trzeba to skonsultowac ze specjalistą,
            żeby wykryc ewentualne nieprawidłowości najszybciej jak to możliwe,
            bo od tego zależy póxniejsza terapia.
            • jasna_olera słonko ma rację 31.10.07, 13:33
              ktoś tam pisze, ze samo nie trafianie kółeczkami na patyk o niczym nie swiadczy
              i to prawda, podobnie jak samo niemówienie o niczym nie siadczy, samo nie
              reagowanie na pewne proste polecenia o niczym nie swiadczy, samo bawienie sie
              tylko grzechotkami o niczym nie świadczy, samo nie picie z butelki o niczym nie
              swiadczy. ale wszystkie te rzeczy razem połączone juz o czyms swiadczyć mogą.
              Nie muszą, ale mogą. Normy nie istnieją po to by kurczowo sie ich trzymać, lecz
              by móc ocenić czy rozwój dziecka jest w miare harmonijny i odpowiedni.
              Zadałam kilka pytań autorce wątku w innym moim poscie i z niecierpliwościa
              czekam na odpowiedź. Pozdrawiam.
          • balbriggan Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 21:14
            Idź do neurologa i psychologa dziecięcego i nie probuj dopasować
            małej do modelu ksiązkowego.moja 8 latka miała na tyle cięzkie
            pupsko ze nie przekrecała się wcale nie raczkowała usiadła i kręciła
            sie do okoła własnej osi potem wstała i poszła po prostui chdziła
            jako 2 latek po 2 km piechotą mowe tez niała ciężką. MIałam
            porównanie bo obok rosło dziecko o 6 mcy starsze.Jest znacznie
            sprawniejsza intelektualnie niz jej rówiesnicy i nie przepada za
            zajeciami sportowymi.Odsyłam na balet i inne tańce basen itp.
          • rayon_de_soleil do arturkowamama 01.11.07, 15:07
            I po co pisać takie głupoty ? Dziecko w wieku 14 miesięcy powinno
            posiąść określone umiejętności. Tak to już jest, że dzieci rozwijają
            się stopniowo. Jeżeli dziecko w wieku 11 - miesięcy jeszcze nie
            siedzi to problem jest.Trzeba iść do specjalisty !! Bagatelizowanie
            problemu i tłumaczenie, że dziecko jest leniwe to bzdura. Łatwo
            przeoczyć moment, w którym dziecku można pomóc. Im wcześniej
            zauważymy problem tym lepiej dla dziecka.
            A jak czytam, że Ktoś pisze : spokojnie czekaj, mój synek w wieku 11
            miesięcy jeszcze nie siadał... to po prostu ręce opadają.
        • w_wasowicz Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 16:38
          Polecałbym również sprawdzić słuch dziecka.
          • w_wasowicz Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 16:58
            Tutaj jest więcej informacji, ale z mojego doświadczenia
            wiem że na 14 miesięcy to dziecko w normie nie musi jeszcze
            jakoś dużo umieć ..

            www.przedszkolak.pl/dziecko/etapy.php?pkey=1129666480
            Jeśli jednak coś cię niepokoi to:
            - rozwój psychoruchowy powinien badać neurolog, w szczególności
            jeśli dziecko wymaga rehabilitacji. Część ewentualnych schorzeń
            właśnie on może wykryć - ALE NIE WSZYSTKIE!

            Lekarz rehabilitacji to jest zazwyczaj neurolog ale nie skupia
            się on w trakcie wizyty na rozwoju umysłowym.

            To na pewno nie wystarczy do oceny rozwoju umysłowego!

            Dokładny rozwój umysłowy może zbadać psycholog za pomocą testów (jeśli jesteś z
            okolic Wrocławia to mogę polecić jedno miejsce gdzie potrafią to zrobić
            poprawnie - ewentualne info: wojciech.wasowicz@NOSPAM.gmail.com), a potem jeśli
            okaże się że są problemy to konieczna jest diagnostyka co się dokładnie dzieje,
            wizyty u specjalistów aby znaleźć przyczynę.

            Nie jestem lekarzem aby powiedzieć dokładnie ale wiem że na pewno warto wtedy
            dokonać konsultacji słuchu oraz u endokrynologa (hormon tarczycy)

            pozdrawiam
            Wojtek
        • basia172 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 22:38
          Droga avanitto,
          koniecznie i jak najszybciej skonsultuj się z neurologiem, który będzie mógł wykluczyć autyzm, bo niestety niektóre rzeczy opisane przez ciebie mogą być symptomami tego zaburzenia. Więcej wiadomości znajdziesz na stronie dla rodziców dzieci autystycznych włącznie z wczesnymi objawami i będziesz mogła sama porównac je z tym co przejawia twoja mała. Trzeba działać szybko.
          • zielona.gumka Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 01.11.07, 00:21
            Oczywiście, że trzeba isc do lekarza i to najlepiej, dla pewności,
            niejednego (w tym na pewno do neurologa i do psychologa dziecięcego)
            Sama mam dziecko z autyzmem i denerwują mnie ludzie bagatelizujący
            czyjeś lęki. Skąd maja pewność ze "to na pewno nic takiego". "NIe
            męcz dziecka badaniami, chodzeniem po lekarzach" "Kazde dziecko
            rozwija sie inaczej, a synek sąsiada to zacząl mowic jak mial
            3lata"itp. Mi tez tak mówili, nie rozmumiem dlaczego. Przeciez jesli
            faktycznie coś jest nie w porządku, to powstrzymując rodzicow przed
            zbadaniem dziecka jednoczesnie opozniają diagnozę, i , co za tym
            idzie, terapię, a w wiekszości przypadkow(róznych chorob) im
            wczesniejsza terapia tym lepsze efekty.
            Nie ma co straszyć i nie ma co bagatelizowac, trzeba sprawę wyjaśnić.
            Pozdrawiam avanittę.
      • aasia_27 Głowa do góry 31.10.07, 11:51
        ja ze swoim mam mam znow problem, ze jest nadto pobudliwy
        do "działania". Nie bawi sie jak ja chce tylko najlepiej po swojemu
        kombinuje. Nie bawi sie zabawkami "po mału"- najlepiej je wszysstkie
        wywala na kupe i lata jak szalony.Zywy w dzien, ale i w nocy mam z
        nim cyrki.Kazde dziecko jest inne. Moze Twoje akurat rozwija sie
        wolniej, ale z czasem nadrobi zaległości, prawdopodobnie z
        nawiązką!!! pozdr
    • agni71 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 11:57
      Proponuję jeszcza raz opowiedziec o swoich watpliwościach pediatrze -
      on/ona powinna skierować cię do specjalisty. Moim zdaniem, nie ma
      co czekać nie wiadomo na co - jeśli jest jakies opóżnienie, to
      trzeba juz zacząć cos z tym robić. Jesli nie - uspokoisz się.
    • shamsa Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 12:18
      zupelnie normalne dziecko
    • przeciwcialo Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 12:22
      Ty chyba nie lubisz własnej córki? A jakie widzisz w niej zalety? Co
      mówi pediatra? A dopytałas mamy i tesciowej jacy wy byliście w wieku
      14 mcy?
      Nie porównuj dziecka z innymi. Każde ma inne tempo rozwoju.
      • dora981 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 01.11.07, 14:17
        Jak mozna mowic matce, ze nie lubi wlasnego dziecka? To, ze sie o
        nie martwi i kazdego dnia dopatruje sie, by jej ukochana istotka
        rozwijala sie i robila postepy, nie swiadczy chyba o braku milosci.
        Uwazam, ze rzucanie takich hasel jest conajmniej krzywdzace.
        • kakaowa Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 01.11.07, 14:36
          Zosia , bo tak ma na imię moja siostra urodizła się wcześniakiem, o 3 miesiące za wcześnie. Ważyła mniej więcej tyle co przecietna puszka konserwy. Też ma 14 miesiecy. Zaczęła siedzieć kiedy miała pięć miesięcy, a teraz już chodzi (choć dość graślawie) to najczęściej utrzymuje równowagę. Ruchliwe i kochane dziecko.
          Rozwija isę tak jak jej rówiesnicy, może nawet trochę szybciej. Choć jest mniejsza i drobniejsza.
          Ale to nie na tym polega, dziecko rozwija się tak jak chce. Każdy ma to inaczej uwarunkowane. Myślę, że ta obawa o rozwój twojego dziecka świadczy o tym że isę po prostu martwisz. A nie ma czym, uwierz mi.
          Poprostu twoje dzieco jest jedyne i niepowtarzalne - Tak to sobie tłumacz.

          Pozdrawiam
          Paula
    • jasna_olera Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 12:34
      avanitta, a napisz proszę co twoje dziecko potrafi.
      Czy spontanicznie się do Ciebie przytula, czy złości sie gdy czegoś jej
      zabraniasz i mówisz nie, czy gdy mówisz daj to np chowa rzecz która trzyma bo
      nie chce jej dac lub poprostu daje ci ją. Czy patrzy choc prze chwilę na obrazki
      w ksiązeczkach czy tylko je tarmosi, jakimi zabawkami poza grzechotkami się
      bawi, czy np ciągnie coś za sznurki, czy pcha samochodziki lub inne jeżdżące
      zabawki, czy uderza rzeczą o rzecz specjalnie po to by wydobyc dźwięk (np łyżką
      o talerz), czy patrzy na cos co jej wskazujesz, czy wyciąga rączkę gdy mówisz
      jej "masz", i jakie jeszcze dźwięki wydaje poza "tata"
      • lankal84 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 13:27
        ja uwazam ze powinnas udac sie do specjalisty wcelu konsultacji bowiem to co sie
        dzieje moze byc stanem normalnym zwiazanym wlasnie z opoznieniem ruchowym
        pamietajmy ze rozwoj ruchowy i psychiczny ida niejako w parze ze soba !! i to
        zetwoja kruszynka jest opozniona ruchowo ( tak to okresle nie obrazaj sie )
        idzie w parze z opoznieniem psychicznym
        musisz jej dac czas
        aha a ja wogole bym kupila jakies zwierztko smile to ppobudza dzieci do mowienia i
        chodzenia
        moze nie pasa i kota bo moze byc problem bo dziecko by je zadusilo z milosci smile
        ( moj syn prawie zgladizl kota) ale np rybki bardzo fajna sprawa
        ustawic nawt male akwarium na sredniej wysokosci zeby dziecko moglo dotknac szyby
        wezmiesz ja na rece i dasz nakarmic te rybki
        uwiez mi beda efekty
        pozatym do zbaawek to one mojego syna wogole nie interesowaly jak zreszta
        wieksosc dzieci gdaj jej durszlak garnek drewniana lyzke pokaz ze mozna tym stukac
        a co do mowienia to sa rozne dzieci i dam ci przyklad w moejej rodiznie byl
        chlopiec ktory do 4 lat nic nie mowil ale jak zaczal to pelnymi zdaniami i gadal
        jak powazny czlowiek madrze dobiera; slowa
        moj ma 16 miesiecy gada duzo ale paple 3 po 3 wink
        zreszta powiem cio tak czesto mowie jak to bylo fajnie jak nic nie mowiles cisza
        i spokoj a teraz wrzask i ciagle gadanie ciesz sie jeszcze spokojem smile niedlugo
        zacznie gadac i wteduy cie zameczy smile
        glowa do gory i nie martw sie na zapas smile
    • ola7721 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 13:30
      moim zdaniem powinnaś dla własnego spokoju sprawdzić to. prawda że każde dziecko
      rozwija sie indywidualnie ale powiem ci na własnym przykładzie . mam dwoje
      dzieci; starsza - obecnie 3,5 lat od samego początku np;nie gaworzyła, potem
      mało mówiła i wszyscy prawie mówili mi że na wszystko przyjdzie czas , obecnie
      mówi ale niewyraźnie niektórych słów nawet ja nie rozumiem, dzięki mojej
      determinacji że jednak nie do końca jest to normalne okazało się że ma
      niedoczynność tarczycy.a może gdyby od początku ktoś wpadł na pomysł zbadania
      tarczycy było by inaczej.choroby tarczycy u dzieci powodują niedorozwój itd.
      nie twierdzę że jest to główna przyczyna słabej wymowy, ale na pewno coś w tym
      jest. drugie dziecko od początku dużo gaworzyło obecnie 15 miesięcy - stara się
      mówić, wypowiada pojedyncze wyrazy, pije sama , układa klocki, bawi się ładnie ,
      naśladuje, itd. tak więc istnieje jakieś powód dla którego twoja córka pozostaje
      w tyle jak to sama określiłaś.
    • gzegzolka_a Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 13:44
      Wychowałam dwie córki. Dziś mają 25 i 30 lat. Każda z nich inaczej sie
      rozwijała. Jedna zaczęła samodzielnie chodzić w 8 miesiącu życia ale do 2,5 roku
      nie mówiła ani słowa; dziś jej nie przegada nikt smile. Druga długo nie umiała
      usiąść, raczkować i chodzić, nie umiała się bawić sama, za to mówiła całymi
      zdaniami mając 18 miesięcy. W szkole obie uczyły się bardzo dobrze i skończyły
      wyższe uczelnie. Dziecko otoczone miłością zawsze będzie rozwijało się swoim
      własnym tempem i z czasem nadrobi wszystkie "opóźnienia". Nigdy jednak nie wolno
      robić niczego na siłę, bo skutek będzie odwrotny. Kochaj swoje dziecko takie
      jakie jest, a ono na pewno to odczuje i będzie pewniej "zdobywało świat".
      • avanitta Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 14:09
        Lekarka sugerowała, że opóźnienie może wynikać z tego że jestem
        nadopiekuńczą matką i za dużo noszę dziecko na rękach. To ponoć może
        spowodować, że dziecko nie ma motywacji aby uczyć się siadać. Nie
        wiem czy to była przyczyna. Dosyć długo musiałam nosić córkę na
        rękach bo dużo ulewała i odbijało się jej po kilkanaście razy po
        posiłku. Do piątego miesiąca Asia rozwijała się książkowo. Z
        niewielką pomocą udawało się jej siadać. A jakiś czas potem
        przestało ją to interesować. Wręcz broniła się przed siadaniem.
        Jedna lekarka sugerowała, że Asia zrobiła się leniwa w związku z
        tym, że sporo przytyła w tamtym okresie.

        Asia urodziła się po terminie. Wody płododwe były zielone. Zrobili
        jej usg główki (było w normie).

        Co do napięcia to sama nie wiem. Raz rehabilitantka mówiła o lekko
        obniżonym, inna znowu o wzmożonym. Asia nie chce np. robić rowerka.
        Tak mocno napina nóżki że nie da się nic zrobić.

        Przeciwciało, ja KOCHAM moją córkę. Dlatego się o nią martwię. Jest
        śliczną i bardzo dzielną dziewczynką. Ma bardzo silną alergię,
        nieraz mocno ją swędzi a jednak jest pogodnym dzieckiem.
        Nie wiem jaka ja byłam w jej wieku bo moja mama nic już nie pamięta.
        A jak pytam to się złości i mówi, że ciekawe czy ja po tylu latach
        będę pamiętała takie rzeczy. Poproszę męża żeby wypytał swoją mamę
        ale nie sądzę żeby się czegoś dowiedział. Teściowa chyba raczej nie
        przejmowała się dziećmi...


        Asia potrafi:
        otwierać szuflady i wyciągać z nich wszystko;
        otwierać szafki;
        rzucać się na mnie, może to taka forma przytulania;
        nie złości się jak na coś nie pozwalam, jest niezadowolona kiedy
        mnie nie ma przy niej (płacze kiedy usłyszy, że jestem w innym
        pomieszczeniu, obecność taty jest jej obojętna);
        kiedy proszę żeby mi coś dała to tylko na mnie patrzy;
        chwilę patrzy na książeczkę;
        lubi bawić się papierem, pudełkami, szufladami, samolocikiem (ma
        taki na baterie, naciska przyciski żeby włączyć muzykę i żeby
        kręciło się śmigło, otwiera skrytkę, która jest pod siedzeniem)
        czasami patrzy kiedy jej coś wskazuję (nie zawsze, czasem tylko
        patrzy na mnie);
        wyciąga rączkę, kiedy coś jej podaję;
        czasami ciągnie za sznurek ale to chyba dlatego, że interesuje ją
        sam sznurek;
        samochodzikiem bawi się w ten sposób, że podnosi go, ogląda i
        potrząsa nim;
        bardzo rzadko uderza jednym przedmiotem o drugi;
        potrafi wyjąć zabawkę z pudełka;
        zagląda pod dywany;
        uśmiecha się do obcych (jak byłyśmy w szpitalu kiedy miała 6
        miesięcy uśmiechała się dosłownie do każdego - lekarka stwierdziła,
        że to fenomenalne u dziecka w tym wieku);
        Asia potrafi powiedzieć "babababa" "bobo" "dyr dyr", "rrrrr". Kiedyś
        powiedziała też "kulde" (tylko raz tak
        powiedziała), "ewa", "edek", "mam". A najczęściej to tylko mruczy.
        Potrafi też wydawać takie dźwięki jak konik.
        • jasna_olera Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 14:19
          po tym wszystkim co napisałaś jak dla mie jest ok. Jeśli masz wątpliwości idź do
          neurologa, ale twoja mała umie naprawde sporo, rozumie np że musi cos przycisnąć
          żeby coś zgrało czy zaświeciło (wiąże przyczynę ze skutkiem). Moim zdaniem nie
          ma się czym martwić, ale dla twojego własnego spokoju możesz zapytać
          specjalistę. Pozdrawiam ciepłosmile
          • peronospora Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 14:29
            witam.
            Ja na Twoim miejscu na wszelki wypadek porozmawiała bym z pediatrą, ostroznosci
            nigdy za wiele chcociaż z tego co piszesz to mała umie sporo, może jej sie nie
            chce po prostu.
            Ja bym poszła do lekarza tez dlatego, że mój syn zaczął chodzic jak miał 11
            miesiecy i wieku 12 juz sam jadł łyżeczką ale on po prostu lubił i chciał robic
            nowe rzeczy.
        • jasna_olera Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 14:47
          avanitta, a co to znaczy, ze obecność taty jest jej obojetna? nie reaguje na to
          jak tata ją woła, w ogóle go nie zaczepia, ne przytula, czy poprostu nie płacze
          gdy tata wyjdzie z pokoju.
          • avanitta Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 15:46
            Chodziło mi o to, że nie jest przywiązana do taty. Jak ją zawoła to
            reaguje na to ale reaguje też jak woła ją obca osoba. Nie zwraca
            uwagi czy tata przy niej jest czy nie. Ja mam problem oddalić się na
            trzy metry bo jest płacz a niekiedy nawet bezdech. Ale to pewnie
            przez to że spędza z tatą kilka minut dziennie.
        • tamiko Konieczna konsultacja 01.11.07, 11:21
          Witaj! Jestem pedagogiem specjalnym i logopeda. Pracuje z dziecmi we
          wczesnej interwencji, zarowno autystycznymi, jak i z innymi
          zaburzeniami rozwoju. To co piszesz o swojej coreczce jest
          niepokojace, zwlaszcza w polaczeniu z informacja o okolicznosciach
          porodu i zalamaniu rozwoju w piatym miesiacu oraz alergia. Nie sa to
          bardzo dramatyczne rzeczy, ale wymagaja obserwacji i pracy nad nimi.
          Koniecznie powinnas skonsultowac sie z neurologiem, ale rowniez z
          odpowiednio przygotowanym psychologiem, pedagogiem i logopeda.
          Zdiagnozowanie autyzmu, jak i innych zaburzen u tak malego dziecka
          nie jest tak proste, jak sie laikom wydaje. Poprzedza je bardzo
          dluga obserwacja i konczy sie ona diagnoza: wykluczenie albo
          ZAGROZENIE lub RYZYKO autyzmu, lub opoznienie rozwoju. Przed 3
          rokiem zycia nie daje sie diagnozy autyzm. A nawet po 3 roku nie na
          podstawie krotkiej notki na forum.
          Dziecko dostanie rowniez program stymulujacy rozwoj, ktory pomoze mu
          nadrobic "zaleglosci". Prosze, nie sluchaj tekstów o tym, ze
          dziecko "samo wyrosnie". Zbyt wiele widzialam duzych dzieci, ktore
          nie wyrosly. Okres do trzeciego roku zycia to czas najwiekszej
          plastycznosci mozgu. Przy odpowiednim podejsciu mozna wiele
          nadrobic. Potem na niektore rzeczy jest juz za pozno i dziecko nie
          zdaza przed pojsciem do szkoly. Jesli bedziesz chciala, napisz do
          mnie na priv, skad jestes, postaram sie doradzic Ci dobry osrodek w
          Twojej okolicy, z ktorego pomocy moglabys skorzystac. Stymulacja
          rozwoju jeszcze zadnemu dziecku nie zaszkodzila, a wielu pomogla.
          Jestes swietna matka, skoro tak dobrze znasz swoje dziecko i chcesz
          mu pomoc. Pozdrawiam i glowa do gory!
          • rayon_de_soleil avanitta posłuchaj tamiko !! 01.11.07, 15:21
            Mądra osoba, mądrze pisze.
            W żadnym przypadku nie słuchaj rad w stylu kochaj córeczkę a sama
            wyrośnie i pozbędzie się problemów. KOCHAJ I DZIAŁAJ !
          • zielona.gumka Re: Konieczna konsultacja 03.11.07, 23:03
            "Przed 3
            rokiem zycia nie daje sie diagnozy autyzm."

            Moje dziecko dostało diagnozę w wieku 2lata i 2mce.
          • zielona.gumka Przed 3 rokiem życia... 03.11.07, 23:10
            "Przed 3
            rokiem zycia nie daje sie diagnozy autyzm."

            Moje dziecko dostało diagnozę w wieku 2lata i 2mce.
          • zielona.gumka Przed 3 rokiem życia... 03.11.07, 23:10
            "Przed 3
            rokiem zycia nie daje sie diagnozy autyzm."

            Moje dziecko dostało diagnozę w wieku 2lata i 2mce.
            • zielona.gumka Przepraszam za powtorki 03.11.07, 23:14
              Ale strona mi sie zacinała
      • queenbee Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 22:26
        gzegzolka_a napisała:
        > Dziecko otoczone miłością zawsze będzie rozwijało się swoim
        > własnym tempem

        To, co napisałaś, jest oczywistym fałszem. Nie ma czegoś takiego
        jak "zawsze". Dziecko "otoczone miłością" NIE MUSI się prawidłowo
        rozwijać. Bywa tak, że dziecko ma problemy, np. neurologiczne, i bez
        odpowiedniej terapii cała miłość świata ich nie zlikwiduje. Dlatego
        wiele osób proponuje konsultacje ze specjalistami, choćby w celu
        wykluczenia problemu. Odnoszę się w tym miejscu tylko do
        przytoczonej wypowiedzi - nie komentuję konkretnego przypadku
        założycielki wątku.
        Uważam, że slogany jak ten zacytowany są nieodpowiedzialne i
        szkodliwe. To takie "prawdy absolutne" rodem ze szkółki parafialnej.
        A co jeśli zagubiona matka dziecka zdradzającego naprawdę
        niepokojące objawy przeczyta, że każde kochane dziecko będzie
        prędzej czy później rozwijało się normalnie, i zaniecha np. wizyt u
        specjalistów?
        • zielona.gumka Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 01.11.07, 00:33
          Zgadzam się w całej rozciągłosci!! Zresztą napsialam juz wczesniej
          cos na ten temat, choc nie dotyczylo to konkretnie tej wypowiedzi.
    • beatrix13 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 14:31
      masz naprawdę poważne powody do obawy,
      dziecko powinno być jak najszybciej zdiagnozowane przez specjalistów,
      może takie zachowanie wskazywać na autyzm
      • yennefer79 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 14:50
        E tam, przesadzasz moim zdaniem. Ja sie nie znam kompletnie, ale
        chyba autystyczne dzieci nie "usmiechaja sie doslownie do
        wszystkich".
        Moja rada dla mamy dziewczynki - pojdz do lekarza, takiego, ktory Ci
        sie naprawde spodoba i wzbudzi zaufanie, zeby sie upewnic na 100%,
        ze z mala wszystko ok.
        Ale na moj gust to jest wlasnie jeden z tych przypadkow, kiedy
        dzieci rozwijaja sie zupelnie inaczej. Poniewaz inne panie juz duzo
        o tym pisaly, wiec nie bede Was zanudzac roznicami miedzy moim
        synkiem, jego rowiesniczka (corka mojej znajomej, mlodsza 3 dni),
        ale rozwijali sie KOMPLETNIE inaczej, a potem kazde nadgonilo to,
        czego nie umialo.
        • rondo77 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 01.11.07, 15:28
          Nie pisz takich rzeczy:ja się nie znam ALE......
          To okropne,jak się nie znasz,nie masz wiedzy i doświadczenia
          to,pozorne,uspokajanie jest nie na miejscu
      • cypres Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 14:54
        przestan ja straszyc beatrix czy jak ci tam Sam masz Autyzm!!!

        jak na moje to ona duzo umie a tych chesz zeby byla ksiazkowym przykladem! nie
        bierz wszytskiego tak doslownie co czytasz na forum szczegolnie przechwalajacyhc
        sie mam "co to ich dziecko potrafi i jakie jest genialne"! moze dlatego ze
        jestes nadopiekuncza i wszstko przy okazji zupelnie nie zauwazajac za nia robisz
        mala ma malo "inwencji"
        dla swojego swietego spokoju idz do specjalisty!
        ale jak na moje to chyab w miare ok!
        pozdrawiam usmiechniety tata
        • beatrix13 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 15:20
          cypres czy jak ci tam,widać olewasz zdrowie swojego dziecka,skoro
          obojetne jest tobie czy jest rozwinięte prawidłowo,ale nie namawiaj
          do tego autorki wątku,bo to potem ona będzie sobie wyrzucać ,ze
          zaniedbała,niedopilnowała,niedoinformowała się
          • deela beatrix ty chyba nie wiesz co to jest autyzm 31.10.07, 15:54
            w ogole nie masz o nim pojecia......
            nie chce mi sie pisac z pamięci więc wkleję gotowca
            "Zachowania wskazujące na możliwość występowania u dziecka zaburzeń ze spektrum
            autystycznym

            Objawy autyzmu w/g Leo Kannera:

            * autystyczna izolacja
            * przymus stałości otoczenia
            * niezdolność do interakcji społecznych
            * stereotypowe, powtarzające się czynności
            * zaburzenia mowy (echolalia, odwracanie zaimków) lub całkowity brak mowy
            * łatwość mechanicznego zapamiętywania

            Autyzm dziecięcy:

            * nie gaworzy, nie wskazuje, nie wykonuje świadomych gestów po pierwszym
            roku życia
            * nie mówi ani jednego słowa w wieku 16 miesięcy
            * nie składa słów w pary w wieku 2 lat
            * nie reaguje na imię
            * traci zdolności językowe lub społeczne

            Inne objawy:

            * słaby kontakt wzrokowy
            * nie potrafi się bawić zabawkami
            * nadmiernie porządkuje zabawki lub inne przedmioty
            * jest przywiązane do jednej zabawki lub przedmiotu
            * nie uśmiecha się
            * czasem wydaje się upośledzone słuchowo"

            kiedyś bardzo interesowałam się tematyką autyzmu, chorobą Alzheimera,
            Parkinsona, z neurologicznego punktu widzenia są fascynujące......
            więc wracając do tematu nie strasz bezpodstawnie kobiety!
            • beatrix13 Re: beatrix ty chyba nie wiesz co to jest autyzm 31.10.07, 17:47
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=71324904&wv.x=2&a=71344856


              nie należy lekceważyć takiej ewentualności,skoro autorka wątku
              zauważa inklinacje do izolowania się od otoczenia u dziecka
          • annie_laurie_starr Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 16:38
            Beatrix13 - szkoda, ze ciebie nikt nie dopilnowal jesli chodzi o pisanie nie z
            czasownikami. Wprawdzie autyzm to nie jest, ale tez nie ma sie czym chwalic.
            • beatrix13 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 17:51
              annie_laurie_starr napisała:

              > Beatrix13 - szkoda, ze ciebie nikt nie dopilnowal jesli chodzi o
              pisanie nie z czasownikami. Wprawdzie autyzm to nie jest, ale tez
              nie ma sie czym chwalic.

              ................
              wyobraź sobie złośliwcze,że znane mi są zasady pisowni "nie" z
              częściami mowy,natomiast pisząc szybko można dopuścić się błędów.
              Czy masz coś do powiedzenia ad rem czy tylko zamierzasz dopieprzać
              ad personam?
              • deela Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 22:24
                a ja tylko czekalam ktora MONDRA z autyzmem wyskoczy
                brawo dla tej pani ktora pierwsza najMONdrzejsza byla
                qwa tragedia
              • makulaszka Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 23:14
                drogie uczestniczki forum do rzeczy:1 ważne jest skonsultowanie sie
                ze specjalistą. Jeżeli dziecko jest rehabilitowane ruchowo to wizyta
                u neurologa jest wskazana. Doradzałabym tez konsultacje u psychologa
                klinicznego - sprawdzi co dziecko potrafi i podpowie w jaki sposób
                stumulować rozwój poznawczy twojej córeczki.
                Stawianie jakichkolwiek diagnoz na forum uważam za
                nieodpowiedzialne .
                Po co straszyć dziewczynę, ważne aby wesprzeć i podpowiedzieć.nie
                musimy od razu.pozdrawiam
          • w_wasowicz Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 17:09
            Nawet jeśli masz rację to sposób w jaki ją komunikujesz
            jest niestosowny i niepotrzebnie podnosisz u kobiety
            poziom stresu.

            Nie można przesądzać o takim czymś w ten sposób ..
        • rayon_de_soleil Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 01.11.07, 15:24
          cypres napisał:

          > przestan ja straszyc beatrix czy jak ci tam Sam masz Autyzm !
          > ale jak na moje to chyab w miare ok!
          > pozdrawiam usmiechniety tata

          No super uśmiechnięty tato, a co jesteś specjalistą ???
      • englishinter Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 15:00
        Nie dalej jak wczoraj w telewizji powiedzieli ze Amer. Akademia
        Pediatryczna ma sie skupiac na badaniu coraz mlodszych dzieci pod
        wzgledem autyzmu, bo wczesna interwencja jest b. wazna. Podali liste
        symptomow, z ktorych zapamietalam:
        -brak lub maly kontakt wzrokowy
        -brak pokazywania paluszkiem albo patrzenia na obiekt ktory pokazuje
        rodzic
        -szybka frustracja w czasie zabawy

        Nie moge znalezc teraz konkretnego linka, ale jezeli znasz angielski
        moze zerknij tu: www.autismspeaks.org/

        A u mojego synka nastapil skok rozwojowy w ciagu ostatniego
        miesiaca, a ma prawie 17. Przeszedl z jednosylabowek na 3-sylabowe
        wyrazenia w 2ch jezykach, powtarza wszystko, gada jak najety,
        zaczyna sie sam bawic dluzej niz 5 minut, zadzialala wyobraznia
        (piesek i mis daja sobie buzi itp) - wszystko w ciagu ostatniego
        miesiaca!
        • englishinter linki 31.10.07, 15:10
          Tu pare znalazlam:
          www.cnn.com/2007/HEALTH/conditions/10/29/autism.signs/
          Tu sie trzeba zalogowac, ale link jest swietny i polecany. Pokazuje
          krotkie filmiki z dziecmi zdrowymi i z autyzmem dla porownania +
          mnostwo informacji.
          A co do "poczekamy - zobaczymy" to wlasnie to podejscie staraja sie
          teraz wyeliminowac. maja wprowadzic badanie pod katem a. na
          badaniach obowiazkowych w 18 i 24 miesiacu.
          • englishinter Re: linki 31.10.07, 15:11
            Tu jest ten link do video, nie wkleilam poprzednio:
            www.autismspeaks.org/video/glossary.php
            • englishinter do lekarza na pewno 31.10.07, 15:37
              O autyzmie wiadomo ze to cale ogromne spektrum zaburzen, od lekkich
              do bardzo glebokich. Ja jestem z tych ktorzy musza wiedziec -
              siedzenie i czekanie wpedziloby mnie w chorobe nerwowa. Uwaga jednak
              na samodiagnozowanie przez internet - mozna sobie popatrzec,
              zaopatrzyc sie w wiedze ktora potem trzeba jednak skonsultowac z
              pediatra, tak zeby w czasie wizyty nie siedziec i potakiwac ale
              prowadzic dialog. Jak wiadomo lekarze sa rozni i wiedza niektorych
              nie byla odnawiana od dawna.
        • listeczki Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 15:31
          Masz rację w Ameryce na to zwraca się szczególną uwagę.W telewizji
          podają,że co 166 dziecko jest autystyczne.Nie należy wpadać w
          panikę,ale również tego nie można przegapić. Jeśli dziecko do 3 roku
          życia nic nnie mówi i zachowuje się dziwnie należy wtedy zacząć
          intensywnie pracować nad dzieckiem. O możliwości autyzmu należy
          wspomnieć pediatrze. W Polsce istnieją również strony www poświęcone
          autyzmowi wraz z forum.
    • cypres Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 14:43
      To chyba troche za wczesnie zeby ja juz wpedzac w WYSCIG SZCZUROW?
      • annie_laurie_starr Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 15:15
        Nie przesadzajcie z tym autyzmem, bo to dopiero mozna zdiagnozowac w wieku 2-3
        lat. Jednym z najpowazniejszych objawow autyzmu jest normalny rozwoj do 2 lat, a
        potem cofniecie sie oraz brak zainteresowania pieszczotami. Asia ewidentnie
        lubi pieszczoty z mama, a brak reakcji na tate wynika na pewno z tego, ze mama
        jest bardziej zaangazowana w czynnosci przy dziecku i wiecej czasu z spedza z
        dzieckiem.

        Poza tym z opisu co umie dziecko wynika, ze wcale nie tak malo. Juz cos tam
        mowi, jest selektywna w tym co ja interesuje, ale nie jest calkiem bierna.
        14/16 miesiecy to jest czas, gdy nastapia przelomy w umiejetnosciach dziecka.
        Moja corka tez sie nie spieszyla z chodzeniem. Zaczela chodzic wlasnie w 14
        miesiacu i wtedy tez nauczyla sie sama pic z butelki. A nauczyl ja w zasadzie
        moj maz, bo jej uparcie dawal butelke i nie pomagal przy trzymaniu. Tak wiec
        moze faktycznie Asi trzeba dac ciut wiecej samodzielnosci.

        Mnie wydaje sie, ze bedzie OK. Do specjalisty mozna isc, czemu nie, ale
        czakanie (jak juz ktos napisal) chyba bedzie najlpeszym lekarstwem.
        Doradzalabym tez umiarkowany optymizm, ale jak to pisze to zdaje sobie sprawe
        jak o niego trudno, gdy mama martwi sie o dziecko.
        • zielona.gumka Tak sie składa, że cos wiem o autyzmie 01.11.07, 00:51
          Kobieto, przeczytałas ulotkę o autyzmie, to się nie wypowiadaj.
          Moj syn ma autyzm, a nie rozwijał sie normalnie do 2 lat i wcale nie
          jest to normą. Gdybym wiedziala to, co wiem teraz, to juz przed
          ukończeniem pierwszego roku mojego dziecka zauważyłabym niepokojące
          objawy, na które wowczas nie zwracalam uwagi.

          Mimo pewnej wiedzy na ten temat(nie chodzi tylko o przebywanie z
          moim dzieckiem)daleka jestem od stawiania jakichs internetowych
          diagnoz, typu "Potrzebny jest basen i integracja sensoryczna"
          lub "Wszystko jest w porządku, nie przejmuj się".
          Trzeba zbadac dziecko i tyle. I nie będzie to jedna wizyta.

          A! Zapomnialam dodac, ze moje dziecko bardzo lubi sie przytulać...
          A pani annie laurie starrrrrrr radze zając sie wymyslaniem loginów,
          przynajmniej nikomu nie zaszkodzi.
          • zielona.gumka P.S. 01.11.07, 01:01
            Z ta norma chodzilo mi o to, ze wcale nie jest normą w autyzmie
            proawidlowy rozwój do 2 lat, a potem regres.
            O ile mozna mowić o "normie w autyzmie", ale mysle ze wiadomo o co
            chodzi.
            • annie_laurie_starr Re: P.S. 01.11.07, 09:58
              Nie napisalam o "normie" w autyzmie, tylko o jednym z powazniejszych objawow.
              Nie tylko przeczytalam ulotke, ale nieco wiecej. Wiecej - widzialam tez dzieci
              autystyczne, wiec tak calekiem zielona nie jestem.

              Oczywscie nie mam doswiadczenia z pierwszej reki czyli doswiadczenia matki
              autystycznego dziecka, ktore masz Ty zielona gumko. Generalanie autyzm
              diagnozuje sie w wieku 2 lat, wczesniej moga wystepowac objawy i zdarza sie
              wykryc autyzm wczesniej, ale mozna sie tez pomylic. Znam przypadek dziecka
              mylnie zdiagnozowanego jako dziecko autystyczne w wieku 18 miesiecy - dziecko to
              bylo dzieckiem porzuconym przez matke i przez ta mylna dagnoze byl problem ze
              znalezniem mu rodziny zastepczej. Dziecko to nie bylo autystyczne.

              Poza tym wcale nie zniechecalam autorki postu do odwiedzenia specjalisty.
              Doradzalam tylko umiarkowany optymizm. Wiec nie sadze zebym ja krzywdziala swoim
              postem.
              • zielona.gumka Re: P.S. 01.11.07, 15:25
                Przepraszam, może zbyt emocjonalnie podchodzę do tematu.
                Co do diagnozy - pomylić się można ZAWSZE. Bo dzieci z autyzmem
                bardzo różnią się od siebie i funkcjonuja na bardzo róznych
                poziomach.
                Mam znajomą , której na pierwszej wizycie w poradni diagnozującej
                autyzm zapytano "a kto panią tu w ogóle przysłal?" (ja ją przyslalam
                tak nawiasem mowiąc). Zapisali ja na jeszcze jedną wizytę, bo musi
                sie ona odbyć(taka jest procedura) i po drugiej wizycie napisali
                diagnozę "autyzm".
                Obecnie zdania są podzielone. Specjalistka od terapii prowadząca
                inny ośrodek również twierdzi, ze to autyzm,natomiast wielu lekarzy
                (nie mówiąc o "zwykłych" osobach nie znających sie na tym)robi
                wielkie oczy, ze dziecko ma taką diagnozę.
                Dodam ze chlopiec nie ma dwóch lat, tylko 4.
                Jesli ma autyzm, to wysokofunkcjonujący, niemniej jednak nie jest to
                dla wszystkich oczywiste.
        • kiruba Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 01.11.07, 08:37
          Bzdury mam autystyka ,tylko terapia i to wczesna najlepiej przed ukonczeniem 3 roku cofa
      • s.ivona Re: do autorki watku 31.10.07, 15:21
        moja corka ma 13m. miesiac temu bylam z nia u psychologa, mala byla
        badana w ten sposob ze musiala wykonac liczne proby, oto one
        - dano jej do raczek lyzeczke i kubeczek - miala uderzyc lyzeczka w
        kubeczek (psycholog pokazal co ma robic)- nie zrobila tego. (potem
        ja mowilam "madzia, robimy bach bach - nie zrobila). moja corka
        ogolnie bardzo malo wykonuje takich prob w domu. moj syn to walil
        ile popadlo a ona nie. piszesz ze twoja coreczka tez malo uderza w
        przedmioty, nie kazde dziecko musi miec ochote walic po
        przedmiotach, wazne ze w ogole robi JAKIEKOLWIEK proby
        - dostala klocek i miala go wrzucic do pudelka - zrobila to. twoja
        coreczka tez to umie (psycholog pokazal co ma robic, mowiac "tu
        wrzuc").
        - miala wyciagnac z pudelka klocek - twoja coreczka na pewno tez to
        umie
        - zabawa w chowanego - pokazano jej kotka, na jej oczach schowano w
        papierek, corka miala go znalesc - baw sie z nia w ten sposob,
        chowaj sie np za pieluszke mowiac akuku, przyslaniaj malej buzie
        mowiac "nie ma ....(tu imie dziecka)", "nie ma mamy" itp
        - miala wlozyc koleczko w otwor - nie zrobila i nadal tego nie umie
        - miala utrzymac w rece kredke i narysowac kreske, zrobic jakis slad-
        nie zrobila tego
        - dostala 2 klocki, wziela je po jednym do reki, dostala trzeci
        klocek - co zrobi? prawidlowo powinna przeniesc klocek z jednej reki
        do drugiej (czyli ma w rece dwa klocki) i trzeci wziasc do wolnej
        reki - zrobila wlasnie tak
        - dostala maluska kuleczke - psycholog obserwowal jak chwyta -
        prawidlowo miala chwycic dwoma paluszkami - zrobila wlasnie tak
        - dostala kubeczek i lyzeczke - miala zamieszac lyzeczka w kubeczku -
        nie zrobila tego (tu najpierw byl pokaz przez psychologa,
        mowil "zobacz, mieszam" ).

        moja corka tez tylko kartkuje ksiazeczki, nie ma szans zeby jej cos
        pokazac w nich np obrazek, nazwac przedmiot, w ogole nie ma mowy
        zeby sluchala jak czytam. moj syn za to od kiedy skonczyl pol roku
        (obecnie ma 3lata) siedzi w ksiazkach!

        wizyta u neurologa na pewno nie jest od rzeczy tym bardziej ze
        piszesz iz coreczka ma wolniejszy rowzoj fizyczny. ja bym
        porozmawiala jeszcze z pediatra.

        moja corka tez nie umie trzymac butelki sama (syn w tym wieku umial)
        ale umie napic sie przez rurke, za to moja corka nie umie wydawac
        takich dzwiekow jak twojasmile)) moja mowi tylko mama, ma, baba i duzo
        wokalizuje ale ciezko z tego cos "zrozumialego" wyslyszec.

        trzymaj sie i wszystkiego dobrego
        • damap Re: do autorki watku 31.10.07, 15:46
          s.ivona- piszesz o wizycie córki u psychologa, z tego co napisałaś
          wynika, że część poleceń córka wykonała, a część nie i jak
          psycholog podsumował rozwój córki jak na ten wiek 13m?
          A swoją drogą avanitta pewnie po wszystkich wpisach jesteś bardzo
          przejęta i wystraszona, ja po przeczytaniu tego co potrafi Twoja
          córka uznałam, że umie jednak sporo, ale dla pewności na Twoim
          miejcu skontaktowałabym się z psychologiem. Mam nadzieje, że po
          wykonaniu takiego testu i rozmowie z fachowcem będziesz
          spokojniejsza o rozwój dziecka. Pozdrawiam.
          • webski.pl Re: do autorki watku 31.10.07, 16:15
            Czytam te wszystkie rady i czytam, i watpie, czy one komus pomoga.
            Kazde dziecko jest inne i inaczej sie rozwija. Ale NAJWAZNIEJSZA jest intuicja
            matki.
            Wazny tez jej nastroj psychiczny, bo dziecko to wyczuwa.
            Jako matka 4 dzieci(2,6,9,12) wiem to dosc dobrze.
            Absolutnie nalezy zasiegnac porady lekarzy neurologow, psychologow i kogo sie da.
            Potem trzeba usiasc, przemyslec i moze trzeba zaczac cos robic.
            4 miesiace opoznienia ruchowegow tym wieku moze zamienic sie w 4 lata w wieku 15
            lat.
            Nadopiekunczosc nie jest dobra dla dziecka z wielu wzgledow.
            Moje kazde nastepne dziecko rozwijalo sie nieco szybciej, co prawdopodobnie
            wynikalo czesciowo z mojej niemozliwosci noszenia go na rekach tyle, ile bym
            chciala.
            I nie ma to nic wspolnego z miloscia
          • s.ivona Re: do autorki watku 01.11.07, 12:48
            wizyta u psychologa byla dokladnie w dniu jej urodzin, czyli madzia
            miala pelne 12m.
            psycholog po przeliczeniu wszystkich odpowiedzi na "+" czyli takich
            ktore wykonala poprawnie oraz tych na "-" powiedzial ze jej rozwoj
            umyslowy to 11 miesiecy i 8 dni a iloraz inteligencji ok 80 (choc
            oczywiscie IQ to tak z przymrozeniem oka ale w papiery wpisac trzeba
            bylo).
      • juliette26 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 06.11.07, 23:02
        Moja córka właśnie kończy 14 miesięcy a potrafi pokazać w bajeczce wszystkie
        zwierzątka które wymieniam - naśladuje krówkę kotka - pokazuje pojazdy i to jaka
        jest duża jakie dobre jak wysoko lata samolocik - pa pa umiała już kilka
        miesięcy temu no i podać rękę na powitanie. Myślę że każde dziecko inaczej się
        rozwija a moja mimo że jest bardzo bystra nie chciała na początku się uczyć i
        powtarzać - próbuj cały czas nie wystarczy dziecku raz pokazać a poza tym nawał
        nowości może dziecko zrazić
    • an_ni Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 16:21
      to moze wyslj ja do przedszkola z internatem to ja tam naucza czytac
      .. rece opadaja .. normalne dziecko masz!!!
    • pynky Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 17:10
      łolaboga to trzeba księdzu zanieść żeby diabła wypędził, a jak to nie pomoże to
      już koniec, dziecko przegrało swoje życie> Nie ma sensu się nim zajmować to
      będzie stracony czas
    • minkipinki Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 18:43
      Próbuję sobie przypomnieć, jak zachowywała się moja siostrzenica w wieku 14
      miesięcy. Pamiętam, że wszyscy bardzo się o nią niepokoiliśmy, bo bardzo wolno
      uczyła się nowych rzeczy. Zdaje się, że stawiała pierwsze kroczki, bardzo mało
      mówiła. Teraz ma ponad 3 latka, chodzi do przedszkola i pani mówi, że jest to
      dziecko bezproblemowe. Na pewno nie jest super zdolna, ale potrafi czasami
      zaskoczyć. Nie martw się, twoja córeczka jest jeszcze malutka.
    • iwpal Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 19:41
      Hmmm... troche to mało jak na 14 m-cy; nawet jak przyłożymy bardzo
      szerokie normy. Radziłabym skontaktowac sie z Osrodkiem Wczesnej
      Interwencji w Twoim miescie i skonsultowac to ze specjalistami;
      powinien ją obejrzec przede wszystkim psycholog i neurolog. Tylko na
      zywo mozna postawić trafną diagnozę.
      • slonko1335 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 20:01
        Iwpal ma rację, najlepiej pójść z dzieckiem do OWI, my też
        korzystamy z Ośrodka, na miejscu są wszyscy specjalisci, którzy ze
        sobą współpracują. Życzę Ci aby powiedzieli, że wszystko w porządku
        i nic się złęgo nie dzieje a Ty będziesz mogła spać spokojnie, że
        niczego nie zaniedbałaś i nie przeoczyłaś.
    • zebra12 Lepiej to skonsultować z lekarzem... 31.10.07, 20:08
      Ja mam 3 dzieci i zaobserwowałam, że nie tyle ważne jest co dziecko
      umie, ile jego zainteresowanie otaczającym je światem i rozumienie
      prostych poleceń, gestów, znaków.
      Moja córka za kilka dni skończy 11 miesięcy. Mówi niewiele. Ale
      pokazując np psa próbuje naśladować jego szczekanie, wyjąc
      przedziwnie. Pokazuje wiele innych rzeczy palcem, macha pilotem w
      stronę telewizora, kredkę przykłada do papieru,a widząc siostrę
      myjącą głowę mierzwi swoją czuprynkę swoimi rękami, czasem o coś
      pyta intonując tylko pytanie, bo bełkota po swojemu. Ale rozumie i
      wykonuje polecenia typu: daj, masz, jedz, kąpiemy się, wyrzuć
      smoczek, chodź, przytul się i inne.
      Nie to jest ważne, ważne jest, że jest z nią dobry kontakt.
      Dlatego lepiej spytać lekarza dla własnego spokoju.
      Brak zainteresowania otoczeniem, brak reakcji na własne imię, brak
      koncentracji na zabwie/zabawkach może niepokoić.
    • lenka_style pocieszacz z życia 31.10.07, 20:35
      moja córka w wieku Twojej też mniej więcej tyle umiała, no może
      kółka umiała wsadzać na patyk i dopiero się uczyła papa
      teraz ma 4 miesiące więcej i umie: mówić mama i tata od niedawna
      wyraźnie i ładnie (od niedawna, podkreślam!), baba i jajo, i trochę
      lala, to mniej więcej na tyle
      trochę panikowałam na początku, tak jak ty, bo u mnie w rodzinie
      raczej wszyscy szybko mówili, np. ja jak miałam 4 lata to płynnie
      czytałam i w ogóle, więc wydawało mi się, że moja córcia też tak
      będzie
      na szczęście mam mądrą mamę, która kazała mi się w porę stuknąć w
      głowę - to jest truizm, wiadomo, ale każde dziecko ma naprawdę swoje
      tempo w tym wieku
      uczę w szkole, 90% mam jest przekonanych, że ich dzieci są genialne,
      tylko my (nauczyciele) tego nie widzimy - dobre smile))
      szkoda, że oni nie widzą "genialności" swoich dzieci czasami ...
      to samo jest w piaskownicy. Nie słuchaj tych wszystkich opowieści,
      co umieją czyje dzieci, bo zwariujesz. Ostatnio jedna baba mówi do
      mnie:
      - Moja roczna córcia już dawno mówi "mama".
      Jak usłyszałam to "mamammmaa..." - mój kot lepiej mówi.
      A mama dumna i patrzy na wszystkich z góry, bo nasze boby (podobno)
      mniej zdolne od jej "Oliwki" smile....
      • lenka_style i do lekarza zawsze warto pójść, wiadomo ... 31.10.07, 20:38
        do lekarza zawsze warto pójść, wiadomo, ale raczej dla własnego
        spokoju, myślę
        i wiele rzeczy można teraz leczyć, spokojnie smile
      • zebra12 Lenka - co racja to racja..... 31.10.07, 20:47
        Mam taką niemiłą babochę w pracy, co to ma synka jedynaczka i uważa,
        że jest geniuszem. Synek - maminsynek ma już ...18 lat!
        I ten oto synek ponoć w wieku 12 miesięcy mówił całymi zdaniami!
        Jak żyję to nie widziałam dziecka mówiącego w tym wieku całymi
        zdaniami!
        Ale przecież nikt tego już nie sprawdzi!
        Moja w stosunku do niego jest upośledzona psychicznie!
        • minkipinki Re: Lenka - co racja to racja..... 01.11.07, 07:11
          Ja mówiłam pełnymi zdaniami w wieku 12 m-cy, mam to nagrane na kasecie. Ale to o
          niczym nie świadczy, znam osobę bardziej inteligentną od siebie, a zaczęła
          mówić, mając 3,5 roku.
          • aniorek Re: Lenka - co racja to racja..... 01.11.07, 17:29
            Ja rowniez mowilam pelnymi zdaniami majac 12 miesiecy, a czytac nauczylam sie w
            wieku lat 3. Nie jestem zadnym geniuszem, niektore dzieci maja po prostu lepsze
            predyspozycje ku temu. A na "starosc" zostala mi z tych predyspozycji (niestety)
            gadatliwosc. wink
        • beatrix13 Re: Lenka - co racja to racja..... 04.11.07, 19:58
          zebra12 napisała:

          > Mam taką niemiłą babochę w pracy, co to ma synka jedynaczka i
          uważa,
          > że jest geniuszem. Synek - maminsynek ma już ...18 lat!
          > I ten oto synek ponoć w wieku 12 miesięcy mówił całymi zdaniami!
          > Jak żyję to nie widziałam dziecka mówiącego w tym wieku całymi
          > zdaniami!
          > Ale przecież nikt tego już nie sprawdzi!
          > Moja w stosunku do niego jest upośledzona psychicznie!

          .........................
          oczywiście,że w populacji są dzieci móiące pełnymi zdaniami nawet
          przed ukończeniem 12 mcy i kilkoro takich znam;
          skąd masz 100 % pewność ,że tak nie jest?
    • zapomnialamnicka Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 21:08
      jesli masz podejrzenia ze jest cos nie tak
      idz z mala do lekarza
      • phantomka Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 21:19
        Wazne jest tez, jak duzo czasu jej poswiecasz i na jaka aktywnosc
        jej pozwalasz. Bo jezeli lekarka zarzucala ci nadopiekunczosc w
        sferze rozwoju fizycznego dziecka, to moze tez wyreczasz dziecko w
        innych probach aktywnosci? Moze ma za malo bodzcow stymulujacych?
        Pewnie, ze mozna od razu podejrzewac autyzm czy aspergera, ale w tym
        wieku ltwo to pomylic ze zwyklym rozleniwieniem sie dziecka, a
        niestety niektorzy rodzice nie potrafia/nie chca odpowiednio
        pobudzac swoich dzieci do dzialalnosci. Dzieci maja rozne
        temperamenty i nie kazde reaguje pelna euforia na nowa zabawke,
        niektore potrzebuja silnych bodzcow do tego, zeby sie tym
        zainteresowaly.
        • 0.gaba1 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 21:35
          moj syn ma 13,5m.nie mowi ,dopiero raczkuje,ale duzo pokazuje.jak
          sie czasami naczytam na tych forach,jak rodzice zachwalają swoje
          dzieci to mi ręce opadają. ale ciekawe jak jest naprawdę.bo dopóki
          nie zobaczysz to nie uwierzysz.dziecko to nie robot.moj maly tez
          jest trochę opozniony ruchowo,ale powoli dzieki cwiczeniom nabiera
          sprawnosci i zwinnosci. warto wybrac sie do dośw.neurplogaa ,ktory
          oceni ,motoryke dziecka i zaleci dalsze postepowanie,bo na forum
          każdy pisze co chce,czasami rzeczy wyssane z palca,albo z kolorowych
          pism.
    • osmag Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 21:49
      Najlepiej pokazać dziecko psychologowi. Po wywiadzie i obserwacji
      będzie jedyną odpowiednią osobą, która ewentualnie uspokoi Cię. Może
      też podpowiedzić fajne zabawy stymulujące rozwj dzioecka. Tą drogą
      porady nie są miarodajne.
    • dinozaur47 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 23:09
      Dzieci mają prawo zacząć mówić i chodzić w wieku lat 3.
      Coprawda dobrze jest sprawdzić wzrok , słuch i podstawowe badania laboratoryjne
      . Dinozaur zwalcza jak może rehabilitowanie napięć
      mięśniowych u dzieci ( przechodzą same , nie mylić z tzw. spastyką ).
      Pozdrowienia
      Dinozaur ( z Neandertalu )
      bardzo etarożytny doktor
      • iwpal Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 01.11.07, 15:41
        dinozaur47 napisał:
        Dzieci mają prawo zacząć mówić i chodzić w wieku lat 3.<

        Oczywiście, ze mają "prawo", nazywa sie to opóźnienie psycho-ruchowe.
        Niestety specjalisci pracujacy we wcesnej interwencjimusza naprawiac
        błędy uspokajaczy - "starożytnych doktorów"
        • dinozaur47 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 04.11.07, 20:05
          Hmm... Jak Dinozaur ( postać bardzo starożytna ) zaczynał swoją działalność to
          dziecko które w wieku 1 roku nie załatwiało się na nocnik uważane było za
          ciężko zapóźnione w rozwoju umysłowym .
          Jak to mówią Niemcy - seltene Sachen sind selten ( rzeczy rzadkie są rzadkie ).
          Pozdrowienia

    • 1dana Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 23:26
      Jestem mamą prawie dwuletniego synka. Podobnie jak Pani martwiłam
      się jego rozwojem. Mój synek zaczął chodzić jak miał półtora roczku.
      Z opóźnieniem też zaczął siadać, przewracać się na brzuszek.Do tej
      pory nie niewiele mówi. Gaworzy po swojemu. Niedawano dopiero zaczął
      machać rączką na pożegnianie.Widzę jednak, ze jest normalnym i
      wesołym dzieckiem. W Pani opisie nie znalazłam nic, co mogłoby
      niepokoić. A jeśli ma Pani jakieś wątpliwości to bardzo proszę iść
      po poradę do specjalisty. Od tego przecież są. Rady innych matek na
      forum proszę przyjmować z przymrużeniem oka. A już się zupełnie
      dziwię tym matkom, które nie widząc dziecka piszą o autyzmie, czy
      Downie. Jest mi po prostu wstyd!
    • jolunia01 Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 31.10.07, 23:47
      Avanitta, przeczytałam to, co piszesz o swoim dziecku, i to, co
      piszą inne mamy. Wniosek jest jeden - dla swojego spokoju możesz
      pójść do neurologa. Ale nie należy przesadzać. Dzieci rozwijaja się
      w róznym tempie, a 14 miesięcy to nie jest wiek, w którym opisane
      przez ciebie objawy powinny niepokoić. Moja córka zaczęła
      powtarzać "la la", "ba ba" "ma ma" oraz "be" dopiero ok. 18
      miesiąca. Nigdy nie raczkowała. Chodzić zaczęła co prawda wcześnie,
      ale może z nudów - dlatego, że była szczuplutka i energiczna, więc
      siedzenie jej nie pasowało. Ulubionym zajęciem było stukanie dwoma
      kołkami drewnianymi o siebie, nie interesowały jej żadne zabawy
      zręcznościowe. Była za to bardzo ciekawska jeśli chodzi o
      sprawdzanie, gdzie co jest w domu. Wszystkie inne umiejetności
      zaczęła przejawiac po skończeniu 2 lat.
      Teraz ma 14 - i jest najlepszą uczennicą w klasie.
    • zielona.gumka avanitto!!!! 01.11.07, 00:27
      Kopiuję to samo co juz wcezsniej napisalam, gdzieś niżej, Cchcialam
      zebyś znalazła moja wypowiedź:


      Oczywiście, że trzeba isc do lekarza i to najlepiej, dla pewności,
      niejednego (w tym na pewno do neurologa i do psychologa dziecięcego)
      Sama mam dziecko z autyzmem i denerwują mnie ludzie bagatelizujący
      czyjeś lęki. Skąd maja pewność ze "to na pewno nic takiego". "NIe
      męcz dziecka badaniami, chodzeniem po lekarzach" "Kazde dziecko
      rozwija sie inaczej, a synek sąsiada to zacząl mowic jak mial
      3lata"itp. Mi tez tak mówili, nie rozmumiem dlaczego. Przeciez jesli
      faktycznie coś jest nie w porządku, to powstrzymując rodzicow przed
      zbadaniem dziecka jednoczesnie opozniają diagnozę, i , co za tym
      idzie, terapię, a w wiekszości przypadkow(róznych chorob) im
      wczesniejsza terapia tym lepsze efekty.
      Nie ma co straszyć i nie ma co bagatelizowac, trzeba sprawę wyjaśnić.
      Pozdrawiam avanittę.


      • tangerka Lekarz koniecznie! 01.11.07, 07:22
        Nie chcę cię straszyć ani źle wieszczyć, ale w mojej rodzinie jest dziecko,
        które do 2 roku życia zachowywało się podobnie jak twoje i okazało się w końcu,
        że jest jednak opóźnione w rozwoju. Rodzice długo się bronili przed tym i
        twierdzili, że każde dziecko inaczej itp., ale jak 2, 5 latka nie radziła sobie
        z chodzeniem, jedzeniem i innymi prostymi rzeczami o mówieniu nie wspominając,
        to już trudno było to ignorować. I okazało się też, że za długo z tym zwlekali,
        bo można było dawno rozpocząć jaką terapię wspomagającą rozwój dziecka i im
        wcześnie tym lepiej, mniejsze zapóźnienia ma dziecko. Więc po prostu idź do
        dobrego pediatry, neurologa i kogo tam jeszcze lekarz ci wskaże, bo lepeij się
        dowiedzieć, że niepokoisz się bezpodstawnie niż potem żałować, że zwlekałaś.
        • ugenwillla Re: Lekarz koniecznie! 01.11.07, 07:35
          Moja przyjaciółka miała podobnie. Lekarze jej mówili, że półtora roku życia
          dziecka to za wcześnie aby stwierdzać, że jest opóźnione czy nie, bo małe dzieci
          uczą się w róznym tempie różnych rzeczy, więc dała sobie spokój i nic nie robiła
          aż do 3,5 lat, kiedy lekarz podczas badania dziecka przy jakiejś infekcji
          powiedział jej, że jest zapóźnione i dlaczego go nie rehabilituje. No i wówczas
          zaczęła chodzić po lekarzach i wyszło, że faktycznie jest i dlaczego wcześniej
          nie przyszła, nawet w 12 miesiącu życia ... Ona mówi, że się informowała i
          kazano jej czekać, a lekarz jej na to, że chodziła do konowałów, bo to można
          szybciej stwierdzić i zacząć dziecku pomagać. Dlatego może jednak idź i
          przekonaj się jak jest z twoją dzidzią, neurolog może ci dużo o tym powiedzieć.
    • kiruba Re: 14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozum 01.11.07, 08:18
      moj wnuk tez tak mial ,lekarka mowila ze to nic ze jeden wczesnjej drugi poznjej ,prosze nie bagatelizowac to jest autyzm .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka