Dodaj do ulubionych

maniak liczenia

18.11.07, 22:55
mój 4 letni syn wciąż liczy. Od dawna potrafił liczyć do 8,13 a
teraz do 18.Ale to jego liczenie doprowadza wszystkich juz do
szaleństwa!Liczy WSZYSTKO. I robi to w zamian innych rzeczy. Ma się
ubierać, a on nagle patrząc na zegar zaczyna liczyć cyferki, ma
jeść, liczy ziemniaki w talerzu, na spacerze liczy kroki,
samochody, wyszukuje cyferek na budynkach...każę mu sprzątać
zabawki a on mi na to"ale mamusiu muszę ci cos
powiedzieć...jeden,dwa,trzy..."!!!A teraz jeszcze po angielsku do
12!!!!! Co z tym zrobić?Całe dnie to samo.Ma kolorować obrazek, a
on liczy kredki!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: mama Re: maniak liczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 11:01
      przejdzie mu, mój synek robił dokładnie to samo. Jak miał 2,5 roku
      przeżywał fascynacje cyframi i do tej pory uwielbia cyferki.
      Wszędzie wypatrzył cyfry, a szczególnie w sklepach, tam czytał
      prawie pod każdym produktem. Jak skończył 3 lata to liczył dosłownie
      wszystko (np. kwiatki na łące) i to do dwudziestu. Teraz ma 3,5 i
      trochę się to uspokoiło, tzn. rozwija dalej swoje "zainteresowania",
      ale nie ma już w tym takiego uporu. Czasem nawet kilka dni zapomina
      o cyferkach i liczeniu. Myślę, że to taka chwilowa fascynacja i nie
      ma się czym zamartwiać, minie smile Może spróbujcie go zainteresować
      np. markami samochodów, czy znakami drogowymi. Moje dziecko też się
      tym fascynowało i też minęło, ale znajomość marek i kilku znaków
      pozostała.
    • anna.kosk Re: maniak liczenia 19.11.07, 17:38
      Witam, absolutnie zgadzam się z przedmówcą - przejdzie za jakiś czas. Teraz ma
      takie hobby, myślę że ie warto go zniechęcać do liczenia - a może sprzątając
      też może liczyć?Tak aby połączyć przyjemne z pożytecznym..Są też takie
      kolorowanki z cyferkami, żę np 1 koloruje sie żółtym, 2 czerwonym itp i wychodzi
      jakaś postać czy zwierzątko.Może włączać mu te cyferki i liczenie do innych
      aktywności,żeby je trochę "oswoić". Lepimy ciasteczka - mogą być w cyferki,
      możemy też policzyć. Nie za dużo, aby nadmiernie nie wzmacniać , ale można się
      też z dzieckiem tymi cyferkami pobawić...Poopowiadać bajki o cyferkach, policzyć
      pieniądze - LICZĘ na Pani inwencjęsmile Pozdrawiam.
    • polaquinha Re: maniak liczenia 26.11.07, 16:29
      Byłam takim maniakiem liczenia w dzieciństwie i mogę na własnym przykładzie
      powiedzieć,że to mija. Co więcej dalej kształciłam się w kierunku humanistycznym smile
    • ma_dre Re: maniak liczenia 06.12.07, 11:04
      zastrzegam ze nie jestem specjalista w tej dziedzinie, zycie mnie zmusilo, aby
      wiedziec o autyzmie jak najwiecej... ale moze warto abys poczytala o syndromie
      Aspergera, to forma autyzmu, ktora niezle potrafi komplikowac zycie dzieciom i
      ich otoczeniu... postaraj sie znalezc wskazowki jak lagodzic "manie" twojego
      synka wink
      • mama_kotula Re: maniak liczenia 06.12.07, 11:14
        Chciałam mniej więcej to samo napisać, co napisała ma_dre, o zespole aspergera.
        O ile u dzieci bez zaburzeń też pojawia się faza "liczenia" (moja córka właśnie
        w nią weszła), to u dzieci z ZA może to przybrać formę nerwicy natręctw. Wtedy
        pojawia się liczenie wszystkiego, co tylko można policzyć, łącznie z grupowaniem
        w zbiory - od początku, od końca, dwójkami, co trzeci... co bywa kłopotliwe smile -
        właśnie, jak napisała autorka wątku, w zamian za inne rzeczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka