Dodaj do ulubionych

Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko?

21.01.08, 20:32
Myślimy o tym aby nie kupować telewizora i po prostu nie mieć go w domu.
Zastanawiam sie tylko czy nie będzie to miało złego wpływu na dzieci? Teraz są
małe ( 3 lata i rok) ale z czasem w tv jest wiele programów
edukacyjnych....Może któraś z Was ma jakieś doświadczenia w tym temacie i
mogłaby mi podać wady i zalety takiego wyboru.
Będę bardzo wdzięcznasmile
Obserwuj wątek
    • 24lena Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 21.01.08, 21:00
      Ja odpisze tak.
      Bardzo sie ucieszylam gdy moj syn z bajki nauczyl sie krecic w kolko,
      pokazywac na paluszkach 1 i 2,gdy nasladowal tanczace czy cwiczace dzieci smile To fajny widok bo on sam sie z tego nauczyl wlasnie z bajki edukacyjnej.Fajnie patrzec gdy widzac na tv dziewczynke bawiaca sie pilka,maly biega po domu,szuka swojej pilki a potem zanosi ja przed tv.Interesuje sie cyferkami wlasnie dzieki bajce.Ogladajac bajke o zwierzatkach,nasladuje ich dzwieki.Wiadomo,ze z tv nie ma co przesadzac,ale akurat w moim przekonaniu to dobry pomysl by dziecko ogladalo bajki,nie koniecznie z tv,moga byc puszczane z dvd.Oczywiscie ostatecznie jest to wybor rodzicow i metod wychowawczych oraz edukacyjnych jakie chca stosowac smile
      Nie uwazam,zeby ani brak tv ani posiadanie tv bylo w jakims stopniu zlym.Nie mam zdania ktory wariant jest lepszy.Ja mam tv,moje dziecko oglada bajki,ale wszystko mam pod katrola (narazie,poki co wink
      Pozdrawiam.
      • kadewu1 Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 21.01.08, 23:19
        TV nie jest błogosławieństwem. Nie jest też obowiązkowe. Ja
        telewizora nie mam od 6 lat, mój 2-latek ogląda coś tam sporadycznie
        u dziadków raz na 2 miesiące.
        Są wartościowe programy, ale przeważają denne.
        Można rzeczywiście puszczać dziecku DVD i nie narażać na telewizyjną
        przemoc, zalew bezguścia itd. Odpada problem reklam (mamo, kup mi
        lizaka). Czy dziecko jest uboższe? W wieku szkolnym ma pewnie mniej
        tematów do rozmów z rówieśnikami, fakt.
        Ale z drugiej strony - TV jest rodzajem uzależnienia. Oglądający ją
        ludzie mają wręcz niższe tempo przemiany materii, czyli tyją. To
        bierna rozrywka, nie wymaga zaangażowania. Itd, itp.
        Podsumowując, ja nie kupuję TV. Moje dziecko tańczy i kręci się w
        kółko dzięki zabawom żłobkowym

        KmJ
        • 24lena kadewu1 22.01.08, 14:14
          Moje dziecko tańczy i kręci się w
          > kółko dzięki zabawom żłobkowym

          Zazdroszcze,nie kazdego stac na zlobek smile
          • kadewu1 Re: kadewu1 26.01.08, 23:51
            E, mój chodzi tylko 2 dni w tygodniu (jeśli przypadkiem wyjątkowo
            nie jest chory). Mnie też nei byłoby stać na 5 dni/tydzień - to 1200
            PLN, niestety, cała moja pensja.
            K
    • fizia-kulawa Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 21.01.08, 23:46
      oglądam tv z dzieckiem. Lubię kontrolować to, na co patrzy mały. Gdy
      lecą reklamy tv wyłączam. Wybieram tylko wartościowe programy.
      Gdyby nie tv, które pozwalała wybiórczo oglądać mi mama, nie
      zaraziłabym się żeglarstwem, nurkowaniem i nartami. Oczywiście można
      sobie pooglądać zdjęcia, ale nieruchomy obrazek to nie to samo.
      Można poczytać książkę, ale rzeczywistość często przewyższa
      zdolności wyobrażania. Traktuję Tv jako jeden z wielu rodzajów metod
      edukacji dla dziecka. Obok książek, przedszkola, szkoły, komputera,
      teatru, muzeum, zabaw w grupie rówieśników, wycieczek
      przyrodniczychitp.itd. Oczywiśćie nie tv, jako telewizor włączony od
      rana do wieczora, ale tv pod moją kontrolą.
      Nie widzę powodu, dlaczego miałabym zabierać dziecku jedną z metod
      edukacji. Im więcej różnorodnych doznań tym lepiej. Oczywiście nie
      piszę o bombardowaniu niemowlaka czy dziecka nadmiarem bodźców.
      Chodzi mi o mądre, kontrolowane korzystanie z tego jednego z cudów
      techniki (jakby nie było).
      • monikaps Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 21.01.08, 23:57
        Fizia, zgadzam się z Tobą smile))

        Aczkolwiek my póki co telewizora nie mamy. Obawiamy się, że to nam
        by szkodził wink Ma właściwości hipnotyzujące, zwłaszcza reklamy. Jak
        jeździmy na wakacje, to tam oglądamy czasem tv.
        W domu mamy komputer z DVD i nasza córka (3 lata 9 miesięcy) często
        ogląda bajki, ogladamy z nią zdjęcia w internecie (ostatnio bardzo
        interesuje się wulkanami), dziś oglądałyśmy razem film przyrodniczy.
        Staramy się oglądać z nią razem, czasem czegoś się może
        przestraszyć, czegoś nie zrozumieć. Często też włączamy jej gry ze
        strony:
        www.uptoten.com/
        Polecam dla maluchów - bez przemocy, a i angielskiego trochę się
        uczy wink
        Jak jesteśmy u dziadków, telewizor niestety gra na okrągło. No i Ewa
        ogląda wszystkie reklamy, seriale itp. Mam nadzieję, że nie
        podłapała niecenzuralnych tekstów z coponiektórych...
        Planujemy za jakiś czas kupić telewizor, bo mimo wszystko zdarzają
        się tam również fajne programy edukacyjne.
        • fizia-kulawa Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 22.01.08, 00:04
          o jak miło widzieć znajomą duszę!big_grin
    • ma_dre Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 21.01.08, 23:49
      z moich obserwacji wynika ze brak telewizji (lub jej ograniczenie) dobrze wplywa
      na jakosc stosunkow rodzinnych, niestety nie udalo mi sie jeszcze wyrzucic tv
      przez okno!
    • mw144 Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 22.01.08, 13:01
      Osobiście nie widzę powodu dlaczego miałabym dziecku ograniczać poznawanie świata izolując go od TV. Póki co nauka i duża wiedza nikomu (poza bardzo sporadycznymi przypadkami) nie zaszkodziła.
      • patjanek Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 22.01.08, 13:33
        Witam, u nas w domu nie ma tv od 8 lat i wcale nie odczuwam jego
        braku (no poza chwilami wielkich wydarzeń sportowych - ale wtedy
        można go na parę dni skombinować). Syn ma 19 mc i czasem oględa
        bajki na dvd, nie planujemy zakupu tv by poszerzać jego horyzonty,
        przekonana jestem,że poradzimy sobie z tym zadaniem przy pomocy
        naszej wiedzy, książek i filmów edukacyjnych. A tańczyć, kręcić w
        kółko i grać w piłkę moje dziecko nauczyło się bawiąc z rodzicami.
        Pozdrawim
        • 24lena Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 22.01.08, 14:18
          A tańczyć, kręcić w
          > kółko i grać w piłkę moje dziecko nauczyło się bawiąc z rodzicami.

          Jasne ze i tego ucza rodzice,mam wrazenie ze czepiacie sie tego zdania,ale ja je podalam tylko jako przyklad.Tez bawie sie z dzieckiem w kolko graniaste i inne zabawy,ale pamietajmy o rodzicach,ktorzy pracuja i nie maja zbyt wiele czasu dla dziecka.Nie chce powiedziec,ze telewizja ma zastepowac rodzicow i uczyc czego jkolwiek,tylko podaje przyklady czego dziecko moze sie nauczyc obserwujac to co sie dzieje na szklanym ekranie.
          • patjanek Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 23.01.08, 10:54
            Jestem matką która pracuje, nie widzę zaiązku między pracą i tv a
            czasem poświęcanym dziecku.
            • ula27121 Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 23.01.08, 11:02
              no ja niestety widzę....u siebie oczywiście
              • hanna26 Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 23.01.08, 13:53
                Jeżeli dla kogoś - jak napisła któraś z koleżanek - TV jest rodzajem uzależnienia, to faktycznie, lepiej żeby ta osoba nie miała w domu tego sprzętu. No i lepiej wtedy dla jej dziecka.

                My akurat nie jesteśmy uzależnieni, TV jest dla nas jednym z wielu użytecznych sporzętów i tyle. Dlatego my mamy telewizor i na pewno nie zgodzilibyśmy się na pozbycie się go. Dziewczynki mają w nim swoje ulubione programy, starsza bardzo lubi przyrodnicze, obie oglądaja dobranocki, czasami Domisie, Ziarno i Kuchcika w sobotę itp. Nie mają na to zbyt wiele czasu, starsza chodzi przecież do przedszkola, a po przedszkolu też jest tyle ciekawych zajęć. Ale jak się znajdzie trochę czasu, w sobotę rano czy w niedzielę, to naprawdę zdziwiłabym sie, gdyby ktoś mi zalecał, żebym je od tego odcięła.

                Jest sporo wartościowych programów, które warto samemu obejrzeć i pokazać dziecku. No, chyba że rzeczywiście ktoś kompletnie nie umie z tego korzystać, siedziałby przed TV dzień i noc, z własnym, uzależnionym od TV dzieckiem też nie daje sobie rady - to już trudno, nic się nie poradzi. Ja jestem zadowolona, że nie mamy takiego problemu.
          • kitka20061 do 24 lena 23.01.08, 15:13
            Ale chyba jak Ty jestes w pracy to dziecko jest z kimś dorosłym w domu, a nie tylko z telewozorem? A jak wracasz z pracy, to chyba poswięcasz czas dziecku stęsknionemu za Tobą po całodziennej rozłące, a nie znów włączasz mu telewozor?
            • 24lena Re: do kitka20061 23.01.08, 15:32
              Nie pracuje,wiec caly swoj czas poswiecam dziecku-tak wybralam.
              U mnie w domu tv nie jest wlaczony przez caly dzien.Nie wlaczam dziecku telewizora tylko po to by miec chwile spokoju czy zeby go w ten sposob zajac,bo mam na to inne pomysly.
              Caly dzien poswiecam dziecku lepimy z masy solnej,rysujemy,bawimy sie kolckami ,czytamy....
              Ale nie uwazam ze robie zle,wlaczajac malemu bajke na dvd rano gdy pije mleko,ja am wtedy 30min na to by wypic sobie kawe i przygotowac sniadanie.Po poludnu tez oglada jakas bajke czy program edukacyjny i czesto robie to razem z nim.No i tradycyjnie przed spaniem,tez oglada jakas bajke,a ja szykuje w tym czasie kapiel,sciele mu lozku,szykuje mleko...Tak wiec jako ta zla matka pozwalam mojemu synowi ogladac bagatela przez 1.5-2 godziny dziennie tv.Nie widze w tym nic zlego.
              upelnie nie rozumiem Twojego pretensjonalnego tonu,z kazdym tak rozmawiasz ?
      • kitka20061 Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 23.01.08, 15:07
        mw144 napisała:

        > Osobiście nie widzę powodu dlaczego miałabym dziecku ograniczać poznawanie świa
        > ta izolując go od TV.

        Masz fantastyczny sposób na poznawanie świata, współczuje dziecku.
        • agni71 Re: kitka 23.01.08, 22:52
          A ty pewnie jeżdzisz z dzieckiem do Afryki, aby mu pokazać dzikie
          zwierzęta w naturalnym środowisku?
          • kitka20061 do agni71 26.01.08, 23:06
            Trafiłaś w dziesiatke. Właśnie niedawno wróciłam z Kenii, gdzie całą rodziną byliśmy na Safari. Niestety oglądanie zwierząt w telewizji mało ma wspólnego w widzeniu ich w naturalnym środowisku. Nie ta sama wielkość, nie czuc zapachów, głosy równiez lekko zniekształcone. I ta adrenalina gdy sie jest na wyciągnięcie ręki od zwierząt, czasem wskoczą na maske samochodu. Super przygoda. Szczerze polecam.
            • agni71 Re: do kitki 28.01.08, 00:19
              No to zazdroszczę, mnie póki co chyba nie byloby stac na wyjazd na
              safari. Co prawda, z trójką małych dzieci chyba jednak bałabym sie
              jakichs nieprzewidzianych okoliczności. No i głupio bym sie czuła
              jako "bogata" turystka w biednym kraju.
              • kitka20061 Re: do agni71 28.01.08, 01:14
                To nie musisz udawac bogatej turystki. A prawdą jest, ze oni żyją z tutystów, wiec akurat im pomagam w ten sposób, wiec nie ma w tym nic zdrożnego. Poza tym jeden lubi udawać bogatą turystke i jeździ nie poświecie, tylko po najdoższych hotelach, a drugi zwiedza za całkiem małe pieniadze (np. ja) i delektuje sie widokami.
                A co do nieprzewidzianych okoliczności, to niestety są one wszedzie, nawet w domu jak dziecko wymyśli że np. chce poskakać z szafy aby zobaczyc czy umie latacsmile Pozdrawiam.
                • agni71 Re: do katki - turystycznie 28.01.08, 12:42
                  zaczyna sie nam robic watek turystyczny smile
                  Uważam, ze malym dzieciom (moja najstarsza ma 5,5 roku) nalezy
                  jednak zapewnic dobre warunki higieniczne i żywieniowe, a to na
                  egzotycznych wyjazdach kosztuje dość duzo. No i sam przelot do
                  Afryki raczej jest droższy od podróży po Europie. Mimo wszystko,
                  wole na razie corkom pokazywac lwy w telewizji.
                  • hanna26 Re: do katki - turystycznie 28.01.08, 17:23
                    Hihihi

                    My ostatnio oglądaliśmy na Discavery jakiś program o lotach kosmicznych. Fantastyczne zdjęcia, nawet młodsza nie mogła oderwać oczu. Nie wątpie, że ciekawiej by było przeżyć to samemu, ale jednak chyba ciut za drogowink Chociaż może zaraz odezwie się głos, że można, można, to wcale nie takie drogie, i nawet z małym dzieckiem można bez przeszkód...
                    Cóż, chyba jednak pozostanę przy ekranie telewizora. Tym bardziej, że ciężarnej chyba jednak nie wpuściliby na pokład.
                    • agni71 Re: do katki - turystycznie 28.01.08, 23:09
                      Zdaje sie, że wkrótce będzie mozna sie przelecieć za jakieś 200tys.
                      $. marzę o podrózy w kosmos, ale chyba sie nie załapię w tym życiu.
                    • kitka20061 do hanna 26 28.01.08, 23:38
                      Nie wiem ile lat ma Twoja najmłodsza córcia, ale to wspaniałe że ogląda takie ciekawe programy. Jednak wiem, że to nieliczny wyjątek. Ja mam kontakt z wieloma rodzicami dzieci w wieku 2-3 lata i u nich telewizor służy wyłacznie do oglądania bajek lub, jeśli rodzice akurat oglądają, to czego popadnie łącznie z reklamami i filmami z drastycznymi scenami. A potem się dziwią że ich dzieci budzą sie w nocy z płaczem, nie chcą "czytać" książeczek i.t.d. A co do cen, to ja zamiast DVD i 50"plazmy wybrałam ciekawą wycieczkę, ale oczywiscie kazdy robi jak uważa.
        • mw144 Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 23.01.08, 23:49
          A ja nie współczuję mu wcalesmile Widział więcej świata niż większość ludzi zobaczy przez całe życie, a jeśli może obejrzeć coś jeszcze raz w TV to ja w tym żadnego nieszczęścia nie widzęsmile
    • moninia2000 Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 23.01.08, 16:06
      TV nie mielismy dosc dlugo, to znaczy telewizor stal, dvd tez, wiec
      jak mala dorastala to troszke bajek widziala, gl.z biblioteki, czy
      od siostry.Z czasem tez zaczely sie i u mnie podobne watpliwosci jak
      Twoje i mamy teraz tv. Efekt?? smile))
      Wcale nie ogladamy, choc czasem wyszukamy malej(2,5latek) jakis
      dobry program i wlaczamy, ale ostatnio szczegolnie wylacza prawie od
      razu, woli wspolna zabawe..czy ksiazeczki.
    • ejka.pe Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 23.01.08, 16:31
      Bez telewizji jest, moim zdaniem, lepiej... My nie mamy i nikt w
      naszym domu nie cierpi z tego powodu. Cierpię natomiast wtedy, gdy
      idziemy w odwiedziny do kogoś z rodziny, a tam włączony telewizor i
      wszyscy się weń gapią, i nikt ze sobą nie rozmawia. Wkurzam się też,
      gdy po rodzinnym obiedzie u dziadków ktoś wpadnie na pomysł
      zapodania Zuzi mini mini i oglądania cięgiem iluś tam bajek, zamiast
      troszkę się z wnuczką pobawic.
      Można nie miec telewizji i mimo to podsuwac dziecku dziecku ciekawe
      bajki czy programy - ja do tego wykorzystuję komputer.
      Pozdrawiam
      • sunnychris Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 23.01.08, 19:07
        mam w domu telewizor bo lubie ogladac seriale dziecko tez oglda
        bajki czy na kanale cbbe taki dla dzieci czy na DVD,zreszta u mnie
        telewizor jest wlaczony prawie przez caly dzien i moje dziecko jakos
        nie specjalnie interesuje sie np filmem reklamy tez na niego nie
        dzialaja moze dlatego ze ma dopiero 2 lata ? nie widze nic dziwnego
        w posiadaniu telewizora. mialam raz kolezanke nastolatkami bylysmy i
        ona wlasnie byla wychowana bez tv i troszke do tylu byla bo np na
        MTV wg niej lecialy filmy i tak wmawiala mamie ze idzie ogldac film
        na mtv i troszke sie mlodziez smiala z niej...
        • 24lena Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 23.01.08, 20:11
          Oj to Igora jak sie bawi w bawialni i uslyszy reklame whisksa to biegnie popatrzec na kota smile
    • przelotnie Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 24.01.08, 13:49
      Według mnie wychowywanie bez tv jest nawet łatwiejsze dla rodziców.
      Bajki i programy edukacyjne pokazujemy dziecku w komputerze, a więc
      mamy kontrolę nad tym co ogląda, a co najważniejsze oglądanie ma
      swój koniec wraz z końcem bajki i dziecko to rozumie. Przy Tv, gdzie
      na kanałach dziecięcych bajki lecą jedna za drugą jest
      niebezpieczeństwo wymuszania przez dziecko długiego oglądania, co
      często obserwuję wśród znajomych.
      • ula27121 Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 25.01.08, 07:25
        Mamy komputer i chyba na razie na tym poprzestaniemysmile
        Na razie. Zobaczymy,jak rzeczywiście tak będzie, że zaczną sie rzucać na każdy
        ekran koło którego będą przechodziły to pewnie kupimy. A odnośnie dzikich
        zwierząt to świetny pomysł mi podrzuciłyście....tak dawno nie byliśmy w ZOOwink
        • agni71 Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 25.01.08, 14:33
          To ja jeszcze pociagne ten watek dzikich zwierząt. raczej w Zoo nie
          zachowuja się one tak jak na wolności? Mnie osobiście Zoo przygnebia
          (a juz szczegolnie malpy), ale tez chodzimy tam z dziećmi.
          • ula27121 Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 31.01.08, 14:05
            Ale wiesz, ZOO w Opolu jest teraz cudowne! Rzeczywiście, to nie to samo co na
            wolności. Ale ja jako wielka przeciwniczka takich obiektów ostatnio się
            przekonałam. Pierwsze ZOO, w którym ma się wrażenie, że zwierzęta sie nie męczą.
            Zabieramy tam wszystkich znajomych z innych miejsc Polski i każdy jest
            zachwycony. Polecamsmile
            • asinek68 Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 31.01.08, 14:53
              Moja córeczka ma prawie 2 latka i TV zna od urodzenia smile
              Przyznaję się, że telewizor "chodzi" prawie non-stop i praktycznie
              tylko TVN 24. Na Oli nie robi to w tej chwili żadnego wrażenia,
              czasem spojrzy na kilka reklam ale przeważnie tylko na te, gdzie
              jest muzyka, bo lubi tańczyć. Włączam jej bajki na MiniMini - na
              razie tylko Pik Pok, Niedźwiedź w dużym... i Bracia Koala. Bajka
              interesuje ją tylko do końca wstępnej piosenki, potem wraca do
              swoich zajęć. Uwielbia czytać książki, ma ich całe pudło, ciągle
              mnie prosi "mama ci".
              Mam za to koleżankę, która wogóle nie włącza dziecku TV i efekt jest
              taki, że jak przyjdzie do nas to nie odrywa oczu od ekranu - NIC ją
              wtedy nie interesuje, po prostu się wgapia aż buzię otwiera. Moim
              zdaniem to nie jest dobre, bo dziecko wcześniej czy później "dorwie
              się" do telewizji jak do zakazanego owocu.
              Ale oczywiście szanuję tych, którzy TV nie mają z wyboru - chociaż
              nie wiem jak tak można smile))
              • kitka20061 do asinek68 31.01.08, 19:42
                > Ale oczywiście szanuję tych, którzy TV nie mają z wyboru - chociaż
                > nie wiem jak tak można smile))

                Ty nie wiesz jak można nie ogladać telewixji, inni nie wiedzą jak można mieć parzez cały dziń włączony telewizor i dzieki temu jest równowaga w naturzesmile

                A moja córcia nie oglada z mojego wyboru (2,2 latka)i jakos nie rzuca się na telewizję się nie rzuca, a wręcz przeciwnie, nudzi ją wręcz.
                • asinek68 Re: do asinek68 31.01.08, 19:52
                  kitka20061 napisała:

                  > A moja córcia nie oglada z mojego wyboru (2,2 latka)i jakos nie
                  rzuca się na telewizję się nie rzuca, a wręcz przeciwnie, nudzi ją
                  wręcz.

                  Skoro jej nie ogląda to skąd wiesz, że ją nudzi ?
                  • kitka20061 do asinek68 31.01.08, 22:09
                    Jak mała pojedzie do dziadków i jest włączony telewizor, to spojrzy wyłącznie wtedy jak słyszy muzyczkę. Muzyka sie kończy i kończy się zainteresowanie telewizją.
                    Chodzimy na zajecia do klubu kultury i tam ostatnio dzieci oglądały Pszczółkę Maję. Córcia po około 5 min. zaczęła się wiercić, potem podeszła do mnie i powiedziała że już nie chce oglądać. A na zajęcia uwielbia chodzić i mogłaby siedzieć na nich i robić to co każe Pani nawet cały dzień.
                    Owszem mamy telewizor w domu, ale jedyne co dotąd oglądała to były Teletubisie i muszę przyznać ze ją interesowały. Mamy tyle innych wspaniałych zajęć, że brakuje nam dnia na nie.
                    • asinek68 Re: do asinek68 31.01.08, 22:18
                      hmm... Moja córeczka reaguje na TV dokładnie tak jak Twoja mimo, że
                      telewizor jest włączony. Oczywiście w miarę cicho i mama nie siedzi
                      przed nim, raczej słucham. Ola wyraźnie woli czytać książki albo
                      gotować dla lalek kaszę niż oglądać. Jak pisałam - bajki ją
                      interesują tylko w momencie śpiewania piosenek.
                      Nooo i nam też zajęć nie brakuje smile
    • intuicja77 Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 25.01.08, 08:57
      Uważam ,że skrajność nie sa dobrym sposobem na wychowywanie dziecka.
      Mo syn nie oglada telewizji / ma 19 miesiecy/ ale tez my / mąż i
      ja / nie ogladamy jej za często . Telewizor stoi w mniejszym
      pokoju , nie rzuca sie w oczy , nie jest włączany zaraz po przyjściu
      do domu . Prawdę mówiąc najwięcej telewizji ogladam ja w czasie
      prasownia wieczorami , kiedy syn spi smile
      Nie widze powodu dla którego miałabym odmawiać w przyszłości dziecku
      fajnego filmu skoro sama lubie je oglądać . Wszystko we właściwych
      proporcjach. Pozdrawiam!
    • asia06 Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 25.01.08, 11:36
      Fanką telewizji nie jestem, ale jakoś nie wyobrażam sobie, żeby
      dziecko, które obracać sie niedługo bedzie wśród rówieśników
      oglądających telewizję, telewizji tej nie znało.
      Poza tym w telewizji oprócz śmieci są też wartościowe programy, te
      dla małych dzieci szczególnie fajne. Dziecko się z nich może wiele
      nauczyć.
      Nie rezygnowałabym z telewizora, ale nauczyła mądrze z niego
      korzystać
      • kanga_roo Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 25.01.08, 12:05
        od lat nie oglądamy telewizji, i dobrze nam z tym. dziecko ogląda u
        babci, i chociaż nie uważam, żeby było to potrzebne, nie protestuję
        za bardzo. myślę, że brak telewizji w życiu dziecka może stanowić
        problem, ale nie kiedy ma ono dwa czy trzy latka.
        • asia06 Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 25.01.08, 18:35
          Ja też od jakichś 10 lat nie miałam telewizji i kupiłam dopiero ze
          względu na dziecko. Oczywiście, że dziecku telewizor potrzebny nie
          jest, ale obejrzenie bajki czy mądrego programu dla dzieci też mu
          nie zaszkodzi, a czasem nauczy niejednego.
    • gusiak_1 Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 26.01.08, 22:13
      Witam. Ja nie mam telewizji w domu od kilku lat. Po prostu przeprowadzając się
      do nowego domu z pełną świadomością nie podłączyliśmy żadnej TV. Mamy telewizor
      służący jako "ekran" do DVD i dzieci oglądają bajki. Mam też dzięki temu potężną
      kolekcję filmów i fajnych programów przyrodniczych.
      Przyznam się szczerze, ze tak nie do końca wierzę w te fajne i wartościowe
      programy, które dzieci oglądają pod pełną kontrolą. Nie wiem jak zwłaszcza w
      stacjach komercyjnych uniknąć choćby reklam, których jest często więcej niż
      samego programu. Nigdy też do końca nie można być pewnym zanim się nie obejrzy,
      ze dany program czy bajka czy cokolwiek jest OK. Proszę mi wybaczyć takie
      spostrzeżenie, bo absolutnie nie jest moim zamiarem "wkłuwanie" jakichkolwiek
      szpilek, ale myślę że to takie tłumaczenie samego siebie. Lubimy oglądać
      telewizję (co w końcu nie jest samo w sobie przecież niczym złym), dzieci
      oglądają z nami. No to tłumaczymy to walorami edukacyjnymi. Gdyby tak było to
      wszystkie żłobki, przedszkola i szkoły miałyby telewizyjny program obowiązkowy.
      A druga przyczyna to taka jak sądzę, że chcemy mieć chwilę świętego spokoju, to
      coś dzieciom włączamy (co tu dużo gadać sama też puszczam czasem jakąś bajkę bo
      rodzic też człowiek i odsapnąć musi smile)))
      Ja przyznam się zupełnie szczerze, ze mam wielką nadzieję, że dzieci
      przyzwyczaimy do czytania książek-czytamy z nimi, one widzą nas czytających.
      Może to i nie trendy, no ale cóż.
      Jak będzie w przyszłości- nie wiem. Może bez MTV czy czego tam, się nie da. Mam
      jednak nadzieję, ze będzie inaczej, bo -wiem, ze trudno w to uwierzyć-bez
      telewizji jest fajnie i wcale jej nie brakuje.
      Pozdrawiam serdecznie wszystkie Mamy
      • ellana1 Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 27.01.08, 00:19
        Moje dziecko ma niecałe 2 lata .
        No cóż ... syn ogląda telewizję dla rozrywki .
        Nie ogląda programów edukacyjnych tylko bajki na minimini , czasem
        Uszatka na dvd .
        Nie mam wyrzutów sumienia bo cały dzień jesteśmy razem ,
        spacerujemy , rysujemy , czytamy książki ale równiez wlaczam mu od
        czasu do czasu bajkę .
        Dla zabawy . Ja zawyczaj mam wtedy chwilę na zrobienie kawy ,
        przygotowanie się na spacer albo robię obiad .
        Trochę się bałam ze się uzależni , ze za bardzo polubi telewizję .
        Teraz problemu nie ma - nie wiem jak będzie pozniej .
        I tak najbardziej lubi chodzic na spacery albo jak czytamy razem
        książki , rysujemy itd
    • agnieszka_i_dzieci Re: Brak telewizji- jaki wpływ na dziecko? 31.01.08, 14:59
      Moi z tv korzystają tylko oglądając bajki na video. A jakieś edukacyjne
      programy spokojnie można na komputerze-z płyt i przez internet.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka