mama_olgi3 [...] 15.02.08, 13:28 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_olgi3 Re: Wybitne dziecko? 15.02.08, 13:30 Jak juz coś, to ja nie jestm założycielką tego forum, tylko tego POSTU (to OGROMNA różnica) Odpowiedz Link Zgłoś
kerry_weaver Re: Wybitne dziecko? 15.02.08, 13:35 > Cos autorka tego forum milczy ostatnio,czyzby jest sfrustowana Przynajmniej nasze wybitne czy zdolne dzieci w przyszłości, gdy będą już surfować po Internecie, bedą potrafiły zbudować proste zdanie w ojczystym języku w sposób gramatycznie poprawny W odróżnieniu od niektórych dorosłych których to zadanie, jak widać, nadal przerasta. I jako osoby uzdolnione będą miały ciekawe, zajmujące zajęcia, nie zostawiające im wiele czasu na szwendanie się po obcych forach i dopisywanie się byle gdzie, byleby coś napisać, nie będą też czuły właściwej niektórym forumowiczom palącej potrzeby dokopywania innym i wyzywania od frustratów żeby podleczyć własne braki, ponieważ będą posiadały wpojone od dzieciństwa zdrowe poczucie własnej wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Czepianie się formy bez dalszych argumentów. 17.02.08, 10:10 kerry_weaver napisała: > > Cos autorka tego forum milczy ostatnio,czyzby jest sfrustowana > > Przynajmniej nasze wybitne czy zdolne dzieci w przyszłości, gdy > będą już surfować po Internecie, bedą potrafiły zbudować proste > zdanie w ojczystym języku w sposób gramatycznie poprawny > W odróżnieniu od niektórych dorosłych których to zadanie, jak > widać, nadal przerasta. Cóż, polski do łatwych nie należy, a ze swojej strony mogę powiedzieć, że odbiorca też musi się często wykazać inteligencją twórczą żeby zrozumieć nadawcę, a nie oczekiwać treści na tacy. Ja poprzednika zrozumiałem, i nie czepiam się formy. > I jako osoby uzdolnione będą miały ciekawe, zajmujące zajęcia, nie > zostawiające im wiele czasu na szwendanie się po obcych forach i > dopisywanie się byle gdzie, byleby coś napisać, Ja _doskonale_ zrozumiałem co poprzednik chciał wyrazić, mimo błędów w formie, które tak krytykujesz. Ustosunkujesz się do treści, czy dalej będziesz produkować puste bajty? > nie będą też czuły właściwej niektórym forumowiczom palącej > potrzeby dokopywania innym Proszę rozwiń "palącą potrzebę dokopania", bo w jednym zdaniu trudno mi ją dojrzeć. > i wyzywania od frustratów żeby podleczyć własne braki, ponieważ > będą posiadały wpojone od dzieciństwa zdrowe poczucie własnej > wartości. Jak wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
mpta O matko! A po co Ci wybitne dziecko? 15.02.08, 13:48 Po co Ci wybitne dziecko. Leczenie swoich kompleksów dzieckiem naprawdę nie jest dobrym pomysłem... Wystarczy że Twoje dziecko wyrośnie na dobrego, mądrego człowieka... Po co od razu geniusz... Wymaganie od niego żeby we wszystkim było najlepsze może mu przynieść więcej szkody niż pożytku... A takie myślenie już wyczuwam... Jak ma być geniuszem to nim będzie, dbaj o jego rozwój i edukację i tyle... Po co Ci teraz jakieś testy? Chcesz sobie wywieścić wyniki na ścianie w salonie żeby chwalić się przed znnajomymi... no sory... żałosne... A to że dziecko zna literki wcześniej niż inne, wcale nie znaczy że będzie się później lepiej posługiwało językiem polskim niż to drugie... To że wcześniej zaczęło chodzić wcale nie znaczy że będzie sprawniejsze fizycznie niż to które chodziło trochę później... Odpowiedz Link Zgłoś
pubelka Re: O matko! A po co Ci wybitne dziecko? 15.02.08, 17:01 mpta napisał: > Po co Ci wybitne dziecko. Widocznie tej mamie potrzebne jest wybitne dziecko z zadatkami na geniusza. Żal mi tego dziecka, bo z taką ambitną mamą będzie miało trudne dzieciństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
woda-niegazowana Re: Wybitne dziecko? 15.02.08, 14:15 Że moja córka jest genialna stwierdziłam, kiedy w wieku 3 lat narysowała dziadka z trzema zębami na przodzie ( bo taki był fakt ). Więcej geniuszu nie doszukiwałam się ( rysunek jest pilnie strzeżony ))) chociaż jak miała 4 lata ulepiła z plasteliny całą rodzinę ( w pojemniku na żywność o pojemności chyba 2 l.) i każdy miał oczka, usta, w łazience stały szczoteczki do zębów, a dywan był we wzorki. Niestety młodsze dzieci zniszczyły jej pracę i bardzo żałuję. Nigdy nie uczyłam jej czytać, pisać, liczyć. Poszła do szkoły "świeżutka" i nie odbiega w tej chwili od dzieci które już dużo umiały. Jedyne co to nie nudziła się na lekcjach ))) Nigdy nie doszukiwałam się geniuszu u dzieci, za to cieszyłam, że są zdrowe, dobrze rozwinięte itp. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Masz zdolne, a może nawet genialne dziecko! 15.02.08, 16:46 Przykro czytać, jak to teraz nagle 90% dzieci umie czytać jako 3 latki, liczyć do miliona i używać 5 języków. Jeśli Twoje dziecko, jest takie jak piszesz, to masz geniusza! Pracuję w szkole i widzę, jak wygląda wiedz dzieci idących do zerówki. Niektóre kredki nie umieją trzymać w dłoni. A czytania? W 6 klsie są dziec, które składają literki. Jeśli dziecko idzie do szkoły i już czyta, to jest ewenementem. Wbrew temu, co czytam na forum. Teraz nagle wszyscy mają geniuszy, ale zerówki od 5 roku życia boją się jak diabeł wody święconej. Czego się bać, jak dziecko lgnie do nauki? I tyle już umie? Gratuluję córeczki! Odpowiedz Link Zgłoś
olimpia_b81 Re: Masz zdolne, a może nawet genialne dziecko! 15.02.08, 17:06 a moja ma niecale 2 latka i wlasnie wyprowadzila sie z domu po tym jak zrobila prawko i stwierdzila,ze zostanie pisarka gdyz jej opowiadanie pt Przekupki wygralo konkurs dla 5 latkow. zdolna czy geniusz??? Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: Masz zdolne, a może nawet genialne dziecko! 15.02.08, 19:46 Zdecydowanie parageniusz DD Odpowiedz Link Zgłoś
evaplewa Re: Masz zdolne, a może nawet genialne dziecko! 08.06.08, 16:49 Musze cos tutaj napisac bo mnie zaraz trafi. Coz wam ludzie przeszkadza ze matka dziecka wierzy ze jej malenstwo jest wybitnie zdolne. Nie wiem co przez was przemawia ale jesli macie dzieci to napewno troche w tym zazdrosci.." bo moje tego nie robilo" Nie robilo bo moze jest przecietne!! Jesli to dziecko nie jest wybitne a ma w okol siebie ludzi ktorzy w niego wierza to mu to wyjdzie tylko na dobre. Uwazam ze tak powinno byc, ze ludzie powinni wierzyc w swoje dzieci a nawet troche przesadzac z wyszukiwaniem ich uzdolnien. Psychologiem nie jestem ale mysle ze to lepsze od uwazania swojego dziecka za calkiem przecietne. Nie wspomne tutaj o swoim synu bo juz sie nauczylam nie mowic o jego osiagnieciach z powodu wlasnie takich negatywnych reakcji. Powiem tylko ze nigdy nie spotkalam sie z takimi wstretnymi uwagami i to od kobiet ktore same sa matkami...fe...Najwyrazniej mozna zazdroscic nie tylko ladnego samochodu... Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Masz zdolne, a może nawet genialne dziecko! 08.06.08, 20:49 Rok temu miałam bardzo ciekawą sytuację w piaskownicy. Dosiadła sie młoda kobietka ze swoją wówczas dwuletnią córką, pomimo że mieszkali w pobliżu nigdy wcześniej ich nie widziałam. Matka dziewczynki opowiadała jak to mała pięknie recytuje wierszyki, jaki świetnie zna alfabet i jakim jest totalnym analfabetą matematycznym bo nie potrafi nauczyć sie liczyć do 10, zawsze gdzieś popełnia błąd.Widzisz w obecnej chwili jest bardzo dużo matek które zrobią wszystko aby ich dzieci sie czymś wyróżniały, za pętem matek podążają zarówno przedszkola coraz bardziej rozszerzające swoje ofert, jak i wydawnictwa. Nie pamiętam ze swojego dzieciństwa elementarzy dla trzylatko uczących liczyć, wraz z pisaniem cyferek. Niestety niektórym matką miłość została przyćmiona przez ambicję. Według mnie jest to bardzo niebezpieczne, ciągle podnoszone granice mogą spowodować zniechęcenie dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
constelacja Re: Wybitne dziecko? 15.02.08, 22:09 Jest zupełnie naturalną rzeczą, ze zachwycamy się własnymi dziećmi. Sama to robię i przyznaję się bez bicia,jestem przekonana, że jeżeli gdzieś jest jakieś genialne dziecko, to właśnie śpi teraz u mnie w domu ale poważnie, .. rodzice powinni zwracać uwagę na przejawy wybitnych uzdolnień dziecka i pomagać mu w miarę możliwości rozwijać się w tym kierunku.. nie powinni jednak szukać tych uzdolnień na silę, wymuszać na dziecku "bycie cudem"! Opisywane przez Ciebie zdolności są typowe dla dziecka w przedziale 2 -4 . W przedszkolu doskonale widać, ze dzieci rozwijają się w różnym tempie. te , które jako 3 latki przychodzą z ogromnym zasobem wiedzy potrafią jednak stać na szarym końcu w zerówce! Nie zaburzajcie rytmu poznawania świata swoim dzieciom, niech dorastają do wszystkiego w swoim tempie. Będą szczęśliwe, a przecież chcemy dla naszych dzieci : zdrowia, szczęścia, miłości, przyjaciół, radości a dopiero później pieniędzy, sławy Odpowiedz Link Zgłoś
aniucha333 [...] 16.02.08, 04:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Nie ma jakiś testów na dorosłość dla rodziców? 17.02.08, 10:04 mama_olgi3 napisała: > Zastanawiam się, kiedy można mówic o tym, ze dziecko jest wybitne. > Czasami się zastanawiam, czy moją córkę mogę umieścić > w ,,przedziale'' dzieci genialnych. Oczywiście, zaraz obok Ciebie. > Córeczka ma 3 lata, umie liczyc do 15, mówi już bardzo dobrze po > polsku, umie powiedziec 4 słowa po rosyjsku, rozróżnia wszystkie > kolory i dżwięki (potrafi nazwać dany dżwięk), no i w ogóle szybko > nauczyła się chodzic, siadać, mówic itp. Tak, to rzeczywiście wystarczy żeby nazwać ją genialną. Nic to że do dorosłości ma jeszcze jakieś 25 lat, w międzyczasie może się wiele zdarzyć - dla ciebie najważniejsze jest to, że dziecko w wieku trzech lat potrafi powiedzieć cztery słowa po rosyjsku.... Ręce opadają. Jakie to ma znaczenie? Moja córka wyglądała na półgłówka przez pół przedszkola, dopiero w drugiej klasie okazało się, że ma zdolności ścisłe, i to bardzo dobre. Gdybym w przedszkolu ją zaszufladkował - jak ty teraz robisz, to może nic by z tego nie wyniknęło, bo dziecko nie byłoby zmotywowane. Jak swojemu dziecku dasz do zrozumienia, że jest "genialne", to na drugi dzień przestanie się wysilać. A tak ode mnie, cztery słowa po rosyjsku i "liczenie" do 15 (czyli wymienianie z pamięci liczb w kolejności), to pewnie połowa dzieci potrafi. A jeśli nawet nie potrafi, to robi inne "genialne" rzeczy, tylko ty tego nie zauważasz. > Jak sprawdzić, czy dziecko jest genialne? Iść do wróżki? (Sorry, ale nie mogłem się powstrzymać. Dzieci nie powinny rodzić dzieci. Nie ma jakiś testów na dorosłość przed zajściem w ciążę? Tacy ludzie jak powyżej ranią dzieci. ) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_ny Re: Nie ma jakiś testów na dorosłość dla rodziców 17.02.08, 20:52 lmblmb, jak ty sie nie potrafisz powstrzymac przed agresja to moze i ty powinines sie poddac jakims testom. po co szerzyc chamstwo? tacy jak ty tez niechcacy moga ranic dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Wybitne dziecko? 17.02.08, 10:28 mama_olgi3 napisała: > Zastanawiam się, kiedy można mówic o tym, ze dziecko jest wybitne. > Czasami się zastanawiam, czy moją córkę mogę umieścić > w ,,przedziale'' dzieci genialnych. > Córeczka ma 3 lata, umie liczyc do 15, mówi już bardzo dobrze po > polsku, umie powiedziec 4 słowa po rosyjsku, rozróżnia wszystkie > kolory i dżwięki (potrafi nazwać dany dżwięk), no i w ogóle szybko > nauczyła się chodzic, siadać, mówic itp. > Jak sprawdzić, czy dziecko jest genialne? Gdzie wykonuje się takie > testy? Z góry dziękuję za odpowiedź. daj dziecku zyc swobodnie podaj dostemp do wszystkiego niech prubuje dzieci sa ciekawe nie bron niczego jak chce telewizor niech patrzy jak computer niech sie nim bawi np.Bajki Graiki gazeta i nie zmuszaj bo to nic nie da jak pojdzie do szkoly to zobaczysz co bedzie nie zabieraj dziecinstwa Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Wybitne dziecko? 17.02.08, 11:40 "nie bron niczego jak chce telewizor niech patrzy jak computer niech sie nim bawi" Choćby i cały dzień niech ma ten "dostemp" i niec "pubuje"? Jak bedzie sie przez najblizsze kilka lat gapić w TV i oglądać "Bajki Graiki" to dysleksji wtórnej się nabawi... Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 [...] 17.02.08, 13:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
tuberosa77 Re: Wybitne dziecko? 17.02.08, 16:24 No Jacek, gratuluję. Trzeba mieć duży tupet żeby krytykować czyjeś "byki", samemu nie znając poprawnej polszczyzny. Czytam ten wątek już od dłuższego czasu i widzę ze chyba chcesz uleczyć jakieś własne kompleksy. Współczuję autorce postu tych krytycznych a czasem chamskich odpowiedzi. Piszesz że Twoje dzieci w wieku 5 lat władały trzema językami. Jakoś trudno mi w to uwierzyć, skoro Ty nie umiesz sklecić poprawnego zdania po polsku. No a przecież wrona sokoła nie urodzi, więc skąd ten talent do języków u Twoich dzieci??? Może byśmy się zrzucili na słownik poprawnej polszczyzny. Pozwalam sobie na takie złośliwości ponieważ Twoje posty aż zieją krytyką i agresją więc pewnie masz duży dystans do siebie i sam krytyki się nie boisz, jak Krasicki. Genialna mama genialnego dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: Wybitne dziecko? 17.02.08, 18:06 tuberosa77 No prosze co za solidarnosc.Jestem tylko ciekawy jakby zalozycielem watku byl facet, pewno i kobiece wypowiedzi by sie zmienily.Jesli chodzi o bledy to wybacz ale wole robic byki w pisaniu niz w czytaniu.,Nigdzie nie powiedzialem ze moje dzieci sa genialne,to juz sobie dospiewalas.W co wiezysz czy tez nie Twoja sprawa i Twoj problem Wiele w zyciu widzialem ,miedzy innymi spotalem mamusie (ojcow rowniez) ktore uwazly ,ze maja genialne dziecko i tak dlugo im wmawialy ta ich genialnosc i urode iz wpedzily je w kompleksy.Mam w rodzinie najlepszy przyklad.Bratowej wychowanie corki polegalo a trzymaniu jej na kolanach do 20(dwudziestego) roku zycia ,glaskaniu jak kota(no ale i kota mozna zaglaskac na smierc)i ciaglego powtarzania jaka ty piekna,efekt taki ,ze bron Boze powiedziec przy niej ,iz ktos jest mily ,i ladny. .Jesli twierdzisz,ze czytasz posty to winnas tez zauwazyc ze przeprosilem za wrone,bo rzeczywiscie sie zagalopowalem.No i krytyk sie nie boje.Mysle ,ze osiagnelas swoj cel w mysl zasady ,iz kobieta nie wie czego chce,ale nie spocznie dopoki nie osiagnie swego celu Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Wybitne dziecko? 17.02.08, 21:36 Dalej jątrzysz. Za wronę nie przeprosiłeś. Przyznałeś jedynie, że przesadziłeś w twierdzeniu. Postaraj się ograniczyć ilość rozlewanej tu żółci, OK? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: Wybitne dziecko? 17.02.08, 21:57 bj32 napisala: za wrone nie przeprosiles. Przyznales,ze przesadzieles w twierdzeniu. To,ze przyznalem ,iz przesadzielm nie jest rownoznaczne z wycofaniem tego. Nie ja jestem autorem tego powiedzenia,a przyslowia madroscia narodu.Dziwne,ze autorka postu nie poczula sie dotknieta widocznie nie wziela tego do siebie co nalezy wziac za plus i szacunek dla niej,a echem sie inne niewiasty odezwaly.Uderz w stol....i kto sie odezwie? Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Wybitne dziecko? 18.02.08, 11:03 Serio piszesz tu, żeby kobiety irytować? Przysłowia moze i są mądrością, ale czy wszystkie? Widziałeś kiedyś wronę rodzącą cokolwiek? Choćby kamienie nerkowe? Zanim cokolwiek wrzucisz na forum, to się zastanów nad sensem tegoż. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: Wybitne dziecko? 18.02.08, 14:03 bj3. a znasz takie powiedzenie uderz w stol nozyce sie odezwa-a nozyce sie odzywaja?,albo takie :krowa ktora duzo szczeka malo daje mleka-a krowa szczeka? lub biada takiej oborze w ktorej krowa ,wolem orze-a krowa orze?Jak nie wiesz co to przenosnia to Twoj problem.W ogoe to koncze ta jalowa dyskusje z Toba bo baran wilkowi nie towarzysz Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Wybitne dziecko? 19.02.08, 11:18 "krowa ktora duzo szczeka malo daje mleka-a krowa szczeka?" Bo tam jest "Krowa, która dużo ryczy", a nie rym częstochowski. Szczeka to pies, a karawana idzie dalej. Nożyce się, owszem, odzywają. Dlatego tak namiętnie odpisujesz na wszelkie posty, w których którakolwiek z pań Ci udowodni, ze piszesz od rzeczy. I powtórzę: nie atakuj personalnie, bo łamiesz Netykietę. Nieładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tuberosa77 Re: Wybitne dziecko? 17.02.08, 22:16 Nie ma dla mnie znaczenia czy post pisze kobieta czy mężczyzna. Raczej dla Ciebie ma to jakieś znaczenie, bo podkreślasz to w swoich wypowiedziach. Nie lubię tylko chamskiej krytyki i domorosłych psychologów. Nie chciałam osiągnąć zadnego celu pisząc ten post. Wydaje mi się ze na podstawie tego co napisała autorka wątku nie bardzo można zbudować jej profil psychologiczny. A uwagi w stylu "leczy własne kompleksy , współczuje jej biednemu dziecku" są jak omawianie wiersza Mickiewicza, czyli co autor miał na myśli pisząc... Mnie się wydaje, że zastanawianie się czy dziecko wyrasta ponad przeciętność ma niewiele wspólnego z wmawianiem mu ze jest piękne i genialne. Nadinterpretujesz troszkę. Odpowiedz Link Zgłoś
walkirina Re: Wybitne dziecko? 17.02.08, 16:29 Taka ciekawostka: Einstein zaczął mówić, jak miał ponad 3 lata. Nawet w początkowych latach życia podejrzewali go o niedorozwój. Był bardzo przeciętnym uczniem, oraz studentem. Pozdrawiam wszystkich, ambitnych, niespełnionych rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Wybitne dziecko? 19.02.08, 19:22 > Einstein zaczął mówić, jak miał ponad 3 lata. > Nawet w początkowych latach życia podejrzewali go o niedorozwój. > Był bardzo przeciętnym uczniem, oraz studentem. > Pozdrawiam wszystkich, ambitnych, niespełnionych rodziców. FYI, Einstein mial zespol Aspergera, wysoko funkcjonujaca forma autyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_ny Re: Nie ma jakiś testów na dorosłość dla rodziców 17.02.08, 22:19 o my! podle baby. Odpowiedz Link Zgłoś
de_la_hoya Re: Wybitne dziecko? 17.02.08, 22:52 mama_olgi3 napisała: > Zastanawiam się, kiedy można mówic o tym, ze dziecko jest wybitne. > Czasami się zastanawiam, czy moją córkę mogę umieścić > w ,,przedziale'' dzieci genialnych. > Córeczka ma 3 lata, umie liczyc do 15, mówi już bardzo dobrze po > polsku, umie powiedziec 4 słowa po rosyjsku, rozróżnia wszystkie > kolory i dżwięki (potrafi nazwać dany dżwięk), no i w ogóle szybko > nauczyła się chodzic, siadać, mówic itp. Jeżeli uważasz to za przejaw geniuszu to mój syn naprawdę musi być super. Mając 2 lata potrafił już liczyć do 20 po polsku i angielsku, znał kolory po polsku i angielsku, znał tonę trudnych słów polskich oraz umiał nazwać wiele rzeczy po angielsku. Chciałabyś mieć małpkę do pokazywania znajomym? Wyluzuj, z tego co piszesz, twoja córka nie jest geniuszem... mój syn też nie ale ja nie mam bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_ny Re: Wybitne dziecko? 18.02.08, 21:24 de_la_hoya, skad wnioski ze mama_olgi cierpi? pyta o testy. znasz? podaj . a co do malpki. jesli matka nie chce zaniedbac ewentualnych predyspozycji to czyni z dziecka malpke?sugerujesz, ze robi pokazowke? ej, tez robisz pokazowke( tylko masz inny pretekst) Odpowiedz Link Zgłoś
tuberosa77 Re: Wybitne dziecko? 19.02.08, 09:27 > Jeżeli uważasz to za przejaw geniuszu to mój syn naprawdę musi być super. Mając > 2 lata potrafił już liczyć do 20 po polsku i angielsku, znał kolory po polsku i > angielsku, znał tonę trudnych słów polskich oraz umiał nazwać wiele rzeczy po > angielsku. Taaa. jasne. Jarmark próżności??? Odpowiedz Link Zgłoś
kamila.wil Re: Wybitne dziecko? 19.02.08, 10:04 to już kolejny post, po przeczytaniu którego czuję, że powinnam przestać czytać fora internetowe - dla wlasnego zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
tuberosa77 Re: Wybitne dziecko? 19.02.08, 10:52 Czy ta uwaga jest skierowana do mnie? Powinnaś raczej czytać całę wątki a nie posczególne posty, wtedy zrozumiałabyś o co mi chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila.wil Re: Wybitne dziecko? 19.02.08, 18:08 nie, nie - nie do Ciebie, tak ogólnie; czytalam caly wątek Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_ny Re: Nie ma jakiś testów na dorosłość dla rodziców 18.02.08, 03:05 a to nie jest dyskusja, przeciez. poza tym bylam ciekawa jaka historyjke zapodasz. jestem fanka tych historyjek. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: Nie ma jakiś testów na dorosłość dla rodziców 18.02.08, 05:03 zuzia_ny napisala: >poza tym bylam ciekawa jaka historyjke zapodasz. No i jaka?... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_ny Re: Nie ma jakiś testów na dorosłość dla rodziców 18.02.08, 15:17 o mamusi - bomba! Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb NTG 18.02.08, 07:18 zuzia_ny napisała: > a to nie jest dyskusja, przeciez. > poza tym bylam ciekawa jaka historyjke zapodasz. jestem fanka > tych historyjek. To się zapisz na forum fanów historyjek. To jest inne forum, czyli NTG Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_ny Re: NTG 18.02.08, 15:22 lmblmb napisał: > zuzia_ny napisała: > > > a to nie jest dyskusja, przeciez. > > poza tym bylam ciekawa jaka historyjke zapodasz. jestem fanka > > tych historyjek. > > To się zapisz na forum fanów historyjek. To jest inne forum, czyli NTG > > no ja bym chciala w temacie ale sie nie da. glownie dlatego, ze moze i ty pomyliles forum. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Masz jakiś problem w zrozumieniu prostych zdań? 19.02.08, 07:37 NTG to "nie ta grupa", czyli wynieś się ze swoimi zabawkami gdzies indziej. Za trudne żeby to zrozumieć? Problemy w przestrzeganiu najprostszych zasad? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_ny Re: Masz jakiś problem w zrozumieniu prostych zda 19.02.08, 14:08 "wynies sie"? nie wiem jeszcze jakie zabawki mam zabrac. masz na mysli siebie i jacka? Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: Masz jakiś problem w zrozumieniu prostych zda 20.02.08, 08:46 zuzia_ny napisała: > "wynies sie"? nie wiem jeszcze jakie zabawki mam zabrac. masz na > mysli siebie i jacka? Nie, takie głupie gadki nie na temat. Bawisz się tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_ny Re: Masz jakiś problem w zrozumieniu prostych zda 23.02.08, 18:07 owszem, takie nietolerancyjne wypowiedzi jak miedzy innymi twoje sa dla mnie bodzcem do takiej reakcji ( ty nazywasz to zabawa i troche masz racje). i jesli pojawiaja sie wypowiedzi takie jak twoje, to wypowiedzi takie jak moje sa na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_ny Re: NTG 18.02.08, 16:46 "cnota" ma chyba "prawdziwa" jest, bo krytyke ta mocno do serca wzielam i sie jej bac nie bede! a co! "zuzia_ny sluchaj Niuniu" hahahahahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii jacusiu 18.02.08, 16:57 słuchaj no kochasiu, a mamusia to nie nauczyła cię, że baby z nosa się wydłubuje ? A twoje dzieci to kto urodził, też baba ? Może jaki prozak sobie zapodaj albo sam idź po poradę, a nie tu wysyłasz na badania - zacznij od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
tuberosa77 Re: NTG 18.02.08, 17:09 O matko. Współczuję twojej żonie jeśli do niej też masz takie podejście jak do innych kobiet. Czy Ty jesteś jakiś męskim szowinistą? Ciekawe czy byłbyś zachwycony gdyby ktoś się do Ciebie zwracał np. Cycku albo Pitusiu. Po co Ty wogóle się zniżasz do dyskusji z "babami", skoro one takie głupie i mało merytoryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Chauvin to nacjonalista, co to ma wspólnego? 19.02.08, 07:35 tuberosa77 napisała: > O matko. Współczuję twojej żonie jeśli do niej też masz takie > podejście jak do innych kobiet. Czy Ty jesteś jakiś męskim > szowinistą? Szowinista to wyjątkowy nacjonalista. To, co piszesz to seksizm. Polecam słownik języka polskiego, lub nawet wikipedię: "Nicolas Chauvin was a Colonel and a patriot during Napoleon Bonaparte's reign. His name is the origin of the term chauvinism." Tylko nie tłumacz się, że tak jest po angielsku, bo gdzieś mam jakie błędy są w amerykańskiej wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
tuberosa77 Re: Chauvin to nacjonalista, co to ma wspólnego? 19.02.08, 09:24 Lmblmb, kogo Ty bronisz? Po tym komentarzu, który Jacek napisał do Zuzi-ny, upewniłam się ze jest on nie tylko męskim szowinistą ale pospolitym c_h_a_m_e_m. Angielski znam pewnie lepiej niż Ty więc się nie muszę tłumaczyć. To raczej Ty się powinieneś tłumaczyć za kolegę. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Odpowiedź nie na temat 20.02.08, 08:48 tuberosa77 napisała: > Angielski znam pewnie lepiej niż Ty więc się nie muszę tłumaczyć. "Czy Ty jesteś jakiś męskim szowinistą" - co ma "szowinista", po polsku synonim nacjonalisty, do tematu? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_ny Re: Odpowiedź nie na temat 21.02.08, 18:05 lmblmb, ty to tlumaczysz zywcem z kopalinskiego a tuberosa kieruje sie potocznym znaczeniem tego terminu. w potocznym znaczeniu "meska, szowinistyczna swinia" - okresla sie czesto kolesi, ktorzy sa bezwzgledni , agesywni lub nietolerancyjni wobec kobiet. i wiem ,ze dobrze o tym wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_ny Re: Chauvin to nacjonalista, co to ma wspólnego? 19.02.08, 14:53 jak nie odstep miedzy "w" i "o" to zbadanie terminu "szowinizm".podpowiada mi to, ze lmblmb i moj ulubieniec maja ten sam adres ip. a nawet to samo odbicie w lusterku. taka naszla mnie refleksja. moze sie myle. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_ny Re: NTG 18.02.08, 19:02 jak ktos nie ma argumentow to sie musi przyczepic tego czy miedzy "w" a "o" jest odstep. Odpowiedz Link Zgłoś
tuberosa77 Re: NTG 18.02.08, 20:32 Nooo przyganiał kocioł garnkowi. Ortografia i pisownia to i Tobie się kłania, więc zanim zaczniesz wytykać błędy to sam się naucz pisać poprawnie. Muszę Ci powiedzieć, że Ty się jak rasowa "baba" zachowujesz. Twoje musi być ostatnie zdanie. Nieważna jakie, ale Twoje. A co do przysłów, którymi się tak często posługujesz, to trzeba je stosować w odpowiednim momencie, stosownie do kontekstu, bo inaczej wychodzi zwykły bełkot Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: NTG 19.02.08, 11:15 jacek226315 napisał: > zuzia_ny sluchaj Niuniu pedz do lekarza na badanie glowy, Nie atakuj personalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_ny Re: NTG 19.02.08, 19:50 ooo! odniesienia do krasickiego juz nie wytrzymal. no i przyzal ,ze kogos tu pi.. Odpowiedz Link Zgłoś
olakostrz :-) 22.02.08, 12:19 Ja też mam 3-latka. Mój mały umie liczyć płynnie do 100-u. Bezbłednie odczytuje numery liczone w setkach (np. 523, 672, itp) Zna miesiące, umie odczytać godzinę na zegarze, czyta sam całe zdania. Nie umie czytać tylko sz, rz...czyta to jako s...z i r....z Pierwszy wyraz przeczytał z plakatu u lekarza, gdy miał niecałe dwa lata. Do tej pory to pamiętam)) ...był to wyraz Rutinacea)) Pierwszą książką jaką się zainteresował była instrukcja od Forda. Efekt taki, że z budowy silnika bardzo trudno go zagiąć. Na tym etapie poprosił też o wykaz znaków drogowych. Z ich znaczeń dostałby teraz piątkę. Gdy miał 2,5 roku pisał sobie sam na komputerze wyrazy np. Hydrant, Pudełko.Od jakiegoś czasu znalazł sobie inną zabawę...wyciągnął mapę swiata ( z zaznaczonymi odrębnymi kolorami państwami) i czyta sobie jakie pańństwo lezy na jakim kontynencie i co najważniejsze zapamietuje to sobie. Słowa piosenek zapamiętuje też bardzo szybko....nie lubi tylko takich dzieciecych piosenek...zna natomiast np. cały Hyymn Polski, cełe Płonie Ognisko..., i wiele innych, Kolęd zna więcej ode mnie)). Sam pyta się jak dane słowo brzmi po angielsku. Zna już dużo słów w tym języku i umie policzyć do dwudziestu. Pomimo tego wcale nie uważam, że mam w domu chodzącego geniusza)). Poprostu akurat, takie rzeczy go interesowały. Lubił jazde autem, lubił...bo sam prosił, jak coś sie mu czytało, żeby pokazywać to palcem, ..... . W innych rzeczach jest za to do tyłu:- ))). Nie lubi np. wogóle rysować. Jego kuzynka w tym wieku rysowała już naprawdę fajne rysunki a On...parę kresek, kółek i już go nie mam przy kartce. Mięso w busi mieli dalej jak roczniak a i w nocy śpi jeszcze z pieluchą. Tak więc uważam, że w jednych sprawach jest może trochę do przodu..ale w innych do tyłu...więc statystycznie wychodzi przeciętniak)))). To czy ktoś jest geniuszem jak to chyba określiła autorka wątku...nie można wg mnie okreśłać na tym etapie rozwoju. Po prostu pewne dzieci łapią coś szybciej, inne wolniej..potem to może ulec zmianie. Było już wiele sytuacji, gdy z cudownego dziecka wyrósł przeciętny dorosły. Wracając jeszcze do umiejętności dziecka autorki..umiejętnosci jego są zwykłymi umiejętnościami dzieci w tym wieku. nalezy jednaka zawsze pamiętać, ze dla rodzica jego dziecko zawsze jest naj, naj, naj...i to chyba dobrze, nieprawdaż)) Odpowiedz Link Zgłoś