24.02.08, 14:50
Mam synka 2,2 latka, wszystko rozumie ale nic nie mowi. jest bardzo smialy,
radosny i odwazny. Logopeda nakazala dac mu jeszcze czas. obecnie mieszkamy za
granica, ale latem planujemy powrot do Polski i chcialabym poslac synka do
przedszkola od wrzesnia. Juz od kilku dniu uczymy sie korzystania z nocniczka,
bo wiem ze w polskich przedszkolach jest to wymog. Martwie sie ze nie zdarze z
tym do lata oraz tym ze synek nie mowi... Prosze serdecznie o jakies
wskazowki. I jeszcze pytanie: czy fakt ze nie ma u nie go mowy, moze byc
przeszkoda w przyjeciu do przedszkola?
Obserwuj wątek
    • anna.kosk Re: dylemat 27.02.08, 18:22
      Witam.
      To że dziecko mało mówi to nie problem, zresztą do września sytuacja może się
      zmienić. Także pobyt w przedszkolu wśród rówieśników może pomoc.Faktycznie w
      większości przedszkoli wymagana jest samodzielność w zakresie toalety...ale to
      jeszcze sporo czasu.proszę zerknąć, są już wątki na ten temat. Natomiast, jeśli
      chcecie posłać dziecko od września to zapisy do przedszkoli zaczynają się już
      teraz, w marcu i trwają do końca miesiąca- tak jest w Warszawie. Dziecko do
      wybranego przedszkola zapisuje się już teraz, rekrutacja kończy się w kwietniu i
      potem może nie być miejsc. Nie wiem, gdzie mieszkacie, ale w Warszawie w tym
      roku pierwszeństwo mają dzieci, które do końca sierpnia skończą 3 lata, także
      pora zorientować się jak to wygląda u Was i jakoś złożyć kartę. Pozdrawiam.ak.
      • izzy69 Re: dylemat 27.02.08, 23:27
        Ja zalecam wizytę u logopedy. I radzę nie oglądać się na "dobre" rady żeby dać
        dziecku czas do 3 lat. To bzdura.
        Moja mówi bardzo mało (parę słów) , ale mimo to w wieku 2,5 lat przyjęto ją do
        przedszkola.
        Pozdrawiam.
        • jagielon29 Re: dylemat 28.02.08, 11:38
          Kasia, mieszkacie za granica i byc moze Wasze dziecko ma styk z
          innym jezykiem niz tylko polski. Zobacz na forum "Wielojezycznosc w
          rodzinie":
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37229
          Tam postow typu "klopoty z mowieniem" czy "moj dwulatek nie mowi"
          jest bardzo duzo i czesto jest to zwiazane z wielojezycznoscia. Ja
          mam jeszcze Malucha , 10 miesiecy, ale w domu sa obecne trzy jezyki
          (polski, niemiecki i angielski). Nastawiam sie, ze moja corka
          zacznie mowic pozniej. Mysle (ale to moje zdanie, nie mam niestety
          jeszcze doswiadczenia) , ze jak wrocicie do Polski i dziecko bedzie
          mialo kontakt tylko z j. polskim, to mu sie w glowce wszystko
          baaardzo szybko pouklada i szybko zacznie mowic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka