Dodaj do ulubionych

od kiedy można zostawić samo dziecko?

27.02.08, 11:17
witam
z natury jestem panikarą i nie wyobrażam sobie zostawienia córy samej w domu choćby nawet na 5 minut.
wczoraj mąż przyznał się, że kiedyś zostawił córę samą a on poszedł wynieść śmieci.
teraz siedzę z chorą córą (prawie 4 latka) i żeby wyjść po zakupy dzwoniłam do mojej mamy, żeby przyszła na pół godzinki (na szczęście mama mieszka parę bloków dalejsmile

i tak się zastanawiam w jakim wieku zostawiacie swoje dzieciaki same np, żeby wyjść do sklepu pod blokiem po zakupy, albo czy wypuszczacie dzieciaki same pod blok na plac zabaw.
ja chyba nie zdecyduje się wcześniej niż mała pójdzie do szkoły czyli 6-7 lat. czy nie przesadzam trochę?
Obserwuj wątek
    • kinga25b Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 11:22
      Nie przesadzasz!!! Najlepiej nie zostawiać wogóle samych, bo głowa
      dziecka jest pełna pomysłów. Tyle się słyszy o różnych wypadkach. A
      to wypadło z okna, a to oddaliło się od domu 2 kilometry... a to
      wpadło do stawu, albo oczka w ogrodzie. Lepiej dmuchać na zimne.
      Uważam, że dziecko dopiero w okresie szkolnym nabiera rozwagi i to
      też nie każde!!!
    • mw144 Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 12:03
      Samego na zewnątrz (poza posesję) bym nie póściła, mimo że starsze
      ma już 6 lat. Samo w domu/ogrodzie zostaje:
      na chwilę typu wyniesienie śmieci, przyniesienie drewna do kominka,
      czyli do max 5 min - od urodzenia;
      na trochę dłużej (do 0,5 h) - od ok 1,5 roku,
      zupełnie może samo zostać w domu - pow. 3 lat.
      • pyza_uk Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 12:14
        Od 3 roku zycia samo w domu?? To twoj dziecko, twoje zycie i
        sumienie, ale wydaje mi sie, z to duzo za wczesniej.
        Dziecko pozostawione same w domu powinno umiec korzystac z telefonu,
        aby w razie czego moc zadzwonic po pomoc. Wydaje mi sie, ze 8-10 lat
        to jest 'odpowieni' wiek, ale dzieci sa rozne.
        Kiedys na innym forumtoczyla siepodobna dyskusja i padaly przyklady
        pozostawienia dziecka w domu gdy mama/babcia/opiekun musi wyjsc z
        domu na chwile, aby odebrac rodzenstwo/partnera itp. Padaly
        argumenty, ze przeziez przez te 1 min nic se dziecku nie stanie. A
        jesli stanie sie cos mamie/babci/opiekunowi? Wypadek? Inna tragedia?
        Kto bdzie wiedzial, ze w domu czeka male dziecko...
        Moze jestem panikara i zycie zweryfikuje moj punkt widzenia, al na
        dzien dzisiejszy min. 10 lat
        • mw144 Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 13:51
          Pwnie to kwestia wychowania, ale moim zdaniem każdy 3 latek powinien
          umieć obsługiwać tel i znać n-ry alarmowe. Przynajmniej moja znała w
          tym wieku i wiedziała jak ich używać (przedstawienie sie,adres itp).
          • shirley74 Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 14:02
            POdzielam wątpliwości Pyzy_uk co do zostawiania 3-latka samego. Mój
            syna ma 4 lata i nie przewiduję abym miała go zostawić samego w domu
            wczesniej niż za 2-3 lata, a tym bardziej jesli dzieci w domu jest
            więcej (wiadomo, ze w grupie rózne pomysły przychodzą do głowy). I
            nie rozumiem jak można wyskoczyć na 10 minut zostawiając niemowlę
            czy małe dziecko "na chwilę" samo. W ciągu tej chwili różne rzeczy
            mogą sie wydarzyć nie tylko dziecku, ale i opiekunowi (vide
            wypowiedź Pyzy). I tylko czasem zastanawiam sie czytając o
            bohaterskich pieskach ogrzewajacych w lesie zagubione 3-latki czy
            cudownie odnalezionymw szybie kopalnianym 4-latku, skąd u rodziców
            taka wiara w samodzielność i zdrowy rozsądek ich pociech? I
            stwierdzam, ze głupota dorosłych i ich brak wyobraźni nie ma granic.
            pozdrawiam
      • joanna_poz Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 12:30
        mw144 napisała:

        > na trochę dłużej (do 0,5 h) - od ok 1,5 roku,
        > zupełnie może samo zostać w domu - pow. 3 lat.

        3 latek sam w domu?

        Sama mam 3,5 latka i nie zostawiłabym go samego w domu ani na
        kwadrans.
        Sam biega po ogrodzie (ogrodzonym) - kiedy ja jestem w domu.
        I na odwrót - sam może być w domu, kiedy mi się zdarzy wyjść do
        ogrodu.
        Boję się wyjść z domu np. z psem i zostawic syna śpiącego choćby na
        5 minut.
      • martucha90 Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 13:22
        > na trochę dłużej (do 0,5 h) - od ok 1,5 roku,

        Półtoraroczniak sam pół godziny?!!!!
        I co, nie wył?
        • mw144 Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 13:56
          Nie wył, bo potrafi się sobą zająć dłuższy czas. W razie potrzeby
          wiedział gdzie jestem (piętro niżej lub na ogrodzie) i mógł przyjść.
    • alpepe Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 12:19
      moja miała coś ok. 3 lat, siedziała wtedy przed telewizorem, a ja wychodziłam do
      sklepiku na dole i najpóźniej po 15 minutach byłam z powrotem. Ale moje dziecko
      było zawsze dość spokojne, nie skakało po meblach, to się nie bałam, że coś
      sobie zrobi pod moją nieobecność. Teraz idzie jej szósty rok, zdarza mi się ją
      zostawić nawet na jakieś 25 minut, ale zawsze jej tłumaczę, czego nie wolno, co
      może i jak ma się zachować. Nauczyłam ją też wybierać numer telefonu do dziadków
      i ćwiczymy co jakiś czas sytuacje awaryjne, bo sama ją i jej siostrę młodszą
      wychowuję, jakby tfu, tfu coś mi się miało stać, to ona musi wiedzieć, co robić.
      • arioso1 Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 12:24
        czasami ale to tylko czasami zostawiam samą 11 letnią córke samą na
        ok 1-2 godzin wtedy kiedy jest chora a ja muszę pilnie coś załatwic
        z dwójką pozostalych dzieci-ale nerwa mam jak nic i wracajac do domu
        jak słysze karetkę to glupie mi mysli przychodzą że coś sie stało.
        oczywiście stac sie moze nawet jak bede np-sąsiad wysadzi pietro w
        powietrze albo cos sie spali ale wtedy wolę miec dziecko przy sobie.
        Wg polskiego prawa rodzic bezkarnie moze pozostawic dziecko bez
        opieki jezeli takie skończy 11lat.
        zostawiam wszystkie trzy same w domu idąc wyrzucić smieci do zsypu
        oddalonego od drzwi moich o 10 metrów.
        jestem przeciwna zostawianiu dzieci samych bez opieki w domu
        • arioso1 Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 12:26
          czasami ale to tylko czasami zostawiam samą 11 letnią córke samą na
          > ok 1-2 godzin wtedy kiedy jest chora a ja muszę pilnie coś
          załatwic
          > z dwójką pozostalych dzieci-ale nerwa mam jak nic i wracajac do

          z dwójką pozostałych ja jade -zeby ktoś nie pomyslał ze ja zostawiam
          z dziećim młodszymi-ona zostaje sama
        • loola_kr dzieki Arioso 27.02.08, 12:44
          w końcu dowiedziałam się jak to jest wg prawa. Bo nigdzie nie mogłam
          znaleźć (ale też chyba nie umiem szukać w tych przepisach
          przeróżnych...)
          Słyszałam, że do 7 i mało mi się wydawało...
          • alpepe Re: dzieki Arioso 27.02.08, 13:11
            raczej ty masz rację, do 7 r.ż.
            • kaeira Jakie przepisy prawne to regulują?? 27.02.08, 18:38
              Wszystko jedno do 11 roku czy do 7 roku życia, czy mogłybyście podać cytat, link
              albo nazwę tego aktu prawnego?
              (Bo szczerze mówiąc dziwi mnie istnienie takich regulacji prawnych, nigdy nie o
              nich słyszałam)
              • denea Re: Jakie przepisy prawne to regulują?? 27.02.08, 19:42
                Wydaje mi się że to będzie Kodeks wykroczeń:
                Art. 106. Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do
                lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed
                niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach
                niebezpiecznych dla zdrowia człowieka,
                podlega karze grzywny albo karze nagany.

                www.prawo.lex.pl/serwis/kodeksy/akty/71.12.114.htm
                • kaeira Re: Jakie przepisy prawne to regulują?? 27.02.08, 20:06
                  Dzięki!
    • kotek15 Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 12:41
      synek ma 3,5 roku i nie wyobrażam sobie żeby został w domu sam
      chociaż na 5 min. nawet jak na chwilę wychodzę do sąsiadki to
      zabieram go ze sobą, a jak gdzies dalej to prosze 13 letnią sąsiadkę
      zeby z nim została.
      znajoma zostawiała juz 2 latka jak spał i szła na zakupy.
      wszystko zależy od dziecka i matki wink
      moj mały to rozrabiaka a ja mam bujną wyobraźnię wink)
      moze jak pojdzie do szkoły to bedzie zostawał sam
      pzdr M
    • mamamamba na moim przykladzie 27.02.08, 12:42
      powiem,ze rodzice zostawiali mnie w domu,gdy mialam tak z 10 lat a pod opieka 2
      szalone siedmiolatki -siostre i jej kolezankesmile i chwala im za to!uwielbialysmy
      to, pieklysmy wtedy placki, tanczylysmy przy wlaczonej wiezy na cala epe i bylo
      git!smile dodam,ze rodzice wychodzili na pare godzin do znajomych, wracali i
      szlysmy spac (dzieki temu pozniej niz zwykle). nie popadajmy wiec w paranoje,
      dzieci w tym wieku sa juz rozgarniete (przynajmniej ja bylam nie chwalac sie
      hihi), umieja obsluzyc tel itd. nadopiekunczosc prowadzi do tego,ze dziecko
      staje sie nieporadne. mojego 16 mies syncia zostawiam na pol minuty jak ide
      wyniesc smieci na ogrod. a tak to nie oczywiscie.. nie wiem kiedy zaczne go
      zostawiac, pewnie niepredko, ale jak bede to robic to wtedy, kiedy bedzie MOIM
      ZDANIEM na tyle rozsadny,zeby nic sie nie stalo, nic sobie nie zrobil.
    • loola_kr Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 12:48
      Moja córka ma 7 lat i nie zostawiam jej samej, jest rozgarnięta i
      pewnie nic by się nie stało ale ja umarłabym ze starchu, młodszy ma
      prawie 2 lata i NGDY, PRZENIGDY nie zostawiłabym go samego nawet,
      żeby wynieść smieci. W ciągu tych 2 minut moga się stać naprawdę
      przeróżne rzeczy!
      • vera_lynn Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 13:39
        dziewczyny nie przesadzajcie, wyniesienie śmieci zajmuje tyle czasu co
        skorzystanie z toalety. nie wierzę że patrzycie na dziecko cały czas kiedy jest
        pod waszą opieką..
        ja oczywiście też nie zostawiam dziecka samego na długo (czyli więcej niż 10
        min) bo ma 1,5 roku i zwyczajnie może sobie krzywdę zrobić bawiąc się w różne
        wariackie zabawy z kotem.. ale powieszenie prania, wyniesienie śmieci czy
        spokojne zamknięcie się na chwilę w toalecie to przecież konieczność

        pozdrowienia
        • mamaigiiemilki Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 14:12
          tez mi sie zdaje, ze niektore z dziewczyn przesadzaja...wyniesienie smiieci trwa chwile, a przeciez dziecko tez w ciagu dnia przebywa samo, np. bawiac sie w pokoju; czy wy naprawde nie zostawiacie dzieca bez waszej opieki nawet na pare min?czyli zabieracie je nawet do wc?smiletakie chodzenie za dzieckiem krok w krok tez nie jest dobrewink
        • joanna_poz Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 14:30
          very lynn,
          powieszenie prania, wyniesienie śmieci czy wyjście do innego
          pomieszczenia - TAK.
          sama się tu kiedyś naraziłam na baty, jak stwierdziłam, że wychodze
          z łazienki jak synek się kapie.

          ale przyznasz że wyjście do sklepu juz zajmuje wiecej czasu.. spacer
          z psem też.
          a 3 latek sam w domu powyzej pół godziny, jak napisała jedna z emam,
          jak dla mnie nie do zaakceptowania.
          • vera_lynn Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 14:36
            joanna_poz napisała:
            > ale przyznasz że wyjście do sklepu juz zajmuje wiecej czasu.. spacer
            > z psem też.
            > a 3 latek sam w domu powyzej pół godziny, jak napisała jedna z emam,
            > jak dla mnie nie do zaakceptowania.

            nigdzie nie napisałam że to jest do zaakceptowania.. pisałam o niespuszczaniu z
            oka dziecka przez cały czas sprawowania opieki nad nim, bo to wynika z
            większości powyższych postów

            pozdr
            • joanna_poz Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 14:46
              pytanie zasadnicze było o zostawienie dziecka samegosmile
              a nie o niespuszczanie dziecka z oka.

              pozdrawiam
              • vera_lynn Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 15:01
                przeczytaj pierwsze zdanie pierwszego wpisu.. niezostawianie dziecka na 5 minut
                to dla mnie niespuszczanie go z oka a nie pozostawianie bez opieki..
                jakoś nie rozumiem o co ci chodzi
                ale oczywiście nie muszę Cię rozumieć

                pozdr
                • joanna_poz Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 15:30
                  w pierwszym zdaniu watku autorka pyta o zostawienie dziecka SAMEGO W
                  DOMU.

                  a Ty piszesz: "nie przesadzajcie, przecież zostawiacie dziecko jak
                  idziecie do toalety".
                  zakładam, że toaleta jest w domu i nie wiąże się z zostawieniem
                  dziecka samego w domu.
                  więc takie porównanie jest jak dla mnie średnio trafne.
                  oczywiście nie musisz się ze mną zgadzać.
                  • vera_lynn Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 15:47
                    sorry, odpadam z rozmowy z tobą bo ta dyskusja przestaje być przedmiotowa
                    • vera_lynn Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 15:51
                      za szybko enter

                      nie zwykłam dyskutować w sytuacji gdy wymiana zdań sprowadza się do czepiania
                      się niuansów językowych..
                      musisz poszukać sobie kogoś kto lubi takie gierki

                      papa
    • mika_007 Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 14:20
      rozgarnięty,odpowiedzialny 7-10latek może zostać
      pod stałym kontaktem telefonicznym zostawiałam tak córkę zabierając
      młodszych synów np. do lekarza
      z najmłodszym bratem najstarsza zostaje codziennie na 15-20 minut
      kiedy idę po średniego do przedszkola
      ze średnim nie zostanie nigdy-ta mieszanka jest zbyt wybuchowa wink

      na plac zabaw chodzi sama tylko 10latka -a i to tylko wtedy gdy na
      placu są koleżanki i inni rodzice
    • koza_w_rajtuzach Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 15:00
      Pewnie ktoś powie, że jestem nieodpowiedzialna. Trudno. Zostawiałam córkę samą
      gdy była niemowlakiem jak szłam wyrzucić śmieci. Zawsze to robiłam jak spała.
      Jak była starsza i miała roczek to zostawiałam ją nawet jak nie spała. Wiedziała
      gdzie idę i że zaraz wrócę.
      A teraz moja 2-latka bawi się sama na dworze. Widzę przez okno jak zjeżdża sobie
      ze zjeżdżalni. Mam własne podwórko, bramę i furtkę zamknięta, więc jest
      całkowicie bezpieczna.
      • loola_kr no to ja jestem przewrażliwiona 27.02.08, 15:16
        Nie zostawiłabym 2 letniego dziecka samego w ogrodzie. Mój syn ma
        prawie tyle i nie wyobrażam sobie tego...
        Śmieci wyrzuca mąż, więc po co zostawiac dziecko chociażby na chwilę
        jak można to zrobić później. Co innego zostawić śpiące niemowlę na
        minutę (chociaż tego też sobie nie wyobrażam) a co innego ruchliwego
        dwulatka.
        • joanna_poz Re: no to ja jestem przewrażliwiona 27.02.08, 15:21
          loola_kr napisała:

          > Nie zostawiłabym 2 letniego dziecka samego w ogrodzie.

          a dlaczego?
          przy czym wyjaśniam dla mnie dziecko samo w ogrodzie to dziecko w
          ogrodzonym ogrodzie, bez możliwości wyjścia na ulicę, a Ty jesteś w
          domu i jesteś w kontakcie "wzrokowo- słuchowym" z dzieckiem.
          Innej opcji akurat też nie zakładam.
          • loola_kr Re: no to ja jestem przewrażliwiona 27.02.08, 16:14
            U mnie jest inaczej. Mieszkam na 2 piętrze więc wyrzucenie śmieci
            trwa dłuzej. Ogród ma moja mama, ale jest duzy z wszystkich stron
            domu więc kontaktu wzrokowego cały czas by nie było, do tego ma róże
            i oczko wodne. Więc zostawienie nawet trzylatka w ogrodzie dla mnie
            odpada.
        • koza_w_rajtuzach Re: no to ja jestem przewrażliwiona 27.02.08, 16:03

          > Nie zostawiłabym 2 letniego dziecka samego w ogrodzie. Mój syn ma
          > prawie tyle i nie wyobrażam sobie tego...

          A ja zostawiałam córkę samą w ogrodzie już jak miała 1,5 roku. Widziałam ją
          zawsze z któregoś z okien. Przez całe lato ją tak zostawiałam, bo nie widziałam
          żadnych zagrożeń z tego wynikających.
          Tak samo zostawiam ją samą w pokoju, kiedy ja siedzę w pokoju obok i uważam, że
          to jest mniej bezpieczne, bo wtedy jej non-stop nie inwigiluję tylko zaglądam do
          niej co jakiś czas (przez okno widzę ją bez przerwy).
          Odnośnie wyrzucania śmieci, to nie wiem co takiego mogłoby się podczas takiego
          mojego "wypadu" stać, skoro nie trwa to nigdy więcej niż pół minuty. Jak córka
          się nudzi, to idzie razem ze mną je wyrzucić, ale jak się dobrze bawi np.
          klockami, czy lalkami, to nie chce iść, więc jej pozwalam zostać na ten krótki
          moment.
          • monikacc Re: no to ja jestem przewrażliwiona 27.02.08, 16:28
            Co za idiotyzm!! Dla mnie pozostawienie 1.5 rocznego dziecka w ogrodzie to
            kompletna nieodpowiedzialność! pomijam ukąszenie przez osę oraz wiele innych
            zagrożeń które są w ogrodzie, co by było gdyby ktoś sobie upatrzył że twoje
            dziecko jest codziennie samo w ogrodzie i je porwał??? Z tego okna nawet byś
            pierdnąć nie zdążyła, porażka ....
            • koza_w_rajtuzach Re: no to ja jestem przewrażliwiona 27.02.08, 16:52
              > Co za idiotyzm!! Dla mnie pozostawienie 1.5 rocznego dziecka w
              ogrodzie to
              > kompletna nieodpowiedzialność! pomijam ukąszenie przez osę oraz
              wiele innych
              > zagrożeń które są w ogrodzie, co by było gdyby ktoś sobie upatrzył
              że twoje
              > dziecko jest codziennie samo w ogrodzie i je porwał??? Z tego okna
              nawet byś
              > pierdnąć nie zdążyła, porażka ....

              A skąd Ty wiesz jak moje podwórko wygląda?
              Nie mieszkam w centrum miasta. Jakby ktoś sobie moje dziecko
              upatrzył, to pierw musiałby wejść przez bramę (widoczną z moich
              okien) i przejść kawał drogi do ogrodu. Na pewno zanim by doszedł to
              zostałby dostrzeżony przeze mnie a już na pewno przez moją mamę
              (która ma dom na tej samej posesji co ja, wielkie okna z których
              ciężko nie dostrzec każdego i drzwi tarasowe z których może w ciągu
              dwóch sekund wybiec).
              Porywacz musiałby uciekać z dzieckiem na piechotę, bo tak się
              składa, że każdy samochód wzbudziłby moją ciekawość, bo za naszym
              domem nic nie ma, tylko szczere pola. Już nie mówiąc o tym, że
              sąsiedzi wszystko widzą i nic nie umknie ich uwagi big_grin. Naprawdę
              porwanie mojego dziecka z podwórka jest większym wyczynem niż
              porwanie dziecka z niejednego mieszkania.
              Cieszę się, że moje dziecko ma takie warunki. A osa mogłaby dziecko
              użądlić nawet jakbym była obok.
              • mw144 Re: no to ja jestem przewrażliwiona 28.02.08, 07:55
                A u mnie ewentualnego porywacza zjadłyby dwa wielkie, tłuste, złe
                rottweilery biegające między bramą wjazdową a ogrodem, w którym bawi
                się dzieckosmile
          • monikacc Re: no to ja jestem przewrażliwiona 27.02.08, 16:31
            co do tego co się może wydarzyc przez pół minuty, to może się wszystko wydarzyć,
            dziecko może wypaść oknem, wejśc na jakąś wysokość i spaść, może wylać na siebie
            wrzatek, zadławić sie czymś i tysiąc innych rzeczy. mam półtora roczną córkę i w
            życiu nie zostawiłabym jej nawet na sekunde samej w domu czy w ogrodzie, dla
            mnie to kompletna nieodpowiedzialność.
            • koza_w_rajtuzach Re: no to ja jestem przewrażliwiona 27.02.08, 16:59
              A zostawiłabyś ją samą w pokoju np. podczas korzystania z toalety?
              Mam nadzieję, że nie, bo to wielka nieodpowiedzialność!
              Może w Twoim domu jest dużo zagrożeń. W moim żadnych zagrożeń nie
              ma. Mimo, że cały dzień siedzę z córką w domu sama (pomijając
              wyrzucanie śmieci dwa razy w tygodniu), to nigdy jej się w domu
              większa krzywda nie stała niż upadnięcie na panelach. I to wcale nie
              dlatego, że cały dzień ją asekuruję i spędzam 100% swojego czasu na
              eliminowaniu zagrożeń. Jak widać na necie też sobie siedzę i nie
              czuję się nieodpowiedzialna, mimo, że być może mojemu dziecku
              przyszło właśnie do głowy, aby popełnić samobójstwo.
      • monikacc Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 16:34
        Całkowicie bezpieczna?? Chora jestes kobieto uncertain jak źle updanie ze ślizgawki to
        sie nawet zabić może, brak słów na twoją głupote. żal dziecka że je narażasz bo
        narażasz bez wątpienia
        • koza_w_rajtuzach Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 17:04
          Zjeżdżalnia jest malutka. Plastikowa, przeznaczona dla najmłodszych
          dzieci. To tak jakby mówić, że upadek z sofy grozi śmiercią.
          Zjeżdżalnia znajduje się na trawie. Zresztą nawet jakby znajdowała
          się na betonie, to nie ma możliwości, aby dziecko się przez nią
          zabiło.
        • koza_w_rajtuzach Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 17:12
          Jeszcze jedno. Nie obrażaj mnie, bo ja Ciebie nie obrażam. Nie
          potępiam tego, że swoje dziecko chronisz, bo widocznie Twoje dziecko
          nie ma takich warunków jak moje (z całym szacunkiem)
          To oczywiste, że nie zostawiłabym dziecka na podwórku przed blokiem.
          Na placu zabaw też ją pilnuję. Gdybym miała niepozabezpieczane okna,
          gaz, brak bramki na schody, daleko do kosza na śmieci, to też bym
          dziecka nie zostawiła w domu.
          Gdybym mieszkała z córką tam gdzie mieszkałam ze swoimi rodzicami,
          gdybym miała takie podwórko jak miałam, to też nie byłoby mowy o
          tym, abym pozostawiła własne dziecko bez opieki choćby na pół
          minuty. Na szczęście moje dziecko mieszka tu gdzie mieszka, ma
          doskonałe warunki do zabawy, wygłupów, jest naprawdę bezpieczne,
          więc nie będę szukała problemów.
          • fogito Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 18:22
            Mnie to wszystko jedno, czy matki zostawiają małe dzieci bez opieki
            na 5, 10 czy więcej minut. Mnie tylko wkurzaja te akcje
            poszukiwawcze zakrojone na szeroka skale jak juz sie dziecko gdzies
            kolo domu zagubi. Nieodpowiedzialni rodzice powinni dostac rachunek
            za cala akcje po fakcie, bo nie rozumiem dlaczego maja za to placic
            inni podatnicy. 150 osob (!) szuka dziecka, bo mamusia poszla na
            spacer z tesciowa i niby starsze rodzenstwo sie mialo dzieckiem
            zajac. I podobno niektorzy uwazaja, ze trzylatek to juz takie madre
            dziecko, ze nie ma prawa sie zgubic bawic sie na podworku przed
            domem. Jak dla mnie porazka i bezmiar glupoty.
            polskalokalna.pl/news/poszukiwana-3-latka-odnaleziona-w-lesie,1064642
          • gabrielle76 Do KOZY 27.02.08, 18:27
            Powiem tylko tyle, że jesteś beznadziejna i nieodpowiedzialna a tłumaczysz się
            jakbyś miała 10 lat i na tym samym poziomie są twoje tłumaczenia. Co innego jak
            wydarzy sie wypadek na który nie ma sie wpływu a co innego samemu narażac dziecko uncertain
            Rozumiem ze podwórko masz gumowe skoro jest takie bezpieczne.......
            • malabju Re: Do KOZY 27.02.08, 19:12
              nie będę się wdawać w dyskusje na temat bezpieczeństwa zjeżdżalni, ale fakt
              pozostawienia dziecka samego w domu zależy przede wszystkim od dziecka, niektóre
              7 latki są bardziej odpowiedzialne nić niejeden 11 latek..
              przecież dziecko mające 7 lat chodzi już samo do szkoły, no chyba że wszyscy
              odprowadzają i przyprowadzają dziecko codziennie do i ze szkoły, jeśli nie to w
              ciągu tych 5, 10 czy 30 minut (w zależności jak daleko dziecko ma do szkoły)
              może mu się coś stać
              ja jestem tą z "wyrodnych" matek.. jak moje dziecko spało to od 6 miesiąca życia
              wychodziłam aby wyrzucić śmieci, codziennie a nawet kilka razy dziennie - nie
              wyobrażam sobie siedzenia w mieszkaniu wśród aromatów zawartości niemowlęcych
              pieluch tylko dlatego, żeby dziecka nie spuszczać ani na krok (śmietnik przed
              blokiem)
              od kiedy skończyła rok, wychodziłam podczas jej snu na zakupy do pobliskiego
              sklepu.. nie widzę w tym problemu, chociaż gdyby nie spała to na pewno nie
              zostawiłabym jej w domu samej, nie puściłabym jednak malucha 1,5 czy 2 letniego
              samego nawet do własnego ogrodu
              nie potępiam matek, które 10 latki boją się zostawiać, ale nie da się ukryć, że
              to nie jest normalne
              • koza_w_rajtuzach Re: Do KOZY 28.02.08, 09:27
                > od kiedy skończyła rok, wychodziłam podczas jej snu na zakupy do pobliskiego
                > sklepu.. nie widzę w tym problemu, chociaż gdyby nie spała to na pewno nie
                > zostawiłabym jej w domu samej, nie puściłabym jednak malucha 1,5 czy 2 letniego
                > samego nawet do własnego ogrodu

                No właśnie. A ja bym nie poszła do sklepiku w czasie kiedy moje dziecko spałoby
                w domu.
                Być może będąc na moim miejscu nie miałabyś oporów, aby właśnie 1,5 czy 2-letnie
                dziecko zostawić na kilka minut samo w ogrodzie.
                Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
            • koza_w_rajtuzach Re: Do KOZY 28.02.08, 09:24
              > Powiem tylko tyle, że jesteś beznadziejna i nieodpowiedzialna a

              Nie znasz mnie, więc nie oceniaj.
              Mam w sąsiedztwie kobietę, która swoje dzieci od wieku 2 lat samych
              puszczała. Oni nie mieli ogrodzonego podwórka i na jej miejscu nie
              puściłabym samych tak małych dzieci. Sytuacja moja i mojej córki
              jest diametralnie różna, ponieważ moje dziecko rzeczywiście jest
              całkowicie bezpieczne i nic jej nie grozi. Zresztą moja sytuacja też
              jest dlatego inna, ponieważ obserwuję przez cały czas dziecko i nie
              zostawiam jej nigdy na długo. Przez kilka minut poobserwuję ją z
              okna, a potem schodzę do córki i wspólnie się wygłupiamy. Jeśli idę
              do domu, to głównie dlatego, aby odpocząć od wspólnych wariacji.
              Nawet jeśli jestem beznadziejna, to i tak moja córka ma szczęśliwe
              dzieciństwo.
              I powiem jeszcze jedną rzecz. Na pewno będę odprowadzać córkę do
              szkoły. Co innego BEZPIECZNE dziecko na własnym, ogrodzonym,
              zamkniętym podwórku, które widzi zarówno mama jak i babcia, a co
              innego dziecko idące do szkoły po drodze, gdzie nie ma chodników
            • koza_w_rajtuzach Re: Do KOZY 28.02.08, 09:24
              > Powiem tylko tyle, że jesteś beznadziejna i nieodpowiedzialna a

              Nie znasz mnie, więc nie oceniaj.
              Mam w sąsiedztwie kobietę, która swoje dzieci od wieku 2 lat samych puszczała. Oni nie mieli ogrodzonego podwórka i na jej miejscu nie puściłabym samych tak małych dzieci. Sytuacja moja i mojej córki jest diametralnie różna, ponieważ moje dziecko rzeczywiście jest całkowicie bezpieczne i nic jej nie grozi. Zresztą moja sytuacja też jest dlatego inna, ponieważ obserwuję przez cały czas dziecko i nie zostawiam jej nigdy na długo. Przez kilka minut poobserwuję ją z okna, a potem schodzę do córki i wspólnie się wygłupiamy. Jeśli idę do domu, to głównie dlatego, aby odpocząć od wspólnych wariacji.
              Nawet jeśli jestem beznadziejna, to i tak moja córka ma szczęśliwe dzieciństwo.
              I powiem jeszcze jedną rzecz. Na pewno będę odprowadzać córkę do szkoły. Co innego BEZPIECZNE dziecko na własnym, ogrodzonym, zamkniętym podwórku, które widzi zarówno mama jak i babcia, a co innego dziecko idące do szkoły po drodze, gdzie nie ma chodników.
          • mamaigiiemilki Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 20:28
            hej!to jestesmy dwie...ja tez zostawiam swoje panny w piaskownicy na swoim podworku- widze je z okna kuchni; i jak dla mnie, to wcale nie jest przesadasmiledobrze sie bawia a ja mam je na oku; czy naprawde matka musi wisiec nad dzieckiem cały czas?to kiedy ono bedzie sie uczyło bycia samodzielnym?w wieku 7 lat dopiero?litosci...wink
            • koza_w_rajtuzach Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 28.02.08, 09:30
              smile))
            • phantomka Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 28.02.08, 11:23
              Odpowiem Ci na pytanie: Tak, musi. Taki jest prawny obowiazek
              rodzicow. Gdyby cos sie stalo Twoim dzieciom, to poza wielka
              tragedia, bedziesz miala na karku prokuratora - mila perspektywa?
              Dzieci do samodzielnosci musza dojrzec, a wiek niecalych 3 lat na
              pewno nie jest takim momentem. Bo chyba nie powiesz mi, ze w tymm
              wieku corki potrafia juz myslec abstrakcyjne, przewidywac
              konsekwencje swoich dzialan?

              Natomiast gdyby widziala na podworku dzieci pozostawione bez opieki,
              nie myslalabym sekundy, tylko zadzwonila do odpowiednich sluzb. Bo
              nasza wada jako narodu jest brak myslenia i dzialania
              profilaktycznego, dopiero tragedie otwieraja oczy, czyz nie?
    • demonii Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 19:23
      Kodeks wykroczeń:
      Art. 106. Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo
      nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem,
      dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia
      człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany.
      Kodeks karny: (tu nie ma określonej granicy wieku, człowiek przyjmuje się od
      narodzenia)
      Art. 160 kk § 1. „Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty
      życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności
      do lat 3.”
      § 2. „Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na
      niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”
      § 3. „Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega
      grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”
      § 4. „Nie podlega karze za przestępstwo określone w § 1-3 sprawca, który
      dobrowolnie uchylił grożące niebezpieczeństwo.”
      § 5. „Ściganie przestępstwa określonego w § 3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.”
      To tyle w kwestii przepisów, mniej więcej. Czyli, jak sobie rodzic wyskoczy na
      zakupy a potomstwu coś się stanie, to może trafic i na 5 lat za kratki. Tak myślę.
      • fogito Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 19:54
        ...powinien trafić, ale nie trafi w tym chorym kraju. A 'matkom'
        powyżej wyskakującym do sklepu jak sobie dziecko śpi proponuję oddać
        je do adopcji, bo jest szansa, że ktoś inny lepiej się tym dzieckiem
        zaopiekuje.
        • demonii Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 20:02
          W innych krajach przepisy bywają bardziej sprecyzowane np. "nie wolno
          pozostawiać dziecka bez opieki do lat 12".
          • asia_i_p Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 23:10
            Do 7 lat jeszcze rozumiem.
            Ale spróbujcie sobie wyobrazić swoje dzieciństwo, gdybyście nie
            mogli biegać sami po podwórku czy zostawać sami do 12 roku życia.
            Przecież po 12 roku życia ten czas na podwórkowe wyprawy, na
            nawiązywanie kontaktów z rówieśnikami się kończy - zaczyna się
            gimnazjum, więcej nauki itd.
            Rozumiem, że świat jest niebezpieczny, ale jak długo i jak bardzo
            można ograniczać człowieka w jego rozwoju w imię bezpieczeństwa? Czy
            te sześć lat między kompletnym nadzorem rodziców a pełnoletniością
            to nie trochę za mało na nauczenie się samokontroli,
            odpowiedzialności, itp.
            • default Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 28.02.08, 10:15
              asia_i_p napisała:

              > Do 7 lat jeszcze rozumiem.
              > Ale spróbujcie sobie wyobrazić swoje dzieciństwo, gdybyście nie
              > mogli biegać sami po podwórku czy zostawać sami do 12 roku życia.

              asia_i_p - dzięki za rozsądny głos w dyskusji. Przeczytałam
              wszystkie posty i moim zdaniem wiele z nich trąci jakąś histerią.
              Ludzie! Czy obecne dzieci są jakieś inne niż 20-30 lat temu??
              Głupsze, mniej rozgarnięte? Czy wy same jako dzieci nie szalałyście
              na podwrku z dzieciakami będąc w wieku kilku lat? Czemu teraz Wasze
              dzieci nie mogą? Rozumiem odprowadzanie do szkoły w I klasie kiedy
              trasa jest niebezpieczna - brak chodnika albo przejścia bez
              sygnalizacji, ale w innych przypadkach? Ktoś tu pisał, że nie
              zostawia samej 11-latki - no to już przegięcie, czy to znaczy, że
              jest ona także nadal odprowadzana i przyprowadzana ze szkoły? A po
              lekcjach czeka w świetlicy aż mama przyjdzie z pracy, zamiast pójść
              sobie do domu otwierając drzwi własnym kluczem? A potem odgrzać
              sobie obiad ? No, nie - oczywiście powierzenie kluczy od mieszkania
              11-latce oraz dopuszczenie aby manipulowała przy kuchence
              gazowej/płycie/mikrofalówce to skrajna nieodpowiedzialność,
              prawda? smile)
              • loola_kr nie, dzieci nie sa głupsze 28.02.08, 11:59
                to świat stał się groźniejszy, bardziej niebezpieczny.
                I dlatego odprowadzam moja siedmioletnią córke do szkoły i w
                przyszłym roku też to będę robić.
                Nie wychodzi sama na podwórko bo możemy pójść razem do parku, tam
                może sie bawić z kolezankami do woli. I też ją obserwuję.
                Dopóki kogoś nie dotknie tragednia to są śmichy-chichy (a tak się
                stało u znajomych).
                • default Re: nie, dzieci nie sa głupsze 28.02.08, 12:26
                  loola_kr napisała:

                  > to świat stał się groźniejszy, bardziej niebezpieczny.

                  Eee tam. Niby dlaczego? Niebezpieczeństwa były zawsze. No może
                  samochodów było mniej. Ale i tak można było spokojnie pod nie wpaść.
                  • loola_kr Re: nie, dzieci nie sa głupsze 28.02.08, 12:43
                    były, były...
                    ale teraz więcej samochodów, więcej ruchliwych ulic, więcej
                    narkotyków i większa bezkarność...
      • kaeira Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 20:15
        Dzięki (i Denei też).

        Ale wg mnie nie oznacza to, że "nie można dziecka zostawić samego".
        To sprawa interpretacji.
        "Kto [...] dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla
        zdrowia człowieka" to bardzo niejednoznaczne. Czy dobrze zabezpieczone
        mieszkanie albo ogród to są takie okoliczności? A np. dziecko 15-miesięczne
        zostawione samo w kojcu na pół godziny? A sześciolatek sam przez dwie godziny w
        bardzo dobrze zabezpieczonym mieszkaniu? Jak widzimy z powyższej dyskusji,
        opinie są różne warunki są różne.
        • demonii Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 21:03
          tiny.pl/lskj
          Tu jest trochę szerzej. Wg mnie tego typu przepisy powinny być bardziej
          sprecyzowane i jasno określać co jest zagrożone karą i tyle.
          • phantomka Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 21:12
            Nie zostawilabym nigdy malego dziecka, ktore umie sie samodzielnie
            przemieszczac.
            Ktos poruszyl sprawe odprowadzania dziecka 7 letniego do szkoly jako
            cos dziwnego - nie wiem, czy tak jest w calym kraju, ale w naszej
            miejscowosci rodzice sa zobowiazani odprowadzac/przyprowadzac swoje
            dzieci do ktoregos tam wieku. Podejrzewam, ze tak jest wszedzie,
            skoro prawo reguluje kwestie pozostawienia bez opieki.
            • gabrielle76 Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 21:26
              Nie widzę nic dziwnego w odprowadzaniu 7 latka do szkoły, mój syn chodzi do 1
              klasy i nie dorósł do tego żeby wracać samemu do domu przy bardzo ruchliwej ulicy.
    • jakw Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 27.02.08, 21:35
      Kilka m-cy temu 7-latka z 4-latkiem wypadli za okno;
      Kilka tygodni temu dziecko bodaj 4-letnie spadło z 4 piętra ;
      Mi się wydaje, że nie przesadzasz.
    • k.solska Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 28.02.08, 12:54
      Moja mała ma 1,5 roku i w tym czasie na palcach mogę policzyć sytuację kiedy
      została na chwilę sama, bo musiałam wyjść ze śmieciami lub po pieczywo do
      piekarni lub sklepu na parterze. Zawsze wtedy spała i nic nie mogło jej się
      stać. Ja też przez ruchliwe ulice nie przechodziłam, więc myślę, że gwarancja
      mojego powrotu istniała. Zawsze jednak było to wyłacznie w sytuacjach kiedy nie
      mogłam liczyć na pomoc (np. mąż wyjechał służbowo) a dziecko było chore i nie
      mogło wychodzić na dwór.
      Nieśpiącego dziecka nie zostawiłabym nawet na minutę.
      8 lat uważam za wiek, w którym dziecko jest w stanie zrozumieć, że na chwilę
      musi zostać sam w domu, ale myślę, że godzina o max. na jaki można mu zaufać.
      Samodzielności i odpowiedzialności dziecko trzeba nauczyć, ale bez pośpiechu i z
      rozwagą.
      • fogito Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 28.02.08, 18:13
        a propos zostawiania dzieci samych w ogródkach przydomowych...
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4972623.html
    • akado Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 05.03.08, 14:20
      Zostawiam 2-latkę na 1 minutkę dosłownie jak idę do zsypu na półpiętro ze śmieciami. 2 razy zostawiłam ją jak spała w łóżeczku, na 7-10 min. i poszłam do sklepu ale wtedy nie jechałam windą na wszelki wypadek, bo jakby się akurat zacięła to...brrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!
    • akado Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 05.03.08, 14:23
      Mnie mama zostawiała samą jak miałam 5 lat na ok. 1,5 godz. Mieszkaliśmy na typowej prowincji i mama musiała jechać autobusem do miasta po zakupy a ja byłam czasem chora i nie mogła mnie zabrać.
      Nie miałam głupich pomysłow, nie otwierałam drzwi nikomu, zamuykałam się w moim pokoju i nie wychodziłam nawet do kuchni, trochę się bałamsmile
    • artjoasia Re: od kiedy można zostawić samo dziecko? 05.03.08, 22:21
      Zostawiałam swoją córkę parę razy, kiedy miała jakieś 7 miesięcy. Była w kojcu, nie spała. Trwało to parę minut. Zostawiałam ją również z psem na trawie, kiedy zaczynała raczkować. Patrzyłam wtedy przez okno.
      Ja zostawałam całkiem sama w wieku ok. 3 lat (w dzień, niezbyt długo, godzinę powiedzmy), podobnie mój mąż. Moja mama w wieku 3-4 lata była zostawiana sama wieczorem na parę godzin z poleceniem, że ma się samodzielnie umyć i pójść spać. W wieku 2 lat byłam wypuszczana na podwórko w towarzystwie kilkorga rówieśników. Byliśmy obserwowani przez okno, z wiekiem coraz mniej bacznie.

      Nie będę tu odpierać ewentualnych zarzutów - zainteresowanych odsyłam na forum Wychowanie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=76376706
      Była tam poruszana kwestia samodzielności, na jaką dziecku można pozwolić, zaufania do dziecka w określonym wieku, a temat pozostawiania dziecka samego w domu został przewałkowany na wszystkie możliwe strony. Nie widzę sensu powtarzania tutaj tego, co tam pisałam.
      A wątek szczerze polecam wszystkim!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka