witam
z natury jestem panikarą i nie wyobrażam sobie zostawienia córy samej w domu choćby nawet na 5 minut.
wczoraj mąż przyznał się, że kiedyś zostawił córę samą a on poszedł wynieść śmieci.
teraz siedzę z chorą córą (prawie 4 latka) i żeby wyjść po zakupy dzwoniłam do mojej mamy, żeby przyszła na pół godzinki (na szczęście mama mieszka parę bloków dalej
i tak się zastanawiam w jakim wieku zostawiacie swoje dzieciaki same np, żeby wyjść do sklepu pod blokiem po zakupy, albo czy wypuszczacie dzieciaki same pod blok na plac zabaw.
ja chyba nie zdecyduje się wcześniej niż mała pójdzie do szkoły czyli 6-7 lat. czy nie przesadzam trochę?