Gość: krasnoludek IP: *.gprs.plus.pl 05.04.08, 18:49 spodziewam sie drugiego dziecka lada dzień nie wiem co teraz robić pierwsze dziecko cały czas wchodzi mi na kolana myśli że będzie odrzucone Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dota19wawa Re: drugie dziecko 07.04.08, 14:16 poswiecaj dziecku jak najwiecej uwagi zeby nie czulo sie odrzucone i staraj sie zeby czulo sie potrzebne. pozwul mu pomagac przy maluchu jak najczesciej. miedzy moimi corami bylo 2 lata roznicy .ta metoda poskutkowala wmiare szybko Odpowiedz Link Zgłoś
millefeuille Re: drugie dziecko 08.04.08, 11:08 Ja planuje drugie dziecko i boję się tego problemu. Przygotowuje się do tego i to co moge Ci poradzić to to abys chodziła z dzieckiem na badanie USG, żeby zobaczyło maleństwo. Po porodzie nie odstawiaj starszego dziecka na drugi plan, zawsze znajdz dla niego czas pomimo zmęczenia. Spędzaj z nim chwile sam na sam np. na wypadzie na plac zabaw, ruraparku, na zakupy. A gdy będą przychodzić znajomi i babciodziadkowie uprzedz ich aby nie zachwycali się nadmiernie maleństwem w obecności starszaka. I może niech też przyniosą mu jakiś mały drobiazg by nie czuło się gorsze. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna83 Re: drugie dziecko 08.04.08, 23:50 ja tez mysle o drugim dziecku ale boje sie reakcji synka kóry ma dwa latka Odpowiedz Link Zgłoś
epreis NIE BÓJCIE SIĘ! 09.04.08, 16:48 mósynek ma 2,5 roku... a cóeczka 3 tygodnie.. bałam się jak wy, ciąża była dla mnie koszmarem=nie tylko ze względu na dolegliwości typowe..miałam deprechę i ciągłe wyrzuty sumienia, że krzywdzę synka drugim dzieckiem..gubiłam się i ciągle martwiłam jak to będzie... i wiecie co!?!?!? jest rewelacyjnie, mój synek jest mądrym chłopcem, podczas ciązy dużo z nim rozmawiałam o tym jakie zmiany nas czekają..teraz też tłumaczę mu wszystko co robię idlaczego, opowiadam o hani..ale nie ma żadnych wybuchów zazdrości-wrecz przeciwnie, gdy mała płacze on sami mówi mi, zebym do niej poszła, pyta czemu płacze..chcę ja przytulaci całować... ona też na szczęscie nie sprawia takich problemów które zabierałyby mi czas.. dodam, ze jestem sama z dwóką bo mąż jest marynarzem i mieliśmy trudny start, pod koniec ciąży synek powaznie zachorował jeździł na zastrzyki których ogromnie się bał..ja w tym czasie wylądowałam na porodóce- mały byłu moich rodziców i znimi jeździł, był nieznośny- ogromnie się bałam co będzie w domu... ale strach ma wielkie oczy - tak naprawdę dużo grzeczniej i spokojniej zachowuje się kacperek jak jesteśmy tylko we trójkę w domku, niż gdy przyjdzie do nas ktoś by z nim się pobawić... Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkalovemax Re: 09.04.08, 19:46 masz dzieci w podobnym wieku jak ja, tylko na odwrót, synek malutki i starsza córeczka. U mnie jest tak, ze Córeczka bardzo cieszy sie z braciszka, lubi sie klasc obok niego, dawac mu buziaki, chce pomagac przy przewijaniu itp. Chociaz z reka na sercu musze przyznac ze troszke ja zaniedbuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
epreis Re: 10.04.08, 12:06 ja szczerze przed soba przyznaję też- rano wstajemy, szybkie ubieranie hani, karmienie, potem śniadanko kacperka i moje- ja ide się kąpać bo mamy prysznic a bezpieczniej się czuję gdy kacperek nie śpi i wie, zxe ja się myję, jestem spokojniejsza.. potem wychodzę pokrzatam się, posprzatam i juz jest 12 a on o 12.30 chodzi spać.... wstanie, zje obiadek i po urodzeniu hani przychodza babcie zabieraja go na spacer.. jak wracaja ja kapię hanie i one potem idą, ale wtedy oboje z kacperkiem jesteśmy zmęczeni, je kolecyjke, mysiamy go i idzie spać.. i nawet nie mam kiedy się znim bawić..heh ale myślę, ze to tylko takie początki, narazie pogoda kiepska i ja nie wychodzę z hanią za dużo...ale jak zrobi się ciepło to będziemy wychodzić do parku i razem podbijać świat.,\\ co do uczuć starszaka do małej hm, jakoś chłopcom trudniej chyba reagowac jakos tak bardziej emocjonalnie ale też zdarza się, że on mówi, że chce ją przytulić czy podejdzie i da jej buzi ale niestety ona wtedy zaczyna się złościć niewiadomoczemu co zkolei powoduje że on hm..chyba się boi i wycofuje się, już nmie chce jej przytulać.. ale ogólnie naprawdę te wszystkie moje obawy, koszmary itp były mocno wygórowane i nie tylko nie jest strasznie ale fajnie... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna83 Re: 11.04.08, 19:17 Czesc kobietki byłam dzisiaj u ginekologa jest szansa ze bede miec drugie we wtorek sie dowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: drugie dziecko 09.04.08, 17:52 Dlaczego myśli, że będzie odrzucone? Moje dzieci nie miały takich obaw, dlatego pytam (ja sama sobie czyniłam takie wkręty, nie powiem - ale szybko mi obawy po każdym porodzie przechodziły) Odpowiedz Link Zgłoś