Dodaj do ulubionych

Nocne histerie - cz. 2

12.01.09, 15:22
Zaczynamy przesypiać spokojnie noce!!! Mała budzi się, ale już nie o
22 czy o północy, tylko np. o 4 lub 5. Pisałam wcześńiej o tym, zep
dajemy małej krople, ale to nie jedyna rzecz! Oto pozostałe:
1. Przenieśliśmy się z mężem do pokoju małej - ona śpi na swoim
łóżku, a my przynieśliśmy z naszego pokoju materac (trzeba było na
chwilę odżałować małżeńskie łoże) i tak sobie śpimy. Gromadniesmile
Powoli będziemy ją odzwycajać od naszej obecności w pokoju w nocy,
ale myślę, że dopiero za jakiś czas.
2. Pomysł autorski mojego męża. Jest z niego b. dumny, więc opisuję:
narysiwaliśmy na kartonie płaczącą buźkę i mała miała ją
pzrekreślić, bo to "brzydka buźka"; zaraz potem narysowaliśmy dużą,
uśmiechniętą buzię i tę powiesiliśmy nad łózkiem. Kiedy mała sie
budzi, to mówimy jej żeby popatrzyła jak ładnie do niej się uśmiecha
ludzik z kartonu. A brzudka buzia wisi na drugiej ścianie, żeby
dziecko miało porównanie. Działa!!! Aż byłam zaskoczona.
3. Kiedy dziecko się obudzi, proponujemy mu nocniczek. Jak się
wysiusia, napięcie trochę opada. Więc też działa!
4. Dziecko po przebudzeniu nie chciało się przytulać, tylko
siedziało i płakało; teraz proponujemy przytulenie mówiąc np. "
Jesteś jeszcze małym dzidziusiem, może chciałabyć się poprzytulać/"
Pięc pytań zadanych w odstępie paru minut skutkuje tym że mała w
końcu idzie do któregoś z nas sie przytulić.
5. Ktoś pisał na forum, że poszedł z dzieckiem do księdza-egzorcysty
i podobno pomogło. My zaczęlismy mówić modlitwę do Anioła Stróża i
mówić dziecku, że taki Anioł ZAWSZe przy nim jest i się nim
opiekuje. A cosmile smile smile
6. Czasem dajemy żelkę - substytut smoczka, z którym mała długo nie
chciała się rozstać. Poza tym... chyba nie znam człowieka, któremu
czasem, w nocy, po przebudzeniu, nie zachciało się czegoś chapnąćsmile
Może nasze pomysły komuś się przydadzą.
Pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • mniemanologia Re: Nocne histerie - cz. 2 13.01.09, 10:16
      Brawo! Bardzo fajne sposoby! Urzekł mnie zwłaszcza ten z buziami smile
      • aleksa51 Re: Nocne histerie - cz. 2 13.01.09, 11:35
        Ja kilka dni temu podczytałam was i mojej 3-latce djję od trzech nocy kropelki.
        Zamiast kilkunastu pobudek zdarza się jej ze2-3 x zapłakać przez sen. Wcześniej
        to była masakra bo do mojej czteromiesięcznej córy nie wstawałam tyla co do
        starszej. Niestety to w dużej mierze kara za głupotę teściów - straszą ją, mimo
        moich sprzeciwów, przeróżnymi potworami, duchami, wilkami, cyganami (takimi co
        wchodzą do domu i dzieci zabierają). Córka przestała spać w swoim pokoju już ze
        3 m-ce temu. Narazie śpi w naszym pokoju na wersalce. Może poczekam i
        przeprowadzkę zrobię obydwu dziewczynkom razem. A od wczoraj zaczęłam starszą
        uczyć modlitwy do Anioła Stróża.
    • dzidzia1975 Re: Nocne histerie - cz. 2 13.01.09, 13:33
      u nas od tygodnia noce sa super! a tez były chisterie, budzebie co
      pół godz, marudzenie...teraz córka ma zapaloną lampeczkę w kontakcie
      z kubusiem puchatkiem -ma półmrok w pokoju i pali sie cała noc i
      jest ok smile mała śpi od urodzenia sama w swoim łóżeczku w swoim
      pokoju i nie chcąc tego zaprzepaścić chodziłąm do niej cierpliwie,
      głaskałąm po główce, dawałąm smoka(ma 17m-c i ciągnie jeszcze) nigdy
      jej nie wyjmowałam z łózeczka w nocy w czasie płączu bo bym jej juz
      tam nie włóżyła spowrotem-darła by sie okropnie sad siadałam przy
      łóżeczku na podłogę i siedziałąm tak długo az sama sie kładła i
      zasypiała a ja wychodziłam, nigdy do niej nic sie nie odzywałam
      jedynie zeby ja uspokoic mówiłam znane jej "ciiii"... teraz jak pali
      sie lampka i widzi w półmroku swoj pokoik przebudza sie szuka sama
      smok i swoja szmatkę-przytulankę i zasypia smile i oby tak juz
      zostało smile nie pochwalam dawania dziecku w nocy jedzenia a tym
      bardziej słodkiego, i jestem raczej zwolenniczką nie spania z
      dzieckiem w jednym łóżku czu pokoju,do takich wygód nasze maluchy
      sie bardzo szybko przyzwyczajaja a odzwyczaić jest cieżko smile
      ale ...każda mama ma swoj system chowania swojego dziecka i skoro
      wam jest ok to super smile)
    • kasia8305 Re: Nocne histerie - cz. 2 13.01.09, 20:54
      nie czytałam wcześniejszych Twoich wypowiedzi, więc ciekawi mnie jakie dajesz
      dziecku kropelki, czy to coś ziołowego? I czy dziecko nie jest przez nie
      osowiałe w dzień?
      • miriameska Re: Nocne histerie - cz. 2 14.01.09, 10:41
        to krople homeopatyczne L72.Lekarz zalecił nam inne dawkowanie niż
        na ulotce - RANO DAJEMY 10 KROPLI NA NOC 25. Dziecko ma 3i pół roku.
        Musisz zapytać pedaitrę o dawkę odpowiednią dla Twojej pociechy.
        • 5_monika Re: Nocne histerie - cz. 2 14.01.09, 15:02
          ilość kropli nie ma zanzcenia przy homeopatycznym leku, wystarczą 2-
          3 krople i dla dziecka i dla dorosłego.
          pzdr
      • miriameska Re: Nocne histerie - cz. 2 14.01.09, 12:56
        Pytasz, czy dziecko nie jest osowiałe w dzień - nie; mała dostała te
        krople ze wzgl. na pobudki i stany lękowe w dzień (nie chciała
        wychodzić z domu etc.). Teraz jest z nią coraz lepiej - jest dużo
        pogodniejsza!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka