Moja córka w maju skonczy 3 latka i pojdzie do przedszkola ale za
nim to nastąpi to ja chyba do tego czasu zwariuję

Ja wiem że to jest dziewczyka ale...
Ma bzika na punkcie ubrań i sukienek! Wszytsko bylo by oki gdyby ona
nie przebierała się dosłownie co 10min. Ja nie mam już na to siły-
nie wiem jak mam ją tego oduczyć? Wyciąga do tego moje obcasy z
szafki, szaliki... Czasami jest tak, że w ciągu dnia przebiera się
nawet i 15 razy. Co za tym idzie jest masa prania, bo zawsze coś
ubrudzi... Wyciąga ze swojej szafy sukienki, ubrania które niby są
od tyłu schowane (letnie), czasami chodzi ubrana po domu jak
przebieraniec, czasami jest aż wstyd jak nas ktoś odwiedzi a ona tak
cuduje! Wygląda to tak jak by na obecną chwilę nie miała ubrań tylko
musi chodzić w 3 bluzkach letnich.
Przecież nie mogę wszystkiego chować po pudełkach i strychach bo od
tego są szafy.
Tłumaczenie jej nie pomaga!!! Tylko wyciąga i wyciąga, pobawi sie z
10 min i zostawia a ja pozniej mam mase sprzątania... a nieraz też
prania.
Może ktoś miał z Was podobny problem? Jak ją tego oduczyć?
Nawet jak idziemy malować to ona twierdzi, że najpierw się
przebierze i bedzie malować. Ze spacerami też jest udręka bo... chce
tylko w sukienkach albo tak jak pisałam w letnich ubraniach a jak
nie to jest histeria!
Niby taki nijaki problem ale mnie to bardzo irytuje, nie mogę ciagle
biegać po domu i zbierać ubrań.
Pomózcie...
Pozdrawiam