alika77
23.02.09, 17:24
mam prawie 3-letnia (w kwietniu) corke. jest raczej samodzielna,
tzn. sama sie myje, sama sie rozbierze, sama nalozy sobie majtki i
oczywiscie sama je. tzn. je wtedy kiedy jest głodna. niestety
ostatnio zdarzało sie, że moja mama w tej ostatniej czynności ją
wyręczała no i dzisiaj przy obiedzie po zjedzeniu przez małą trzech
łyżek zupy usłyszałam "nakarm mnie". ja na to, że jak jesteś głodna
to jedz a jak nie to nie, karmić w tym wieku to już nie będę, no i
wyszłam na jakąś bezduszną matkę, co to głodzi własne dziecko.
nasłuchałam się, że nas (mnie i brata) mama też karmiła (w co nie
wątpię, choć nie pamiętam), że takie małe dziecko to nie kojarzy
jeszcze tego, że jak się jest głodnym to trzeba się najeść (!) i w
ogóle afera. machnęłabym ręką gdyby nie to, że chwilowo mieszkamy z
mamą i takie scenki mam codziennie i nie dość, że wychodzę na
wyrodną matkę (co jeszcze mogę znieść), to do tego jak juz się stąd
wyprowadzimy to skończę z trzylatką którą trzeba karmić! czy ze mną
naprawdę jest coś nie tak, że chcę aby trzylatka jadła sama?