agatalenk 22.06.09, 11:18 W co ubieracie swoje roczne maluchy do spania na noc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kanna Re: w co ubierać... 22.06.09, 11:20 pajacyk - dopóki nie przestały korzystać z pieluchy w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: w co ubierać... 22.06.09, 11:47 Zalezy od temeratury w pokoju. Moj ma juz 5 lat, ale od urodzenia zdarzalo sie, ze np jednej nocy spal w kaftaniku, spiochach i grubszym spiworku, nastepnej w pieluszce i cienkim spiworku. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulenka1981 Re: w co ubierać... 22.06.09, 11:58 Ja moja roczną córeczkę ubieram w body na krótki rękaw oraz półśpiochy, przykrywam tylko rozłozonym rozkiem (tak go teraz wykorzuytuje, jako taką cieniutka "kołderkę". Ewentulanie ubieram ja tylko w body na krótki rękaw i przykrywam ja takim grubym kocem. Zawsze śpimy przy otwartym oknie. Odpowiedz Link Zgłoś
mus.zka Re: w co ubierać... 22.06.09, 12:07 Piżamka na krótki rękaw i krótkie spodenki. Przykrywam kołderką, ale tylko do pasa Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: w co ubierać... 22.06.09, 12:10 W pieluchę i koszulkę/body z krótkim rękawem. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: w co ubierać... 22.06.09, 12:40 W rampersie, czasem z krótszymi nogawkami i rękawami, czasem z dłuższymi; czasem w zwykłej 2-częściowej piżamce Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: w co ubierać... 22.06.09, 12:51 Jak mały miał rok spał w pajacyku (z długim rękawem-mamy chłodno w domu).Teraz (ma 2 lata) też najchętniej ubrałabym mu pajacyka ale nigdzie nie mogę znaleźć jego rozmiaru więc śpi w piżamce (koszula z dł.rękawem+spodnie).Nie jestem zadowolona bo mały w nocy się odkrywa i całe plecy lub brzuszek ma na wierzchu. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: w co ubierać... 22.06.09, 13:05 betty842 napisała: Jak mały miał rok spał w pajacyku (z długim rękawem-mamy chłodno w > domu).Teraz (ma 2 lata) też najchętniej ubrałabym mu pajacyka ale > nigdzie nie mogę znaleźć jego rozmiaru więc śpi w piżamce (koszula z > dł.rękawem+spodnie).Nie jestem zadowolona bo mały w nocy się odkrywa > i całe plecy lub brzuszek ma na wierzchu. a co top zanczy, ze macie zimno? mały choruje? Odpowiedz Link Zgłoś
edzia_79 Re: w co ubierać... 22.06.09, 13:17 moja corcia w tym wieku spala w rampersie z krotkim rekwem lub w body Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: w co ubierać... 22.06.09, 16:26 anyx27 napisała: > a co top zanczy, ze macie zimno? mały choruje? Wychodzę z założenia,że jeśli ja śpię w długim rękawie i spodniach i jestem przyryta aż po brodę (mąż również) to i mały powinien mieć długi rękaw i spodnie.Po prostu mamy chłodno w domu.Nawet w okresie grzewczym w nocy jest chłodno (na początku jest fajnie ale z czasem wygasa w piecu i nad ranem jest już zimno).Latem jest ok-ubieram małego tak jak siebie (krótki rękawek).Ale mimo że już jest lato nadal jesteśmy "grubiej" ubrani na noc. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: w co ubierać... 22.06.09, 16:47 betty842 napisała: > anyx27 napisała: > > a co top zanczy, ze macie zimno? mały choruje? > > Wychodzę z założenia,że jeśli ja śpię w długim rękawie i spodniach i > jestem przyryta aż po brodę (mąż również) to i mały powinien mieć > długi rękaw i spodnie.Po prostu mamy chłodno w domu.Nawet w okresie > grzewczym w nocy jest chłodno (na początku jest fajnie ale z czasem > wygasa w piecu i nad ranem jest już zimno).Latem jest ok-ubieram > małego tak jak siebie (krótki rękawek).Ale mimo że już jest lato > nadal jesteśmy "grubiej" ubrani na noc. a mogłabs odpowiedziec nma moje 2 pytania o temperature i chrowanie? z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: w co ubierać... 22.06.09, 17:24 anyx27 napisała: > a mogłabs odpowiedziec nma moje 2 pytania o temperature i chrowanie? > z góry dziękuję. W tej chwili nie mam termometra domowego,ale zimą to (czasem) było 16-17 st.Mały nie choruje. Odpowiedz Link Zgłoś
silje78 Re: w co ubierać... 22.06.09, 20:20 body z krótkim rękawem+pajac+śpiworek. w nocy mamy ok 18-19st. i tak zdarza się, że mała ma zimne plecy, kark i ramionka. teraz ma 21m, tak samo ubierałam ją jak miała rok. latem jak w nocy jest cieplej to zakładam jej samego pajaca. dla mnie akurat wyznacznikiem jest to jak moje dziecko reaguje na określoną temperaturę, a nie opinie koleżanek z forum. popróbuj sama z ubiorem. moja jak jest jej za ciepło to się budzi, tak samo jak jest zimno to też się kręci i nie może spać (ja reaguję tak samo). no i nie choruje, raz rota i trzydniówka + 2-3 katarki. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: w co ubierać... 22.06.09, 22:41 Zaraz pewnie rzucą się na mnie zimnolubni, ale ja ze zmarźluchów jestem! Dzieciaki do spania (póki nie wyrosną) w pajace (pielucha na miejscu, plecki zakryte). Mam cienkie i grubsze frote. Jak chłodniej to jeszcze body pod spód. Jak cieplej to pajace bez stópek, z krótszymi nogawkami. Moje dzieciaki z tych ruchliwych, więc często śpią w dziwnych pozach i odkryte. Ja nie znoszę jak mi w nocy zimno i przenoszę to na dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: w co ubierać... 23.06.09, 04:14 Dzieci mam już przedszkolne, ale czy teraz, czy jak mieli rok od zawsze do spania ubierani są luźno, czyli luźna koszulka trykotowa z krótkim rękawkiem i pielucha. Teraz same koszulki trykotowe. Przykrycia są dostosowane do temperatury w mieszkaniu, czyli od cienkiego ręcznika latem, po puchową kołdrę zimą o ile są siarczyste mrozy, bo u nas gazowe na czujnik jest, więc w niezbyt mroźną zimę temperatura w nocy jest stała. Odpowiedz Link Zgłoś
zefirekk Re: w co ubierać... 23.06.09, 09:24 mój co prawda ma 9 mcy ale ubieram go w pampersa + piżamka - krótkie spodenki i krótki rękawek. Ale teraz jest tak około 1OC na dworze w nocy. Jak było tak 18 to pampers i body na ramkach Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: w co ubierać... 23.06.09, 11:02 Mój się notorycznie odkrywa. Śpi teraz w bawełnianym śpiochu z całymi stópkami i długim rękawkiem. Zastanawiam się, czy gdybym go lżej ubrała to też by się odkrywał??? Ale nie chcę ryzykować. A żeby było śmieszniej - mamy zamknięte okno, śpimy pod podwójną kołdrą (taką zimową), a mój mąż to zakopuje się w niej po uszy (ja już ledwo dycham ) Aga Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: w co ubierać... 23.06.09, 12:27 Dzieci należy w nocy ubierać lżej niż dorośli, ponieważ maluszki łatwo się pocą. optymalna temp. wsypialni to 18st. my spimy przy otwartym oknie, tylko pod kocami, bo inaczej się nie da - gorąco. Julka śpi w majteczkach i koszulce na ramiączkach, ja to samo , mąż nie gustuje w ubraniach nocnych )) nawet zimą musieliśmy okna otwierac, bo mimo, iz całą zimę mamy zakręcone kaloryfery, to mamy w domu 21-22st. Odpowiedz Link Zgłoś