Dodaj do ulubionych

wedzidelko

22.12.03, 11:29
wyszlo szydlo z worka tzn w koncu ktos porzadnie zbadal corcie i wyszlo ze
przyczyna jej tak niezrozumialego mowienia jest krotkie wedzidelko,przyczyna
jej nieumiejetnosci jedzenia z piersi jest wlasnie krotkie
wedzidelko......gdyby ktos wczesniej zechcial chocby zajrzec pod jej
jezyczek,tyle rzeczy ulozyloby sie innaczej,nie byloby badan dodatkowych na
tarczyce bo jezyczek wystaje(wlanie przez wedzidelko!)sad(
a jak juz sie wygadalam to przechodze to sednasmile
moja cora ma 2 i pol roku wlasciwie jest w tak trudnym wieku do
przeprowadzenia tego zabiegu podciecia wedzidelka ze logopeda wskazal do
przeczekania 3 miesiace,a potem zobaczymy czy juz na tyle jest duza aby
otworzyc buzke do zabiegu..innaczej trzeba by przeprowadzic go w znieczlueniu
ogolnym..a tego bardzo sie boje...czy ktoras mama przechodzila ten zabieg ze
swoim dzieckiem?czy warto czekac?czy wystepuja jakies powilkania?jak to
wyglada w praktyce??bardzo prosze o rade !
Obserwuj wątek
    • nastka_7 Re: wedzidelko 22.12.03, 20:02
      Piszę nie ze swojego doświadczenia. Otóż moja kuzynka ma synka, który tez miał
      za krótkie wędzidełko i lekarz dopiero to wykrył na początku tego roku. Krzyś
      skończył 5 lat w październiku. Miał na wiosnę zabieg. Powikłań nie było.
      Natomiast strasznie niewyraźnie mówił i nie można go było zrozumieć. Teraz jest
      pod opieką logopedy, ponieważ musi się na nowo uczyć wymowy niektórych liter no
      i całych wyrazów. Twoja córeczka jest jeszcze mała więc myślę, że te 3 mies.
      możecie poczekać, ale zawsze warto spróbować, może mała sama otworzy buzię?
      Pozdrawiam serdecznie.
      • dora31 Re: wedzidelko 22.12.03, 21:18
        hej
        Mój synek miał podcinane węzidełko we wrześniu w wieku 12 miesięcy.
        Sam zabieg trwał ok 15 min.,w ten sam dzień mógł już pić i jeść,żadnych
        powikłań nie było.
        pozdrawiam
        Dorota
        • mamaestery Re: wedzidelko do dory!! 22.12.03, 21:48
          hej!!!
          a moglabys mi powiedziec w jaki sposob zabieg byl przeprowadzany,przede
          wszystkim jak go przekonaliscie do otwarcia buzki(czy na sile??) i kto zauwazyl
          potrzebe podcinania wedzidelka i najwazniejsze czy jede zabieg wystarczyl?..bo
          slyszalam o minimum trzech??
          pozdrawiam
    • beta75 Re: wedzidelko 22.12.03, 23:10
      Hej mój mały miał ten zabieg w wieku 3 m-cy i na szczęście powikłań nie było
      więc się nie ma co przezejmować na zapas. Owszem płakał ale to raczej z głodu
      bo trzy godziny przed i godzinę po zabiegu nie mógł jeść. Krew trochę
      poleciała i po wszystkim. Cieszę się że miał to zrobione tak szybko bo czym
      dzieko starsze tym trudniej wytłumaczyć mu potrzebę takiego zabiegu. PA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka