proszę o pomoc

15.08.09, 14:46
Nie wiem czy zachowanie mojej małej jest wynikiem już buntu dwulatka czy
konsekwencją ostatnich przeżyć. Dwa tygodnie temu zmarł nagle mój teść. Dla
nas szok. Bardzo to przeżyliśmy. Mała w tym czasie spędziła 2-3 dni u mojej
mamy, która się zresztą często nią zajmuje. Podobno w tym czasie nie
wspominała o nas, ale kiedy się zjawiłam, wygięła usta w podkówkę, przytuliła
się do mojej siostry i dopiero po chwili pozwoliła się wziąć na ręce. Zaczęły
się kłopoty ze spaniem. Dziecko po odłożeniu do łóżeczka wpada w szał. wyrzuca
wszystko - smoczek, pieluszkę, poduszeczkę. Dodam, że zawsze zasypiała bez
najmniejszego problemu. I nie wiem jak mamy reagować. Powoli tracimy
cierpliwość. Wrzeszczy, wyrzuca, za chwilę każe oddać i znowu wyrzuca. Nie
wiem czy w takiej sytuacji powinniśmy być twardzi i zabrać wszystko, aby
zobaczyła, że nic z tego czy okazać więcej uczucia. dziś świadkiem sceny była
moja Mama. Zrobiła mi awanturę, że nie można małej na wszystko pozwalać i że
powinnam jej dać klapsa. Moje reakcje są stanowcze: nie, nie wolno,
niezwracanie uwagi na histerie, ale i tłumaczenia też. Pokłóciłam się z Mamą.
Jak mam postępować? Nie wiem nawet z czego te zachowania wynikają. Czy trzeba
tu czułości czy stanowczości. W nocy tez mają miejsce podobne sytuacje.
Powodem jest smoczek, który jej wcześniej wypadł. Gdy próbuje jej go
dać,wrzeszczy, wyrzuca itp. zazwyczaj uspokaja sie po reprymendzie mojej albo
męża. Ale ja i tak nie wiem jak reagować.
    • hellious Re: proszę o pomoc 15.08.09, 14:55
      mad98 napisała:

      . Czy trzeba
      > tu czułości czy stanowczości.
      Jedno drugiego nie wyklucza moim zdaniem. ale klaps tu napewno nie pomoze.
    • qsko Re: proszę o pomoc 15.08.09, 15:21
      Myślę że powinniście cierpliwie przeczekać. Klaps raczej nie pomoże
      tylko pogorszy sytuację a Wy będziecie się okropnie czuli. Ja pewnie
      kładłabym się z córką, poczytałabym, pośpiewałabym kołysanki i
      poczekałabym aż zaśnie. Kiedy moja średnia córcia wpadała w szał
      cierpliwie czekałam aż się wyżyje. Nie wychodziłam z pokoju, siedziałam
      obok żeby wiedziała że jestem przy niej. W końcu była tak zmęczona, że
      przytulała się do mnie, uspokajała się szybciutko i zasypiała. Wasza
      córeczka jest jeszcze bardzo malutka, napewno też przeżywa tą sytuację
      ale nie umie sobie z tym poradzić i wpada w histerię. Życzę
      cierpliwości - to w końcu minie.
    • 0wiolcia0 Re: proszę o pomoc 15.08.09, 15:53
      Mój mały ma 26miesiecy i było podobnie po tym jak go zostawiliśmy na dwa dni u
      dziadków bo poszliśmy na wesele. Po powrocie do domu płakał o byle co, na
      wszystko odpowiadał nie, też takich histerii dostawał sam nie wiedział chyba w
      końcu o co mu chodzi. Ale po kilku dniach takiej "rutyny domowej" wszystko
      wróciło do normy smile pewnie u Was też tak będziewink
    • axa-666 Re: proszę o pomoc 16.08.09, 12:38
      No napewno nie sluchac mamy i dawac klapsy.Dobrze zrobilas,ze jej nie
      uleglas.Jejku dla mnie dawac klapsy zeby dziecko zrozumiajalo to glupota.W ten
      sposob okazuje sie brak szacunku dziecku...
    • axa-666 Re: proszę o pomoc 16.08.09, 12:43
      ah zapomniala dodac.moj synek ma 18miesiecy i czesto takie akcje robi.ja
      zabieram wtedy wszystko co wyrzuca (i kaze podawac i znow ciska ze zloscia).I
      zostawiamgo sam na sam w pokoju.Koniec.Czas na sen i powinien o tym wiedziec,bo
      codziennie spi o tej samej porze.Chwile poryczy ale zaraz robi sie senny i
      zasypia.Czasem zasypia bez zadnego ale i grzecznie.Swoja droga ja bym
      kategorycznie zabronila swojej matce zeby dawala klapsy mojemu dziecku.Bo skoro
      ona ma takie podejscie wychowawcze to moze juz daje te klapsy jak tego nie
      widzisz i stad dziwne zachowanie malej(ale to oczywiscie tylko moje domiemania
      niczym w sumie nie uzasadnione).
Pełna wersja