Dodaj do ulubionych

Wstyd mi rzucić pracę

22.09.09, 11:56
Wczoraj znów siedziałam w pracy do późnego wieczora. Przede mną wizja kilku
następnych takich dni oraz pracy w soboty. Mąż też ostatnio pracuje dłużej,
zastępuje chorego kolegę. Nasz dom funkcjonuje na wariackich papierach, tu
szkoła, tu przedszkole, trzeba coś ugotować, coś załatwić. Nie ma kiedy, nie
mam już sił. Dziś nie mogłam zwlec się z łóżka. Po co wszystko? Jestem
strasznie przygnębiona tą sytuacją. Poszukiwania innej pracy na razie
bezowocne. Wstyd mi jednak rzucić tę pracę, którą mam. Wstyd mi przyznać przed
kimkolwiek, że chciałabym jakiś czas odpocząć i zwyczajnie nie pracować tyle.
Mieć czas dla domu, dzieci, dla siebie, mieć spokój ducha. Nie wiem, co robić.
Nie mam możliwości ograniczenia ilości godzin w pracy.
Obserwuj wątek
    • milka_milka Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 11:57
      Z innej beczki: A byłaś w końcu u lekarza? Nie zwlekaj, to może być ważne!
      • ally Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 11:59
        niech się wstydzi twój pracodawca, że cię wykorzystuje i pewnie łamie prawo pracy.
      • ipola Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 12:03
        Jeszcze nie. Na piątek mam umówioną wizytę u lekarza.
    • mondovi Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 12:01
      nie wstyd się, że chciałabyś mieć czas dla dzieci i dla siebie. ważniejsze jest
      bycie matką niż bycie pracownicą. jeśli masz mozliwość rzucenia pracy, niech
      "wstyd" przed obcymi ludźmi Cię nie powstrzymuje.
      • czar_bajry Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 12:05
        jeżeli możesz i finanse na to pozwalają to rzucajsmileżadnego wstydu tu nie widzęsmile
      • ipola Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 12:22
        Nigdy nie byłam bez pracy. Jestem przecież taka odpowiedzialna i rozsądna. Od
        dawna poszukuję innej pracy, właśnie ze względu na to, że po pierwsze mnóstwo
        czasu tracę na dojazdy, po drugie często muszę dłużej zostać lub przyjść w
        weekend. Nie robię żadnej kariery, by całe swoje życie podporządkowywać pracy,
        mam rodzinę. Jestem młoda, chcę żyć, po prostu żyć. Chciałabym pracować
        zawodowo, ale tak by móc normalnie żyć.
        • czar_bajry Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 12:26
          Wiesz co - zrób sobie przerwę i odpocznij, bądź odpowiedzialna i rozsądna i
          zadbaj o siebie. Jak padniesz to rodziną się nie zaopiekujesztongue_out
          • ipola Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 12:31
            Mój pracodawca będzie zszokowany ewentualnym wypowiedzeniem.
    • jmama Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 12:37
      to niech będzie zszokowany, może da mu to do myślenia

      moim zdaniem jeśli masz możliwość tzn. starczy wam 1 wypłata to rzuć
      pracę i na spokojnie szukaj innej, może znajdziesz szybciej jak
      będziesz miała spokojną głowę i czas na szukanie ogłoszeń, składanie
      papierów itd. powodzenia
      • czar_bajry Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 12:40
        w końcu się od szokujesmile co Cię pracodawca obchodzitongue_out jak wam starczy kasy to
        rzucajsmile
        • embeel Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 12:45
          a to nie przypadkiem poczucie winy a nie wstyd? zapewniam Cie, ze
          pracodawca do siebie dojdzie. jak mozesz sobize finansowo pozwolic,
          to rzucaj i szukaj na spokojnie.
    • wieczna-gosia Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 12:52
      pogadaj o tym z osoba zainteresowana- wbrew pozorom nie jest to
      pracodawca. Usiadzcie i policzcie- czy stac zas na twoje bezrobocie,
      z czego trzeba zrezygnowac. A moze jakies studia zaczniesz czy
      szkolenie zrobisz zeby nie miec poczucia straty i braku rozsadku
      tylko poczucie inwestycji?

      W kazdym razie- czasami rzucenie pracy jest wlasnie ta rozsadna i
      odpowiedzialna rzecza, a trzymanie sie jakiegos syfu w zamian za
      totalny brak enegrii do szukanie czegos lepszego- jest tym czyms
      glupim.


      Pomysl o sobie troche mniej szablonowo- chyba na to zaslugujesz smile
      • ipola Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 14:48
        Finansowo damy radę, mam też jakieś oszczędności. Tylko to poczucie winy/wstydu
        jest dojmujące. Z drugiej strony moje dzieci byłyby przeszczęśliwe, a ja
        mogłabym zobaczyć jak to jest żyć bez pośpiechu, nerwów zw. ze stresującą pracą.
        Mam koleżankę, której firma poszła na rękę i pracuje na 3/4 etatu, i w ten
        sposób godzi pracę zawodową z domem i dziećmi, jest radosna, spokojna, zadbana.
        Na wszystko ma czas. Ach!
        • tedesca1 Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 14:53
          jeżeli pracodawca naprawdę sobie Ciebie tak ceni i byłby
          cyt. "zszokowany" Twoim odejściem, to napewno spróbuje Cię zatrzymać
          i wtedy znajdziecie wyjście z sytuacji, skróci czas pracy? da sam.
          służbowy?
        • wieczna-gosia Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 15:11
          ale wstydu czy winy ze co? No wez dziewczyno chodzisz do jakiejs
          beznadziejniej pracy pochlaniajacej twoj czas, nierozwijajacej, jak
          rozumiem kasa tez ci tego nie rekompensuje- to chyba powinnas sie
          wstydzic ze tracisz czas na takie pierdoly majac juz dzieci no nie?
          Ja rozumiem ze roznie w zyciu jest i czasami czlowiek tak ugrzeznie
          ze nie ma jak sie ruszyc ale to nie twoj przypadek. Pracujesz i
          szukasz nowej- ok. Nie ruszlylo sie nic- ustaw sobie deadline do
          konca listopada- zloz wypowiedzenie z takim terminem na grudzien
          bedziesz miala wolna glowe- wtedy i tak dni krotkie, świeta za pasem
          i kupa wolnego. I przesun sobie to poczucie winy w inne miejsce gdzie
          plecy lacza sie z nogami i niech cie nie meczy. A co maz na to? Bo
          jak on cie w dodaku wesprze to nie wahaj sie- jak on bedzie zmieniac
          prace to ty go powspierasz.
          • joxanna Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 16:37
            Twój pracodawca będzie zszokowany wypowiedzeniem... a może poszedłby na jakiś
            układ typu 3/4?
            • firella2 Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 18:37
              A czego tu się wstydzić? Dobrze Cię rozumiem, bo sama nie tak dawno
              byłam w podobnej sytuacji - tzn. praca zajmująca bardzo dużo, za
              dużo czasu, dająca mało pod względem finansowym, totalny brak czasu
              dla dziecka, męża i przede wszystkim siebie... Zrezygnowałam i po
              jakimś czasie znalazłam pracę na pół etatu, niestety tylko na
              zastępstwo na pół roku, ale mam nadzieję, że wkrótce znajdę coś na
              stałe, tymczasem robię studia podyplomowe. Nie rozumiem, dlaczego
              miałabym się wsydzić czy mieć poczucie winy??
    • nivea63 Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 18:53
      Pracowałam kiedyś w firmie, w której obowiązywała ideologia, że pracuje się po
      10-12 albo i więcej godzin. Urządzano nieustanne pranie mózgu, że firma jest
      najważniejsza. Ludzie mieli dosyć ale głośno tego nie mówili. Prysnęłam stamtąd
      bo inaczej umarłabym po prostu ze zmęczenia. Ja rozumiem, że w każdej pracy od
      czasu do czasu trzeba zostać po godzinach. Jeśli jednak przyjmuje się, że
      dwie-cztery nadgodziny dziennie to norma, to jest to po prostu chore.
    • anmala Re: Wstyd mi rzucić pracę 22.09.09, 19:47
      Pryskaj czem prędzej. Pracodawca i tak nie zmądrzeje nawet jak ci będzie gruszki
      na wierzbie obiecywał a po jakimś tygodniu góra dwóch znowu będziesz "kiblować'
      po godzinach.
    • ahhna Re: Wstyd mi rzucić pracę 23.09.09, 01:15
      Nie rozumiem. Wstydzisz się, że jesteś istotą ludzką a nie maszyną?
      Nawet maszyna by nie zdzierżyła takiego traktowania. Jeśli tylko nie
      masz dramatycznej sytuacji finansowej, to rzuc to w cholerę, albo
      postaw szefowi ultimatum. Do nadgodzin nie można nikogo zmuszać...
      Jest Kodeks Pracy, są sądy pracy.
      • ipola Re: Wstyd mi rzucić pracę 23.09.09, 15:01
        Dziś moje nerwy sięgnęły zenitu. Nie będę opisywać szczegółów, ale wychodzę o 16
        i byle dalej. Niech już skończy się ten dzień!
        Wczoraj wróciłam do domu wieczorem, choć nie z powodu pracy, lecz komplikacji
        transportu miejskiego. Wieczorem miałam jeszcze sprawę do załatwienia, na stałe
        do domu zlądowałam przed 22. Potem dopadła mnie biegunka z potwornymi bólami
        brzucha. Wyć mi się chce. Idę do lekarza i niech się dzieje, co chce.
        • renkag Re: Wstyd mi rzucić pracę 23.09.09, 15:08
          Pola - wreszcie mądra decyzja. Leć do lekarza i zadbaj o siebie!!!
        • ahhna Re: Wstyd mi rzucić pracę 23.09.09, 22:11
          I bardzo dobrze. Inaczej się zajeździsz, a ty przecież matka
          dzieciom, potrzebna im jesteś zdrowa i w formie. Pracodawca nie odda
          ci zdrowia ani o twoje dzieci nie zadba, jakby co. Ja jedną sprawę
          wygrałam przeciwko durnemu pracodawcy. 8 lat to trwało, ale się
          dało smile Trzymam kciuki.
          • marzeka1 Re: Wstyd mi rzucić pracę 23.09.09, 22:18
            Wiesz co? Jak czytam, jak bardzo cię ta praca męczy, w sumie, jakim jest
            koszmarem dla całej waszej rodziny, rzuciłabym. Nie warto tak się spalać, by
            przepłacić to zdrowiem. Jeśli tym bardziej nie ma u was problemu w
            kasą,odeszłabym i z czasem zaczęła szukać czegoś innego. Ta praca zwyczajnie cię
            wykańcza, a mając własną rodzinę, dzieci, masz dla kogo żyć.
        • milka_milka Re: Wstyd mi rzucić pracę 24.09.09, 08:18
          Ale, jeśli będziesz mogła i chciała, daj znać, co powiedział lekarz. Jakoś
          martwię się o Ciebie.
          • ipola Re: Wstyd mi rzucić pracę 28.09.09, 11:54
            Lekarz wstępnie zdiagnozował zespół jelita drażliwego ponadto hermoroidy, ogólne
            wyczerpanie organizmu spowodowane długotrwałym stresem, zmęczeniem i biegunkami.
            Mam skierowanie na dodatkowe badania. Na razie staram się uporać z
            niedokończonymi sprawami zawodowymi i zastanawiam, co dalej. Mąż niestety nie
            jest zachwycony moim zamiarem porzucenia pracy. Rozmawialiśmy na ten temat,
            mówiłam, że już nie daję rady, nie wytrzymuję nerwowo, jestem potwornie
            zmęczona, co zresztą widzi. Powiedział, poczekaj, może trafisz coś innego. Ja na
            to: przecież szukam, od ponad roku i nic. Pewnie jak bym nalegała, to w końcu by
            się ze mną zgodził. Ale nie miałam ochoty drążyć tematu, jestem zmęczona. Muszę
            jakoś to wszystko sobie poukładać. Ciągle mam nadzieję, że coś znajdę, ale
            mijają dni i nic.
            • mieszkowamama Re: Wstyd mi rzucić pracę 28.09.09, 11:59
              Gratuluję męża w takim razie.
              • ipola Re: Wstyd mi rzucić pracę 28.09.09, 12:08
                mieszkowamama, on zawsze miał przy sobie pracującą żonę. Pewnie, wolałabym, żeby
                powiedział: rzuć to w cholerę. Łatwiej się żyje jak dwie osoby pracują.
              • lila1974 Re: Wstyd mi rzucić pracę 28.09.09, 14:07
                Ja go rozumiem.
    • mieszkowamama Re: Wstyd mi rzucić pracę 28.09.09, 11:58
      Jesteś przede wszystkim matką, żoną, kobietą. A nie wyrobnicą. Czego się
      wstydzisz? Że sobie nie radzisz z pracą od rana do nocy? Wstydem jest brak w tym
      wypadku asertywności.
      Po prostu zastanów się, co jest dla Ciebie najważniejsze.
      • epistilbit Re: Wstyd mi rzucić pracę 28.09.09, 12:16
        Dla Ipoli priorytetem jest praca, praca i tylko praca. Od roku wałkuje temat, że
        ma jej dość, że mało widuje dzieci, że jest mega stresująca i dokładnie od roku
        nie robi nic by to zmienić.
        • ipola Re: Wstyd mi rzucić pracę 28.09.09, 12:29
          Właśnie od roku szukam czegoś innego, co byłoby lepsze od obecnej pracy.
    • kicia031 Nie mam możliwości ograniczenia ilości godzin w pr 28.09.09, 12:55
      a mozna zapytac, dlaczego?
      • ipola Re: Nie mam możliwości ograniczenia ilości godzin 28.09.09, 13:02
        Chodziło mi o to, że nie mam możliwości pracy np. na 3/4 etatu. Mam kierownicze
        stanowisko, dużo obowiązków i nie dałabym rady wypełnić wszystkich obowiązków w
        zmniejszonym etacie.
        • kicia031 Podziele siez toba swoim doswiadczeniem 29.09.09, 13:48
          od lat pracuje na roznych stanowiskach kierowniczych. mam za soba
          prace do 1 mnocy w soboty i inne taie kwiatki.

          Kiedy urodzilo sie moje 2 dziecko, strwierdzilam, ze mnie to nie
          interesuje. oczywiscie, czasami jest cos bardo pilnego, ale w
          przeciwnym razie wychodze z pracy o 17 (to i tak 45 minut po
          ustawowym zakonczeniu dnia pracy w mojeje organizacji). I wiesz co?
          Swiat sie nie zawlalil! priorytyzuje zadania i okazuje sie, ze nikt
          nie zauwaza, ze polowa nie jest wykonana - ergo - byly zbede i
          prowadzily tylko do straty cennego czasu. Deleguje zadania swoim
          pracownikom. Zamiast wychodzic na lunch jem przy biurku -
          zaoszczedzam 20 minut. rano robie sobie w termiosie zapas herbaty na
          caly dzien - oszczedzam czas na sacerach i pogaduchach w kuchni.
          pracuje z domu, kiedy moge - zaoszczedzam czas dojazdu i wykonuje
          duzo wiecej takiego dnia niz w biurze.

          zanim rzucisz robote, zastanow sie, co bedzie jak zaczniesz z neij
          wychodzic o czasie. Moze wcale nie bedzie tak zle
    • mirkad Re: Wstyd mi rzucić pracę 28.09.09, 13:57
      w twojej sytuacji finansowej nie zastanawiałabym się ani chwili:
      dziecko ponad wszystko
      u mnie też oczekiwano że jeżeli wróciłam to po to by pracować, od
      początku postawiłam sprawę jasno: pracuję od do, potem jest mój czas
      prywatny, dla mojej rodziny; początkowo były głupie komentarze i
      ogólne zdziwienie że odważyłam się tak powiedzieć, ale problemów z
      tego nie było - wręcz przeciwnie
      a takie miotanie się na dłuższą metę nie przyniesie nic dobrego;
      widzę za to zawsze różnicę w zachowaniu Milenki kiedy jest z nami
      np. podczas urlopu, dlatego nie zastanawiałabym się ani sekundy
      • ipola mirkad 28.09.09, 14:23
        Po Twoim poście pomyślałam o mojej młodszej córce. Ma niespełna 4 lata i od
        jakiegoś czasu stała się bardzo nieznośna, nadpobudliwa, płaczliwa, źle śpi. Nie
        słucha nikogo, wszystko robi na przekór, chce, by ciągle jej towarzyszyć.
        • mirkad Re: mirkad 29.09.09, 13:25
          u nas to samo: totalny bunt, szczególnie po week-endzie czy urlopie;
          zawsze mnie pyta: dzisiaj nie idziesz do pracy? być z Mimi w domu -
          serce się kroi
          dlatego mając zabezpieczenie finansowe o którym wspomniałaś, na
          prawdę rzuciłabym pracę - skorzystasz ty, dzieci i mąż: będziesz
          wypoczętą, niezagonioną i mniej zestresowaną a bardziej uśmiechnętą
          kobietą, żoną i matką
        • lila1974 ipola 29.09.09, 13:29
          4 latki przechodzą taki etap - to zupełnie normalne
    • parasol-ka Re: Wstyd mi rzucić pracę 29.09.09, 03:36
      ipola napisała:

      > Lekarz wstępnie zdiagnozował zespół jelita drażliwego ponadto
      hermoroidy, ogóln
      > e
      > wyczerpanie organizmu spowodowane długotrwałym stresem, zmęczeniem
      i biegunkami

      Moze masz alergie na gluten? Wlasnie niedawno dwie dorosle osoby z
      mojego otoczenia zostaly w koncu wlasciwie zdiagnozowane, wczesniej
      lekarze mylnie twierdzili, ze maja wlasnie zespol jelita drazliwego.
      Sprobuj moze diete bezglutenowa zobaczysz czy pomoze.

      Jesli chodzi o prace to jesli tylko was stac, to ja bym ja rzucila
      (czego tu sie wstydzic?), musisz odpoczac fizycznie i psychicznie a
      jak bedziesz w domu to bedzie Ci latwiej znalezc nowa prace,
      bedziesz miala czas na szukanie i chodzenie na rozmowy
      kwalifikacyjne. A zachowanie corki to wybitnie swiadczy o tym, ze
      potrzebuje czasu z mama.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka