23.09.09, 14:59
Witam. Byc moze podobne watki juz byly, ale ja wlasnie mialam koszmarnego
pecha i jestem przybita. Nie stalo sie nic bardzo powaznego, wiele osob by sie
zasmialo, ale dla mnie to tak ''straszne'' jak dla nastolatki pryszcz na
nosie. Nie bede pisala o co chodzi, nie w tym rzecz. Jednak zaczynam wierzyc w
pecha, jakies fatum czy cus. Czy wy wierzycie, ze pech istnieje i jak go
rozumiecie? Czy macie na to jakies sprawdzone sposoby, tak zeby poczuc sie
lepiej, albo zeby go unikac?
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: Pech 23.09.09, 15:17
      Czy wy wierzycie, ze pech istnieje i jak go
      > rozumiecie? Czy macie na to jakies sprawdzone sposoby, tak zeby
      poczuc sie
      > lepiej, albo zeby go unikac?


      Nie, natomiast uwazamy ze niektorzy maja za duzo wolnego czasu i
      wtedy im glupoty do glowy przychodza.
      • gryzelda71 Re: Pech 23.09.09, 15:22
        natomiast uwazamy ze niektorzy maja za duzo wolnego czasu

        I muszą napisać cokolwiek w każdym wątkusmile

    • alabama8 Re: Pech 23.09.09, 15:26
      Oczywiście, że wierzę w pecha, zodiak, przeznaczenie. Wszak
      powszecnie wiadomo jest, że od milionów lat gwiazdy świeciły, a
      planety układały się w przedziwne konstelacje, komety szalały, wiatr
      słoneczny wiał tylko po to żeby wpłynąć na moje życie, żebym 13
      października potknęła się o własny rękaw i wybiła górną dwójkę.
      • paolka_82 Re: Pech 23.09.09, 17:23
        Pecha ma tylko ten, kto w niego wierzy. Ja nie wierzę, więc nie mam tego
        problemu. smile
        • fabryka.lodow.napatyku Re: Pech 23.09.09, 18:40
          niestety, przesladuje mnie od pierwszego dnia tego roku, najgorszy rok w calym
          moim zyciu
          wczoraj poparzylam powaznie reke
          jeszcze 3 miesiace do jego konca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka