Dodaj do ulubionych

wasz pierwszy samochod

30.09.09, 22:32
milo go wspominacie?
czym sie kierowalyscie przy wyborze? bo ja serio nie mialam pojecia
na co w ogole uwage zwracac
chcialam, zeby maly byl
to chyba typowe dla poczatkujacych kierowcow, ktorzy pamietaja
jeszcze meczarnie miedzy slupkami smile
rozstalam sie z nim ze starosci
jego, nie mojej smile
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: wasz pierwszy samochod 30.09.09, 22:51
      Pierwszy taki prawdziwie wlasny wlasny za wlasne pieniadze kupiony
      to Opel Vectra z 1996r.
      Czemu? Bo chcialam Vectre.
    • lena_madzia Re: wasz pierwszy samochod 30.09.09, 22:55
      Nasz pierwszy samochód kupiony za pieniądze wygrane w toto-mixie
      kremowy maluch
    • clio_yaga Re: wasz pierwszy samochod 30.09.09, 23:04
      Mój pierwszy samochód to ... duży fiat. Chciałam "malucha", ale dałam się
      namówić na fiata, chyba słusznie, bo trochę wyjazdów nim zaliczyłam. Potem było
      Renault Clio i to byl mój świadomy wybór, w 1996 roku kupiłam nówkę w salonie i
      jestem wierna tej marce od tej pory.
    • babcia47 Re: wasz pierwszy samochod 30.09.09, 23:06
      "dostany" maluch, miał juz swoje lata ale mały przebieg..dzielny
      był, słuzył mi kilka lat, aż teśc zaczął go "naprawiać" pod moją
      nieobecnośc i maluszek zrobił się mułowaty, nie było
      czym "jechać",zaczął odmawiac posłuszenstwa.. z żalem musiałam się z
      nim rozstać, a teścia zostawiać sam na sam z moim samochodem
    • nanuk24 Re: wasz pierwszy samochod 30.09.09, 23:13
      Kierowalam sie wiekiemtongue_out

      Znaczy mial byc stary, ale chodliwy. Stary, bo tani, bo na nim
      mialam sie uczyc jezdzic, a nie chcialam sie trzasc nad nim, a
      wiadomo, jak to z poczatkujacymi kierowcamiwink a to nie zuwaza
      kraweznika, drzewa, drugiego samochoduwink
    • z_lasu Re: wasz pierwszy samochod 30.09.09, 23:37
      Skoda Felicja, z salonu. Mam ją do dziś (10 lat) i bardzo dzielnie
      się trzyma mimo podeszłego wieku. Zawiodła jak dotąd tylko 2x, w
      ostatnim czasie.

      > czym sie kierowalyscie przy wyborze? bo ja serio nie mialam pojecia
      > na co w ogole uwage zwracac

      Byłam tak obryta w temacie, że jak odbierałam auto to facet mnie
      zapytał czy w branży pracuję big_grin Znałam na pamięć wszystkie możliwe
      opcje we wszystkich autach na rynku w danym przedziale cenowym (no,
      nie był to duży przedział smile ). Generalnie założenie było takie,
      żeby wycisnąć z auta jak najwięcej za te parę groszy, które miałam.
      Tyle, że ja kupując pierwsze auto już dawno nie byłam początkującym
      kierowcą.

    • sefora74 Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 08:04
      Jeszcze nim pomykam smilePrawo jazdy zrobiłam 3 lata temu i wtedy
      jeździłam samochodem m, od roku mam swojego ukochanego Forda KA jest
      świetny i jestem bardzo do niego przywiązanasmile
    • mondovi Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 08:09
      prezent od rodziców - skoda favorit smile wydawała mi się wtedy całkiem wypasiona
      wink(13 lat temu smile )
    • estragonka Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 08:18
      aaaaaaaale wspomnienia, az sie lezka w oku kreci <lol>

      landrynka - wsciekle rozowy maluch, starszy ode mnie. cudo techniki i
      motoryzacji, ktore gaslo na kazdym skrzyzowaniu, wyrzucalo olej, na recznym
      mozna bylo zjechac pol miasta i nie zauwazyc ze cokolwiek jest nie tak, linka
      sie co raz urywala i trzeba bylo brac trzonek od mlotka (wozilam zawsze pod
      reka), otwierac klape i odpalac (prawie na kazdych swiatlach <lol> )

      a, i predkosciomierz nie dzialal - po co komu wlasciwie byl, predkosci wielkiej
      nie rozwijal smile

      kochalam ten samochod nieludzko - nawet 18 lat nie mialam jak go kupilam,
      swietny byl <lol>
      • embeel Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 08:39
        Cietek siedemsetka zwany suszarka, w spadku po dziadku. Doslownie.
        mial juz kilka lat ale niezwykle maly przebieg i piekna blacha.
        Mialam i mam do niego straszny sentyment. Wszedzie mozna bylo nim
        wjechac i bez trudu zaparkowac. Musialam sprzedac kiedy
        wyjezdzalismy z Polski, do dzis mi sie lza w oku kreci.
    • circa.about Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 08:37
      Daewoo Tico zwany Tikusiem smile
      Gdzieś mniej więcej w środku studiów rodzice mi obwieścili, że mają dla mnie
      pewną sumę pieniędzy i dają mi wybór - albo będą mnie utrzymywali do końca
      nauki, albo dadzą mi ją na raz w całości (a ja zrobię co będę chciała), ale
      wtedy będę musiała sama się na studiach utrzymać. Wybrałam opcję drugą, poszłam
      do pracy i kupiłam samochód smile.
    • aluc Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 08:39
      czternastoletni maluch, którym raz nawet udało mi się osiagnać
      zawrotną prędkość 115 km/h wink z odpalaniem w podłodze, ze słynnym
      ssaniem i innymi bajerami wink

      niczym się nie kierowałam, wzięłam, co było - nie stać mnie było
      nanowy, "dostałam" od rodzicówm, czy raczej wziełam na zniszczenie
      wink

      grat straszny, chociaż elegancko podszykowany przez ojca - jak
      kupowałam następny samochód, znaczy nową, prosto z igiełki Corsę, to
      pan w salonie powiedział "pani się nie martwi, jak ktoś sobie
      poradził z maluchem, to z każdym innym sobie poradzi"

      na pierwszycm skrzyżowaniu myślałam, że silnik mi zgasł, bo w Corsie
      niczego nie było słychać he he
    • moni692 Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 08:47
      Fiat Punto rocznik 1998, 8 latek - dobrze mi sie nim jezdzilo, udalo mi sie
      uszkodzic bok (ktory potem zostal wyremontowany) i dalej jazda....swietne
      czasy...jezdzilam nim dopoki pewien lekarz mi na stacji benzynowej jego audi a6
      cofajac nie uszkodzil mi go doszczetnie sad
      aktualny samochod to toyota yaris rocznik 2009 >wink
      • duveen Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 09:08
        pierwszy kupiony za własne, to ford escort combi.
        jezdziłam nim rok czasu, ale to same miłe wspomnienia.
        Słuzył mi nawet jako namiot w Bieszczadach. ehhh
        A pozniej alfa,renault, peugeot 405,mitsubishi i obecnie honda.
        A teraz marzy mi sie transit, najlepiej mercedes viano , mrrrr
        • zebra51 Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 09:18
          Zielone Polo, nasz kochany Groszek! smile
          Mega pakowny, ile mebli z IKEA nim przewieźliśmy! W tym łóżko i
          szafę : ) Wyjazdy na wakacje.
          I nagle okazło się, że nie ma klimatyzacji i bardzo nam to
          przeszkadza. Dziwne, prawda? big_grin
    • margotka28 Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 09:28
      oj, łezka w oku mi się zakręciłą. Pierwszy samochód, tylko mój to
      był fiat 126p kolor pomarańczowy, rocznik 1986. Odpalał nie ze
      stacyjki, tylko z takiej wajchy, znajdującej się w pobliżu ręcznego
      (który nie działał) albo z miotły hehe. Akumulator miał wyłechtany,
      więc w okresie jesienno-zimowym nosiłam go do piwnicy celem
      podładowania.
      Nigdy nie byłam pewna, czy go odpalę, czy jak gdzieś pojadę to
      wrócę.
      Jak go sprzedawałam to na giełdzie odmówił posłuszeństwa i kupujący
      musiał go na holu ciągnąć tongue_out:
    • bswm Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 09:34
      Nowy, z salonu, malutka mazda, kochałam ją i nie sprawiała mi żadnych problemów,
      jeździłam nią chyba z 6 lat, potem zmieniłam na większy.
      Ale też nie miałam pojęcia na co patrzeć, kolor miała ładny - czerwony smile
    • paulka25 Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 09:35
      Siedmioletni Opel Omega Kombi. Na nim uczylam sie jezdzic i teraz juz zaden duzy
      samochod mi niestraszny smile Pojezdzilismy nim 3 lata a potem niestety zaczal sie
      psuc wiec sprzedalismy. Ale wspominam go z sentymentem. Najbardziej ogromny
      bagaznik, do ktorego miescilo sie WSZYSTKO!
    • nullik Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 09:37
      VW polo rocznik 1993 granatowy - najpiekniejsze auto na swiecie, z
      przyciemnianymi szybami. Kiedy go zobaczyłam, wiedzialam od razu, że
      będzie moje. Po prostu miłośc od pierwszego wejrzenia.
      Jeżdziłam nim dwa lata. Potem powiekszyla mi sie rodzina - polo
      zdarzylo jeszcze przywiezc mojego synka ze szpitala.
      Auto kupil miejscowy listonosz ( przerobil na gaz - wrrr ) i teraz
      czasem go widuje, jak pomyka z pocztą.
    • moofka Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 09:38
      watek pelen wzruszen smile
      widze ze nie tylko swojego wysluzonego gruchota nazywalam czule
      groszki, landrynki
      ja mialam wisienke big_grin
      w pierwsyzm miesiacu parkowania pod blokiem obrobili mi go ze wszystkich
      listewek bocznych i kolpakow
      i potem juz tak jezdzilam taka oskubana
      bo bez sensu bylo kupowac zeby znow nie ukradli smile
      • ola_motocyklistka Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 09:56
        Mąż nie wierzył, że zdam prawko za 1 razem w wawie ( on zdał za 3 ). I jak
        zdałam to wielce zdziwiony rozpoczął poszukiwania samochodu dla mnie. Mitsubishi
        Colt Gti 1,8 1992 rok, najeżony elektroniką... Taki szatan na drodze że zraziłam
        się do niego na początku, za wielką moc miał. No i wyszło, że mąż kupił samochód
        sobie nie mismile

        Potem zaczęłam nim jeździć, aaahhhh, to było piękne.....wygląd niepozorny, na
        światłach faceci gazują....jak mój wyrywał na zielonym to kolesie otwierali
        buzie....smilepiękne alu 15", ah...

        No i z racji kłopotów finansowych we wtorek przyjeżdża po niego kupiecsad

        Jeszcze tylko parę przejażdżek i z żalem będziemy musieli się z nim rozstaćsad
        Pozostaje nam stara równie wdzięczna cliowka 1,2, dzielnie nam służy, ale
        czasami jak jadę to aż mi się płakać chce...taka różnica.
    • dziub_dziubasek Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 09:59
      Dostaliśmy w prezencie- zajeżdżone pięcioletnie Tico. Odpicowaliśmy trochę,
      jeździliśmy nim kilka lat. Był mały- a mieście to wielka wygoda (mogliśmy
      parkować tam, gdzie nikt inny się nie miescił).
      A poza tym był niezwykle pakowny- nawet drzwi nim wieźliśmy i to nie na dachu smile
    • bez27 Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 10:00
      trabant big_grin
      wyszperany na parkingu w kolorze piasku za 500 zł smile
      potem odremontowany i pomalowany na czerwono; wajcha do przerzucania
      biegów przy kierownicy, benzyna w zbiorniku pod maską; wspominam go
      z sentymentem; choć psuł się często, gasł na skrzyżowaniach big_grin
      sprzedałam młodemu chłopakowi

      wcześniej jeździłam trochę maluchem rodziców odpalanym czymś takim w
      podłodze
      • penelopa40 Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 13:39
        Polonez tzw przejściówka, w spadku po ojcu, jeździłam nim 7 lat...w
        sumie miał 10 jak sprzedawałam, mechanikowi z warsztatu... bardzo
        miło go wspominam, był mułowaty ale ja go lubiłam, duzy, pakowny, w
        moim ulubionym kolorze, jak dochodził powyżej 120 km/h to się
        śmiałam, że pierwsza kosmiczna się włącza, bo się wydawało, że za
        chwilę oderwie się od podłoża i odleci.... wcześniej jeździłam
        pożyczonymi Maluchami...
    • mamabuly Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 13:49
      Jeździłam Dacią 1310. Rano trzeba było wypchnąć bo tylko tak
      odpalał. Miał kłopot z hamulcami więc trzeba było "podpompować"
      pedałem żeby zahamował. Czasem był z tym poblem, ale wtey jeszcze
      można było skręcić warunkowo w prawo. Były takie starzałki na
      skrzyżowaniach więc udało mi się nikogo nie przejechaćwink

      Ogrzewanie w końcu siadło więc jeździłam z kocem na kolanach.

      A teraz najlepsze, kiedyś na trasie do Międzyzdroji zatrzymała mnie
      milicja na rutynową konrolę i zgadnijcie do czego się przyczepili?
      Samochód nie miał chlapaczy!wink On ich fabrycznie nie posiadałsmile
      • moofka Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 13:54
        Ogrzewanie w końcu siadło więc jeździłam z kocem na kolanach.

        big_grinbig_grinbig_grin
        • mamabuly Re: moofka 01.10.09, 14:00
          Serio!smile Kiedys z tym kocykiem przekraczałam granicę polsko-
          niemiecką celem udania się na pocztę. Wtedy tak się wysyłało
          przesyłki zagraniczne żeby nie szło ze Szczecina do Warszawy, a
          potem do Berlina.
          Celnik patrzy na kocyk i pyta - was ist das?
          JA - Dies ist eine kocyk!smile
    • chmielanka Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 14:47
      12 lat temu kupiłam za zarobione przez siebie pieniądze malucha (swoją drogą-w
      moim wieku...). Zielony, "srebrne" spojlery, bez radia. Woziłam swoje z tyłu, na
      baterie. Paliłam też z tyłu kadzidełka, żeby w nim pachniało. Jeździłam nim na
      studia 200km w 1 stronę. Ach, miłe czasy!
    • figrut Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 14:55
      Toyota corolla 12 letnia, którą kupił mi Tata. Nie mieliśmy wtedy zielonego
      pojęcia o samochodach, więc w ciągu miesiąca zaczęły wyłazić pierwsze defekty -
      odpadła rura wydechowa, musiałam załatwić olej od lokomotywy, aby silnik
      wszystkiego nie wciągnął w ciągu tygodnia, podczas próby doszorowania nadkoli
      szpachel wpadł do środka.
      • figrut Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 14:56
        Aaaa, no i miała tak zużyte amortyzatory, że jak wpadła w dziurę, to kilometr
        jeszcze "płynęła" po ulicy big_grin
    • bri Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 15:47
      Mając jakieś 24 lata kupiłam od rodziców za 5 tys. (!) prawie
      dziesięcioletniego Poloneza Caro. Trochę ze mnie zdarli, szczerze
      powiedziawszy. Bardzo lubiłam ten samochód (dopóki nie zaczął się
      psuć), oczywiście głównie dlatego, że po raz pierwszy w życiu byłam
      tak mobilna. Był pancerny, świetnie się nadawał do nauki jazdy. Miał
      duży bagażnik i na wycieczki można było zabrać największą walizkę.
      Przez jakiś czas miałam w nim nawet kaseciaka i wtedy to była już
      zupełna bajka...
    • mor_lena Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 18:32
      Zielony punciak, 3 lata nim jeździłam. Początki wspominam bardzo
      miło (bo mój ci on! wink), potem zaczął mnie męczyć brak wspomagania.
      Kupił go ode mnie prawie 80-letni pan smile
      • inn-ka Re: wasz pierwszy samochod 01.10.09, 18:55
        Zielony Ford Ka, zwany Żabą/Kaczką. Marzyłam o nim od liceum, jak weszły na polskie ulice. Kupiałam za własne pieniądze. Uczucie spełnionego marzenia, jakie mnie ogarnęło podczas pierwszej jazdy było jednym z najprzyjemniejszych w życiu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka