Dodaj do ulubionych

Termometr rtęciowy.

16.11.09, 10:56
Wiecie co, ja nie jestem fanką trzymania sie przestarzałych metod,
ale komu właściwie przeszkadzał ten termometr?
Był świetny.
Serio był niebezpieczny?
Wydaje mi się, że takiej rzeczy pilnuje sie jak oka w głowie przed
dzieckiem, które może go stłuc i zjeść rtęć zanim ucieknie.

Ten elektroniczny mnie oszukuje, a wyczucia nie mam.
Kiedyś kosztował 5 złotych, a po wycofaniu, na allegro 10 złotych
bez wysyłki.
Obserwuj wątek
    • agniecha_26 Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 11:02
      moja pediatra stwierdzila, ze nie wie jak to bedzie, jak beda w
      uzyciu elektroniczne, bo oszukuja w pomiarach. Ja mam rteciowy i
      elektroniczny, ale uzywam czesciej rteciowego.
      • des4 Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 11:08
        a moja pediatra po przeczytaniu twojego wpisu stwierdziła, że twoja
        pediatra bredzi...


        agniecha_26 napisała:

        > moja pediatra stwierdzila, ze nie wie jak to bedzie, jak beda w
        > uzyciu elektroniczne, bo oszukuja w pomiarach. Ja mam rteciowy i
        > elektroniczny, ale uzywam czesciej rteciowego.
    • des4 Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 11:07
      elektroniczne są rownie dobre jak rtęciowe, a są prostsze w
      obsłudze...

      ja używam elektronicznego AEG od prawie 10 lat i nigdy nie było z
      nim problemu...

      fajne są też termometry w formie paska przykladanego do glowy...
      • agniecha_26 Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 11:12
        acha, to jestem ciekawa co takiego trudnego moze przysprzarzac
        uztkowanie termometru rteciowego...
        • des4 Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 11:17
          a chociażby "strzepywanie"...

          poza tym nie ma argumentu na obrone rtęciówek...swój czas miały,
          służyły nieźle, przyszedł czas na termomentry bezpieczniejsze i
          wygodniejsze...
          • kannama Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 11:23
            ja sie rtęciowego pozbyłam od kiedy jeden z nich mi spadł i sie stresowałam
            gdzie ta rtęć i kto ja pierwszy znajdzie- ja czy synek smile Ale co by nie mówic-
            elektroniczne nie są tak dokładne. Zauważcie że jak sie lezy w szpitalu to
            większość ludzi zaczyna mieć "osłabienie" - czyli około 36 mimo, że w domu maja
            normalnie.Podobnie rtęciowe cisnieniomierze kolumnowe sa najdokładniejsze.
            Elektroniczne, szczególnie nadgarstkowe nawet sie do nich nie umywają.
            • des4 Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 11:27
              kolejny argument jesli chodzi o wygodę użytkowania termometru
              elektronicznego - zmierzenie temperatury dziecku nocą...
            • des4 Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 11:29
              piszesz bzdury, nigdzie nie udowodniono, ze elektroniczne sa mniej
              dokładniejsze niż rteciowe...

              kannama napisał:

              > ja sie rtęciowego pozbyłam od kiedy jeden z nich mi spadł i sie
              stresowałam
              > gdzie ta rtęć i kto ja pierwszy znajdzie- ja czy synek smile Ale co
              by nie mówic-
              > elektroniczne nie są tak dokładne. Zauważcie że jak sie lezy w
              szpitalu to
              > większość ludzi zaczyna mieć "osłabienie" - czyli około 36 mimo,
              że w domu maja
              > normalnie.Podobnie rtęciowe cisnieniomierze kolumnowe sa
              najdokładniejsze.
              > Elektroniczne, szczególnie nadgarstkowe nawet sie do nich nie
              umywają.
              • kannama Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 11:38
                pracujesz w służbie zdrowia? jeśli nie- zapytaj kogoś kto ma doświadczenie smile
                Najprostszy termometr elektroniczny (najtańszy)i zwykły termometr rtęciowy to
                uwierz dwa różne termometry smile
                • des4 Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 11:42
                  to znaczy, czym się różnią???

                  BTW moja żona jest lekarzem...
                  • gku25 des 16.11.09, 20:07
                    Kiedyś bawiłam się z mężem w markecie w mierzenie temperatury różnymi
                    termometrami elektronicznymi. Każdy wskazywał co innego, różnice były dość
                    znaczne-od osłabienia do stanu podgorączkowego. Co na to powie twoja żona?
            • morekac Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 12:10
              Ja tam nigdy nie widziałam, jaka jest temperatura na tym
              termometrze. W każdym razie miałam z tym kłopoty wink
          • mika_p Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 11:40
            Z tą wygodą może być różnie - jeśli okaże się, w środku wspomnianej nocy, że
            bateria padła.
            • des4 Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 11:43
              jakie jest prawdopodobieństwo, że bateria padnie??? w swoim
              elektronicznym nie wymienialem baterii od momentu zakupu czyli
              prawei 10 lat...

              nie sprowadzaj dyskusji ad absurdum...
              • mika_p Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 12:21
                To nie ja zaczęłam sprowadzać do absurdu.
                To ty zacząłeś w konktekście niewygód rtęciowego wpisywać strzepywanie.
                • des4 Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 14:08
                  dlaczego??? czy nie jest to niewygodne, a "strzepać" trzeba...
              • gku25 Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 20:13
                No to w moim padła mimo że był mało używany.
                • kocianna Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 20:34
                  Rtęciowy był o niebo dokładniejszy. Elektroniczny wskazywał inną temperaturę pod
                  lewą i pod prawą pachą. Z dokładnością do pół stopnia (a tak mówiła instrukcja
                  trzech elektronicznych, które miałam) to ja też mierzę ręką. Na szczęście
                  mieszkam w kraju, w którym nikt rtęciowych nie wycofuje...
    • kalendarzowa_wiosna Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 11:26
      podzielam Twoje zdanie, kupiłam elektroniczny bo w aptece rtęciowego nie było,
      na 3 pomiary - 3 różne wyniki sad
      Poszłam do apteki z reklamacją, farmaceutka stwerdziła, że elektroniczne tak
      mają, +- 0,5 stopnia trzeba policzyć jako błąd odczytu.
      • ania_kryszcz Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 11:42
        A ja kupiłam na zapas dwa rteciowe.Miałam już elektroniczne ale przy moim
        dziecku ktore i tak nie chce utrzymać termometru nie sprawdzil się a pozatym
        zgadzam się ze dziala ok dopóki bateria się nie zaczyna wyczerpywac wtedy
        oszukuje a czasem te pól stopnia ma znaczenie.
        A kupowanie do nich bateri to koszt no i trzeba pamietac zeby ja kupić a
        rteciwoy lezy sobie juz tyle lat i jestz awsze gotowy pod ręką kiedy była u nas
        doktor wzywalismy pogotowie podalam jej elektroniczny myslac ze ten bedzie
        lepszy i szybszy a ona poprosiła sanitariusza żeby dał jej ich rtęciowy.
        Mam też te paskowe przykladane do czoła no te to bynajmniej moim zdaniem
        pokazują za malao jak dla mnei taki jak ja mam pokazuje tylko ze dziecko ma
        np.37 albo 38 ale bez kresek moze zaswiecic sie obok lekko 38 wydaje się ze
        dziecko am juz prawie temp.i niewoiadomo cyz mu podac cos od goraczki czy nie.
        Kazdy decyduje o zakupie sam i kazdyw ybiera ajki mu odpowiada mi odpowiada
        rteciowy i dlatego się go nie pozbede trzymam wysoko schowany przed dziecmi
        • des4 ROTFL 16.11.09, 11:44
          "kopuwanioe baterii to koszt"...

          tjaa...3 zl za "pastylkę" raz na kilka lat...
          • ania_kryszcz Re: ROTFL 16.11.09, 11:47
            Ok niech ci bedzie to może "tylko 3 zł" ale trzeba apmietac zeby isc ja kupic a
            ja czesto o zakupie takich drobiazgów zapominam i wówczas nie majac rteciowego i
            zapomne o baterii w razie potrzeby nei mam termometru.
            Więc nie ma co przekonywac o wyższosci kury nad jajkiem ja kupuje taki ktos inny
            taki aktos jeszcze inny i ok.
            • des4 Re: ROTFL 16.11.09, 11:52
              już lepiej, pisz więc że nagminnie zdarza ci się zapominać kupić
              bateryje do termomentru, zamiast uzasadniać to kosztami...

              BTW ile razy "siadł" ci elektroniczny termometr z powodu
              wyeksploatowania bateryjki???
              • ania_kryszcz Re: ROTFL 16.11.09, 12:02
                Owszem zeby padł trzeba sporo czasu ale zeby zaczal troche oszukiwac wystarczy
                uzyc kilkanascie razy.
                • des4 Re: ROTFL 16.11.09, 14:07
                  dlaczego???
              • aniazm Re: ROTFL 18.11.09, 08:26
                mi siadły dwa (jeden pięcioletni, drugi kilkumiesięczny), w ciągu jednej nocy,
                kiedy były baaardzo potrzebne... no ale cóż, wysoką gorączkę na "rękę" też się
                da zmierzyć. kupiłam rtęciowe na allegro, a elektroniczne leżą bez baterii...
      • morekac Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 12:12
        0,5 stopnia błędu to robię przy mierzeniu temperatury ręką...
        • kubara1 Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 13:10
          Mam 3 elektroniczne. Żaden nie pokazuje mi faktycznej temperatury
          dziecka - wszystkie mają błą od pół stopnia do stopnia, co jest
          absurdalne po prostu. Rteciowy li i wyłącznie. Wtedy wiem jaka jest
          faktyczna gorączka. Strasznie mnie to bulwersuje, że sobie urzednicy
          wysocy decydują, ze taki termometr wychodzi z obiegu i już. Argument
          o połknięciu rtęci jest śmieszny po prostu jak dla mnie. Zakupiłam
          sobie 4 termometry rtęciowe "na zapas"
          • morekac Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 13:37
            Sądzę, że bardziej chodziło o utylizację termometrów jak o zjadanie
            ich zawartości przez bezposrednich użytkowników...
          • edit38 Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 13:48
            kubara1 napisała:

            Zakupiłam
            > sobie 4 termometry rtęciowe "na zapas"

            A ja się zgapiłam. Też chętnie kupiłabym na zapas, no może nie 4 ale 1-2.
    • gryzelda71 Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 13:34
      Mam termometr cieczowy(zamiast rtęci alkohol),działa tak samo jak rtęciowy.
    • mallard kurcze blade! 16.11.09, 13:35
      Miałem tarę do prania - dobra była!
      Prała bez prądu i programator nie padał... wink
      • gryzelda71 Re: kurcze blade! 16.11.09, 13:39
        > Miałem tarę do prania - dobra była!
        > Prała bez prądu i programator nie padał... wink

        Ale co,rzuciła ciebie?
        • mallard Re: kurcze blade! 16.11.09, 13:45
          gryzelda71 napisała:

          > Ale co,rzuciła ciebie?

          Wyprostowała się.
    • broceliande W każdym razie 16.11.09, 13:44
      Kupiłam trzy na allegro. Może za pięć lat po stówie odsprzedamsmile

      I jeszcze sobie tak myślę... A jak ktoś stosuje wykres temperatury
      jako metodę antykoncepcji? Pół stopnia w tę czy w tamtą, to wtedy
      sporo, nie?
    • mallard Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 13:49
      broceliande napisała:


      > Kiedyś kosztował 5 złotych, a po wycofaniu, na allegro 10 złotych
      > bez wysyłki.

      Dobry termometr elektroniczny, na pewno nie jest po dychu!
      • broceliande Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 14:04
        Mnie stać w razie czego.
        Nie chodzi o cenę jako taką, tylko wzrost po wycofaniu.
    • mallard A próbowałyście stosować 16.11.09, 14:16
      ten stożek do ucha? Ponoć dobry, no i pomiar w sekundę. Z tym, że
      ustrojstwo jest drogie.
      • gryzelda71 Re: A próbowałyście stosować 16.11.09, 14:19
        I trzeba skalibrować na każdego członka rodziny.Miałam jeden zepsuł się,drugi
        oddałam matce niemowlaka.
    • lacitadelle elektroniczny, ale z 2 miejscami po przecinku 16.11.09, 14:22
      Podaje dokładny pomiar, można używać do obserwacji cyklu. Dla mnie dużo lepszy
      od rtęciowego. Kosztuje ok. 20 zł.

      Jeszcze jedna sprawa - czytacie dokładnie instrukcje? Pod pachą mierzy się około
      5 minut, a nie do "pipnięcia".

      • mallard Re: elektroniczny, ale z 2 miejscami po przecinku 16.11.09, 14:40
        lacitadelle napisała:

        > Jeszcze jedna sprawa - czytacie dokładnie instrukcje? Pod pachą
        > mierzy się około 5 minut, a nie do "pipnięcia".

        O, to to to! Do "pipnięcia, to się mierzy w dziobie, albo w dupce!
        • malila Re: elektroniczny, ale z 2 miejscami po przecinku 16.11.09, 14:49
          ja mierzę do pipnięcia, wyłączam, włączam i znowu mierzę do
          pipnięcia. Pomiary IMO są dokładne. Mam dwa termometry elektr. -
          jeden trzyletni, drugi chyba dziesiecioletni. Nie ma różnicy w
          pomiarach. Półstopniowa mnie mocno zaskakuje.
          • mallard Re: elektroniczny, ale z 2 miejscami po przecinku 16.11.09, 15:27
            malila napisała:

            > Pomiary IMO są dokładne.

            No zaraz zaraz, ale temperaturę ciała mierzymy zdaje się, a nie
            jakieś IMO!
            • malila Re: elektroniczny, ale z 2 miejscami po przecinku 16.11.09, 16:35
              IMO mierzy temperaturę ciała. Jak IMO mierzy, to pomiary są
              dokładne. No coś Ty, mierzysz temperaturę bez pomocy IMO???
      • kannama Re: elektroniczny, ale z 2 miejscami po przecinku 16.11.09, 14:46
        Ja używałam tego z 2 miejscami i jestem zadowolona (w
        przeciwieństwie do zwykłych elektronicznych). Co prawda dziecko mi
        się poczeło w "cyklu bezowulacyjnym", ale to nie wina temometru smile.
        Co do wykonania pomiaru- powiedzcie to pielegniarkom na oddziałach-
        tylko czekają na pipniecie smile
    • beatulek Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 16:01
      Ja w instrukcji mam napisane, że granice błędy to 1,5 st. MAsakra
      używam rtęciowego ale chyba musze iść zakupic ten z alkocholem
      zamiast rtęci.
    • aluc Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 18:43
      używałam dobrego elektronicznego przy płodzeniu potomków, na
      początku robiłam dwa pomiary, różnica była na poziomie kilku
      setnych
      stopnia, więc zupełnie do pominięcia nawet przy NPR -
      mierzyłam zgodnie z instrukcją do pipnięcia, pipnięcie nie jest na
      czas, tylko po iluśtam sekundach nierosnącego pomiaru

      bateria nie padła w nim do dzisiaj, znaczy od 11 lat działa

      rtęciowych szczerze nie znoszę, z ulgą przerzuciłam się na
      elektroniczne

      a dzieciom i tak temperaturę mierzę ręką i wzrokiem, a nie
      termometrem
      • hanalui Re: Termometr rtęciowy. 16.11.09, 19:29
        aluc napisała:

        > a dzieciom i tak temperaturę mierzę ręką i wzrokiem, a nie
        > termometrem

        To tak jak ja...a mamy 3 rdzaje termometrow: rteciowy, elektroniczny
        i ten do ucha elektroniczny big_grin
      • ledzeppelin3 Re: Termometr rtęciowy. 17.11.09, 15:05
        Jak to przy płodzeniu... To ten elektroniczny w cipkę się wkłada?
        • aluc Re: Termometr rtęciowy. 17.11.09, 17:38
          przy płodzeniu, a nie do płodzenia wink
      • lacitadelle Re: Termometr rtęciowy. 17.11.09, 15:18
        > mierzyłam zgodnie z instrukcją do pipnięcia, pipnięcie nie jest na
        > czas, tylko po iluśtam sekundach nierosnącego pomiaru

        To zdanie jest prawdziwe dla pomiarów w jamie ciała (usta, odbyt, pochwa). Pod
        pachą trzeba mierzyć dłużej - sprawdź instrukcję.
        • aluc Re: Termometr rtęciowy. 17.11.09, 17:38
          sprawdziłam
    • turzyca Sa lekarskie bezrteciowe 16.11.09, 19:23
      Mozna spokojnie kupic termometr taki jak rteciowy, ale wypelniony inna ciecza.
      Zarowno technika pomiaru jak i dokladnosc sa takie same.

      I zdradze Wam tajemnice - czesc tych termometrow, ktore macie w domach juz jest
      bezrteciowa.
      • nicol.lublin Re: Sa lekarskie bezrteciowe 17.11.09, 23:50
        nie polecam tych z alkoholem czy tam inną cieczą zamiast rtęci. tych
        termometrów nie da się strzepać. kupili nam na oddział i robiłyśmy z
        nimi dosłownie wszystko, żeby strzepnąć chociaż do 36 st, nie da
        rady. nawet włożenie na 10 min do lodówki nie pomogło.

        a poleci ktoś dobry pipczący termometr? może być drogi oby mówił
        prawdę.
    • wieczna-gosia Re: Termometr rtęciowy. 18.11.09, 08:33
      ja mam douszny oraz zwykly elektroniczny ale wlasnie taki
      dokladniejszy do dwoch miejsc po przecinku. Oba w instrukcji maja ze
      do pipniecia. Rteciowe co chwila mi sie lamaly, nie nadarzalam
      kupowac nowych, bateria nigdy mi nie siadla a poza tym podobnie jak
      aluc temperature mierze dziecku reka na brzuszku i na wyglad smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka