Czy są poglądy prezentowane przez innych które budzą w Was ZAWSZE złość albo
chociaż dramatyczny opad rąk? Przyznaje że jak czytam zdanie, że "ADHD nie
istnieje" to ciśnienie mi na chwilkę idzie w górę

Albo szafowanie pojęciem
"moje pieniądze" w stosunku do pieniędzy z budżetu państwa. Ratunku!