Dodaj do ulubionych

Domy, duże mieszkania, fajne samochody

18.12.09, 10:40
W moim wątku o życiu ponad stan pojawiło się stwierdzenie że wszyscy w Polsce
(bardziej niż w innych krajach) chcą mieć własny dom albo duże mieszkanie (nie
wynajmowane) i wypasione samochody. Myślicie że w innych krajach tak nie jest?
czy dom albo przestronne ładne mieszkanie i samochód to taki luksus?
Obserwuj wątek
    • igus_tryn Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 10:45
      > czy dom albo przestronne ładne mieszkanie i samochód to taki luksus?

      Ktoś, kto tego nie posiada nie powie czy to właśnie luksus, ale zapewne te
      właśnie rzeczy z luksusem każdemu się skojarzą.
      _ _ _
      • zonajana Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 10:49
        Zalezy, co wyzej jest cenione. W Holandii super droga jest ziemia, wiec
        oczywistym symbolem wysokiego statusu jest wielki dom i jeszcze wieksza
        posiadlosc. Tacy ludzie mieszkaja w domach wartych miliony euro, ale do pracy
        jezdza fiatem. Bo auto nie ma prestizu w NL, kazdy biedak moze miec wypasiona
        fure (leasing, z pracy).
        • joanna266 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 11:08
          powiem ci tak jak miszkasz w klitce i jezdzisz starym kapciem to dom
          z ogródkiem i wypasiony samochód to twoje wielkie marzenie.gdy juz
          to masz wiesz ze najwieksza wartoscia i szczesciem jest zdrowie
          twoich najblizszych i udane zycie małzenskie.to sa dla mnie dwie
          najwieksze wartosci i gdybym to miała stracic to juz wolałabym znowu
          mieszkac w klitce,jezdzic stara skoda ale miec zdrowe dzieci i
          kochajacego mezasmile
          • beatrycja.30 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 11:13
            joanna266 napisała:

            > powiem ci tak jak miszkasz w klitce i jezdzisz starym kapciem to dom
            > z ogródkiem i wypasiony samochód to twoje wielkie marzenie.gdy juz
            > to masz wiesz ze najwieksza wartoscia i szczesciem jest zdrowie
            > twoich najblizszych i udane zycie małzenskie.to sa dla mnie dwie
            > najwieksze wartosci


            Masz rację
          • elza78 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 13:48
            swiete slowa joanna
          • lola211 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 13:51
            gdy juz
            > to masz wiesz ze najwieksza wartoscia i szczesciem jest zdrowie
            > twoich najblizszych i udane zycie małzenskie

            No ale jesli ma sie to wszystko- wymarzone lokum, fure, kochana
            rodzine to chce sie miec jeszcze wiecej- lepsza fure np., domek w
            hiszpanii, by miec gdzie wyjezdzac gdy w Polsce zima.

          • angazetka Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 21:59
            > powiem ci tak jak miszkasz w klitce i jezdzisz starym kapciem to
            dom
            > z ogródkiem i wypasiony samochód to twoje wielkie marzenie.gdy juz
            > to masz wiesz ze najwieksza wartoscia i szczesciem jest zdrowie
            > twoich najblizszych i udane zycie małzenskie

            Głupota. Zdrowie nijak się ma do dużego domu, to wartości z różnych
            sfer.
          • nangaparbat3 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 22:33
            Bzdura, swiadomośc, ze najwazniejsze jest zdrowie nie zalezy w ogole od staniu
            posiadania, raczej od doswiadczenia zyciowego lub zdolnosci do obserwacji i
            refleksji.
          • mum2004 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 30.10.16, 21:12
            Uważasz że najpierw trzeba mieć dom żeby przekonać się że największe wartości to zdrowie i rodzina?
        • beatrycja.30 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 11:11
          Akurat mam trzy znajome rodziny Holendrów - mieszkają w małych domach,
          samochodów nie mają, bo w ich niewielkim mieście wszędzie dojedzie się samochodem.
          • beatrycja.30 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 11:12
            ...rowerem miało być.
        • jamesonwhiskey Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:19
          > jezdza fiatem. Bo auto nie ma prestizu w NL, kazdy biedak moze miec wypasiona
          > fure (leasing, z pracy).

          piekny kraj gdzie kazdy biedak moze miec veyrona za 1 milion euro,
          no chociazby astona martina za 250 tysiecy
    • triss_merigold6 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 11:20
      Czy to luksus to zależy od poziomu dochodów.
      Marzeniom o własnym mieszkaniu czy domu wcale się nie dziwię, życie
      w klicie na kupie lub nieustanne wynajmowanie jest dokuczliwe.
      • zuzanna56 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 11:24
        Mam wrażenie że dla wielu osób nawet własne małe mieszkanie jest luksusem, to
        znaczy widzę to z lektury forum, w gronie znajomych własne duże mieszkanie albo
        dom (niekoniecznie wielki) to raczej norma.
      • shell.erka Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 28.11.16, 16:25
        jeszcze zależy co kto za klitkę uważa. moja koleżanka, o której kiedyś pisałam, jak to publicznie ubolewała nad ciasnotą moich 100 metrów, ma dom pewnie ze 2,5 razy większy.
        Tyle, że dla niej dom jest najważniejszą rzeczą na świecie, wyznacznikiem poziomu życia i tak dalej.
        każde pieniądze wkłada w ten dom, oszczędzając na wielu rzeczach, które z kolei dla mnie i rodziny są może nie tyle ważne, co sprawiają większą przyjemność niż urządzanie kolejnych pomieszczeń.
        ona w 4 mieszka na 250 m, my w 5 na niecałych 100.
        Bywa ciasno i głośno, ale na samą wzmiankę męża, że będzie trzeba pomyśleć o czymś większym dostaję apopleksji. bo lubię to miejsce, założyłam sobie, że chcę się tu zestarzeć. nie chcę mieszkać w przyszłości z dorosłymi dziećmi, które zapewne już w czasie liceum będą pomieszkiwać w mieście (u babci, albo w naszym drugim mieszkaniu).
        czasem z zachwytem patrzę na jakiś dom (w okolicy mam dwa takie, do których wprowadziłabym się bez szemrania natychmiast), ale to chwilowe.

        za to bardzo ale to bardzo chciałabym jeździć nowym Discovery. nie stać nas i pewnie nie będzie, ale to by mi sprawiło radość.
        i ogólnie to za największy luksus uważam czas. i możliwość spędzania czasu z rodziną.
    • broceliande Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 11:48
      W tamtym wątku pisałam o tym, że nie odmówię dziecku wyjazdu na
      narty, mimo gorszej sytuacji materialnej.
      Ja wolę wyjazdy, niż duże mieszkanie.
      Wolę poszaleć na nartach niż kupić zmywarkę, albo zmienić
      dziesięcioletnią lodówkę na młodszą.
      Spotkałam się z postawą, że jak jest dom, to już się nie wyjeżdża,
      bo "jak tu dom zostawić".

      No i wiadomo, że Polacy mają świra na punkcie samochodów. Znajomi
      cudzoziemcy byli w szoku, że samochód myje się przed wyjazdem do
      rodzinysmile
      • gryzelda71 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 11:50
        Znajomi
        > cudzoziemcy byli w szoku, że samochód myje się przed wyjazdem do
        > rodzinysmile

        Ale co ich zszokowało?
        • triss_merigold6 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 11:53
          Kult auta jako członka rodziny i wskaźnika statusu społecznego
          zamiast podejścia do samochodu jak do zwykłego środka transportu,
          praktycznie i użytecznie.
        • broceliande Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 11:53
          Że zamiast się spieszyć do rodziny (chodzi o święta takie więcej
          wyjazdowe, Święto Zmarłych, Boże Narodzenie) tkwią w długich
          kolejkach do myjni.
          • gryzelda71 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 11:56
            Może wola w kolejce niż herbatkę z rodzinasmile
            Ja tam nie widzę kultu przedmiotu w czynności takiej jak mycie samochodu.
            • joanna266 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:00
              ja tez nie widze w tym absolutnie nic złego.kult przedmiotów
              uprawia sie w jednej znanej mi rodzinie gdzie dzieci nie moga zjesc
              kanapki na skórzanej sofie bo rodzice tak sie wykosztowali smile
              gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
              • broceliande Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:28
                Nie widzisz analogii?
                Serio?
                • joanna266 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:36
                  no nie widze zupełnie zadnej.samochód myje bo nie lubie jezdzic
                  syfem a sofy sa po to zeby na nich siedziec,lezec,jak sie ma ochote
                  to cos zjesc i jeszcze pare innych mozliwosci uzytkowych bym
                  znalazłasmilekult przedmiotu moim zdaniem pojawia sie wtedy kiedy nie
                  pozwala sie korzystac z przedmiotów zgodnie z ich przenaczeniem
                  tylko dlatego ze to moze sprawic iz beda gorzej wygladac.samocvhodem
                  jezdze równiez przy brzydkiej pogodzie i kałuz z narazeniem zycia
                  nie omijamsmile
                  • crises Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:49
                    Ja też nie widzę niczego nagannego w myciu samochodu przed wyjazdem
                    w gości. W Polsce samochód pierońsko się brudzi, nie lubię jeździć
                    brudnym, ale z przyczyn czasowo-finansowych nie da się go myć tak
                    często, żeby stale był czysty. Wyjazd to dobry pretekst, żeby umyć,
                    taki sam element przygotowań do wizyty, jak włożenie lepszej bluzki
                    i czystych butów. A że w ostatniej chwili przed jazdą? Bywa - zdarza
                    się tak, że nie ma kiedy.
                • hankam Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:41
                  Mycie samochodu, to tak jak czyszczenie butow. Jedno i drugie powinno być
                  czyste, jednego i drugiego nie znoszę robić i mam wyrzuty sumienia.
        • joanna266 no pewnie to ze sie ten samochód myje:-) 18.12.09, 11:55
          sama moze nie wprzywiązuje wagi zeby myc samochód akurat przed
          wyjazdem do rodziny ale juz jadąc wesele czy na sylwestra zawsze o
          myjnie zahaczam.co w tym niestosownego?tez nie kumam.sama jestem
          odpicowana to samopchód ma byc niewiadomege koloru zwłaszcza w zimie?
          o co kaman? prosze o oswieceniesmile
          • joanna266 ale kto mowi... 18.12.09, 11:58
            o traktowaniu samochodu jak członka rodzinysmile)))po prostu mozna nie
            lubic jezdzic brudnym samochodem.nie mam najlepszego zdania o
            ludziach którzy nie dbaja zupełnie o przedmioty które ich otaczają.
            gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
        • cherry.coke Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 11:57
          Bo u nich sie myje regularnie wiec nie trzeba "od swieta"?
          • triss_merigold6 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 11:59
            Bo mają w d.... jak wygląda samochód i olewają mycie z tytułu
            wyjazdu do rodziny czy inszej żałobnej okoliczności?
            • gryzelda71 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:02
              To teraz na topie bycie fleją?
              • joanna266 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:04
                tak, taka nonszalancja pod tytułem mam kase mam wolnosc wyboru.byle
                co zjem,byle jak wygladam,byle czym sie otaczam chyba faktycznie
                ottnio jest tendy\smile
              • triss_merigold6 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:05
                Nie mam bladego pojęcia co jest na topie, ale jak byłam w Kanadzie,
                USA czy Belgii to nie zauważyłam szczególnej dbałości o auta. Te
                faktycznie używane do pracy w terenie mogły być zasyfione, poobijane
                i nikt się nie przejmował.
                • joanna266 ale to przykre jest 18.12.09, 12:09
                  tak samo jak ogólne niedbanie o siebie.
                  • lola211 Re: ale to przykre jest 18.12.09, 14:20
                    To mycie samochodu kojarzy mi sie z tradycja odswietnego
                    niedzielnego odpicowania sie przez ludzi idacych do kosciola.Widac
                    to zwlaszcza na tradycyjnej wsi.Niedziela to dzien włozenia czystej,
                    lepszej koszuli.
                    Osobiscie na myjnie jade, gdy mam czas.Czesto przed swietami go nie
                    posiadam, to i zajezdzam autem nie lsniacym jak lustro,ale i nie
                    ufajdanym po dach, bo do takiego stanu staram sie nie dopuszczac.
                    Nie lubie "odstawiac sie" jak stróz w boze cialo , dlatego tez i
                    dopuszczam mozliwosc wybrania sie do rodziny samochodem nieumytym.

                • gryzelda71 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:10
                  Mycie,nie jest szczególną dbałością o auto.
                  Oj straszne czasy,cokolwiek robisz,albo nie robisz,zaraz łatkę przypną.
                  • broceliande Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:26
                    Ale sie czepiłaś, no, niby taki adwokat diabła z ciebie.

                    A że ktoś woli myć auto, niż herbatke z rodziną, to też taka Polska
                    właśnie.
                    • gryzelda71 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:34
                      Cokolwiek Polak nie zrobi,zawsze źle bo taki Holender na ten przykład to....Ech.
                      • broceliande Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 13:34
                        Gryzeldo, moi znajomi to Francuzi, a swoje spostrzeżenia poczynili w
                        Polsce.
                        To zwykłe spostrzeżenie, że tak to może z boku wyglądać, a nie peany
                        na cześć Francuzów we Francji.
                        Nie ma sensu unosić się honorem.
                  • mynia_pynia Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 31.10.16, 13:50
                    No, np u mnie. Myjemy przy okazji przepakowania samochodu a że to zdarza się przy wyjazdwach to można powiedzieć że na wakacje czy też po rodzinie jeździmy czyści wink. Mój samochód jest długo świeży, bo tylko ja nim jeżdże, ale mój mąż wozi sprzęt do pracy, syna, kolegów i mimo że myje 2-3 rzay częściej niż ja to i tak ma syf, pełno biletów z parkomatu, papierki po cukierkach, piaek i błoto z terenu, pył. Al ja tylko obcasik i 7km do pracy 5 razy w tygodniu.
                • ally Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:30
                  właśnie. brud to jedno, a jest jeszcze kwestia lakieru, drobnych obtarć itp.
                  wielu Polaków przeraża np. jazda i parkowanie we Włoszech czy w Hiszpanii, bo
                  tam mało kto przejmuje się takimi głupotami i jest duża szansa, że ukochane
                  autko zostanie na parkingu draśnięte wink
                  • gryzelda71 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:36
                    Tak "boli" mnie rysa na moim wozie.Gdzieś tak przez godzinę.Tak jak wkurza mnie
                    odprysk lakieru na paznokciusmile
                  • myelegans Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 13:56
                    > wielu Polaków przeraża np. jazda i parkowanie we Włoszech czy w
                    Hiszpanii, bo
                    > tam mało kto przejmuje się takimi głupotami i jest duża szansa, że
                    ukochane
                    > autko zostanie na parkingu draśnięte wink

                    Bo uprawiane jest parkowanie rownolegle na puk, cofasz dopoki nie
                    slyszysz puk, wykrecasz, az do puk itd. itp. Ogolnie przyjete
                    rowniez nie zostawianie auta na biegu, zeby w razie czego wlasnym z
                    lekka przepchnac, zeby miejsce zrobic.
                    Tu gdzie mieszkam co prawda nie w Europie, ale zaludnienie duze,
                    ulice waski, wszystkie samochody maja wgiecia, zadrasniecia,
                    zarysowania, moj tez, ale juz dawno przestalam sie tym przejmowac.
                  • lola211 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 14:32
                    Trudno nie przejmowac sie uszkodzeniami samochodu, jesli jest on
                    relatywnie drogi.Wiekszosc Polakow musi na swoje samochody
                    przeznaczyc duza kwote w stosunku do zarobkow.Poza tym u nas jest
                    ogromny rynek aut uzywanych i kazdy pozbywajac sie auta liczy ze
                    uzyska cene go satysfakcjonujaca.Kazda rysa obniza wartosc
                    samochodu, stad to przewrazliwienie.
          • joanna266 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:01
            miałam na mysli nie dba zupełnie czytaj myje raz do roku.no ale raz
            do roku to tez regularniesmile
            gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
            • zuzanna56 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:36
              joanna266 napisała:

              > miałam na mysli nie dba zupełnie czytaj myje raz do roku.no ale raz
              > do roku to tez regularniesmile

              Ja myję częściej ale niestety często samochód mam brudny, szczególnie teraz gdy
              jest nieciekawa pogoda. Więc jeżdżę brudnym.
            • myelegans Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 13:58
              Tez myje raz do roku, po zimie z soli, w trakcie zimy przemywac
              szyby na stacji podczas tankowania, zeby cos widzie. Latem deszcz
              przeciez oplukuje. Odkurzam w srodku tez 1-2 razy na rok. Moj maz
              nie odkurzal w srodku juz kilka lat, smieci tylko zbiera i od czasu
              do czasu dywaniki wytrzepie.
          • crises Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:55
            Znaczy, tak ze 2 x tygodniu? Bo normalnie w mieście to trzeba by tak
            myć, żeby był naprawdę czysty.
            • cherry.coke Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 13:04
              Na Wyspach czesto pada, a ludzie nie trzymaja samochodow w garazach, bo nie ma
              mrozow. Garaze w starszych domach czesto przerabiaja na dodatkowy pokoj albo
              oszklona werande smile W zwiazku z tym samochody sa raczej czyste same przez sie, a
              jak sie przykurza, to je myja natychmiast (pewnie ten kontrast wtedy boli).
              Brudnawe sa tylko zlomochody nastolatkow ze "zlych" dzielnic, podrapane i
              poobtlukiwane, bo oni jako sport uprawiaja nielegalne wyscigi polowe.

              W zwiazku z czym polskie zapiaszczone/zablocone samochody wygladaja troche
              szokujaco. Wiem, ze to w duzej mierze kwestia warunkow pogodowo-drogowych, ale
              dodaj do tego mycie glownie "z okazji" i efekt jest jaki jest.
              • yuka12 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 31.10.16, 11:50
                Anienienie. Moi znajomi garaze najczesciej przeksztalcaja na graciarnie. Glownie z braku piwnic lub tp. pomieszczen. I na poczatku szokuje widok podwojnego garazu z zaparkowanymi samochodami przed nim. Widzialam 4-5 letnie samochody na chodzie z mchem na szybach smile.
            • zuzanna56 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 13:34
              crises napisała:

              > Znaczy, tak ze 2 x tygodniu? Bo normalnie w mieście to trzeba by tak
              > myć, żeby był naprawdę czysty.

              To fakt. Czasami po jednym dniu jazdy jest brudny. Ja myję raz na 2-3 tygodnie i
              czysty bywa czasami.
              • leanne_paul_piper Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 30.10.16, 21:08
                Wiem, że stary wątek, ale chciałam się podzielić refleksją z posiadania granatowego, wpadającego w fiolet samochodu. Otóż on jest brudny już drugiego dnia po myciu z woskowaniem. No i cóż począć, sama sobie taki wybrałam, chociaż wiedziałam, że na granatowym strasznie widać brud, bo kiedyś miałam granatowy płaszcz i widać było każdy paproch.
                A poza tym to taki mamy klimat. Od praktycznie miesiąca w Warszawie non-stop leje.
      • zuzanna56 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:34
        broceliande napisała:

        > W tamtym wątku pisałam o tym, że nie odmówię dziecku wyjazdu na
        > narty, mimo gorszej sytuacji materialnej.
        > Ja wolę wyjazdy, niż duże mieszkanie.

        Ja jedno i drugie, da się.
        Duże mieszkanie to mniej więcej jakie?
      • bywalec.hoteli Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 30.10.16, 20:56
        Przepraszam, że podnoszę, ale bardzo,ciekawy wątek smile
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 30.10.16, 21:04
          bywalec.hoteli napisał:

          > Przepraszam, że podnoszę, ale bardzo,ciekawy wątek smile

          Jestem skłonny zrozumieć wink

          Xsionnc
          • yuka12 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 31.10.16, 11:52
            O kurcze, dopiero teraz zauwazylam, ze watek sprzed 7 lat smile.
            • bywalec.hoteli Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 28.11.16, 13:11
              A myślałem, że to nowy wątek!
    • cherry.coke Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:09
      W Irlandii jest smiesznie, bo "rodzina musi miec dom". Mieszkania to obciach dla
      mlodziezy albo imigrantow, kupowane sa glownie pod wynajem, i czasami dochodzi
      do sytuacji, ze szeregowy domek z minitrawniczkiem, metraz 70 metrow jest
      uwazany za lepszy niz duze, przestronne mieszkanie powyzej 100.

      Zwykle samochody nie budza jakichs emocji, ale pare lat temu wybuchla moda na
      wielkie, blyszczace SUVy, ktorymi mamy woza dzieci do szkol i stoja w korkach na
      waskich uliczkach. Czesto brane na potezny kredyt. Jak wiadomo drogi Dublina to
      prawdziwe pulapki, pelne zwalonych drzew i lotnych piaskow big_grin
    • nenia1 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:24
      Każdy chce wygodnie mieszkać, ale...
      Sądzę, że w Polsce przywiązuje się większe znaczenie
      to tzw. "repezentacji" i tego, żeby było widać "luksus".

      Często niestety nic ciekawego z tego nie wychodzi, wystarczy
      się rozejrzeć, żeby zauważyć, że w budownictwie króluje styl
      "szlachecko-dworkowy" ale to dworek taki współczesny, udający dawne nieudolnie czyli falujące dachy, szprosiki w oknach, przecudnej urody drapowane firaneczki, kolumienki z przodu, dwa balkony, baszty, lukarny, łuczki a do tego z przodu dupny garaż
      na dwie bryki.

      • triss_merigold6 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:37
        Luksus to jest posiadanie wokół siebie dużej przstrzeni służącej
        tylko i wyłącznie do przyjemności. W wersji warszawskiej - dom w
        miesćie (lub tuż pod miastem) z ogrodem, trawnikiem, starymi
        drzewami na tyle duży, żeby nie widziec i nie słyszeć sąsiadów.
        Dom typu dworek polski nowoczesny na działce wielkości chusteczki do
        nosa jest komiczny a nie luksusowy.
        • joanna266 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:42
          tak tylko przy duzej działce jak nie przepadasz za grzebaniem w
          ziemi to ogrodnik jeszcze jest konieczny.dlatego niektórzy wybieraja
          chusteczke i wielgachny pałac z pustymi pokojami.tez bez sensu jak
          dla mnie.
          • triss_merigold6 Och czyżby? 18.12.09, 12:51
            Czyżby? Wystarczy trawnik (hurra! są kosiarki) i stare drzewa
            najlepiej iglaste. Jak nie ma cudów wianków typu klombiki, oczka
            wodne, krzewy wymagające przycinania to ogrodnik jest zbędny.
            • joanna266 Re: Och czyżby? 18.12.09, 12:54
              no jak komus sie boiska piłkarskie podobaja to oki.mnie nie bardzo
              dlatego mąz sie narobic musi(na szczescie to lubi) a i nieraz pomoc
              fachowa jest niezbedna.
              gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
              • joanna266 Re: Och czyżby? 18.12.09, 12:58
                a i jeszcze jak masz duza działke to kosiarą tez sie trzeba
                najezdzic i co to za radocha tak pomykac trzy godziny za warczącym
                ustrojstwem?wtedy traktorek koszacy trzeba nabyc zeby szybciej było
                no i dodatowe miesce na jego przechowywanie i pilnowac dzieci coby
                traktorka do innych celow nie uzywały.widac zes miastowasmile)))po
                dwóch latach posiadania 2000 metrowego trawnika jednak wolałam go
                zamienic na rajski ogród.tyle tylko ze roboty z nim jest od huka.
            • kub-ma Re: Och czyżby? 18.12.09, 12:57
              Matko, nie chciałąbym tego trawnika kosić. To strasznie czasochłonne
              jest.
              • triss_merigold6 Re: Och czyżby? 18.12.09, 12:58
                Od tego jest facet, nie?
                • gryzelda71 Re: Och czyżby? 18.12.09, 13:01
                  Wolę faceta w domu,niż widzianego z kosiarkąsmile
                  • myelegans Re: Och czyżby? 18.12.09, 14:05
                    gryzelda71 napisała:

                    > Wolę faceta w domu,niż widzianego z kosiarkąsmile

                    Wole w letni weekend jechac nad plaze, do lasu, na wedrowke, na
                    rowery, na 2 dni gdzies niz chodzic za kosiarka. to przywiazanie
                    chlopa do ziemi, ale niektorzy lubia.
                    Wole zamknac dom na 3 tygodnie i pojechac na wakacje i nie myslec,
                    ze pole nie skoszone.
                    • lola211 Re: Och czyżby? 18.12.09, 14:50
                      Ale przeciez nikt nikogo nie zmusza.
                      Ja do dzis nie wyprowadzilam sie do domu poza miastem wlasnie miedzy
                      innymi dlatego, by nie byc przyspawana do niego.By nie latac z
                      kosiarka i by nie byc obarczona praca okołodomową.By nie musiec
                      nigdzie dojezdzac dalej niz 10 km.
                      Natomiast jest masa osob, ktore nie widza w tym problemu i te
                      wlasnie mieszkaja we wlasnym wymarzonym domu.
                      • zuzanna56 Re: Och czyżby? 19.12.09, 10:49
                        lola211 napisała:

                        > Ale przeciez nikt nikogo nie zmusza.


                        I to jest sedno sprawy. Są ludzie, którzy lubią mieszkać w centrum
                        miasta lub blisko centrum, własnie w bloku albo ładnej kamienicy, są
                        tacy dla których dojazd do pracy 15 km nie stanowi żadnego problemu.
                        Są tacy, którzy chcą koniecznie mieszkać w domu i tacy co wolą blok.
                        To chyba dobrze, że jesteśmy różni. Gdybyśmy mieli takie same
                        poglądy to byłoby nudno smile

                        Jeszcze co do domu. Przecież niekoniecznie trzeba mieszkać poza
                        miastem, można mieć dom w dużym mieście, niedaleko centrum, w ładnej
                        willowej dzielnicy, tylko wtedy to jest jednak inny koszt.

                        Można mieszkać 10 km od centrum miasta ale mieć prace na obrzeżach i
                        chodzić do pracy piechotą.

                        Można mieszkać w dzielnicy miasta (nie pod miastem) w domu a
                        dojeżdżać do centrum miasta 20 km (jest taka dzielnica w Gdańsku).

                        Ale to tak off topic.
        • cherry.coke Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 12:45
          > Dom typu dworek polski nowoczesny na działce wielkości chusteczki do
          > nosa jest komiczny a nie luksusowy.

          Najfajniejsze sa takie dworzyszcza, co maja do plotu dwa metry, a za plotem dwa
          metry sasiada i jego dworzyszcze. Z okna do okna moga sobie listy slac, jak
          dzieci z Bullerbyn.
    • drinkit Łatwo to wyjasnić 18.12.09, 12:42
      W porównaniu z krajami zachodnimi, jesteśmy biedni, więc marzeniem
      są takie symbole wygodnego zycia: domek, samochód, etc, urlop w
      egipskim kurorcie. Dla krajów bogatych nie jest luksusem miec domek,
      tylko standartem.
      • lilka69 drinkit 18.12.09, 13:33
        co zatem jest luksusem dla ludzi z krajow bogatych?
        • kub-ma Re: drinkit 18.12.09, 13:44
          Jacht?
        • cherry.coke Re: drinkit 18.12.09, 13:48
          Domy na innych kontynentach.
          Mnostwo dlugich wyjazdow wakacyjnych.
          Czlonkostwo w megadrogim klubie golfowym.
          Stajnia samochodow retro i sportowych.
        • drinkit Re: drinkit 18.12.09, 14:05
          Nie chcę uogólniać, ale spotkałam się z inwestowaniem w kwestie
          niematerialne: dobre wystawy, koncerty, dobre restauracje, etc.
          Chodzi o zaspokajanie potrzeb duchowych/umysłowych/ kulturowych/
          tworzenie komfortu, etc.
        • myelegans Re: drinkit 18.12.09, 14:12
          > co zatem jest luksusem dla ludzi z krajow bogatych?

          -Drugi albo i trzeci dom w gorach na narty, i nad oceanem z prywatna
          plaza, przystania i lodka, ktorych uzywa sie przez 2 miesiace w
          roku, i caly czas zatrudnieni sa ludzie do ich utrzymywania.
          -pelnoetatowa gosposia
          -uslugi typu: utrzymanie trawnikow, klombow, i czego tam nie ma kolo
          domu przez firme landscaping, na stanie w domu nawet kosiarki nie ma
          -samolot
          - dzieci w elitarnych szkolach, ktorych czesne wynosi tyle ze mozna
          srednie mieszkanie kupic
          - wakacje na prywatnych wyspach
          - czlonkostwo w eksluzywnych klubach golfowych, albo innych country
          clubs, ktorych roczne fee to dobra pensja
          itd, itp.
          • cherry.coke Re: drinkit 18.12.09, 14:16
            > -pelnoetatowa gosposia

            Przy czym zona nie pracuje, bo nie wypada, tylko zajmuje sie "zarzadzaniem
            domem" oraz dzialalnoscia charytatywna. Jest na to piekne okreslenie "ladies who
            lunch".
            • myelegans Re: drinkit 18.12.09, 14:44
              > Przy czym zona nie pracuje, bo nie wypada, tylko zajmuje
              sie "zarzadzaniem
              > domem" oraz dzialalnoscia charytatywna. Jest na to piekne
              okreslenie "ladies wh
              > o
              > lunch".

              Dokladnie. W mojej okolicy jestesmy jedyni, ktorzy gola swoj wlasny
              trawnik. Zadna pani nie pracuje i maja pelnoetatowe nianie, chociaz
              dzieci czesto chodza juz do szkoly.
    • bez27 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 13:04
      samochód to standard, nie jest luksusem
    • zrozumienie_stron Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 13:39
      Mam 25 lat, M. i dziecko, koncze studia i pracuje (M. tez pracuje)i tak serio to
      to jest tutaj (zagranica) standart. Mamy wlasny dom, 2 samochody, wyposazenie
      etc. i zadnych kredytow.
      Dla nas to nie luksus, aczkolwiek moge sobie wyobrazic ze gdzie indziej to
      luksus. Poza tym pieniadze nie graja wiekszej roli, wazne jest zeby sie z M.
      dogadac i miec zdrowe dziecko.
      • kub-ma Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 13:44
        Oczywiście, najważniejsze jest zdrowie i porozumienie w domu, ale jak
        brakuje pieniędzy, to z tym dogadywaniem się z mężem różnie może być.
        Niestety.
      • gryzelda71 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 13:50
        > Mam 25 lat, M. i dziecko, koncze studia i pracuje (M. tez pracuje)i tak serio t
        > o
        > to jest tutaj (zagranica) standart. Mamy wlasny dom, 2 samochody, wyposazenie
        > etc. i zadnych kredytow.

        No u nas to nie jest standard na starcie mieć to wszystko bez kredytu.No
        chyba,że spadek,rodzice kupili,wygrana w totkasmile
        • cherry.coke Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 14:03
          > > Mam 25 lat, M. i dziecko, koncze studia i pracuje (M. tez pracuje)i tak s
          > erio t
          > > o
          > > to jest tutaj (zagranica) standart. Mamy wlasny dom, 2 samochody, wyposaz
          > enie
          > > etc. i zadnych kredytow.
          >
          > No u nas to nie jest standard na starcie mieć to wszystko bez kredytu.No
          > chyba,że spadek,rodzice kupili,wygrana w totkasmile

          U mnie "za granica" to tez nie jest standard, zeby w wieku 25 lat zarobic
          na wlasny dom i dwa samochody. Mozna dostac od rodziny. Mozna tez byc np.
          cudownym dzieckiem bankowosci, ale to nie jest standard na pewno smile Standard to
          wlasny samochod i kredyt na czesc domu przed trzydziestka, roznica jest w tym,
          na co mozna sobie pozwolic poza tym - wyjazdy, przyjemnosci, aktywnosci - a
          mozna na znacznie wiecej.
          • myelegans Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 14:14
            U mnie za granica to ludzie w tym wieku maja potezne dlugi za studia
            wielkosci 50-200tys do splacenia, prace ktora niewiele placi, bo
            trzeba zrobic podyplomowke typu studia medyczne, prawo, stomatologia
            etc. etc.
            NIKT nie kupuje domow za gotowke.
        • zuzanna56 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 14:07
          Co to za fajny kraj że udało wam się do 25 roku życia kupić dom i go wyposażyć,
          nie biorąc przy tym żadnego kredytu?
          Znam wiele osób z Francji czy Niemiec, którzy owszem mają domy czy dwa
          samochody, ale nie w wieku 25 lat (tylko trochę później) i jednak spłacają kredyt.
          • cherry.coke Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 14:12
            > Co to za fajny kraj że udało wam się do 25 roku życia kupić dom i go wyposażyć,
            > nie biorąc przy tym żadnego kredytu?

            Jak ktos jest dobry i/lub ma szczescie, to moze to byc dowolny kraj. Mnie
            bardziej interesuje, w jakim kraju jest to standard dla wszystkich smile
            • woman-in-the-city Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 14:20
              Oj tam koleżankę moze fantazja ułańska z deka poniosła, a Wy takie dociekliwe
              jestesciewink
            • zuzanna56 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 14:23
              cherry.coke napisała:


              >
              > Jak ktos jest dobry i/lub ma szczescie, to moze to byc dowolny kraj. Mnie
              > bardziej interesuje, w jakim kraju jest to standard dla wszystkich smile


              Dobre pytanie.
              • woman-in-the-city Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 14:29
                Nie ma takiego kraju to pewne.
                Mnie zastanawia jeszcze jaki to dom, czy w duzym mieście, czy na zadupiu za
                przeproszeniem, jakie to auta, bo równie dobrze moze to byc osiagalny standard,
                gdy te powyzsze luksusy nie są z górnych widełek. Wszystko zależy od miejsca,
                lat etc. Pomijam spadki i lottasmile
                • myelegans Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 14:46
                  W Detroit po upadku GM dom mozna kupic za 10tys USD, uzywany
                  samochod za 500.
      • ally Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 14:04
        a gdzie mieszkasz? bo w bardzo wielu krajach Europy Zachodniej wcale tak nie
        jest. w Hiszpanii np. kredyt na 30 lat to standard.
      • zrozumienie_stron Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 17:32
        Nie dostalismy NIC, ja wyjezdzajac z Polski zaraz po maturze nie mialam ani
        grosza. Mieszkalam w malym pokoiku z wspollokatorka i od poczatku pracowalam.
        Moj M. jest starszy ode mnie o 7 lat i pracowal juz od 14 roku zycia. To tutaj
        tez juz taki niemalze "standard". Nigdy nie bralismy zadnych kredytow, a towar
        kupowalismy za gotowke. Zyjemy tez dosyc oszczednie.
      • drosetka Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 31.10.16, 08:31
        mimo wszystko dziwne ze w wieku 25 lat masz już dom i całą resztę bez kredytu, mam znajomego w Kanadzie którego rodzice musieli wziąć kredyt na całe życie żeby wybudować dom, zreszta w krajach europejskich to też raczej standard ze potzreba kredytu żeby miec dom, tyle że tam nie dążą tak do tego żeby mieć coś na wlasność jak w Polsce
    • lilka69 wszystko zalezy od ceny tego auta/domu/ mieszkania 18.12.09, 14:04
      dla mnie auto za 300 tys, dom za 2 mln i mieszakanie za 1 mln to
      juz luksus.
      • magda.kunicka Re: wszystko zalezy od ceny tego auta/domu/ miesz 18.12.09, 14:15
        E tam, ja wolę mieszkać w zapleśniałej, wynajmowanej u głuchej staruszki
        suterenie i wszędzie chodzić piechotą, a najlepiej to już czołgać się.
        • kasia191273 Re: wszystko zalezy od ceny tego auta/domu/ miesz 18.12.09, 14:56
          ja tez z Holandii sie odezwe

          DOM (jako wolnostojacy na wlasnej ziemi z terenem dookola) to w
          Holandii sie zdarza w dwoch wypadkach:
          - odziedziczony po rodzicach na wsi
          - w kregach BARDZO bogatych (showbiznes, dyplomacja, snoby)

          Nie ma miejsca, wiec pojecie 'domu', a juz budowania tegoz
          samodzielnie dla Holendrow- kosmoswink

          za to kazda rodzina w miare wydolna kolo 30-tki kupuje 'dom'- to
          oznacza kamienice lub zabudowe szeregowa (ale nie z lat 80-tych i
          pozniej na ogol, tylko starsza, z jakims smaczkiem)- w tym domu sa
          na ogol dwa-trzy poziomy, 100 metrow i wiecej

          w domach nowobudowanych (osiedla szeregowek) mieszkaja glownie
          ubozsi alochtoni: Turcy, Marokanczycy

          auto to tutaj rzeczywiscie zupelnie inny ma status- poniewaz latwo
          dostepne, nikt nie zwraca uwagi na to, czym jezdzi
          • myelegans Re: wszystko zalezy od ceny tego auta/domu/ miesz 18.12.09, 15:25
            > auto to tutaj rzeczywiscie zupelnie inny ma status- poniewaz latwo
            > dostepne, nikt nie zwraca uwagi na to, czym jezdzi

            Przeciez oni tam na drugi koniec kraju do pracy codziennie na
            rowerach dojezdzaja smile
            • kasia191273 Re: wszystko zalezy od ceny tego auta/domu/ miesz 18.12.09, 15:50
              myelegans napisała:

              > > auto to tutaj rzeczywiscie zupelnie inny ma status- poniewaz
              latwo
              > > dostepne, nikt nie zwraca uwagi na to, czym jezdzi
              >
              > Przeciez oni tam na drugi koniec kraju do pracy codziennie na
              > rowerach dojezdzaja smile

              na drugi koniec kraju rowerem sie nie da, ale na drugi koniec miasta
              owszemwink))

              kazdy ma rower, ale oczywiscie wiekszosc ludzi takze samochod,
              czesto dwa. Tyle, ze nikt nie robi z tego tematu. Zabijcie mnie, ale
              nie mam pojecia nawet, jakie auta maja znajomi. Ot, przyjezdzaja
              nimi i tyle.

              Kulturowo to jest uzasadnione, naprawde, ze sie na cos zwraca uwage
              lub nie. Ostatnio byli u nas znajomi Polacy i maz 'musial' zejsc na
              dol z kolega, zeby 'zobaczyc' ich nowe auto. Skoda, zeby nie bylo,
              ze jakis rolsrojswink)) Musial isc, wejsc do srodka, podziwiac rozne
              bajery, posiedziec i wrocicwink))) Do glowy by mi nie przyszlo
              proponowac komukolwiek taka rozrywkewink))
      • kub-ma Re: wszystko zalezy od ceny tego auta/domu/ miesz 19.12.09, 09:30
        Dla mnie mieszkanie w Warszawie za 1 mln to nie luksus. A samochód za
        300 tyś już tak.
        • lilka69 kuba-ma 20.12.09, 10:03
          no skoro mieszkanie za 1 mln to dla ciebie nie luksus to czemu autko ponad 3
          razy tansze jest luksusem?

          rozumiem, ze 1 mln masz na zbyciu w kazdej chwili bez wziecia kredytu?

          mnie na mieszkanie drozsze niz 650 tys nie stac wiec mieszkanie drozsze o prawie
          polowe ( a chyba w zasadzie pisalam o 1, 2 mln) to juz luksus.
          • lilka69 Re: kuba-ma 20.12.09, 10:06
            sprawdzilam- pisalam o 1 mln zl. ale to i tak dla mnie luksus. musialabym wziac
            spory kredyt, zeby miec mieszkanie za 1 mln zl. a urzadzenie? kolejna 1/3 tej sumy.
            • nikki30 Re: kuba-ma 20.12.09, 17:08
              Lilka oczywiście, że nowy samochód za 300 tys to luksus, bo po wyjeździe z
              salonu wart jest już połowęsmile
              • lilka69 nikki30 20.12.09, 18:25
                eee, z 300 tys od razu 150 tys? chyba przesadzasz.
                • nikki30 Re: nikki30 20.12.09, 20:18
                  No to sprawdź kochana ile po roku użytkowania samochodu w klasie premium
                  stracisz.Tym więcej im bardziej jest luksusowy, bo popyt na takie produkty jest
                  mniejszy.W klasie średniej spadek po pierwszym roku to średnio 30 %smile
                  Ten wyjazd z salonu to taka przenośnia oczywiściesmile
    • mniemanologia Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 18.12.09, 15:17
      Dom/mieszkanie i samochód to nie luksus. Luksus to Carringtony smile
      Tamto to ledwie dobrobyt smile
    • somebody1234 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 19.12.09, 09:08
      Ja myślę że własne mieszkanie czy samochód nie powinny być luksusem ale
      naturalnie dostępnym towarem...na który można zarobić w skończonym czasie (a nie
      np z kredytem na 35lat i zaciskaniem przez te lata pasa).
      CO do samochodu to akurat w Polsce samochód może mieć każdy bo właściwie
      samochód można mieć już od 2-3tys (pomijam już jego jakość ale można mieć).
      Ja bym chciała żeby w Polsce były takie zarobki aby ci którzy chcą pracować
      mogli pracować i za pensje spełniali swoje marzenia (o większym lub mniejszym
      mieszkaniu)....
      • zuzanna56 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 21.12.09, 14:23

        somebody1234 napisała:

        > Ja myślę że własne mieszkanie czy samochód nie powinny być
        luksusem ale
        > naturalnie dostępnym towarem...na który można zarobić w skończonym
        czasie (a ni
        > e
        > np z kredytem na 35lat i zaciskaniem przez te lata pasa).


        Też tak myślę.
    • generation-me Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 19.12.09, 17:18
      Większość na tym forum udaje, że nie, ale w rzeczywistości niewielu jest ludzi,
      którzy mieszkają w naprawdę "luksusowych" domach, apartamentach. Większość tych
      "domków na kurzej łapce" (jak tu ktoś pisał: na działce a la husteczka do nosa
      wink to tandeta w środku. Zanim kupiliśmy mieszkanie w kamienicy (polecam, ścisłe
      centrum, ogródek na 4, naprawdę duże mieszkania, wszędzie przysłowiowy rzut
      beretem - super, myśli o domku, choć mamy działki, odłożone ad acta)
      zwiedzaliśmy różne domy wystawione do sprzedaży. Zgroza, jak ludzie mają wnętrza
      "urządzone". Królują MDF-y w kuchniach, płytki z nadrukiem marmuru wink,
      plastikowe panele i okna, byle jaka armatura - po prostu tańsze materiały
      wykończeniowe. Więc o jakim luksusie mowa. W mojej okolicy dom "luksusowy"
      zaczyna się od 1,2-1,5 mln. Podobnie z mieszkaniami w miejskich kamienicach - w
      Poz. od 800 tys. zaczyna się tzw. wysoki standard.
      • jomamma Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 19.12.09, 20:38
        Luksus to jest dla mnie zapewnienie dziecku dobrej, a nawet świetnej szkoły. Od
        samego początku.
        Planowanie właśnie pod edukację dzieci tego gdzie i jak będzie się mieszkać.
        • gryzelda71 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 19.12.09, 20:44
          Znaczy zmiana kraju np brana pod uwagę?
          • jomamma Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 20.12.09, 14:28
            Czemu nie?! smile

            My jesteśmy akurat "na wyjeździe", więc nie podejmowaliśmy AŻ takiej decyzji smile
            Ale właśnie dla szkoły małej przeprowadziliśmy się do drugiej dzielnicy, bo była
            lepsza niż te w okolicy.
            Jak wrócimy do Polski i będziemy szukać miejsca do życia, to priorytetem będzie
            szkoła właśnie smile
            • gryzelda71 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 20.12.09, 14:32
              Serio?Nie tak,ze wybierzecie miasto i w nim będziecie szukać szkoły,tylko
              będziecie szukać najlepszej placówki w kraju i tak w pobliżu się osiedlicie?
              • jomamma Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 20.12.09, 14:38
                Ale że co? smile)
                Wracamy do kraju teraz lub za 10 lat, a może nigdy. Ale jak wrócimy, to do
                stolicy (nie z sentymentu, tylko z wyrachowania wink)i tam poszukamy mieszkania
                które jest najbliżej szkoły, którą przed przyjazdem wybierzemy. proste.
                Tak własnie zrobiliśmy przeprowadzając się za granicę, choć powody były całkiem
                inne. Postawiliśmy na dobre przedszkole, obok którego znaleźliśmy mieszkanie.
                Jak przyszło szukać szkoły, to nieważna była lokalizacja (londyn jest duży),
                tylko czy szkoła jest ok. Jak małą przyjęli, to zorganizowaliśmy przeprowadzkę.
                • gryzelda71 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 20.12.09, 14:45
                  Tak ,to faktycznie luksus,jak sprawy ew pracy są mało istotne,a najważniejsze
                  jest przedszkole.
                  • jomamma Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 20.12.09, 17:57
                    he, he... Sprawy pracy są po to, żeby je dostosować do rodzinnych, choć
                    przyznaję, sama praca też jest wartością, a jak jest fajna i prestiżowa to sama
                    w sobie luksus stanowi, nie trzeba już się specjalnie podpierać samochodami wink).
                    no i po pierwsze: jedziemy za pracą, tam, gdzie mamy najlepsze możliwości. Zaraz
                    potem znajdujemy przedszkole/szkołę i tam się zagnieżdżamy. Wybór miejsca
                    zamieszkania pod przedszkole, gdy do pracy jest mniej więcej podobna droga nie
                    jest takim luksusem jak Ci się wydaje, ale fakt, takie myślenie jest raczej
                    odosobnione.
                    A poza tym, to co napisałam o mieszkaniu to sprawy poboczne. Ważna jest nauka.
                    Oboje z mężem to wiemy, bo akurat z domu nie wyszliśmy majętni.
                    • gryzelda71 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 20.12.09, 18:02
                      No widzisz,a z pierwszego i następnego postu odniosłam wrażenie,ze przedszkole,a
                      potem szukacie domu pracy itp.
            • jomamma Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 20.12.09, 14:33
              ...aha, i pieniądze na studia już odkładamy smile, choć, kurka moglibyśmy wpakować
              je w jakąś brykę smile

      • lilka69 ha ha generation -me ma racje!! 20.12.09, 10:17
        smieje sie z tych plyt mdf bo to smutna prawda!
        jak robilam drewniana kuchnie jesionowa to czesc znajomych mnie pytala- a po co,
        skoro wyglada TAK SAMo jak mdf. potem ktos kto sie znal na drwie pytal a po co 1
        klasa skoro 3 wyglada prawie tak samo.

        plytki z nadrukiem marmuru , o ktorych piszesz to tez niezly przyklad,,
        plastikowe panele to tez norma.

        na forum wyglada na to, ze mieszkanie za 1 mln zl to NIE luksus. dodalam w
        odpowiedzi , ze na urzadzenie tego mieszakania trzeba byloby dodac co
        najmniej(!) 1/3 wartosci mieszkania wiec juz nam sie robi ok. 1 mln i 350 tys
        ale widac, ze to nadal nie luksus.

        o autach tez pisza, ze nie zwracaja uwage czym jezdza. to znaczy , ze pewnie
        norma sa auta za 100 tys i to jeszcze 2 w rodzinie. w sumie, mysle , ze to moze
        byc prawda. mam znajomych co jezdza autami i ubieraja sie w lumpeksach jezdzac
        do turcji na wakacje.
        • lilka69 Re: ha ha generation -me ma racje!! 20.12.09, 10:19
          mialo byc: jezdza TAKIMI autami. takimi to znaczy 2 razy po 100 tys.
      • mniemanologia Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 20.12.09, 13:55
        Jak pisałam - dla mnie luksus to Carringtony.
        Mieszkam w domu, z dużą działką, w bocznej dzielnicy dużego miasta.
        Tak, dom ma swoje lata, plastikowe okna, w kuchni mamy drewno, ale
        planujemy zmienić, możliwe, że na MDF smile w łazienkach - proste
        płytki, stan zastany smile To nie luksus, na luksus nas nie stać i nie
        aspirujemy nawet. Ale dobrobyt, to fakt. Mało kto ma dom, działkę,
        działkę z domkiem rekreacyjnym za miastem.
        A samochód? Mamy kilkuletnią Fabię i problemy z rozładowanym
        akumulatorem - za rzadko jeździmy samochodem.
        Nie mamy kompleksów.
    • bea.bea Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 20.12.09, 10:13
      mysle, ze raczej w polsce to zwyczajem jest zagladanie innym do
      portfeli i zastanawianie sie dlaczego tyle mają....smile...i dlaczego.
      potrzeby ludzi są rózne i jesli ktos o czymś marzy to dlaczego ma
      nie realizować ich?
      wczoraj moja matka w złosci powiedziała mi " bo ty uwazasz, ze tobie
      sie wszystko należy"
      zastanawiam sie co w tym złego ( pomijając aspekt czysto
      egoistyczy)....dlaczego nalezy byc wiecznie pod...
      nie mieszkam w domu, ale pewnie kiedyś bedę go mieć...bo chcę..smile
      • bea.bea Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 20.12.09, 10:19
        czy ma być on luksusowy....??
        nie wiem, nie mam ambicji do posiadania posiadłości z basenem, nie
        wim czy byłabym tam szczęsliwa....smile..moze mniej zmeczona i znudzona
        brakiem sprzatania..tongue_out
    • deodyma Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 20.12.09, 12:53
      no to ja dziwna jestem, bo mnie tam wystarczy to, ze mamy duze
      mieszkanie.
      samochodu miec nie musze, bo jak bedzie chciala gdzies jechac,
      wsiade w pociag i juz.
      od 3 lat mieszkam w malym miescie, gdzie nie ma nawet MPK, wiec
      wszedzie laze piechota, ale ja to lubie.
      urodzilam sie i do 31 roku zycie mieszkalam w wiekszym miescie,
      gdzie tez lazilam na ogol pieszo a jezdzilam tylko MPK do pracy i
      juz.
    • x-inska Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 20.12.09, 19:53
      to chyba normalne że ludzie chcą mieć, w każdym razie większość ludzi, być może
      skupia się to na samochodzie, mieszkaniu, na posiadaniu domu, nie zastanawiałam
      się nad tym, ale może tak być, jako na wyznaczniku posiadania
      cóż, pieniądze są na pewno ważne, ale nie najważniejsze, dlatego ja nie
      przepadam za takim podejściem do życia, żyje mi się w miarę i to mi wystarcza,
      cieszę się, ze jest jak jest


      • zuzanna56 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 22.12.09, 16:14

        x-inska napisała:

        > cieszę się, ze jest jak jest
        >


        Ja też. smile
    • zuleyka.z.talgaru Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 30.10.16, 21:00
      Dla mnie luksus to posiadanie psa, który niedługo u nas zagości big_grin kij z resztą.
      • lokitty Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 30.10.16, 21:04
        Zuleyka, coś Ty wytrzasnęła z otchłani internetu big_grin.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 30.10.16, 21:11
          Kutwa. To nie ja tylko bywalec.hoteli big_grin big_grin big_grin
          • bywalec.hoteli Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 30.10.16, 23:42
            smile
    • biotonne Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 30.10.16, 21:09
      Nie wiem czy samochod i nne to luksus tutaj ale napewno nie ma "zastaw sie a postaw sie".
      Osoby zamozne nie afiszuja sie z dobrami, nie leca z forsa do salonu po nowego merca. Wymieniaja stare auto na nowsze jak tamto sie zepsuje i nie da sie juz naprawic.
      Przestronne ladne mieszkanie w dobrej okolicy - tym szpanuja moze. Ale ladne to tu znaczy raczej - bardzo proste w wystroju a nie ociekajace zlotem.
    • makurokurosek Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 30.10.16, 21:54
      Nie wiem czy tak nie jest, ale jeszcze kilka lat temu pokolenie obecnych 40 latków uznawało za życiową porażkę nie posiadania własnego mieszkania ( tzn mieszkania na kredyt). Część ludzie brała pożyczki przekraczające ich możliwości. Widzę, że ten trend dzięki Bogu się powoli przechodzi
      • 1234wxyz Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 31.10.16, 00:29
        Dlaczego "dzięki bogu" i co proponujesz w zamian? Mieszkanie z rodzicami? Wynajem za kasę często większą niż rata kredytu? A swoją drogą - temat sprzed 7 lat, niezłe wykopki big_grin
        • babcia.stefa Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 31.10.16, 08:27
          Po 7 latach nic się w Polsce nie zmieniło na rynku wynajmu, nadal jest to opcja dla studentów i niewymagających.
          • yuka12 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 31.10.16, 11:53
            Ale zauwazylam, ze wybor mieszkan na wynajem jest wiekszy.
    • anorektycznazdzira Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 31.10.16, 09:06
      Ja to uważam za luksus, w Polsce i nie w Polsce, ogólnie nie uważam własnego dużego mieszkania lub domu za standard. Najpewniej z powodu jak się ma cena ich zakupu i urządzenia do przeciętnej płacy.
    • kropka_kom Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 31.10.16, 09:47
      Ale mi sie wydaje że za granicą to normalka. tzn. W Australii nie ma bloków więc siłą rzeczy ludzie mają jakis tam domek i dwa samochody. Faktycznie poniewaz jestem blokersem to zawsze chciałam domek z tarasem i ogródkiem. Obecnie własnie w budowie . Dlugo się na niego naczekałam i niby sie cieszę ale wcale mi to nie daje poczucia ze będe opływac w luksusy. Rodzina mi się powiększa wiec sie przyda i cieszę się ale luksus to dlanie co innego jednak. Natomiast mąź marzy o drogim wygodnym i bezpievznym aucie. Ok. Kiedys sobie moze kupi ale to tez nie tak że to juz jakis super luksus bo ja naptawdę znam ludzi którzy wydają/zarabiają takie pieniądze o jskich mi sie nie śniło. Poza tym to co mam mi wystarczy a własnie zdrowie i spokój najwazniejsze.smile
      • yuka12 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 31.10.16, 11:59
        Prawda. W mojej czesci UK w mieszkaniach mieszkaja albo ludzie na benefitach (sa to tzw. mieszkania socjalne), albo ludzie starsi, ewentualnie single i imigranci. Jednak jak sie rodziny powiekszaja, dzieci rosna, warunki pracy sie poprawiaja, niewiele osob zostaje w mieszkaniach. Zreszta nie ma az tak wielkiej roznicy miedzy cenami wynajmu mieszkan i domow, jak sie dobrze poszuka. No i domow jest zdecydowanie wiecej niz mieszkan smile.
      • robin2510 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 31.10.16, 12:09
        A ja nie rozumiem tylko jednej kwestii ludzi którzy kupują furę za 90-120 tys a w chałupie aż się prosi o remont. Jak któraś wyżej napisała stare meble, łazienka lata 70' , plastikowe panele na ścianach itp. aż wstyd kogoś zaprosić no ale ważne że np. nowy WV stoi na podwórku. Nie lepiej kupić wóz za 40 tyś nawet używany a w domu zrobić za resztę remont? smile
        • robin2510 Re: Domy, duże mieszkania, fajne samochody 31.10.16, 12:10
          VW miało być smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka