skoobuss
20.12.09, 09:07
Jakis czas temu pojawił się post o obowiązkach w małżeństwie. Zastanawiam się
czy mój mąż ma prawo się oburzać, że raz w tygodniu musi odkurzyć, czasem
wynieśc smieci czy zrobić zakupy, kąpie syna (ale nie zawsze), bardzo rzadko
go usypia. Nigdy nie gotuje, nie pierze, nie prasuje, nawet jednej szklanki
nie umyje, cała reszta jest na mojej głowie. Czy ja za duzo wymagam? Od
stycznia idę do pracy i chciałabym sprawiedliwie podzielić domowe obowiązki.