Dodaj do ulubionych

Czy dostałyście w tym roku podwyżkę?

30.01.04, 14:50
No właśnie, czy dostałyście w tym roku podwyżkę???
Ja miałam dwa tygodnie negocjacji na ten temat (co najmniej jakbym była
dyrektorem generalnym i zarabiała 10.000) o śmieszne pieniądze. W końcu (po
trzech chudych latach bez niczego) dostałam 13% więcej. Wychodzi około 4% za
rok (około 65 zł podwyzki rocznie).
A jak jest u Was???
Pozdrawiam
Aga
Obserwuj wątek
    • ese1 Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 30.01.04, 18:17
      Nie i jestem wpirzona. OK, caly zeszly rok bylam w ciazy na zwolnieniu
      lekarskim, pozniej macierzynski, ale w ciazy na szczegolna prosbe szefa
      pracowalam w domu, przygotowywalam wiele rzeczy i wysylalam na wlasny koszt
      poczta elektroniczna. Nie dosc, ze firme nic nie kosztowalam w tym czasie, to
      jeszcze wydawalam na nich wlasne pieniadze. Oj, wpirzylam sie. Bedzie awantura!
      • kochamcie Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 02.02.04, 08:19
        ja dostalam 150 brutto smile nie wiem, czy smiac sie czy plakac
        • martaurb Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 05.02.04, 08:25
          Kochamcie, to jest teraz z mojej strony celowa zlosliwosc i przejaskrawienie,
          zeby ukazac o co mi chodzi, wiec prosze, nie obraz sie, ale:

          Smiac sie czy plakac? Calowac po rekach! W koncu sama napisalas w innym
          watku "wchodze do pracy i otwieram forum" - sorry, ale czy za czytanie forum i
          pisanie na nim Ci placa?????? Czy to jest Twoja praca?????? Bo jesli tak, to
          przepraszam wink
    • mirka17 Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 02.02.04, 08:25
      nie
    • kicia_edziecko Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 02.02.04, 10:53
      U mnie trzeci rok nie ma podwyżek, narazie nie zanosi się na zmiany. Zarząd
      podjął taką decyzję i uparcie kontynuuje tą smutną politykę... Pozdrawiam
    • monad2 Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 02.02.04, 11:41
      Dziewczyny wy to jesteście szczęściary! Ja pracuję od 7,5 roku i dostałam
      podwyżkę aż .... RAZ. A mam szczęście pracować w służbie zdrowia i oczywiście
      skończyłam studia etc
    • kapy1 Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 02.02.04, 12:42
      Owszem - w związku z awansem. A ponieważ nie można pracowników rozpieszczać -
      obcięto mi premię. W efekcie podwyżka wynosi 15,64 zł. Nic dodać, nic ująć.
    • martaurb Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 02.02.04, 12:51
      A przepraszam, gdzie jest napisane, ze ma byc? Najlepiej jeszcze co roku?????

      Poza tym wydaje mi sie, ze 150zl brutto to nie tak malo - w koncu dostaje sie
      to co miesiac, czyli conajmniej 1800zl w skali roku, ok netto to moze sie
      skurczyc do 900pln, ale tyle to niejedni w zyciu na oczy nie widzieli!!!

      Jakie powinny byc podwyzki, zeby byly "satysfakcjonujace"?????
      • jagasz Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 02.02.04, 13:18
        Według mnie około 10% w skali roku.
        Aga
        • aniaop Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 02.02.04, 13:35
          Ja dostalam jakies 70 zl brutto, dochodzi od tego premia, czyli lacznie jakies
          50 zl netto. U nas to nie sa podwyzki,ale to taki dodatek za staz pracy i
          dostaje sie go co 2 lata. Poza tym pracuje w tej firmie juz 5 rok i jedyna
          prawdziwa podwyzka, jaka w tym czasie dostalam, to przy zmianie dzialu i
          stanowiska, czyli w sumie awansie. Innej nie widzialam na oczy, nawet po
          okresie probnym.
        • martaurb Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 02.02.04, 16:36
          Tylko w jakim tempie musialby wzrastac zysk firmy, zeby takie podwyzki
          udzwignac???? Nie mowiac o jej rozwoju?????? Przeciez do tego trzeba doliczyc
          wszystkie obciazenia jakie firmy ma w zwiazku z pracownikiem (w naszym kraju
          niestety nie male...)

          Nie wiem, czy sa kraje, w ktorych 10% podwyzki sa normalne, w dodatku co roku!!!
          Pracowalam w 3 krajach - w Polsce dostalam podwyzke "fizyczna" - samochod
          sluzbowy itp i pieniezna (ale nie co roku, tylko wedle uznania szefowej i w
          zwiazku z awansem), w kolejnych krajach nie dostalam zadnej podwyzki, moi
          koledzy tez nie...i nikt sie nie buntowal!!!! A pracowalismy ciezko, oj
          ciezko..

          Wydaje mi sie, ze kazdy z nas powinien stanac przed lustrem i szczerze sobie
          powiedziec, czy na podwyzke ZASLUZYL!!!
          • ma.pi Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 02.02.04, 17:34
            martaurb napisała:

            > Tylko w jakim tempie musialby wzrastac zysk firmy, zeby takie podwyzki
            > udzwignac???? Nie mowiac o jej rozwoju?????? Przeciez do tego trzeba doliczyc
            > wszystkie obciazenia jakie firmy ma w zwiazku z pracownikiem (w naszym kraju
            > niestety nie male...)
            >
            > Nie wiem, czy sa kraje, w ktorych 10% podwyzki sa normalne, w dodatku co
            roku!!
            > !
            > Pracowalam w 3 krajach - w Polsce dostalam podwyzke "fizyczna" - samochod
            > sluzbowy itp i pieniezna (ale nie co roku, tylko wedle uznania szefowej i w
            > zwiazku z awansem), w kolejnych krajach nie dostalam zadnej podwyzki, moi
            > koledzy tez nie...i nikt sie nie buntowal!!!! A pracowalismy ciezko, oj
            > ciezko..
            >
            > Wydaje mi sie, ze kazdy z nas powinien stanac przed lustrem i szczerze sobie
            > powiedziec, czy na podwyzke ZASLUZYL!!!

            Wiesz, ja mieszkam w kraju, gdzie podwyzszki nie sa zjawiskiem umierajacym.
            Dostaje co roku, tyle procent co wynosi oficjalna inflacja. Moj maz tez dostaje
            i wszyscy znajomi. Czyli to zajwaisko jest raczej normalne. A prawnie to chyba
            raczej nie jest unormowane.
            A jak pracownik ZASLUZY jakos extra (tylko nie wiem co Ty rozumiesz przez to
            slowo), bo dla mnie to znaczy robi cos ponad to co powinien robic, to dostaje
            wieksza podwyzke i premie.

            I taka gadka o zyskach firmy to mnie smieszy. To co wlasciciel jest milioner
            albo miliarder i charytatywnie utrzymuje niedochodowa firme. Przeciez koszty
            wszystkiego rosna, i taka firma za dana usluge czy produkt co roku liczy sobie
            wieksze oplaty, takze jej zyski rosna, to dlaczego zyski pracownika maja nie
            rosnac. Czy pracownik ma dokladac do firmy?
            A koszty utrzymania pracownika nie tylko w Polsce sa wysokie.

            Pozdr.
      • ma.pi Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 02.02.04, 17:26
        martaurb napisała:

        > A przepraszam, gdzie jest napisane, ze ma byc? Najlepiej jeszcze co roku?????
        >
        > Poza tym wydaje mi sie, ze 150zl brutto to nie tak malo - w koncu dostaje sie
        > to co miesiac, czyli conajmniej 1800zl w skali roku, ok netto to moze sie
        > skurczyc do 900pln, ale tyle to niejedni w zyciu na oczy nie widzieli!!!
        >
        > Jakie powinny byc podwyzki, zeby byly "satysfakcjonujace"?????

        Powinny pokrywac poziom inflacji, zeby nasz standart zycia nie pogorszyl sie.

        Pozdr.
        • martaurb Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 02.02.04, 19:39
          Inflacja ok, ale mysle, ze podwyzka powyzej poziomu inflacji nie powinna byc
          automatyczna! To juz tylko krok od "czy sie stoi, czy sie lezy....", a przeciez
          nie o to chodzi!
          A wlasciciel firmy albo nadal pracuje, albo kiedys pracowal i raczej
          (szczegolnie na poczatku) nie dawal sobie podwyzek....Przeciez jezeli komus
          jest zle w firmie tego wlasciciela, to moze sam zaczac dzialac na wlasny
          rachunek - zobaczymy, czy beda podwyzki, premie itp!

          Nie uwazam ze nie powinno byc podwyzek i takich rzeczy, ale uwazam, ze
          pracownicy powinni byc uczciwi w stosunku do siebie czy firmy! I naprawde
          czasami zastanawiam sie, czy paniusiom (to przyklad z mojej polskiej pracy -
          nie znam Was, wiec zakladam, ze takie nie jestescie, ale takie sytuacje
          widzialam), ktore wiekszosc czasu spedzaja z kolezanka z pokoju na piciu
          herbatki, na kazde pytanie czy prosbe odpowiadaja "nie da sie", "niemozliwe"
          itp zasluguja na podwyzke...nawet inflacyjna!
          • anjaaa Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 02.02.04, 19:52
            Ja dostalam 25% przy naprawdę małej efektywności mojej pracywink
            • agnieszkak12 Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 03.02.04, 13:24
              A ja dostałam 22% podwyzki, chociaz nie charowałam jak wół i pracowałam tylko 8
              godzin dziennie. Ale efektywnie smile)
      • wieczna-gosia Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 04.02.04, 15:31
        Marta nigdzie nie jest napisane, ale chyba jak ktos sie w takim watku odzywa
        to go w tej kwestii boli, nie?
        Ja staje przed lustrem i uczciwie mowie ze moj maz w tym roku zasluzyl. Ale
        szef otworzyl zonie restauracje i firma doklada, wiec nie bylo premii
        uznaniowych na Boze Narodzenie (nigdy nie byly duze ale te dwie stowki kazdemu
        przed Swietami sie przydawaly) ani nie bylo podwyzki pokrywajacej inflacje ani
        zadnej innej.
        Ale nie to mnie wkurza- wkurza mnie to ze facet zachowal sie jak gowniarz i
        zamiast przyjsc i normalnie powiedziec- teraz jest cienko ale sluchajcie moze
        w marcu bedzie lepiej i wtedy dostaniecie- byloby ok. Tym bardziej ze firma
        zaiwera 12 osob i jest firma oparta na znajomosciach- kazdy sie z kims zna i
        zostal sciagniety. Jak bylo baaardzo kiepsko i przez pewnien czas kierownicy
        dostawali gola pensje bez premii (moj maz wtedy faktycznie jako jedyny tej
        obnizki nie dostal, ale po niezlej awanturze) to przyszedl.
        A ZUS bierze wiecej na skladki wiec de facto byla obnizka- o wysokosc inflacji
        plus wysokosc skladki. Maz oczywiscie pojdzie z gosciem gadac, ale teraz szef
        jest z corka na nartach. To tez daje do myslenia wink
        • martaurb Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 04.02.04, 16:07
          Gosia, rozumiem Cie, bo takie zachowanie dowodzi tylko i wylacznie
          niedojrzalosci szefa! Niestety czesto tak jest, ze na poczatku, jak pracownicy
          sa potrzebni, to sie o nich pamieta, a jak jest lepiej, to zapomina! Ale sa tez
          pracownicy, ktorym sie wydaje, ze im sie po prostu NALEZY i tego nie rozumiem!
          I szczerze mowiac, jak czytam czy slucham wypowiedzi o tym, co sie komu nalezy
          (np calkowicie bezplatna sluzba zdrowia itp - ale nie neguje istnienia chorego
          ukladu i horrendalnych skladek - to nie jest w porzadku!) to sie zastanawiam,
          na jakim swiecie zyjemy! Moze dlatego widze ta druga strone, ze moi rodzice tez
          mieli firme i cala rodzina tam pracowalismy i mielismy tez pracownikow - mowiac
          delikatnie, roznych....
    • asiaap Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 03.02.04, 14:42
      odkad wrocilam do pracy po macierzynskim i wypoczynkowym maj 2003) moje
      wynagrodzenie wzroslo o 1000PLN brutto
    • agamaj2 Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 04.02.04, 15:14
      Podwyżka? A co to takiego?
      Ja dostałam raczej " zniżkę " -50zł
      Nie wiem śmiać się czy płakać!!!!
      • grzalka Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 04.02.04, 18:37
        Moja pensja stanowi pewien procent średniej pensji przemysłowej
        przedsiębiorstw, a ta jest co roku wyższa, wiec co roku powinnam dostać
        podwyzkę. Jest w tej sprawie wydawane specjalne rozporządzenie co roku i mój
        zakład pracy dostaje "nakaz" podwyżki. Zwykle go ignoruje, i po dłuuuuugich
        naciskach w końcu mniej wiecej w połowie roku daje mi wreszcie tę podwyżkę (to
        jest niecałe 100 zł netto. Teraz tylko wystarczy troche ponaciskac w sprawie
        wyrównania od stycznia i juz sprawa zamknieta do przyszłego rokuwink)))
        • ju8 Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 04.02.04, 22:06
          Wiecie dziewczyny, jak popatrze na niektóre osoby u mnie w pracy to jestem
          PRZECIW jakimkolwiek podwyżkom. To jakis relikt przeszłości. Pracować to z
          łaską a za to wymagania: jakies plackowe, imieninowe, należne wolne
          (najczęściej to niewiadomo za co)itp. a największy problem to oczywiście
          pieniadze. Ja uważam, ze większość i tak za duzo zarabia w stosunku do
          efektywnosci wykonywanej pracy.
          I nie zrozumcie mnie zle, ja te babki bardzo lubie, starsze duzo ale fajne,
          jednak jak ja zap............ a ktos sie obija i dostajemy tyle samo ( takze
          pomimo dużej róznicy w kwalifikacjach)to mnie denerwuje.

          Co do podwyzki to ja mam szefów bardzo ok. Jak miesiac pracowity to premie mam
          zawsze (min100 max500 brutto), a jak sie okazało ze jestem w ciazy dostałam
          prawdziwa podwyzke do podstawy (200 br.).
          A co do premii to niestety czesto dzielona jest pomiedzy mnie i moja kolezankę,
          która NIC nie zrobiła aby na nia zasłużyć (np. ja przygotowuje oferte, o ktorej
          ona nawet nie ma zielonego pojecia) a premie dostajemy obydwie. I w druga
          stronę to nie działa. No cóż, tak bywa........

          Jednak jestem szczęśliwa, bo w dizsiejszych czasach mam pracę, lubie ja i choc
          nie zarabiam kokosów to ciesze się z tego co mam.

          I proponuje rozpocząć watek "O ile w tym roku zmalała mi pensja" , obawiam się
          ze takich osób jest więcej.

          Pozdrawiam wszystkie szcześliwie pracujace
          JU
          • jagasz Re: Czy dostałyście w tym roku podwyżkę? 05.02.04, 09:16
            Dziewczymy dziekuję Wam wszystkim za odpowiedzi.
            Zadając to pytanie chciałam sprawdzic, jak to jest w innych firmach z tą
            podwyżką. Akurat jestem na "świezo" po rozmowie z p. prezes, któr usilmnie
            wmawiała mi, że nigdzie w żadnej firmie nie daja podwyżek, bo jest słaba
            koniunktura, duże bezrobocie itp. Oczywiście przyjęłam to za jej obronę. Wiem,
            że tak jak piszecie w niektórych firmach nie dostałyście nic, albo wręcz wam
            obnizono wynagrodzenie, ale w wiekszości coś się dostaje na tzw. brzydko
            powiedziane "zamknięcie buzi". Niech to będzie 50-100 zł, ale jak się spytać
            prezesa to podwyzka była.
            Tak jak napisałam na początku, od trzech lat nie miałam nic, w międzyczasie
            skończyłam studia, obroniłam pracę mgr, zaszłam w ciążę, urodziłam dziecko
            wróciłam grzecznie po maciezyńskim do pracy i...dostałam jednorazowo 100zł na
            powitanie. A potem wróciłam do pensji sprzed lat, bo jak się
            dowiedziałam "poszłam na macieżyński i nie było mnie w firmie, więc podwyzka mi
            się nie należy"(nawiasem mówiąc żadnej podwyzki dla nikogo nie było), ale o
            tym, że wróciłam to nikt nie wspomnieł. Prezes zrobiła mi zestawienie ile ja
            kosztuję firmę (najśmieszniejsze jest to, że prezes nie chce nikogo innego
            zatrudnić, nie chce mnie zwolnić, tylko chce abym robiła jak najwięcej za jak
            najmniejsze pieniądze), jakieś tabelki, podliczenia, cuda-wianki.
            Śmiać mi się chciało, bo to na czym stanęło i tak uważam, że za to co robię
            jest za niskim wynagrodzeniem. Ale tego nie przskoczę. Wiem jesdno, z góry
            zostałam powiadomiona, że jak za rok przyjdę prosić o podwyżkę (ta rozmowa
            która się odbyła była pierwszą na ten temat w ciągyu 5 lat pracy w tej firmie),
            to usłyszę "NIE".
            Wiecie, naprawdę lubię tę pracę, ale ta rozmowa dała mi wiele do myslenia
            przede wszystkim to, że zaczynam szukać innej pracy, jeżeli w najbliższym
            czasie nie znajdę, decyduję się na drugie dziecko.
            Może to jest nie fair, ale jeżeli ktoś przez 5 lat nie potrafił docenić tego co
            robię....
            Pozdrawiam
            aga
            Oczywiście czekam jeszcze na Wasze maile.
    • kama_mama_bartosza Do Jagasz :) 05.02.04, 09:10
      Hej
      w mojej byłej już firmie , ponieważ juz jestem na wypowiedzeniu system
      premiowy wyglądał tak :
      co pół roku czyli w lipcu i styczniu następowała ocena kierownika przez
      swojego kierownika regionalnego pula premii brutto 2500 pln przy ocenie 80-
      100% - przewyższa oczekiwania i proporcjonalnie w dół np. 80-60 % spełnia
      oczekiwania pula premii 2000 pln . Ale naprawde byly wyznaczane ciężkie do
      zrealizowania cele na dane półrocze zazwyczaj finansowe ..... i przy okazji
      oceny moglas walczyc o podwyżkę ale tylko wtedy gdy uzyskiwałąś przewyższa
      oczekiwania . Bradzo polecam taki system , ponieważ przez pół roku możesz się
      wykazać i zrealizować cele.


      Pozdarwiam już pakująca się Kama _ mama _ bartosza smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka