Dodaj do ulubionych

bajki Andersena - czytacie? niezły horror...

05.01.10, 20:53
Przynajmniej dla małych dzieci... A poza tym czyta sie to
beznadziejnie, język jakiś taki dziwaczny uncertain mnie kopletnie te bajki
nie podchodzą...
No a treść, czasami zupełnie bezsensowna jak dla mnie, no bywa
przerażająca...
Obserwuj wątek
    • rita75 Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 20:59
      Tak. Klasyka. A co do horroru, to chyba utworów Braci Grimm nie
      czytalas.
    • kali_pso Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 21:02

      Sowo, zanim Andersen zaczał pisać " Baśnie" był pisarzem literatury dla dorosłych..chyba nawet był dośc antypatycznym osobnikiem( ale może to plotki pudelkowe..)...Basnie nie były pisane zdaje sie z mysla o dzieciach..a niektóre byly wzorowane na staronordyckich podaniach..Królowa Śniegu to bogini Hel, córka Odyna itp.

      A że podobaja się dzieciom?
      To normalne..dopiero później dzieci uczą się, że horror i kryminał to literatura gorszego sortuwink...a przecież basnie Andersena bazuja na ludzkich emocjach, lekach, znanych nam wszystkim, dzieciom też...
    • deyani Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 21:02
      Z tamtych czasów bajki to w większości niezły horror, ale o to właśnie chodziło.
      Najważniejszy był morał i musiał być on dobrze czytelny. Chociaż Andersen to nie
      jest wcale taki zły. A w ogóle nie lubię bajek.
      • broceliande Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 21:06
        To nie bajki, tylko baśnie. I na pewno ukształtowały wiele pokoleń.
        Czarownica to mama, smok - tata, zwierzę - rodzeństwo...
        Lubię interpretacje.
        • sowa_hu_hu Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 21:10
          Ja też sie na nich wychowywałam, ale chyba teoretycznie bo książke
          miałam ale nie pamiętam aby toś mi ją specjalnie czytał.
          W każdym razie strasznie ciężko mi sie to czyta uncertain
    • broceliande Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 21:04
      o małym Klausie, czy jak tam, to jest horror. I "Krzesiwo".
      Jakoś tak dziwnie, facet zabija ojca, a ona za niego wychodzi...
      Ale baśnie są piękne, nie mogę odmówić im urody.
      O dorastaniu, miłości, śmierci...
      Uwielbiam "Bałwana ze śniegu". Dziecku nie czytam. Pamiętam, że
      czytałam sama i płakałam.
    • epistilbit Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 21:04
      Nie podobają mi się. Mojemu dzieciowi również.

      A propos znacie jakąś fajną książkę z czytankami, krótkimi opowiadaniami dla
      przedszkolaka?
      • i_love_my_babies Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 21:35
        Franklin - super bajeczki, piękne ilustracje (koszt jednej to ok. 6
        zł)
      • grzalka Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 22:20
        epistilbit napisała:

        >
        > A propos znacie jakąś fajną książkę z czytankami, krótkimi opowiadaniami dla
        > przedszkolaka?

        Renata Piatkowska "opowiadania z piaskownicy" i "opowiadania dla przedszkolaków"
        Krystyna Siesicka "Idzie Jaś", poza tym Pippi, Lotta i wróbelek Elemelek i
        milion innych smile
    • drinkit Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 21:06
      Wychowałam się na tych bajkach, toż to klasyk literatury. Uważam że to dobrze -
      w dzisiejszym świecie - znać i takie bajki. Wszak nie wszystko w życiu dobrze
      się kończy..
      • i_love_my_babies Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 21:37
        drinkit napisała:

        > Wszak nie wszystko w życiu dobrze
        > się kończy..

        i o to właśnie chodzi w baśniachsmile
    • imasumak Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 21:42
      POczytaj Kopciuszka w wersji braci Grimm. To dopiero horror. Krwawy
      na dodatek wink
      • mdro Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 21:51
        "To nie ta siostrzyczka, krew płynie z trzewiczka"? big_grin Co prawda
        nigdy nie rozumiałam, w jaki sposób obcięcie pięty miało pomóc we
        włożeniu pantofelka - palce to co innego.
      • agang Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 21:51
        masz racje dlatego tych nie czytam
        a mam w domu wydanie 3tomowe z Państwowego Instytutu Wydawniczego
        ilustrowane przez Jerzego Jaworowskiego i te ilustracje to jest
        dopiero horror!
    • franczii Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 21:51
      tych oryginalnych jeszcze nie czytam ale opracowane i spreparowane dla
      najmlodszych owszem zarowno Andersena jak i Grimma np. Brzydkie kaczatko, Mala
      syrenka, Calineczka, o wilku i 7 kozlatkach, Czerwony kapturek i inne popularne.
      Mnie ich nikt nie czytal, czytalam sama gdzies miedzy 6 a 7 rokiem zycia, to
      byly moje pierwsze samodzielne lektury pamietam te zniszczone egzemplarze z
      biblioteki do ktorej chodzilam z mama. Bardzo mi sie podobaly wtedy. Teraz
      dostrzegam w nich wiele bezsensow a kiedy sama bylam dzieckiem mnie zachwycaly i
      wzruszaly, dlatego mam zamiar podsunac moim dzieciom kiedy podrosna.
      • ingusionek Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 21:54
        Drogie Panie kiedy można zacząć czytać bajki dzieciaczkom?
        • marghe_72 Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 00:45
          ingusionek napisał:

          > Drogie Panie kiedy można zacząć czytać bajki dzieciaczkom?
          Im wcześniej tym lepiej smile
          • ingusionek Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 13:36
            smileto wiem ale moje maleństwo ma dopiero trzy miesiące.Kiedy maluch
            zaczyna już cokolwiek rozumieć?
            • babcia47 Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 15:24
              moja synowa zaczęła, gdy wnuk miał jakoś 4-5..takie krótkie z duzymi
              kolorowymi obrazkami dla niemowlaków, twarde bo dobrze sie tzrzymało
              w zasięgu wzroku malucha.. słuchał, patrzył..i śmiesznie wierzgał od
              czasu do czasu (regularnie smile) wszystkimi konczyńami, jakby chciał
              nadrobić te kolka wczesniejszych minut skupienia i
              bezruchu..potrafił z 10 minut być w widoczny sposób
              zainteresowany..ja akurat, gdy "czytałam" zapomniałam na dole
              okularów i zamiast czytac pokazywałam postacie na obrazku i cos tam
              sama improwizowałam..też zadziałało smile
            • marychna31 Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 20:52
              Mojemu synkowi zaczęłam czytać jak miał około tygodnia. Od tamtej pory robię to
              codziennie. Dziecko "cokolwiek" to rozumie od samego początku.
              • ingusionek Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 08.01.10, 22:11
                Dzięki,jutro pędem udaje się do sklepu po kolorowe książeczki i
                zaczynamy edukacjęwink
            • majenkir Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 12.05.10, 13:18

              ingusionek napisał:
              > Kiedy maluch
              > zaczyna już cokolwiek rozumieć?

              Aaa, to zalezy czy dziewczynka, czy chlopiec wink. Jak to drugie, to
              nie predko tongue_out.
    • peonies Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 22:30
      Andersen chyba nie pisał bajek tylko baśnie a to zupełnie inny
      rodzaj literacki.
      • ira_07 Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 12.05.10, 10:47
        > Andersen chyba nie pisał bajek tylko baśnie a to zupełnie inny
        > rodzaj literacki.

        Chciałaś się popisać, nie wyszłowink Bajka to gatunek literacki a nie rodzaj.
    • bellinetta Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 23:24

      beznadziejny tekst? źle sie czyta? dziwaczny tekst?

      też cossmile to raczej Ty bajki opowiadasz smile ha ha .
      Do przeczytania i zrozumienia każdej bajki, potrzeba trochę wyobraźni smile Moje
      córeczki uwielbiają bajki równeiż Andersena. Czytamy je razem, czytają rowneiż
      same. Później robimy razem przedstawienia domowe smile

      • czar_bajry Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 05.01.10, 23:27
        Bajki Andersena są cudowne, czytam swoim dzieciom z wielką przyjemnościąsmile
    • figrut Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 00:10
      Wychowałam się na nich. Najpierw czytała nam Mama, później sami, a teraz ja
      czytam moim dzieciom. Według mnie są piękne i jako dziecko nie bałam się baśni
      Andersena, to może dzieciom nie wydają się one takie straszne.
    • angazetka Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 00:17
      > A poza tym czyta sie to
      > beznadziejnie, język jakiś taki dziwaczny uncertain

      A potem dzieci twierdzą, że nie rozumieją języka Trylogii...

      > No a treść, czasami zupełnie bezsensowna jak dla mnie

      Przykłady tego bezsensu?

      > no bywa przerażająca...

      Bywa. Andersen był smutnym, połamanym wewnętrznie człowiekiem, który
      pisał potwornie smutne i nieco przerażające baśnie. A że przy okazji
      są one genialne i stanowią ważny element naszej kultury... smile
    • a_gurk Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 00:20
      Próbowałam, ale nie były zainteresowane. Za to po raz pierwszy w
      zyciu ja je sama przeczytałam. Myślę, że w większości napisano je
      dla dorosłych a nie dzieci. Jestem gorącą zwolenniczką Andersena,
      ale dlatego że odkryłam pod pozornym basniowym pokładem całe
      wieelkie złoże ludzkiego losu. Często gorzkiego i niewdzięcznego,
      dodajmy. Dzieciom teraz czytam krótsze wersje baśni wszelakich, a
      najczęściej wiersze Tuwima, Brzechwy i Biblię dla Dzieci. Dłużej niż
      10 min. nie potrafią spokojnie wysłuchać.
    • marghe_72 Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 00:43
      Andersen przy braciach Grimm to pikuś.
      Andersena lubie, córka też
      Zwłaszcza w wersji czytanej przez J. Stuhra. Miooodzio
      • rosannamarianna Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 04:57
        Czytam córkom i Andersena i braci Grimm, baśnie w pełnych wersjach i
        zdarzyło mi sie być w niezłym szoku, np. przy takiej baśni ,, Duży
        Klaus i Mały Klaus ", co to ciało zmarłej babki w łóżku
        przetrzymywali a ktoś tam - nie pamietam juz kto - morduje ją juz
        jako trupa po raz kolejny... Czytałam i nie wierzyłam oczom ale
        córki przyjęły to jakoś spokojnie .
        • broceliande Ale oddzielmy. 06.01.10, 06:57
          prastare basnie, jak te spisane przez braci Grimm (Kopciuszek ma
          pewnie ze dwa tysiace lat), których głęboka treść naprowadza dziecko
          na rzeczy ważne w życiu. Kapturek jest o niebezpieczenych obcych,
          Śpiąca Krolewna o miesiączce...
          Baśnie Andersena sa piękne, ale nie mają takiej mocy.
          Na przyklad baśń nie może źle się kończyć, bo wtedy niczego nie uczy.
          Najgorsza dla mnie - małej ateistki - była Dziewczynka z zapalkami.
    • aurita Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 08:17
      Ha jako dziecko raz dostalam jakies bajki slaskie.
      Nie dosc ze napisane byly gwara (niewiele rozumialam) to jeszcze caly czas sie
      mordowali i bzykali rodzinnie (moze to dobrze ze nie rozumialam) i jeszcze byly
      diably i strzygi... Andersen to pikus.

      Pozdrawiam Slasksmile
    • alba27 Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 08:29
      Dla mnie to są brutalne bajki, pamiętam jak w zerówce pani czytała
      nam dziewczynkę z zapałkami to wracając płakałam całą drogę, bardzo
      źle to wspominam, moim dzieciom raz przyczytałam jakąś bajkę tego
      bajkopisarza i widząc ich miny powiedziałam "nigdy więcej", jeat
      dużo innych, ładniejszych bajek z podobym przesłaniem.
      • moofka Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 08:48
        alba27 napisała:

        > Dla mnie to są brutalne bajki, pamiętam jak w zerówce pani czytała
        > nam dziewczynkę z zapałkami to wracając płakałam całą drogę,
        bardzo
        > źle to wspominam, moim dzieciom raz przyczytałam jakąś bajkę tego
        > bajkopisarza i widząc ich miny powiedziałam "nigdy więcej", jeat
        > dużo innych, ładniejszych bajek z podobym przesłaniem.

        serio brutalne?
        dla mnie nie sa
        dla mnie sa inne od wiekszosci bajek dla dzieci , ktore ukazuja
        dziecinstwo jako kraine wiecznej szczesliwosci
        co jest bdura - bowtedy wlasnie emocje najsilniej dochodza do glosu
        a on pieknie pisze o uczuciach
        i o tym ze nawet najmarniejsze w opinii innych stworzenie je ma
        jak malo ktory inny pisarz moze wyksztalcic w dzieciach empatie,
        wspolczucie, bo pozwala te uczucia przezywac razem z bohaterami
        na swoich bohaterow wybiera nie liderow z nadprzyrodzonymi mocami
        otoczonych podziwem - a outsiderow
        samotnych, odrzuconych, bez nozek itd
        mam stare wydanie to szare buro tajemnicze z ilustracjami szancera
        sama uwielbialam i probowalam mlodego zarazic, ale widze ze jeszcze
        nie dorosl
        a jezyk tego klasycznego wydania dla mnie jest bardzo ciekawy i
        gijętki wink
        • bea.bea Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 08:56
          pięknie napisane...chylę czoła..smile
        • sowa_hu_hu Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 09:05
          moofka napisała:

          > alba27 napisała:
          >
          > > Dla mnie to są brutalne bajki, pamiętam jak w zerówce pani
          czytała
          > > nam dziewczynkę z zapałkami to wracając płakałam całą drogę,
          > bardzo
          > > źle to wspominam, moim dzieciom raz przyczytałam jakąś bajkę
          tego
          > > bajkopisarza i widząc ich miny powiedziałam "nigdy więcej", jeat
          > > dużo innych, ładniejszych bajek z podobym przesłaniem.
          >
          > serio brutalne?
          > dla mnie nie sa
          > dla mnie sa inne od wiekszosci bajek dla dzieci , ktore ukazuja
          > dziecinstwo jako kraine wiecznej szczesliwosci
          > co jest bdura - bowtedy wlasnie emocje najsilniej dochodza do glosu
          > a on pieknie pisze o uczuciach
          > i o tym ze nawet najmarniejsze w opinii innych stworzenie je ma
          > jak malo ktory inny pisarz moze wyksztalcic w dzieciach empatie,
          > wspolczucie, bo pozwala te uczucia przezywac razem z bohaterami
          > na swoich bohaterow wybiera nie liderow z nadprzyrodzonymi mocami
          > otoczonych podziwem - a outsiderow
          > samotnych, odrzuconych, bez nozek itd
          > mam stare wydanie to szare buro tajemnicze z ilustracjami szancera
          > sama uwielbialam i probowalam mlodego zarazic, ale widze ze
          jeszcze
          > nie dorosl
          > a jezyk tego klasycznego wydania dla mnie jest bardzo ciekawy i
          > gijętki wink


          Oczywiście zgadzam się. Ale jednak niektóre historie brzmią
          bezsensownie... No i ten język... jestem chyba zacofana, ale nie
          przełamie się raczej wink
          • moofka Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 09:11
            jezyk czemu zly?
            jakie masz wydanie, w czyim tlumaczeniu?
            moze masz jakas kiepska adaptacje?
            ja pamietam jak chcialam dziecku pinokia kupic
            w ksiegarni pani mi pokazala z 12 ksiazek
            i zadna nie byla tlumaczeniem , a wszystkie 'adaptacjami'
            jezyk kiepskiego brykostreszczenia
            ale wydania imponujace i naprawde piekne
            podobnie z kubusiem puchatkiem i wieloma innymi klasykami wydawanymi
            wspolczesnie
            • bea.bea Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 09:16
              sowa kup to....
              www.gandalf.com.pl/b/basnie-plyta-cd-czyta-jerzy-stuhr/
              • sowa_hu_hu Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 09:25
                Kupię na pewno. Jaby ni było młody bardzo lubi Ołowianego rzołnierza
                i krzesiwo smile
                To tylko matce nie pasuje wink

                a tlumaczenie mam Izabela Krzywicka
                • moofka Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 09:28
                  sowa_hu_hu napisała:

                  > Kupię na pewno. Jaby ni było młody bardzo lubi Ołowianego
                  rzołnierza


                  tu wtrace ciekawostke a propos wink
                  andersen byl mial zaawansowana dyskleksje
                  byl dzieckiem upokarzanym, wyzywanym, ze szkol gonionym i uwazanym
                  wrecz za uposledzonego
                  brzydkie kaczatko to autobiograficzna bajka o dyslektyku smile

                  > i krzesiwo smile
                  > To tylko matce nie pasuje wink
                  >
                  > a tlumaczenie mam Izabela Krzywicka
                  >
                  >
      • angazetka Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 10:09
        > jeat dużo innych, ładniejszych bajek z podobym przesłaniem.

        Niekoniecznie trzeba pokazywać dziecku wiecznie "ładniejszy" świat,
        przeżywanie emocji też jest ważne.
    • bea.bea Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 08:37
      życie to nie bajka, a w starych bajkach jest tyle ukrytych prawd.....
      zresztą podobno w polsce większość kobiet utożsamia się z kopciuszkiem..tongue_out
      andersen w wykonaniu stura to miód na moje uszy i mojego syna też....
      • bea.bea Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 08:39
        swoja droga bajki w naszej tv..patrz CN to niby z sensem i miłością..bo nie
        zauważyłam?
        • sowa_hu_hu Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 08:47
          To fakt. Ja juz zabroniłam ogądania kilku bajek na CN.

          Ale do czytania jednak wole inne bajki, Andersen mnie po prostu
          męczy... Ale dziś i tak musze młodemu dokończyć Królową Śniegu big_grin
          • bea.bea Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 08:55
            masz marcela, jak i ja, więc pewnie
            pokemony....kochajmy stworki i każmy im walczyć...w imie czego?
            bayonicle...stworzone do miłości są..sad
            gwiezdne wojny...cud malina
            patrzmy na ukochanego przez wszystkich Hary Potera
            bakugany - nawet nie wiedziałam o co chodzi

            powiem tak nie mam TV wcale, ale moje dziecko o tym wie więcej niż mi się
            wydawało, ma kolegów, bayonicli cała półkę, i twierdzi że mini mini to dla
            dzidziusiów...ma 6 lat smile

            • sowa_hu_hu Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 09:03
              bea.bea napisała:

              > masz marcela, jak i ja, więc pewnie
              > pokemony....kochajmy stworki i każmy im walczyć...w imie czego?
              > bayonicle...stworzone do miłości są..sad
              > gwiezdne wojny...cud malina
              > patrzmy na ukochanego przez wszystkich Hary Potera
              > bakugany - nawet nie wiedziałam o co chodzi
              >
              > powiem tak nie mam TV wcale, ale moje dziecko o tym wie więcej niż
              mi się
              > wydawało, ma kolegów, bayonicli cała półkę, i twierdzi że mini
              mini to dla
              > dzidziusiów...ma 6 lat smile


              bueheee dokładnie smile
              Ja ograniczylam oglądanie bajek do dwóch dziennie.
              Pozwalam oglądać Gwiezdne Wojny bo sama od małego uwielbiałam. No i
              Scooby Doo. Ale ben10 zabroniłam bo młody przed snem twierdzi że sie
              boi potworów z tej bajki uncertain jacyś młodzi tytani też masakra... no a
              mini mini czywiście dla dzidziusiów jest smile
            • mama_kotula Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 09:27
              Cytatpokemony....kochajmy stworki i każmy im walczyć...w imie czego?

              W imię sportowej rywalizacji wg zasad fair play? W imię dążenia do celu? Te stworki CHCĄ walczyć ze sobą. A jak nie chcą, to nie walczą i nikt ich do tego nie przymusi ;P.

              Walki pokemonów są zwyczajnym sportem. Na arenie/stadionie. Zdobywa się tam trofea, nagrody. Mało się to różni od rywalizacji na olimpiadzie np. w dżudo. Jest trener, jest zawodnik.

              Wygrywa nie ten, kto ma najsilniejszego pokemona, tylko ten, którego drużyna (trener + pokemony) ma najsilniejszą więź i najlepiej współpracuje; trener, który ma największą wiedzę o pokemonach. Zatem mamy sport zespołowy.

              Tam nikt nie napieprza się o tak o, bo lubi. Co więcej, każdy chojrak wyskakujący na innych aby pokazać, że jest silniejszy - zawsze ponosi konsekwencje - bo najczęściej jest sam (albo jego przyjaciele odwracają się od niego za chojractwo), a inni działają wspólnie z przyjaciółmi. Podkreślona jest rola przyjaźni, niepoddawania się, przeciwstawienia się tym, którzy są źli. A nawet ci "źli" nie są jednoznacznie negatywni - pokazane jest że posiadają ludzkie uczucia, że to tacy sami ludzie, że czasem wrogowi się wybacza, mimo że...


              Tylko, ja wiem, że to ciężko wszystko dostrzec. Ja wiem, co może przeszkadzać i razić - forma. Anime jest ciężkostrawne dla europejskiego widza, ano bo ekspresja mimiczna i emocjonalna jest zbyt wyrazista.

              Ale weźmy treść taką - siedzi wiewiórka na drzewie, jabłko staje jej w gardle, właściciel zabiera ją do szpitala. w szpitalu - tadaaaam - właściciel dostaje reprymendę, że powinien więcej uwagi zwracać na swoją wiewiórkę (znaczy, dbać o zwierzątko). Co więcej - wiewiórce zostaje udzielona pomoc w szpitalu dla ludzi, nie w klinice weterynaryjnej.
              Następnie lekarz otrzymuje telefon, iż nieopodal rozbiła się ciężarówka przenosząca inne wiewiórki tongue_out i trzeba udzielić pomocy. Przyjmuje wszystkich, wszyscy włączają się w akcję ratunkową. Razem z wiewiórkami z ciężarówki przyjeżdżają tzw. źli bohaterowie, też poszkodowani. Głowny hiroł - właściciel pierwszej wiewiórki - wrzeszczy na lekarza, że oni są źli, żeby im nie pomagał - i znowu dostaje reprymendę, że lekarz nie patrzy na to, kim się jest, dla niego każdy jest pacjentem. Akcja trwa, włączają się do niej "źli", odrzucając na bok animozje, bo liczy się czas.
              Oczywiście, na koniec "źli" postanawiają skorzystać z okazji i podpieprzyć wszystkie wiewiórki, więc wysyłają swoje zwierzątka, aby te wiewióreczki słodkie zagryzły. Zwierzątka odmawiają współpracy - bo pamiętają, iż wiewiórka pomagała im, kiedy były chore i teraz nie chcą jej atakować. Wszystko kończy się ok.

              No i poproszę o wskazanie, co negatywnego jest w przesłaniu tej konkretnej treści? Ja nie mówię, że jest to na miarę baśni Andersena, bo wiadomo że nawet nie można porównywać.

              Z wymienionych innych - Gwiezdne Wojny nie są przeznaczone dla dzieci, a zwłaszcza dla tych kilkuletnich. Dodatkowo, GW też posiadają przesłanie, ale oczywiście walka i mordy dyskwalifikują je, co tam przesłanie (żeby nie było - ono jest zrozumiałe raczej dla nastolatków/dorosłych, wymaga wyższego poziomu abstrakcji myślenia).
              Harry Potter to odrębna sprawa - ale to też nie jest film/książka dla małych dzieci, na litość.

              A Mini Mini faktycznie jest dla dzidziusiów, bo dla sześciolatka jest zwyczajnie nudne - krótkie bajeczki jednowątkowe, tematyka odpowiednia dla 3-4-latków.

              Andersen pisał dla dorosłych. Dla dzieci cały Andersen na pewno się nie nadaje, wymaga dużo komentarza rodzicielskiego, wymaga wielu rozmów, język jest trudny. Niemniej jako dziecko najbardziej lubiłam Małego Klausa i Dużego Klausa oraz Towarzysza podróży - i jakoś w ogóle mi nie wydawało się makabryczne, że np. Klaus posadził martwą babcię na wozie i pojechał z nią.


              Aaaa, jeszcze jedno... czasem ogląda się bajki/czyta książki wyłącznie dla rozrywki - one naprawdę nie muszą mieć przesłania, morału, nie muszą nic uczyć. Czasem wystarczy, że są po prostu zabawne i interesujące.
              • moofka Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 09:31
                >Aaaa, jeszcze jedno... czasem ogląda się bajki/czyta książki
                >wyłącznie dla rozrywki - one naprawdę nie muszą mieć przesłania,
                >morału, nie muszą nic uczyć. Czasem wystarczy, że są po prostu
                >zabawne i interesujące.

                o to to
                ja najbardziej cenie ksiazki, ktore wywoluja emocje i zostawiaja
                wrazenia
                co sie kiedy po kolei dzialo nigdy nie pamietam
                i sprawdziany z tzw znajomosci lektury - chronologia, nazwiska,
                miejsca
                zawsze kladlam, chociaz moglam trzy razy przeczytac smile
              • bea.bea Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 09:38
                masz rację...smile
                oczywiście !!!!
    • przeciwcialo Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 08:38
      Bez przesady, to klasyka.
    • morekac Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 09:32
      A moja 11-latka uwielbia... Szczególnie "Towarzysza podróży" wink.
      • sowa_hu_hu Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 09:38
        Kupiłam , za 15zł na allegro big_grin
    • osa551 Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 09:36
      Niektóre tak, reszty nie bo sama się ich boję.
    • morgen_stern Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 09:48
      Uwielbiałam jako dziecko i Andersena, i braci Grimm. Oczywiście, że płakałam
      przy Dziewczynce z zapałkami, ale co jest złego w przeżywaniu emocji przez
      dziecko? Drażni mnie mania przerabiania klasycznych baśni, dorabianie
      szczęśliwych zakończeń. To fałsz, zakłamywanie rzeczywistości, w której nie ma
      miejsca na śmierć, strach, ból - nieodłączne w życiu każdego człowieka.
      Idiotyczne wydaje mi się udawanie przed kilkuletnim dzieckiem, że takie rzeczy
      nie istnieją. No ale ja nie mam dzieci, to co się będę wymądrzać tongue_out
      • sowa_hu_hu Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 09:53
        nie masz?
        matko, żeczywiście jestem jakaś nie naczasie i z zaawansowaną
        sklerozą big_grin
        • sowa_hu_hu Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 09:54
          chryste panie RZeczywiście oczywiście surprised

          ide na śniadanie bo źle ze mną wink
    • marghe_72 Re: Dorzucam Kopalińskiego 06.01.10, 13:56
      a mianowicie merlin.pl/125-basni-do-opowiadania-
      dzieciom_Wladyslaw-Kopalinski/browse/product/1,573383.html
      Jest też wersja do słuchania
      Moje wrażliwe dziecko zakochane po uszy.
      A tez się tam dzieje, oj dzieje się
    • scarlettvanhalisha Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 14:42
      " Andersen zastrzegał, iż jego baśnie to pudełka: dzieci oglądają opakowanie, a
      dorośli mają zajrzeć do wnętrza. Bardzo nie lubił, gdy jego baśnie od początku
      uznano za dzieła dla dzieci, bez głębszego sensu." taki cytacik z wiki.
      • arwena_11 Koszmarem to jest Konopnicka a nie Andersen 06.01.10, 15:10
        Sowa ty się ciesz, ze nie miałaś stycznosci z wątpliwej jakosci
        twórczością Konopniockiej.
        Przty synu ominęła mnie "przyjemnosć" czytania Sierotki, bo Pani ich
        odpóściła. NIestety wychowawczyni córki pewnie nie zpomni o tym
        cudzie. No nic mam już plan, ze jak mąż córce nie przeczyta to
        będzie trzeba zatrudnić babcie. Przy czym moja mama już zastrzegła,
        ze sama usnęła na tym jak mnie to czytała i eksperymentować nie
        zamierza.

        A i słyszałam ( bo nie zytałam ), że utwór NA JAGODY konopnickiej to
        słownictow takie, ze człowiek XXI w. bez słowników nie dA rady
        zrozumieć.
    • babcia47 Re: bajki Andersena - czytacie? niezły horror... 06.01.10, 15:29
      miałam jako dziecko (własciwie to mam do dziś) opasłe tomisko bajek
      Andersena, ponad 600 stron drobnym drukiem, bez obrazków..ale były w
      okresie dziecięcym dla mnie za poważne, niezrozumiałe, wręcz
      ponure..to, że niektóre były okrutne jakoś mniej mnie do nich
      zniechecało..miałam tylko kilka ulubionych ale np. Calineczki nie
      lubiłam, choć weszła do standardu dziecięcych bajek. Polubiłam je
      później, pewnie dlatego, że zaczełam rozumieć ich treść i
      przesłanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka