Dodaj do ulubionych

Samotna mama z dzieckiem a alimenty???

06.01.10, 17:20
Nie jestem samotna matka z dzieckiem, ale kiedys tu przeczytalam, ze matka
niemowlecia/malego dziecka nie ma prawa do alimentow dla siebie. To z czego ta
matka ma zyc (zajmuje sie caly czas dzieckiem)? Przez opieke nad dzieckiem
traci mozliwosc zarobkowania, a nie kazdy ma babcie/ciocie/nianie ktora sie
dzieckiem moze zaopiekowac.
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 17:35
      Z zasiłku macierzyńskiego.
      • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 18:04
        A ile miesiecy sie dostaje zasilek macierzynski?
        • triss_merigold6 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 18:08
          Zasiłek macierzyński przysługuje tylko wtedy kiedy pracodawca lub
          samozatrudniony opłacał składkę.
          Żona może wystąpić o alimenty na siebie, konkubina nie.
          Poczytaj KRiO.
          • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 18:14
            Tris, dzieki. smile Ja tam alimentow nie chce, tylko dziwi mnie to ze w sumie jak
            babka ma dziecko z facetem, to facet po macierzynskim, ma obowiazek tylko kase
            na dziecko dawac.
            No bo co np. zrobic z dzieckiem (no nie wiem 10 miesiecznym) jak sie nie ma
            miejsca w zlobku albo babci, ktora sie chetnie zaopiekuje malenstwem, a na
            opiekunke nie stac?
            • lola211 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 18:58
              Datego tez kobieta powinna sto razy sie zastanowic,zanim z facetem
              do lozka nie pojdzie.Ciaza i dziecko beda jej obowiazkiem, nie jego.
              • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 19:19
                Lola, jak wiesz do tanga trzeba dwojga. Mysle, ze i facet by sie pare razy
                bardziej zastanowil, jakby mu przyszlo nie tylko na dziecko placic, ale tez i na
                matke dziecka (tak przynajmniej z lata, az dziecko do przedszkola nie pojdzie).
                • lola211 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 19:25
                  Ta matka to dorosla osoba najczesciej.Sorry, ale dlaczego ma ja
                  utrzymywac jakis facet? Dziecko co innego.Zona ma prawo wystapic o
                  alimenty na siebie, nie-zona prawa nie ma, jak zreszta konkubina w
                  kazdym innym przypadku.Przed sadem kobieta moze przedstawic swoja
                  sytuacje i zadac alimentow w takiej wysokosci , by wystarczylo na
                  nianie.
                  • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 19:42
                    A kto jej zrobil dziecko jak nie facet? A facet dorosly czy nie? Sorry, ale
                    konkubina musi tez za cos zyc i kasa z nieba jej nie spada.
                    A co jak facet nie moze oplacac niani? wink
                    • lola211 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 19:55
                      No wiec ten facet ma obowiazek placic alimenty.Czesto nie widuje
                      nawet dzieka, bo mamusia mu na wszelkie sposoby to utrudnia.

                      Sorry, ale
                      > konkubina musi tez za cos zyc i kasa z nieba jej nie spada.

                      No ale kogo przepraszam, obchodzi? Trzeba sobie radzic.

                      > A co jak facet nie moze oplacac niani?

                      No to przepraszam, kto ma te rodzine utrzymywac? Panstwo?

                      • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:08
                        No a co by sie stalo gdyby panstwo ta "mamusie" utrzymywalo (przy zalozeniu ze
                        tylko 3 lata i tylko wtedy kiedy ojciec dziecka nie moze "mamusi" alimentow
                        placic), w koncu urodzila "panstwu" obywatela i nie bedzie przez reszte zycia
                        raczej na garnuszku panstwa.
                        • e_r_i_n Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:15
                          No to wszystkie kobiety powinno utrzymywać przez 3 lata po urodzenia każdego
                          dziecka. Dlaczego facet ma się urabiać?
                          • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:22
                            Erin, pisze przeciez ze jak faceta stac to ma PLACIC i dopiero jak nie placi to
                            wtedy panstwo utrzymuje. wink
                            • lola211 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:25
                              Zlituj sie, podatnicy maja miec kolejnego garba?
                              • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:28
                                lola, wole takiego "garba" anizeli pijaka czy narkomana, ktopry zyje na koszt
                                panstwa, bo on to "chory".
                                • lola211 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:30
                                  To finasuj jakas rodzine w sasiedztwie.Ja z pewnoscia nie pisze sie
                                  na kolejna rzesze do utrzymywania z moich podatkow.
                                  • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:32
                                    Wole zeby poszlo na samotna matke, anizeli nieroba.
                                    Lola, jaka rzesze? Naipierw placilby facet, a jakby nie mogl, no to panswo. No
                                    moze z opcja obciazenia faceta kosztami i pozniejszego sciagniecia kosztow
                                    poniesionych przez panstwo.
                                    • gryzelda71 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:35
                                      A co znaczy,ze facet nie może?
                                      • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:37
                                        Znaczy sie nie zarabia wystarczajaco.
                                        • gryzelda71 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:41
                                          Czyli jak pan zarabia za mało,to inni podatnicy maja się zrzucić.
                                        • lola211 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 07.01.10, 09:07
                                          Aha.A to tylko samotnych ma dotyczyc? Bo moze dofinansowac
                                          jeszcze "zdrowe" rodziny z 2 rodzicow,ktorym na zycie brakuje, bo
                                          facet za malo zarabia, a zona w domu z dzieckiem siedzi, bo na
                                          opiekunke ich nie stac.
                                          • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 07.01.10, 09:56
                                            No to niech facet sobie poszuka lepszej pracy, badz tez wyjedzie za praca,
                                            zalozy firme. Jest duzo mozliwosci.
                                        • pieskuba Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 07.01.10, 11:30
                                          Moni, zatrzymaj się i pomyśl. A jeśli matka nie jest samotna i ma
                                          męża/faceta i też ich nie stać, bo mało zarabia albo nie ma pracy
                                          albo mu się nie chce to też ma ich wszystkich do kupy państwo
                                          utrzymywać przez trzy lata?
                            • e_r_i_n Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 21:08
                              Płaci przecież - jest fundusz alimentacyjny.
                        • lola211 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:20
                          No nic, tak moglaby sobie mamusia zycie spedzic.Rodzic co 3 lata
                          dzieci, na siebie zasilek od panstwa, na dzieci alimenty- no zyc,
                          nie umierac.
                          • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:24
                            A popatrz ile mamus by sie skusilo na taki minimalny zasilek, dzieci i tak beda
                            rosnac i pozniej jeszcze i tak odpowiednio kosztuja.
                            • lola211 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:28
                              Tak, bedzie powód do ubiegania sie o kolejne zasilki.
                              Kazdy jest kowalem swojego losu i najlepiej, jak sam zadba o siebie,
                              zamiast konsekwencje czynow przerzucac na podatnikow.
                              • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:30
                                Konsekwencje czynow?
                                A tatus dziecka jaka konsekwencje czynow ponosi?
                                Poza tym jest jeszcze dziecko, ktore wymaga np. matczynego ciepla.
                                • gryzelda71 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:35
                                  No toz lola napisała,że trza myśleć bo to matka ma problem,mniejszy ojciec
                                  • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:38
                                    Chyba przez aktualne prawosmile Jakby ojciec musial np. 75% zarobkow matki z przed
                                    ciazy placic i to przez 3 lata to by i facet mial problem, a nie tylko matka.
                                    • gryzelda71 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:42
                                      Ale tak nie ma i nie ma co gdybać.
                                    • lola211 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 07.01.10, 09:09
                                      Proponuje w ogole caly zarobek mu zabierac, a co.Mamusia bedzie
                                      mogla sie rodzicielsko spełniac, a facet bedzie mial za swoje.
                                      • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 07.01.10, 09:54
                                        "Mamusia" ma duza odpowiedzialnosc za dzieckiem, ktorym sie opiekuje 24 godziny
                                        na dobe ( wliczajac sen, w ktorym tez musi byc gotowa go przerwac, zeby
                                        zaspokoic potrzeby dziecka). A jak tatus "bulic" nie chcial, to mogl sie
                                        zabezpieczac gumkami, badz tez bardziej rozwazniej partnerke wybierac.
                                        • gryzelda71 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 07.01.10, 09:58
                                          Ale to pani ma dziecko,pan nie płaci i kto na tym traci?
                                          • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 07.01.10, 10:01
                                            I dziecko i Pani. Pan sie zazwyczai wykpi.
                                            • gryzelda71 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 07.01.10, 10:07
                                              Tak było jest i niestety pewnie będzie.Dobrze by było,żeby panie zaczynające
                                              współżycie miały to na uwadze.
                                              • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 07.01.10, 10:08
                                                Gryzelda, w koncu w Polsce prawo tworza panowie i sobie samoboja nie strzela wink.
                              • z-u-z-a-n-n-a Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:47
                                lola211 napisała:

                                > Tak, bedzie powód do ubiegania sie o kolejne zasilki.
                                > Kazdy jest kowalem swojego losu i najlepiej, jak sam zadba o
                                siebie,
                                > zamiast konsekwencje czynow przerzucac na podatnikow.

                                Oj, w życiu to niestety różnie bywa.... i nie wszystko da sie
                                zaplanowac
                            • gryzelda71 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:28
                              Napisz,ze żartujesz?
                              • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:31
                                Nie zartuje.

                                To ile miesiecy jest tego macierzynskiego (nie znam sie) 5 czy 6 ?
                            • fogito Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:31
                              Jeśli chodzi o żonę to jak najbardziej ma prawo do alimentów również
                              dla siebie, jeśli facet kopnął ją w tyłek a ona wychowuje dziecko i
                              nie pracuje zawodowo. Wszystko zależy od sytuacji i dobrego prawnika.
                              • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:35
                                fogito, wiec jednak mozna inaczej.

                                No bo ja sobie mysle, jak pracowac z 6 miesieczniakiem jesli sie nie ma
                                babci/mamy/zlobka ktore by sie dzieckiem zaopiekowaly, a tatus sie wypie,
                                zaplaci pare groszy alimentow i juz go nie ma. Kobieta w koncu przez to ze
                                opiekuje sie dziecieciem traci mozliwosc zarobkowanie przez conajmniej
                                kilka/nascie nastepnych miesiecy.
                                • gryzelda71 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:39
                                  No,ale jak nie jest żoną?
                                  • fogito Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:43
                                    Jak nie jest żoną to jest trochę gorzej. Nie interesowałam się, bo
                                    akurat żoną jestem. Wtedy chyba są tylko alimenty dla dziecka, ale
                                    mogę się mylić, bo konkubinat jest teraz honorowany w pewnym
                                    zakresie.
                                    • gryzelda71 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:47
                                      Ale opisana sytuacja zakłada,że niekoniecznie byli w konkubinacie.Co wówczas,jak
                                      była to klasyczna wpadka bez adnych planów na przyszłość?
                                      • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:50
                                        No wpadka to wpadka. Ona opiekuje sie dzieckiem max. 3 lata ("jej") dzialka, a
                                        on i matke dziecka lozy.
                                    • demonii.larua Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:48
                                      Nie w zakresie alimentów na matkę dziecka. W zasadzie poza kosztami związanymi z
                                      ciążą i wyprawką oraz w wyjątkowych sytuacjach kosztami utrzymania przez okres 3
                                      miesięcy po porodzie nie należy się konkubinie nic. Nie ma czegoś takiego jak
                                      alimenty na byłą partnerkę na takiej samej zasadzie jak alimenty na byłego
                                      małżonka.
                                • fogito Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:40
                                  moni692 napisała:

                                  > fogito, wiec jednak mozna inaczej.
                                  >

                                  Oczywiście, że można. Jestem żoną prawnika i nie pracuję zawodowo
                                  wychowując 6 letniego syna. Gdyby tatuś odszedł w sina dal to należą
                                  mi się alimenty dla mnie do czasu znalezienia pracy lub drugiego
                                  męża. Nie sądzę, żeby prawo zmieniło się ostatnimi czasy tak bardzo.
                                  To wszystko mozna sprawdzić na odpowienich stronach.
                                  Forum nie jest chyba dobrym miejscem na takie pytanie, bo tu panuje
                                  zawiśc z założenia i każdy każdemu dokopuje dla zasady. Mnie jest
                                  źle to i tobie musi być źle.
                                  • gryzelda71 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:43
                                    No,ale nieżonie tez alimenty się należą?
                                    • fogito Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:45
                                      gryzelda71 napisała:

                                      > No,ale nieżonie tez alimenty się należą?

                                      Jak napisałam - tego nie wiem na 100%. To trzeba by sprawdzić u
                                      prawnika. Na pewno należą się dzieckuniezależnie od statusu matki.
                                  • demonii.larua Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:45
                                    Pic polega na tym, że gdybyś żoną nie była to jako była konkubina prawa do
                                    alimentów byś nie miała na takich samych warunkach jak była żona. Zawiść nie ma
                                    tu nic do rzeczy, takie jest prawo i tyle.
                                    • azile.oli Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:51
                                      Bycie żonąż to właśnie też jakaś forma zabezpieczenia. Można też
                                      wybrać inną, ale zawsze warto się zabezpieczyć na wypadek , gdyby
                                      panu się odwidziało. Jestem jednak absolutnie przeciwna, aby państwo
                                      finansowało powinności rodzinne za tatusia. Trzeba też trochę
                                      patrzeć, kogo wybiera się na partnera życiowego, zwłaszcza, jak nie
                                      zamierza się zwiazku legalizować, ale decyduje się na dziecko.
                                  • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:47
                                    Fogito, ja pytam tylko tak z ciekawosci, bo mieszkam za granica i tu np. jest
                                    tak ze ojciec dziecka musi placic na matke dziecka do 3 roku zycia dziecka
                                    obojetnie czy sa po slubie czy nie. Bodajze pozniej musi jej placic do 7 roku
                                    zycia jak pracuje na pol etatu roznice miedzy tym co by dostawala na etat i tym
                                    co dostaje.

                                    P.S. Ja jestem po slubie i mnie to nie dotyczy, tylko przeczytalam przed paroma
                                    dniami post dziewczyny, ze jest na utrzymywaniu meza (bodajze dziecie pare
                                    miesiecy) i zamiast wsparcia na forum, prawie kazda mama ja "zaganiala" do roboty.
                                    • fogito Re: moni692 06.01.10, 20:56
                                      To standard forumowy wink Tu panuje kult pracy - jakiejkolwiek pracy -
                                      za wszelką cenę. Czyli wrzucamy dzieciaka do żlobka i idziemy
                                      pracować w imie nowoczesnych idei.
                                      Mało kto pomyśli, że dla dziecka jest to najgorsze rozwiąznie. Nie
                                      dość, że traci ojca to również matke, która z przymusu wędruje do
                                      pracy. No idziecko zaczyna chorować a matka ląduje na L4 itp itd.
                                      I nikt też nie pomyśli, że wychowywanie dziecka przez matkę/ojca to
                                      najlepsza inwestycja w młodego obywatela. I właśnie państwu na tym
                                      powinno zależeć najbardziej. Dlatego cywilizowane kraje jak Szwecja
                                      np. mają spore parasole ochronne dla matek z dziećmi, a zwłaszcza
                                      tymi samotnymi. Np. częściowe etaty, regularne środki z budżetu i
                                      wiele innych.
                                      No ale jesteśmy w Polsce i tutaj czlowiek człowiekowi wilkiem a
                                      zwłaszcza kobieta kobiecie. Pozabijamy się w
                                      imię "niewiadomoczego" uncertain
                                      • moni692 Re: moni692 06.01.10, 20:59
                                        Fogito, to wlasnie zauwazam.
                                        Jak matka chce z dzieckiem siedziec do 3 roku zycia w domu, to niech facet
                                        placi, nastepnym razem zastanowi sie czy gumki nie uzyc (jak to byla np.
                                        jednorazowa przygoda), jak antykoncepcja zawiodla to niech oboje przejma
                                        odpowiedzialnosc.
                                        • fogito Re: moni692 06.01.10, 21:07
                                          To żyjesz w normalnym kraju i ciesz się.
                                          W Polsce urodzenie i wychowanie dziecka nie wbudza społecznego
                                          szacunku, bo kobiety nie mają wysokiej pozycji w tym ultrakatolickim
                                          społeczeństwie. Tu się rodzi i wychowuje jednocześnie pracując,
                                          karmiąc po nocach i zmieniajac opony w samochodach. Polki to roboty
                                          wielofunkcyjne i większości taka rola odpowiada.
                                          • moni692 Re: moni692 06.01.10, 21:28

                                            Tutaj to panstwo wyplaca 14 miesiecy 67% ostatnich dochodow "darmozjadom"
                                            samotnym matkom, a przeciez "powinno" je zagnac do uczciwej roboty. wink
                                            • fogito Re: moni692 06.01.10, 21:37
                                              moni692 napisała:

                                              >
                                              > Tutaj to panstwo wyplaca 14 miesiecy 67% ostatnich
                                              dochodow "darmozjadom"
                                              > samotnym matkom, a przeciez "powinno" je zagnac do uczciwej
                                              roboty. wink
                                              >

                                              No jasne, bo każda prawdziwa kobieta wie, że wychowanie dziecka jest
                                              czystą przyjemnością i nie kosztuje żadnej pracy ani wysiłku. Robimy
                                              to mimochodem przy okazji, kiedy nasze Rysie Misie oglądają mecze w
                                              telewizji albo piją piwo z kumplami smile I dlatego właśnie polskie
                                              kobiety pracują bohatersko na dwóch etatach i super się z tym czują.
                                              W większości oczywiście.

                                              A propos napisz jakie to państwo, to się przeprowadzę jako
                                              potencjalny darmozjad, który odmówił pracy na dwóch etatach.
                                              • moni692 Re: moni692 06.01.10, 21:49
                                                Niemcy. A jak drugie urodzisz szybko to jeszcze maly bonusik dostaniesz (chyba
                                                jeszcze 10% wiecej).
                                  • ib_k Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:49
                                    fogito napisała:
                                    Jestem żoną prawnika i nie pracuję zawodowo
                                    > wychowując 6 letniego syna. Gdyby tatuś odszedł w sina dal to należą
                                    > mi się alimenty dla mnie do czasu znalezienia pracy lub drugiego
                                    > męża.


                                    no to albo mąż nie zna się na prawie rodzinnym albbo ty nie doczytałaśsad

                                    za sam fakt pozostawania bez pracy i wychowywania dziecka g. ci się należy, tak w skrócie

                                    możesz coś ugrać jak pogorszy ci się standart życia a ty nie jesteś w stanie zapracować na lepsze jutro (boś kaleka na przykład) ale to proces raczej długi i kosztowny



                                    • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:51
                                      szok. nie ma to jak byc facetemsurprised
                                      • gryzelda71 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:54
                                        Ale co za szok?Wczoraj się urodziłaś?
                                        • moni692 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:57
                                          Nie, tylko mnie dziwi to, ze facet sie paroma groszami wykpi, a kobieta
                                          wychowujac niemowle ma jeszcze pracowac na pelen etat.
                                          • fogito Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 21:09
                                            moni692 napisała:

                                            > Nie, tylko mnie dziwi to, ze facet sie paroma groszami wykpi, a
                                            kobieta
                                            > wychowujac niemowle ma jeszcze pracowac na pelen etat.
                                            >

                                            Bo kobieta to robot jak już napisałam big_grin Do wszystkiego. I energii
                                            mało zuzywa, bo się odchudza, żeby wpasować się we współczesne
                                            standardy ;D
                                    • fogito Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 20:59
                                      Mąż jest amerykańskim prawnikiem i może nie znać w całości polskiego
                                      prawa. Ale za to mamy kilka znajomych par w trakcie rozwodu i akurat
                                      tym kobietom standard życia się bardzo obniża. Więc panowie płacą.
                                      Naprawdę nie jest to aż takie trudne.
                                    • azile.oli Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 21:00
                                      To chyba normalne, że standart życia się pogorszy. Kobieta
                                      opiekujaca się małym dzieckiem ma mocny argument, aby wywalczyć dla
                                      siebie alimenty. Zwłaszcza, jeśli ma świadków , że wspólnie z mężem
                                      podjęli decyzję, że ze żłobka nie będą korzystać, bo ojciec też
                                      chciał, aby dziecko miało najlepszą opiekę.
                                      Ja miałam taką umowę z mężem,że nie pójdę do pracy, a on mi dawał
                                      wypłatę TYLKO na moje potrzeby. Rekompensował mi w ten sposób brak
                                      możliwości pełnego rozwoju w zawodzie.
                                      • fogito Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 21:03
                                        azile.oli napisała:

                                        >> Ja miałam taką umowę z mężem,że nie pójdę do pracy, a on mi
                                        dawał
                                        > wypłatę TYLKO na moje potrzeby. Rekompensował mi w ten sposób brak
                                        > możliwości pełnego rozwoju w zawodzie.

                                        No to ja chyba będę negocjować dzisiaj swoje warunki, bo on mi
                                        wypłaty na moje potrzeby nie daje i muszę korzystać ze wspólnego
                                        konta!
                                        • azile.oli Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 21:08
                                          Negocjuj. Ja swoją ''wypłatę'' dostawałam do ręki i na wspólne
                                          konto jej nie wpłacałam, co mi oczywiście nie przeszkadzało ze
                                          wspólnego konta korzystać.
                                          • fogito Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 21:15
                                            azile.oli napisała:

                                            > Negocjuj. Ja swoją ''wypłatę'' dostawałam do ręki i na wspólne
                                            > konto jej nie wpłacałam, co mi oczywiście nie przeszkadzało ze
                                            > wspólnego konta korzystać.

                                            No właśnie! Jestem oburzona. Ale mój mąz to Szkot z pochodzenia i
                                            pewnie dlatego taki skąpy. Dobrze, że mi chociaż lekcje rysunku z
                                            przystojnym nauczycielem opłaca smile
                                            • gryzelda71 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 21:36
                                              No i radzicie tej samotnej matce bez męża,żeby tez negocjowała z ojcem dziecka
                                              taka pensyjkę?Nie wiem,czy rada poszukaj jednak pracy nie jest lepsza.
                                              • fogito Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 21:40
                                                gryzelda71 napisała:

                                                > No i radzicie tej samotnej matce bez męża,żeby tez negocjowała z
                                                ojcem dziecka
                                                > taka pensyjkę?Nie wiem,czy rada poszukaj jednak pracy nie jest
                                                lepsza.

                                                Ależ skąd - ona to ma negocjować wysoką pensję a nie pieniądze na
                                                waciki.
                                                A tak poważnie, podpisanie aktu ślubu - jak już było powiedziane -
                                                to forma zabezpieczenia swoich przyszłych interesów. Nie podpisanie
                                                takiego aktu i rodzenie dziecka Misiowi jest jazdą na własne ryzyko.
                                                Ja bym się osobiście nie podjęła. Bo potem taki Miś alimentów nawet
                                                na żonę płacic nie musi jak ja kantem puści z młodszą wersją.
                                                • gryzelda71 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 21:44
                                                  Więc po co te poklepywania ,ze tak,tak alimenty.To dopiero bzdura.
                                                  • fogito Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 21:47
                                                    gryzelda71 napisała:

                                                    > Więc po co te poklepywania ,ze tak,tak alimenty.To dopiero bzdura.

                                                    Ło jejku, bo alimenty żonie i dziecku się po prostu należą. Możemy
                                                    sobie żartować, ale o to trzeba walczyć. I tyle.
                                                  • gryzelda71 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 21:54
                                                    Jasne.Walczyć.Może się uda.A jak nie to....no właśnie co?
                                                • iwles Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 06.01.10, 21:48

                                                  a jestes pewna, że jesli to żonę puści kantem to alimenty
                                                  płacił będzie ?
                                • ankh_morkpork Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeństwo 06.01.10, 20:47
                                  ma. Może nawet dofinansowanie do kosztów z MOPSu sobie załatwi?

                                  Nie ma żłobka w okolicy?

                                  TO NIECH PAŃSTWO ŻŁOBKI I PRZEDSZKOLA BUDUJE, a nie kolejne zasiłki, becikowe, srecikowe rozdaje.

                                  Ja osobiście życzę sobie, aby państwo z moich podatków inwestowało w żłobki i przedszkola, a nie w zasiłki dla siedzących w domu z dziećmi kobiet. Ja zasuwam do roboty i nikt się nie przejmuje, czy stać mnie na nianię czy nie. i nie mam gwarancji, że w pobliskim przedszkolu moje dziecko znajdzie miejsce.

                                  Zresztą siedząc w domu ze swoim dzieckiem można zajmować się jeszcze jednym / dwójką cudzych. I na takim miniprzedszkolu zarabiać. Nawet i na czarno.
                                  • gryzelda71 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 06.01.10, 20:51
                                    Był watek,że niekoniecznie o przyjęciu decyduje samotne rodzicielstwo,ale
                                    kolejność zgłoszenia i miejsce zamieszkania.
                                  • moni692 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 06.01.10, 20:52
                                    I z 6 miesieczniakiem zajmie sie dwojka np. dwulatkow? surprised
                                    nie wierze.
                                    • ankh_morkpork Jak się postara to sie zajmie 06.01.10, 21:13
                                      a jak sie boi, to niech zacznie od 1-go dwulatka. A malucha w chustę. Zwłaszcza że to nie przez całą dobę, a przez np. 9 godzin.

                                      Kobiety rodzą bliźnięta czy trojaczki i też dają radę.
                                      • fogito Re: Jak się postara to sie zajmie 06.01.10, 21:17
                                        ankh_morkpork napisała:

                                        >
                                        > Kobiety rodzą bliźnięta czy trojaczki i też dają radę.
                                        >

                                        Owszem dają z pomoca rodziny - babć, ciotek, dziadków, wujków i
                                        sąsiadek, nie wspominając o mężach. Ale jak napisałam Polki na
                                        traktory z dzieciakami w chustach. No please - kobieta też człowiek.
                                        Nie tylko facet ma prawo wyciągnac nogi przed telewizorem
                                        po 'robocie'.
                                        • gryzelda71 Re: Jak się postara to sie zajmie 06.01.10, 21:37
                                          Ale wyciągałabyś gdy mąż nie zarabiał wystarczająco?Albo gdybyś męża nie miała i
                                          żadnych widoków na alimenty?
                                          • fogito Re: Jak się postara to sie zajmie 06.01.10, 21:44
                                            gryzelda71 napisała:

                                            > Ale wyciągałabyś gdy mąż nie zarabiał wystarczająco?Albo gdybyś
                                            męża nie miała
                                            > i
                                            > żadnych widoków na alimenty?

                                            Gdybym nie miała męża to nie miała bym dziecka. W końcu mamy XXI
                                            wiek, środki antykoncepcyjne i zakładam, że trochę oleju w głowie.
                                            A swoją drogą jak pracowałam to miałam więcej czasu na wyciąganie
                                            nóg przed telewizorem. Odkąd jest dziecko nie mam czasu włączyć
                                            telewizora do momentu aż zaśnie.
                                            Dziecko zmienia postać rzeczy diametralnie i tzreba się do tego
                                            faktu przygotować i zabezpieczyć również finansowo. I nie pozwolić,
                                            żeby jakiś Rysio olał nas i puścił z torbami na bruk. Trzeba zanć
                                            swoje prawa a nmie podkulać ogon i udawać włoską heroinę.
                                            • gryzelda71 Re: Jak się postara to sie zajmie 06.01.10, 21:51
                                              Więc pani postąpiła nierozważnie.Zaryzykowała,cóż nie udało się.Chyba jednak
                                              musi do tej pracy nie sądzisz?Czy jednak radzić coby o tych alimentach myślała
                                              intensywniej?
                                      • deodyma Re: Jak się postara to sie zajmie 06.01.10, 21:48

                                        > Kobiety rodzą bliźnięta czy trojaczki i też dają radę.
                                        >
                                        >



                                        oczywiscie, ze daja rade, ale nie uwierze, ze taka kobieta gna do
                                        pracy, bo ja uwielbia i robi to dla wlasnej przyjemnosci.
                                        nie wszystkie babki mama satysfakcjonujaca prace i zasuwaja do
                                        roboty z roznych powodow.
                                    • nanuk24 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 06.01.10, 21:21
                                      Bez przesady. Ja wlasnie korzystam z takiego domowego przedszkola.
                                      Moja sasiadka takie prowadzi i sobie radzi. Przyjmuje dzieci w
                                      kazdym wieku, w tej chwili ma dwojke niemowlakow raczkujacych, dwu i
                                      trzylatka, i kilku przedszkolakow, i dzieci juz w wieku szkolnym -
                                      po lekcjach przebywaja u niej).
                                    • iwles Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 06.01.10, 21:32

                                      wiesz co, nalezy jeszcze odróżnić to, co zasądzi sąd, od tego,
                                      czy "tatuś" zasądzone alimenty płacil będzie.
                                      Co z tego, że sąd zasądzi alienty na dziecko i na matkę dziecka, jak
                                      facet i tak nie będzie płacil, albo tylko minimalną kwotę. No i co
                                      wtedy ? a żyć trzeba, jeść trzeba, płacic rachunki trzeba...
                                      najlepiej liczyć na siebie, a nie na kogoś.
                                      • fogito Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 06.01.10, 21:45
                                        iwles napisała:

                                        >
                                        >
                                        > najlepiej liczyć na siebie, a nie na kogoś.
                                        >
                                        Ależ tak, ale zakładam, że tatuś przynajmniej minimalnie kocha to
                                        dziecko i nie będzie chciał, żeby głodem przymierało. Jeśli tak,
                                        znaczy, że z idiotą to dziecko poczęłyśmy. A to już porażka własna.
                                        • iwles Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 06.01.10, 21:49

                                          porażka porażką, ale faktem uświadomienia sobie, że to porażka
                                          dziecka nie nakarmisz.
                                          • ciociacesia no dokładnie 07.01.10, 09:13
                                            przyznac ze porazka własna i strzelic sobie w łeb a dziecko w beczce ukisisc. bo
                                            jak porazka i to własna to tylko siasc i płakac
                                  • deodyma Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 06.01.10, 21:46

                                    > Nie ma żłobka w okolicy?
                                    >



                                    sa miasta, gdzie np zlobkow nie ma.
                                    w moim miescie nie masmile
                                    • triss_merigold6 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 08:59
                                      Jeśli chodzi o ścisłość to w większości miejscowości w Polsce nie ma
                                      żłobków. Przedszkoli nie ma bodajże w 800 gminach.

                                      Wszystko bardzo pieknie tylko, że sporo panienek zachodzi w ciążę
                                      zanim podjęło jakąkolwiek legalną pracę w życiu więc w tym momencie
                                      pomysł aby pan płacił eksi jakiś % jej bywszych zarobków jest nieco
                                      śmieszny.
                                      • moni692 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 09:48
                                        Tris, no to jak nie zarobkowala to niech jej placi przzykladowo iles tam procent
                                        najnizszej krajowej. Moze by wtedy sie facet zastanowil czy wezmie gumke czy nie tongue_out
                                        • triss_merigold6 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 09:58
                                          Najniższa krajowa w Polsce to 800 zł z groszami więc nie bardzo da
                                          się z tego utrzymać.
                                          Pani też powinna przed zrealizowaniem porywu serduszka i d..y
                                          pomyśleć czy stać ją na ewentualną ciążę.
                                          • moni692 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 10:02
                                            Jasne, ze powinna, ale jak OBOJE sie nie wystarczajaco zabezpieczali, to
                                            dlaczego tylko pani ma ponosic odpowiedzialnosc ?
                                        • gryzelda71 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 09:59
                                          Pani nie musi się zastanawiać komu daje?
                                          • moni692 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 10:01
                                            Oczywiscie, ze musi - a jak sie nie zastanowi to ponosi przez kolejne 3 lata
                                            wylacznie odpowiedzialnosc opiekuncza, w trakcie gdy Pan ponosi odpowiedzialnosc
                                            finansowa.
                                            • gryzelda71 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 10:08
                                              Gdzie taki raj na ziemi?
                                              • moni692 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 10:14
                                                W wielu krajach europy zachodniej m.in. w Niemczech. Pan ma obowiazek utrzymywac
                                                pania do 3 roku zycia dziecka, obojetnie czy byli w zwiazku malzenskim czy nie.
                                                Jak cos nie tak jest z dzieckiem, to czesto nawet do pewlnoletnosci dziecka.
                                                • gryzelda71 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 10:20
                                                  No,ale my tu w Polsce.Dobrze o tym pamiętac.
                                                • triss_merigold6 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 10:21
                                                  Ale w Polsce tak nie jest i długo nie będzie biorąc pod uwagę, że i
                                                  tak żyje spokojnie PÓŁ MILIONA dłużników alimentacyjnych.
                                                  Ergo w Polsce pani powinna szczególnie uważać komu daje bez
                                                  zabezpieczenia.
                                                  • moni692 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 10:26
                                                    To chyba w Polsce nie ma bata na tego rodzaju dluznikow alimentacyjnych
                                                    (pomijajac tych co naprawde kasy nie maja i nie majak jak jej zarobic z przyczyn
                                                    od siebie objektywnie niezaleznych).
                                                  • gryzelda71 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 10:27
                                                    A sadziłaś,ze jest bat?
                                                  • moni692 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 10:30
                                                    Jak sie chce, to i mozna zrobic bat na dluznikow alimentacyjnych (typu zabranie
                                                    prawka, no bo jak nie pracuje to po co mu prawko, a jak pracuje to jakim cudem
                                                    stac go na samochod, a na alimenty dla dziecka nie, typu wiezienie, gdzie tatus
                                                    by np. odpracowywal alimenty). Gwarantuje ze conajmniej 50% tatusiow, ktorzy nie
                                                    placa alimentow, szybko by wyjelo pieniazki z portfela.
                                                  • gryzelda71 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 10:34
                                                    A jak nie mają czego wyjąć?Sama pisałaś,ze nie zawsze ich stać?
                                                  • moni692 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 11:13
                                                    Jak nie maja czego wyjac, to wtedy panstwo placi za nich, a na nich ciazy dlug,
                                                    az beda mieli z czego wyjac.
                                                  • gryzelda71 Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 11:19
                                                    A jak nie będą mieli NIGDY?
                                                  • iwles Re: Do żłobka niech odda. Samotna matka pierwszeń 07.01.10, 11:23

                                                    ależ w Polsce jest Fundusz alimenatcyjny, który wypłaca matce chyba
                                                    50% naleznych alimentów (ale chyba tylko na dzieci). No i jest facet
                                                    dłużnikiem funduszu, no i co z tego?

                                                    Naprawdę uważasz, że lepiej dla matki jest "babrać się" w tych
                                                    wszystkich sprawach, rozprawach itp., niż sama o siebie zadbać i
                                                    poszukać pracy ?
                • driadea Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 12.02.10, 07:53
                  moni692 napisała:

                  > Lola, jak wiesz do tanga trzeba dwojga. Mysle, ze i facet by sie pare razy
                  > bardziej zastanowil, jakby mu przyszlo nie tylko na dziecko placic, ale tez i n
                  > a
                  > matke dziecka (tak przynajmniej z lata, az dziecko do przedszkola nie pojdzie).
                  >

                  Niby z jakiej racji? Dziecko jest jego, ona nie. Równie dobrze powinnaś żądać od
                  niego pieniędzy na babcie, ciocie i inne - może też nie maja z czego żyć, a to w
                  końcu rodzina dziecka.
            • kicia031 Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 07.01.10, 10:25
              No bo co np. zrobic z dzieckiem (no nie wiem 10 miesiecznym) jak
              sie nie ma
              > miejsca w zlobku albo babci, ktora sie chetnie zaopiekuje
              malenstwem, a na
              > opiekunke nie stac?
              Normalka - ujmujesz koszty opiekunki w alimentach - ojciec powinien
              w nich partycypowac w 50%.
    • lili.jp Re: Samotna mama z dzieckiem a alimenty??? 12.02.10, 07:35
      Witam,z tego co mi prawnik powiedzial to sa trzy lata o ubieganie sie o alimenty
      za 3miesiaczny czas ciazy i pologu.Ale po urodzeniu dziecka jesli nie zostalo
      uznane przez ojca w urzedzie,w przeciagu 3miesiacy od urodzenia nalezy zlozyc
      wniosek w sadzie o ustalenie ojcostwa aby otrzymac alimenty na siebie i ojca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka