Dodaj do ulubionych

Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,szary"

09.01.10, 15:38
Czy zauwazylyscie dominujaca wszem i wobec zasade szarosci w
wygladzie tzn. wszyscy zaczynaja sie zlewac w jedna wielka szara
plame, bo albo dominuje czern albo braz albo szary, fasony z tych
samych sieciowych sklepow, wzory z tych samych bazarow (a jak ktos
tu wczesniej zdrobniale napisal ,,bazarkow" - no tak to brzmi
lepiej) itd. itd. jesli juz to gdzie niegdzie przebije sie jakas
sklepowa z kolorowymi tipsami, ale gdy np. do autobusu czy tramwaju
wsiadzie naprawde ktos gustownie i elegancko ubrany, to
spojrzenia ,,szarakow" go malo nie zabija - no bo gdziez by tam z
torebka Chanel i butami M.Blathnik, nie, tu obowiazuje styl wszyscy
jednakowo, bezstylowo, bylejak itp. Czesto (NIESTETY) mialam takie
sytuacje, bo nie mialam prawa jazdy i jezdzilam albo taksowkami albo
komunikacja miejska i to byl najwiekszy dramat - spojrzenia tych
ludzi niemal krzyczaly! Ale najlepsze bylo gdy pojechalam tramwajem
z mezem (nie dosc ze duza roznica wieku) to ubrani bylismy na
niedzielny spacer po rynku - on jak z katalogu Bergdorf Goodman, ja
podobnie, a tam te wiele mowiace spojrzenia, szepty i smiechy
panienek,dla ktorych bazar i H&M to wyrocznia mody jednym slowem
wielkie bezguscie i bieda udajaca, ze wszystko wie i sie na
wszystkim zna itp. Moj maz powiedzial, ze nigdy wiecej, bo
niektorzy nawet zaczynali byc agresywni - jacys wiejscy chlopcy w
pewnie najlepszych T-shirt"ach jakie mieli, zaczynali jakas
bezsensowna dyskusje. Tu nawet nie chodzi o duze pieniadze na zakupy
ubran, butow, torebek, tylko o brak gustu, tego sie nie kupi za
zadne pieniadze. Ja wolalabym pol miasta obleciec by kupic cos
orginalnego w stylu Vintage (nawet w lumpeksie) niz kolejny szary
plaszczyk np. w H&M i wkomponowac sie w tlo. Chodzi tez o brak
kultury, prostactwo i ,,swiete oburzenie" takich ludzi wobec tych,
ktorzy wygladaja ,,lepiej", ,,inaczej" - i tu pojawia sie zazdrosc,
wyglada lepiej a wiec ma lepiej niz ja - OCHYDNE!
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 16:00
      niunia, słownik ortograficzny kosztuje mniej niż torebka chanel. Nabądź
      i wdrażaj, bo OHYDNIE się ciebie czyta...
      • mariolka55 Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 20:38
        > niunia, słownik ortograficzny kosztuje mniej niż torebka chanel. Nabądź
        > i wdrażaj, bo OHYDNIE się ciebie czyta...


        buhahahahaha
        • mariolka55 Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 20:42
          czułam ze to będzie zabawny wacik tongue_out
      • perlowy_dzem Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 10.01.10, 14:08
        big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
      • totorotot Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 12.01.10, 19:44
        lolinka2 napisała:

        > niunia, słownik ortograficzny kosztuje mniej niż torebka chanel. Nabądź
        > i wdrażaj, bo OHYDNIE się ciebie czyta...


        czepiasz sie, bo zazdrościsz ;DDDD
    • gemmavera Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 16:02
      Te wszystkie cudowne ciuszki, o których piszesz, zapewne sprawiają, że człowiek
      wygląda pięknie i oryginalnie.
      Szkoda, że klasy nie da się kupić, choćby w najdroższym sklepie. I żadne torebki
      Chanel braku klasy nie zakryją. A słoma wyłażąca z butów Blathnik - to dopiero
      przykry widok.
    • des4 pisze się OHYDNE 09.01.10, 16:02
      przez samo "h"
    • tritin Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 16:03
      Od razu widać, że nie jesteś "szara". Siedząc i pisząc pierdoły w
      środku soboty, gdy inne szaraki jeżdżą na nartach, łyżwach, siedzą w
      kinie, teatrze, miłej knajpce z mężem, albo są w górach czy też na
      ciekawych wykładach... Słyszałaś kiedyś o czymś takim jak ROZWÓJ
      osobisty? Żal mi cię, takie puste kobiety, dla których ważne jest
      tylko OPAKOWANIE. Jesteś biedna i nudna. Zmień to! Bo cięto zje!
      Miłej soboty! smile smile smile
      • sowa_hu_hu ze specjalną dedykacją... 09.01.10, 16:10
        Tekst piosenki
        Tłumaczenie Pokaż tekst piosenki
        Dodaj tłumaczenie




        co my tu mamy
        to pseudo damy
        pozwolę sobie z jednej
        zedrzeć pokrowiec
        pod którym skrywa
        ropucha obrzydliwa
        prawdziwe swe oblicze
        bardzo nie 'ą' i 'ę'
        na swe usta żabie
        grubą warstwę kładzie
        w jaskrawych kolorach
        szminki od "dior'a"
        nie zbliżaj nosa do tego
        otworu ten otwór ten otwór
        to świątynia odoru
        z butów sterczy słoma
        literaturę zna z opracowań
        lektur buraczana dama
        kto rodzi się prostakiem
        prostakiem przemija
        choćby słoma w butach
        ze złota była
        bez duszy i sumienia
        głośno szlocha zauważywszy
        dziurę w swych
        drogich pończochach
        z uśmiechem patrzy w lustro
        Boga się nie wstydzi
        gdy do celu zmierza
        po trupach swych bliźnich
        z butów sterczy słoma
        literaturę zna z opracowań
        lektur buraczana dama
        kto rodzi się prostakiem
        prostakiem przemija
        choćby słoma w butach
        ze złota była

        www.youtube.com/watch?v=8GcF1bBm48s


        • marzeka1 Re: Sowo... 09.01.10, 16:34
          Wypisz, wymaluj- wiki smile cudna piosenka.
    • graue_zone Znów sobota, 09.01.10, 16:07
      jak ten czas leci... I znów Wiki ze swoją filozofią.
      • amilos Re: Znów sobota, 09.01.10, 16:11
        czyżby tylko jej internet na sobotę podłączali? lub ma zniżki w kafejce w
        soboty? Albo wolne od szkoły, bo poziomem pasuje, w sumie ona jest monotematyczna
    • niya nie wiesz nawet czyje buty nosisz rzekomo? 09.01.10, 16:10

      Manolo Blahnik a nie Blathnik, nawet ja fanka zwykłych ubran to wiem modnisio od
      siedmiu boleści smile, reszty pisowni nie komentuję po zapewne nazwy Chanel długo
      się uczyłaś i na resztę czasu brakło.
      Miłej soboty przed komputerem, chcesz zrobic wrażenie a nawet nie masz czym smile,
      pozdrawiam
      • des4 z "Blathnikiem" to bardzo możliwe 09.01.10, 16:15
        że ma takie buciorki, hehe...

        była próba lansu, wyszło jak zwykle...
      • gemmavera Re: nie wiesz nawet czyje buty nosisz rzekomo? 09.01.10, 16:17
        niya napisała:


        > Manolo Blahnik a nie Blathnik, nawet ja fanka zwykłych ubran to
        > wiem

        A skąd wiesz, może na butach Wiki było napisane Blathnik. Może ich producent źle
        nazwę doczytał. wink)

        No ja się przyznaję, że pojęcia nie mam, co to za Manolo.
        Ale nie ma się co dziwić, skoro np. kapcie kupuję w markecie. ;P
    • marzeka1 Re: OHydne... 09.01.10, 16:10
      Ohydne to jest prezentowanie mentalności przekupy z torebką Chanel, bo prawdziwa
      kobieta z klasą w życiu tak kuriozalnego sposobu rozumowania nie prezentowałaby.
      Oboje z mężem jesteście siebie warci, płodząc dzieciaka przekazujecie -niestety-
      dalej mentalny prymityw.
      • triss_merigold6 Re: OHydne... 09.01.10, 16:13
        Hhehhe 99,9% ludzi na ulicy/w sklepie/kościele/kinie nie odróżniłoby
        oryginanej torebki Chanel od podróby. Ja też nie.
        • agang Re: OHydne... 09.01.10, 16:32
          to się pośmiałam big_grin

          a kobitka to troluje raczej
      • w-i-k-i Re: OHydne... 09.01.10, 16:39
        Po pierwsze to u mnie jest dopiero przed 11;
        Po drugie obecnie jestem na biezaco z dwoma innymi jezykami, a z
        polskim troche na bakier;
        Po trzecie ja nie zyje forum 24 godz. na dobe, wiec jak dziecko z
        niania, to w weekendy moge troche poczytac ,,emamowe madrosci" -
        bardzo czesto poprawiaja mi humor (ten powyzszy wierszyk - super,
        sloma z butow - tez ciekawe, o ile sa to Blathniki itd.)
        Itd. itd.itd. nie mam ochoty i potrzeby wiecej tlumaczyc, bo i komu.
        Poziom dyskusji dzis jest zaskakujaco wysoki, gornolotne
        spostrzezenia, wyszukane wyzwiska......... zalosnie smieszne. Moze
        chcecie jeszcze dac ujscie swoim emocjom - prosze , ja sie nie
        poplacze chyba, ze ze smiechu.
        Pozdrawiam
        • q_fla Re: OHydne... 09.01.10, 17:02
          > Poziom dyskusji dzis jest zaskakujaco wysoki, gornolotne
          > spostrzezenia, wyszukane wyzwiska......... zalosnie smieszne

          Ależ w-i-k-i kochana, my tymi słowy chcemy ci podziękować i w pas
          sie kłaniamy, bo nam wieeelką przysługę wyświadczasz: nie musimy od
          kompa odchodzić, coby Alutkę w "Rodzinie zastępczej" ujrzeć.
          Także kochana, pisz, pisz jak najwięcej. tongue_out
          • kannama Re: OHydne... 09.01.10, 19:49
            Ja tu stanowczo zaprotestuje! Alutka MA klasę!
        • echtom Re: OHydne... 09.01.10, 18:36
          > Po pierwsze to u mnie jest dopiero przed 11;

          Znaczy, z Manhattanu piszesz? I poważnie taka tam szarzyzna i ludzka zawiść? My tu myślimy, że w Ameryce wszyscy bogaci, barwni i wyluzowani, a wychodzi na to, że jest znacznie gorzej niż u nas tongue_out
          • nangaparbat3 Re: OHydne... 09.01.10, 23:51
            Zwłaszcza w NY - gorzej, a w kazdym razie szarzej wink
      • mamaclub Re: OHydne... 09.01.10, 19:38
        > Ohydne to jest prezentowanie mentalności przekupy z torebką Chanel,

        big_grin dokładnie
    • abdullah_abdullah Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 16:23
      A ja Abdullah wam powiadam że prawdę niewiasta piszę, co dziwić może, boć
      wiadomo że jako taka ani duszy w niej ani rozumu być nie może. Sam pamiętam jak
      z mą Jasminą do Warszawy prosto z Dubaju przyleciałem (zachciało się durnej
      babie wieś zobaczyć) a tu szok, raz że przystankinie klimatyzowane, ale czego
      się mozna było spodziewać, ostatni raz w życiu w tym dzikim kraju z komunikacji
      miejskiej korzystałem. dwa wszyscy jacyś szarzy i na nas z podełba patrzą, teraz
      już wiem czemu, to przez ich szarość i tą zawiść. Kobieta moja w elegancki
      czador wystrojona, ja sam prześcieradło od Armaniego, a szaraczki niewierne byle
      co na sobie. Nic - zawiść i prostactwo niewiernych!

      Abdalla
    • krejzimama Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 16:32
      OK W-I-K-I mądra nie jest.
      Jednak zabawne są komentarze które zarzucają jej że siedzi przed kompem i się
      lansuje a prawdziwe zycie jest poza domem. Tylko te komenty piszą ludzie co
      siedzą w domu przed kompem. Zabawne.
      No a i nna sprawa, ze dziś nikt przy zdrowych zmysłach z chałupy się nie ruszy.
      • pitahaya1 Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 18:53
        krejzimama napisał:

        > No a i nna sprawa, ze dziś nikt przy zdrowych zmysłach z chałupy się nie ruszy.

        Głupot mi tu nie piszsmile) Dopiero do domu wróciłam, w miarę prosto się
        trzymamsmile)Śnieg dawał w kość, sanie w las wywiozły. Byle do jutrasmile

        Ale dobrze, że mi ktoś przypomniał, że dziś sobota i najwyższa pora Chanelkę z
        szafy wyciągnąć.
    • nangaparbat3 a ja się zgadzam 09.01.10, 17:06
      że u nas jest beznadziejnie szaro-buro, zwlaszcza jesieńią/zimą/na
      przedwiośniu,kiedy choc odrobina czystej barwy naprawdę poprawilaby nastroj.
      Królują czarny-szary-popielaty-bury, czasem jakis kolor, ale wtedy niemal zawsze
      zgaszony, zlamany, brudny odcień. Tak wygląda ulica, podobnie dosc w sklepach,
      od roku szukam dla siebie suienki na co dzień i 70% to szare, 20% czarne,
      pozostałe 10 brąz/zieleń/fiolet, wszystkie smutne.

      Natomiast pomysl, by wygladac jak z katalogu, obezwladniajacy.
      • miarka71 Re: a ja się zgadzam 09.01.10, 17:35
        dziwne, nigdy z zawiścią nie patrzyłam na kogoś lepiej ubranego,
        jedynie z zachwytem bo ja lubie piękno,wink
    • gryzelda71 Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 18:15
      Ojej,jednak nie byłaś aż tak elegancko ubrana,skoro spojrzenia szarków ciebie
      nie zabiłybig_grin
      Jak co sobota.....spojrzenie okiem wiki.
      • kocianna Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 18:28
        Bury jest praktyczny.
        I tyle.
        Takoż szary, czarny trochę mniej.
        Poza tym wolniej wychodzi z mody niż np. pomarańczowy, a trudno jest kupować
        sobie co roku nowy kożuszek (oglądałam sobie dzisiaj taki jeden - równowartość
        3000 pln po 20% zniżce, dla większości to jest więcej niż wypłata - w moich
        warunkach klimatycznych kożuch/futro to konieczność). A dodatki mogę sobie co
        sezon zmieniać smile


        A co do spojrzeń... to mnie jest kompletnie wszystko jedno, kto i jak na mnie
        patrzy, o ile jego wzrok nie pała żądzą mordu.
      • i_love_my_babies a ja popieram agang 09.01.10, 18:32
        bo w-i-k-i to troll nad trolle, że wy się jeszcze nie
        pokapowałyście ? (oprócz agang)

        jeszcze NIGDY w swoim życiu nie spotkałam takiego pustego człowieka,
        bo takich po prostu nie ma, więc troll jak ta lalasmile

        • pitahaya1 Re: a ja popieram agang 09.01.10, 18:57
          Za krótko tu jesteś, żeby wiedzieć, że owa panienka za forumowego trolla robi.
          • i_love_my_babies Re: a ja popieram agang 09.01.10, 19:05
            pitahaya1 napisał:

            > Za krótko tu jesteś, żeby wiedzieć, że owa panienka za forumowego
            trolla robi.
            >

            nie rozumiem... no przecież napisałam, że robi
            • angazetka Re: a ja popieram agang 09.01.10, 19:49
              Ale my (w sensie, że forum emama) też to wiemy. Ale co się szkodzi
              ponabijać?
            • pitahaya1 Re: a ja popieram agang 10.01.10, 10:30
              Widzisz, ja wczoraj w skrócie pisałam, za ciężką miałam głowę.
              Chodziło mi o to, że my tu wszystkie wiemy kto ta w-i-k-i jest. A, że niektóre
              udają, że "o, rany, naprawdę?" to już taka forumowa zabawa.
    • czar_bajry Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 18:37
      w-i-k-i napisała:

      ale gdy np. do autobusu czy tramwaju
      > wsiadzie naprawde ktos gustownie i elegancko ubrany, to
      > spojrzenia ,,szarakow" go malo nie zabija - no bo gdziez by tam z
      > torebka Chanel i butami M.Blathnik, nie, tu obowiazuje styl wszyscy
      > jednakowo, bezstylowo, bylejak itp.

      W ciuchach chanel raczej komunikacją miejską się nie jeździ, jeśli nie własne
      auto to już prędzej taksówkatongue_out


      Ale najlepsze bylo gdy pojechalam tramwajem
      > z mezem (nie dosc ze duza roznica wieku) to ubrani bylismy na
      > niedzielny spacer po rynku - on jak z katalogu Bergdorf Goodman, ja
      > podobnie, a tam te wiele mowiace spojrzenia, szepty i smiechy
      > panienek,dla ktorych bazar i H&M to wyrocznia mody jednym slowem
      > wielkie bezguscie i bieda udajaca, ze wszystko wie i sie na
      > wszystkim zna itp.

      Naprawdę zabrakło Wam na taryfę?
      • red.sarah Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 18:57
        Też uważam,że w-i-k-i to troll,bo niemożliwe żeby ktoś miał kartę
        kredytową zamiast mózgu.
        • vincentyna Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 19:27
          No, ja jeszcze "blathnikow" w tramwaju nie widzialam...Pewno by mi szczeka do
          ziemi opadla wink
          P.S.
          To cos jak adidosy, prawda?
    • poletta84 Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 19:31

      w-i-k-i napisała:

      > butami M.Blathnik,

      Od kogo masz te buty?

      > a tam te wiele mowiace spojrzenia, szepty i smiechy
      > panienek,

      Myślę, że wyglądaliście po prostu śmiesznie i pretensjonalnie. Tacy co to na
      siłę chcą być ą i ę, bułkę przez bibułkę, a słoma z papci wyłazi.
    • kropkacom Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 19:36
      > on jak z katalogu Bergdorf Goodman, ja
      > podobnie, a tam te wiele mowiace spojrzenia, szepty i smiechy
      > panienek,dla ktorych bazar i H&M to wyrocznia mody jednym slowem
      > wielkie bezguscie i bieda udajaca,

      Musieliście po prostu śmiesznie wyglądać tongue_out
    • gazeta_mi_placi Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 19:50
      Niestety Polacy są agresywni i niemili w stosunku do osób którym jest lepiej (lepiej ubranych,w lepszym samochodzie itp.)
      Zauważyłam,że luksusowy samochód mojego męża (choć to nieco inna sytuacja) wzbudza agresję u innych (przeważnie posiadaczy starych golfów i oplów).
      Żal mi tych ludzi bo własną niezaradność życiową przelewają na osoby którym coś się udało.
      Dla mnie żałosne i najlepiej takie osoby zignorować.Im (ścibolącym na podstawowe opłaty i raz w roku pobyt we Włoszech w tzw. "apartamentach") i tak jest ciężko Wiki.
      • des4 Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 20:13
        a mężuś daje ci pojeździć swoim samochodem???

        oplów??? a tojotów i hondów też???
        • echtom Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 20:31
          > a mężuś daje ci pojeździć swoim samochodem???

          No chyba nie daje, bo na co by rwał młodsze wersje Gazety? wink
      • dzoaann Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 20:18
        gazeta- troll trolla popiera ...
        • princessofbabylon Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 20:27

          Swój swego zrozumie wink
      • krejzimama Teksy Hasioka dobry na wszystko 09.01.10, 20:23

        Źle taksówkarzom bo im w butach włażą
        Źle też kucharzom bo ich gary parzą
        Źle lekarzowi bo nie wszyscy zdrowi
        Źle aptekarzom bo lekarze bazgrzą
        Źle pielęgniarce bo marudzi pacjent
        Źle rolnikowi no bo w polu robi
        Źle rybakowi bo byle co złowi
        Źle sprzedawczyni bo się manko czyni
        Źle robociarzom bo im robić każą
        Źle kelnerowi bo go bolą nogi
        Źle i malarzom bo się ściany mażą
        Źle i gwiazdorom bo za mało biorą
        Źle też aktorom bo się męczą z rolą
        Źle i poecie bo się rym nie plecie
        Źle urzędasom z zaległości masą
        Źle księgowemu i sam nie wie czemu


        Źle źle źle źle Lepiej być nie może kiedy jest źle
        Źle źle źle źle Wszystko coraz gorzej wszystko na nie
        Źle źle źle źle Takich co im dobrze nie lubi się
        Źle źle źle źle I nikomu dobrze


        Źle bardzo leniom bo się bardzo cenią
        Źle pracoholom bo harować wolą
        Źle i piłkarzom bo kartkami karzą
        Źle i działaczom we Wrocławiu płaczą
        Źle profesorom bo zaocznych biorą
        Źle zaocznemu bo normalnie nie mógł
        Źle stewardesie bo nie może w dresie
        Źle jest kapłanom trzeba na mszę rano
        Źle ma tirówka bo utargu stówka
        Źle adwokatce co jest cienka w gadce
        Źle uczycielce no bo trzeba z sercem
        Źle przedszkolakom z panią byle jaką
        Źle starej pannie szuka nieustannie
        Głowie rodziny z każdej źle przyczyny
        Źle małolacie męczy się przy tacie
        Źle dorosłemu bo świat przeciw niemu
        • w-i-k-i Re: Teksy Hasioka dobry na wszystko 09.01.10, 20:49
          Niezle wink
          P.S. Wiersz za wiersz.
      • iwles Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 20:52

        > Zauważyłam,że luksusowy samochód mojego męża wzbudza agresję u
        > innych


        a jak ona wygląda? ta agresja?
        obrzucają was kamieniami?
        czy zahaczają lusterkiem w celu porysowania karoserii?
        • gazeta_mi_placi Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 22:04
          Przykład.
          Nie możemy przejechać przez pewną drogę bo panienka starym golfem stanęła na zakazie.Mąż wychodzi i tłumaczy jej (nie krzyczy i nie wyzywa),że to jest droga przejazdowa i nie może ona tu stać,bo on nie może przejechać.
          Ona patrzy na nasz samochód i z chamskim tekstem do swojego chłopaka czy męża: "Chodź,przestawimy,bo Pan (i tu drugi rzut oka na nasz samochód) ma najwyraźniej PROBLEM i musi sobie przedłużać męskość samochodem" (cytat niemal dosłowny).
          Dodam,że panienka stała prawie tuż pod znakiem zakazu zatrzymywania się i postoju.
          Inny przykład.
          Przepuszczają nas gdy wyjeżdżamy z bocznej ulicy (moja obserwacja) w zdecydowanej większości luksusowe samochody (mniej więcej klasy naszego auta lub droższe).
          Golfiaki/ople/15 letnie audi czy bmw niemalże nigdy mimo,że o wiele częściej spotykamy je na drodze niż rzeczone marki luksusowe.
          Dodam,że mój mąż jest dobrze wychowany i bardzo często przepuszcza inne samochody,niezależnie od marki.
          Albo tekst pewnej znajomej osoby : "Najgorsi są ci z wypasionych terenówek".
          Kiedy indziej (inny już samochód,ale marka mniej więcej z tej samej półki) w biały dzień i to pod szpitalem ktoś mu spuścił powietrze z opon (nie stanął na zakazie,nikogo nie przyblokował itp.).
          Smutna jest ta polska zazdrość i zwyczajna podłość sad
          Ja się cieszę,że innym się dobrze powodzi (nawet dużo lepiej niż nam).
          Smutna polska zazdrość sad
          • angazetka Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 22:11
            Sutny egocentryzm, który każe wierzyć, że wszyscy całą uwagę
            poświęcają nam.
            • gazeta_mi_placi Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 22:33
              Gdzie widzisz ten egocentryzm? W opisie dwóch konkretnych sytuacji (niestety niezbyt miłych)?
              • angazetka Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 22:37
                Każdemu zdarzają się niemiłe sytuacje, z rozmaitych powodów, szkoda
                więc z tego powodu tak się unosić i generalizować.
                • gazeta_mi_placi Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 22:59
                  Owszem,zdarzają.I na podstawie tychże każdy wyciąga swoje wnioski.
          • mdro Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 23:27
            Przypadek pierwszy - specjalnie stanęła, żeby na złość Twojemu
            mężowi zrobić? Pewnie jakby miał 15-letniego opla, to walnęłaby coś
            w rodzaju "takie graty to powinny na złomowisku być, a nie po
            ulicach jeździć".

            Przypadek drugi - ludzie zauważają to, co chcą zauważać. Nie
            notujesz w pamięci innych przypadków, bo już masz z góry założoną
            tezę.

            Przypadek trzeci - zależy, pod jakim względem najgorsi. Np. taka
            wypasiona terenówka, używana do jazdy do mieście, jest mniej
            ekologiczna niż mały samochód. Poza tym patrz wyżej - pewnie jej
            ktoś drogę zajechał czy coś w tym stylu.

            Przypadek czwarty - pewnie zazdrosny mąż big_grin. Naprawdę myślisz, że
            ludzie chodzą i z zawiści spuszczają innym powietrze z kół?
          • funky_mamma Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 10.01.10, 16:41
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Nie możemy przejechać przez pewną drogę bo panienka starym golfem stanęła na za
            > kazie.Mąż wychodzi i tłumaczy jej (nie krzyczy i nie wyzywa),że to jest droga p
            > rzejazdowa i nie może ona tu stać,bo on nie może przejechać.

            Ja mam zupełnie odwrotne doświadczenia - jeszcze jak nie mieliśmy z mężem
            samochodu, a ja wózkiem z małym dzieckiem poruszałam się po mieście to zwykle te
            wypasione fury stawały mi na drodze, że wózkiem nijak nie mogłam przejechać.
            Kilka sytuacji:
            -luksusowe auto zaparkowane centralnie na przejściu dla pieszych
            -wciśnięte pomiędzy zajęte miejsca postojowe na trawniku pozostawiając 40cm
            chodnika dla pieszych, musiałam z wózkiem omijać je idąc ulicą
            -pozostawione na ulicy na awaryjnych przy samym wejściu do jakiegoś biurowca,
            blokując przejazd i wyjazd 2 samochodom z miejsc parkingowych




            > Przepuszczają nas gdy wyjeżdżamy z bocznej ulicy (moja obserwacja) w zdecydowan
            > ej większości luksusowe samochody (mniej więcej klasy naszego auta lub droższe)
            > .
            > Golfiaki/ople/15 letnie audi czy bmw niemalże nigdy mimo,że o wiele częściej sp
            > otykamy je na drodze niż rzeczone marki luksusowe.

            A czy to jakiś obowiązek przepuszczać kogoś z podporządkowanej?
            A może ty po prostu częściej zwracasz uwagę na luksusowe samochody?
            A może też właściciele luksusowych aut puszczają was, bo chcą popatrzeć na waszą
            furę, bo przymierzają się do zmiany auta i nie wiedzą jeszcze jakie kupić?
            A ci co mają gorsze auta to nigdy Was nikt nie przepuścił? Mój mąż przepuszcza
            jak mu się nie śpieszy i jak mu się ktoś nie wpycha na chama - bez względu na to
            jakim autem jedzie.
          • shellerka Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 11.01.10, 14:05
            gazeta - o.k. moja znajoma została nazwana bogatą kurwą tylko dlatego ze jechala
            sobie nowym na oko wypasionym suvem.
            ale druga strona tego medalu jest taka, że zauważ kto staje w najdurniejszy i
            najbezczelnieszy i najbardziej chamski sposób pod marketami, na parkingach w CH?
            Są to głównie własciciele bmw, mercedesów i wszelkiej maści suvów właśnie. Tak
            jakby próbowali podkreślić swoją wyższość nad hołotą w "oplach i golfach".
      • kropkacom Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 10.01.10, 08:53
        > Niestety Polacy są agresywni i niemili w stosunku do osób którym jest lepiej (l
        > epiej ubranych,w lepszym samochodzie itp.)

        Tak, Polacy mają kłopot z zazdrością i zawiścią. Jednak pamiętając ton w jakim
        wiki pisze wszystkie swoje posty na tym forum widać że to po jej stronie leży
        gro problemu.
    • e.mama.s w następnym wątku bardziej się postaraj 09.01.10, 20:57
      szare, bure po plam z ulicy nie widać. Nawet jak wysiada się z auta
      mogą cię ochlapać. Raz wystrojona (mam super modry płaszczyk z
      kapuzą) szłam ulicą i kierowca się na mnie tak zapatrzył i wjechal w
      dupkę innego autkasmile
      Odnośnie wyśmiewania... musiałaś komicznie wygladać z mężem, raczej
      jak ofiara mody.
    • mniemanologia Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 21:03
      Wiesz co, ja to bym się wstydziła wyjść w butach Blathnika.
      To duże faux pas.
      Nawet w tramwaju.
      Dziś każdy się wstydzi Dulce&Gibbana, Blathnika, Adids czy innych
      takich podróbek.
      I Ty się dziwisz, że się z Ciebie śmiali...
    • mdro Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 22:13
      "to ubrani bylismy na niedzielny spacer po rynku"

      No sorry, ale nie mogłam się powstrzymać big_grin
      • sanrio Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 22:16
        mdro napisała:

        > "to ubrani bylismy na niedzielny spacer po rynku"
        >
        > No sorry, ale nie mogłam się powstrzymać big_grin

        Po rynku, czyli po targu, bazarze itp.big_grin Po kalafior szlibig_grin
        • mdro Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 22:39
          Mi raczej skojarzyło się z przysłowiem "wystrojony jak stróż w Boże
          Ciało". A niedzielny spacer po rynku zaleciał taką
          małomiasteczkowością, że hej. (Bez obrazy dla mieszkańców
          miasteczek - małomiasteczkowość to stan umysłu wink).
          • sanrio Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 10.01.10, 10:42
            no dokładnie,mi też się to nasunęło. Wyrychtowali się i poszli się przelansowac
            po ryneczku.
    • nisar A ja jestem piękna i pociągająca w KAŻDYM 09.01.10, 22:14
      kolorze, szarym też.
      • mniemanologia Re: A ja jestem piękna i pociągająca w KAŻDYM 09.01.10, 22:30
        Otóż to - są ludzie, którzy w głupim sweterku będą wyglądać bosko, a
        są tacy, którym i torebka Chanel nie pomoże...
    • sanrio Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 22:15
      > ludzi niemal krzyczaly! Ale najlepsze bylo gdy pojechalam tramwajem
      > z mezem (nie dosc ze duza roznica wieku) to ubrani bylismy na
      > niedzielny spacer po rynku - on jak z katalogu Bergdorf Goodman, ja
      > podobnie, a tam te wiele mowiace spojrzenia, szepty i smiechy
      > panienek,

      Ja wiem dlaczego - nie mieliście na sobie zegarków Audemar Piguet, cóż to za
      Bergdorf Goodman bez Audemar's...też bym się śmiała.

      PS Buty Blathnik, nieistniejący krem K.Rusin....wyobraźnia ostatnio działa na
      Twoją niekorzyść wiktorio.
    • kali_pso Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 22:46


      I co z tego?
      A kupiłas kiedys na raz 12 par okularów słonecznych jak Viki Bekhamowa?

      Prawda, że nie? Cieniaska....hehehe
    • bombastycznie Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 23:20
      po 1 "OHYDNIE", po 2 "Blahnik", a po 3 gdzieś kiedyś słyszałam tekst że nie
      sztuką jest ubrać się w markowe ciuchy od stóp do głów. jakbym oszczędzała i
      jadła chleb ze smalcem to mogłabym sobie pozwolić na torebkę od chanel, ale po
      co??? taka torebka nie doda mi klasy, ale przecież Ty mnie słuchać nie będziesz
      bo jestem "szarakiem" który ubiera się w H&M i złośliwie "mierzy" wzrokiem
      "lepiej ubranych" ludzi w autobusie...
    • lipsmacker Moja rada 09.01.10, 23:25
      w-i-k-i, poczytaj sobie na forum 'starsze dziecko' posty forumowicza
      maksimum - mysle ze powinniscie sie poznac, on tez jest z NY,
      poglady macie podobne, nawiazecie mila znajomosc, doradzi Ci gdzie
      najlepiej poslac dziecko do szkoly aby zapewnic mu wiekszy prestiz.
      O Polsce tez macie podobne zdanie i mysle ze wiecej znajdziecie
      zrozumienia u siebie nawzajem niz tu na forum.
      • mdro Re: Moja rada 10.01.10, 00:01
        Ale maksiu to nie towarzystwo, on w kiepskiej dzielnicy mieszka wink.
      • wieczna-gosia Re: Moja rada 10.01.10, 00:08
        smile
        Nie wiem czy Maksio spelnia kryterium dochodowe zeby z wiki sie moc
        zadawac, pogladowo faktycznie sa blisko smile
    • caroline555 Re: Zasada szrosci czyli czemus gorszy bos nie ,s 09.01.10, 23:27
      co my tu mamy ?
      to pseudo damy??
      nie, to rasowy trollek
      a tramwajem na rynek to jezdzisz po Dubaju, NY? czy to z wioski pod Wrockiem te
      posty skrobiesz ? smilesmilesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka