Dodaj do ulubionych

Pigułka po...

31.03.10, 07:52
zdrowie.onet.pl/1605649,2039,0,1,,pigulka_w_awaryjnej_sytuacji,profilaktyka.html
Ja wzięłam raz. Poszłam do lekarza, przepisał mi bez problemu, ale
usłyszałam, że: pigułka działa do 48 godz. po stosunku, dalej może
zadziałać tylko częściowo i płód może być uszkodzony. Pigułka
zadziałała, na szczęście.
Obserwuj wątek
    • 0golone_jajka Re: Pigułka po... 31.03.10, 07:54
      A skąd wiesz, że doszło do zapłodnienia? Może pigułga wcale nie musiała działać.
      • el_jot Re: Pigułka po... 31.03.10, 07:59
        0golone_jajka napisał:

        > A skąd wiesz, że doszło do zapłodnienia?
        Nie wiem czy doszło do zapłodnienia. Wcale nie musiało.

        Może pigułga wcale nie musiała działać
        > no właśnie, ale lepiej zadziałać wcześniej.
      • gabi683 Re: Pigułka po... 31.03.10, 08:12
        0golone_jajka napisał:

        > A skąd wiesz, że doszło do zapłodnienia? Może pigułga wcale nie musiała działać
        > .


        Tego nie wiesz ale chyba lepiej dmuchać na zimne
      • elza78 Re: Pigułka po... 31.03.10, 09:06
        jajko to moze wowczas wcale nei brac skoro nie doszlo do zaplodnienia i dzialac
        nie musi tongue_out
        dziwna jest twoja logika tongue_out
        • gabi683 Re: Pigułka po... 31.03.10, 12:50

          elza78 napisała:

          > jajko to moze wowczas wcale nei brac skoro nie doszlo do zaplodnienia i dzialac
          > nie musi tongue_out
          > dziwna jest twoja logika tongue_out




          Eliza walnij w mor głową może Ci rozumu przybędzie
          • elza78 Re: Pigułka po... 31.03.10, 12:54
            tobie nawet od walenia w mur nie przubedzie umiejetnosci wyciagania logicznych
            wnioskow tongue_out
            glupia i prosta jestes juz ci gdzies pisalam prawda?
            twoja ynteligencja siega tak wysokiego poziomu ze nie chce mi sie odpowiadac na
            glupoty ktore wklepujesz ze swojej klawiatury - zajmij sie dziecino gotowaniem i
            nie podskakuj smile znaj pana tongue_out
    • sanrio Re: Pigułka po... 31.03.10, 08:37
      Ja brałam tą pigułkę kilka razy jak byłam w liceum (sex był z moim ówczesnym
      chłopakiem, z którym byłam długowink), kiedy zawiodła prezerwatywa. Gdyby nie ta
      opcja to pewnie miałabym już piątkę dziecitongue_out
    • frodolin Re: Pigułka po... 31.03.10, 09:20
      ja też ją brałam, ale nie pisz tu o uszkodzeniu płodu bo to jakaś
      bzdura, trzeba ją zażyć w ciągu 72 godz ponieważ ta tabletka nie
      dopuszcza do zapłodnienia, to nie jest środek wczesnoporonny!!!,
      poczytaj sobie trochę na temat tego jak dochodzi do zapłodnienia i
      nie wypisuj głupot o uszkodzeniu płodu, ta tabletka zawiera w sobie
      dużą ilość hormonów które powodują zagęszczenie śluzu i
      uniemożliwiają dotarcie plemników do komórki jajowej (co chwilę trwa)
      albo zagnieżdżenia się jej w macicy, jeżeli weźmiesz ją za późno to
      amba poprostu dojdzie do zapłodnienia i zagniedżenia czyli ciąży
      • el_jot Re: Pigułka po... 31.03.10, 09:32
        frodolin napisała:

        > ja też ją brałam, ale nie pisz tu o uszkodzeniu płodu bo to jakaś
        > bzdura, trzeba ją zażyć w ciągu 72 godz ponieważ ta tabletka nie
        > dopuszcza do zapłodnienia, to nie jest środek wczesnoporonny!!!,
        > poczytaj sobie trochę na temat tego jak dochodzi do zapłodnienia i
        > nie wypisuj głupot o uszkodzeniu płodu, ta tabletka zawiera w
        sobie
        chyba nie przeczytałaś artykułu i mojego postu ze zrozumieniem.
        Artykuł jest między innymi o głupotach jakie opowiadają na temat tej
        pigułki lekarze. I ja swoim postem nawiązałam do tego artykułu. Po
        prostu trafiłam na lekarza idiotę i tyle. A jak dochodzi do
        zapłodnienia i na czym polega działanie pigułki wiem i wiedziałam
        jak szłam do lekarza po receptę. A dla Ciebie rada: jak się do
        czegoś odnosisz, to po prostu najpierw to przeczytaj, bo piszesz
        bzdury.
        > dużą ilość hormonów które powodują zagęszczenie śluzu i
        > uniemożliwiają dotarcie plemników do komórki jajowej (co chwilę
        trwa)
        > albo zagnieżdżenia się jej w macicy, jeżeli weźmiesz ją za późno
        to
        > amba poprostu dojdzie do zapłodnienia i zagniedżenia czyli ciąży
      • elza78 Re: Pigułka po... 31.03.10, 10:02
        frodolin napisała:

        > poczytaj sobie trochę na temat tego jak dochodzi do zapłodnienia i
        > nie wypisuj głupot

        > albo zagnieżdżenia się jej w macicy,

        ty nie wypisuj glupot, wmacicy zagniezdza sie jak najbardziej zarodek czyli to
        co powstaje w wyniku zaplodnienia...
        najlepszym mykiem marketingowym producentow pigulek po jest wmawianie babkom ze
        one nie dopuszczaja do ciazy zanim ona sie zacznie - owszem to racja, tyle ze za
        poczatek ciazy embriolodzy uwazaja moment zagniezdzenia sie zarodka ktory ma
        miejsce jak najbardziej po zaplodnieniu...
        wiec radze tobie poczytac i poszerzyc swoje horyzonty abys wiecej nei dawala sie
        oszukiwac tongue_out
        • szyszunia11 środek wczesnoporonny 31.03.10, 23:21
          dokładnie Elza. Pamiętam wykład pana ginekologa chyba w Dzień dobry TVN o tym, że przeciez to absolutnie nie środek wczesnoporonny, bo ciąża jest dopiero od zagnieżdżenia się zarodka w macicy. I to ma niby zlikwidować wyrzuty sumienia ewentualne spowodowane zniszczeniem zarodka. Wszystko fajnie, bo on się nei zagnieździł, za to jakby się zagniexdził nagle (ciekawe czemu) przestałoby być tak fajnie... alez pokrętne i pozbawione logiki.
          Ja rozumiem, że może jakieś klientki się na to łapią, ale lekarz? Sam nie rozumie sprawy, czy udaje z premedytacją?
          • wieczna-gosia Re: środek wczesnoporonny 01.04.10, 06:33
            pigolka PO gdy zarodek sie zagniezdzi nie zadziala- zawiera
            progesteron bowiem a progesteron ma takie sprytne dzialaie ze
            zagniezdzona ciaze podtrzymuje. Czyli lekarz nic nie musi udawac ani
            sciemniac.
            • ciociacesia gosia 01.04.10, 08:52
              ale dziewczyny własnie o tym pisza
              chodzi o to czy ciaza zaczyna sie od zagniezdzenia zarodka czy jednak od
              zapłodnienia.
            • elza78 Re: środek wczesnoporonny 01.04.10, 08:59
              gosia w tym tkwi cale oszustwo, ze lekarze generalnie medycyna za stan ciazy
              uwaza stan od zagniezdzenia sie zarodka w macicy, wiekszosc ludzi jednak za stan
              ciazy uwaza czas od zaplodnienia i nie ma bladego pojecia ze pomiedzy
              zaplodnieniem a zagniezdzeniem jest jeszcze kilka dni czasu na ewentualna
              eksterminacje zarodka bez konsekwencji w postaci nazywania tego poronieniem czy
              medykamentow ktore to powoduja srodkami wczesnoporonnymi. oczywiscie dla osoby
              ktora za poczatek zycia uznaje moment polaczenia sie gamet nie ma to zadnego
              znaczenia bo jest to usuniecie czegos co mialo szanse stac sie czlowiekiem no i
              niestety takie sa wlasnie fakty, innymi karmi nas marketing koncernow
              farmaceutycznych (zdejmujac z nas ewentualne wyrzuty sumienia) i organizacje
              feministyczne.
              ja lubie znac PRAWDE, dlatego to pisze, nienawidze jak mnie ktos robi w czlona
              bo jedynie znajac prawde jestem w stanie wybierac zgodnie z moim sumieniem.
              czego zycze oczywiscie wszystkim potencjalnym uzytkowniczkom pigulek PO ktore
              nie sa wczesnoporonne, za to zabojcze uncertain
            • szyszunia11 Re: środek wczesnoporonny 01.04.10, 10:29
              nie nie -mi chodzi o zupełnie co innego, a mianowicie o dziwną logikę uspokajania sumienia w sprawie eliminacji zarodka.
          • martishia7 Re: środek wczesnoporonny 01.04.10, 09:40
            Jednakże wydaje mi się, że wczesnoporonne jest to, co prowadzi do poronienia...
            Czyli RU. O tym jak działa tabletka "po" chyba napisano w ulotce, z tego co się
            orientuję, więc to nie jest jakaś wiedza tajemna, że mogło już dojść do
            połączenia gamet. Natomiast mówić o poronieniu, kiedy nie ma ciąży to naprawdę.
            Moim zdaniem tak samo jak ciężko tabletkę "po" nazwać środkiem antykoncepcyjnym
            sensu stricto, tak samo ciężko nazwać ją preparatem wczesnoporonnym.
          • el_jot Re: środek wczesnoporonny 01.04.10, 09:45
            Nie,postinor nie jest środkiem wczesnoporonnym, srodki
            wczesnoporonne są w Polsce niedosptępne oficjalnie, niestety.
            • martishia7 Re: środek wczesnoporonny 01.04.10, 10:00
              > srodki wczesnoporonne są w Polsce niedosptępne oficjalnie

              Ale za to zupełnie legalnie ... Uwielbiam ten kraj absurdów.
          • izabellaz1 Re: środek wczesnoporonny 01.04.10, 10:05
            Takie osoby jak Ty powinny się cofać do podstawówki na lekcje biologii.
            • el_jot Re: środek wczesnoporonny 01.04.10, 10:11
              izabellaz1 napisała:

              > Takie osoby jak Ty powinny się cofać do podstawówki na lekcje
              biologii.
              >
              Do kogo to?
    • martishia7 Re: Pigułka po... 31.03.10, 09:30
      Progesteron nie jest toksyczny dla zygoty.
    • izabellaz1 Re: Pigułka po... 31.03.10, 09:43
      Powinny być dostępne bez recepty w aptekach.
      Tylko u nas władza przywykła do tego, żeby traktować społeczeństwo jak debili,
      których za rączkę się prowadzi przez całe życie i pokazuje palcem w którą stronę
      iść. Albo pozostaje pod zbyt wielkim wpływem KK. Nikt nie będzie tego łykał jak
      cukierka, bo każda kobieta (która w ogóle wie o istnieniu pigułki) nawet młoda
      wie, że to ogromna dawka hormonów.
      • arwena_11 Re: Pigułka po... 31.03.10, 10:08
        Nie wydaje mi się że powinny być dostępne bez recepty. To ogromna
        dawka hormonów, wcale nie obojętna dla zdrowia. Jakos nie wyobrażam
        sobie, że małolata 13 lat idzie do apteki i kupuje coś takiego i to
        bez wiedzy rodziców.
        Proszę bardzo niech będzie bez recepty, ale od 18 lat i każdy
        kupujący powinien być spisany z dowodu. W razie jak ktoś kupi
        małolacie i coś się stanie, to będzie kogo ścigać.

        Przede wszystkim powinny być tańsze, bo ci którzy naprawde by
        potrzebowali ( patologia z 8 dzieci ) nie kupią, bo jedna kosztuje
        ok 60 zł.
        • wjw2 Re: Pigułka po... 31.03.10, 10:20
          > Proszę bardzo niech będzie bez recepty, ale od 18 lat i każdy
          > kupujący powinien być spisany z dowodu.

          Proszę cię, Pani w aptece miałaby klientkę z dowodu osobistego
          spisywać?????

          To już, w razie potrzeby, wolałabym iść do swojego ginekologa
          • gryzelda71 Re: Pigułka po... 31.03.10, 10:32
            Po co spisywać,może zerknąć czy taki dokument juz posiada.Jak fajki,czy wódę się
            kupuje nikt się nie burzy,że czasem sprzedawca prosi o dokument.
            • wjw2 Re: Pigułka po... 31.03.10, 10:36
              zerknąć w dowód osobisty to jedno (nie sprzeciwiam się),
              a spisać dane z dowodu to drugie, nieprawdaż
              • martishia7 Re: Pigułka po... 31.03.10, 10:42
                Prawdaż.
                Pokarz mi jak ta apteka będzie respektować przepisy o ochronie danych osobowych.
              • gryzelda71 Re: Pigułka po... 31.03.10, 10:45
                Dlatego nie widze powodu spisywania.
        • izabellaz1 Re: Pigułka po... 31.03.10, 10:31
          arwena_11 napisała:

          > To ogromna dawka hormonów, wcale nie obojętna dla zdrowia.

          Ależ kobiety o tym wiedzą, tylko dlaczego nie pozostawi się wyboru im??? Nie
          znam ani jednej osoby, która łykała by to jak vit.C.

          > Proszę bardzo niech będzie bez recepty, ale od 18 lat i każdy
          > kupujący powinien być spisany z dowodu.

          A czemu ktoś miałby mnie spisywać? W jakim celu? Jeśli miałabym 18 to kupuję i tyle.

          > Przede wszystkim powinny być tańsze, bo ci którzy naprawde by
          > potrzebowali ( patologia z 8 dzieci ) nie kupią, bo jedna kosztuje
          > ok 60 zł.

          Patologia z 8 dzieci nie byłaby na tyle zdyscyplinowana, żeby pilnować terminu
          "do 48 h po stosunku"sad
          Tak samo jak z pigułkami anty (codzienne przyjmowanie). Tu trzeba byłoby zmienić
          światopogląd a to już bardziej skomplikowane.
      • angazetka Re: Pigułka po... 31.03.10, 11:07
        > Powinny być dostępne bez recepty w aptekach.

        Żaden środek hormonalny nie jest bez recepty, bo jest poważną
        ingerencją w organizm. I bardzo słusznie.
        • izabellaz1 Re: Pigułka po... 31.03.10, 11:17
          angazetka napisała:

          > Żaden środek hormonalny nie jest bez recepty, bo jest poważną
          > ingerencją w organizm.

          Jak ktoś kupi 2 litry wódy i to wszystko wypije, to też jest poważna ingerencja
          w organizm. Nie róbmy z ludzi idiotów. Potrafią myślećsmile
          • angazetka Re: Pigułka po... 31.03.10, 11:21
            Ale jakoś większość leków jest na receptę, ciekawe dlaczego...
            • gryzelda71 Re: Pigułka po... 31.03.10, 11:23
              Tymi co są bez można sobie krzywdę zrobić.
              • angazetka Re: Pigułka po... 31.03.10, 11:32
                Jasne, można. Można się zabić, łykając aspirynę w odpowiedniej
                ilości. Ale jednak to hormony, a nie aspiryna, są na receptę.
                • moofka Re: Pigułka po... 31.03.10, 11:39
                  w zasadzie ja sie zgadzam ze wiekszosc lekow powinna byc na recepte
                  bo wiadomo ze polak to zawsze najlepszy jest w samoleczeniu wink
                  natomiast w przypadku pigulki po nie jestem pewna, bo tam wskazniem jest
                  peknieta guma kurde nie dolegliwosci
                  przeciez lekarz nie robi zadnych badan przed przepisaniem
                  slyszy ze potrzeba
                  i przepisuje
                  to jest chyba to samo jakby po gumy i globulki isc po recepte
                  te ostatnie to dopiero maja dzialania uboczne
                  grzyb czy podraznienie murowane po kazdym uzyciu smile
                  • angazetka Re: Pigułka po... 31.03.10, 11:45
                    > natomiast w przypadku pigulki po nie jestem pewna, bo tam
                    wskazniem jest peknieta guma kurde nie dolegliwosci

                    Ja bym się jednak bała spuścić pigulki po ze smyczy. Nie ufam w
                    mądrość całego narodu i w powszechną swiadomość, że jest to środek
                    tylko na szczególne okazje, a nie antykoncepcja pełną gębą. A
                    niefrasobliwe łykanie uderzeniowej dawki hormonów to nie jest dobry
                    pomysł.
                    • moofka Re: Pigułka po... 31.03.10, 11:52
                      no z cala pewnoscia nie jest
                      ale to chyba wszyscy wiedza ze to jest w ostatecznosci
                      w krajach w ktorych jest ogolnie dostepna raczej nie ma jakis strasznych
                      konsekwencji
                      moze tylko mniej niechcianych ciaz
                      moze faktycznie jak ktos tu wczesniej napisal wystarczylaby informacja od
                      farmaceuty o bezwglednych przeciwskazaniach?
                      ja pamietam ze trafilam kiedys na lekarza ktory na niesmiale pytanie o spirale
                      nawrzeszczal na mnie ze on ciazy nie usuwa
                      widze jego mine jakbym przyszla po recepte na tabletke po smile
                      a nigdy nie wiesz na kogo trafisz
                      sa 72 godziny ale kazda dziala na niekorzysc
                      szukaj lekarza czekaj bierz recepte plac stowe za wizyte i kilkadziesat zlotych
                      za tabsa (w opakowaniu sa zaledwie 2)
                      energiczna dojrzala kobita w wiekszym miescie moze zalatwi
                      zalekniona nastolatka w miescince nie ogarnie tego
                      czyli tabletki sa, ale tak naprawde w praktyce w polsce ich nie ma
                      • melmire Re: Pigułka po... 31.03.10, 11:59
                        Mieszkam we Francji, tutaj pigulka po jest za bez recepty (dla niepelnoletnich -
                        za darmo), farmaceuta poucza co i jak.
                        Taka pigulka i tak ma mniej skutkow ubocznych niz ciaza smile
                        A jest bez recepty, bo kluczowa sprawa jest szybkosc zazycia. W czasie kiedy
                        uzywalismy prezerwatyw, lekarka radzila mi nawet miec pigulke na "wszelki
                        wypadek" w domu smile
                • izabellaz1 Re: Pigułka po... 31.03.10, 12:10
                  angazetka napisała:

                  > Jasne, można. Można się zabić, łykając aspirynę w odpowiedniej
                  > ilości. Ale jednak to hormony, a nie aspiryna, są na receptę.

                  An...zwykła machina urzędnicza z tą receptą. W naszym kraju bardzo rozwinięta
                  nie tylko w sferze zdrowia publicznegosmile
                  Można byłoby wiele rzeczy uprościć, tylko nikomu się nie chce.
                  • angazetka Re: Pigułka po... 31.03.10, 12:18
                    > Można byłoby wiele rzeczy uprościć, tylko nikomu się nie chce.

                    Trudno się nie zgodzić smile
                    Ale i tak bałabym się rzucić leki hormonalne na wolny rynek
                    bezreceptowy.
          • moofka Re: Pigułka po... 31.03.10, 11:23
            otoz
            ostatecznie nikt jak nie musi nie bierze
            ja mam zawsze i najczesciej mi sie przeterminowywuje nieuzyta po prostu
            zreszta gdybym musiala wziac to pewnie mialabym zagwozdke
            ale miec mam i daje mi to jakis tam komfort psychiczny ze jakby co to jeszcze
            nie koniec swiata
            kupuje sie za wschodnia granica po kilkanascie zlotych bez recepty i spisywania
            z dowodu wink
            wole tak niz w razie koniecznosci tracic czas na uzeranie sie o recepte z
            ginekologiem ideologiem
            trafialam juz na takich
            • lila1974 Re: Pigułka po... 31.03.10, 11:41
              Nie kupowałam i raczej nie kupię - nie chcę się do końca życia zastanawiać czy
              byłam w ciąży czy nie smile
              Mam w sercu miejsce na jeszcze jedno jakby co smile
              • gabi683 Re: Pigułka po... 31.03.10, 12:53
                lila1974 napisała:

                > Nie kupowałam i raczej nie kupię - nie chcę się do końca życia zastanawiać czy
                > byłam w ciąży czy nie smile
                > Mam w sercu miejsce na jeszcze jedno jakby co smile


                O Ty robaczkusmile
            • izabellaz1 Re: Pigułka po... 31.03.10, 12:12
              moofka napisała:

              > kupuje sie za wschodnia granica po kilkanascie zlotych bez recepty > i
              spisywania z dowodu wink

              No to ja nie byłabym już taka spokojna, bo składu tego to pewnie nie znaszbig_grin
              Chyba, że za wschodnią granicą są dostępne w aptece bez receptywink
              • moofka Re: Pigułka po... 31.03.10, 12:55
                izabellaz1 napisała:

                > moofka napisała:
                >
                > > kupuje sie za wschodnia granica po kilkanascie zlotych bez
                recepty >
                > i
                > spisywania z dowodu wink
                >
                > No to ja nie byłabym już taka spokojna, bo składu tego to pewnie
                nie znaszbig_grin
                > Chyba, że za wschodnią granicą są dostępne w aptece bez receptywink
                >

                alez bzdura
                producent postinoru i sklad jest wszedzie ten sam
                ani w polsce go nie robia ani w rosji
                • moofka Re: Pigułka po... 31.03.10, 12:57
                  wegierski jest - przypomnialam sobie smile
                  • izabellaz1 Re: Pigułka po... 31.03.10, 13:21
                    moofka napisała:

                    > wegierski jest - przypomnialam sobie smile

                    A, to oksmile Ja po prostu wyobraziłam sobie bazar za wschodnią granicą i tabletkę
                    w białej chusteczce niewiadomego pochodzeniabig_grinbig_grin
                    • moofka Re: Pigułka po... 31.03.10, 13:24
                      wyobraz sobie apteke na lotnisku
    • martishia7 Re: Pigułka po... 31.03.10, 10:22
      Nawiasem mówiąc zawsze przy okazji tego rodzaju artykułów nie mogę się
      powstrzymać przed rzutem oka na forum. Wiem, że jest takie powiedzenie "głupi
      jak komentarz na onecie", ale naprawdę, skąd to całe oszołomstwo się bierze to
      ja nie wiem. Pocieszam się tylko, że to nie jest miarodajna próba naszego
      społeczeństwa.
    • zawszexyz Re: Pigułka po... 31.03.10, 11:36
      w anglii, pigulka po jest dostepna w aptece bez recepty, kosztuje
      tylko wiecej niz normalne leki, ale zanim zostanie wydana to trzeba
      odbyc rozmowe z farmaceutka, i dostaje sie min informacje o
      antykoncepcji i namiary na poradnie rodzinna gdzie moga udzielic
      blizszych inforamcji
      • gabrielle76 Re: Pigułka po... 31.03.10, 11:43
        brałam raz, czy zadziałąła nie wiem, ciązy nie było wink
    • girasole01 Re: Pigułka po... 31.03.10, 13:08
      Bralam 2 razy, raz nie zadzialala wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka