Dodaj do ulubionych

Problem hipoteczny.

08.04.10, 10:54
Hipoteka jest zabezpieczeniem kredytu. Kredyt został już spłacony. Niestety w "międzyczasie" firma-kredytodawca została kupiona przez inny podmiot i zamknięta. Dostałam zaświadczenie o spłacie kredytu od firmy-kupca, jednak w Wydziale Ksiąg Wieczystych jest ono nic nie warte. Potrzebują tam kwitu od firmy, która już nie istnieje...
Teraz wiem, że przegapiłam sprawę - trzeba było załatwić zmianę hipoteki, gdy się firmy dogadywały. Nie zrobiłam tego sad
Czy ta hipoteka będzie już obciążona do końca świata?
Znajomi i nieznajomi prawnicy rozkładają ręce sad
Jestem wściekła (głównie na siebie, że nie dopilnowałam), bo mieszkanie miało iść na sprzedaż a tu klops.

Pozdrawiam,
Dagmara

PS. Teściową i bratową mam w porządku, to się chociaż pożalę na ... właściwie nawet nie wiem, na kogo/co sad
Obserwuj wątek
    • mirkad Re: Problem hipoteczny. 08.04.10, 11:57
      przecież na pewno ta nowa firma ma dokumenty potwierdzające
      przejęcie tej która ci kredytu udzieliła; powinno wtedy wystarczyć
    • gorgolka Re: Problem hipoteczny. 08.04.10, 12:10
      hej nic nie przegapiłaś
      ja pracowałam jako referendarz w księgach i uwzględniałam jeśli do
      wniosku o wykreślenie był dołączony oprócz dokumentu stwierdzającego
      wygaśnięcie - spłatę kredytu także świstek z banku że jest następcą
      prawnym tego nieistniejącego.
      Różne bywały tego formy, czasami ksero dokumentujące przejęcie a
      czasami oświadczenie banku że jest następcą podpisane przez osobę
      mogącą podpisywać dokumenty w imieniu banku - najczęściej ta sama
      osoba która podpisywała oświadczenie o wygaśnięciu zobowiązania.
      Jednak wiem że w różnych wydziałach są różne praktyki odnośnie
      umocowania osób podpisujących w imieniu banku, czasem sobie życzą
      wydziały KW pełnomocnictwa również
      • dagbe Re: Problem hipoteczny. 08.04.10, 12:37
        Firmą udzielającą kredytu nie był bank, tylko mój pracodawca kupiony później
        przez inną firmę z tej samej branży. Kupiec podmiot zlikwidował i założył nową
        spółkę (może w odwrotnej kolejności - nie wiem). Nie mam dostępu do umowy miedzy
        firmami - nie wiem więc, czy nowa firma jest następcą prawnym poprzedniej. KRS
        jest inny... Łatwo to było załatwić, gdy prezes był szefem dwóch spółek
        jednocześnie.
        A teraz poprzedniej firmy nie ma i nie będzie a aneks do umowy kredytowej
        podpisany przeze mnie i nową firmę nie jest wystarczający do uznania, że nowa
        firma przejęła ten kredyt.
        Chyba muszę nękać prezesa, żeby mi ta umowę kupna-sprzedaży pokazał. Ale to jest
        tajne/poufne...

        Dziękuję za rady.

        Pozdrawiam,
        Dagmara
        • jkl13 Re: Problem hipoteczny. 08.04.10, 12:46
          Po pierwsze - prawnika ci trzeba.
          Po drugie - jak nie uda sie wykazywanie nastepstwa prawnego, spróbuj
          z pozwem o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym
          stanem prawnym.
          Po trzecie - prawnika ci trzeba, ale nie takiego forumowego, a w
          realu. Nie żałuj kasy na poradę prawną, z doświadczenia wiem, że nic
          tak nie odstrasza kupującego jak hipoteka - widmo i wtedy żadne
          zapewnienia właściciela lokalu, że już dawno spłacona, nie pomogą.
          • dagbe Re: Problem hipoteczny. 08.04.10, 12:58
            Prawnika szukam. U kilku poleconych przez znajomych byłam, jednak żaden nie był
            kompetentny w tej kwestii.
            Wiem dobrze, że hipoteka-widmo raczej nie ułatwi sprzedaży. Chyba po prostu
            wynajmę mieszkanie i zostawię kłopot spadkobiercom wink
            "Uzgodnienie treści KW z rzeczywistym stanem prawnym" to już jest jakiś trop.
            Dziękuję.

            Pozdrawiam,
            Dagmara


            • joxanna Re: Problem hipoteczny. 08.04.10, 13:09
              Ale ta firma, która przejęła twojego pracodawcę - przejęła razem z kontaktami,
              zobowiązaniami itp.

              My kupowaliśmy mieszkanie zadłużone w hipotece na trzykrotność swojej wartości.
              W dodatku było zadłużone w banku, który został przejęty przez inny - a potem ten
              znów został przejęty. Sytuacja masakra, pół roku wyjaśniania, donoszenia kwitów
              (właściciele, tuż przed kupnem), ale dało się. Ale fakt - bardzo obniżyło to cenęsmile

              Czy ty spłaciłaś tę hipotekę przed przejęciem, albo zamknięciem tej firmy?
              • dagbe Re: Problem hipoteczny. 08.04.10, 13:39
                Część kredytu spłacałam już nowej firmie.
        • burza4 Re: Problem hipoteczny. 08.04.10, 20:22
          wg mnie firma powinna ci wystawić zaświadczenie, że jest następcą prawnym
          poprzedniej i przejęła jej zobowiązania/aktywa. W podobnej sytuacji miałam aneks
          do umowy o pracę z taką adnotacją i podobna informacja była wysyłana do
          klientów. Nie musisz mieć raczej umowy kupna. Zresztą - najprościej byłoby
          dopytać w sądzie jakie dokumenty masz przedłożyć. Zresztą w KRS poprzedniej
          firmy tez powinna być adnotacja o przejęciu/likwidacji.
    • lacitadelle Re: Problem hipoteczny. 08.04.10, 13:07
      > . Dostałam zaświadczenie o spłacie kredytu od firmy-kupca, jednak w Wydziale Ks
      > iąg Wieczystych jest ono nic nie warte. Potrzebują tam kwitu od firmy, która ju
      > ż nie istnieje...

      Mam takie pytanie: rozmawiałaś z kimś z Wydziału Ksiąg Wieczystych?
      Przedstawiałaś sytuację? Ja bym tam po prostu poszła i opowiedziała całą
      historię i zapytała, jakiego dokumentu potrzebują. Tam pracują ludzie, którzy
      mają za zadanie pomagać interesantom, mi w każdym razie tak zwyczajnie pomogli.
      Jeżeli nie będą chcieli, nie będą wiedzieli, poproś o rozmowę z przełożonym,
      skoro odrzucili Twój dokument, to powinni wskazać, jaki papier ich usatysfakcjonuje.

      Mi ostatnio pani chciała wstrzymać wypłatę z ZUS, też zakwestionowała dokumenty,
      zapytałam, jaki w takim razie dokument by jej odpowiadał, zastanawiała się,
      poprosiła przełożoną, ta też się zastanawiała, w końcu powiedzieli, że sprawdzą
      i się skontaktują. Zadzwonili i okazało się, że mój dokument był jednak ok i
      wypłata poszła smile
      • dagbe Re: Problem hipoteczny. 08.04.10, 13:40
        Rozmawiałam. Mam mieć kwit z firmy A i koniec dyskusji...
        • gorgolka Re: Problem hipoteczny. 08.04.10, 15:43
          słuchaj, zaryzykuj. Możesz wprawdzie stracić 100 zł za wpis ale jak
          oddalą wniosek to muszą uzasadnić. Jak nie będą wiedzieli co w
          uzasadnieniu wpisać to może przejdzie?
          Do wniosku dołącz wszystkie kwity jakie masz, idź do swojego
          szefostwa i pogadaj może jeszcze jakikolwiek kwitek dadzą skoro
          spłacałaś część kredytu w nowej firmie to musieli w jakiś sposób
          przejąć zobowiązania starej. Jeśli nie, jeśli poprostu stara
          zniknęła to tym bardziej powinni wykreślić bo hipoteka jest prawem
          akcesoryjnym, nie może istnieć bez zobowiązania głównego, a skoro
          nie ma jednej ze stron zobowiązania - pożyczki - to nie ma
          zobowiązania już.
          • gorgolka Re: Problem hipoteczny. 08.04.10, 15:45
            a jeśli przekształcenie firmy było w trybie kodeksu pracy - nie
            pamiętam już artykłu to następca przejmuje wszystkie zobowiązania i
            na podstawie tego art powinni uznać następstwo prawne
            a jeśli nowy pracodawca nie potrafi ci wykazać następstwa to niech
            zwraca zapłaconą mu część bo to oznacza że nie był uprawniony do
            pobierania spłaty - może tak postrasz że zażądasz zwrotu to zaraz
            kwitki znajdą
            • martishia7 Re: Problem hipoteczny. 08.04.10, 15:58
              Ja mam pytanie - na jakiej podstawie wiedziałaś, że od dzisiaj to nie płacisz
              firmie X, tylko firmie Y? Przecież nie wzięłaś sobie tego z powietrza, musieli
              Ci napisać jakieś pismo, w którym poinformowali, że przejęli wierzytelności
              poprzednika, że nabyli przedsiębiorstwo i zmienia się firma, cokolwiek. I ten
              kwitek powinnaś dostarczyć do sądu. Jakiś ślad w KRS musi być. Jeśli poprzedni
              podmiot nie istnieje, to tym bardziej nie istnieje wierzytelność. Jeżeli uległy
              połączeniu, albo Y przejęła kontrolę nad kapitałem X i zmieniła jedynie firmę,
              to to też jest ujawnione w KRS.
              • dagbe Re: Problem hipoteczny. 08.04.10, 17:29
                Ano jak jedna firma kupowała drugą, poszłam w tej sprawie do prezesa i
                podpisaliśmy aneks. Na jego podstawie płaciłam nowej firmie, ale dopiero przy
                próbie zdjęcia hipoteki okazało się, że mogę ten papier użyć w charakterze
                toaletowego... Faktycznie myślałam o tym, żeby pozwać firmę do sądu, żeby mi
                udowodniła na jakiej podstawie brała ode mnie raty. Wtedy może się zepną i
                znajdą jakieś kwity potwierdzające to następstwo prawne.

                Pozdrawiam,
                Dagmara
    • martishia7 Re: Problem hipoteczny. 08.04.10, 13:12
      Wyślij mi na priv NR KRS tej firmy (poprzedniej i obecnej).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka