Dodaj do ulubionych

Czego powinniśmy się nauczyć?

11.04.10, 10:21
Jestem zdania, że nawet największa tragedia może dać nam cenną lekcję.
Czego nauczy nas ta? W wymiarze osobistym, społecznym, państwowym? Lub
czego POWINNA nauczyć?
Obserwuj wątek
    • joanna35 Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 10:25
      Żeby na ważne spotkania wychodzić/wyjeżdżać/wylatywać z odpowiednim
      zapasem czasu na wypadek niespodziewanych okoliczności?
      • lilka69 bingo joanna 13.04.10, 12:58
        wlasanie tego!
    • karra-mia Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 10:26
      Nad wymiarem osobistym, społecznym musiałabym się zastanowić, ale w wymiarze panstwowym to chyba przede wszystkim to, że nie wsadza się wszystkich dowódców sił zbrojnych w jeden samolot.
      • morekac Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:32
        To już po katastrofie Casy powinni się tego nauczyć... I nawet
        podobno pdpowiednie procedury zostały wydane. I co?
        karra-mia napisała:

        Nad wymiarem osobistym, społecznym musiałabym się zastanowić, ale w
        wymiarze pa
        > nstwowym to chyba przede wszystkim to, że nie wsadza się
        wszystkich dowódców si
        > ł zbrojnych w jeden samolot.
    • figrut Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 10:29
      Życie jest zbyt kruche i krótkie, aby marnować je na podsycanie
      nienawiści. Stare rany niech się zabliźniają. Pamięć TAK, ale
      roztrząsanie tego co się stało, ciągłe jątrzenie NIE.
      Ciekawy wpis z mojego regionalnego forum z którym w większości się
      zgadzam:

      forum.pomorska.pl/KATYN-2010-nie-wolno-wykoszystywac-tej-smierci-do-wlasnych-celow--t55268.html

      • kali_pso Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 10:34

        Wiesz, ale z drugiej strony- patriotyzm ma różne oblicza. Tam były
        osoby, które chciały tam być i które w taki właśnie sposób pojmowały-
        bycie patriotą. Można się z tą wizją nie zgadzać, ale jest taka a
        nie inna.
    • sueellen Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 10:31
      Re: Czego powinniśmy się nauczyć?
      Nie wsadzać wszystkich do jednego samolotu.

      Polska nie stracila tylko prezydenta, ale i wszystkich najważniejszych
      generałów, ludzi piastujacych najwyższe stanowiska urzędnicze.

      Ok, nikt nie jest niezastapiony. Zastapić można w krótkim czasie jedną, dwie,
      trzy wazne osobistości, ale nie kilkadziesiąt. Strach pomyslec, co by bylo gdyby
      to wydarzyło sie w czasie niepokojow politycznych. Do władzy mogliby zaczać się
      pchac populiści, ludzie niebezpieczni.

      Czekają nas trudne miesiące. Znalezienie doświadczonych zastępców w tak krotkim
      czasie na tak wiele stanowisk nie będzie latwym zadaniem. Trudno nawet
      przewidzieć możliwe problemy, bo nigdy nigdze taka sytuacja nie miała jeszcze
      miejsca.
      • b.bujak Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 19:28
        sueellen napisała:

        > Czekają nas trudne miesiące. Znalezienie doświadczonych zastępców w tak krotkim
        > czasie na tak wiele stanowisk nie będzie latwym zadaniem. Trudno nawet
        > przewidzieć możliwe problemy, bo nigdy nigdze taka sytuacja nie miała jeszcze
        > miejsca.

        nie dramatyzuj!
        naruszone struktury zregeneruja sie szybciej, niz Ci sie wydaje i życie potoczy
        sie dalej;
    • kropkacom Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 10:34
      W wymiarze osobistym, że życie jest kruche. Państwowym, że nie ma takiej
      uroczystości na którą nie można się spóźnić i czasami trzeba odpuścić.
    • kali_pso Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 10:40

      Morgen, ale czego NOWEGO ta tragedia nas może nauczyć?
      Przecież my to wszystko wiemy-, że trzeba "kochac ludzi bo szybko
      odchodzą", że swary i nieporozumienia bledna w obliczu smierci, że
      to wszystko marnośc nad marnościami..i co? I problem z tym, że na
      codzień nie wdrażamy tego w nasze życie, że zostawiamy to na
      jakieś "kiedyś", "jutro", "jak będe miał czas", które nigdy może nie
      nadejść....
      Obawiam się, że w sferze obyczajowo-społeczno-prywatnej nic sie nie
      zmieni, my niczego w życiu swoim nie zmienimy. Za politykę nie
      odpowiadamwinkp

      Wczoraj tak sobie myslałam, że nawet gdyby zginęło 500 osób, życie
      toczyłoby się nadal..i to mnie najbardziej przeraziło, bo dla koła
      historii jesteśmy pyłkiem na wietrze..jestesmy za chwilę nas nie ma
      a życie toczy się nadal. To lekcja pokory dla mnie na pewno...
      • emilly4 Chyba juz niczego... 11.04.10, 10:48
        "Polak madry po szkodzie"
        Wszyscy wszystko juz wiedza, ale takie wydarzenia ja te z soboty pozwalaja na
        chwile zadumy i zastanowienia sie nad tym co wazne w zyciu.
        Niestety bieg szczurow robi swoje.
        Tak jak powiedzial Leszek Miller...po tygodniu wrocimy do normalnosci, ale z
        pewnoscia nie zapomnimy, tak jak nie zapomnielismy o Janie Pawle II...
        • sueellen Re: Chyba juz niczego... 11.04.10, 11:40
          > Niestety bieg szczurow robi swoje.
          > Tak jak powiedzial Leszek Miller...po tygodniu wrocimy do normalnosci, ale z
          > pewnoscia nie zapomnimy, tak jak nie zapomnielismy o Janie Pawle II...

          A co mielibyśmy zrobic? Ogłosic żalobe na rok? Nie chodzic do pracy? Nie jeść?
          Żyć w zawieszeniu? Polska i Polacy i tak duzo bardziej i poważniej niż wiele
          innych narodów przeżywają świeta Narodowe, pamietają o zmarłych. Co mnie uderza
          np w Wielkiej Brytanii, tam cmentarze sa bez kwiatow, bez zniczy jakby nikt nie
          pamietał o zmarłych.
          • majenkir Re: 12.04.10, 02:16

            sueellen napisała:
            Co mnie uderza np w Wielkiej Brytanii, tam cmentarze sa bez kwiatow,
            bez zniczy jakby nikt nie pamietał o zmarłych.

            I dzieki bogu, ze dla innych pamietanie o zmarlych to cos innego niz
            nekrobiznes, sztuczne kwiatki, tandetne znicze i karakuly na 1
            listopada wink...
      • bez_seller Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:54
        kali_pso napisała:

        > Wczoraj tak sobie myslałam, że nawet gdyby zginęło 500 osób, życie
        > toczyłoby się nadal..i to mnie najbardziej przeraziło, bo dla koła
        > historii jesteśmy pyłkiem na wietrze..jestesmy za chwilę nas nie
        ma
        > a życie toczy się nadal. To lekcja pokory dla mnie na pewno...

        Ani piecset, ani piec tysiecy, ani piec milionow.
        Wczoraj pomyslalam, ze nawet jakby zniknal caly kontynent, Australia
        na przyklad, to nic by sie nie zmienilo. I zaczelam sobie wyobrazac
        jak znikanie zbliza sie do wschodu do Europy i ile panstw musialoby
        zniknac, zeby u nas sie cos zmienilo. W ktorym momencie ludzie
        zatrzymaliby sie i chcieli faktycznie cos w sobie zmienic i czy
        bylyby to trwale zmiany?
    • syriana Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 10:49
      na poziomie państwowym - że rocznice, obchody i celebracje powinny mieć
      skromniejszy charakter (btw. prezes Komitetu Olimpijskiego to ostatnia osoba,
      którą bym na tą uroczystość wysłała)

      na poziomie ludzkim - że nic tak nie robi dobrze na biografię i odbiór społeczny
      jednostki niż dramatyczne okoliczności śmierci
      • morgen_stern Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:12
        O tak, śmierć zawsze uwzniośla - vide artyści, muzycy, literaci,
        którzy zginęli tragicznie.

        Chyba udało mi się zachować zdrowy rozsądek - żal mi każdego
        człowieka, który tam zginął, ale CZŁOWIEKA. Jako do polityków, osób
        publicznych mój stosunek nie zmienił się, nie będę piała peanów na
        czyjś temat tylko dlatego, że zginął w katastrofie samolotowej, bo to
        absurdalne.

        Kalipso, nie twierdzę, że to może nas nauczyć czegoś nowego, ale
        byłam ciekawa, co napiszecie wink
    • nangaparbat3 że lecimy jednym samolotem 11.04.10, 11:21
      Kiedys państwo przedstawiane bylo jako okręt. Teraz samolot jakoś sam z siebie
      wyniknął.
      Na pokladzie byli Przewoźnik i Kurtyka.
      Zginęli razem.
      Myśle, ze na okolicznosciach mógł był zawazyc nasz stosunek do Rosji,
      doszukiwanie sie podstepu w każdym ich posunieciu, że mogla pojawic się, może
      nawet nie do końca uświadamiana myśl: warunki są lepsze niz mowią, chca nam
      popsuc uroczystosci.
      Myślę, ze prezydent czy ludzie z jego najblizszego otoczenia mogli byli
      wyobrazac sobie, jakie uzywanie bedą mialy media z "odwrotu" prezydenta spod
      Katynia.
      Mysle, ze katastrofa moze byc odczytywana nieslychanie symbolicznie i byc
      znakiem dla nas, ze warto wyhamowac emocje, robic co mozna, by wykraczac poza
      wlasny punkt widzenia.
    • iwles Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:24

      pokory. Wobec życia.
    • majmajka Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:28
      Chyba rowniez tego, ze czasem lepiej ugrysc sie w jezyk, niz cos powiedziec. Ze
      nie wolno sie z nikogo wysmiewac, bo pozniej moze byc nam tylko wstyd i zal. Ze
      nie wolno kpic z zadnych wartosci, bo pozniej moze byc nam tylko wstyd i zal. Ze
      ludzi nalezy szanowac, bez wzgledu na cala reszte, bo pozniej moze byc nam tylko
      wstyd i zal...
    • morgen_stern Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:29
      A ja myślę jeszcze, że szczekaczki przeciwne ogłaszaniu żałoby
      narodowej powinny się na te kilka dni choć przymknąć, szczególnie wobec
      pięknego gestu wobec nas ze strony Brazylii (!), Litwy, Rosji..
      • angazetka Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:32
        ... i całej Unii Europejskiej. Ale Brazylia to mnie zaskoczyła.
        BTW wczoraj przed Gran Derbi, najważniejszym meczem ligowym w Europie, była
        minuta ciszy. Piękny gest.
        • morgen_stern Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:35
          Myślę, że był to też gest w stronę Dudka.
          • morgen_stern Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:38
            A jeszcze a propos szczekaczek - wyobrażacie sobie, jaki byłby wrzask,
            gdybyśmy ogłosili żałobę narodową np. po śmierci prezydenta Litwy? Albo
            nie daj boże Rosji, łolaboga.
            • nangaparbat3 Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:42
              Brazylii?
              • morgen_stern Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:59
                A tak:

                wiadomosci.onet.pl/2153416,12,1,1,item.html
                • oldrena1 Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 19:28
                  > A tak:
                  >
                  > rel="nofollow">wiadomosci.onet.pl/2153416,12,1,1,item.html

                  Brazylia? Nie z naszego powodu, bynajmniej.
                  oneclick.indiatimes.com/article/03oYbBnaPc8LT?q=Rio+de+Janeiro
          • angazetka Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:45
            Na pewno tak.
            Także Lukas Podolski, tak chętnie uznawany za zdrajcę narodu, grał wczoraj z
            czarną opaską. Dla mnie takie gesty są jakoś krzepiące.
      • whiteczeremcha Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:40
        Zgadzam się z Twoją wypowiedzią w 100%.
      • kali_pso Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 12:15

        Popieram.
      • denea Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 18:21
        Tak sobie właśnie dziś kilka razy pomyślałam, że ciekawe, czy na
        brazylijskich, litewskich, rosyjskich, unijnych e-matkach odchodzi
        teraz grupowe darcie pierza nt na co komu ta głupia żałoba tylko
        dlatego, że gdzieśtam rozbił się jeden samolot tongue_out
    • czar_bajry Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:37
      głowa państwa powinna jeździć pociągiem?
      • morgen_stern Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:43
        Cytat> głowa państwa powinna jeździć pociągiem?

        Pierd.. jak łysy grzywą o kant kuli
        • czar_bajry Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:57
          na głupie pytanie głupia odpowiedź
          • morgen_stern Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 12:04
            Dlaczego uważasz, że zadałam głupie pytanie?
            • czar_bajry morgen 11.04.10, 18:03
              Sory nie zadałaś głupiego pytania to ja miałam rano zły humor i atak głupawki.
              Padło na Ciebie i Twój post.
              Jeszcze raz sorkismile
      • kosheen4 Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 12:19
        czar_bajry napisała:

        > głowa państwa powinna jeździć pociągiem?

        a wręcz chodzić na piechotę.
    • vibe-b Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 11:59
      morgen_stern napisała:

      > Jestem zdania, że nawet największa tragedia może dać nam cenną
      lekcję.
      > Czego nauczy nas ta? W wymiarze osobistym


      Jesli chodzi o mnie; mojego zycia ani pogladow w zaden sposob nie
      zmienia.
    • inguszetia_2006 Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 12:05
      Witam,
      Ja sobie wczoraj przypomniałam,że jestem Polką. Bezcenne
      patriotyczne olśnienie.Płakałam prawdziwymi, niewymuszonymi łzami,
      same przyszły i nie chciały odejść. Aż mi się głupio zrobiło, że
      jestem taka sentymentalna, bo przecież inni nie płaczą,są
      zrównoważeni i opanowani,a ja jestem taki "miętki" mazgaj.
      Pzdr.
      Inguszetia
    • pomarancza-1 Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 12:09
      Jako naród powinniśmy się nauczyć przestać żyć pobożnymi życzeniami, że nas żadna tragedia nie spotka. W wymiarze codziennym taki sposób myślenia często spotykam - np. nie zapinanie pasów bezpieczeństwa bo i tak nic się nie zdarzy czy jazda dziecka bez fotelika samochodowego. Według mnie ta katastrofa to jedno wielkie zaniechanie, nieodpowiedzalność, nieprzestrzeganie procedur bezpieczeństwa i brawura. Typowo polskie negatywne cechy. Takie rzeczy to tylko w Polsce, inne kraje od lat stosują procedury kto z kim może latać i w ile osób a u nas same głupki którym nie przyszło do głowy co się może stać w wypadku katastrofy. Żal mi rodzin tych ludzi ale moje wrażenie jest, że mamy w większości głupków za polityków, którzy nawet o własne bezpieczeństwo nie zadbali. Czy taka tragedia nauczy nas, że trzeba dmuchać na zimne a nie iść na żywioł i liczyć na szczęście? Trzeba zacząć zmianę od siebie i w małych codzienny sprawach przestrzegać prawa, myśleć o możliwych negatywnych skutkach działań. A może po prostu myśleć...
    • reszka2 Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 12:16
      Historia niczego nie uczy.
      A już zwłaszcza Polaków, którzy nie potrafią wyciągać żadnych długofalowych
      wniosków z tego co ich spotyka - ani w życiu osobistym, ani politycznym, ani
      społecznym.
    • aurita Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 12:17
      ze trzeba kupic nowe tupolewy i ze nienalezy upychac wszystkich "glow" panstwa w
      jednym samolocie.
    • taka_ja31 Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 12:27
      Pokory wobec życia, okazywania uczuć najbliższym każdego dnia - osobiście. A w
      wymiarze państwowym - zostawiam to innym, którzy są bardziej kompetentni, niech
      oni wyciągają z tego lekcję. A co do wsadzania do jednego samolotu - zgadzam
      się, nie powinni. Jednak gdyby poleciały 4 samoloty to forum by drżało od
      negowania tej decyzji i obwiniania o rozrzutność - taka nasza natura, nigdy nam
      dobrze.
    • hexella Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 12:28
      niczego nowego. Bo to, że samoloty są awaryjne, ludzie omylni, a
      przyszłość nieprzewidywalna jest dla mnie jasnym już od dawna.
    • aluc Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 12:34
      niczego
      teoretycznie wszystko wiemy
      w praktyce nic się nie zmieni
    • miska_malcova Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 12:52
      ja po raz kolejny uświadomiłam sobie, jak ulotne, kruche i nieprzewidywalne jest
      życie. Uświadomiłam sobie, że ważna jest moja rodzina, czas jej poświęcony, a
      dopiero później rzeczy przyziemne jak sprzątanie czy pranie. Jest mi dziś
      niezwykle smutno po katastrofie.
    • tosterowa Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 13:17
      Miłości do Ojczyzny. Myślę, że w Polakach teraz dużo się zmieni.
      • nchyb Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 20:03

        > Miłości do Ojczyzny

        głeboko wierzę, ze ta miłość w Polakach (w większości z nich) jest
        stale obecna, ale nie wywalona na pokaz. Tylko ujawnia się w
        tragicznych momentach.
        Co do zmiany w Polakach? O święta naiwności. Co się ma zmnieniać?
        I po co?
        Jesteśmy bardzo solidarni w trudnych momentach, tak było, jest i
        pewnie będzie. A na co dzień żyjemy swoim życiem w większości. Co tu
        byś chciała zmienić?
    • denea Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 18:36
      Mnie osobiście ta tragedia przypomniała, że jak sobie krytykuję
      czasem moje drogie państwo, tak powinnam się z niego bardziej
      cieszyć i doceniać. Chodzi mi o to, że właściwie nie tak dawno
      odbudowaliśmy demokrację z ruin, czy może nawet stworzyliśmy od nowa
      po wielu tragicznych latach. I ta nasza młoda demokracja jednak jest
      niezłej jakości. Tak naprawdę ani przez chwilę nie poczułam się
      zagrożona. Nie uwierzyłam, że może nam grozić przewrót,
      niebezpieczeństwo, cokolwiek takiego dlatego, że nagle zginęło tyle
      osób sprawujących ważne funkcje w państwie.
      Dobrze jest sobie uświadomić, że Polska jest jednak niezłym miejscem
      do życia, bo na codzień chyba jednak o tym zapominamy.

      Dodam jeszcze, że skład samolotu moim zdaniem wcale nie był tak
      fatalny, nie zgadzam się z powyższymi opiniami. Gdyby lecieli np.
      dowódca marynarki z zastępcami, mógłby być problem z punktu widzenia
      płynności funkcjonowania. Rzecz jasna, tragedii to nie umniejsza,
      ale wydaje mi się, że po tragedii CASY w 2008 jednak dba się o
      jakieśtam standardy bezpieczeństwa. Choć nie wykluczam, że po prostu
      więcej osób się nie zmieściło...
    • kol.3 Re: Czego powinniśmy się nauczyć? 11.04.10, 18:43
      Powinniśmy się, droga Morgen_stern, nauczyć żeby na prezydenta wybierać
      jednak właściwe osoby. Nie wątpię, że naród się nie nauczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka