Dodaj do ulubionych

Po jaką cholerę

16.04.10, 09:39
WSZYSTKIE polskojęzyczne stacje telewizyjne będą emitowały
uroczystości pogrzebowe w niedzielę? Żeby każdy, kto chce włączyć
telewizor MUSIAŁ obejrzeć właśnie to? Już mnie to męczy, naprawdę.
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Jak jesteś taka zmęczona to może 16.04.10, 09:44
      po prostu wyłącz pudło? Zbyt duże dawki tv oglądanego bezrefleksyjnie
      faktycznie mogą przymulać.
      • fjefjurka71 Re: Jak jesteś taka zmęczona to może 16.04.10, 09:50
        Dla mnie też to już za dużo...Wystarczyłoby,że TVP1,TVP INFO i TVN24 transmitują
        uroczystości,rozumiem ogrom tragedii,ale chętnie obejrzałabym wiadomości ze
        świata,swój serial itd....Nie samą żałobą człowiek żyje!
      • nisar Re: Jak jesteś taka zmęczona to może 16.04.10, 09:52
        Ja oglądam tv nader rzadko, jeśli już to raczej coś nagranego lub z
        dysku. Ale starsze osoby w mojej rodzinie oglądają więcej - w
        niedzielę (jeśli są same w domu), jeszcze więcej, a akurat ten
        rodzaj programu im nie odpowiada. Wolno im. Ale nie, MUSZĄ obejrzeć,
        bo nic innego nie ma. Masakra.
        • gryzelda71 Re: Jak jesteś taka zmęczona to może 16.04.10, 10:02
          starsze osoby w mojej rodzinie oglądają więcej - w
          niedzielę (jeśli są same w domu), jeszcze więcej, a akurat ten
          rodzaj programu im nie odpowiada. Wolno im. Ale nie, MUSZĄ obejrzeć,
          bo nic innego nie ma. Masakra

          Na prawdę nie muszą.
        • iwoniaw Faktycznie, bidusie MUSZĄ bo się uduszą 16.04.10, 10:06
          "Starsze" osoby i przez całe życie nie znalazły jeszcze żadnego
          hobby, nie potrafią czytać, szydełkować, układać pasjansów, nie mają
          odtwarzacza płyt CD ani DVD, znajomych ani sąsiadów chętnych na
          pogaduszki przy herbacie lub telefoniczne, ogródka do pielęgnacji ani
          nawet miejsc do spacerowania. To niech idą do lekarza po jakąś maść
          na rozum, pogotowie nawet w weekendy i żałobę działa.
          • gazeta_mi_placi Re: Faktycznie, bidusie MUSZĄ bo się uduszą 16.04.10, 10:43
            Dokładnie.
            Co jak co,ale odpoczęcie od telewizora (niechby nawet i miesiąc) wszystkim wyjdzie na zdrowie,zwłaszcza że pogoda wiosenna..
        • mikas73 Re: Jak jesteś taka zmęczona to może 16.04.10, 11:04
          Ale starsze osoby w mojej rodzinie oglądają więcej - w
          > niedzielę (jeśli są same w domu), jeszcze więcej, a akurat ten
          > rodzaj programu im nie odpowiada. Wolno im. Ale nie, MUSZĄ
          obejrzeć,
          > bo nic innego nie ma. Masakra.

          Kręcisz z tymi starszymi osobami, one przewaznie lubią ogladać takie
          wydarzenia; siedzieć w fotelu i ogladądać. Nie chcę nikogo obrazić,
          moja babcia się szykuje, w dobrym tego słowa znaczeniu.

          >Masakra.

          Zastanów się jak wymowne jest Twoje podumowanie na końcu postów.
          Zupełnie nie pasuje do wagi zgłoszonego przez Ciebie problemu, a co
          najgorsze - do sytuacji.
        • atena12345 Re: Jak jesteś taka zmęczona to może 16.04.10, 11:11
          to niech siadą na ławce przed domem - ma być ladna pogoda
          Ps. wszystkie starsze osoby w twojej rodzinie całe weekendy
          przesiadują przed tv?
          to może zorganizuj im wycieczke z dziecmi?
        • miska_malcova Re: Jak jesteś taka zmęczona to może 16.04.10, 11:52
          Wyłączyć telewizor, iść na spacer, przeczytać książkę, a "starsze osoby w twojej
          rodzinie" niech sobie oglądają. Jeden dzień przeżyjesz.
    • sueellen Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 09:51
      Moja rodzina w Polsce tez narzeka. Polecam spacer w tym czasie - w koncu
      weekend, kwietniowkę w parku albo wypozyczenie dobrych filmów czy słuchanie
      radia w internecie (polskie stacje zapewne tez uraczą relacja z uroczystosci).
      Nie mieszkam w Polsce, ale codziennie czytam wiadomosci z Polski i ogladam
      fakty, ale tez juz czuje zmeczenie wchodzac na dowolny polski portal. Ile można
      klepać o jednym i tym samym?
      • mikas73 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 09:54
        Ile można
        > klepać o jednym i tym samym?

        Podejrzewam, że do czasu zakończenia żałoby narodowej i pochowania
        umarłych. Niektórym naprawdę tak trudno wytrzymać w ciszy te pare
        zaledwie dni?
        • izabellaz1 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 09:58
          mikas73 napisała:

          > Niektórym naprawdę tak trudno wytrzymać w ciszy te pare
          > zaledwie dni?

          1. Bo dla niektórych to wymuszona, sztuczna cisza i ja tez to rozumiem nawet
          jeśli mam odmienne zdanie.

          2. Spokojnie...właśnie zastanawiają się nad przełożeniem pogrzebu. Może więc
          może będzie więcej niż kilka dni tej ciszy. To też daje do zrozumienia co za
          wydarzenie próbują zrobić z tego pewne osoby. Nie pogrzeb i pożegnanie
          prezydenta przez rodaków, ale wydarzenie polityczne.
          • mikas73 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:19
            1. Bo dla niektórych to wymuszona, sztuczna cisza
            Wymuszona, sztuczna cisza? Po prostu - żałoba nie tylko po
            prezydencie ale także po pozostałych ofiarach katasrofy.

            i ja też to rozumiem nawet
            > jeśli mam odmienne zdanie.
            Ja za to rozumiem, że te właśnie stacje chcą wyświetlić
            transmisję.Myslę, że nie ograniczają szczególnie Twoich/Waszych
            swobód obywatelskich.

            co za
            > wydarzenie próbują zrobić z tego pewne osoby. Nie pogrzeb i
            pożegnanie
            > prezydenta przez rodaków, ale wydarzenie polityczne.
            Niech sobie próbują, dla mnie to będzie pogrzeb prezydenta.
            • gazeta_mi_placi Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:44
              Na forum Seriale wielka panika bo "Klanu" i "M jak miłość" nie obejrzą...
    • chococino Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 09:56
      A co byś chciała obejrzeć w tym czasie? Uwolnić orkę 3?
      • fjefjurka71 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 09:58
        Chociażby wiadomości,które podają,co w tym czasie dzieje się na świecie.Z powodu
        polskiej żałoby narodowej świat nie wstrzymał oddechu,życie toczy się dalej.
        • chococino Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:04
          Łba ci od razu nie urwie, jak w niedzielę po południu nie dowiesz się, czy w
          Chinach spadł śnieg.
          • fjefjurka71 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:22
            Wisi mi śnieg w Chinach.Bardziej interesują mnie doniesienia z Afganistanu,co
            tam się dzieje?Bardziej interesuje mnie to,czy w Polsce nie stało się coś
            innego,ważnego,co zostało pominięte,bo na głównych stronach są wciąż te same
            artykuły,pisane innymi słowami.Naprawdę uważasz,że żałoba naszego narodu to
            jedyne ważne wydarzenie na świecie?LOL
            • chococino Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:25
              To sobie włącz kanał zagraniczny. Tak, uważam, że w polskiej tv relacja z
              pogrzebu prezydenta RP jest w tym momencie najważniejsza. Jeśli ty uważasz
              inaczej, to jesteś ignorantką.
              • fjefjurka71 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:41
                Zgadzam się z Tobą-transmisja z tych uroczystości jest najważniejsza.I w związku
                z tym trzeba ją puścić nie tylko w TVP1,TVP INFO i TVN,TVN 24,ale też w TV4,
                TVN7,POLSAT,POLSAT NEWS itd?No proszę Cię,to może jeszcze na POLSAT SPORT?
            • angazetka Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:40
              Na głównej stronie gazeta.pl masz dzis o: pyle wulkanicznym nad
              Europą, kubańskim dysydencie, wykolejeniu się cysterny z propanem
              butanem w Białymstoku (czym się cholernie zdenerwowałam), trzęsieniu
              w Chinach itd.
              Proponuję nie dramatyzować.
              • lubie.garfielda Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:01
                długo zeszło od pierwszego "przebłysku" o trzęsieniu ziemi do
                pojawienia się tej informacji w pozostałych serwisach.

                To wygląda jakbyśmy zapadli w jakiś letarg i jedyne o czym myśleli
                to był ten nieszczęsny samolot.

                A o wybuchu wulkanu dowiedziałam się z naszego forum gdy któraś się
                zaczęła żalić, że mąż uziemiony i na impreze dziadka nie przyleci.
          • mamand Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:53
            nie dowiesz się, czy w
            > Chinach spadł śnieg.

            o śniegu mogą nie mówić, ale o 400 ofiarach środowego trzęsienia
            ziemi,to by już mogli
            • angazetka Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:56
              I mówią. A ofiar jest już 760.
    • deodyma Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 09:59
      oj juz nie przesadzaj.
      przezyjesz.
    • beata985 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:05
      eeee
      bez przesady tvn style, disney channel nadają bez zmian....można
      żnaleź coś, naprawdę..tylko trzeba trochę guziczków poprzyciskać...tongue_out
      • azile.oli Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:15
        Nie ma innej opcji, niż niedziela przed telewizorem? Jak ktoś nie
        chce oglądać transmisji może pójść na spacer, poczytać książkę.
        Poza tym co w tym czasie miałyby puszczać te stacje telewizyjne?
        Każdemu się nie dogodzi.
        Ja pamiętam czasy, kiedy telewizja emitowała w większości Jedynie
        Słuszne Programy, wogóle były tylko 2 kanały, a w niedzielę to
        czasem jedynie Dobranocka była możliwa do obejrzenia.
        Te ''starsze osoby'' zapewne dobrze pamiętają te czasy i jakoś
        obywały się wtedy bez telewizora, albo chłonęły papkę, która nam
        serwowano.
        Więc nie przesadzajmy. Żebyśmy tylko takie problemy mieli.
        • lubie.garfielda Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:13
          rozglądam się po świecie i widzę, że starsi ludzie bardzo łatwo się
          przyzwyczajają do "luksusów" (sytuacja, że emeryta niemal z pianą na
          ustach wybiega z piekarni bo przed nim jest skandalicznie dużo
          ludzi - 7 osób w kolejce, 2 kasy i tylko pieczywo w ofercie).

          Z drugiej strony coś mi mówi, że w tym wieku nieprzepuszcza się
          takiego widowiska.
          • angazetka Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:18
            > (sytuacja, że emeryta niemal z pianą na
            > ustach wybiega z piekarni bo przed nim jest skandalicznie dużo
            > ludzi - 7 osób w kolejce, 2 kasy i tylko pieczywo w ofercie).

            I co z tej sytuacji wynika?
            • lubie.garfielda Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:31
              pan żył w czasach gdy na towar czekało się kilometrami a teraz 7
              osób to dla niego tłum.

              Coś mi mówi, że pomimo pamiętania czasów gdy w tv mało co było to
              teraz "zator informacyjny" dla pana tego typu może być skandalem
              nadającym się do kryminału.
    • krejzimama Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:22
      Spacer, DVD, komp, jazda na rowerze, wyjazd za miasto, flaszka wódki
      i słoik sledzi.
      Jest tyle możliwości wyboru.
      • nisar Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:30
        Jessu, to nie chodzi o to, że człowiek musi siedzieć przed
        telewizorem, tylko o to, że przy niby-demokracji, nie ma wyboru.
        Telewizja serwuje jedno. Koniec.
        A powiem szczerze, to co od soboty oglądam w tv jest dla mnie po
        prostu niesmaczne. Te wywiady z bliskimi ofiar: "a co pani
        czuje?", "a co pani myśli?", takie histeryczne roztrząsanie i
        włażenie z kaloszami do duszy, pokazywanie twarzy najbliższych przy
        trumnie, w różnych ujęciach (o twarzy Marty Kaczyńskiej to już nie
        wspomnę, bo jak by mogli to by się do niej przykleili). Jak dla mnie
        nie ma to NIC wspólnego z żałobą. To zwykła medialna histeria w
        bardzo złym guście. Chwała Bogu że ja i moi najbliżsi jesteśmy
        Idealnie Zwykłymi Ludźmi i nasze pogrzeby i nasza żałoba to będzie
        tylko nasza sprawa.
        • mikas73 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:36
          tylko o to, że przy niby-demokracji, nie ma wyboru.
          > Telewizja serwuje jedno. Koniec.

          Demokracja nie jest demokracją, bo w paru stacjach będzie transmisja
          pogrzebu prezydenta? No przestań, głosić takie hasła. Zastanów się
          jak na codzień media, kalają obraz rzeczywistości, i jakoś nie
          kojarzę Twoich protesów - a masz do tego prawo, wiesz?

          Te wywiady z bliskimi ofiar: "a co pani
          > czuje?", "a co pani myśli?", takie histeryczne roztrząsanie i
          > włażenie z kaloszami do duszy, pokazywanie twarzy najbliższych
          przy
          > trumnie, w różnych ujęciach (o twarzy Marty Kaczyńskiej to już nie
          > wspomnę, bo jak by mogli to by się do niej przykleili).
          Nie dziwię się że jesteś zmęczona, po co tyle oglądasz?
          • gazeta_mi_placi Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:46
            Dokładnie.Jest jakiś przymus oglądania telewizji?
            Zwłaszcza w dobie (jak już ktoś nie może wytrzymać bez telewizora) dvd i możliwości odtwarzania filmów na komputerze.
        • angazetka Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:41
          > Jessu, to nie chodzi o to, że człowiek musi siedzieć przed
          > telewizorem, tylko o to, że przy niby-demokracji, nie ma wyboru.
          > Telewizja serwuje jedno. Koniec.

          Na twoje szczęście dość rzadko zdarzają się tak spektakularne
          katastrofy, od poniedziałku odetchniesz.
        • krejzimama Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:52
          Nisar ostatni raz dłużej oglądałam w TV te wydarzenia w poniedziałek.
          Teraz przeglądam nagłowki w portalach czy są nowe znaczące
          inforamcję ze śledztwa. Też mnie zaczęły nuzyć te wywiady z tymi
          samymi pytaniami.
          Media boją się wychylić i zacząć drążyć sprawę przyczyn katastrofy.
          Tak samo boją się cokolwiek złego napisać o ofiarach robiąć z nich
          postacie spiżowe i bez skazy.
          A tak zupełnie otrzeżwił mnie wawel oraz kilka tekstów z prawicowej
          prasy i blogów. Oni już szykują się do ataku i będą dzielić ludzi na
          prawdziwych wawelskich polaków i nieprawdziwych podwawelskich.
          Już Krasnodębski jasno napisał w rzepie(celow o z małej), że gardzi
          takimi jak ja.
          A wracając do meritum to kanały tematyczne nadają bez zmian.
        • atena12345 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:13
          nisar napisała:


          > A powiem szczerze, to co od soboty oglądam w tv jest dla mnie po
          > prostu niesmaczne.

          nie wiesz który guzik wylącza tv?
          • gazeta_mi_placi Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:19
            U mnie ten u góry pośrodku.
            A może ktoś niektórym forumowiczkom złośliwie włącza telewizor i chowa pilota
            więc nie mogą wyłączyć?

            • iwles Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:30

              gdziekolwiek by ten guziczek nie był - to tak gwoli informacji
              dodam, że jest on zawsze czerwony
              • mniemanologia Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:34
                LOL smile
                Nie mam pilota, a na moim tv ten guziczek jest szary big_grin
                • atena12345 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:46
                  mniemanologia napisała:

                  > LOL smile
                  > Nie mam pilota, a na moim tv ten guziczek jest szary big_grin
                  >

                  a na moim pilocie jest tez szary - teraz rozumiem problem nisar big_grin
              • fjefjurka71 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 12:04
                Ja mam dwa telewizory,na jednym pilocie guziczek jest czerwony,na drugim szarybig_grin
                • imasumak Jakby kto nie umiał znaleźć guziczka 16.04.10, 12:33
                  Niech wyszarpie kabel z kontaktu
                  • mniemanologia Re: Jakby kto nie umiał znaleźć guziczka 16.04.10, 12:38
                    imasumak napisała:

                    > Niech wyszarpie kabel z kontaktu

                    - Tylko który? - zatroskała się Mniemanologia. - Ich tu z 10 jest...
                    wink
              • nutka07 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 18:21
                Iwles stosujesz klasyczna dezinformacje.

                Przycisk nie jest zawsze czerwony.
                Ten ped ku czerwieni wiele mowi...
          • zoe7 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 22:41
            A co to za różnica czy wyłączy to tv czy nie.... Nie o to chodzi.
            Chodzi o to, co się w tv dzieje... a dokładniej o to, co się w ogóle dzieje, a
            tv tylko to pokazuje...
      • beata985 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:31
        krejzimama napisał:

        > Spacer, DVD, komp, jazda na rowerze, wyjazd za miasto,
        zwłaszcza, że pogoda mam być piękna....kurde jak tak to buczą, że
        zimno..wyjśc nie mozna...jak ciepło to tv koniecznie...akurat w
        czasie kiedy wiadomo, że nic innego nie poleci


        flaszka wódki
        > i słoik sledzi.
        o tym pomyślcie wcześniej,bo nie dość, że sklepy zamknięte to
        jeszcze prohibicja...

        > Jest tyle możliwości wyboru
    • nenia1 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:47
      No faktycznie straszne.

      Supermarket zamknęli, nie ma Tańca z gwiazdami,
      a na pierwszych stronach gazet nie ma informacji
      czy Cichopek złamał się paznokieć, kto jest
      bardziej różowy Doda czy Rutowicz i czy Izabel
      napisała kolejny wiersz.

      Jak tu żyć?
      • angazetka Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:50
        Akurat o Izabel było, że napisała, na cześć prezydenta wink
        • nenia1 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:53
          Ufff, przynajmniej jedno światełko w tuneluwink
    • gazeta_mi_placi Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:50
      Tak się zastanawiam czy tak trudno zrezygnować z oglądania telewizji przez tydzień w czasach dvd/internetu ?
      Czy to takie wielkie wyrzeczenie dla Was?
      • mniemanologia Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:04
        Siedzę w domu, z noworodkiem i trzylatkiem.
        Trzylatek dopytuje się "Gdzie jest moja bajka?" - zazwyczaj rano
        leciała bajka o królu Maciusiu, wieczorem najczęściej 12-minutowa,
        ale jednak, wieczorynka - Młody uwielbia Boba Budowniczego. Bajki na
        DVD już mu się opatrzyły, a te, które się nie opatrzyły - są
        już "zjechane" (cuda robiłam, żeby Żółta łódź podwodna w końcu
        odpaliła, chyba będę musiała kupić nową sad ). Przed kompem Młodego
        nie zostawię. Kablówki nie mam.
        Czasem TV to bardzo fajna rzecz.
        • mikas73 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:08
          No rzeczywiście na bajki, bym przymknęła oko - to przecież dla
          nieświadomej części społeczeńtwa. Ale Ty nie zakładasz postu pt. "Po
          jaka cholerę?"
          Gratuluję narodzin, bo jakoś przegapiłam smile
          • mniemanologia Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:12
            Dzięki, w Wielką Sobotę się rozpakowałam, więc najpierw święta
            przyćmiły, a potem tragedia... Oczywiście dziewczynka, zgodnie z
            życzeniem (bo chłopca już mamy).
        • gazeta_mi_placi Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:17
          Niestety małe dziec też mogą uzależnić się od telewizji.
          Gdzieś czytałam nawet interesujący (i niestety pesymistyczny) artykuł na ten temat.
          Już podobno 1,5 roczniak może być uzależniony od bajek puszczanych w telewizji.
          • mniemanologia Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:23
            Oczywiście. Rano król Maciuś w dni powszednie (nie zawsze, często
            zasypia), w soboty Klub przyjaciół Myszki Miki, wieczorem
            wieczorynka. Uzależnienie jak się patrzy big_grin
            • gazeta_mi_placi Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 20:35
              Myślę,że tygodniowa przerwa w oglądaniu dobranocek będzie dużą traumą w życiu Twojego dziecka i poczyni trwałe spustoszenia w jego psychice.
              Może wybierz się z nim do dziecięcego psychologa.
              • mniemanologia Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 21:32
                Myślę, że 12-minutowa wieczorynka byłaby dla Ciebie zbyt długą
                przerwą w 24-godzinnym przeżywaniu tragedii narodowej i poczyni
                takie spustoszenie w Twojej psychice, że nie będziesz w stanie
                znaleźć pilota, by przełączyć na jakikolwiek inny program naziemnej
                tv.
                Może wybierz się do psychologa. Może być dziecięcy.
        • nutka07 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 18:25
          Zdejmowanie wieczorynki, jest wg mnie glupie.
          Mogliby troche pomyslec nad tym.
    • joanna_poz Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 10:54
      zawsze można w ramach odreagowania włączyć
      National Geografic, Animal Planete tudzież Discovery, gdzie napewno
      uroczystości pogrzebowych nie będzie.
      poza tym na polsacie o 9 będzie wyścig formuły 1, po ktorym
      telewizor można wyłączyć
      • mniemanologia Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:05
        joanna_poz napisała:

        > zawsze można w ramach odreagowania włączyć
        > National Geografic, Animal Planete tudzież Discovery

        Przyjdź i załóż mi kablówkę tongue_out
        • joanna_poz Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:15
          niestety na moją wieś kablówki nikt też nie dociągnął.
          ale już podłączenie np. cyfry to żaden problem.
          • mniemanologia Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:18
            Wiesz, o co mi chodzi smile
            Pisanie "zawsze można włączyć Disney/Discovery/Vivę" wychodzi czasem
            trochę zabawnie smile
            • gazeta_mi_placi Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:35
              Jak kiedyś będziesz rozmawiała z wnukami o tym wydarzeniu nie omieszkaj się
              podkreślić wagi tego wydarzenia tym,że nie mogłaś telewizji oglądać i dlatego
              też były to dla Ciebie i Twojej rodziny trudne chwile..
              • mniemanologia Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:41
                Gazeto, wyluzuj. Piszę, że irytuje mnie brak wieczorynki i porannej
                bajki, bo wkurza to moje dziecko. A Ty wyczytujesz jakies cuda
                między wierszami. Jakaś inna strona Ci się przebija na monitorze czy
                jak?
                • nenia1 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 12:58
                  mniemanologia napisała:

                  > Gazeto, wyluzuj. Piszę, że irytuje mnie brak wieczorynki i porannej
                  > bajki, bo wkurza to moje dziecko. A Ty wyczytujesz jakies cuda
                  > między wierszami.

                  Ale czujesz pewną różnicę w ciężarze gatunkowowym pomiędzy katastrofą i śmiercią tylu osób a twoją irytacją i wkurzeniem twojego dziecka bo nie ma bajek w tv przez parę dni?

                  Czy też każdą, nawet drobną niedogodnością z powodu trwającej
                  od soboty żałoby, trzeba natychmiast podzielić się z bliźnimi, bo przecież "jest DEMOKRACJA" i "mam PRAWO".

                  Wyobraź sobie teraz, ze twoja matka i ojciec giną nagle w katastrofie, wracają w trumnach w kawałkach, a ty przez
                  tydzień jesteś w takim stanie, że nie przychodzisz do pracy i musi zastąpić cię koleżanka.

                  Koleżanka w gazetce zakładowej w kąciku skarg i zażaleń, i flamastrem na drzwiach w damskiej toalecie, skarży się na swój cieżki los, bo musiała zostać godzinę dłużej w pracy z twojego powodu i przepadł jej termin na zrobienie nowych tipsów.
                  Jej misiu jest niepocieszony, bo uwielbia jak ona go drapie nowymi tipsami po pleckach.

                  Fajna koleżanka, nie?
                  • mniemanologia Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 13:11
                    Wiesz co, jak tu ktoś napisał - co innego świadomi dorośli ludzie,
                    co innego dzieci, tak więc przykład, który podałaś, jest
                    nieadekwatny (czujesz pewną róznice gatunkową, prawda?).
                    A nie raz pisałam tu o tym, że generalnie TVP ma dzieci w pupie,
                    jestem na to wyczulona.
                    W sobotę, w dniu katastrofy, jeszcze przed nią, zajrzałam do gazety,
                    żeby sprawdzić, o której będzie ten klub przyjaciół myszki Miki, na
                    który czeka moje dziecko; okazało się, że po Ziarnie zaraz będzie
                    leciał program o Katyniu.
                    • nenia1 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 14:18
                      Ale chyba trzylatki się w tym wątku nie wypowiadają?

                      Sorry, ale wątek nie dotyczy tego jak TV traktuje
                      dzieci, ale jaka to trauma dla narodu, bo
                      przez tydzień telewizja, po śmierci prezydenta
                      Polski i wielu innych, jakby nie patrzeć, wybitnych
                      Polaków, nie pokazuje zwyczajowej sieczki.
                      • mniemanologia Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 14:46
                        nenia1 napisała:

                        > Ale chyba trzylatki się w tym wątku nie wypowiadają?

                        Uznaj mnie za rzecznika mojego nieletniego i niekomunikatywnego
                        syna smile

                        > Sorry, ale wątek nie dotyczy tego jak TV traktuje
                        > dzieci

                        Nie dotyczy też tego, czy guziczek do wyłączania tv jest czerwony
                        czy szary, a takie wypowiedzi też się tu pojawiają. Wszystkim
                        tamtejszym niesubordynowanym też powinnaś zwrócić uwagę.
        • gazeta_mi_placi Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:15
          Nie masz innych zainteresowań i pasji oprócz telewizji?
          • mniemanologia Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:19
            Mam. Dlatego na przykład nie mam Cyfry czy tam Polsatu smile
            • gazeta_mi_placi Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:33
              Więc korzystaj z nich,zamiast narzekać że Ci Klanu nie puścili.
              • mniemanologia Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:36
                A gdzie ja narzekam na brak Klanu?????
    • atena12345 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:09
      nisar napisała:

      > WSZYSTKIE polskojęzyczne stacje telewizyjne będą emitowały
      > uroczystości pogrzebowe w niedzielę? Żeby każdy, kto chce włączyć
      > telewizor MUSIAŁ obejrzeć właśnie to? Już mnie to męczy, naprawdę.

      zawsze możesz iść na spacer
      wytrzymaj jeszcze troche nic Ci się nie stanie
      • gazeta_mi_placi Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:15
        Większość narzeka na nadwagę pociążową,ale jakoś wolą siedzieć przed telewizorkiem niż ruszyć zadek...
        He he...
        • chococino Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 14:34
          Jakby tak zapytać, to większość telewizji w ogóle nie ogląda, bo po co, bo same
          seriale, a tak nagle w niedzielę 18 kwietnia, to wszyscy zasiądą po obiadku,
          przy kawce i placuszku, a tu lipa: pogrzeb transmitują.
    • madami Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 11:57
      Chyba lepiej nie włączać zatem TV, spokojnie uroczystości się w końcu skończą i
      wszystko wróci do normy tym bardziej, że żałoba narodowa faktycznie się
      skończyła wraz z podjęciem decyzji o pochówku Prezydenta na Wawelu.
      Ja mam kilkanaście filmów, które chciałam oglądać i jakoś nie złożyło wink ale
      pewnie nie dotknę raczej telewizora tego dnia - mam uroczystość rodzinną.
    • mara_jade73 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 14:57
      I daltego warto płacić za canal plus i hbo. Ale fakt, że transmisja
      we wszystkich ogólnodostępnych stacjach jest lekką przesadą.
      • verdana Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 15:15
        Nie jest przesadą. Nie codzienne ginie teragiczne urzędujący
        prezydent, jaki by nie był - reprezentujący rzeczypospolitą.
        Pewnie, ze można miec dość. Pewnie, ze powinny być nadawane
        wiadomosci ze świata. Przy bajkach dla dzieci - po pierwszych dwoch
        dniach - też powinny wrocic, byle nie bardzo komediowe.
        Ale transmisja z pogrzebu prezydenta to nie jest coś, co da się
        zastapić "Klanem". Chocby dlatego, ze niektorzy, choc mi nieznani
        osobiscie, tego przezydenta lubili.
        Trochę tak, jakby w jednym pokoju byla stypa, a w drugim znudzeni
        dalsi krewni ogladali komedię.
        • mara_jade73 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 15:27
          To nie chodzi o przysłowiowy Klan tylko o to, że skoro w 1 to po co
          w 2, jak w polsacie to po co w polsacie 2. Ja i tak planuje weekend
          w plenerze to jest mi wszystko jedno poza tym mam w. w. programy
          kablowe ale np moja mama ma tylko pakiet podstawowy więc nie ma
          żadnego wyboru. A skracanie dobranocek jest bardzo nie w porządku.
          Ale tu akurat dzieci są zawsze poszkodowane np jak jakiś super ważny
          mecz trwa to i tak po meczu zamiast dać bajkę to kilku kolesi w
          studio musi pogadać. I dlatego właśnie nie zamierzam płacić
          abonamentu.
          • nenia1 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 16:05
            Historia zatoczyła okrutne koło i w perfidny sposób
            dotknęła ludzi z podstawowym pakietem,
            nie mówiąc o traumie biednych dzieci pozbawionych przez
            tydzień bajki.
            Biedni starcy stłoczenie przed telewizorem na próżno czekają
            na Familiadę i Klub szalonych dziewic, dzieci nadaremnie
            wlepiają załzawione oczka w szklany odbiornik, a ich zrozpaczone
            matki zmianiając kanał po kanale odkrywają szokującą prawdę...
            dobranocki zostały skrócone...
            • gazeta_mi_placi Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 20:31
              >nie mówiąc o traumie biednych dzieci pozbawionych przez
              tydzień bajki.

              Najbardziej dzieci żal sad
              Tydzień bez oglądania Boba Budowniczego zaważy na całym ich przyszłym dorosłym życiu.
          • verdana Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 16:13
            Po to, zeby na tych programach nie bylo czego innego, nie licujacego
            z pogrzebem.
            • bi_scotti Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 19:24
              verdana napisała:

              > Po to, zeby na tych programach nie bylo czego innego, nie
              licujacego
              > z pogrzebem.
              >

              Verdana, ale info ze swiata powinno byc. Polacy sie przez tych kilka
              dni zrobili jakos strasznie ksenofobiczni zamiast sie moze nawet i
              bardziej otworzyc na tragedie innych ludzi.
              www.theglobeandmail.com/news/world/china-quake-death-toll-rises-to-1144/article1536916/
              To jest oczywiscie bez precedensu, ze zginal prezydent z calym
              anturazem, ale jaka lekcja z tego? Ze juz nic innego przez tydzien
              nie ma znaczenia? A moze, ze krzywda ludzka nie zna granic i
              winnismy sie wspierac ponad kontynentami ... Taki wybor, eh ...
              • angazetka Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 19:39
                Im dalej od soboty, tym informacji ze świata więcej, ale czy to
                naprawdę takie dziwne, że przez pierwsze dni media były skupione
                tylko na Polsce? Straciliśmy prezydenta, wicemarszałków sejmu,
                senatu, posłów, senatorów, prezesa NBP... Nie codziennie się to
                dzieje.
                • bi_scotti Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 20:07
                  angazetka napisała:

                  > Im dalej od soboty, tym informacji ze świata więcej, ale czy to
                  > naprawdę takie dziwne, że przez pierwsze dni media były skupione
                  > tylko na Polsce? Straciliśmy prezydenta, wicemarszałków sejmu,
                  > senatu, posłów, senatorów, prezesa NBP... Nie codziennie się to
                  > dzieje.

                  Zgadza sie - nie codziennie. Ale jakies sensowne proporcje w tym
                  wszystkim warto zachowac. Wedlug mnie np. zaloba 3-dniowa to juz i
                  tak by bylo calkiem wystarczajaco. Po drugie, to bylo moze
                  wszystkich 20 naprawde wysoko-postawionych urzednikow, czesc juz
                  zastapiono, czesc zostanie zastapiona w najblizszych tygodniach.
                  Prezydent nie byl ani lubiany, ani szanowany przez wiekszosc
                  spoleczenstwa (wystarczy wrocic do gazet sprzed 10 kwietnia) wiec to
                  nie jest tak, ze nagle zabraklo ukochanej postaci w narodzie.
                  Pogrzeb bedzie uroczysty, swiat przysle swoich wysoko-postawionych
                  przedstawicieli szanujac tym sposobem polska strate i Polakow. I
                  wystarczy. W zyciu przecietnego "Kowalskiego" zmienilo sie zero wiec
                  np. idea nadawania pogrzebu na wszystkich stacjach jest zdecydowanie
                  overkill (no pun intended!).
                  Zastanawia mnie np. kto teraz w Polsce pracuje? Jak sobie tylu ludzi
                  moze pozwolic na luksus stania 13 czy 15 godzin w kolejce do
                  pochylenia sie nad trumnami w Palacu Prezydenckim?
                  Jak wspomnialam w innym watku, Tybetanczycy oplakuja ofiary
                  trzesienia ziemi. Zbieraja donacje na pomoc ofiarom; gdyby Polakom
                  smierc Ich wladz naprawde otworzyla serca na cierpienie innych,
                  byliby pierwsi w ofiarowaniu pomocy tym, ktorym jeszcze pomoc mozna.
                  Ale nie otworzyla sad Zamknela ... Szkoda, bo zmierzenie sie z
                  ulotnoscia zycia (rowniez i tych u wladzy) mogla zaowocowac jakims
                  faktycznym moralnym odrodzeniem spoleczenstwa. A tak to tylko puste
                  gesty i kolejne dni zaloby dopisywane do kalendarza. I jak ma ta
                  zaloba uczynic ludzi lepszymi?
                  • angazetka Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 20:17
                    > Wedlug mnie np. zaloba 3-dniowa to juz i tak by bylo calkiem
                    wystarczajaco.

                    A moim nie. Stała się rzecz niespotykana, trzeba to jakoś okazać.

                    > Po drugie, to bylo moze
                    > wszystkich 20 naprawde wysoko-postawionych urzednikow, czesc juz
                    > zastapiono, czesc zostanie zastapiona w najblizszych tygodniach

                    Zastąpiona w sensie formalnym. Niemniej jednak wyrwa została
                    (drugiego takiego jak Przemek Gosiewski raczej już nie będzie smile).

                    > Prezydent nie byl ani lubiany, ani szanowany przez wiekszosc
                    > spoleczenstwa (wystarczy wrocic do gazet sprzed 10 kwietnia

                    Ale był prezydentem, głową państwa.
                    • chococino angazetka 16.04.10, 20:37
                      Nie szkoda Ci sił na tłumaczenia? Bo widzę, że tu nawet łopatologicznie mówiąc:
                      zginął prezydent, odzew jest taki: nie lubiłam Kaczyńskiego.
                      • angazetka Re: angazetka 16.04.10, 20:55
                        Dowcip polega na tym, że ja też nie lubiłam Kaczyńskiego, ale
                        jednakowoż w sobotni poranek przestało to mieć dla mnie znaczenie.
                        • chococino Re: angazetka 16.04.10, 21:03
                          Mam tak samo.
                  • nenia1 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 21:55
                    bi_scotti napisała:

                    > gdyby Polakom
                    > smierc Ich wladz naprawde otworzyla serca na cierpienie innych,
                    > byliby pierwsi w ofiarowaniu pomocy tym, ktorym jeszcze pomoc mozna.
                    > Ale nie otworzyla sad Zamknela ... Szkoda, bo zmierzenie sie z
                    > ulotnoscia zycia (rowniez i tych u wladzy) mogla zaowocowac jakims
                    > faktycznym moralnym odrodzeniem spoleczenstwa. A tak to tylko puste
                    > gesty i kolejne dni zaloby dopisywane do kalendarza. I jak ma ta
                    > zaloba uczynic ludzi lepszymi?

                    Tak to jest, jak się ma jakieś nierealistyczne oczekiwania wobec
                    społeczeństwa. A jaki to niby naród żałoba zmieniła?
                    Ciągle pojawiają się pytania - czy żałoba nas zmieni, uszlachetni.
                    A kogo żałoba zmienia? Chyba tych samych, których cierpienie uszlachetnia.

                    Rolą żałoby nie jest zmiana całego narodu w ciągu paru dni
                    w szlachetnych, natchnionych altruistów, którzy na wieść o trzęsieniu ziemi wyprzedają swój dobytek na rzeczy poszkodowanych,
                    a sami zadowalają się kromką czerstwego chleba popijając kęsy źródlaną wodą.

                    Żałoba narodowa to oddanie hołdu osobom ważnym dla kraju w sposób godny.
                    Jesli PREZYDENT tego kraju, wybrany w demokratycznych wyborach, nie jest osobą ważną - to na litość, kto jest?
                    Co za znaczenie ma kto go kochał, a kto nie.
                    Był PREZYDENTEM Polski, naszego kraju.

                    Wraz z nim zginęło wielu innych Polaków - w tym generałowie, posłowie, członkowie Rodzin Katyńskich, wysocy urzędnicy - ludzie nietuzinkowi, wyraziści, wykształceni, tacy jak Krystyna Bochenek, czy Izabela Jaruga - Nowacka.
                    Poważnie sądzisz, że da się ich zastąpić w kilka dni?

                    Obce kraje, dalekie, takie jak Brazylia, ogłaszają 3-dniową żałobę, choć to NASZ prezydent, a nie ich - a my na forach żalimy się bo
                    telewizja na wszystkich stacjach będzie transmitować pogrzeb
                    i bajki skrócili?


          • bez27 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 22:26
            nie przesadzajmy z tymi bajeczkami, i tym, że dzieci nie mają co
            oglądać albo rozpaczają ..
            Pozcytaj dziecku w tym czasie kiążkę, opowiedz historyjkę, włącz
            bajkę na komputer/laptop albo wyjdź na spacer.
            Mój 5-latek też narzeka, nawet jeśli jest wieczorynka w tv1, to
            mówię mu, że nie ma , bo jest żałoba,
            ; od kilku dni ogląda po
            jednej bajce dziennie na laptopie; i jakoś nie zauważam u niego
            traumy;
            też już jestem zmęczona obrazami żałoby, smutku i przygnębienia;
            choć nie interesuję się polityką zupełnie, ale TA tragedia
            mną poruszyła z punktu ludzkiego;
            a że są na wszystkich kanałach, do tej pory też były, ale ja
            przełączam i porównuję: co mówią, jak mówią i jak pokazują.
            Dla mnie jest to TRAGICZNE WYDARZENIE POLSKI. Historia.
        • angazetka Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 19:36
          Verdano, napisałaś to wszystko, więc ja już nie muszę.
      • demonii.larua Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 21:21
        canal+ też będzie transmitować pogrzeb.
    • osa551 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 16:26
      nisar napisała:

      > WSZYSTKIE polskojęzyczne stacje telewizyjne będą emitowały
      > uroczystości pogrzebowe w niedzielę? Żeby każdy, kto chce włączyć
      > telewizor MUSIAŁ obejrzeć właśnie to? Już mnie to męczy, naprawdę.

      Na pewno masz tak bogate wnętrze, że przeżyjesz te kilka godzin bez telewizora.
    • asik262 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 19:03
      nie puszczą nic innego w takiej chwili... maja przestać nadawać?
    • kkokos Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 20:47
      nisar napisała:

      > WSZYSTKIE polskojęzyczne stacje telewizyjne będą emitowały
      > uroczystości pogrzebowe w niedzielę? Żeby każdy, kto chce włączyć
      > telewizor MUSIAŁ obejrzeć właśnie to? Już mnie to męczy, naprawdę.


      no to ja ci współczuję, że choć po polsku nadaje około 140 kanałów, ty masz
      tylko te sześć-dziesięć, które transmitować będą uroczystości. ale jeśli
      naprawdę masz tylko te kanały, to nie są to kanały polskojęzyczne, tylko
      polskie. wydawało mi się, że ojciec rydzyk wystarczająco skompromitował durne
      słowo polskojęzyczne, ale jak widać niektórzy wciąż używają go zupełnie
      bezmyślnie...
    • nvera Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 21:17
      www.iplex.pl/ polecamsmile
    • demonii.larua Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 21:17
      Otóż NIE WSZYSTKIE: zawsze możesz sobie pooglądać TVN Turbo tongue_out
      • nutka07 Re: Po jaką cholerę 16.04.10, 23:07
        Tam beda brali pod lupe karawany tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka