Dodaj do ulubionych

dlaczego wymieniono trumnę prezydenta?

16.04.10, 10:39
przywieziono go w innej,stała przez kilka dni, a teraz jest taka sama jak pani
prezydentowej...
względy estetyczne?
wiem,że najpierw wśród ofiar szuka się najważniejszych osób,ale tak szybko
udało się zidentyfikować ciało...

kurczę takie mam jakieś dziwne odczuciasad

p.s.
czy wątek kwalifikuje sie do konkursu na serii "najgłupszy"?
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 10:42
      > czy wątek kwalifikuje sie do konkursu na serii "najgłupszy"?

      Tak.
      Wolę nie wiedzieć, dlaczego wymieniono. Inna sprawa, że to z forum
      się o tym dowiedziałam...
    • gryzelda71 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 10:44
      To przecież jasne,ze się pomylili,zwłaszcza brat,a teraz naprawili błąd.Taka
      odpowiedź ok?
    • mimka23 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 10:47
      Dlatego, że tamta okazała się nieszczelna...
      • gabrielle76 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 10:56
        nic nie wiem ze wymienili trumne, dacie jakis link???
      • czar_bajry Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 17.04.10, 01:30
        mimka23 napisała:

        > Dlatego, że tamta okazała się nieszczelna...


        .... Rosjanie tamtą wybrali....????
    • nutka07 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 11:14
      Moze przywiezli inne czesci.
    • baba06 Re: jednak wzgledy estetyczne... 16.04.10, 11:17
      www.prezydent.pl/aktualnosci/katastrofa-samolotu/art,54,trumny-pary-prezydenckiej.html
      • gryzelda71 Re: jednak wzgledy estetyczne... 16.04.10, 11:46
        Rozczarowana?
    • stokrotka_pospolita Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 11:45
      Ale wiecie, skoro dotąd nie odnaleziono ciał pilotów, a para prezydencka
      siedziała w saloniku tuz za pilotami, to czy jest możliwe, aby ciało prezydenta
      tak łatwo i szybko zostało zidentyfikowane, czy w ogóle odnalezione..? Siedzieli
      razem - Lech i Maria - i Jej ciało można było rozpoznać po dłoniach w kilka dni
      po zdarzeniu. Dziwne, że z cialem Lecha nie było problemu (przynajmniej w sensie
      czasowym)...
      Wiem, to trudne, nie wypada i w ogóle jestem kretynką - uprzedzam wasze
      komentarze i od razu przepraszam za ten niepotrzebny post.
      • mimka23 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 11:47
        Ale wiesz co, ja też się nad tym zastanawiałam, że to bardzo dziwne, że jego ciało zidentyfikowano niemal natychmiast, jako jedno z pierwszych, mimo, że już z ciałe żony były problemy.
        • mewa000 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 11:51
          mimka23 napisała:

          > Ale wiesz co, ja też się nad tym zastanawiałam, że to bardzo dziwne, że jego ci
          > ało zidentyfikowano niemal natychmiast, jako jedno z pierwszych, mimo, że już z
          > ciałe żony były problemy.

          Ja też. I ciekawi mnie, dlaczego w sobotę w tv podali, że Jarosław Kaczyński
          zidentyfikował ciało Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki, a w niedzielę okazało
          się co innego
          • ata99 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:52
            Bo pewnie doszli do wniosku, że nie wypada wieźć do kraju obojga naraz,
            tylko najpierw prezydenta, żeby nie zaćmiewać majestatu...
            • laura_fairlie Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 17:07
              Bo jeszcze nie zidentyfikowali pani prezydentowej...
        • angazetka Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 12:05
          Kilkanaście ciał było w niezłym (tzn. umozliwiającym szybką
          identyfikację) stanie. Także np. ciało Putry, Bielan mówił, że
          leżało obok ciała prezydenta... Taki traf.
        • iwoniaw A jakie to ma znaczenie? Ludzie, ogarnijcie się 16.04.10, 12:25
          bo przekraczacie wszelkie granice...
        • lineczkaa Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 12:36
          mimka23 napisała:

          > Ale wiesz co, ja też się nad tym zastanawiałam, że to bardzo
          dziwne, że jego ci
          > ało zidentyfikowano niemal natychmiast, jako jedno z pierwszych,
          mimo, że już z
          > ciałe żony były problemy.

          Nie, to wcale nie jest dziwne. Tak jak w przypadku wypadków
          samochodowych, lotniczych, trzęsień ziemi itp. ciała są w różnym
          stanie. Jedne "nietknięte" inne całkowicie zmasakrowane. I nie ma
          znaczenia czy się siedziało obok siebie, czy nie. To chyba nie trudno
          zrozumieć prawda?
          • stokrotka_pospolita Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 12:43
            Nie do końca - siła uderzenia była tak olbrzymia, ze ciał tych z przodu w
            zasadzie nie ma. A prezydent siedział z przodu, tuz za pilotami. Wraz ze swoja
            małżonką. No, chyba, ze akurat sobie poszedl gdzieś, ale podczas lądowania
            raczej sie siedzi na miejscu... Ale zostawmy to uncertain
        • ardzuna Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 18:45
          mimka23 napisała:

          > Ale wiesz co, ja też się nad tym zastanawiałam, że to bardzo
          dziwne, że jego ci
          > ało zidentyfikowano niemal natychmiast, jako jedno z pierwszych,

          Leciał w specjalnie bezpiecznym fotelu i podobno tyłem do kierunku
          lotu co zwiększa jeszcze ochronę.
      • gryzelda71 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 12:48
        A jak wytłumaczysz,ze wieniec nienaruszony....
        • stokrotka_pospolita Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 13:01
          gryzelda71 napisała:

          > A jak wytłumaczysz,ze wieniec nienaruszony...

          Lekki? Nie był przypięty pasami? Nie ma kończyn ani głowy?
          • fjefjurka71 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 13:17
            Ale kwiaty są delikatne.Nie były połamane,uszkodzone,wstęgi nienaruszone,stelaż
            na którym wieniec był robiony...
            • premeda Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 13:54
              Wcale nie są takie delikatne, pamiętam jak zaliczyliśmy dachowanie
              fiatem pandą. Panda do kasacji, a bukiet imienionowy dla mojej cioci
              był nienaruszony, tylko ciocia na drugi dzien go dostała.
              • fjefjurka71 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 13:57
                Ha!Pancerne roślinywink
                • stokrotka_pospolita Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 13:59
                  Właśnie dlatego, że delikatne, to im sie nic nie stalo! Gdyby ro były piórka, to
                  tym bardziej by nie odczuły zderzenia.
            • laura_fairlie Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 17:06
              Widocznie to jednak ludzie są delikatniejsi...
          • spartanka4 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 13:26
            dokładnie- dziwne
            tym bardziej że Rosjanie po kilku godzinach akcji podali że
            wydobywają ciało prezydenta, a więc moje teorie
            - bo tak trzeba było...
            - prezydent miał coś charakterystycznego po czym go rozpoznano ,
            sygnet, odznaczenie itd
            ale najbardzie rozwaliła mnie wiadomośc że Jarosłał rozpoznał Marię
            i że w niedzielę przewiozą ich do Polski, a tuz przed przylotem
            okazało się że to wszystko nie prawda...czyli myśleli że to Ona
            no i oczywiście najdziwniejsze jest to że tych "najważniejszych"
            zidentyfikowano a np piloci czekają...
            • gryzelda71 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 13:36
              > no i oczywiście najdziwniejsze jest to że tych "najważniejszych"
              > zidentyfikowano a np piloci czekają...

              Kobieto...A stewardesy nie czekały,dziwne nie?
              Może nie każda osobę da się rozpoznać i trzeba porównać dna.
              • stokrotka_pospolita Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 13:58
                A, bo stewardesy siedziały w innym miejscu - i właśnie o to chodzi - część
                przednia, czyli ta, gdzie byli, a byc może nadal są, piloci, i salonik
                prezydencki - są totalnie zmaiżdżone.
                A kwiaty - to sa kwiaty, one sie inaczej zachowują przy takim zjawisku
                fizycznym, jakim jest silne zderzenie. Właśnie dlatego, że sa delikatniejsze. A
                poza tym - kwiaty na pewno były w saloniku wraz z prezydentem?
                • fjefjurka71 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 13:59
                  Oddali Rodzinom rzeczy osobiste,w tym rzeczy Pary Prezydenckiej...Mniemam,iż te
                  rzeczy były w luku bagażowym. Luk nienaruszony,bo samolot wylądował kołami do
                  góry.Może wieniec też tam był...?
                  • przeciwcialo Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 16:45
                    Rzeczy osobiste to tez chustka do nosa z monogramem, dokumenty,
                    bizuteria.
                    Co mogli wieźć w luku bagazowym skoro lecieli na kilka godzin?
                • gryzelda71 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:03
                  To była katastrofa.A ty chcesz na wszystko logicznego wytłumaczenia.
                  • fjefjurka71 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:05
                    Chciałabym jakiegokolwiek wytłumaczenia,byleby było prawdziwe.Chciałabym,żeby
                    ktoś wypowiedział się na temat tego filmiku z koszmarnym śmiechem i strzałami...
                    • stokrotka_pospolita Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:09
                      No tak, bo jak katastrofa, to od razu musi być wszystko nielogiczne lub
                      niewytłumaczalne.
                    • kocianna Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:11
                      Ze śmiechem? Wiesz, co to jest śmiech z przerażenia? Śmiech ze zmęczenia?
                      Histeryczny śmiech? Ja słyszałam, jak śmiały się rodziny ofiar katastrofy. Jak
                      cieszył się patolog, który zidentyfikował ciało. Jaka głupawka ogarnęła nagle
                      tłumaczkę, która tego dnia cztery razy wchodziła do prosektorium.
                      A żeby dowiedzieć się, co się stało, trzeba czekać. Czekać, czekać i czekać.
                      Nałożyć na siebie czasowo zapisy wszystkich trzech skrzynek. Przeanalizować co i
                      gdzie leżało na polu katastrofy. Na to potrzeba czasu, i nie wolno tego robić
                      szybko - bo trzeba to zrobić porządnie.
                    • gryzelda71 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:12
                      Powiadasz strzałami?Nie możesz spać przez te strzały?I ten śmiech?
                      • fjefjurka71 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:18
                        A co Cię obchodzi,przez co nie mogę spać?Nie bardzo rozumiem związek...
                      • ardzuna Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 18:47
                        gryzelda71 napisała:

                        > Powiadasz strzałami?Nie możesz spać przez te strzały?

                        Strzały to podobno detonacje amunicji w pistoletach borowców po katastrofie.
                        • fjefjurka71 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 18:51
                          Jeden z pistoletów został znaleziony podczas przekopywania terenu
                          katastrofy,przysypany 70cm ziemi.Na pewno słychać było wystrzały...;]

                          Dobrze,zostawmy wystrzały.Co z tymi dialogami?Chciałabym wiedzieć,co tam
                          mówiono.Tyle.Skoro nie mają nic do ukrycia,to to chyba nie jest wiele?
            • kocianna Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:02
              Samolot rymnął dziobem o ziemię. W przypadku pilotów (i wielu, wielu, wielu,
              wielu innych ciał) pomoże tylko i wyłącznie DNA. Jedna stewardessa siedziała z
              tyłu, część ciał z ogona zachowała się stosunkowo dobrze.
              Skończcie już z tą teorią spiskową.
              • stokrotka_pospolita Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:11
                No ale prezydent siedzial własnie zupełnie z przodu, tuz za pilotami.
                • titta Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:17
                  Przesan. Bywa tak, ze przy porzarze okazuje sie ze cos, teoretycznie
                  latwopalnego jest nawet nienaruszone. Tak samo w wybuchu: jedni sa
                  zmasakrowani nie do poznania, innym czasem uda sie wyjsc z lekkimi
                  obrazeniami. Duzo zalerzy od pozycji, wagi, na ile ciasno zapiete
                  byly pasy, czy fotele byly nienaruszone, pozaru itp. Nie snuj
                  glupich teori spiskowych.
                  • stokrotka_pospolita Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:26
                    Nie snuje żadnych teorii, nawet spiskowych. Snuję domysły. Dla Ciebie sa one
                    głupie, ok, ale to nie znaczy, że przestanę. A przy okazji - bardzo źle sie
                    ciebie czyta sad porzarze? zalerzy? teori? Nie, żebym się czepiała, to po
                    prostu rada koleżeńska - zrób cos z tym (nie musisz od razu przyswajać sobie
                    wiadomości ortograficznych, czasem wystarczy edytor tekstu), bo od razu twoje
                    wypowiedzi tracą na wartości. sad
              • circa.about Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:28
                Mi przyszło do głowy, że może po prostu BORowcy rzucili się Prezydenta w chwili
                katastrofy by go chronić i może dlatego jego ciało od razu mogli
                zidentyfikować.. Albo może piloci wiedząc co się swięci, kazali mu iść na tył?
                • stokrotka_pospolita Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:31
                  Tak, mogło cos takiego być - w końcu to wszystko trochę trwało - kilka (podobno)
                  prób lądowania, złe warunki, zahaczenie o drzewa... Eh, straszne...
                  • gryzelda71 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:33
                    A nie było już,że było tylko jedno podejście do lądowania?
                    • stokrotka_pospolita Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:37
                      Może i było, ale to wciąz wszystko spekulacje - śledztwo trwa. Nawet, jeśli
                      jedno, to na pewno było dla Nich wiadome, że warunki sa złe. Zresztą - ja nie
                      mam pojęcia...
                      • gryzelda71 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:44
                        Jak nie masz pojęcia,to poczekaj na to co ustalą.
                        • stokrotka_pospolita Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 15:00
                          Tak jest!!!

                          hehz uncertain
                • laura_fairlie Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 17:02
                  >Albo może piloci wiedząc co się swięci, kazali mu iść na tył?
                  Myslisz, że było tyle czasu?
            • titta Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:11
              Rozpoznanie po ubraniu i kolorze paznokcji jest na tyle malo
              wiarygodne, ze trzeba bylo to potwierdzic. Wlasnie dlatego, zeby
              potem nie bylo problemow.
            • croyance Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 17:28
              Jaroslaw rozpoznal Marie, ale podobno ciala wydaje sie w komplecie,
              wiec musieli przebadac wszystkie lezace luzem reki i nogi, pardon,
              zeby dopasowac do niej. To, ze Jaroslaw rozpoznal twarz, nie znaczy
              jeszcze, ze nie trzeba bylo osobno identyfikowac np. dloni.
              • babcia47 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 17.04.10, 01:47
                To, ze Jaroslaw rozpoznal twarz,
                ..chyba niezbyt przekonujaco rozpoznał lub faktycznie zwłoki były
                niekompletne, bo przewieziono ciało do Moskwy..Min. Kopacz
                relacjonowała, ze własnie cos ją zastanowiło w wyrazie twarzy
                jednego z ciał, zadzwoniła do współpracownic pani Marii i z nimi
                ustaliła szczegóły garderoby, lakier, znaki szczególne napisu na
                obrączce..z róznych doniesień wiadomo, ze ciało prezydenta tez nie
                było w jednym kawałku, ale mozliwe, ze ze wzgledu na jego osobę
                b.szybko wykonano konieczne analizy i moze nie musiano zbyt daleko
                szukac oderwnych kończyn sad(..Prezydent leciał w saloniku i byc może
                jego zwłoki były przypiete do charakterystycznego fotela, innego od
                tych w których podrózowali inni członkowie delegacji, juz to by
                wystarczyło by go zidentyfikować z duza dozą prawdopodobieństwa
      • croyance Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 17:25
        Rozpoznanie twarzy to jeszcze nie identyfikacja. Jesli cialo sie
        zachowalo swietnie i zostalo rozpoznane, a nie bylo reki, to ja
        wlasnie trzeba bylo zidentyfikowac oddzielnie, po lakierze,
        obraczce, testach DNA czy czym tam jeszcze. To, ze nie wiadomo bylo,
        czyja jest konkretna reka, nie wyklucza tego, ze samo cialo
        rozpoznane bylo wczesniej.
      • czar_bajry Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 17.04.10, 01:37
        stokrotka_pospolita napisała:

        > Ale wiecie, skoro dotąd nie odnaleziono ciał pilotów, a para prezydencka
        > siedziała w saloniku tuz za pilotami, to czy jest możliwe, aby ciało prezydenta
        > tak łatwo i szybko zostało zidentyfikowane, czy w ogóle odnalezione..? Siedziel
        > i
        > razem - Lech i Maria - i Jej ciało można było rozpoznać po dłoniach w kilka dni
        > po zdarzeniu. Dziwne, że z cialem Lecha nie było problemu (przynajmniej w sensi
        > e
        > czasowym)...


        Wyobraź sobie że wracasz z bazarku i w koszyku niesiesz owoce, potykasz się,
        padasz a koszyk wylatuje w powietrze i z impetem uderza w ziemię, co się
        dzieje?- część owoców jest tam gdzie upadła a reszta rozlatuje się na wszystkie
        strony i czasami jakiegoś owocu nie znajdziesz wcale. I to samo zastosuj do
        samolotutongue_out
    • an20 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:13
      baba06 napisała:

      > przywieziono go w innej,stała przez kilka dni, a teraz jest taka sama jak pani
      > prezydentowej...
      > względy estetyczne?
      > wiem,że najpierw wśród ofiar szuka się najważniejszych osób,ale tak szybko
      > udało się zidentyfikować ciało...
      >
      > kurczę takie mam jakieś dziwne odczuciasad
      >
      > p.s.
      > czy wątek kwalifikuje sie do konkursu na serii "najgłupszy"?


      Ten sam problem maja na forum "Kraj". Kolejna sensacja się kroi, trzeba
      koniecznie zrobic pikete z tego powodu.
    • przeciwcialo Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 14:23
      Szczątki sa i tak w metalowej skrzynce. Przekładac ją mozna dowolnie.
    • izat.7307 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 15:16
      www.prezydent.pl/aktualnosci/katastrofa-samolotu/art,54,trumny-pary-prezydenckiej.html
    • morgen_stern Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 17:19
      Doszłam właśnie do wniosku, że jeśli chodzi o wątki na ematce dot.
      katastrofy, to już mnie naprawdę nic nie zdziwi.
      Niektóre przeszły same siebie, np. wątek "co jest w trumnach".
      Jesteście jak ten durny, gruboskórny babsztyl, o którym opowiadała
      jakaś forumowiczka - która po wypadku dopytywała się, że "był bardzo
      zmasakrowany". Taka mentalność głupiej, ciekawskiej baby.
      • morgen_stern Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 17:21
        errata:

        dopytywała się, CZY "był bardzo zmasakrowany"
    • croyance Identyfikacja 16.04.10, 17:34
      Tu macie, i zakonczmy juz te dyskusje o zwlokach i teorie spiskowe:

      white.falcon 11.04.10, 21:08

      Odpowiedz Owszem, odpowiem na pytanie wcale nie nekrofilskie, czy
      makabryczne -
      to jest nasze życie. Ale wolałabym, by to czytały osoby dość
      odporne na różne tematy.
      1) Do cudzej trumny nie wkłada się nigdy czegokolwiek, co nie jest
      nieboszczykiem lub rzeczami jego. Rzeczy uzgadnia rodzina.
      2) Identyfikacja przebiega na różnych poziomach ale jeżeli nie jest
      kompletna (nie ma np. ręki, jak w katastrofie, gdzie zginęło wiele
      osób)) to prawdziwy fachowiec nie wyda ciała rodzinie. To nie
      wszystko, że rozpoznasz buzię, jeśli reszty nie ma, to ją trzeba
      skompletować. To jest wymóg, a nie jakiś pomysł odleciany. Człowiek
      ma być kompletny w miarę możliwości (zamachy bombowe to wylkuczją,
      czasem pożary).
      3) Jeśli kogoś nie można zidentyfikować, to pobiera się materiał
      genetyczny i porównuje się (reguła - rodzice, jeśli nie żyją -
      rodzeństwo). Dzieci są stosowane na zasadzie wykluczenia materiału
      genetycznego. Oj, chyba nie wyjaśniam tego odpowiednio ale w naszej
      sytuacji to nie ma nic do rzeczy, bo ludzie byli dorośli.
      Mniej więcej tak to wygląda.


      1) Panią Marię Kaczyńska nie przetransportowano do Polski widocznie
      ze względów, iż brakowało fragmentów ciała, które można było
      uzupełnić tylko dzięki badaniom genetycznym (podejrzewam, ze na
      wykluczenie). Każdy człowiek, który kompletuje ciało zmarłego dba o
      to, by ten był w całości. To jest zasada na całym swiecie i tego nie
      łamie się. Osobiście odczuwałabym złamanie tego jako straszny wstyd.
      Jak inni - nie wiem ale takich rzeczy nie robi się.
      2) Nie ma zdjęć szczątków - komu i po co to potrzebne. Wystarczą
      zdjęcia, które zrobiono na pożytek medycyny sądowej. Ciekawość
      innego rodzaju zakrawa chyba o nekrofilię.
      3) Nie miejcie do mnie żalu. Rzadko wypowiadam się ale staram się
      mówić z sensem i zrozumiale.
    • martabmw Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 17:53
      Ciało prezydenta było pewnie bardzo dobrze chronione przez borowców, dlatego tak
      szybko je odnaleziono. W momentach kryzysowych borowcy zasłaniają vipa własnym
      ciałem. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.

      Prezydentowa nie musi siedzieć cały czas w salonce, może wyszła pogadać z
      kobitkami i tam ją zastała komenda zapnij pasy, stąd jej ciało jest w gorszym
      stanie. Ot cała filozofia.
      • przeciwcialo Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 18:06
        Poszła na ploteczki a oni 3 razy lotnisko w tym czasie oblecieli.
      • gryzelda71 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 16.04.10, 18:23
        Co wy pleciecie.U was te 3 do 6 sek w godziny już poszło...
      • babcia47 Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 17.04.10, 01:57
        w czasie lądowania zarówno prezydentowa jak i borowiki zapewne
        zgodnie z przepisami, siedzieli przykładnie w fotelach przypięci
        pasami..rzucanie się na vipa w przydku katastrofy lotniczej
        pomogłoby mu jak umarłemu (nomen omen) kadzidło, pozatym to że
        załoga wiedziała na 3-5 sekun przed rozbiciem, ze dojdzie do
        katastrofy, to nie znaczy, ze dotyczy to też pasażerów, a gdyby
        nawet, to nie zdązyli by zareagować (wypiąc się, przemieścić) i
        pewnie sami żegnali by się z życiem w szoku a nie rzucali na vipa,
        bez sensu zresztą
    • imasumak Żebyś miałą Babo o czym wątek założyć :/ 17.04.10, 01:16

    • czar_bajry Re: dlaczego wymieniono trumnę prezydenta? 17.04.10, 01:29
      czy wątek kwalifikuje sie do konkursu na serii "najgłupszy"?

      Chciała byśtongue_out niestety musisz się jeszcze postaraćsmirk

      Też się zastanawiam dlaczego???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka