12.05.10, 09:07
Czy nosicie obrączkę stale? Ja do tej pory raczej tak. Jakieś dwa tygodnie
temu zdjęłam bo przeszkadzała mi w pracach domowych i póki co nie włożyłam jej
jeszcze. Ostatnio spotkałam się ze szwagierką i zaraz zostało zauważone. I co
ja się nasłuchałam, że ona to nie wyobraża sobie żeby bez obrączki chodzić.
Patrzyłam jak na kosmitkę ale może to ja nie mam racji?
Obserwuj wątek
    • deodyma Re: Obrączka 12.05.10, 09:15
      kobita glupoty gada i tyle.
      niejednokrotnie zdejmowalam obraczke czy to w pracy a teraz w domu,
      gdy mi przeszkadza i nie widze w tym nic dziwnego.
      nikt tez ztego powodu nie prawil mi kazan a gdyby tak bylo,
      zabilabym smiechem.
      • penelopa40 Re: Obrączka 12.05.10, 09:18
        ja noszę i nigdy nie zdejmuje, mąż w ogóle nie nosi bo ma uczulenie
        na ...złoto.
      • kfiatuszek80 Re: Obrączka 12.05.10, 11:08
        Ściągam tylko na noc kiedy kladę sie spać,od 5 lat noszę stale,i
        szczerze dziwnie sie czuję bez obrączki.oczywiście jeśli ktos nie
        chce/nie moze nosic dla mnie to nie byłby powód by prawic morały.
    • anika772 Re: Obrączka 12.05.10, 09:18
      Obrączkę miałam na palcu raz w życiu, w dniu ślubu. Nie znoszę mieć
      czegoś na palcu, pierścionków też nie noszę. Mogłabym mieć naszyjnik
      ślubny, abo kolczykiwink M też nie nosi.
      Kiedy kupowałam test ciążowy, to pani bardzo powoli i znacząco
      zlustrowała mój serdeczny palec. Potem inna pani wykonała ten sam
      numer w poczekalni i ginekologa, jak już miałam brzuch.

      Twoja szwagierka coś słabą wyobraźnie masmile
      • papalaya tjaaa..."powoli i znacząco" 12.05.10, 09:30
        czego to niektóre nie wymyślą aby zabłysnąć na forum z kiepską
        insunuacją jaka to pani w aptece jest zacofana

        "powoli i znacząco" ogladała palec...ROTFL


        anika772 napisała:

        > Obrączkę miałam na palcu raz w życiu, w dniu ślubu. Nie znoszę
        mieć
        > czegoś na palcu, pierścionków też nie noszę. Mogłabym mieć
        naszyjnik
        > ślubny, abo kolczykiwink M też nie nosi.
        > Kiedy kupowałam test ciążowy, to pani bardzo powoli i znacząco
        > zlustrowała mój serdeczny palec. Potem inna pani wykonała ten sam
        > numer w poczekalni i ginekologa, jak już miałam brzuch.
        >
        > Twoja szwagierka coś słabą wyobraźnie masmile
        • anika772 Re: tjaaa..."powoli i znacząco" 12.05.10, 09:35
          Uuu, ale mi pojechałaśsmile
          • papalaya Re: tjaaa..."powoli i znacząco" 12.05.10, 09:42
            może to "powoli i znacząco" było bo nie wydłubalaś żałoby spod
            paznokci, wtedy opowieść przybiera na prawdopodobieństwie, a
            spojrzenie pani farmaceutki wydaje się uzasadnione
            • anika772 Re: tjaaa..."powoli i znacząco" 12.05.10, 09:47
              Ooo, jeszcze bardziej pojechałaśsmile
              • patysiak Re: tjaaa..."powoli i znacząco" 12.05.10, 09:54
                uwielbiam intelektualne przepychanki na emamie smile

                ja nawet nie mam obraczki. M tez nie. na cywilnym nie trzeba miec.
                • alexsc Re: tjaaa..."powoli i znacząco" 12.05.10, 09:58
                  nie wiedziałam. my mamy
                  • patysiak Re: tjaaa..."powoli i znacząco" 12.05.10, 10:02
                    zwykle kazdy ma
                    u nas nie bylo czasu a jak nam powiedzieli ze nie musimy miec, uznalismy ze w
                    pospiechu nic nie bedziemy kupowac smile
            • alexsc Re: tjaaa..."powoli i znacząco" 12.05.10, 09:54
              > spojrzenie pani farmaceutki wydaje się uzasadnione
              a to niby dlaczego?
              • cora73 Re: tjaaa..."powoli i znacząco" 12.05.10, 10:01
                Moze nie uzasadnione ale powod bardziej prawdopodobnysmile Powaznie
                myslisz ze przy zakupie testu ciazowego czy w poczekalni u gina ktos
                zwraca uwage na obraczke lub jej brak?
    • mewa000 Re: Obrączka 12.05.10, 09:18
      Ja noszę cały czas, chociaż jak mi w czymś przeszkadza np w urabianiu ciasta
      drożdżowego smile to ściągam, ale zaraz po tym zakładam. Znam osoby, które
      zakładają obrączkę tylko na jakieś wyjścia, bo właśnie przeszkadza im w pracach
      domowych. Mój mąż ma taką pracę, że obrączkę by zniszczył więc też zakłada ją
      tylko "na niedzielę" smile
    • kropkacom Re: Obrączka 12.05.10, 09:25
      Nie noszę. Mąż czasami zakłada do pracy swojego GPSa big_grin
    • super-mikunia Re: Obrączka 12.05.10, 09:25
      Zdjełam 2 x - jak się pokłóciłam z mężem big_grin Mąż nosi cały czas.
      • suazi1 Re: Obrączka 12.05.10, 13:52
        Ja też kiedyś zdjęłam, jak się ostro pożarłam z mężem. Podziałało na
        niego mocniej niż kop w jaja. wink
    • braktalentu Re: Obrączka 12.05.10, 09:27
      Nigdy nie mieliśmy obrączek. Obrączki to symbol, a nie obowiązek. Kierownik USC nie robiła problemów. Padł tekst o obrączkach, my na to, że nie mamy i tyle.
      Mnie reakcja szwagierki zupełnie nie zadziwia. Otóż odkryłam wiele lat temu, że ludzie są różni. jeden nie wyobraża sobie pomidorowej z makaronem, a drugi własnego palca bez obrączki. Przyjąć do wiadomości, a nie odbierać jako krytykę własnego postępowania (nawet jeżeli takie były intencje autora). Dobrze na samopoczucie robi-smile.
      Pozdrawiam serdecznie
      B.
    • sueellen Re: Obrączka 12.05.10, 09:29
      Moi rodzice nigdy obrączek nie nosili, zawsze leżały w pudeleczku z
      biżuterią.
      • kocianna Re: Obrączka 12.05.10, 09:48
        Moi rodzice obrączki zakładają na... śluby swoich dzieci, na codzień nie noszą
        (chociaż pamiętam, że nosili, kiedy byłam mała). My swoich nie zdejmujemy nigdy,
        nawet przy pracach domowych. W ciąży zdjęłam i nosiłam ją na łańcuszku na szyi.
        Zdejmuję czasami pierścionek zaręczynowy, jeśli muszę bardzo ściśle przestrzegać
        dress-codu. Zwykle mnie dress-code obowiązuje, ale aż tak ściśle go nie
        przestrzegam.
    • mikas73 Re: Obrączka 12.05.10, 09:30
      Ja jestem przyzwyczajona do jej noszenia. Traktuję jako element
      bizuterii. Ściągam przy wyrabianiu ciasta i kiedy pojawia się
      uczulenie - bardzo rzadko ale czasami tak mam.

      Nosiłam też w trakcie rozpadu mojego pierwszego małżeństwa (rozwód
      był dużo później), także w celu odstraszenia namolnych
      amantów/palantów. Wiem stąd, że dla niektórych nie stanowi ona
      przeszkody w nawiązywaniu konktaktów niekoniecznie przyjacielskich.

      Rozwalają mnie faceci, którzy potrafia ściagąć obrączkę na
      delegacjach i w dniu wyjazdu zakładać ją na palec, miernoty po
      prostu. Nie spotkałam tak postępującej kobiety, albo nie nosi albo
      nie ściaga i tyle.
      • kasia191273 Re: Obrączka 12.05.10, 09:36
        nie nosze wcale
      • b.bujak Re: Obrączka 12.05.10, 10:34
        mikas73 napisała:
        > Rozwalają mnie faceci, którzy potrafia ściagąć obrączkę na
        > delegacjach i w dniu wyjazdu zakładać ją na palec, miernoty po
        > prostu. Nie spotkałam tak postępującej kobiety, albo nie nosi albo
        > nie ściaga i tyle.

        he, he - ja robię odwrotnie smile
        na co dzień nie nosze a na wyjazdy (zwłaszcza służbowe) zakładam...
    • marghot Re: Obrączka 12.05.10, 09:36
      no to niech szwagierka nosi skoro bez obrączki sobie nei wyobraża wink

      ja ma dość liberalne podjeście do tej ozdoby
      sama noszę, bo się przyzwyczaiłam, poza tym lubię ją smile
      często w domu, na basen jej nie zakładam bo mi wygodniej i
      bezpieczniej bez
    • chococino Re: Obrączka 12.05.10, 09:37
      Noszę
    • patysiak Re: Obrączka 12.05.10, 09:55
      ja nawet nie mam obraczki. M tez nie. na cywilnym nie trzeba miec.
    • alexsc Re: Obrączka 12.05.10, 09:56
      noszę. zdjejmuję jak ciasto drożdzowe robię, wtedy zdejmuję też
      pierścionki bo nie lubię jak ciasto 'włazi' w otworkismile
      maż też nosi. zdjął na pół roku podczas leczenia chemią bo przy
      niektórych badaniach nie mógł nosić no i poza tym palce wtedy trochę
      schudły. teraz nosismile
      • truskawkowe_studio Re: Obrączka 12.05.10, 10:03
        nigdy nie zdejmuje obraczki, poza jednym wyjatkiem kiedy sie
        polocilam z mezem wink dziwnie sie bez niej czuje i lubie ja nosic ale
        nie rozumiem dlaczego szwagierce mialoby przeszkadzac ze ty zdjelas.
        moze jakies hobby jej znajdz bo najwyrazniej ma za duzo wolngo czasu
        i cudzymi sprawami sie zajmuje.
        • ib_k Re: Obrączka 12.05.10, 10:26
          truskawkowe_studio napisała:

          > nigdy nie zdejmuje obraczki, poza jednym wyjatkiem kiedy sie
          > polocilam z mezem wink


          nieodmiennie zadziwiają mnie te sceny filmowe kiedy bohaterka po sprawie
          rozwodowej zdejmuje z palca obrączkę i ciska ją do stawu, rzeki, kanału (do
          wyboru)smile)
          cóż to kawałek metalu robi z głową kobiet....
          • bsl Re: Obrączka 12.05.10, 10:32
            nie zdjełam z palca tylko wyjęłam z szuflady
            nie wyrzuciłam tylko oddałam

            do tej pory zastanawiam sie po co big_grin
    • kali_pso Re: Obrączka 12.05.10, 10:30

      Nie noszę..od jakichś 10 latwink
    • mona_mayfair Re: Obrączka 12.05.10, 10:34
      nosze, bo bardzo ją lubie i jest slicznasmile
    • mniemanologia Re: Obrączka 12.05.10, 10:51
      Nosimy. Kwestia przyzwyczajenia.
    • default Re: Obrączka 12.05.10, 12:04
      Nosiłam w czasie pierwszego małżeństwa i jeszcze jakiś czas potem,
      nawet śmiesznie było, bo przez pewien czas nosiłam dwie smile Ta druga
      należała do mamy mojego partnera, dała mi ją niejako "w spadku", tuż
      przed śmiercią. Potem jakoś stopniowo przestałam nosić w ogóle
      wszelkie ozdoby na palcach, tak że kolejną obrączkę (z drugiego
      ślubu) miałam tylko w czasie uroczystości, potem wylądowała w
      szufladzie.
    • truscaveczka Re: Obrączka 12.05.10, 12:14
      Noszę i nie zdejmuję. A teraz czeka mnie chyba przecięcie, bo jestem
      w ciąży, paluchy pogrubiały a ona zejść nie chce uncertain
      • anyx27 Re: Obrączka 12.05.10, 12:29
        M nosi cały czas, ja jak sobie przypomnę wink
    • pszczolaasia Re: Obrączka 12.05.10, 12:38
      tak
    • croyance Re: Obrączka 12.05.10, 12:42
      Nosze obraczke (i pierscionek zareczynowy) zawsze, gdy wychodze
      gdzies, nawet do lokalnego sklepiku, ale pierwsza rzecz jak wracam to
      ja zdejmuje. Maz robi tak samo: wchodzi do domu, zdejmuje buty i
      obraczke. Ale jak kiedys pojechal bez niej do pracy, to wrocil po nia
      z polowy drogi.

      Spotkalam sie z tym, ze niektore kobiety nosza obraczki non-stop i w
      nich nawet spia, ale ja mam inne przyzwyczajenia.
      • a1ma Re: Obrączka 12.05.10, 13:19
        > Spotkalam sie z tym, ze niektore kobiety nosza obraczki non-stop i w
        > nich nawet spia, ale ja mam inne przyzwyczajenia.

        Mężczyźni też taki miewają, na przykład mój mąż wink
        Nie zdejmujemy obrączek, w niczym nie przeszkadzają.
        Ale jak czasem któreś zdejmie (najczęściej do pracy manualnej typu babranie się
        w oleju czy cieście) i zapomni założyć przez kilka dni, to też nic się nie dzieje.
    • alfa36 Re: Obrączka 12.05.10, 13:07
      Jestem żoną od ponad 8 lat, obrączki nosilismy przez pierwszy rok
      małżeństwa, po czym maż zdjął, bo fizycznie pracowal i twierdzil, ze
      obrączka sie niszczy (rzeczywiscie tak bylo). Wtedy ja też zdjęłam,
      choc bardziej dlatego, że mi złoto nie pasowalo do srebra, ktore
      nosilamsmileMąż od wielu lat fizycznie nie pracuje, ja srebra też nie
      nosze już, a obraczki zakladamy na uroczystosci rodzinne.
    • bri Re: Obrączka 12.05.10, 13:08
      W ogóle nie noszę obrączki.
    • green_hill Re: Obrączka 12.05.10, 13:15
      Obraczke i pierscionek zareczynowy nosze na okraglo. W niczym mi nie przeszkadzaja. Zegarek i jeszcze jeszcze jeden pierscionek, ktory nosze na lewej rece, zaczynaja mnie parzyc natychmiast po przyjsciu do domu, musze sciagnac.

      Maz zdejmuje obraczke po przyjsciu do domu.
    • izabellaz1 Re: Obrączka 12.05.10, 13:18
      Nie noszę.
      Nie lubię biżuterii na palcach.
      Przeszkadza mi w pracach domowych, sporcie. Gdybym ją tak ciągle zdejmowała i
      zakładała, to pewnie już bym ją z 10 razy zgubiła. A tak wiem gdzie jest i
      problem z głowy wink
    • suazi1 Re: Obrączka 12.05.10, 13:49
      Ja tam noszę non stop, w dodatku razem z pierścionkiem zaręczynowym,
      a co! niech widzą!!! wink Tak na poważnie lubię moją obrączkę, podoba
      mi się i nie wyobrażam sobie chodzić bez niej. Jest częścią mnie,
      naszej wspólnej historii, przypomina mi wszystkie piękne chwile,
      jakie do tej pory przeżyliśmy. Może to zabrzmi śmiesznie, ale daje
      mi poczucie siły.
      • bri Re: Obrączka 12.05.10, 14:09
        Co to będzie jak Twoje poczucie siły się zgubi? wink
        • suazi1 Re: Obrączka 13.05.10, 22:48
          Spokojna Twoja rozczochrana, się nie zgubi, bo mi paluch "przytył".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka