basia755
08.03.04, 20:16
w ramach relaksu otwieram gazetę a tam, cytuję:
" Aleksy. Wcześniak. Trzy miesiące ze swojego czteromiesięcznego życia
spędził w szpitalu. Kiedy zmarł ważył zaledwie 3 kg. Zmieściłby się na
klawiaturze komputera"
" Grzegorz M. zgwałcił małego Aleksa, połamał mu 13 żeber. Nóżkę- której
kości miały grubość jego palców u rąk-złamał w 3 miejscach"
Oszczędzę Wam dalszych szczegółów( Angora- wydanie dzisiejsze lub Głos
SZczecński nr 55 z 5.03)
Krew mnie zalewa !!!!!!! Zawsze w takich przypadkach zastanawiam się gdzie są
sąsiedzi, położna która przecież musi przyjśc do malucha do domu? Czy nikt
nic nie widział, nie słydzał? Czy położną też nic nie zastanowiło? Przecież
nie idzie udać zainteresowania dzieckiem , miłości, położna powinna chyb
wiedzieć, że coś jest nie tak!!!
Dlaczego przez tę .....znieczulicę ten maluszek tyle wycierpiał. Jak można
zgwałcić czteromiesięczne dziecko!!!!
BOże, czy Ty istniejesz?????