pacyfikujezusmaria

06.06.10, 20:50
niezlamama.edziecko.pl/nie_zla_mama/1,105818,7966233,Jak_wybieralas_imie_dla_swojego_dziecka____Wasze_historie.html
Historie jak historie, imiona jak imiona ,ale jedna jest dość dziwna -
mianowicie pan ,którego podczas wizyty w USC zaskoczyła rubryka imię,
bo...nigdy(!) o tym nie myślał o_O


"Poszedłem więc do USC zarejestrować maleństwo. I tam takie typowe pytania
data urodzenia itp. W końcu dochodzi do imion. Na drugie wiadomo Katarzyna. A
jak na pierwsze ? I doszło do mnie, że NIGDY SIĘ NAD TYM NIE ZASTANAWIAŁEM!
Szybkie myślenie (żona chciała żeby nadać jej Weronika, ale mnie się jakoś nie
podobało) i nagłe OLŚNIENIE! Miałem w młodości (lata 80-te) RADIOMAGNETOFON
RM-405 MARTA. No i na pierwsze imię ma MARTA. Gdy jej to dzisiaj opowiadam to
na pocieszenie dodaję, że w tamtych czasach były jeszcze magnetofony m.in.
FINEZJA, KASPRZAK i niech się cieszy iż wtedy to nie przyszło mi na myśl."
    • panirogalik Re: pacyfikujezusmaria 06.06.10, 21:00
      mi ojciec powiedział: ciesz się, ze nie urodziłaś się kilka lat później bo by ci
      twoja matka z babką dały na imię Izaura.
      • deodyma Re: pacyfikujezusmaria 07.06.10, 08:37
        jedna z moich kolezanek opowiadala, e w dzien jej urodzin imieniny
        obchodzi LARYSA i takie wlasnie imie wymyslila dla niej jej babkabig_grin
        na szczescie jej matka nie zgodzila sie na to imie i kolezanka ma na
        imie JOLANTAsmile
        z kolei moja kolezanka z pracy, ktora ma dorosle corki a one juz
        swoje dzieci opowiadala, ze jej maz mlodszej dal imie po siostrze,
        ktora zmarla na raka i corka dostala na imie LUDMIŁA.
        kobieta do dzis dnia ma pretensje do ojca, ze dal jej takie
        obciachowe imie a do matki, ze sie na nie zgodzilabig_grin
        • kawka74 Re: pacyfikujezusmaria 07.06.10, 08:49
          Bardzo chciałam nadać córce imię Ludmiła, ale opór otoczenia był zbyt wielki smile
          • kocianna Re: pacyfikujezusmaria 07.06.10, 09:28
            A mnie się słowiańskie imiona bardzo podobają i chciałam mieć Ludmiłę albo
            Dobrosławę/Dobromirę i Gniewka, Radka albo Mieszka. A wybierałam w końcu wg
            innego klucza... i zależało mi, żeby to nie było imię bardzo popularne smile
    • suazi1 A co w tym śmiesznego? 07.06.10, 21:21
      My mieliśmy podobną sytuację, tylko że sprawa dotyczyła drugiego
      imienia. My też się nigdy nad tym nie zastanawialiśmy. Gdy przyszło
      do załatwiania formalności, nie było czasu na wymyślanie "na odwal".
      Efekt: Majka jest Majką Bez Drugiego Imienia.
      • angazetka Re: A co w tym śmiesznego? 07.06.10, 21:23
        Bo to trochę niepojęte - nie zastanowić się, jak nazwać dziecko.
        • gku25 Re: A co w tym śmiesznego? 07.06.10, 21:38
          My mieliśmy ustalone imiona córki. I co z tego, skoro pokłóciliśmy się przed
          babką w urzędzie o kolejność? Ja chciałam dać Nadia na pierwsze, mąż-Zuzanna. I
          mamy Zuzkętongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja