Dodaj do ulubionych

koszmary senne

08.06.10, 14:59
cały dzien mam dziś do d... przez sen w nocy śniło mi sie moje
dziecko podczas operacji głowy (Robili mu wymianę czaszki?)i że jak
krzyczłam że to niemozliwe to lekarze go wtedy wybudzili żeby mi
pokazać że on żyje .....był cały we krwi i po chwili zaczoł okropnie
krzyczeć wołać ratunku wtedy zaczeli go usypiać ale się nie dało i
on coraz bardziej cierpiał taki pocięty...no koszmar totalny ja
chyba się do psychiatry wybiore .....obudziłam się mokra i
zdenerwowana i cały dzień o tym myśle jak mogły mi się śnić takie
okropne sceny z udziałem własnego dziecka..(syn aktualnie chory wiec
pewnie dlatego)ale kurcze czy to jest normalne ...kiedyś mi się
śniło że wypada przez okno a ja go złapać nie dałam rady .
Mam troje dzieci ale koszmary senne tylko z udziałem jednego....może
to jakieś znaki moze mu coś grozi ...sama nie wiem .....pocieszcie
bo mam doła czy tylko mi się śnią takie koszmary?
Obserwuj wątek
    • malila Re: koszmary senne 08.06.10, 15:17
      Do psychiatry to niekoniecznie. Poszukaj psychoterapeuty, najlepiej
      takiego, który pracuje ze snami.
      Ogólnie sen mówi o Twoim poczuciu zagrożenia. Ponieważ we śnie coś
      się dzieje z dzieckiem, to może oznaczać, że zagrożenie dotyczy
      czegoś, co w jakiś sposób łączy się z Twoim dzieciństwem (np.
      pierwszy raz taka sytuacja miała miejsce, kiedy byłaś dzieckiem),
      bądź zagrożone jest coś, co symbolicznie jest Twoim małym dzieckiem:
      Twoje dzieło, Twój pomysł na życie, jakaś Twoja sfera życia - coś
      równie bezbronnego i cennego.
    • asia_i_p Re: koszmary senne 08.06.10, 15:30
      Przez cały okres noworodkowy córki i jeszcze na początku niemowlęctwa co noc mi
      się śniło, że ją upuszczam i znajduję ze zniekształconą głową i takie tam.
      Straszyć nie chcę, ale u mnie to był objaw depresji poporodowej. Z tym, że nie
      jedyny, więc jeśli innych nie masz, to raczej stres. W znaki słabo wierzę (co
      jest o tyle ciekawe, że wierzę w duchy i mam nadzieję, że istnieją wróżki -
      takie irlandzkie, ze skrzydełkami).
      • majuszka77 Re: koszmary senne 08.06.10, 16:41
        hmm.....depresja poporodowa to chyba nie bo był by to chyba jedyny
        przypadek takowej po 9 latach od porodusmile..stres jak najbardziej
        sama wychowuje 3 dzieci ...już samo to jest strasujące a co dopiero
        reszta problemów....a tak poważnie ze stresem takim codziennym to
        sobie radze (szkoła życia nic mnie nie zabiło a mocna jestem jak się
        patrzy )takie sny nie męcza mnie często ..dwa trzy w roku ale jak
        już są to szkoda gadać jakiej treści
        • asia_i_p Re: koszmary senne 08.06.10, 21:05
          Domyślam się trochę - oprócz tych snów o córce, które były męczące, ale uciekały
          zaraz po przebudzeniu, miewałam takie sny, które potrafiły mi zatruć cały dzień.
          Formy to miało różne - pobicie, uciekanie przed kimś, czasem zupełnie
          surrealistyczne dziwactwa - ale treść była jedna - byłam świadkiem lub
          przedmiotem działań czystego zła, bez cienia litości, bez szans na porozumienie,
          pełnego nienawiści, chęci zniszczenia. Budziłam się całkowicie odarta z poczucia
          bezpieczeństwa.
    • narsen Re: koszmary senne 08.06.10, 17:02
      Nie przejmuj się to normalne. Koszmary są częste przy okazji ogólnego
      zdenerwowania, ale także problemów gastrycznych. Serio.
      • cherry.coke Re: koszmary senne 08.06.10, 18:33
        narsen napisała:

        > Nie przejmuj się to normalne. Koszmary są częste przy okazji ogólnego
        > zdenerwowania, ale także problemów gastrycznych. Serio.

        Dokladnie. Albo nawet kiepskiej, ciezkiej, dusznej pogody.
        Sni ci sie to, co cie martwi na jawie - aktualnie choroba synka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka