mindtriper
22.06.10, 14:22
Ha! Kto się przyzna?
Czy któraś z emam miała kryzys zaleczony w gabinecie psychoterapeuty
lub korzystała z porad i leków od psychiatry?
Ja kiedyś, kiedyś, jeszcze na studiach byłam kilka razy u psychiatry
bo jakoś mnie rzeczywistość przerastała. Dostałam coś na sen i,
jakże modny wówczas, zamiennik prozacu.
Pomogło, muszę przyznać.