Dodaj do ulubionych

seks po latach

28.06.10, 07:36
dziewczyny, mam problem.Razem z męzem jesteśmy zapracowani, nie mamy
czasy dla dziecka, bo chcemy odpocząc po pracy, naprawdę zmęczeni.
Na siedząco zasypiamy. I teraz tak, na poczatku seks byl co drugi
dzien, po 5 latach małżeństwa 2 razy w tyg, czasem raz. Teraz juz
prawie 10 lat po ślubie seks jest 1 raz na miesiac moze dwa. Z mojej
incjatywy, bo mąż wiecznie zmęczony. Ja mam tyło zgięcie podobno po
porodzie? i trudno jest mi osiągnąć przyjmność. Kiedys nie zalezalo
mi na pozycji i bylo ok. Teraz tylko w jednej moge innewogole mnie
nie ruszają. Sory za bezpośredność. Ale nie wiem co robić, pewnie
nic nie zrobię, ale czy tyłozgiecie ma wpływ na pożycie?
Biorę pigułki i szkoda i zdrowia bo tak mało seksu jest ze sie nie
opłaca brać. Popsuło sie w małżeństwie przez to. Na urlop wyjedziemy
moze w tym roku, odpoczenimy. Ale sytuacja trwa kilka lat tak samo.
Nie jestem chyba jeszcze stara - 30 lat, a ja i mąz zachowujemy sie
jakbyśmy mieli po 70.
Nie mam pracy męczącej, mąż troszkę męczącą. Ale dojazdy przyjazdy,
to bardziej męczące i wstawanie rano. Tego sie nie uda wyeliminować.
Co możemy jeszcze zrobić?
Obserwuj wątek
    • rita75 Re: seks po latach 28.06.10, 08:02
      > Co możemy jeszcze zrobić?

      Mniej czytać kolorowych pism, traktujących o tym, z jaką
      czestotliwoscia statystyczny Polak kochać się powinien. Jezeli nie
      macie wiekszych potrzeb, to po co cos robic?
      • wierwbrzuchuuu Re: seks po latach 28.06.10, 12:15
        A ile mialas lat, jak za maz wychodizlas
        20!?!????

        SZOK!
        • lolinka2 Re: seks po latach 28.06.10, 13:22
          ja miałam 19 i co z tego????????

          zostaw sobie SZOK na rzeczy naprawdę szokujące smile
        • moje.m Re: seks po latach 28.06.10, 21:53
          wierwbrzuchuuu napisała:

          > A ile mialas lat, jak za maz wychodizlas
          > 20!?!????
          >
          > SZOK!
          miałam 20 pare lat jak wychodziłam za mąż... Ale tak dla
          przyblizenia napisałam, nie ważne zresztą.
    • rita75 Re: seks po latach 28.06.10, 08:05
      Jezeli byś na pisala- on chce raz na dwa miesiace, a ty chodzisz po
      scianach z zadzy i moglabys dwa razy dziennie... a tak- no wez
      przestan.
    • nangaparbat3 Re: seks po latach 28.06.10, 09:27
      Na przyjemności tyłozgiecie na pewno nie ma wpływu.
      Co do Reszty Rita ma racje - nie ma przepisów regulujących częstotliwosc.
      Z drugiej strony przyszło mi do głowy, że może w Waszym życiu za wiele napięcia,
      powagi, krzątaniny, starań, za mało zabawy i luzu, radości z byle czego.
    • kalasotka Re: seks po latach 28.06.10, 09:39
      forum.gazeta.pl/forum/f,15128,_Brak_Seks_u_w_malzenstwie.html
      Moze znasz?
      Bardzo madre forum, madrzy ludzie, znaja sie na rzeczy, analizuja, pomoga
      popatrzec na problem z innej strony.
      Sprobuj, takich kobiet jak Ty jest tam wiele.
    • czar_bajry Re: seks po latach 28.06.10, 11:45
      Wyjechać sami chociaż na kilka dnismile
    • gazeta_mi_placi Re: seks po latach 28.06.10, 12:45
      Jestem doświadczą kobietą i myślę,że Twój mąż ma kochankę...
      • moje.m Re: seks po latach 28.06.10, 21:49
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Jestem doświadczą kobietą i myślę,że Twój mąż ma kochankę...


        ja rozumiem ze jestes doświadczoną kobietą w zdrady...ale zapewniam
        Cie ze moj mąz nie ma siły zeby obejrzec telewizję, a gdzi ejeszcze
        na panienki....hihihiih
        • kulma.m Re: seks po latach 28.06.10, 22:09
          Wezcie urlop, w tym samym czasie, najlepiej dwa tygodnie.
          Tydzien spedzcie rodzinnie, maz, Ty i dzieci (w tym czasie
          naladujecie akumulatory) na drugi tydzien sprzedaj dzieci smile chyba
          ze masz opcje ze sprzedasz na cale dwa smile
          Moim zdaniem poskutkuje, a Ty nastepny rok bedziesz miala mile
          wspomnienia smile do nastepnych wakacji i sprzedazy dzieci smile
          A moze to was nowu rozbudzi?
          U nas tak bylo - 3 lata po slubie dopiero ale nosy w pracy obydwoje,
          w dziecku ja, wiec nawet checi nie bylo.
          Po czym odpusclilismy sobie to wszystko na tydzien, dziecko bylo z
          nami w dni robocze a na weekend sprzedalismy dziadkom smile
          To byly dla nas naprawde fantastyczne dwa dni w lozku smile
        • gazeta_mi_placi Re: seks po latach 29.06.10, 13:57
          Zdrowemu 30-letniemu mężczyźnie seks raz w miesiącu nie starcza.
          Albo Twój mąż ma kochankę albo wyślij go na badania (piszę serio,nowotwory i
          inne przewlekłe choroby dopadają teraz coraz młodsze osoby).
          Trzeciego punktu nie ma (chyba,że jest kryptogejem).
          • kulma.m Re: seks po latach 29.06.10, 21:56
            Ja nie w tym sensie pisalam... Nie jest u nas "az" tak zle, jest
            raczej ok, bo norme 2 razy w tygodniu wyrabiamy, ale to sa takie
            ukradzione momenty.
            A ten weekend po urlopie , na samo wspomnienie mam ciarki i
            najchetniej bym sie na niego rzucila (mimo ze spi bo idzie na 3 rano
            do pracy).
            Ostatnio bylam zapracowana i on chodzil i narzekal, dobieral sie.
            Wiec ozywilam w swojej pamieci ten weekend i... raz obudzilam go o 2
            w nocy (po godziny wczesniej niz wstaje do pracy), no owszem bylo
            milo, ale srednio... on byl zaspany, i jakos tak szybko poszlo.
            Nastepnego dnia obudzilam go o 24 smile bylo podobnie
            Jeszcze kolejnego o 22... bez zmian.
            Dwa dni pozniej, kiedy dostalam ochrzan ze sie o "takich" godzinach
            dobieram, powiedzialam ze w takim razie piernicze i sie nie bede
            dobierac, to jemu zebralo sie akurat jak mala ze zlobka odebralismy,
            dobrze ze zajela sie bajka w swoim pokoju ale i tak bylo szybko i w
            stresie.
            A ten cudowny weekend moj maz byl prawdziwym zwierzakiem, takiego go
            pragne najbardziej smile Taki wiecie, z pasja , czulam sie najbardziej
            pozadana kobieta na swiecie.
            Seks dla seksu jest sredni, ale dla tego zachwytu w oczach TWOJEGO
            faceta, tego jak nie mozesz sie opedzic od jego rak... ehhh
            Nie no obudze go chyba za raz, choc z drugiej strony szkoda psuc po
            tych 4 ostatnich nieudanych razach wizji idealnego seksu smile Poczekam
            na weekend, dziadkowie sie zaoferowali ze mala wezma do siebie smile a
            my najbardziej lubimy seks w dzien smile po tym jak sie wyspimy smile
            Dlatego dorby jest urlop, odpoczywasz, zbierasz sily, a potem
            spedzasz takie dwa dni w lozku ze nie chce Ci sie za zadne skarby
            wychodzic smile
            • kulma.m Re: seks po latach 29.06.10, 22:25
              Ja odczulam czytajac watek, ze autorce chodzi o to aby rozbudzic
              pozadanie, a nie "obebnic" seks i miec z glowy, dlatego napisalam ze
              u nas bylo podobnie. Bo co to za seks bez Tego zwierzecego "pazurka".

              M.
    • angelina123 Re: seks po latach 29.06.10, 06:57
      Rozumiem Cie jak najbardziej. W momencie kiedy ja pracowalam 8 a nawet 6 h
      dziennie rowniez nie mialam pracy meczacej (a raczej lekka) tez bylam zawsze
      bardzo zmeczona, zasypialam juz o 20, albo zaraz po przyjsciu z pracy musialam
      sie polozyc na godzinke-dwie (tyle ze wtedy nie bylo dziecka). przeraza mnie
      powrot do pracy bo chyba nie bede w stanie zajac sie dzieckiem tak jakbym
      chciala i jeszcze to odrabianie lekcji, przemieszczanie sie w korkach z pracy do
      pracy (warszawa)!!
    • zebra12 Pigułki 29.06.10, 12:05
      Przez króki czas (kilka miesięcy) brałam pigułki i muszę przyznać,
      że to świetna forma antykoncepcji, bo libido spada do zera -
      przynajmniej u mnie. Moja koleżanka miała tak samo, tyle, ze ona się
      z tego cieszyła, bo jest bardzo pobudliwą kobietą. W sumie, to
      raczej była, bo po 15 latach brania pigułek, już nie jest.
      • kulma.m Re: Pigułki 29.06.10, 21:59
        Tu tez sie zgodze... Moje libido po pigulkach bylo zerowe i bardziej
        ze swiadomosci o potrzebach meza niz wlasnych sie kochalimsy, bralam
        dlugo bo okolo 10 lat z przerwa na dziecko.
        Po porodzie wrocilam do nich po miesiacu (nie karmilam) bo kiedy
        dostalam pierwszy okres to sie prawie do szpitala pakowalam bo
        myslalam ze mam krwotok smile
        Ale szczesliwie od pol roku nie biore i jest duuuuuzo lepiej.

        Pozdrawiam
        Marta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka