kali_pso
09.07.10, 19:05
wiadomosci.onet.pl/2195887,11,najwazniejsze_wartosci_polakow,item.html
O ile zdrowie od lat chyba zajmuje pierwsze miejsce i wcale mnie nie
dziwi, bo widzę, co choroba w rodzinie, potrafi z tej rodziny
zrobić..o tyle zawsze bawi mnie to, co się znalazło na pozycji
drugiej- "szczęście rodzinne"..tiaaaaaaa..i stąd pewnie te wątki na
forum "teściowa się na mnie krzywo wczoraj spojrzała po raz 134 w
tym miesiącu" albo "dzieci szwagierki są takie niewychowane- kto to
słyszał, aby 2-latek nie rozumiał, kiedy mu mówię-
"czymógłbyśzostawićtenkabelwspokojubojesligobędzieszciagnąćtotoco
stoinaszafcespadniecinagłowęitrzebabędziepojechaćdoszpitalaabyzszyć
cgłowę"- no zupełnie to do niego nie dociera
Albo wątki poświęcone mężom co to kochają pracę tak mocno, że dzieci
muszą niemalże sobie przypominać ich twarze ze zdjęć....
"szczęście rodzinne"....promienieje z licznych wątków na forum i w
otoczeniu też.... i usilne dbanie o nie również
Ale co najbardziej mnie zaciekawiło to "szacunek otoczenia"...czyżby
ogólna forumowa, jakże często będąca powodem do dumy i chwały,
tendencja polegająca na obwieszczaniu wszem i wobec, że "mam w
doopie co inni o mnie myślą" była tak zupełnie odmienna od tego, co
cenią sobie respondenci OBOP-u?

p