lilka69
18.07.10, 15:25
jakis czas temu zalozylam watek o smieciach na klatce przed drzwiami
wejsciowymi do mieszkania. raczej wszystkie zgodnie twierdzily, ze to buractwo.
no i teraz mama do was pytanie. mam nowych sasiadow. stawiaja przed
wejsciowymi drzwiami smieci. czasem i nawet 2 worki po 60 l. wiecie co robie?
zabieram im te worki/worek i sama ide je wyrzucic.smietnik nie jest blisko
ale co mi tam... nie chce na starcie klotni z sasiadami. zamiast zwroci uwage
te smieci wynosze SAMA. a oni dalej stawiaja...zdarzylo sie to moze ze 4 lub 5
razy. nic im to nie przemowilo do rozumu. ZATEM CO DALEJ? a moze po prostu
powiedziec-szanowni panstwo- szczegolnie teraz jak sa upaly smieci organiczne
blyskawicznie sie rozkladaja i po prostu SMIERDZA!?
dodam, ze pan-chlopak jest z tych co maja pewnie wiecej kosmetykow niz wlasna
zona/dziewczyna. a dziewczyna tez zawsze ubrana, zadbana. jednym slowem
niczego sobie a tu te smieci!!!