malusiamamusia
23.07.10, 10:14
Z zasady jestem miłą osoba,na zadane na forum pytania,nawet te głupie staram
sie odpowiadać rzeczowo,nie obrażam,nie krytykuję za inne poglądy. Jeśli się
mylę i ktoś mi zwróci uwagę,to potrafię przyznać mu racje itp. Wczoraj jednak
wysiadłam..
Późnym wieczorem,popisywałam tu i ówdzie na forum, ktoś założył wątek o
niczym,było wesoło. Pisaliśmy bzdury,jedna przez druga wymyślała głupoty,aż tu
nagle pojawia się pani polonistka i zaczyna poprawiać moje błędy. Szlag mnie
jasny trafił,bo momentalnie czar prysł, odechciało mi sie pisać,a dziewczyny
na forum zamiast pisać na temat, to na koleżankę "huzia na józia"(za co
wdzięczna jestem).
No i po co to? Nie wiem czy takie osoby chcą sie dowartościować? No bo do
jasnej cholery,chyba większość z nas posiada słownik w komputerze który
poprawia błedy,i jeżeli te błędy sie pojawiają to tylko przez nieuwagę piszącego.
Kolejna sprawa,nie mogę zdzierżyć jak ktoś próbuje wmusić mi swoje zdanie i
przekonać do swoich racji. FORUM,jest po to aby wyrazić swoje zdanie na jakiś
temat ,a nie aby kogoś przekonywać do swojej opinii.
Niektóre osoby (mogłabym kilka z pamięci wypisać),to tylko czyhają na kogoś
potknięcie,na czyjeś odmienne zdanie...Jeśli Ci sie nie podoba temat wątku,i
uważasz że jest głupi to po co go czytasz? Anonimowość jest piękna ,prawda?
Możesz bez konsekwencji kogoś obrażać... To chyba jest
frustracja...samotnośc...brak zainteresowania ze strony najbliższych? Może
wizyta u psychologa by się przydała?
Dlatego właśnie założyłam dla was wątek,możecie sie tu spotkać i pluć na
siebie jadem,a ja od czasu do czasu wpadnę i napisze coś z błędami abyście
miały co poprawiać...