Dodaj do ulubionych

Wredoty i polonistki łączcie się

23.07.10, 10:14
Z zasady jestem miłą osoba,na zadane na forum pytania,nawet te głupie staram
sie odpowiadać rzeczowo,nie obrażam,nie krytykuję za inne poglądy. Jeśli się
mylę i ktoś mi zwróci uwagę,to potrafię przyznać mu racje itp. Wczoraj jednak
wysiadłam..
Późnym wieczorem,popisywałam tu i ówdzie na forum, ktoś założył wątek o
niczym,było wesoło. Pisaliśmy bzdury,jedna przez druga wymyślała głupoty,aż tu
nagle pojawia się pani polonistka i zaczyna poprawiać moje błędy. Szlag mnie
jasny trafił,bo momentalnie czar prysł, odechciało mi sie pisać,a dziewczyny
na forum zamiast pisać na temat, to na koleżankę "huzia na józia"(za co
wdzięczna jestem).
No i po co to? Nie wiem czy takie osoby chcą sie dowartościować? No bo do
jasnej cholery,chyba większość z nas posiada słownik w komputerze który
poprawia błedy,i jeżeli te błędy sie pojawiają to tylko przez nieuwagę piszącego.
Kolejna sprawa,nie mogę zdzierżyć jak ktoś próbuje wmusić mi swoje zdanie i
przekonać do swoich racji. FORUM,jest po to aby wyrazić swoje zdanie na jakiś
temat ,a nie aby kogoś przekonywać do swojej opinii.
Niektóre osoby (mogłabym kilka z pamięci wypisać),to tylko czyhają na kogoś
potknięcie,na czyjeś odmienne zdanie...Jeśli Ci sie nie podoba temat wątku,i
uważasz że jest głupi to po co go czytasz? Anonimowość jest piękna ,prawda?
Możesz bez konsekwencji kogoś obrażać... To chyba jest
frustracja...samotnośc...brak zainteresowania ze strony najbliższych? Może
wizyta u psychologa by się przydała?
Dlatego właśnie założyłam dla was wątek,możecie sie tu spotkać i pluć na
siebie jadem,a ja od czasu do czasu wpadnę i napisze coś z błędami abyście
miały co poprawiać...
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Ale o co kaman? n/t 23.07.10, 10:19
      • chloe30 Re: Ale o co kaman? n/t 23.07.10, 10:25
        zapewne o to:


        forum.gazeta.pl/forum/w,572,114481739,,Czary_przesady_i_zabobony.html?v=2

        jeżeli autorka takie coś musi odreagowywać wątkiem na innym forum to
        długa forumowa droga przed nią smile
    • imasumak Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 10:24
      Nie przejmuj się, zalinkuj tę dyskusję, to ustawimy troszkę panią polonistkę wink
    • truscaveczka Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 10:25
      Najbardziej mi się podoba poprawianie na gorzej. Posty zawierające
      byki też są nie do pogardzenia. A Ty robisz błędy? Poza drobnymi
      literówkami, interpunkcją i dziwną typografią tejże nie zauważyłam
      wink
      Jestem polonistką i jestem wredotą, ale staram się nie łączyć obu
      funkcji w jednym poście wink
      Wydaje mi się jednak, że poprawianie nie ma za wiele wspólnego z
      wywyższaniem się czy dowartościowywaniem. Ja osobiście jestem
      znużona niezliczonymi "spudnicami", "dekoldami" i "wspułczuję twoim
      dziecią" (choć to ostatnie zyskało już statu legendy i jest używane
      celowo wink) Naprawdę istnieją osoby wrażliwe językowo, które czują
      fizyczny ból, patrząc na fatalną ortografię czy koszmarną
      typografię tekstu, utrudniającą rozumienie. Popatrz na swój tekst -
      zawiera spacje, znaki przestankowe, jest podzielony na akapity -
      naprawdę łatwiej się go czyta, niż jednolity bełkot bez jednej
      wielkiej litery (o przecinku nie wspominając).

      Druga sprawa mnie nie dziwi - znam też takich ludzi w realu. Nie
      zakładają ani przez chwilę, że istnieją różne podejścia do tematu.
      Jeszcze w przypadkach typowo medycznych, gdzie komuś może coś
      grozić, da się zrozumieć to poczucie misji. Ale w wypadku wyższości
      szpinaku nad rukolą... No cóż.
      • angazetka Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 10:33
        Przejrzałam tamten wątek. Rada 1: wyluzuj. Nic się nie stało.
        Rada 2: błędy na pewnym poziomie wywołują agresję osób nieco
        bardziej wrażliwych na poprawność językową wink
        • malusiamamusia Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 10:38
          Tak, musiałam odreagować, wyżalić się. Ja na forum pisuję od kilku miesięcy i
          nadal nie potrafię się pogodzić z tym że istnieją takie zarozumialce. Siadam
          przed komputerem aby si oderwać od szarej rzeczywistości,bo złosliwości i
          wredności mam dosyć na co dzień.
          • angazetka Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 10:42
            Jesteś zatem szczęśliwą kobietą, skoro takie małe przytyki bierzesz
            za złośliwość i wredotę smile
          • lolinka2 Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 22:41
            to nie zarozumialstwo.... mnie po prostu najeżony błędami tekst
            zgrzyta i chrzęści, a przy tym monitor rysuje podczas czytania.
            I też potrafię odsyłać autorki fatalnych technicznie (niekoniecznie
            merytorycznie) postów do Słownika Ortograficznego.
    • elza78 Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 10:36
      jezyk jest narzedziem do przekazywania mysli... jedynie smile
      gadki w guscie niechlujnosci jezykowej braku szacunku do czytaczy mnie jakos
      osobiscie nei przekonuja do tezy ze wszedzie za wszelka cene nalezy dbac o
      czystosc pisowni.
      forum to forum to czy zdarzy mi sie literowka czy ort, a moze nawet
      interpunkcyjny blad mam gleboko w tylku jesli ten co czyta mnie rozumie smile
      co innego gdy bledy stylistyczno skladniowo ortograficzne sa wynikiem glupoty
      piszacego, wowczas jak mi ktos zalezie za skore to wytykam big_grin
      • pade Re: Wredoty i polonistki łączcie się 24.07.10, 00:06
        elza, interpunkcja to dla Ciebie obca planetasmile
        na ok. 60 wyrazów jeden przecinek, no no
    • kocianna Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 10:36
      Ja mam wobec "polonistek" mieszane uczucia. Oczywiście, że kultura języka jest
      ważna, ale jeśli będziemy w kółko poprawiać błędy (które zwykle nie "zakłucają
      komónikacji"), to sens (mniejszy lub większy) dyskusji się traci. Można zwracać
      uwagę na "bynajmniej" vs "przynajmniej" czy "spolegliwy" zamiast "uległy",
      poprawiać błędy ortograficzne - ale wydaje mi się, że lepszy jest sposób,
      którego uczy się lektorów języków obcych: poprawić, powtarzając w swojej
      wypowiedzi poprawne formy, bez specjalnego nacisku na nie, tak, aby interlokutor
      nie poczuł się zawstydzony. Typu: "masz rację, to nie zakłóca komunikacji".
      Nie tylko kultury języka brakuje na forum. Kultury osobistej często też... ale i
      tak jest lepiej, niż na onecie smile
      • verdana Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 10:43
        Mnie, jako osobę niezwykle czułą nie tyle nawet na błędy, co na
        poprawność gramatyczną i frazeologiczną, takie polonistki
        doprowadzają do szału. Potrafią zepsuć każdą dyskusję, mają misję,
        nie zwracają uwagi na treść, a jedynie na formę. Dorosłych ludzi w
        ten sposób się nie poucza.
        Ciekawe, czy poprawiają swoich znajomych, z ktorymi rozmawiają
        twarzą w twarz - obawiam się, ze tak.
        • ib_k Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 11:04
          szczerze mówiąc od błędów ortograficznych bardziej mnie irytują forumowe
          neologizmy, te małże, zazdraszczam, kurfa itd
        • echtom Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 11:22
          Mnie też doprowadzają do szału - szczególnie, jeśli takim chamskim
          komentarzem potraktują osobę, która opisuje na forum poważny
          problem. Sama jestem mgr filologii polskiej, ale nie mam poczucia
          misji - błędy poprawia się w pracach uczniów, na forum dyskutuje się
          na temat. Dopuszczam jeden wyjątek - kiedy nagromadzenie błędów,
          zwłaszcza składniowych, poważnie utrudnia lub wręcz uniemożliwia
          zrozumienie wypowiedzi.
          • truscaveczka Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 13:17
            Po mgr kropka, użyłaś w przypadku zależnym wink

            O matko, nie mogłam się powstrzymać big_grin
            • echtom Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 18:12
              To jak jest poprawnie - "jestem mgr. filologii polskiej" czy "jestem mgrem filologii polskiej"? wink Qrczę, nie praktykuję w zawodzie od lat i umykają mi ortograficzne szczegóły.
              • angazetka Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 19:21
                "Mgr." albo "magistrem" smile
                • truscaveczka Re: Wredoty i polonistki łączcie się 25.07.10, 09:43
                  Otóż to smile
      • malusiamamusia Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 10:47
        Jesteś zatem szczęśliwą kobietą, skoro takie małe przytyki bierzesz
        za złośliwość i wredotę smile

        To nie chodzi o ten jeden wątek i tylko o mnie,po prostu często się spotyka
        złośliwości i bezpodstawne przytyki do innych uczestników forum,na co również
        jestem wrażliwa.
        A co do tego czy jestem szczęśliwa,to i owszem!
        • gabi683 Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 13:08
          malusiamamusia napisała:

          > Jesteś zatem szczęśliwą kobietą, skoro takie małe przytyki bierzesz
          > za złośliwość i wredotę smile
          >
          > To nie chodzi o ten jeden wątek i tylko o mnie,po prostu często się spotyka
          > złośliwości i bezpodstawne przytyki do innych uczestników forum,na co również
          > jestem wrażliwa.
          > A co do tego czy jestem szczęśliwa,to i owszem!



          Ja to bym chyba musiała się zastrzelić ,bo mam tu takie dwie nawiedzone które
          latają za mną jak psy.Tylko po to aby użreć ale wiesz co Ja na to robię to
          .....smile
          • malusiamamusia Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 13:17
            Ogólnie nie wypowiadam sie,jeśli gdzieś ktos, mnie lub kogoś "obrzuca",i sama
            nie wiem dlaczego tak wymiękłam po wczorajszym... Może dlatego że dawno się tak
            nie uśmiałam.
      • thana203 Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 13:04
        Kocianno, bardzo mi się podoba to, co napisałaś. Jeśli ktoś koniecznie musi, to
        zawsze może wyprowadzać z błędu w taki sposób, żeby nie poniżać przy tym
        dyskutanta. Ale niektórym chyba wcale nie chodzi o rozmowę, tylko o czyste,
        niczym niezmącone ukazanie swej własnej wszechwiedzy (połączonej ze swoistym
        chamstwem).
    • mia_siochi Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 10:48
      malusiamamusia napisała:


      ...ale przyznaj, ze Twój nick aż prowokuje wink
    • vivibon Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 10:51
      Po przecinkach wciska się spację.
    • kawka74 Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 11:17
      Może sensowniej byłoby założyć ten wątek na forum "Niemowlę"?
      • sarling Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 11:35
        Ha!Ha!Ha!
        Już już miałam napisać, ze znam taką jedną mądralińską, co jak nic
        nie ma do powiedzenia (a często nie ma) to o błędach gada i że
        plącze się po różnych forach, szczególnie rezydując na jednym.
        Czytam zalinkowany wątek i co? Toż to ona we własnej osobie!
        Daj spokój, ja też nie lubię błędów w mowie i piśmie (choć
        oczywiscie też je robię), ale tej pani jest mi czasem po prostu żal.
    • dynema Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 11:30
      Rozumie twoj bol
      ...wink
      • malusiamamusia Re: do kawka74 23.07.10, 12:24
        Chciałam założyć ten wątek na forum "niemowlę",ale stwierdziłam że tam nie jego
        miejsce,a zbłąkane owieczki szukające błędów itp., i tak tu dotrą...smile
        • metodiw Re: do kawka74 23.07.10, 23:43

          malusiamamusia napisała:

          > Chciałam założyć ten wątek na forum "niemowlę",ale stwierdziłam że tam nie jego
          > miejsce...


          A tutaj jest jego miejsce?
          Może tu powinnaś zapytać, co sądzą o takiej pisowni?

          forum.gazeta.pl/forum/f,374,Ortografia.html
          To się nieelegancko nazywa "obsmarowywaniem .... za czyimiś plecami". Ale jeżeli
          bardzo potrzebowałaś pogłaskania po główce, bo ktoś Ci śmiał zwrócić uwagę, to
          faktycznie, trzeba było do mamuś... Biedne dziecko sad

          A serio - w necie poprawiam czasem i tylko bardzo rażące błędy. Twoje takie
          były. I rozliczam się z rozmówcą na tym samym forum.
          • imasumak Re: do kawka74 23.07.10, 23:55
            metodiw napisała:

            A serio - w necie poprawiam czasem i tylko bardzo rażące błędy. Twoje
            takie
            były. I rozliczam się z rozmówcą na tym samym forum.


            Misje masz? Mnie moi mamotato uczyli, że poprawianie kogoś poza sytuacjami
            szkolno - wychowawczymi to zwykłe buractwo jest.

            • metodiw Re: do kawka74 24.07.10, 00:13
              imasumak napisała:
              Misje masz?

              Tak. Mam misję smile
              Nie przeszkadza mi, że często mnie traktują jak Prusowie św. Wojciecha smile
              Jeżeli przynajmniej parę osób zastanowi się nad formą, zanim naciśnie "enter", to będę się cieszyła, że o jednego zatwardziałego nieuka mniej tongue_out


              Mnie moi mamotato uczyli, że poprawianie kogoś poza sytuacjami
              > szkolno - wychowawczymi to zwykłe buractwo jest.

              Być może masz rację.
              A nie uczyli Cię przypadkiem, że nazywanie kogoś burakiem jest niekulturalne?
              • imasumak Re: do kawka74 24.07.10, 00:18
                metodiw napisała:

                A nie uczyli Cię przypadkiem, że nazywanie kogoś burakiem jest niekulturalne?


                Owszem, uczyli mnie. Ale ja nie nazwałam Cię burakiem.
                • metodiw Re: do kawka74 24.07.10, 00:33
                  imasumak napisała:
                  Ale ja nie nazwałam Cię burakiem.

                  Nazwałaś moje postępowanie buractwem. Ja nie widzę różnicy znaczeniowej.
                  • angazetka Re: do kawka74 24.07.10, 00:48
                    Taka językoznawczyni jak ty powinna tę różnicę wyczuć wink
                  • imasumak Re: do kawka74 24.07.10, 09:20
                    metodiw napisała:

                    Nazwałaś moje postępowanie buractwem. Ja nie widzę różnicy znaczeniowej.

                    TO nie dobrze
                    • metodiw Re: do kawka74 24.07.10, 09:32
                      Niedobrze? Czy nie dobrze, ale źle?
                      • imasumak Re: do kawka74 24.07.10, 10:41
                        Darój sobie, mam wnosie twoje połóczanki.
                  • truscaveczka Re: do kawka74 25.07.10, 09:46
                    Metodiw, mimo wszystko (a pamiętaj, ja też jestem zwolenniczką
                    poprawności językowej - a do ciebie nic nie mam) jest różnica między
                    oceną człowieka a zachowania tegoż. "Jesteś głupia, bo wsadziłaś
                    dziecko do fotelika bez zapinania pasów" różni się od "Wsadzenie
                    dziecka do fotelika bez zapinania pasów było głupie", prawda?
              • malusiamamusia Re: do kawka74 24.07.10, 00:33
                metodiw napisała:
                > Jeżeli przynajmniej parę osób zastanowi się nad formą, zanim naciśnie "enter",
                > to będę się cieszyła, że o jednego zatwardziałego nieuka mniej tongue_out

                Ale wytłumacz mi po co? Nie rozumiem Cię,przeciez nikt z nas tu nie przyszedł
                aby pisać dyktando. I nie jestem żadnym zatwardziałym nieukiem,wręcz przeciwnie
                ortografię znam bardzo dobrze,ale w przypadku gdy z kimś pisze w czasie
                rzeczywistym to nie zastanawiam się na durną ortografia,bo mi to do szczescia
                nie potrzebne!
                • angazetka Re: do kawka74 24.07.10, 00:47
                  Gdybyś faktycznie znała ortografię bardzo dobrze, nie musiałabyś się
                  nad nią zastanawiać podczas pisania, bo byłaby oczywista jak
                  oddychanie. To tak BTW.
                  • malusiamamusia Re: do kawka74 24.07.10, 00:54
                    Wiedziałam, że ktos to napisze,wiedziałam!
                    • angazetka Re: do kawka74 24.07.10, 00:59
                      Ale taka jest prawda. Jak ktoś zna ortgorafię, to pisze bez błędów,
                      niezależnie, czy na forum, czy w doktoracie.
                • metodiw Re: do kawka74 24.07.10, 00:51
                  malusiamamusia napisała:
                  Ale wytłumacz mi po co? Nie rozumiem Cię,przeciez nikt z nas tu nie przyszedł
                  > aby pisać dyktando. I nie jestem żadnym zatwardziałym nieukiem,wręcz przeciwnie
                  > ortografię znam bardzo dobrze...


                  Czy to jest bardzo dobra znajomość ortografii? No wybacz...
                  A kto napisał: "moja teściowa nie karze mi podchodzić z dzieciątkiem do lustra"? ( tu jeszcze błąd językowy, bo powinno być "nie pozwala"),
                  i tu: "mam lustro i boje sie że ona spojży..." (jeszcze tłumaczyłaś, że to literówka).

                  Wytłumaczę Ci, po co.
                  Zasady pisowni poznaje się w szkole nie po to, aby pisać dyktanda i wypracowania, ale po to, aby przez całe dorosłe życie sprawnie posługiwać się kodem, jakim jest system językowy. Błąd zdarza się prawie każdemu i nic w tym złego, ale świadome lekceważenie norm językowych jest tym samym, czym lekceważenie kodeksu drogowego lub innego zbioru zasad, które zostały utworzone, aby regulować kontakty międzyludzkie.
                  Ortografia, jak widać na forach, wielu ludziom nie jest potrzebna do szczęścia, co nie znaczy, ze ona jest durna, wręcz przeciwnie tongue_out
                  • truscaveczka Re: do kawka74 25.07.10, 09:47
                    Metodiw, mogę do sygnaturki?
                    "Ortografia, jak widać na forach, wielu ludziom nie jest potrzebna
                    do szczęścia, co nie znaczy, że ona jest durna, wręcz przeciwnie."
                    • metodiw Re: do kawka74 25.07.10, 19:06
                      truscaveczka napisała:

                      > Metodiw, mogę do sygnaturki?


                      Ależ proszę big_grin
                      • truscaveczka Re: do kawka74 27.07.10, 08:32
                        Dzięks wink
          • malusiamamusia Re: do kawka74 23.07.10, 23:59
            No to jednak się skusiłaś ? To juz tu zostań,i odczep sie od normalnych ludzi. A
            jeśli chodzi o link do forum jaki podałaś,to dla Ciebie istny raj...

            > To się nieelegancko nazywa "obsmarowywaniem .... za czyimiś plecami".

            Ale ja w ani jednym poście nie napisałam że to chodzi o Ciebie,link też nie ja
            podałam do forum w który próbujesz żałośnie zabłysnąć,... Czyżbyś czuła sie
            pępkiem świata?
            • angazetka Re: do kawka74 24.07.10, 00:02
              > Ale ja w ani jednym poście nie napisałam że to chodzi o
              Ciebie,link też nie ja podałam do forum

              Ale ktoś podał wink
              • malusiamamusia Re: do kawka74 24.07.10, 00:06
                angazetka napisała:
                > Ale ktoś podał wink

                No właśnie o to chodzi,że takie osoby jak szanowna pani są znane...
            • kali_pso Re: do kawka74 24.07.10, 09:11

              Ale ja w ani jednym poście nie napisałam że to chodzi o Ciebie

              Tiaaa...dziwne, że od jakiegoś 10 posta w wtym wątku wszystkie wiemy
              o kogo chodziwink Może nicka trzeba było zmienić?winkpppppp
    • anna-na Lol, ogarnij się, to jest prawo 23.07.10, 15:00
      Jest takie prawo, które mówi, że jeśli skończysz kurs pierwszej pomocy w PCK,
      masz obowiązek udzielić pomocy, np. widząc wypadek na ulicy.

      Na temat języka polskiego też istnieje ustawa i choć nie ma ona tak
      restrykcyjnych wskazań, obowiązuje. To, że jej się nie przestrzega nawet w
      parlamencie - to inna bajka.

      Język jest wartością autoteliczną (jeśli skończyłaś coś więcej niż gimnazjum,
      rozumiesz to słówko). Naruszanie zasad normatywnych jest złamaniem zasad kultury
      (tak, osobistej też), ale również prawa. Dyskutując z osobą, która usiłuje Cię
      poprawić, ośmieszasz się bardziej, niż "tylko" robiąc błędy. Gdzie te czasy, gdy
      cham wiedział, że nie może się pierwszy odezwać do "magystra"?
      • malusiamamusia Re: Lol, ogarnij się, to jest prawo 23.07.10, 16:01
        >Gdzie te czasy, gdy
        > cham wiedział, że nie może się pierwszy odezwać do "magystra?

        Nie rozumiem tego zdania.

        > Język jest wartością autoteliczną (jeśli skończyłaś coś więcej niż gimnazjum,
        > rozumiesz to słówko).
        Za moich czasów nie było gimnazjum więc nie znałam znaczenia tego słowa,ale
        spoko mam google...

        A tak w ogóle,to zawsze wiedziałam że wiedza nie idzie w parze z inteligencją!
      • imasumak Re: Lol, ogarnij się, to jest prawo 23.07.10, 16:11
        anna-na napisała:
        Jest takie prawo, które mówi, że jeśli skończysz kurs pierwszej pomocy w PCK,
        masz obowiązek udzielić pomocy, np. widząc wypadek na ulicy.


        Jeśli już mówimy o prawie, to nie tylko po kursie PCK jest obowiązek udzielenia
        pomocy

        Na temat języka polskiego też istnieje ustawa i choć nie ma ona tak
        restrykcyjnych wskazań, obowiązuje. To, że jej się nie przestrzega nawet w
        parlamencie - to inna bajka.


        Natomiast na forum jest szereg osób, które restrykcyjne stosowanie tej ustawy
        wzięła sobie na cel, co więcej często nie przebiera w środkach, wbrew innej
        obowiązującej normie, która dotyczy zasad poprawnego współżycia społecznego wink


        Język jest wartością autoteliczną (jeśli skończyłaś coś więcej niż gimnazjum,
        rozumiesz to słówko).


        Lol, ale pojechałaś. Ale skoro już jesteśmy przy aksjologii, to może powinnaś
        się zastanowić, że wartości autoteliczne obejmują szerszy obszar niż językowy.
        Choćby właśnie wyżej wyżęj wymienione zasady poprawnego współżycia społecznego.


        Naruszanie zasad normatywnych jest złamaniem zasad kultury
        (tak, osobistej też), ale również prawa. Dyskutując z osobą, która usiłuje
        Cię poprawić, ośmieszasz się bardziej, niż "tylko" robiąc błędy.


        No popatrz, a ja zawsze myślałam, że poza klasą lekcyjną błędy językowe
        poprawiają tylko buraki, a tu się okazuje, że "magystry" też tongue_out

        Gdzie te czasy, gd
        > y
        > cham wiedział, że nie może się pierwszy odezwać do "magystra"?
    • zebra12 Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 16:02
      Eee, nikt nie jest doskonały. Błędy zdarzają się nawet polonistom.
      Ja raczej nie poprawiam. Czekam aż ktoś inny to zrobi tongue_out
    • a.va Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 16:33
      Taki urok forów - niektórzy czują misję krzewienia. Mnie najbardziej śmieszy,
      gdy taka poprawiająca osoba przeprawia dobrze napisane na błąd. Metodiw, która
      cię zjechała, też się to zdarza.
    • mia_siochi orty? wy ortów nie widziałyście :) 23.07.10, 18:28
      włala:


      allegro.pl/item1095024146_pjurka_masazu_masazer_pomocnik_masazysty.html
      • malusiamamusia Re: orty? wy ortów nie widziałyście :) 23.07.10, 19:48
        Ja Cię kręcę...Trochę mi zajęło zanim doszłam że to chodzi o słowo
        "piórKka",myślałam,że po prostu to jakieś urządzenie o nazwie PJURKA.
        • malusiamamusia Re: orty? wy ortów nie widziałyście :) 23.07.10, 19:50
          piórka przez jedno "k' oczywiście miło być
    • agao_72 Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 19:43
      szanowne panie, na kolana. autorce wątku zwróciła uwagę TA metodiw. pani jest
      emerytowaną nauczycielką, wiedzę wszelaką posiadła. i po prostu jest lepsza wink.

      pani jest tak dobra, że z 3 postów na forum wnętrze (posty o tym, że pozwoliłam
      m.in. samej córce wybrać farby do pokoju) wysnuła tezę, że Zosia się
      rozpuszczonym bachorem. o!

      szacunek jej się należy, a nie takie o wink
      • verdana Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 20:05
        A nie jest?
        Dziecku pozwolić wybierać farbę we Twoim mieszkaniu??? Nio co ty,
        jeszcze dziecko pomysli, ze to jego pokój.
        • agao_72 Re: Wredoty i polonistki łączcie się 23.07.10, 20:09
          no tak.

          a jak z dostępem do lodówki, moich książek i takie tam inne. a żeby rozpieścić
          dziecko to mamy w salonie galerię jej obrazków zamiast cennego i wysmakowanego
          dzieła sztuki.

          klęska
      • metodiw Re: Wredoty i polonistki łączcie się 24.07.10, 00:30
        agao_72 napisała:
        pani jest tak dobra, że z 3 postów na forum wnętrze (posty o tym, że pozwoliłam
        > m.in. samej córce wybrać farby do pokoju) wysnuła tezę, że Zosia się
        > rozpuszczonym bachorem. o!

        Poproszę o link.
        Bo ja przejrzałam wszystkie swoje wpisy w tym wątku i nie znalazłam słów
        "rozpuszczony bachor":

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,102843264,102843264,0.html
        Kłamstwo w internecie jest jednak kłamstwem.
        Jeżeli pokazuje się swoją radosną twórczość na WM, to można usłyszeć prawdę.
        • imasumak Re: Wredoty i polonistki łączcie się 24.07.10, 10:42
          Za to było coś o pajdokracji, też bardzo dyplomatycznie tongue_out
          • metodiw Re: Wredoty i polonistki łączcie się 24.07.10, 11:08
            Od pajdokracji do rozwydrzonego bachora jest baaaardzo daleka droga.

            Pajdokracji nie popieram. Zobacz definicję słownikową (2):

            portalwiedzy.onet.pl/61395,,,,pajdokracja,haslo.html
            • imasumak Re: Wredoty i polonistki łączcie się 24.07.10, 13:35
              Nie musisz mi tu przytaczać definicji pani profesor. A to, że dziecko może
              dokonać wyboru koloru ściany w swoim pokoju, nie jest przejawem pajdokracji.
              • metodiw imasumak, 24.07.10, 13:43
                jeżeli masz ochotę porozmawiać o pokojach dziecięcych, sfotografuj swój i załóż
                wątek na WM. Tutaj dyskutujemy na inny temat.
                Sprostowałam czyjeś kłamstwo, a teraz wracamy ad rem.
                • imasumak Metodiw 24.07.10, 14:40
                  Z całym szacunkiem, ale nie jestem Twoją uczennicą, więc wyzbądź wobec mnie tonu
                  mentorskiego. Będę pisała o czym mi się podoba.
    • q_fla Re: Wredoty i polonistki łączcie się 24.07.10, 01:47
      Ziew.
      Od sztucznej grzeczności i aprobowania nawet najwiekszych durnot są
      słodko-pierdzące fora, na ktorych mozna wklejać fotki swoich dzidzi,
      jednocześnie prześcigając się w infantylnych zdrobnieniach.
      A robienie rażących byków w dobie dzisiejszych internetowych
      możliwości jest równoznaczne z tygodniowym niemyciem peepki.
      • bacha1979 Re: Wredoty i polonistki łączcie się 24.07.10, 08:23
        A robienie rażących byków w dobie dzisiejszych internetowych
        > możliwości jest równoznaczne z tygodniowym niemyciem peepki.


        big_grinbig_grin Świeta racja. Trudno by było lepiej to ując.
      • kali_pso Re: Wredoty i polonistki łączcie się 24.07.10, 09:12

        100% racjismile
      • truscaveczka Re: Wredoty i polonistki łączcie się 27.07.10, 08:36
        Otóż to. To nie jest śmiertelne, ale śmierdzi tongue_out
    • kali_pso Re: Wredoty i polonistki łączcie się 24.07.10, 09:09

      Ale zrobiłaś te błędy?
      To trzeba było przyznać jej rację i nie stroić fochów - tym
      bardziej, że jak twierdzisz było to przez "nieuwagę".
      • malusiamamusia Re: Wredoty i polonistki łączcie się 24.07.10, 10:06
        Fajnie że jesteście! Tak mam że jednak musze sie zastanowić zanim coś
        napiszę,wzrokowcem jestem... A moje złe składanie zdania wynika z tego iż ze wsi
        jestem i może faktycznie nie powinnam pisać na forach jeśli krzywdzę tym kogoś
        miastowego i wykształconego...
        • q_fla Re: Wredoty i polonistki łączcie się 24.07.10, 10:20

          > napiszę,wzrokowcem jestem...

          W necie każdy jest wzrokowcem. tongue_out

          A moje złe składanie zdania wynika z tego iż ze ws
          > i
          > jestem i może faktycznie nie powinnam pisać na forach jeśli
          krzywdzę tym kogoś
          > miastowego i wykształconego...

          No i jak tu cię brać poważnie jak takie głupoty wypisujesz, sama się
          podkładasz aż miło...
          Ani twój wiek, ani pochodzenie, stan cywilny, majatkowy,
          wykształcenie mało tu kogo obchodzą i mają jakiekolwiek znaczenie.
          Zresztą, w wielu przypadkach mijają się z prawdą. tongue_out
        • kali_pso Re: Wredoty i polonistki łączcie się 24.07.10, 11:14
          i może faktycznie nie powinnam pisać na forach jeśli krzywdzę tym
          kogoś
          > miastowego i wykształconego

          No i co teraz chcesz przeczytać?
          "Ależ skąd, no co ty, my takie nie jesteśmy" i podobne pierdoły?

          To Cię uspokoi, pocieszy?

          W tym wątku opowiadają się za Tobą osoby, które dopiero co
          sugerowały innej forumce w innym wątku, że złośliwie działa na
          niekorzyść swoich pacjentów i przemycały między wierszami myśl, że
          być może nawet ma na sumieniu ich zejście z tego padołu, a Ty łykasz
          to, co piszą jak młody pelikan, byle przeczytać coś
          kojącego...otrząśnij się- tutaj nie ma zmiłuj, za chwilę, gdzie
          indziej, zmyją Ci głowę aż pióra polecąwinkp
          • metodiw Re: Wredoty i polonistki łączcie się 24.07.10, 13:03
            kali_pso napisała:

            > i może faktycznie nie powinnam pisać na forach jeśli krzywdzę tym
            > kogoś
            > > miastowego i wykształconego
            >
            > No i co teraz chcesz przeczytać?
            > "Ależ skąd, no co ty, my takie nie jesteśmy" i podobne pierdoły?
            >
            > To Cię uspokoi, pocieszy?

            Czasy dodatkowych punktów za pochodzenie dawno minęły smile

            Zresztą wiejski rodowód nie ma tu nic do rzeczy. Przykładowo:

            pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Pola%C5%84ski
        • bacha1979 Re: Wredoty i polonistki łączcie się 24.07.10, 11:25
          Faktycznie chyba nie powinnaś chyba pisać, bo za bardzo przezywasz drobiazgi...tongue_outtongue_out
          • bi_scotti Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 14:11
            Mam mieszane uczucia w kwestii poprawnosci jezykowej. Z jednej
            strony faktem jest, ze wspolne i konsekwentne przestrzeganie jednego
            kodu ulatwia komunikacje, z drugiej jednak, jezyk jest zywym bytem,
            podlega nieustannym zmianom i przemianom zarowno w formie mowionej,
            jak i pisanej. W obliczu powszechnej komunikacji przez MSN, Twitter,
            Facebook itp. ZAPIS wielu slow i sformulowan podlega rewolucyjnym
            uproszczeniom, przy okazji zreszta wrecz fascynujacym. To dotyczy
            WSZYSTKICH nowozytnych jezykow. I to jest SWIETNIE - zmiany nalezy
            celebrowac, bo wynikaja z tego, ze wszyscy jestesmy nie tylko
            uzytkownikami, ale rowniez WSPOLTWORCAMI naszego wspolnego jezyka!
            Wiele z polskich (i nie tylko) problemow ortograficznych wynika (dla
            mnie) z szybszych zmian w mowie w stostunku do zmian w pismie - "u"
            czy "o z kreska" jak rowniez "ch" vs. "h" kiedys tam po prostu dalo
            sie uchem wysluchac i wyksztalcony delikwent nie mial az takich
            problemow ortograficznych. Obecnie, wysluchanie rownicy w
            wymowie "chrzan" czy "hamak" jest wlasciwie niemozliwe! Inne bledy
            to skutek braku refleksji na temat deklinacji i koniugacji, tego
            prostego auto-sprawdzenia typu "na jakie pytanie to zdanie
            odpowiada?", "co jest podmiotem w tym zdaniu?" itd. I o ile w mowie
            takie balaganiarstwo nie razi, o tyle w pismie ewidentnie przyprawia
            niektorych o plamy na wydekoltowanych szyjach.
            Niemniej, jesli rzecz sprowadza sie wylacznie do tych plam, ale
            komunikat jest jasny i prosty (wspulczoje twojim dziecia - czy jak
            to tam bylo wink ), to wydaje mi sie, ze zwracanie uwagi autorowi jest
            przejawem braku zrozumienia dla medium jakim jest publiczne forum.
            Tak jak istenieje opcja "under-dressed", tak i istnieje drugi
            biegun - "OVER-dressed". Jesli zaloze jedwabna suknie i kolie z
            diamentow na wieczor z kumplami w pubie, bede definitywnie OVER-
            dressed; podobnie gdy zaczne domagac sie profesorowo-miodkowej
            poprawnosci polonistycznej w dyskusji o slodkich bzdetach na
            publicznym forum. Znac proporcjum, Mocium Panie wink
            • vivibon Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 16:18
              Acha czyli o ile pszekas jezd jasny morzna napierdzielać ortami i jest super co.
              A jak zostajesz w domu przez cały dzień i z nikim się nie widzisz to się myjesz
              czy nie?
              Wszystko co napisałaś to marne usprawiedliwienie dla lenistwa i niechlujstwa.
              • bi_scotti Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 16:53
                Lenistwo i niechlujstwo to najwieksi sprzymierzency cywilizacji wink
                Dzieki lenistwu mamy, co mamy - pralki, maszyny do szycia, pociagi,
                samochody, samoloty ... Bakterie i robaki sa tak samo potrzebne jak
                mimozy i wzniosle mysli wink
                Rozne rzeczy roznych ludzi roznie denerwuja: dla mnie np. poczatek
                Twojego postu ma wylacznie jeden element budzacy sprzeciw - uzycie
                czasownika "napierdzielac" - reszta nie jest az tak niemila dla oka
                i percepcji. Kwestia gustu. Jak wszystko w zyciu ...
                No i tak, przyznaje bez bicia, ze od czasu do czasu robie sobie
                Dzien Dziecka, nie gole nog zakladajac, ze nastepnego dni wloze
                dlugie spodnie i NIKT nie bedzie widzial! Ale ochyda, co? A moze
                jednak ohyda? Hmmm ... who cares wink
                • vivibon Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 17:17
                  super, zębów też nie myjesz?
                  Zapominasz albo celowo pomijasz jedną rzecz - Ci, którzy skonstruowali i
                  ulepszali te pralki i pociągi raczej do leni nie należeli, ale masz rację - who
                  cares, Ty na pewno nie. No cóż, jak to się mawia - jeden lubi czekoladę, drugi
                  jak mu nogi śmierdzą. Ja wolę przebywać w towarzystwie ludzi, którzy potrafią
                  się i wysłowić i umyć.
                  • imasumak Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 22:46
                    vivibon napisała:

                    Ja wolę przebywać w towarzystwie ludzi, którzy potrafią
                    > się i wysłowić i umyć.


                    A ja takich, którzy wiedzą gdzie postawić przecinek tongue_out
              • malusiamamusia Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 22:10
                A kuku. Żartowałam że już pisać nie będę.

                > Acha czyli o ile pszekas jezd jasny morzna napierdzielać ortami i jest super

                W całym poście JEDEN błąd,a w każdym wyrazie to chyba jest różnica? A takie
                zdanie to naprawdę musiałby napisać ktoś kto w ogóle do szkoły nie chodził...
                Uważam że nikt nie jest zobligowany do tego aby kogoś poprawiać(chyba że jest
                to lekcja języka polskiego). Wątpię aby którakolwiek z tych pouczających osób w
                świecie realnym tez tak się wymądrzała. Ja pochodzę z rejonów polski gdzie na
                porządku dziennym są teksty typu: "w stawie było dużo rybów" czy "stojałem koło
                łokna",więc miałybyście tam dużo do roboty...
                • vivibon Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 22:41
                  nie wiem dlaczego aż "wymądrzać". Może to dla Ciebie szok, ale ortografia to nie
                  jest jakaś super tajna i zaawansowana wiedza. Jeżeli ktoś bredzi na temat, o
                  którym mam pojęcie to go poprawiam i sama nie mam nic przeciwko byciu
                  poprawianą, ale ja się nie bronię rękami i nogami przed wiedzą. Nie ruszają mnie
                  zwykłe literówki, ale jak ktoś bredzi jak potłuczony bez używania znaków
                  przestankowych i strzela rażące błędy ortograficzne to mam wrażenie, że po
                  drugiej stronie monitora siedzi ktoś, kto czochra się nogą za uchem.
                  • imasumak Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 22:51
                    Niepotrzebnie napisałaś wymądrzać w cudzysłowiu
                    • angazetka Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 22:57
                      Potrzebnie, cytowała.
                      • imasumak Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 23:01
                        angazetka napisała:

                        Potrzebnie, cytowała.

                        To nie był cytat
                        • vivibon Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 23:04
                          Owszem, cytowała określenie.
                          • imasumak Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 23:10
                            dobra, w tym przypadku nie można określić jednoznacznie, czy było to nadużycie
                            cudzysłowia, czy nie. Według mnie było.
                            Ale teraz, skro jesteś taką purystką językową, odnieś się proszę, do błędów
                            interpunkcyjnych, które popełniłaś.
                            • vivibon Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 23:15
                              ale po co, przecież Tobie to fryga. Czy coś.
                              • imasumak Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 23:20
                                Mnie i owszem, ale Tobie błędy cudze (własne tym bardziej) nie są obojętne tongue_out
                        • angazetka Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 23:13
                          Był. Odniosła się do konkretnego słowa z poprzedniego postu, mogła
                          je wziąć w cudzysłów, jako coś, co nie ona powiedziała.
                          • imasumak Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 23:22
                            Pozwól Ango, że pozostanę przy swym zdaniu wink
                  • metodiw Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 22:57
                    O rety! Jeszcze nie zdążyłam tu nic odpisać, a już czytam kolejną mamuśkę, która pisze, że dała dziecku miske kaszy mannejhttps://emoty.blox.pl/resource/beczy.gif

                    Pozostaje powtórzyć za Lemem: Gdyby nie internet, nie wiedziałbym, ...itd.
                    • imasumak Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 23:07
                      metodiw napisała:

                      O rety! Jeszcze nie zdążyłam tu nic odpisać, a już czytam kolejną mamuśkę,
                      która pisze, że dała dziecku miske kaszy mannejhttps://emoty.blox.pl/res
 ource/beczy.gif


                      Nie rycz, czas się pogodzić z tym, że świat nie jest idealny, chociażby miało to
                      nastąpić dopiero na emeryturze tongue_out


                      Pozostaje powtórzyć za Lemem: Gdyby nie internet, nie wiedziałbym,
                      ...
                      itd.


                      Też sobie przypominam to powiedzenie, gdy czytam podobne do Twoich posty tongue_out

                      • metodiw Re: Wredoty i polonistki łączcie się 27.07.10, 00:00
                        imasumak napisała:
                        Też sobie przypominam to powiedzenie, gdy czytam podobne do Twoich posty tongue_out

                        I vice versa tongue_out
                        • imasumak Re: Wredoty i polonistki łączcie się 27.07.10, 00:06
                          metodiw napisała:

                          I vice versa tongue_out


                          Nie starczyło inwencji? tongue_out
                          • metodiw Re: Wredoty i polonistki łączcie się 27.07.10, 00:15
                            imasumak napisała:
                            Nie starczyło inwencji? tongue_out

                            Może by się i znalazła, ale nie warto się wysilać.
                            • imasumak Re: Wredoty i polonistki łączcie się 27.07.10, 00:19
                              metodiw napisała:

                              Może by się i znalazła, ale nie warto się wysilać.

                              Jasne tongue_out
                    • alexa0000 Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 23:27
                      Jesteś niesamowita. Rozumiem,że każdy ma swojego bzika, ale czy
                      naprawde użycie sformułowania "kaszy mannej" powoduje u ciebie takie
                      emocje,żeby lać forumowe ślozy? Lub nazywać ludzi idiotami?
                      • metodiw Re: Wredoty i polonistki łączcie się 27.07.10, 00:13
                        alexa0000 napisała:

                        > Rozumiem,że każdy ma swojego bzika, ale czy
                        > naprawde użycie sformułowania "kaszy mannej" powoduje u ciebie takie
                        > emocje,żeby lać forumowe ślozy? Lub nazywać ludzi idiotami?


                        "Manna" odmienia się jak "Anna".
                        Czy mądry człowiek powie: "Annej nie było dziś w pracy"?

                        "Cudzysłów" odmienia się jak "rów".
                        Czy mądry człowiek powie: "Nie zauważyłem rowia"?
                        • imasumak Re: Wredoty i polonistki łączcie się 27.07.10, 00:17
                          metodiw napisała:

                          Czy mądry człowiek powie: "Annej nie było dziś w pracy"?


                          Przestań się wydurniać
                          • metodiw Re: Wredoty i polonistki łączcie się 27.07.10, 00:43
                            imasumak napisała:
                            Przestań się wydurniać

                            Wytłumacz mi, w jaki sposób?
                            Albo nie tłumacz. Przyszłam na to forum przypadkowo, miejsca raczej nie zagrzeję, bo nie mam czasu na bieganie po wszystkich forach. Nie mam zamiaru rozgryzać układów, jakie tu panują, więc możesz sobie nadal brylować do woli. Przez parę dni bytności tutaj zauważyłam, że do najmądrzejszych forumek nie należysz, ale lubisz postawić na swoim.
                            Stawiaj sobie, mnie to nie wzrusza.
                            • malusiamamusia Re: Wredoty i polonistki łączcie się 27.07.10, 00:51
                              > Albo nie tłumacz. Przyszłam na to forum przypadkowo, miejsca raczej nie zagrzej
                              > ę, bo nie mam czasu na bieganie po wszystkich forach.


                              Ale aby czytać post po poście i poprawiać czyjeś błędy, to masz czas?

                              Przez parę
                              > dni bytności tutaj zauważyłam, że do najmądrzejszych forumek nie należysz, ale
                              > lubisz postawić na swoim.

                              Co to za słowo "FORUMEK"?
                              • metodiw Ech, Ty, usia siusia 27.07.10, 01:01
                                wpisz sobie w sygnaturkę: Nie matura, lecz chęć szczera... tongue_out
                                Reszty nie będę wyjaśniać, bo faktycznie, nie płacisz mi za tę lekcję, więc zostań sobie sam na sam ze swoją inteligencją.
                                Miłych snów smile
                                • malusiamamusia Re: Ech, Ty, usia siusia 27.07.10, 06:18

                                  > wpisz sobie w sygnaturkę: Nie matura, lecz chęć szczera...

                                  MNIE SIE PODOBA to co mam wpisane teraz w sygnaturkę,ale Z RESZTĄ co Cię to
                                  obchodzi...
                                  > Reszty nie będę wyjaśniać, bo faktycznie, nie płacisz mi za tę lekcję, więc
                                  zostań sobie sam na sam ze swoją inteligencją.

                                  Jak sie nie ma już co napisać to się zbywa kogoś głupimi tekstami? Komuś to
                                  potrafisz napisać aby się zastanowił co pisze,ale kiedy Tobie ktoś błąd
                                  wytknie,to udajesz że sprawy nie było?
                                  • metodiw Re: Ech, Ty, usia siusia 27.07.10, 09:52
                                    malusiamamusia napisała:
                                    Jak sie nie ma już co napisać to się zbywa kogoś głupimi tekstami? Komuś to potrafisz napisać aby się zastanowił co pisze,ale kiedy Tobie ktoś błąd wytknie,to udajesz że sprawy nie było?


                                    Trzeba najpierw rozpoznawać, a następnie wytykać błędy tongue_out

                                    Po pierwsze - nigdy dotąd nie zauważyłam błyszczenia inteligencją u osób, przybierających infantylne nicki, których trzon stanowią deminutiva bądź zatracających własną osobowość, prezentując się jako mamusie swoich cudów majowych, grudniowych i innych...

                                    Po drugie - kilka lat bytności na forach nauczyło mnie, że nie muszę bawić się w d'Artagnana, kierując swój muszkiet przeciw każdemu, kto akurat ma ochotę przyłączyć się do dyskusji.
                                    Piszę sobie kiedy i gdzie chcę, odpowiadam, komu mam ochotę i nie czuję wewnętrznej potrzeby posiadania ostatniego słowa w każdym wątku.
                                    • malusiamamusia Re: Ech, Ty, usia siusia 27.07.10, 11:15
                                      > Po pierwsze - nigdy dotąd nie zauważyłam błyszczenia inteligencją u osób, przyb
                                      > ierających infantylne nicki, których trzon stanowią deminutiva bądź zatracający
                                      > ch własną osobowość, prezentując się jako mamusie swoich cudów majowych, grudni
                                      > owych i innych...

                                      Nick w dzisiejszych czasach nie ma nic wspólnego z czyjąś osobowością.Przy
                                      zakładaniu konta miałam myśl podanie nazwy producenta mojego monitora (ale
                                      niestety był juz zajęty),więc co wtedy kim bym była? I właśnie to ze tyle lat
                                      jesteś na forum powinno Ci to uświadomić,no ale cóż...ktoś tu mówił o błyskaniu
                                      inteligencją?
                            • imasumak Re: Wredoty i polonistki łączcie się 27.07.10, 09:22
                              metodiw napisała:

                              Wytłumacz mi, w jaki sposób?


                              A ja nie wiem, w jaki sposób masz przestać się wydurniać. Sama siebie znasz
                              najlepiej.

                              Albo nie tłumacz. Przyszłam na to forum przypadkowo, miejsca raczej nie
                              zagrzeję, bo nie mam czasu na bieganie po wszystkich forach.


                              Jednak to robisz.
                              [i]

                              Przez parę dni bytności tutaj zauważyłam, że do najmądrzejszych forumek nie
                              należysz, ale lubisz postawić na swoim.


                              Chyba się rozpłaczę, nie wpisałam się w Twój nurt i nie dostanę piątki z gwiazdką crying

                        • alexa0000 Re: Wredoty i polonistki łączcie się 27.07.10, 08:42
                          Kto to jest " mądry człowiek "? Czym jest mądrośc? Umiejętnością
                          poprawnej deklinacji wyrażenia "kasza manna? Uczyłaś swoich
                          podopiecznych tego, że aby zostać mądrym człowiekiem, znajomość
                          ortografii to warunek sine qua non?
                  • malusiamamusia Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 23:01
                    No bez przesad aby mnie ktoś ganiał od postu do postu i czekał na moje jakieś
                    potknięcie. Sama osobiście nie lubię błędów i staram sie ich nie robić, ale NIE
                    MYLI SIĘ TEN CO NIC NIE ROBI.Dobrze wiem o co Ci chodzi z tym że "bełkotem",bo
                    nie raz na taki trafiłam, ale myślę że moje wypowiedzi to nie jest żaden bełkot.
                    Jeżeli ktoś lubi sport zwany: "poprawianiem zatwardziałych nieuków",to niech
                    sobie znajdzie właśnie takiego i umówi sie na korepetycje.
                    • vivibon Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 23:10
                      malusiamamusia napisała:

                      > No bez przesad aby mnie ktoś ganiał od postu do postu i czekał na moje jakieś
                      > potknięcie. Sama osobiście nie lubię błędów i staram sie ich nie robić, ale NIE
                      > MYLI SIĘ TEN CO NIC NIE ROBI.

                      Sugerujesz, że tylko ci, którzy nie piszą nie robią błędów? suspicious\
                      Poza tym: zrobiłaś błąd, ktoś Cię poprawił. W pierwszej chwili zareagowałaś
                      pozytywnie na krytykę, a kiedy wjechała na metodiw, zaczęłaś ujadać zza nogi jak
                      ratlerek. W ogóle nie kumam o co ta spinka i darcie szat, a także co mnie to
                      wszystko obchodzi smile
                      • vivibon Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 23:11
                        *a kiedy reszta wjechała*
                      • imasumak Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 23:16
                        a kiedy wjechała na metodiw

                        i

                        W ogóle nie kumam o co ta spinka i darcie szat, a także co mnie to
                        wszystko obchodzi :
                        )

                        No właśnie, o so chosi? wink
                      • imasumak pytanie dla pani akuratnej o nicku Vivibon 26.07.10, 23:18
                        W którym miejscu brakuje przecinka?


                        vivibon napisała:

                        Sugerujesz, że tylko ci, którzy nie piszą nie robią błędów? suspicious\
                        • vivibon Re: pytanie dla pani akuratnej o nicku Vivibon 26.07.10, 23:20
                          jeżeli myślisz, że dam się wciągnąć w te gierki to coś Ci definitywnie
                          zaszkodziło big_grin
                          • imasumak Re: pytanie dla pani akuratnej o nicku Vivibon 26.07.10, 23:28
                            vivibon napisała:

                            jeżeli myślisz, że dam się wciągnąć w te gierki to coś Ci definitywnie
                            zaszkodziło big_grin


                            OK, niech Ci będzie figlaro. I tak już się zorientowałam, że nie stać Cię na
                            elementarną uczciwość w dyskusji wink. Dobranoc zatem tongue_out
                            • vivibon Re: pytanie dla pani akuratnej o nicku Vivibon 26.07.10, 23:35
                              nie, mogę napisać, że owszem, walnęłam błędy interpunkcyjne, ale z pewnością nie
                              będę tańczyć jak mi zagrasz. Pojęła? To dobranoc.
                              PS. Ty też ich zrobiłaś sporo, ale wieeem - masz to gdzieś.
                              • imasumak Re: pytanie dla pani akuratnej o nicku Vivibon 26.07.10, 23:45
                                vivibon napisała:

                                Ty też ich zrobiłaś sporo, ale wieeem - masz to gdzieś.

                                I taka jest między nami różnica. Mnie nawet gdy wytknie ktoś błąd, mogę
                                powiedzieć, że mam to gdzieś. Ty w podobnej sytuacji musisz się ustosunkować z
                                przeproszeniem. Dlaczego? Bo sama wyszukujesz błędów u innych. Dobranoc kiss


                                • vivibon Re: pytanie dla pani akuratnej o nicku Vivibon 26.07.10, 23:53
                                  tyle, że mnie to kompletnie nie boli i mogę jedynie zyskać/dowiedzieć się
                                  czegoś/zwrócić na coś uwagę. Taka jestem akuratna tongue_out
                            • vivibon Re: pytanie dla pani akuratnej o nicku Vivibon 26.07.10, 23:39
                              nie, mogę przyznać, że zrobiłam kilka błędów interpunkcyjnych, ale z pewnością
                              nie będę tańczyć jak mi zagrasz. Pojęła? To dobranoc.
                              PS. Ty też zrobiłaś ich sporo, ale wieeem, zwisa Ci to.
                            • vivibon Re: pytanie dla pani akuratnej o nicku Vivibon 26.07.10, 23:40
                              forum mi wariuje. No to się dowiedziałaś dwa razy.
                              • imasumak Re: pytanie dla pani akuratnej o nicku Vivibon 26.07.10, 23:46
                                vivibon napisała:

                                forum mi wariuje. No to się dowiedziałaś dwa razy.


                                OK wink
                      • malusiamamusia Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 23:23
                        > Poza tym: zrobiłaś błąd, ktoś Cię poprawił. W pierwszej chwili zareagowałaś
                        > pozytywnie na krytykę,

                        Ok, miała kobieta ochotę raz poprawić...ale drugi raz to juz się wkurzyłam.Kiedy
                        pisałam posta w którym już nie byłam taka miła, to juz poszło lawinowo ze strony
                        dziewczyn, nawet nie wiedziałam że kogoś to tez ruszyło.
                        • metodiw Re: Wredoty i polonistki łączcie się 27.07.10, 00:32
                          malusiamamusia napisała:
                          drugi raz to juz się wkurzyłam.Kiedy pisałam posta w którym już nie byłam taka miła, to juz poszło lawinowo ze strony dziewczyn, nawet nie wiedziałam że kogoś to tez ruszyło.

                          Wątek o d.... Maryni, rozmowa o pierwszej w nocy. Miałam podniecać się bzdurami o zabobonach? Każda z Was (mam na myśli Ciebie i tę drugą kulturalną) najpierw wyśmiała magiczne rytuały, po czym przyznała, że zgodziła się na czerwoną wstążeczkę w wózku smile
                          Treść tak miałka, że z nudów zaczęłam czepiać się ortografii tongue_out

                          Nic też nie szło lawinowo, tylko jakieś dwa gbury zaczęły mnie wyzywać. Zgłosiłam posty do moderatorów i wycięli.
                          Może jeszcze ktoś tam zapragnął mnie grzecznie pouczyć - jego prawo. Pouczanie pouczającego, żeby nie pouczał daje poczucie wewnętrznego zadowolenia smile
                          • malusiamamusia Re: Wredoty i polonistki łączcie się 27.07.10, 00:47
                            > Wątek o d.... Maryni, rozmowa o pierwszej w nocy. Miałam podniecać się bzdurami
                            > o zabobonach?
                            > Treść tak miałka, że z nudów zaczęłam czepiać się ortografii tongue_out

                            Zadam pytanie:KTO CIĘ ZMUSZAŁ DO CZYTANIA?...

                            > Nic też nie szło lawinowo, tylko jakieś dwa gbury zaczęły mnie wyzywać. Zgłosił
                            > am posty do moderatorów i wycięli.

                            W momencie w którym wysłałam mojego drugiego posta do CIEBIE, dopiero
                            zobaczyłam,że dziewczyny również Cię zaatakowały,więc moim zdaniem to nasiadka
                            na Ciebie poszła "lawinowo"
                            PO CO CI BYŁO SIĘ CZEPIAĆ?

                            > wyśmiała magiczne rytuały, po czym przyznała, że zgodziła się na czerwoną
                            wstążeczkę w wózku smile

                            To w końcu bronisz poprawnej polszczyzny czy szukasz powodu do zaczepki?
                            Wyśmiewałyśmy głupie rytuały i zabobony,ale większość z nas i tak splunie przez
                            lewe ramię widząc czarnego kota...Tak to juz jest, ale wiem,wiem Ty jesteś
                            światowa kobieta i nigdy się za guzik nie złapałaś na widok kominiarza...
                • q_fla Re: Wredoty i polonistki łączcie się 26.07.10, 22:44
                  "stojałem koło
                  > łokna"

                  Ja, richtig?
                  A ta gardina na gardinsztandze we oknie blank biało była?

                  big_grin big_grin big_grin
                  tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka