iwonag25
25.08.10, 00:05
Witajcie. Sytuacja dotyczy kuzyna mojego męża. Spotyka się on z
dziewczyną, która jest bratanicą dziadka męża i kuzyna (dziadek jest
przyszywanym dziadkiem więc nie ma powiązań krwi). Ona jest mężatką,
obecnie w trakcie rozwodu. Kochają się z kuzynem. Zaszła z kuzynem w
ciążę i tu pojawiają się wszystkie kłopoty. Rodzinie ciężko
zaakceptować tą sytuację. Dziewczyna jest atakowana ze strony jej
rodziny. Jedynie rodzice kuzyna i nasza rodzina ich wspiera. Wiadomo
na rodziców spadła ta wiadomość jak grom z jasnego nieba. Ale
starają się znaleźć najlepsze wyjście z sytuacji, wspierają syna. Ja
tej dziewczyny nigdy nie widziałam na oczy, nie znam jej. Wiem, że
ona strasznie się boi, ma ciążę zagrożoną. Odnalazłam ją na naszej
klasie i zastanawiam się czy nie napisać jej wiadomości że z naszej
strony ma ogromne wsparcie, że cieszymy się z kolejnego dzidziusia w
rodzinie. Chciałabym żeby wiedziała że jesteśmy z nimi ale nie wiem
czy wypada wogóle odzywać się. Męża nawet nie pytam bo znam jego
odpowiedź - nie wtrącać się. A wy co myślicie?