Dodaj do ulubionych

wkurza mnie otoczenie ehhh

15.09.10, 13:49
Jak już Wam kilka razy pisałam jestem mamą niepełnosprawnego dziecka które w tym roku zaczęło edukacje w szkole podstawowej. Byłam przygotowana że będzie ciężko i faktycznie jest.Długo mogłabym pisać o problemach jakie ma moje dziecko , jak trudno mu funkcjonować w nowych okolicznościach. Zaczynam mnie wkurzac otoczenie które w kółko piepszy mi farmazony w stylu jak ty mozesz sie przejmowac , a czemu nie olejesz , a nie myśl o tym , przestan sie stresowac itd
Podchodzę do sprawy emocjonalnie , poniewaz jestem matką ale też dlatego że jestem jedyną zaangażowaną osobą w sprawy mojego dziecka. Moja matka i teściowa pouczają i uspakajają mnie telefonicznie , żadna z nich nie kwapi się do pomocy bo to problem , mąż owszem zajmie sie domem zrobi wszystko co zechce ale szkoła , terapia, to juz nie jego działka , umywa ręce bo niby nie wie jak sie poruszać. Do szkoły przywożę małego na 2 lub 3 godziny lekcyjne gdzie ma zajęcia zintegrowane + indywidualne z kilkoma nauczycielkami wymiennie więc też żadna z nich nie jest obciążona czy przejęta sytuacją ,bo z jakiej niby racji. I tak na prawdę tylko na mnie spoczywa ogrom pracy , zmagan a co za tym idzie i co uwazam za normalne także stresu.
Wszyscy w okół klepią mi że przesadzam że za bardzo przezywam a mnie zaczyna to coraz bardziej wkurzać. Faktycznie lekko jest radzic komus z dystansu bo jakkolwiek rodzina znajomi przejmuja sie naszą sytuacją ,ich problem bezposrednio nie dotyczy więc siedzą i dziwią jak można sie tak stresować. urocze.
Obserwuj wątek
    • alanis11 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 13:53
      Po prostu wziąć spakować się i wyjechac w pizdu na miesiąc , zostawić taką kochaną rodzinkę z moim synkiem jestem przekonana że podejscie zmieniłoby się o 180 stopni.
      • bez_seller Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 15:45
        Poszukaj grupy wsparcia, matek, ktore sa w takiej samej sytuacji. Nikt Cie tak dobrze nie zrozumie, jak ludzie, ktorzy maja podobny problem.
    • ib_k Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 13:54
      jesteś jedyną osobą z taaakimi problemami, jakaś ty biedna i jaka dzielna że sobie z tym wszystkim radzisz, to takie nieszczęście a ty już nie masz siły ale oczywiście nikt cię nie rozumie, gadają głupoty że jakoś to będzie a to przecież nie prawda....


      idź do lekarza, masz problem ze sobą a nie z otoczeniem
      • alanis11 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 14:00
        Wiesz co może skończ się po mnie sligać...
        ,tak , tak wiem że na swiecie jest głód i że stanowię tę 1/3 planety której żyje sie lepiej od pozostałych ...
      • nangaparbat3 ib_k 15.09.10, 15:07
        ib_k napisała:

        > jesteś jedyną osobą z taaakimi problemami, jakaś ty biedna i jaka dzielna że so
        > bie z tym wszystkim radzisz, to takie nieszczęście a ty już nie masz siły ale o
        > czywiście nikt cię nie rozumie, gadają głupoty że jakoś to będzie a to przecież
        >  nie prawda....
        >
        >
        > idź do lekarza, masz problem ze sobą a nie z otoczeniem

        Cokolwiek tobą powoduje, wstydu nie masz.
      • ma_dre Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 16.09.10, 15:30
        ales jej pomogla! Skad ten jad? Tez masz niepelnosprawne dziecko i tez to przerabialas i wiesz ze w takim razie TYLKO TOBIE naleza sie oklaski?
        Sama masz problem. Ten jad cie zabije przy najblizszej okazji, jak tylko ugryziesz sie w jezyk.
    • daga_j Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 13:59
      Podejrzewam, że "otoczenie" nie wie co Ci powiedzieć, więc mówią oklepane "nie przejmuj się, jakoś to będzie". Masz prawo i to normalne, że się stresujesz i przejmujesz dzieckiem, jego trudnościami, że masz dużo na głowie i jest Ci ciężko, ale czego oczekujesz od innych? Nigdy nie będą na równi z Tobą zaangażowani choćbyś nie wiem jak chciała, bo Ty jesteś matką i więcej mówić nie trzeba. Widocznie z mężem tak podzieliliście obowiązki, czy samo wyszło, że on bardziej domem się zajmie, a Ty dzieckiem, jeśli chcesz to zmienić to zrób realny plan w czym mąż mógłby się włączyć i porozmawiaj z nim o tym. Jeśli babcie są na tyle blisko, że czasem mogłyby pomóc to porozmawiaj z nimi o tym i co konkretnie mogłyby zrobić, bo skąd mają wiedzieć, Twoje dziecko ma specjalne potrzeby, które Ty najlepiej znasz. Jeśli nauczyciele według Ciebie w godzinach pracy z Twoim dzieckiem mogliby zrobić więcej to ... porozmawiaj z nimi, omów co Ci zostaje w domu, z czym dziecko ma problem a Ty nie bardzo sobie z tym radzisz lub prosisz o wzmocnienie dziecka w danej materii. Jeśli wszystko to robisz, to naprawdę nie pozostaje Ci nic innego jak trochę odpuścić, uśmiechnąć się do siebie, i zacząć myśleć pozytywnie, bo wiesz chyba, że od przejmowania się nadmiernie to można sobie w nerwicę wpaść, osiwieć, osłabić serce i co nie tylko. Prawdopodobnie ułożyłaś swój plan najlepiej jak mogłaś i teraz rób co do Ciebie należy z uśmiechem na ustach. Nie znam niepełnosprawności Twojego dziecka ale jeśli nawet czegoś nie osiągnie w oczekiwanym czasie to trudno, popracujecie jeszcze nad tym, nie daj sobie wmówić, że to Twoje "niedopracowanie" i za mało starania, takie jest życie. Powodzenia!
    • ankh_morkpork Nie bądź Matka Polka Samodzielna 15.09.10, 14:23
      >Zaczynam mnie wkurzac otoczenie które w kółko piepszy mi farmazony w stylu jak ty mozesz sie przejmowac ,a czemu nie olejesz , a nie myśl o tym , przestan sie stresowac itd

      A czego konkretnie oczekujesz od otoczenia? Weź otoczenie o tym informuj na bieżąco. I konkretnie, nikt Ci w myślach nie przeczyta i nie zgadnie, o co chodzi.

      > Moja matka i teściowa pouczają i uspakajają mnie telefonicznie

      A jak mają Cię uspokajać? Jeśli ich pouczenia Cię denerwują, gadaj z nimi o pogodzie, a nie o stanie zdrowia swojego dziecka.

      > żadna z nich nie kwapi się do pomocy

      Skąd wiesz, że żadna się nie kwapi? Prosiłaś, żeby zrobiły coś konkretnego, a one odmówiły? Czy czekasz, aż się same zaoferują? Może się nie oferują, bo nie wiedzą, jak mogą pomóc? Jak się im żalisz, że nie dajesz rady, może myślą, że one tym bardziej nie dadzą?

      > mąż owszem zajmie sie domem zrobi wszystko co zechce ale szkoła
      > , terapia, to juz nie jego działka , umywa ręce bo niby nie wie jak sie porusz
      > ać.

      To niech się NAUCZY. Jak np. bardzo zachorujesz (czego nie życzę), to jak on Cię zastapi? Zmieńcie podział obowiązków.

      > zajęcia zintegrowane + indywidualne z kilkoma nauczycielkami wymiennie więc też żadna z ni ch nie jest obciążona czy przejęta sytuacją ,bo z jakiej niby racji.

      A jakiego przejęcia się oczekujesz od nauczycielek, które uczą kilkadziesiąt dzieciaków w kilku klasach? Jeśli czegoś według Ciebie nie dostrzegają albo cos zaniedbują - zwracałaś im uwagę? Jak reagowały?

      > Wszyscy w okół klepią mi że przesadzam że za bardzo przezywam a mnie zaczyna to
      > coraz bardziej wkurzać.

      A to normalne, że Cię to wkurza. Nie rozmawiaj o swoich problemach z osobami, których reakcja Cię wkurza. Nie masz jakiejs sensownej przyjaciółki, która potrafi Cię wysłuchać bez komentowania, że przesadzasz? Jakby co - wylewaj stres na forum wink

      Zrzuć część obowiązków związanych z terapią dziecka na męża i dalszą rodzinę. I nie wmawiaj sobie, że jak TY wszystkiego nie dopilnujesz, to się świat zawali, a terapia nie da efektów. Nie jesteś i nie musisz być niezastąpiona. Nie bierz wszystkiego na siebie.
    • xxx-25 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 14:38
      A ja mam wrażenie że Ty dziś masz gorszy dzień, jesteś zmęczona, zła, sfrustrowana… Bywa tak, i dobrze że „wyżywasz” się na forum, a jutro jak zawsze wstaniesz i będziesz wałczyła jak lwica o swoje dziecko, tak to już jest. Wiesz że nie bardzo jest ktoś do pomocy, wiesz że jak nie Ty to nikt inny, więc wstaniesz i znów będziesz cieszyła się sukcesami i martwiła problemami.
      A otoczenie, no cóż tak bywa, choć ja stawiam że oni nie bardzo wiedzą jak Ci pomóc, więc mówią to co wypada…
      Trzymam mocno za Ciebie kciuki…

    • lola211 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 14:43
      Mówia tak, bo ich informujesz i pokazujesz jak bardzo jestes przejeta.Zastanów sie, czy twoje emocjonalne podejscie nie jest jednak faktycznie przesadzone.Mozna sie stresowac i niekoniecznie kazdemu kto pod reka to ujawniac.
      • alanis11 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 14:49
        Tak jestem naturalna i bezpretensjonalna bo nie umiem grać twardej baby głaz co w tym dziwnego ze mówie najblizszym o moich obawach ? , nie , nie sąsiadce ale rodzinie i własnemu męzowi. Sorry ale nie zamierzam pozować i uśmiechac sie jak chce mi sie wyć tylko dlatego żeby mąż miał lepsze samopoczucie i satysfakcję z silnej baby u boku która będzie niosła na grzbiecie jako jedyna problemy potomka usmiechajac sie od ucha do ucha.
        • emilatys Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 14:58
          Też swego czasu miałam problem z niepełnosprawnością mojego dziecka (obecnie jest już zdrowy na szczęście). Również był problem z mężem i rodziną. Nie angażowali się w sprawy tak jak ja bym chciała. Tak bardzo się wtedy nakręcałam, że nabawiłam się dość ciężkiej nerwicy, z którą nie mogę sobie poradzić do dzisiaj. Wycisz się, staraj się myśleć pozytywnie (to trudne) i czas pomyśleć o sobie. Nie zadręczaj się i nie musisz udawać twardej baby... Nie przejmuj się mężem i rodziną. Porozmawiaj z nimi szczerze, na pewno masz jakąś przyjaciółkę, która Cię wesprze.
        • 3-mamuska Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 15:12
          Sorry ale odnioslam wrazenie ze wszyscy powinni skakac kolo twojego dziecka i ciebie bo macie problem. Wszyscy je mamy. I zeby nie bylo tez mam problem z chorym dzieeckiem i na wynik badania genetycznego czekam prawie 2 miesiace bo lekarz nie ma czasu opisac wyniku i wyslac. Tez mnie to wkurza, ale on ma kupe takich dzieci i jest tylko czlowiekiem i to obcym dla dziecka.
          Z drugiej strony znam matki ktor sie czeiaja pani, ze
          - dziecko nie mialo zapietej kurti jak wyszlo ze szkoly i 2 metry podeszlo do mamy,
          -ze czapka krzywo
          - ze kamapki nie zjadlo
          no ludzie nauczycielki to nie matka na uczyc dziecko czytac i pisac i nie jest osmiornica a dzieciakow w klasie ma okolo 30.
          Przemysl tylko czy wszystkie twoje leki sa takie wazne, czy niektore mozna olac inne nie. Moze rzeczywiscie przesadasz.
          Matce szkoda chorego dziecka i chcialaby dla dziecka wszystko, ale zycie jest zyciem, trzeba nabrac dystansu bo przyslowiowo osiwiejesz.
          Pomysl co mozesz zmienic co jest najwazniejsze, a czego nie przeskoczysz.
          Zycze sily i zdrowia dziecku.
        • kali_pso Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 19:58
          I co Ci to daje?
          Nie strugasz heroski a jednocześnie nikt Ci nadal nie pomaga- zastanawiałaś się dlaczego?
          Byc może nie umiesz prosić o pomoc, być może nie ustaliłaś na początku jak będzie wyglądała kwestia opieki nad dzieckiem. Zaczęłaś może z wysokiego pułapu i jednak okazałao się, że nie dajesz rady- teraz uważasz, że nikt Cię nie rozumie. A może wysyłasz sprzeczne komunikaty? Co to znaczy, że rehabilitacja dziecka to nie sprawa męża?
    • mamabasia Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 14:51
      Trzy głębokie wdechy proszę zrobić. Te nerwy sa widoczne dla dziecka i wcale mu nie pomagają.
    • nangaparbat3 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 15:06
      Nie przejmuj się komentarzami, parę osób się lepiej poczuło Twoim kosztem, normalka.
      Mnie się zdaje, że sensowny jest pomysł, żebyś prosiła o konkretną pomoc - niewielką, ale w miarę przewidywalną. Może mama czy teściowa byłyby skłonne poświęcać dziecku 2-3 godziny tygodniowo, żebyś miała czas dla siebie jakiś. I tak się zastanawiam - a nuż Twój pomysł żeby wyjechać i zostawić całe towarzystwo nie jest nierealny? Choćby na tydzień, żebyś nabrała tchu.
      Może są u Was grupy wsparcia dla rodziców dzieci niepełnosprawnych - w takiej grupie można się wygadać i znaleźć prawdziwe zrozumienie, i wtedy jest łatwiej.
      Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i trzymam kciuki -n.
    • foczkaka Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 15:26
      Masz prawo czuc sie sfrustrowana i zła, to jedno.
      Ale po drugie czego tak naprawde oczekujesz od otoczenia? Żeby sie nad Tobą ulitowało czy zeby pomogło w konkretnych sprawach? Jesli to drugie to po prostu powiedz im o tym. Prosze zawiez dziecko, prosze pobaw sie z nim godzine bo potrzebuje chwili dla siebie, prosze pozwól mi teraz pouzalac sie i pogadac bo tego potrzebuje. Jesli nie powiesz czego chcesz to moze po prostu inni nie wiedza co zrobic, co powiedziec. Nie oczekuj ze ktos sie domysli, tylko mów czego Ci trzeba. Ale konkretnie, zeby druga osoba wiedziała co ma zrobic.
      • czar_bajry Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 15:39
        alanis jesteś przemęczona i zestresowana, wsiadłyście wszystkie na ib_k a ona powiedziała prawdę tylko w mocnych słowach.
        Autorka powinna iść do lekarza aby pomóc sobie czasami taka rozmowa naprawdę pomaga.
        Nikt nie mówił że będzie lekko a tym bardziej jak ma się niepełnosprawne dziecko.
        Nie mniej żalu do mamy i teściowej może one nie umieją się odnaleźć w zaistniałej sytuacji i po prostu się boją.
        Daj ogłoszenie że szukasz wolontariusza do pomocy przy dziecku.
        Mąż także pomaga tyle ile może odciążając Cię w domu. Sory rozumiem że jest Ci ciężko ale cóż tak już jestsad
        • nangaparbat3 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 16:04
          > alanis jesteś przemęczona i zestresowana, wsiadłyście wszystkie na ib_k a ona
          > powiedziała prawdę tylko w mocnych słowach.

          Czasem forma jest ważniejsza od treści, nawet przesłania treść.
          A doradzać można nie pouczając.
        • alanis11 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 16:28
          Kochane rozumiem że chcecie abym otrzezwiała i brała na bary rzeczywistość bo nie mam wyjscia i nikt inny mnie w tym nie wyręczy , tak jest tyle że chodzi o coś innego. Moje otoczenie uważa że ja za bardzo się przejmuję i stresuję powstają na mój temat rodzinne dyskusje itd tu chodzi o zwykłą empatię , nie chce użalania się nad soba ale zrozumienia powodów dla których reaguje emocjonalnie.
    • truscaveczka Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 15:42
      Alanis, ty jesteś normalna kobieta i się nie dziwię, ze masz ochotę w pizdu pojechać smile ja też mam ochotę, choć moje dziecko aż nadsprawne wink Nie przejmuj się tymi jadowitymi żmijkami, które nie mogą sobie wyobrazić, co to znaczy mieć w dupie bycie superwoman. Trzymaj się kobieto i nie daj się wkurzać innym, bo wiesz, złościć się, to płacić swoim zdrowiem za głupotę innych wink
    • c2h6 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 15:54
      alanis11 napisała:

      Ale właściwie o co chodzi, bo nie rozumiem? Potrzebujesz innego podziału obowiązków? załatw to z mężem i babciami/dziadkami. Potrzebujesz żęby wszyscy się przejmowali i denerwowali tak jak Ty? - no to jest akurat głupie.
      A psycholog pewnie Ci się przyda tak czy inaczej.
    • marychna31 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 20:23
      Alanis, a skąd jesteś? Jesli z Poznania to Ci chetnie podpowiem, gdzie mozna złapać oddech, będąc w takiej sytuacji...smile
      • beata3211 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 21:57
        rozumiem cie bardzo dobrze, też bardzo przejmuje się moim dzieckiem, też jest niepełnosprawne. mój mąż bardzo się angażuje plus moja mama. ale też mam w otoczeniu głosy że co ja chce on przecież jest normalny tylko troche w tyle za dziećmi. tyle że ja mam wrażenie że ciągle walcze z wiatrakami, jak już coś jest oki to zaraz wali się kolejna sprawa, że pewne sprawy są wylącznie na mojej głowie plus praca i dodatkowa praca bo przecież za większość terapii musze płacić....jedynie co mnie trzyma to to że widze efekty. Tylko co będize za rok jak będzie musiał iść do szkoły i niedostanie orzeczenia albo niedostanie się do szkoły integracyjnej?? Albo...albo....albo.....
        Jeśli jesteś z Wawy to napisz ja bardzo chętnie porozmawiam z kimś kto mnie zrozumie, to naprawde pomaga, może nienadługo ale jednak.
    • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 22:05
      Jezeli dziecko jest niepelnosprawne inetelktualnie to faktycznie nie ma sensu sie denerwowac, bo co to zmieni
      • marychna31 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 22:18
        a jeśli dziecko jest niepełnosprawne ruchowo to co przejmowanie się zmieni?
    • guderianka Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 15.09.10, 22:14
      przesadzasz

      albo

      potrzebujesz pomocy psychologa
      • bi_scotti Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 16.09.10, 15:42
        Czy jestes perfekcjonistka? Bo widzisz ja np. mialam taki problem, ze bylam przekonana, ze tylko ja tak naprawde potrafie sie zajac moim niepelnosprawnym synem. Niby oczekiwalam pomocy ze strony meza i terapeutow ale dlugo tkwilo we mnie przekonanie, ze nikt nie umie tak jak ja. To jest bardzo niszczace przekonanie! Dla wszystkich zainteresowanych. Faktycznie wyjedz na tydzien. Zakomunikuj mezowi, ze ma wziac tydzien wolnego, niech sobie sciagnie mame do pomocy jak potrzebuje albo wymysli co chce, a Ty jedz. Powaznie mowie. I nie dzwon do domu ani razu. Nie odpoczniesz. Bedziesz sie stresowac caly czas ale Oni sobie dadza rade i wszystko bedzie OK. To bedzie pierwszy krok, bez niego nie ruszysz.
        Tobie sie tylko wydaje, ze Ty musisz. Nie musisz - sa wokol Ciebie ludzie, ktorzy przejma obowiazki GDY IM TYLKO NA TO POZWOLISZ. Ja wiem, ze bardzo to trudno zauwazyc i zaakceptowac ale to my - matki perfekcjonistki jestesmy winne naszemu wlasnemu przemeczeniu. Powaznie - odpusc - niebo nie spadnie smile
        Powodzenia!
        • gemmavera Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 18.09.10, 14:55
          Zgadzam sie z Bi_scotti.
          Musisz innym pozwolic zajac sie Twoim dzieckiem, musisz im po prostu ZAUFAC - a z tym masz zdaje sie problem, co mozna wyczuc czytajac fragment o nauczycielach.

          Sama pamietam, jak chora z nerwow bylam dwa lata temu, kiedy to moje dziecko zaczynalo szkole. Tez mi sie zdawalo, ze jezeli ja wszystkiego nie dopilnuje, to moja zagubiona corka bedzie chodzila glodna, nie trafi do swietlicy, zgubi stroj na wf, a na przerwie na pewno rozszarpia ja szostoklasisci... wink
          Ale potem okazalo sie, ze w szkole oprocz dzieci bywaja takze nauczyciele - co wiecej, wiekszosc z nich jest kompetentna. ;D
          I nagle okazalo sie, ze ponad polowa moich obaw byla smieszna. I wreszcie moglam odetchnac.
          Czego i Tobie zycze smile

          A moze Ty naprawde przesadzasz? Moze powinnas dac sobie prawo do wyluzowania, do niezamartwiania sie? Moze powinnas podzielic sie ciezarem odpowiedzialnosci z innyi ludzmi - z mezem, matka, tesciowa..
      • majan2 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 17.09.10, 03:05
        Po perwsze nie rouzmiem jadu niektoych tu osob, moge sie tylko domyslac jakie to obciazenie psychiczne i fizyczne wychowywac niepelnosprawne dziecko. A Tobie nalezy sie wolne, wyjedz na 3-4 dni, powiedz mamie, męzowi szczerze ze musisz odpoczac
    • alabama8 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 17.09.10, 09:08
      Na początku pewnie sądziłaś, że będziesz w stanie wszystko ogarnąć sama, że to ty najlepiej zajmiesz się dzieckiem, że masz kontrolę, że to twoje zadanie. Jeśli chcesz możesz część zadań scedować na inne osoby i zastanawiam się dlaczego tego nie robisz?
      Głupio mi to pisać, ale inni miewają gorzej. Mój syn przez 5 lat ciężko chorował, nie mogłam zrezygnować z pracy żeby się nim zająć bo nie mielibyśmy co jeść ani gdzie mieszkać. Latałam do roboty na 10 godzin dziennie, wynajmowałam niańkę, zajmowałam się sama wszystkim - od zakupów (które ciężko zrobić z małym dzieckiem pod pachą), praniem, sprzątaniem, leczeniem, gotowaniem, spacerami z dzieckiem, pielęgnacja. Spałam po 4-5 godzin dziennie bo choroba młodego nie odpuszczała nawet nocą. 5 długich lat na takim kołowrotku tak mnie wypruło z sił, że czasem nie byłam w stanie stać na nogach. Kolana się same uginały, zasypiałam w 3 sekundy po tym jak głowa dotknęła poduszki.
      Tak więc ... zazdroszczę ci. Masz naprawdę szczęście.
      • mamitymi Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 18.09.10, 09:15
        alabama8
        jak mozesz pisac ze autorka watku ma szczescie, bo ty mialas gorzej bo twoje dziecko chorowalo ciezko 5 lat i ze zazdroscisz autorce watku? przeciez nie masz pojecia z jakimi problemami autorka sie na co dzien boryka i jaka jest niepelnosprawnosc jej dziecka.

        alanis11
        powinnas miec wiecej czasu dla siebie. przeorganizuj obowiazki meza wzgledem dziecka- niech ci pomoze abys miala chwile wytchnienia. jesli babcie moga zajac sie dzieckiem choc raz w tyg.popros je o to. wazne jest bys co jakis czas mogla odetchnac, nabrac energii i dystansu.
        zycze ci duzo sily
        • nangaparbat3 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 18.09.10, 11:10
          Myślę, że Alabama skupiła się na swojej samotności wtedy, i że na tle męża Alanis, który przejął obowiązki gospodarskie, tę samotnosc odczuła ze zdwojoną siłą. Myślę, że takie samotne borykanie się z wieloletnią chorobą dziecka może przesłonic inne aspekty problemu, na chwilę, niesłusznie, ale w pełni zrozumiale.
          • mamitymi Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 18.09.10, 12:52
            Tak, chyba masz racje nangaparbat3.
    • karro80 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 18.09.10, 14:19
      Nie przesadzasz, ale niestety niewiele osób ma tego świadomosć. Rodzina przywykła pewno do niepełnosprawności synka, ba nawet moze sa postępy i wg nich trujesz d.p.e nie ważne, że to głownie Ty z problemem bujasz sie juz pare latek i zwyczajnie się przelewa. Tak ja to widze.
      • beatrycja.30 Re: wkurza mnie otoczenie ehhh 18.09.10, 16:53
        Może inne mamy niepełnosprawnych dzieci ci pomogą?
        Trzymaj się dziewczyno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka