Wczoraj mieliśmy 11 rocznice ślubu, żadne tam okrągłe gody, ale spotkaliśmy się w rodzinnym gronie.Rodzice przygotowali nam niespodziankę, moja mama nauczyła sie grać na gitarze melodię do piosenki z pierwszego tańca na naszym weselu a tata śpiewał . Śmiałam się i wzruszałam na zmianę . Wiedziałam, że mam fajnych staruszków, ale tym razem przeszli samych siebie

A i dostaliśmy od nich dzwonek sex-u z instrukcją .