Dodaj do ulubionych

Matka jest wredna i zasluguje na samotność!

04.10.10, 15:08
Coś takiego usłyszałam od 11-letniej córki szwagierki.
Od początku: jej rodzice rozstali sie ponad 3 lata temu. Dziecko mocno to przeżylo, chciało by byli razem. Niecaly rok temu jej mtka zaczela się z kimś spotykac. I wtedy zaczęla sie jazda. Dziewczyna jest niegrzeczna, odpyskuje do "chłopaka" maki, mimo że ten przyjmuje to naprawdę ze stoickim spokojem. Matka probuje ukrocic corkę, zaczyna sie awantura. Wczoraj mała uciekła (bylismy nad morzem) i nie moglismy wyjechać, bo nie chciala wrocić do samochodu. 9 osob na nią czekało. Zamiast o 20:00 dotarlismy do domow po 23:00. (apropos watku o telefonach - mialam lepsze atrakcje skutecznie odwracajace moja uwage od komorki). Jako, że jestem dzieckiem z rozbitej rodziny, zostalam wytypowana na mediatorkę. Miałam z nia pogadac. Psycholog dzieciecy ze mnie zaden, ale zaczęlam cos o jej samopoczuciu, powiedzialam, że ma prawo czuć sie źle i możemy o tym pogadać, ze czasem lepiej zamiast klocić sie z mamą, żeby napisała do niej list i opisała swoje uczucia. To, czego nie może robic, to zachowywac się w taki sposob, że obraża innych , opoźnia wyjazd itd. Zapytalam, co takiego złego jest w przyjacielu jej matki, że tak go nie lubi. Powiedziala, że nic, ale że lepiej dla jej matki kiedy jest "wolna". Ja na to, że jej matka jest wolna i to ze chce byc z tym facetem to jest jej wolny wybór. Wybieranie za nia to zabieranie wolności.
- Kiedyś dorośniesz, założysz własną rodzine a mama zostanie sama i nieszczęśliwa. Czy to fair?
- Moja matka udaje, że kocha, naprawde jest wredna i zasługuje aby była sama!
Dziewczyna uważa, że matka nie kocha ani jej ani ojca ani swojego nowego faceta i wszystko jest udawane bo np pozwala mu ogladać mecz w TV jak do niej przyjdzie i nic nie mówi, a potem narzeka, że nie lubi futbolu.

A ojciec dziewczynki jeszcze dolewa oliwy do ognia, są z jej matką na ścieżce wojennej, klóca się glownie o kasę, ale także o szkołę, wakacje itd. Nie muszę dodawac, że ojciec dziewczynki jest sam, a każda potencjalna kandydatka na partnerkę jest odstraszana jeśli nie obrażana.
Obserwuj wątek
    • ihanelma Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 15:25
      Z tego co piszesz "odstraszanie" dotyczy obojga rodziców. Może mała ma ambicję ich pogodzić? W tym wieku większość dzieci zrobi wszystko, żeby rodzinę skleić choćby nie wiem co. A są już dosyć sprytne i mają możliwości manipulacyjne.

      Chyba żadne z rodziców nie okazało się totalnym draniem, którego by się mała chciała pozbyć... Także chce mieć oboje znowu razem - zwraca na siebie uwagę, jest "niegrzeczna", robi wszystko, żeby nie weszli w nowe związki. Póki ich nie ma, jes jeszcze nadzieja. W filmach familijnych też jest mnóstwo motywów rodziców godzących się w obliczu kłopotów dziecka, cudownej siły miłości itepe. Dzieci tak kombinują.

      Ktoś z nią musi tak bardziej dorośle i wprost porozmawiać - że pewne rzeczy się "stały", nie będzie gorzej - będzie inaczej. Tzn z punktu widzenia małej JEST tragicznie - cały swiat się jej zawalił.
      • czar_bajry Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 15:37
        wredna ta mała i tyle, rozpieszczona przez rodziców bo przecież ona taka biedna- z rozbitej rodziny jest.
        Może więcej obowiązków a mniej przyjemności i mamusia non stop do towarzystwa.
        • agata_abbott Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 15:49
          Tak, jest biedna.
          • kawka74 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 15:57
            Jest, ale dzieci z rozbitych rodzin doskonale potrafią wygrać dla siebie zaistniałą sytuację (wiem to po sobie, żerowałam na poczuciu winy starych całkiem ładny kawał czasu).
            Być może mała próbuje naprawić związek rodziców, a może po prostu próbuje zatrzymać matkę tylko dla siebie i ojca tylko dla siebie, chociaż każde z nich osobno.
        • lolinka2 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 16:16
          czar_bajry, dzieci z natury wredne NIE SĄ. To dorośli je "uwredniają" nierozważnymi pseudoeksperymentami wychowawczymi.
          To dziecko woła o pomoc. Tylko i aż tyle.
          • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 16:19
            > To dziecko woła o pomoc. Tylko i aż tyle.

            A konkretniej? Jaką pomoc?
            • czar_bajry Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 16:23
              To dziecko woła o pomoc. Tylko i aż tyle.
              >
              > A konkretniej? Jaką pomoc?

              No żeby jej pomóc chłopaka matki wykopaćtongue_out
          • czar_bajry Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 16:20
            to chyba z dziećmi nie miałaś do czynienia.
            A ze współczesnymi nastolatkami i dziewczynkami wchodzącymi w wiek dojrzewania to już w ogóle.
            • nangaparbat3 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 19:32
              Nie masz racji. Jedenascie lat to jeszcze dziecko, żadna tam "nastolatka" - a poza tym: nastolatki też nie są wredne same z siebie, sa takie, jakimi my dorośli je stworzymy.
              Jak mawia pewna mądra pani "dzieci to nie jest desant spuszczony przez kosmitów".
      • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 15:37
        tak, wiem, probowalam. Ona bardzo chciala aby rodzice byli razem, teraz juz chyba wie, że to niemożliwe, ale nie dopuszcza aby się z kimś związali. Na wjeździe matka miala spać ze swoim chlopem, a corka z kuzynką w innym pokoju. Byl istny cyrk, zrobila niezlą awanturę. W koncu jednak matka postawila na swoim, zresztą, wszyscy się zgodzilismy, że nie powinna odpszczac, doslownie "dostali pozwolonie" na wspolne spanie od calej rodzinki tongue_out Acha, przyjaciel matki nigdy nie zostaje na noc, chyba że w weekend, kiedy dziecko śpi u ojca.
        • agata_abbott Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 15:50
          A długo rodzice są po rozwodzie? I od jak dawna jest ten nowy facet?
          • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 15:52
            Jak w pierwszym poscie. Rozstali się 3 lata tem (z hakiem), z nowym spotyka się mniej więcej od roku, może dlużej ale na początku chyba się nawet tym nie chalila - nikt nie wiedzial o jej randkach w kazdym razie. O jego istnieniu dowiedziałam się w listopadzie ubiegłego roku.
          • ihanelma Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 15:53
            Czy ten facet był przyczyną rozpadu związku rodziców małej?
            • sueellen Z ex 3 lata temu, z nowym jest od roku! 04.10.10, 16:09
              Ludzie kochani! 3 raz pisze to samo:

              Rozstali się 3 lata temu (z hakiem), z nowym spotyka się mniej więcej od roku, może dlużej.
              • czar_bajry Re: Z ex 3 lata temu, z nowym jest od roku! 04.10.10, 16:12
                miałam odpisać za Ciebie ale mi się nie chciałotongue_out
              • magdakingaklara Re: Z ex 3 lata temu, z nowym jest od roku! 04.10.10, 16:14
                nie ktorzy umieja czytac ale bez zrozumieniawink musisz im to wybaczyc
                • czar_bajry Re: Z ex 3 lata temu, z nowym jest od roku! 04.10.10, 16:22
                  sueellen a ona hiszpańska czy nasza?
                  Hiszpańskie dzieci chyba nie są tak rozpuszczone jak nasze.
                  • verdana Re: Z ex 3 lata temu, z nowym jest od roku! 04.10.10, 16:30
                    Czy facet mieszka z nimi? Wiem, wiem, pewnie było w pierwszym poście, ale nie chce mi się do niego wracać.
                    Bo tu mogą być dwie rózne sytuacje. Jesli mieszka, to jest ok - mloda go moze nie lubić, raczej normalne, pewnie przejdzie po pewnym czasie, na razie mała cierpi i tyle. I dlatego jest wściekła. Mozna ją ochrzanić, zeby wiedziała, ze tak sie nie robi.
                    Ale jesli NIE mieszka, o, tu jest zupełnie inny problem. 11-latka ma prawo wyjezdżając z matką, chcieć być z matka, a nie czuć się porzucona dla jej faceta. Do tego dochodzi jeszcze jedno - wspólny pokoj oznacza, ze matka z facetem chce się tej nocy przespać (to jest ta róznica w porownaniu z sytuacja konkubenta). Żadne 11-letnie dziecko tego nie zniesię - za ematka afiszuje się z seksem.
                    Zatem, jesli to facet dochodzacy, trzeba matce uswiadomić, ze ma z nim sypiać dyskretniej.
                    • sueellen Re: Z ex 3 lata temu, z nowym jest od roku! 04.10.10, 16:41
                      Facet jest dochodzacy, matka bardzo pilnuje żeby nie nocowal (tzn zdarzylo się kilka razy po jakiejs imprezie u niej w domu) a nocowaliśmy wszyscy ... w jego domku leniskowym.
                      • verdana Re: Z ex 3 lata temu, z nowym jest od roku! 04.10.10, 16:47
                        To zdecydowanie matka nie powinna spać z nim w jednym pokoju, odsyłająć córkę do innego. Moim zdaniem wsciekłość dziewczynki jest zrozumiała całkowicie - tak się po prostu nie robi.
                        Byc może dopiero teraz zorientowała się, ze matka sypia z obcym facetem. I że seks jest dla niej wazniejszy, niż spedzenie wyjazdu z córką.
                        Dziewczynka ma 11 lat, nie 16.
                        Wytłumacz to moze matce, rozmowa z dzieckiem nie ma sensu, ona nie powie, ze jest zażenowana wizją matki w łóżku z facetem...
                        • anorektycznazdzira I ja się zgadzam 04.10.10, 19:55
                          I ja się z Verdaną zgadzam a nawet powiem wiecej:
                          Dzieci w tym wieku wiedzą, skąd się biorą niemowlęta. Cokolwiek się może i tej matce wydaje oczywiste (my nic nie planujemy, no co ty, za wcześnie/za późno/nie chcę etc) dziecko wie świetnie, że sprawy mają się nastepująco: matka poświęca czas facetowi a nie tylko jej na wyjeździe, jest jasne i oficjalne, ze się z nim bzyka, a skoro się bzyka, to w każdej chwili moze wyskoczyć z radosną rewelacją, że będzie DZIDZIUŚ. Dzidziuś jej i tego nowego pana, który dla młodej nie stanowi żadnej rodziny i którego ona sobie jako rodziny mocno nie życzy. Miałaby się nie bać, że za chwilę straci nawet tę namiastkę rodziny jaką była pojedyncza matka? Że dzidziuś z nowym panem plus ten pan nie odciągną jej od córki?
                          Coś Ci powiem: znam taką matkę, która w analogicznej sytuacji zamiast uważać, ze wszystko jest zrozumiałe samo przez się, przeprowadziła bardzo wprost rozmowę z córką o swoim braku planów prokreacyjnych, z prezentacją recept na piguły anty- od gina włącznie.
                          No chyba, że ta matka niczego nie wyklucza, to już bardziej skomplikowane... tongue_out
                        • burza4 Re: Z ex 3 lata temu, z nowym jest od roku! 05.10.10, 12:35
                          Weź się nie wygłupiaj, matka ma ukrywać swój związek z facetem? do kiedy? aż się córka wyprowadzi?

                          Matkę ma na co dzień, i pozwolenie jej na zawłaszczanie matki przyniesie zgubne skutki. Jeśli będzie widziała, że może wyszanażować wszystko i postawić na swoim - to te zachowania przeniosą się też na inne obszary. Małej potrzebna jest terapia.

                          Mała musi zrozumieć, że to dwa różne światy. I zamiast robić cyrk, po prostu trzeba postawić ją przed faktem dokonanym. Robi takie akcje - bo widzi, że jej fochy są skuteczne.
                          • lola211 Re: Z ex 3 lata temu, z nowym jest od roku! 05.10.10, 12:40
                            Małej potrzebna jest t
                            > erapia.

                            No wlasnie.Trzeba sie nia zająć, pomoc sie odnalezc.
                          • nangaparbat3 Re: Z ex 3 lata temu, z nowym jest od roku! 05.10.10, 19:37
                            Żadnemu dziecku nie jest potrzebna terapia - ale z pewnością wielu dzieciom jest potrzebna terapia rodzinna.
                    • sueellen Re: Z ex 3 lata temu, z nowym jest od roku! 04.10.10, 16:54
                      Bez wątpienia ex też zaostrza sprawę bo nie uznaje next. Ex jest najlepszym przyjacielem mojego mezczyzny, często bywa u nas w domu, spotyka się także z innymi kuzynami, szwagrami i przyjaciołmi. Zawsze gdy jest jakaś impreza np czyjeś urodziny zaczyna się jazda. Bo jak przyjdzie next, to ex przyjść nie chce i karze wybierać. Na koniec ma pretensje, ze jego najlepszy przyjaciel (nazywam ich boyfriendami) dobrze sie bawi z next siostry zamiast iść z nim na golfa.
                  • sueellen Re: Z ex 3 lata temu, z nowym jest od roku! 04.10.10, 16:38
                    100% hiszpanska. Ojciec tez Hiszpan.
                • ihanelma Re: Z ex 3 lata temu, z nowym jest od roku! 04.10.10, 17:07
                  Wiesz, różnie w życiu bywa, wolałam dopytać.
                  Mogą się oficjalnie spotykać od roku, a wcześniej np facet był w małżeństwie, nie spotykali się jako para przy rodzinie, ale de facto rozbił małżeństwo (swoje i nie tylko). I mała go nie znosi w dwójnasób tongue_out
                  Wbrew pozorom powyższe to nie scenariusz durnego romansidła, a żywot znajomej w pigułce.
                • agata_abbott Re: Z ex 3 lata temu, z nowym jest od roku! 04.10.10, 19:01
                  "nie którzy" po prostu nie mają siły czytać wszystkie posty wszystkie re-posty. Ograniczają się więc do skanowania tychże.
                  • sueellen Re: Z ex 3 lata temu, z nowym jest od roku! 04.10.10, 19:07

                    > "nie którzy" po prostu nie mają siły czytać wszystkie posty wszystkie re-posty.
                    > Ograniczają się więc do skanowania tychże.

                    Informacje o tym od kiedy sa razem, zamiescilam w pierwszym poscie w piewszym zdaniu, wiec nie trzeba, a skoro sie nawet pierwszego nie chce przeczytac to po co sie w ogole odzywac?

                    - jak Ci na imie?
                    -Ania.
                    - Acha, fajnie, a jak masz na imie?
                    • agata_abbott Re: Z ex 3 lata temu, z nowym jest od roku! 04.10.10, 19:21
                      Przeczytałam pierwszego posta, później przeczytałam jedną odpowiedź, odpowiedziałam na nią i przeczytałam drugą odpowiedź. Najwyraźniej w tym momencie szczegóły pierwotnego posta wypadły mi z głowy. Zdarza się.
                      Wybacz, następnym razem nie będę się odzywać, powodzenia w kontynuowaniu procesu nad biedną, zagubioną jedenastolatką.
                      A z imionami masz rację, zapominam w momencie, w którym je usłyszę, taka moja przypadłość. Natomiast doskonale pamiętam wrażenie, jakie wywarła na mnie dana osoba czy sytuacja. A w tych ocenach zazwyczaj się nie mylę.
    • asia_i_p Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 16:51
      Trochę się tej dziewczynce nie dziwię. Dziwię się matce, że w sytuacji, kiedy dziecko praktycznie wrzeszczy, że chce rozmawiać, matka wysyła jej mediatora zamiast sama pójść pogadać.
      Powiedziałaś jej, że ma prawo czuć się źle, ale nie ma prawa tego w zasadzie w żaden sposób okazywać (dostała listę tego, czego nie może robić i żadnej opcji, co może robić, oprócz pogadać). Kazałaś jej myśleć o tym, co będzie za jakieś 10 lat i na tym budować swoje obecne zachowanie - przecież dla niej to jakiś kosmos, ona żyje tym, co dzieje się teraz.
      To prawda, że wybieranie za matkę to zabieranie matce wolności. Ale też prawdą jest, że matka wybiera nie tylko dla siebie - wybiera też nowego członka rodziny dla swojej córki. Na przynajmniej kilka lat wybiera też za córkę. I tu nie ma za bardzo wyjścia - interesy są sprzeczne, każdy wybór ogranicza wolność tej drugiej strony. Jasne, że w końcu będzie tak, jak chce matka - ale nie ma co wymagać od dziecka, żeby temu przyklasnęło. A twoja rozmowa do tego zmierzała - pozornie mówiłaś, że ma prawo czuć co czuje, ale tak stawiałaś sprawę, że wychodziło na to, że czując to, co czuje, jest egoistką i że nie ma racji.

      Tak się zastanawiam, bo też jestem dzieckiem z w pewnym sensie rozbitej rodziny - naprawdę twoje uczucia i zachowanie były wtedy takie poprawne politycznie? Naprawdę nie czułaś teraz żadnego odruchu solidarności z tą małą? Ja miałam 19 lat, a nie 11, i moja mama umarła, więc na powrót rodziców do siebie liczyć nie mogłam - a kiedy tato powiedział mi o swoim nowym związku, fizycznie pociemniało mi w oczach, przez jakieś trzy dni nie mogłam się pozbierać. Mój mózg dawał mu pełne prawo do stworzenia sobie nowego życia, ale to, że je tworzył, bolało mnie strasznie. Z przekonaniem namawiałam go do wesela, bo uważałam, że jego druga żona ma prawo mieć normalne wesele, ale na tym weselu chciało mi się płakać i nie mogłam zrozumieć, jak oni mogą się tak cieszyć i bawić, czy nie pamiętają, że moja mama musiała umrzeć, żeby do tego doszło. Rozum swoje, uczucia swoje, ja miałam 19 lat, więc rozum przejął kontrolę, ale nie wymagałabym tego od 11-latki.
      • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 17:18
        Dziwię się matce, że w sytuacji, kiedy d
        > ziecko praktycznie wrzeszczy, że chce rozmawiać,

        Mala Mi nie wrzeszczy, że chce rozmawiac, tylko agresywnie i arogancko odpyskuje, zaczyna się wykłocać, ale wcale nie chce spac z matką, tylko krzyczy, że matka nie bedzie spala z NIM. Probuje dyrygowac, ustawiac kto ma gdzie spać. Wedlug niej ciotka A tez nie ma spać ze swoim partnerem, tylko z matka malej Mi a faceci razem . Najlepsze, że robi tę awanturę w domu przyjaciela matki i nie reagowala kiedy wszyscy kazali jej sie uspokoić. Na koniec pyskówki matka dała jej scierka przez plecy, kazała isc do pokoju i się nie pokazywac przez reszte wieczoru.

        Wystapili:
        Mala Mi (tak nazwe złośnice)
        Matka Malej Mi
        Przyjaciel Matki Malej Mi
        Ciotka A
        Przyjaciel ciotki A
        Córka ciotki A
        Ciotka B
        Chłopak Ciotki B
        Wujek małej Mi (i mój męzczyzna w jednej osobie)
        Ja
        Moje dziecko, ktorego nic nie obchodzilo poza czystą pieluchą i swietym spokojem.

        chodziło mi o to, że dziecko nie ma prawa wszczynac awantury, wykłócac sie, obrazac i wyzywac. Powiedzialam jej, że to nie jest wyjście z sytuacji i wcale nie poczuje sie lepiej od tego tylko jeszcze gorzej, dodatkowo wszyscy czuja się przez to źle. Powiedzialam, że Mama ja kocha i chce z nią rozmawiać i znalexć rozwiązanie ale Mala musi jej na to pozwolic. Krzykiem i ucieczką nic nie zdziała poza tym, ze Matka jeszcze ostrzej jej odpowie i wysle do pokoju. Stad mój pomysł napisania listu do Mamy, skoro nie potrafi bez emocji z nią pogadac?

        A może zaproponowac Matce by pierwsza napisala list do corki?
        • asia_i_p Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 17:26
          Miałam na myśli, że jej zachowanie jest krzykiem o rozmowę - skierowanym do matki. O to, żeby ktoś zauważył jej potrzeby.
          Dorośli usiłują ustawiać jej życie, ona usiłuje ustawiać dorosłych. Wet za wet. Tylko to ona ma jedenaście lat i mizerne doświadczenie życiowe, więc u niej brak refleksji jest zrozumiały, u dorosłych trochę mniej.
        • verdana Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 17:28
          A naprawdę, w obecnosci 11-latki matka musiala spać w tym samym łóżku z facetem, zdając sobie sprawę, ze nie tylko córka wie, ze będą uprawiali seks, ale także, ze córka wie, ze inni wiedzą,z e matka będzie tej nocy spała z facetem?
          Wiesz, jakie to dla 11-latki niewiarygodnie zenujące?
          To, co proponowała ćórka wydaje się - wybacz - wyjątkowo rozsadne, jesli w tym samym domu spi dziecko jednego z kochanków.
          Dziecko teoretycznie nie ma prawa się awanturować, ale w tym wypadku nie widzę cienia możliwosci, aby dziecko kulturalnie powiedziało o co jej chodzi. Zabrakło Wam wyobraźni i empatii.
          Dziecko ucieklo prawdopodobnie dlatego, ze nie moze patrzeć na matke, którą wyobraza sobie automatycznie w intymnej sytuacji z facetem. Nierozsadne, nieracjonalne, ale normalne w tym wieku.
          Matce trzeba zaproponować, aby się nie afiszowała.
          • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 17:41
            Nie sadze, aby to o to chodziło. Z tego co wiem, identyczne awantury robi kiedy dowiaduje sie, że matka idzie z nim na kolacje czy do kina. Tak samo jest gdy jego wizyta sie przedluża i zostaje na kolację. To był tylko pretekst do awantry. Identyczna awantura byłay gdyby matka zakomunikowala, że wychodzą do pubu wieczorem a ona zostaje.
            • lola211 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 17:45
              Nie trawi goscia i tyle.Jest zazdrosna o matke.Normalne uczucia dziecka.Dorosli zgotowali mu ten los.
            • bi_scotti Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 17:59
              No jest Malej Mi zle i przezywa regres w komunikacji. Normalne na tym etapie rozwoju - latwiej wrocic do wyprobowanego w dziecinstwie krzyku i tupania niz zrobic wysilek i wlaczyc sie w dojrzalsza rozmowe. Fakt, ze dorosli to rozumieja nie znaczy, ze maja to tolerowac. Malej Mi trzeba pomoc dorosnac do komunikowania tego, co chce zakomunikowac w sposob pozwalajacy na osiagniecie jakiegos rozwiazania. Negocjacje musza Jej pokazac, ze nikt nigdy nie "wygrywa" w 100%, ze istnieje cos takiego jak kompromis, ze mozna odczuwac frajde i satysfakcje z tego, ze sie ustapi itd. Na to trzeba czasu. Chocby ten weekend - czemu mama nie mogla spac jednej nocy wedlug planu Malej Mi a drugiej tak jak chciala? Po uprzedniej ROZMOWIE z dziewczynka, w ktorej obie strony wylozylyby swoje racje i pomysly na organizacje noclegu.
              Rodzice powinni podjac probe komunikacji "za plecami" Malej Mi - dla Jej dobra. Oboje musza przedyskutowac jak nie dopuscic do "terroru" nieszczesliwej nastolatki i jak Jej (i sobie!) pomoc przejsc przez nadchodzace lata burzy i naporu. Skoro Im dwojgu ciezko sie gada, to jakim cudem mozna oczekiwac, ze 11-natka bedzie w tym lepsza? Cudow nie ma - Ona ma kiepskie wzroce wokol siebie i zgodnie z nimi postepuje. Dorosli musza przelknac swoje boloe, zale i ambicje, i sprobowac jeszcze raz i jeszcze raz znalezc pokojowe porozumienie, bo ewidentnie to, co i jak robia w tej chwili to tylko woda na mlyn Malej Mi.
              Swoja mediacje to powinnas chyba zaczac od pary exow ...
          • lola211 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 17:43
            Ja bylam juz dorosla, gdy mialam okazje widziec wlasna matke z obcym dla mnie facetem w łozku.W sensie- wiedzialam, ze razem spia.To bylo megazenujace przezycie.Ohyda niestety.I koniecznosc robienia dobrej miny do zlej gry.Czego zatem wymagac od nastolatki.Matka zachowala sie nieodpowiednio, narazila corke na bardzo negatywne emocje i to publicznie.Zero wyczucia.
            • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 18:15
              A ja nie bylam dorosła i tez mi się nie podobało, ale takich cyrków nie robiłam.
              • verdana Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 18:18
                I wiedziałaś, ze wszyscy znajomi wiedzą, ze wlasnie tej nocy mama uprawia seks?
                • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 18:36
                  Nie "znajomi" tylko hiszpanska rodzina hiszpańskiej dziewczynki. Oni sa jak cyganie, troche cięzkie do zrozumienia, wiem. Mnie jest bardzo trudno zaakceptować tę nadmierną bliskość, ale dla malej to norma.
                  • verdana Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 18:48
                    Jak widać na załączonym obrazku - nie norma.
                    Poczytaj sobie o rozwoju nastolatkow. Dziewczynka jest w najgorszym możliwym wieku, kiedy seks wydaje sie zazwyczaj dosyć obrzydliwy, a seks własnych rodziców to horror.
                    Gdyby była trochę starsza, pewnie nie byloby takiego problemu.
                    • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 19:02
                      Norma, norma. Gdyby ją "znajomi" zawstydzali, nie urzadzalaby przy nich dzikich awantur. Dlaczego nie awanturowała sie w restauracji czy na ulicy? Wtedy tylko robiła kwasna minę, obrazoną, ale nie odwazyła się podniesc glosu, ale juz zarowno wieczorem przed pojsciem spac jak i nastepnego dnia po powrocie z restauracji nie szczedziła głosu i w niczym sie nie hamowala. Czuła sie swojsko i swobodnie.
                      • verdana Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 19:04
                        Nie, nadal nie rozumiesz. Ona się wstydzi seksu matki, a nie dziecinnych zachowań. Dziecko moze się czuć swojsko i swobodnie,a o sprawach łóżkowych matki nie chcieć slyszeć.
                        • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 19:08
                          nikt nie mowil nic o seksie.
                          • verdana Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 19:14
                            Własnie.
                            Ale myślało sporo osób.
                            • kawka74 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 19:23
                              I dziewczę czytało w myślach.
                          • anorektycznazdzira Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 20:28
                            > nikt nie mowil nic o seksie.

                            Przecież o tym, że ludzie uprawiają seks najrzadziej dowiadujemy się z bezpośrednich wyznań. A już szczególnie w najbliższej rodzinie. Naprawdę uważasz, ze trzeba to wygłosić pełnym zdaniem, bo jak nie, to nikt się nie orientuje?
                            Jeśli chodzi o orientację, to moja wczesno-nastoletnia córka otworzyła mi oczy cytatami z rozmów z rówieśnikami. Dzieci w dzisiejszych czasach są nie tylko "wyedukowane" ale zseksualizowane. Mają więcej wiedzy o detalach, niż im potrzeba i naprawdę źle to znoszą.
          • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 18:14
            Kiedys musi być ten pierwszy raz. Matka juz dłuugo ukrywa swoje spanie z nim i widac wolala z tym wyjść na wyjeździe niz w domu. Czy szczesliwie czy nie to sprawa dyskusyjna. Dziecko nie byloby "porzucone", bo miało mnóstwo innych atrakcji, spanie z kuzynką. Poza tym, to hiszpańska rodzina i to nie było upokorzenie publiczne bo oni wszyscy sa bardzo blisko. W domu musiałaby spać sama i nie miałaby alternatywy w postaci innych osob do zabawy/ rozmowy. Poza tym, gdyby matka miała spac z ciotką a przyjaciel matki z wujkiem małej Mi, to oni tez musieliby pójść na ustepstwa, co im nie bardzo pasowało.

            > Matce trzeba zaproponować, aby się nie afiszowała.

            Własnie sie nie afiszuje, ale chyba musi zaczac bo inaczej nigdy nie bedzie miala "pozwolenia" na spanie ze swoim facetem.
            • verdana Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 18:17
              Nie musiało.
              Owszem, facet mógł się wprowadzić - to jest OK. Wspólna sypialnie nie oznacza bowiem, tylko seksu. Natomiast nie powinien zostawać na noc. Rodzice dziecka też nie uprawiają seksu demonstracyjnie, tak, aby dziecko dokladnie wiedziało, ze to "dzis". A w tym wypadku wiedziało nie tylko dziecko, ale wszyscy dookoła.
              Chyba nie doceniasz tego, jakie to ciężkie przezycie dla 11-latki.
              • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 18:33
                Nie przesadzaj. Matka była z nim na wakacjach w Tunezji, wyjezdzali na weekendy kiedy Mała zostawala z ojcem. Dziecko wiedzialo, że Matka byla z nim juz w tym domku letniskowym 3 razy. Oczywiscie problem byl za kazdym razem, wiec to nie było żadne "to dziś". Po prostu on nigdy nie nocował w domu kiedy byla tam tez mała.

                > Owszem, facet mógł się wprowadzić - to jest OK.

                Nie będę dochodzic czemu się nie wprowadził, bo to nie moja sprawa. Z reszta, jakby miał sie wprowadzic to dopiero bylaby akcja!
              • kawka74 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 18:34
                To może zapytam - do kiedy matka ma uprawiać masturbację, względnie do którego roku życia córki ma bzykać się ze swoim facetem w samochodzie albo we własnym łóżku w czasie tego jednego weekendu, kiedy córki nie ma? Czy może matka ma czekać, aż córka sama zacznie współżyć, chociaż to nie jest gwarancją powodzenia, bo przecież rodzice nie współżyją, bo kto to widział, żeby uprawiać seks powyżej dwudziestego piątego roku życia?
                • verdana Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 18:38
                  Matka ma bzykać się ze swoim facetem dyskretnie. czy to jest tak trudno zrozumieć? Rodzice też raczej nie oznajmiają dziecku "Dziś mamy zamiar uprawiać seks". Co nie oznacza, zę go nie uprawiają - tylko raczej tak, aby 11-latka nie była świadoma, że własnie w tej chwili to robią za ścianą.
                  • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 18:46
                    > Matka ma bzykać się ze swoim facetem dyskretnie. czy to jest tak trudno zrozumi
                    > eć?

                    Tez uwazam, ze gdyby to zrobiła na srodku kuchni przy wszystkich, byłaby to przesada tongue_out Ona pewnie podziela to zdanie smile
                    • verdana Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 18:50
                      Ale ona to zrobila na środku kuchni. Przy wszystkich. I w tym sęk.
                      "Dyskretnie" oznacza nie tylko, ze córka nie widzi. Dyskretnie oznacza także, że matka będąca w towarzystwie, w ktorym jest takze córka, nie mowi "dobranoc" , zamyka drzwi do pokoju i zaczyna się bzykać.
                      Czy to tak trudno zrozumieć?
                      • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 18:55
                        Dyskretnie oznacza także, ż
                        > e matka będąca w towarzystwie, w ktorym jest takze córka, nie mowi "dobranoc"
                        > , zamyka drzwi do pokoju i zaczyna się bzykać.
                        > Czy to tak trudno zrozumieć?

                        ale ja wcale nie wiem czy sie bzykala. Spala w pokoju za scianą z cieniutkiej dykty i nic nie slyszałam...
                        • verdana Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 19:03
                          Jak się upierała, ze musi z facetem, to jednak domniemywać można...
                          • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 19:10
                            nie, ie ona sie upierala. Oficjalnie sa parą i tak sie złozylo, ze byly same pary i kazda para chciala spac w parze. Tylko my tworzylismy z córka trojkąck tongue_out
                      • eilian Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 19:22
                        coś Ty się tak tego seksu uczepiła?! Przecież nie jest powiedziane, że koniecznie musieli uprawiać seks. Wydaje mi się całkiem naturalne, że matka chce spać ze swoim facetem (przy czym spanie nie musi= seks) a to, że byli tam inni ludzie też nie ma większego znaczenia, wszak facet matki nie wystąpił wówczas w tej roli po raz pierwszy, więc mała była niejako przyzwyczajona go tego, że istnieje i z matką przebywa. A to że odstawia cyrki to już inna para kaloszy, na rozbitych rodzinach się nie znam, ale w życiu bym nie pozwoliła, żeby mi dziecko takie sceny odstawiało. Wredny jest ojciec dziewczyny, że nie pomaga matce tylko jeszcze bardziej zaognia sytuację.
                        • triss_merigold6 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 19:55
                          Panu ojcu dziewczynka tez jazdy zafunduje, wystarczy forum macochy poczytać.
                          Ja bym w ogóle (i robię to konsekwentnie w przypadku napadu focha czy użalania się nad sobą u potomka) przekazywała klarowny komunikat "dorośli śpią razem, to nie twoja sprawa, dobranoc". Jasne, klarowne granice.
                          • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 20:27
                            Panu ojcu rowniez funduje tylko ze ojciec mieszka osobno, wiec ma wieksza swobode, ale i tak robi mu numery.

                            Przyklad: urodziny mojego faceta, w domu ze 30 osob w tym eks Matki malej Mi, Mala Mi i Matka Malej Mi. Ojcu malej spodobala sie moja kolezanka. Chcial pogadac, moze nawet sie umowic ale dziewczynka jak tylko zweszyla, nie odstepowala go na krok, co chwile cos waznego miala do powiedzenia. On zaczyna gadke z kolezanka, Mala NATYCHMIAST miedzy nimi. Przez jakis czas sie tego smialismy, bo dziewczynka choc wymownie dawala do zrozumienia, ze "nie pozwala", to jednak nie odwazyla sie na chamskie pyskowki.
                            • triss_merigold6 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 20:59
                              I wtedy należało dziewczynce dać klarownie do zrozumienia, że dorośli chcą porozmawiać bez jej asysty. Idź się , dziecko, zajmij sobą, pa.
                            • lola211 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 23:27
                              Moja córka tez alergicznie reaguje na sytuacje jej ojciec i obca pani.Mimo ze jestesmy razem.Zazdrosc zwykla o rodzica i obrona rodzinnego terytorium.Widac dziewczynki tak maja.Ani mysle lekcewazyc uczucia dziecka.Cyrków nie robi, za to na osobnosci potrafi centralnie powiedziec ojcu, co mysli.Dla mnie to znak, ze dziecko sie obawia.
                  • kawka74 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 19:06
                    > Matka ma bzykać się ze swoim facetem dyskretnie.

                    A słychać było krzyki przez ścianę?
                    Jak technicznie mają tę dyskrecję uskuteczniać? Przecież mieszkać razem też nie mogą, bo to - wiadomo - oznacza, że matka współżyje ze swoim partnerem. Wspólny pokój na wczasach odpada. Nie wiem, czy powinni jechać samochodem razem, bo cholera wie, gdzie i kiedy zboczą z drogi, a wtedy dziecko natychmiast poweźmie podejrzenie, że matka uprawia seks.
                    Na weekend też nie będzie wyjeżdżać, bo - to chyba jasne - matka niechybnie sprowadzi faceta i kto wie, co będą robić.
                    W ten oto prosty sposób można właściwie matkę udupić na długie lata, bo przecież każde sam na sam z facetem może córkę doprowadzić do histerii.
                    • verdana Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 19:13
                      Miszkać razem mogą. Czym innym jest wspólna sypialnią, gdzie oczywiscie - 11 latka wie,z e czasem uprawia sie seks, a co innego wiedza, ze matka uprawia seks właśnie tej, konkretnej nocy. Dla mnie jest to dosyć oczywiste...
                      • kobieta_z_polnocy Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 19:21
                        Uczepiłaś się tego spania razem jak rzep, a przecież dobrze wiesz, że nie tylko o sypianie z facetem chodzi. Dziewczynkę po prostu szlag trafia na myśl, że mama ma kogoś nowego i prowadzi wyraźną demolkę.

                        To prawda, nie jest to łatwa dla niej sytuacja i potrzebuje pomocy. Natomiast nie jestem do końca przekonana, czy udawanie, że matki nic z nikim nie łączy i ustępowanie kaprysom rozwydrzonej pannicy jest najlepszą drogą. Choćby za zmuszenie całego towarzystwa do kilkugodzinnego opóźnienia w powrocie powinna ponieść jakieś konsekwencje, a przynajmniej przeprosić.
                      • kawka74 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 19:22
                        > Miszkać razem mogą.

                        Przy takiej postawie dziewczynki mocno w to wątpię.
                        Jeśli seks matki jest dla niej tak traumatyczny, nie dopuści do stałej obecności faceta matki w domu, bo każda noc będzie dla niej katorgą.
                        • triss_merigold6 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 19:52
                          Moja była przyjaciółka, jako dorosła kobieta, bardzo żałowała, że odstraszała od matki każdego absztyfikanta, kiedy rodzice ostatecznie się rozstali. Miała właśnie te 12-16 lat (bo jak była starsza to zajęła się sobą i swoim życiem towarzyskim). Żałowała, bo po latach została damą do towarzystwa swojej samotnej matki, żarły się potwornie i w pewnym momencie przyjaciółka zerwała z matką wszelkie kontakty.

                          Bachora krótko. Dziewczynie podobać się adorator matki nie musi, ma natomiast zachowywać się poprawnie i nie robić scen. Dorośli śpią razem, dzieci osobno.
                          Żeby nie było - moje sześcioletnie dziecko też od czasu do czasu strzela kontrolowanego focha, bo skoro śpię z chłopem w jednym pokoju, to on (dziecko) nie może ze mną spać etc. i że go nie kocham i w ogóle jest nieszczęśliwy bardzo. Ja to zlewam, mówię, że dzieci są kochane inaczej (w sensie, że miłość do dziecka jest inna), dorośli śpią razem, game over.
                          • falka32 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 10:00
                            > Moja była przyjaciółka, jako dorosła kobieta, bardzo żałowała, że odstraszała o
                            > d matki każdego absztyfikanta, kiedy rodzice ostatecznie się rozstali. Miała wł
                            > aśnie te 12-16 lat (bo jak była starsza to zajęła się sobą i swoim życiem towar
                            > zyskim).

                            Ja się zachowywałam podobnie. Moja matka do tej pory jest sama i po ojcu nigdy się z nikim nie zwiazała. Niekoniecznie dlatego, że ja odstraszałam, bo ona tak czy inaczej zraziła się bardzo do rodu męskiego. Ale pamiętam doskonale, co mną kierowało. Bynajmniej nie była to chęć rozmowy ani wołanie o pomoc czy zwrócenie uwagi na moje potrzeby. Ja sobie nie życzyłam i koniec, miałam w dupie to, czego chce matka i czego potrzebuje, byłam pępkiem swojego świata i jakieś tam potrzeby dorosłych mnie kompletnie nie interesowały. Matka była po prostu moją własnością. Tak samo, jak moją własnością był pies, którego matka wyprowadzała i karmiła, bo mnie się nie chciało. Ja rozumiem, że nad potrzebami dzieci się trzeba pochylać i że 11 lat to jest trudny wiek, ale trzeba umieć odróżnić wołanie dziecka o pomoc od wdupiemania potrzeb innych ludzi i traktowania ich jak przedmioty.

                            Jak dla mnie, Mała Mi potrzebuje w tej chwili krótkiej smyczy i lekkiego potrząśnięcia, że halo, oprócz ciebie na świecie są też inni ludzie i nie są to twoje zabawki. Żadna krzywda jej się nie dzieje, oprócz tego, że cały świat nie skacze wokół niej tak, jak ona by sobie życzyła.
                            • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 10:19
                              Ale pamiętam doskonale, co mn
                              > ą kierowało. Bynajmniej nie była to chęć rozmowy ani wołanie o pomoc czy zwróce
                              > nie uwagi na moje potrzeby. Ja sobie nie życzyłam i koniec, miałam w dupie to,
                              > czego chce matka i czego potrzebuje, byłam pępkiem swojego świata i jakieś tam
                              > potrzeby dorosłych mnie kompletnie nie interesowały. Matka była po prostu moją
                              > własnością.

                              Dokladnie tak. Też dobrze pamietam, co czuje dziecko - nastolatek w tej sytuacji. Bunt.
                              • triss_merigold6 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 10:31
                                Bunt, bo zabierają zabawkę, osobę zawsze nastawioną na odczytywanie i realizowanie potrzeb dziecka.
                            • triss_merigold6 Uff, ktoś zrozumiał 05.10.10, 10:29
                              U tej dziewczyny o której wspomniałam to były jazdy z symulowaniem ciężkich chorób włącznie - gorączka, spazmy, bóle brzucha akurat wtedy kiedy matka chciała gdzieś wyjść sama i nie była umówiona np. z babcią czy ciotką. Plus sceny przy znajomych matki, fochy, chamówa, kaprysy. Krzywda jej się nie działa, była wychuchaną jedynaczką, tak jak piszesz chciała matkę na WŁASNOŚĆ bez opcji dzielenia się jej osobą, uczuciami i czasem z kimkolwiek.
                              Co najciekawsze, zostało jej to jako dorosłej - każdy przejaw krytyki czy braku akceptacji jakiegoś konkretnego zachowania ze strony faceta/partnera skutkował burzliwym zerwaniem. Do dziś jest samotną kobietą.
                              IMO ta jedenastolatka ma znakomitą okazję przyswoić prawdę objawioną, że nie jest pępkiem świata i że otoczeniem nie musi dostosowywać się do niej bezwarunkowo i całkowicie.
                              • nangaparbat3 Re: Uff, ktoś zrozumiał 05.10.10, 19:53
                                Bzdura, nic nie zrozumiał. Człowiek, który nie jest w stanie oddzielic się od innych, najprawdopodobniej strasznie się boi. I nad jego lękiem trzeba pracowac, a nie nad pępkoświatowością, która jest tylko objawem.
                            • anorektycznazdzira nie wytrzymam i też dam własny drogocenny przykład 05.10.10, 19:41
                              Otóż kiedy miałam lat +/- 10 również i moja matka miała faceta obcego dla mnie. Nie wnikam w niuanse i powody. Niecierpiałam go, a mama postawiła na swoim ale, uwaga, uwaga, nie metodą jakichś faktów dokonanych, krótkich komunikatów i olewu mojej sytuacji. Zrobiła m/w to, co próbowała poniżej wyłożyć Asia_i_p, a czego jakoś nikt za cholerę pojąć tutaj nie może. Skutek był taki, że mama kosztem sporego wysiłku okazała mi dość empatii i serca, żebym to doceniła i była jej wdzięczna po grób. Nasz kontakt w wieku 14-17 lat był nie-do-porównania z jakimkolwiek znanym wtedy układem matka-córka. A faceta miała. Wyszła za niego za mąż. Dość długo razem żyli i wyglądało przeuroczo, aż któregoś dnia pan przyszedł do domu, oświadczył, ze kocha Miłością Wielką i Czystą jakąś panienę młodszą o 15 lat. Zanim znikł narobił jeszcze burdelu i naszarpał nerwów. Mama została "sama". Cudzysłów pochodzi stąd, że nigdy nie będzie sama, bo ma mnie i całą moją rodzinę.
                              Historię tę rzewną dedykuje wszystkim, którzy podali swoje przykłady, jak to matka pochylała się, ustąpiła i żałowała. Moja nie ustąpiła ale pochylała się i owszem, bardzo dużo, a obecnie bardzo sobie tego pomysłu gratuluje.
                              • anorektycznazdzira PS 05.10.10, 19:51
                                Słowo-klucz w moim poprzednim poście: WYSIŁEK.
                                Ten, który w dobre kontakty z własnym dzieckiem trzeba włożyć.
                            • nangaparbat3 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 19:50
                              Wiesz co - strasznie nie lubisz siebie jako nastolatki i nie masz dla siebie żadnego zrozumienia.Ostatnio widziałam dorosłych ludzi, inteligentnych, wrażliwych, wykształconych, którzy wykazali kompletną indolencję kiedy poproszono, by powiedzieli, co czują. I myślę, że Ty też nie masz pojęcia, co czuła naprawde dziewczyna, którą byłaś mając kilkanaście lat - bo piszesz o niej dokładnie jak strofujący nastolatkę dorośli.
                              • falka32 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 23:15
                                > Wiesz co - strasznie nie lubisz siebie jako nastolatki i nie masz dla siebie ża
                                > dnego zrozumienia

                                To do mnie? Bardzo dziękuję za wnikliwą diagnozę i pochylenie się ze współczuciem, ale będąc nastolatką miałam dla siebie zrozumienia aż za dużo i dzięki temu teraz mam z czym porównywać stan w życiu dorosłym, kiedy mam dla siebie zrozumienia dokładnie tyle, ile trzeba. Mną wtedy nikt nie potrząsnął, a powinien. Może bym miała potem mniej przykrych przygód w życiu, w które się wpakowałam z przeświadczeniem, że jestem pępkiem świata.
                        • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 20:21
                          > Jeśli seks matki jest dla niej tak traumatyczny, nie dopuści do stałej obecnośc
                          > i faceta matki w domu, bo każda noc będzie dla niej katorgą.

                          Tu nie chodzi o seks! Zgodzilabym sie gdyby taki numer z wrzaskami odstawila raz wlasnie przy tej okazji, ale ona to robi nawet kiedy matka wychodzi do kina, albo dowiaduje sie ze facet zostaje na wieczorne ogladanie filmu i kolacje. Schemat ten sam: obrazona mina, niewybredna uwaga, jakis chamski komentarz i zaczyna sie jatka.
                          • triss_merigold6 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 20:26
                            Skrócić smycz panience + dużo zajęć kanalizujących energię, najlepiej sportowych.
                            Znajoma ma to z synem, zaczynał się powoli kiedy dzieciak miał jakieś 8 lat, potem narastało. Obecnie nie może w biały dzień na tarasie na wczasach wypić kawy z żadnym facetem, bo bachor robi dzikie sceny.
                            • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 20:41
                              Ha! Zajecia sportowe... Dziewczyna jest:
                              a) nieziemsko leniwa, czy to sport, czy to nauka
                              b) wazy chyba tyle co ja teraz a nizsza z 10 cm ode mnie, no i ja po ciazy jestem przeciez.

                              To nie jest zle dziecko, ale za glowne hobby obrala sobie uprzykrzanie zycia rodzicom i sie w tym obecnie specjalizuje. Wszystko jest na NIE.
                              • isa1001 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:03
                                sueellen napisała:

                                > Ha! Zajecia sportowe... Dziewczyna jest:
                                > a) nieziemsko leniwa, czy to sport, czy to nauka
                                > b) wazy chyba tyle co ja teraz a nizsza z 10 cm ode mnie, no i ja po ciazy jest
                                > em przeciez.

                                To, co uderza w twoich postach to ogromna niechęć do córki szwagierki. Leniwa, gruba, pyskata - tak o niej piszesz. I z takim nastawieniem chciałaś z nią negocjować? Przecież jasno z twoich postów wynika, że dziewczyna wszystkim przeszkadza. I nikt, a przede wszystkim szanowna, dziko napalona na nowego chłopa mamuśka, nie próbuje tego przed nią ukryć. Jest dla wszystkich wrednym bachorem, przez którego mamuśka życia sobie od nowa nie może poukładać. A może ta mamuśka najpierw powinna poukładać życie dziecku? W końcu to życie mu 3 lata temu dokładnie skopała, przy współudziale szanownego tatusia dziecka. W każdym razie, jak będziecie dalej tak do problemów dziewczyny podchodzić, to możecie się obudzić z ręką w przysłowiowym nocniku.
                                • triss_merigold6 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:08
                                  A czemu Ci aż tak ciśnienie skoczyło?
                                  3 lata to wystarczająco długi okres, żeby dziecko przywykło do tego, że rodzice nie są juz razem.
                                • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:20
                                  Nie przesadzasz?
                                  Opisałam ja tak dopiero w setnym chyba poscie na pomysl ze sportem.
                                  Nie chce uprawiac sportu, bo JEST leniwa, nie zamierzam byc poprawna politycznie i pisac o niej jako o puszystej preferujacej siedzacy tryb zycia za to z cietym językiem.

                                  A matka jest wywazona i wcale nie napalona. Jest dorosłą, 36-letnia kobietą. Poznala kogos i chce z nim być. Spotykaja się od roku, ale nie sypiają ze sobą w domu przy dziecku bo uważają to za niewlasciwe. Postanowili zrobic odstepstwo na wyjeździe. Uważam, że słusznie. Dziecko wreszcie powinno zrozumiec, że matka ma prawo do bycia z kimś innym. Z reszta nie o seks tu chodzi tylko w ogóle o spotykanie się z nim, o jego towarzystwo. Nie potrafi mu nic zarzucic poza tym, że jest.

                                  I też zaczynam uważac, że żadne tam psychologiczne gatki - szmatki tu się nie przydadzą bo co mialo byc powiedziane to zostalo, tylko skrocenie smyczy.

                                  I co ma ukladac dziecku? Czekac kolejne lata az panna pozwoli matce na miłość? Rozstala się z ojcem dziecka, trudno, tak czasem sie dzieje. Córki nie olewa w żadnym stopniu, dba o nia i ja kocha.
                                  • isa1001 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:37
                                    suellen napisała:

                                    I też zaczynam uważac, że żadne tam psychologiczne gatki - szmatki tu się nie p
                                    > rzydadzą bo co mialo byc powiedziane to zostalo, tylko skrocenie smyczy.

                                    Jassssne! Zamknąć bachora w piwnicy, bo mamusia się bzykać nie może w spokoju. I wypuszczać tylko do szkoły, a później z powrotem do piwnicy. Można jeszcze profilaktycznie tłuc. I głodzić, to schudnie chociaż trochę. Wtedy doceni i zrozumie, że to wszystko dla jej dobra i mamusia bardzo ją kocha. Życzę powodzenia!
                                    A nota bene na tym forum króluje pogląd, że dzieci są otyłe z winy matek, które nie dbają o ich prawidłową dietę i nie zachęcają do uprawianie sportu. Idąc tym tokiem rozumowania - twoja szwagierka złą matką jest, bo ma za grube dziecko.
                                    • nanuk24 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 23:57
                                      > A nota bene na tym forum króluje pogląd, że dzieci są otyłe z winy matek, które
                                      > nie dbają o ich prawidłową dietę i nie zachęcają do uprawianie sportu. Idąc ty
                                      > m tokiem rozumowania - twoja szwagierka złą matką jest, bo ma za grube dziecko.
                                      >

                                      A tutaj jest zupelnie inaczejwink To dziecko juz sie urodziwszy zrujnowalo matce zycie i nie dosc ze sie spaslo, to jeszcze matce blona dziewicza sie zrosniewink
                                    • croyance Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 13:38
                                      Powiem szczerze, nie rozumiem dzisiejszej wiktymizacji osob rozwiedzionych rodzicow. Owszem, rozstanie rodzicow jest nieprzyjemne, ale mala tych rodzicow wciaz ma, oboje ŻYJĄ, opiekuja sie nia, ma z nimi kontakt. Nie jest to moze idealne, ale nie taka znow straszna 'trauma', i nie ma co robic z ludzi ofiar losu.
                                  • nenia1 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:44
                                    sueellen napisała:

                                    > A matka jest wywazona i wcale nie napalona. Jest dorosłą, 36-letnia kobietą. Po
                                    > znala kogos i chce z nim być. Spotykaja się od roku, ale nie sypiają ze sobą w
                                    > domu przy dziecku bo uważają to za niewlasciwe. Postanowili zrobic odstepstwo n
                                    > a wyjeździe.

                                    Nikt rozsądny nie bedzie twierdził, że matka po rozwodzie powinna poświęcić się dziecku
                                    i żyć cnotliwie do końca swoich dni.
                                    Jednak podjęcie decyzji o wspólnym spaniu na wyjeździe jest, jak dla mnie, po prostu
                                    bezmyślne i powodowane własną wygodą.
                                    Czy matka potrzebowała pomocy innych dorosłych, żeby zdecydować się na taki krok?
                                    Najwyraźniej nie daje sobie rady ze swoimi emocjami i szuka poparcia w grupie innych,
                                    pozbawionych podobnie jak ona empatii, dorosłych.
                                    Jak widać, świetnie jej się udało.
                                    Teraz wszyscy śpiewacie, jak wam zagrała.
                                    To nie ona jest nie w porządku, to dziecko jest egoistycznym bachorem.
                                    Wszyscy zobaczyli i wspaniale się spisali w spektaklu przeznaczonym dla rodziny - nikt już nie powie o niej nic złego.
                                    Każdy w rodzinie już wie, że złe jest dziecko.
                                    Gratuluję, że tak łatwo udało się pani pozbyć poczucia winy i odebrać laury dla wspaniałej
                                    matki prześladowanej przez własne, egoistyczne, leniwe i zaborcze dziecko.
                                    Teraz może już się może bzykać w poczuciu, że nikt źle nie oceni.
                                    W końcu cała rodzina, jak sama piszesz sueellen, dała jej pozwolenie na bzykanko.
                                    Łatwo się wami manipuluje.
                          • kawka74 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 20:26
                            > Tu nie chodzi o seks!

                            No, co Ty, przecież wszyscy piszą, że chodzi o seks ;p
                            • triss_merigold6 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:02
                              Jeso, a czy nie jest oczywiste, że dorośli w parach śpią razem, a dzieci osobno? Dotąd wydawało mi się to dość proste. Nie widzę powodu dla którego należałoby w tym wypadku w ogóle pytać dzieci o zdanie (pomijam chorobę, ciężkie napady lęków i inne tego typu atrakcje).
                              • kawka74 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:25
                                Oczywiste, ale, jak się okazuje, niezmiernie traumatyczne dla jedenastolatki, której należy zapewnić komfort psychiczny udając, że to straszne słowo na S nie istnieje, i kładąc matce szlaban na wszystkie możliwe związki do emerytury.
        • anorektycznazdzira Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 20:12
          Ależ wściekłe awanturowanie się, żeby matka nie spala z nim to ostateczny krzyk rozpaczy. Uważasz, że ktoś w ogóle zwrócił uwagę na jej pierwszą reakcję (bo nie wierzę, że usłyszała i się z mety rozdarła na cały regulator) na tę radosną wieść? Nie będę przepisywać Verdany i mojego akapitu o seksie, powiem tylko, że jeszcze raz sie pod nim obiema rękami podpisuję.
          Wstyd, że wszyscy obecni wiedzą co matka i "on" będą robić.
          Panika na myśl o ciąży matki.
          Akcja z ciotką ma tylko nadać powagi wypowiedziom o matce i zuniwersalizować "zasadę".

          Czy to dziecko chadzało do psychologa czy zawsze obrywa ścierką przez plecy kiedy zaczynają się problemy? Mała jest w bardzo kiepskim stanie. Nie jest to bezpośrednią winą matki, tylko sytuacji, ale nie wygląda, jakby sobie matka umiała z sytuacją poradzić. Jak się za córkę nie zabierze trochę mądrzej, to za 3-4 lata może mieć jazdy, o jakich jaj się nie śniło.

          Nie chodzi o to, żeby pozwolić jej skakać po żyrandolach i pluć ludziom na głowę, ale stan obecny nie wróży w moich oczach oszałamiającego sukcesu.
          • triss_merigold6 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 20:23
            Od rozwodu minęły 3 lata, rodzice mają prawo do własnego życia i spotykania się z nowymi partnerami.
            Pomysł, że jedenastolatka ma dyktować publicznie matce z kim i kiedy ma spać, uważam za kuriozalny. Bez przesady z tym partnerstwem. To nie jest nowy wujek co tydzień tylko ten sam facet od roku. Pomysł, że jedno dziecko ma dyktować rodzicom czy mają mieć więcej dzieci czy nie, również uważam za kuriozalny - to a propos ewentualnych lęków o ciążę matki.
            • anorektycznazdzira Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 20:35
              Nie o dyktowanie chodzi, tylko o jorknięcie się wreszcie, co powoduje takie jazdy. Będzie im zwyczajnie łatwiej poradzić sobie z nastoletnią pannicą, która nie będzie coraz łatwiejsza, tylko coraz trudniejsza, ponieważ rośnie i możliwości i wiedzy jej przybywa. Jak się będą każdorazowo ograniczać do pyskówy, strzelenia ścierą i odesłania do pokoju- przy takim charakterku córki, judzeniu (o ile dobrze rozumiem) przez exa oraz jej stanie ogólnym nie wróżę oszałamiającego sukcesu.
            • nanuk24 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 20:40
              Moze mamusia niech przestanie patrzec maslanymi slepiami na nowe portki, a postawi sprawe jasno, ze sobie nie zyczy, by next zmienil nastawienie do jej eksa?
              • triss_merigold6 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 20:57
                Eee zaraz, ale o co chodzi? Chyba, żeby eks pani zmienił nastawienie do nowego pana i przestał szczuć małolatę.
                • nanuk24 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:32
                  A sorry, pomylil mi sie ex z nextbig_grin
                  • falka32 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 10:48
                    A propos nowych dzidziusiów i wołania o pomoc.
                    Znałam kiedyś pewną 10-latkę, której matka wyszła ponownie za mąż. Młoda była z weekendowym ojcem i względnie nową ciocią na wakacjach i pewnego dnia strzeliła focha i to, że idą kąpać się razem w jeziorze. Od słowa do słowa wykukała, że boi się, że będzie z tego nowy dzidziuś. Sprawa wyglądała powaznie, buzia już była w podkówkę, więc usiedli wszyscy na serio i z pełną powagą porozmawiać z dzieckiem, co je boli.
                    Mamusia, wg dziecka mogła mieć nowego dzidziusia, nie przeszkadzało jej to. Tatuś nie mógł. Ona nie pozwala, ona nie chce.
                    Ona się boi, że tatuś przestanie ją kochać.
                    Tatuś wyjaśnił, że nie przestanie.
                    No to się boi, że nie będzie miał czasu.
                    Tatuś wyjaśnił, że będzie miał czas.
                    I tak po kolei wszystkie kolejne bolączki zostały omówione, ale buzia nadal była w podkówkę i było widać, że jeszcze nie doszlismy do sedna.
                    Co jeszcze cię martwi, dziecko? Skoro nadal twierdzisz, ze tatusiowi nie wolno mieć dzidziusia?
                    Dziecko wyszlochało: Bo jak tatuś będzie miał nowego dzidziusia, to przepisze mu to mieszkanie, co miało być dla mnie, jak będę duża.
                    Tatuś wyjaśnił, że nie przepisze, bo jeszcze ma w zapasie drugie mieszkanie dla drugiego ewentualnego dzidziusia. I nagle uśmiech jak słoneczko rozjaśnił twarz szlochającego dziecka i poleciało się bawić, udzieliwszy zdawkowej zgody na kolejnego dzidziusia.

                    I po tej rozmowie mnie się odechciało na długie lata interpretowania wszystkich zachowań dzieci z rozbitych rodzin jako wołania o pomoc i uczucie.
      • czar_bajry Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 19:19
        Dziwię się matce, że w sytuacji, kiedy d
        > ziecko praktycznie wrzeszczy, że chce rozmawiać, matka wysyła jej mediatora zam
        > iast sama pójść pogadać.

        A gdzie wyczytałaś takie rewelacje?
        Najlepiej pozwolić 11 latce aby rządziła życiem matki- bądź co bądź dorosłej osoby.
        Przepraszam jak to sobie wyobrażasz? Czy to że zostaje się matką i nie po drodze jest z ojcem dziecka oznacza iż nie ma się prawa do ułożenia tego życia z kimś innym jeśli dziecku nie pasuje?
        Jak dla mnie to chore jest, piszę o zdrowym układzie aby była jasność a nie o patologi.
        • asia_i_p Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:01
          Matka ma prawo do nowego partnera. Dziecku ma prawo się to nie podobać. Nowy partner matki na tyle zmienia życie rodziny, że mówienie o tym "to życie matki, to jej sprawa" nie oddaje sytuacji w ogóle. Życie dziecka się zmienia i to bardzo.
          Jeżeli dziecko się nie może dotrzeć z nowym partnerem matki, to ja nie oczekuję, że ona z niego zrezygnuje, ale oczekuję, że zaakceptuje fakt, że dziecko go nie lubi i uczciwie się przed tym dzieckiem przyzna, że to też jego życie. Tłumaczenie dziecku, że mama kiedyś zostanie sama, wymuszanie na nim, żeby zaakceptowało jej decyzję, to szantaż emocjonalny i chwyt poniżej pasa. Uczciwie jest powiedzieć "Wiem, że go nie lubisz, ale ja go bardzo lubię i chcę, żeby ze mną był". W tym momencie matka przedkłada swoje potrzeby nad potrzeby dziecka, jest to zdrowe i ma do tego prawo, ale dziecko ma prawo, żeby ona mu się do tego przyznała. Do uczciwego postawienia sprawy "Robię to wbrew tobie, dla siebie. Masz prawo być zły". I dopiero kiedy się zaakceptuje uczucia dziecka, można od niego wymagać poprawnego zachowania. Kłopot w tym, że większości rodziców w tej sytuacji nie wystarcza przeprowadzenie swojej woli, oni chcą, żeby dziecko w tej sytuacji było zadowolone. Niby mówią, że chodzi tylko o szanowanie nowego partnera, ale tak naprawdę mają wizję, że dziecko przyklaśnie "TAk się cieszę, mamo, że jesteś szczęśliwa". I wysyłają komunikat, że skoro nie cieszysz się z mojego szczęścia, to jesteś egoistą. A to już jest wygórowane żądanie, wyraźnie nie fair wobec dziecka.
          • triss_merigold6 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:05
            Kwestia podejścia. Wystarczy nie karmić się poczuciem winy wobec dziecka i nie starać mu rekompensować po całości straty pełnej, tradycyjnej rodziny.
            • isa1001 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:10
              Kwestia podejścia. Trzeba starać się zrozumieć dziecko, a nie zakładać z góry, że to głupi bachor i nic do gadania nie ma, to i po co go słuchać. I nie chodziło mi o poczucie winy, a raczej o poczucie odpowiedzialności. Spłodziło się dziecko, to się jest za to dziecko odpowiedzialnym. Nawet, jak nagle to zaczyna uwierać, bo rozgrzany facet w pościeli kusi i hormony grają.
              • triss_merigold6 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:17
                I odpowiedzialność za dziecko polega na tym, że nie pełni się jednej, jedynej roli MATKI tylko wiele ról. Różnych. A dziecko powinno to obserwować, uczyć się, naśladować lub kiedyś negować. Kobiety, które skupiły się wyłącznie na roli matki, po latach gorzko tego żałują. Czasem - dla własnego i w przyszłości też dziecka dobra - należy zdecydować się na coś, co dziecku się nie podoba.
                • isa1001 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:26
                  Bardzo wygodne i megaegoistyczne tłumaczenie. Typowe dla pań po rozwodzie, którym dziecko zawadza, bo chciałyby sobie życie od nowa poukładać, a tu się za nimi wloką jakieś smętne niepotrzebne resztki poprzedniego życia, w osobie 11-letniego wrednego bachora.
                  • isa1001 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:29
                    To było oczywiście do Triss.
                    • triss_merigold6 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:33
                      To źle było, bo ja mam sześciolatka. Nie pytałam go o zgodę czy chłop może nocować. D O to czy może zamieszkać, też dziecka nie pytałam, wprowadzał się stopniowo.
                      • anorektycznazdzira Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 22:05
                        Rozumiem, że stopniowe wprowadzanie się było więc jakąś formą poszanowania potrzeb i uczuć dziecka i tego, aby mu nie zafundować zonka typu "poznaj, to twój nowy tatuś". I takie podejście wystarczyło, nie musiałaś pytać o zgodę- bo wystarczyło i się zgodził.
                        Weź pod uwagę, że to, co z wczesnym przedszkolakiem było stosunkowo łatwe, nie musi być tak samo łatwe z 10-latką. Proste chwyty, które zadziałały nie zadziałałyby 6 czy 7 lat później.
                        A poszanowanie uczuć dziecka nie oznacza ustępowania mu, za to jest warunkiem utrzymania kontaktu.
                      • thegimel Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 22:08
                        Triss, właśnie na tym polega różnica. Ja straciłam ojca w wieku sześciu lat, mama dość szybko zaczęła sobie układać życie na nowo. Ojczyma, który się pojawił jak miałam lat bodajże i który miał świetne podejście do dzieci kupiłam bez problemu i traktuję jak ojca. Ale podejrzewam, że gdyby się to wszystko działo kilka lat później, mogłoby być mi trudniej kogoś zaakceptować.
                        • miaowi Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 23:34
                          No ale nie dzieje się później. Trudno, żeby samotna matka z kalendarzem w ręce planowała, który rok będzie najlepszy na "upolowanie" nowego partnera. Coś takiego się po prostu trafia i albo się bierze, albo nie. Jak się bierze, to trzeba to zrobić z wyczuciem i głową. Jak nie - to się potem do końca życia wypomina dzieciakowi że "przez niego nie ułożyła sobie zycia".
                          Lepiej zatem układać, ale myśląc.
                          • thegimel Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 07:56
                            I właśnie dlatego samotna matka musi przeprowadzić całą akcję umiejętnie. A dziewczyna musi wiedzieć, że jest kochana. Komentarze typu "matka mnie nie kocha" są typowe - dziewczyna domaga się miłości i uwagi.
                            • burza4 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 12:49
                              thegimel napisała:

                              > Komentarze typu "matka mnie nie kocha"
                              > są typowe - dziewczyna domaga się miłości i uwagi.

                              To raczej klasyczna zagrywka w rodzaju szantażyku moralnego, obliczona na wywołanie poczucia winy. Mała naturalnie nie rozgrywa tego na zimno, ale po prostu zdążyła się zorientować w jaką strunę uderzyć, żeby osiągnąć zamierzony efekt. Podobnie jak 3 latek wie, że jak rozedrze się w sklepie na całe gardło, to jest duża szansa, że mama ustąpi i kupi samochodzik.
                              • miaowi Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 19:57
                                Widzisz, są ludzie którzy wszystko sobie przetłumaczą jako "wołanie o uwagę". Drugi to samo nazwie szantażykiem.
                                Ja też sama wychowuję dziecko. Na pierwsze przejawy szantażu (jakiegokolwiek) reaguję natychmiastowym zakończeniem rozmowy. To jest jedna rzecz, której absolutnie nie zdzierżę. W ŻADNEJ sprawie.
                                Mojej mamie natomiast wystarczy wykrzywiona w podkówkę buzia wnusi, żeby usłużnie lecieć i podsunąc pod nosek, co sobie księżniczka akurat wymarzyła.
                      • lola211 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 23:43
                        Łatwiej mialas,bo dziecko duzo młodsze.
                • nenia1 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:33
                  Oczywiście, że kobieta nie pełni tylko jednej roli.
                  Byłoby to zresztą szkodliwe dla córki, gdyby widziała ona swoją matkę
                  tylko w jednej roli.
                  W opisanej sytuacji coś jednak ewidentnie szwankuje.

                  Zamiast matki z dzieckiem rozmawia inna dorosła osoba, dlaczego nie matka?
                  Do tego cała grupa dorosłych osób ewidentnie popiera działanie matki - czy
                  ktoś z obecnych pomyślał na jak na nierównej pozycji może być dziecko, nie tylko z racji tego, że ma 11 lat, ale że CAŁA grupa dorosłych osób popiera zachowanie matki.
                  Przecież to olbrzymia presja rodząca poczucie osamotnienia i wykluczenia.
                  Matka jako argumentu używa ścierki, uderzając nią córkę przy innych osobach.
                  Do tego, zamyka się z facetem na PIERWSZY raz przy dziecku, na wyjeździe, w otoczeniu
                  całej rodziny.
                  Poważnie sądzicie, że dziecko nie zdaje sobie sprawy, co może robić dorosła matka z facetem zamknięci w pokoju?
                  Jak może się czuć 11-letnia dziewczynka zostająca sama z taką świadomością?
                  Oczywiście, że nie wierzy, że matka kocha tego faceta, bowiem jest świadkiem sprzecznych sygnałów, które interpretuje w sposób czarno-biały bo ma 11 lat.
                  Widzi, ze matka jedno robi a drugie mówi. I ocenia prawidłowo jak na swój wiek.
              • czar_bajry Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 23:00
                Nawet, jak nagle to zaczyna u
                > wierać, bo rozgrzany facet w pościeli kusi i hormony grają.

                może znajdź sobie takiego rozgrzanego faceta to przestaniesz głupoty pisać.
                • isa1001 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 23:10
                  czar_bajry napisała:

                  > Nawet, jak nagle to zaczyna u
                  > > wierać, bo rozgrzany facet w pościeli kusi i hormony grają.
                  >
                  > może znajdź sobie takiego rozgrzanego faceta to przestaniesz głupoty pisać.

                  To chyba do mnie było, więc odpowiadam: Mam, ciągle tego samego od ośmiu lat. Mnie odpowiada i dla dziecka niestresujący, bo to jego ojciec.
            • asia_i_p Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:20
              Matka nie powinna mieć poczucia winy. Tylko i wyłącznie świadomość, że dziecku jej decyzja jest nie na rękę i to nie znaczy, że a) jest egoistyczne, b) jest głupie, c) ma rację, d) nie ma racji, e) ona ma do tego dostosowywać swoje decyzje. Ma zobaczyć w dziecku odrębnego człowieka, który ma na tę sytuację inny pogląd niż ona i pozwolić mu ten pogląd mieć. Trzymać się swoich decyzji, ale współczuć dziecku, zamiast desperacko bronić swoich praw. I to zazwyczaj zrobi matka, która nie ma poczucia winy. Ta, która je ma, za wszelką cenę będzie dowodziła, że jej decyzja jest jedynie słuszna, jej next to anioł, a jej dziecko jest rozwydrzonym bachorem buntowanym przez eksa.
          • anorektycznazdzira Aśka;) 04.10.10, 22:14
            Nie myślałaś, żeby jakiś podręcznik z psychologii dziecka skrobnąć?

            (żeby nie było: to NIE jest ironia)
            smile
    • thegimel Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 20:47
      A może ten chłop nie ma podejścia do dzieci? I mała go po prostu nie trawi z jakiegoś powodu? Mój ojciec zmarł jak miałam 6 lat, mama była młoda, chciała sobie życie ułożyć na nowo. Zaczęła się spotykać z kolesiem,który w ogóle nie miał podejścia do dzieci, całkowicie mnie ignorował, był ogólnie niesympatyczny (w moim odczuciu). Nie znosiłam go, nie robiłam jakiś większych cyrków, ale nie akceptowałam chłopa. Na szczęście sprawa się rozeszła po kątach. Trochę później mama zaczęła się spotykać z ojczymem i to był strzał w dziesiątkę. Zabierał mnie na łyżwy, nauczył pływać, zbierać grzyby. Po prostu - umiał rozmawiać z dzieckiem. Są razem do dzisiaj, traktuję go jak ojca, on mnie jak córkę. Z dziewczyną trzeba rozmawiać i tyle, niestety to chyba najgorszy moment na takie zmiany. Gdyby była młodsza, prędzej zaakceptowałby kogoś nowego, a w parę lat później miałaby pewnie swoje życie.
      • czarnysceptyk Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 20:59
        I WŁAŚNIE DLATEGO NIE MAM I NIE BĘDĘ MIEĆ DZIECI!!!! egoistyczne,hałaśliwe,roszczeniowe,upierdliwe,śmierdzące pasożyty
        • oneway9 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 22:23
          absolutnie sie z toba zgadzam - nie powinnas miec dzieci!!

          a jesli chodzi o watek glowny - to dziewczynka ma przechlapane na najblizsze kilka lat; wyjdzie z tego ale bedzie poharatana - jest za duza zeby nie rozumiec co sie dzieje i za mala, zeby zrozumiec dlaczego; przydalaby sie jej osoba, ktorej bedzie mogla zufac, ktora bedzie po JEJ stronie; mama niestety 'odpadla', a jej stosunek do ojca jest pozorny;
          ktoras z poprzedniczek nazwala ja mala Mi - proponuje przecztac cos o autorce Muminkow - traumy z dziecinstwa po prostu okaleczaja na zawsze
      • burza4 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 13:03
        To bez różnicy czy ma, czy nie ma podejścia, bo jak na razie mała nie dała mu szansy, żeby się wykazać. Jej przeszkadza nie on osobiście - a jakakolwiek inna osoba przy matce.

        Moja córka była w podobnym wieku, kiedy zaczęłam się spotykać z obecnym. Uwielbiała go, czekała na jego wizyty z utęsknieniem - do czasu, kiedy poinformowaliśmy ją, że chcemy razem mieszkać. Wtedy się zaczęły fochy pt "bo ty mi zabierasz moją mamę" i złośliwości. Sorry - tłumacznie było krótkie i treściwe, nie czailiśmy się miesiącami, nie bawiliśmy w podchody. Młoda na własnej skórze przekonała się, że to nie koniec świata i bardzo szybko przeszła do porządku dziennego nad sprawą. Fakt, że mój kiedy przychodził - czas poświęcał głównie młodej, bawił się, czytał, opowiadał bajki, grał w karty. Oswoił ją.

        Jestem pewna, że byłoby gorzej, gdybym to rozkładała na raty - po prostu każdy najbardziej boi się niewiadomej, własne wyobrażenia są gorsze niż rzeczywistość. Z tym, że akurat w tym przypadku wątpię, czy uda się to naprawić, za długo młoda kręciła rodzicami, żeby skapitulować.
        Muszą poszukać psychologa, ja nie jej - to sobie.
        • nenia1 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 18:31
          burza4 napisała:

          > Sorry - tłumacznie było krótkie i treściwe, nie czai
          > liśmy się miesiącami, nie bawiliśmy w podchody. Młoda na własnej skórze przekon
          > ała się, że to nie koniec świata i bardzo szybko przeszła do porządku dziennego
          > nad sprawą.

          No właśnie burza, i o tym mowa.
          Nie chodzi o to, by mała postawiła na swoim, nie wiem skąd biorą się takie odczucia, gdy pojawia się krytyka zachowania matki.
          Chodzi przecież o to, w jaki sposób matka postawiła własną córkę przed faktem dokonanym.

          Widać wyrażnie, że matka ma poczucie winy i nie radzi sobie z pretensjami córki.
          Tymczasem dzieci to nie bezrozumne istoty i szybko wyczuwają takie stany emocjonalne.
          Matka zamiast popracować nad swoimi emocjami, by córka poczuła, że jej matka jest pewna
          własnych decyzji, wysługuje się całą rodziną po to, by przeciwstawić się własnemu dziecku.
          Matka stawia na swoim, ale robi to w sposób nieudolanym, słaby, rodzina "daje przyzwolenie" matce na seks z obcym facetem.
          Jak dziecko może uznać, że to co się dzieje jest w porządku, skoro jej matka swoim zachowaniem daje jej odczuć, że sama ma co do tego wątpliwości.

          U ciebie sytuacja jest zupełnie inna. Oboje zdecydowanie i pewnie postawiliście dziecko
          przed faktem dokonanym i dziecko czując waszą pewność, oraz zauważając, że nic złego się nie dzieje, zaakceptowało ten fakt. I tak powinno być.

          Tu tymczasem matka "używa" osób trzecich, dokładnie tak jak pisze lola, w tym również autorkę wątku, bowiem sama czuje się niepewna w tym co robi, a dziecko chłonie jej emocje.
    • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 21:53
      Własnie moj m gada z tatusiem dziewczynki i pobuje go przekonac, aby porozmawial z Małą bez nerwów i wreszcie "pozwolil" matce na zwiazek z next. W przeciwnym razie, moze sie mu to odbic czkawka kiedy sam wreszcie kogos pozna. Wedlug dziewczynki to ojciec jest ten dobry i ma racje (bo jest od swieta, w weekendy i dla przyjemności).
      • lola211 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 23:48
        (bo jest od swieta, w weekendy i d
        > la przyjemności).

        Ona ci tak powiedziala, czy to tylko twoje insynuacje?

        Im wiecej cie czytam, tym nabieram wiekszego przekonania, ze jestes mocno niesprawiedliwa w ocenach i nie wykazujesz ani odrobiny obiektywizmu.
        • nanuk24 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 04.10.10, 23:52
          > Im wiecej cie czytam, tym nabieram wiekszego przekonania, ze jestes mocno niesp
          > rawiedliwa w ocenach i nie wykazujesz ani odrobiny obiektywizmu.


          Nie tylko Ty masz takie wrazenie.
        • nenia1 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 00:09
          lola211 napisała:

          > Im wiecej cie czytam, tym nabieram wiekszego przekonania, ze jestes mocno niesp
          > rawiedliwa w ocenach i nie wykazujesz ani odrobiny obiektywizmu.

          Właśnie dlatego sueellen została wybrana na mediatorkę.
          Ponieważ ma taki a nie inny obraz tego dziecka.

          Idealnie nadawała się do roli osoby, która będzie sprawiać pozory
          przeprowadzenia rozmowy z dzieckiem, a w rzeczywistości posłużyła
          do ugruntowania opinii jakie to dziecko jest rozpuszczone i egoistyczne.

          Matka zredukowała sobie poczucie winy a rodzina usankcjonowała
          bzykanie, jak pisze sueellen:

          > zresztą, wszyscy się zgodzilismy, że nie powinna odpszczac, doslownie "dostali pozwolonie" > na wspolne spanie od calej rodzinki

          Nikt nigdy nie ośmieli się źle mówić o matce, bo wiadomo już
          kto zyskał miano czarnej owcy. Córka.



          • czar_bajry Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 00:24
            zazdrościcie tej matce tego bzykania czy co?
            Zachowujecie się jak wredne egoistki co nie biorą pod uwagę tego iż ona nadal jest kobietą i też jej się coś od życia należy.
            • lola211 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 10:45
              Osobiscie to ja moge jej i jej podobnym tylko wspolczuc, ze bzykanie okupione jest dyskomfortem.Chyba tylko w filmach prawdziwy jest lukrowany obrazek nowego tatusia i mamusi fundowanych dziecku.
              Mloda kobieta jest, ma prawo ulozyc sobie zycie, a jakze.Byle madrze i z poszanowaniem tych, ktorych ten nowy uklad rowniez dotyczy.Nie zna wlasnej córki i jej mozliwych reakcji? Nie potrafi z nia powaznie porozmawiac, by zapobiec takich zenujacym sytuacjom?Potrzebuje osob trzecich, by za nia zalatwialy trudny temat? Super matka, nie ma co.
            • nanuk24 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 06.10.10, 00:20
              Nikt nie pisze, ze ma sobie pas cnoty zalozyc i nie korzystac z zycia. Wrecz przeciwnie, ale trzeba to zrobic madrze. Miala rok czasu na to, z dziecmi trzeba umiec rozmawiac, a nie traktowac jak wrzoda na dupie.
          • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 10:25
            A może po prostu dorosli, których tak było kilkoro, którzy znaja dziecko nie od dzis, znaja sytuację wiedzą lepiej niz matki na forum, ktore przeczytaly kilka postow? Zostalam wybrana, bo jestem z rozbitej rodziny oraz jestem stosunkowo "nowa" (ciotce potrafi odpysknąć tak samo jak matce), mnie odpowie spokojnie.
        • czar_bajry Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 00:22
          Im wiecej cie czytam, tym nabieram wiekszego przekonania, ze jestes mocno niesp
          > rawiedliwa w ocenach i nie wykazujesz ani odrobiny obiektywizmu.

          Dokładnie to samo pomyślałam o Tobie, co więcej zauważyłam iż więcej wiesz o dziewczynce i całej rodzinie suellen niż pozostali - jesteście rodziną?
          • lola211 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 10:40
            Hmm.., napisalam moze ze 3 posty w tym watku i to krótkie.Serio na ich podstawie wysnulas taki wniosek? Na wyrost zatem.
            Nie znam dziecka ani tej rodziny.Widze natomiast jedno- jawna niechec autorki watku do tej dziewczyny.Trzyma strone matki i w ogole jej nie interesuje, DLACZEGO dziewczyna tak sie zachowuje.Jest dzieckiem i ma siedziec cicho, bo dzieci i ryby..
            Jako ze w domu mam córke ktora rok temu miala lat 11 jestem w stanie lepiej sobie wyobrazic, co naprawde ta dziewczyna przezywa.
            • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 10:54
              Napisałaś:

              Nie trawi goscia i tyle.Jest zazdrosna o matke.Normalne uczucia dziecka.Dorosli zgotowali mu ten los.

              Obawiam się, że nie trawilaby żadnego faceta. Jak juz pisałam, kiedy pytalam, co konkretnego ma mu do zarzucenia, nie potrafila znaleźć NIC.

              DLACZE
              > GO dziewczyna tak sie zachowuje
              Owszem, interesuje mnie i wiem dlaczego. Bo uważa sie za właścicielke swojej matki i absolutnie nie chce się nia dzielic.

              • lola211 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 11:03
                > Obawiam się, że nie trawilaby żadnego faceta. Jak juz pisałam, kiedy pytalam, c
                > o konkretnego ma mu do zarzucenia, nie potrafila znaleźć NIC.

                To jeszcze dziecko.Nie odpowie ci argumentami jak dorosły.Pewnie nawet nie potrafi nazwac tego co czuje.Dlatego konkretnie nie powie.I tak- zapewne zaden facet u boku matki nie bedzie wywoływał entuzjazmu.

                Bo uważa sie za właścicielke swojej ma
                > tki i absolutnie nie chce się nia dzielic.

                Normalna rzecz.Twoje dziecko chetnie sie podzieli? Nie bedzie czulo sie zazdrosne?
                • triss_merigold6 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 12:50
                  Ależ nikt nie neguje, że dziewczynka może się źle czuć i być zazdrosna. Co nie oznacza, że matka powinna jej ustąpić i dostosować się do życzeń dziecka w zakresie swojego życia osobistego.
        • sueellen Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 10:12
          To ze sobie nie potrafiłas poradzic z nowa partnerka ojca nie znaczy że wszystkie Twoje histerie były uzasadnione i muszą byc tolerowane. latwo się brni rozwydrzonej pannicy kiedy nie slucha się jej wrzaskow i wyzwisk. Naprawdę, baaaaaardzo łatwo.

          Ojciec jest od świeta i w weekendy, od prezentow, rozrywek i wycieczek, na wiecej pozwala, do lekcji nie goni, wiec jest lepszy i fajniejszy co widac gołym okiem a także na zdjęciach. Z reszta, sama o tym wiecznie mówi.

          > Ona ci tak powiedziala, czy to tylko twoje insynuacje?

          To jest rodzina, ktora jest bardzo blisko nas. Jak dla mnie nawet za blisko, bo jak pisalam trzymają się siebie jak cyganie. Trudno nie wiedzieć co u kogo się dzieje (ze szczegolami).
          • lola211 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 10:59
            > Ojciec jest od świeta i w weekendy, od prezentow, rozrywek i wycieczek, na wiec
            > ej pozwala, do lekcji nie goni, wiec jest lepszy i fajniejszy co widac gołym ok
            > iem a także na zdjęciach. Z reszta, sama o tym wiecznie mówi.

            Toz to klasyka.Tak wlasnie bywa, gdy rodzice sie rozstana.


            Zatem przyznaje ci racje,kobieta ma pecha, trafil sie jej wyjatkowo rozwydrzony obrzydliwy bachor.Na jej miejscu zastanowilabym sie nad umieszczeniej mlodej w internacie.Daleko.Nikt juz mamie nie bedzie przeszkadzal w ukladaniu sobie zycia, zyciu seksualnym oraz tym cdziennym- pan bedzie mogl sie bez przeszkod wprowadzic.A i reszta bedzie zadowolona- nie beda sie zdarzac juz takie sytuacje.Kazdy bedzie spal z kim zechce i nikt nie bedzie im psuł weekendów.
            • miaowi Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 20:02
              Dzieciom, a raczej wychowaniu, szkodzi nie nadmierna pobłażliwość/surowość, ale przede wszystkim niespójność metod. To jest furtka do manipulacji. Trudno się zresztą dziwić, każdy normalny wykorzystuje jelenia, jeśli go znajdzie.
              Samotni rodzice są szczególnie narażeni, bo nie mają z kim prezentować wspólnego frontu, czyli zawsze są tym jednym, złym (w którymś momencie, bo ten bunt kiedyś tam się kończy).
              Sama nie mam na to przepisu - na razie walczę na froncie "ja" kontra "rozpieszczający dziadkowie". Udało się ustalic tyle, że rodzicem jestem ja, a jak dziadkowie mają ochotę, żeby im dzieciak właził na głowę to niech włazi. Im.
    • nangaparbat3 Re: Matka jest wredna i zasluguje na samotność! 05.10.10, 20:35
      Porównujesz wciąż Twoja hiszpańską rodzinę do Cyganów. Otóż u Cyganów bardzo źle jest widziane wiązanie się z osobą rozwiedzioną (nie mam na myśli rozwodu formalnego, bo też nie ma formalnych ślubów, tylko zwyczajowe), ponieważ społecznosc uważa, że dopóki ktoś pozostaje sam jest szansa, że para się zejdzie. To na marginesie.
      Co do małej:
      1. 11 lat to dziecko, w dosc trudnym momencie na progu dojrzewania.
      2. Rozwód rodziców pokazał jej,, że ktoś jest, a potem go nie nie ma. Zachwiał jej poczuciem bezpieczeństwa - ona już wie, że nie ma nic pewnego, stałego. Z matką prawdopodobnie jest bardzo silnie związana - bo tak naprawdę ma teraz tylko matkę, nieważne, że z ojcem widuje się w weekendy etc. - rodzina się rozpadła i to jest fakt.
      3. Teraz jej rodzina to ona i mama. Pojawienie się kogokolwiek innego z jednej strony burzy dotychczasowy układ, z drugiej przekreśla nadzieje na powrót ojca. Ona musi się tego potwornie bac.
      4. Burza sugerowała terapię - jak najbardziej, tylko powinna to byc terapia rodzinna, przynajmniej dla dziewczynki i jej mamy. Sama chodziłam na coś takiego z córką i bardzo sobie chwalę, córka też, nasza wzajemna relacja niesłychanie na tym zyskała.
      5. Nie ma co się obrażac na małą - walczy o swoj świat, który raz runął, a teraz się chwieje. Trzeba z nią rozmawiac, umożliwic jej jasne wyartykułowanie tego co czuje (może najpierw uświadomienie sobie tego). Trzeba pomóc dogadac się matce i córce, a mozna to zrobic tylko wtedy, kiedy młoda będzie mogła otwarcie i bez lęku rozmawiac z mamą o swoich uczuciach - tego nie załatwi się w rodzinie (jak widac), naprawdę poszukałabym fachowej pomocy.
      6. Nie chodzi o to, żeby matka postawiła na swoim, a młoda się z tym pogodziła - chodzi o to, żeby córka naprawdę zaakceptowała, że jej matka jest związana z kims innym niż były mąż. Ale to wymaga pracy.
      7. Napatrzyłam się w pracy na jazdy jakie urządzały starsze nastolatki swoim matkom wiążącym się z nowymi partnerami, widziałam co się dzieje z dziecmi 10-13 letnimi, kiedy matki miały z nowymi partnerami nowe dzieci. Niestety prawie nigdy nie przebiegało to gładko czy w miarę bezboleśnie. To jest poważny problem, nie widzę żadnego powodu, żeby winą obarczac za to kogokolwiek, a zwłaszcza dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka