Dodaj do ulubionych

Swieto wiesniaka...

30.10.10, 21:04
czyli patrzcie ludzie co mam , jak wygladam i jak sie modle. No coz, duzymi krokami nadchodzi Swieto Zmarlych, czyli dla wszystkich Polakow Swieto ,,pokarz ile masz i jak sie modlisz, a powiem Ci czy jestes dobrym katolikiem". Odkad pamietam zawsze smieszylo mnie to nazwijmy ,,dziwaczne" ( acz teraz wiem, ze dla Nas Polakow normalne) zachowanie typu sprzatanie grobow,tylko na ten jeden dzien roku (zeby nie bylo, ze sasiedzi powiedza, iz rodzina nie dba), Panie mocno modlace sie wszem i wobec, z mocno przypudrowanym nosem i w najlepszych - jakie tylko Bozia pozwolila miec - ciuchach z szafy ( zeby aby sasiedzi nie powiedzieli, ze nie mam), dzieci jakies takie bardziej grzeczne ( pod grozba barku telewizji przez nastepny tydzien, maja odgrywac przed rodzinka scene pt. ,,dziekuje, przepraszam i prosze"), maz ma zakaz do poznego popolunia nie tknac alkoholu i nakaz naduzywania slowa ,,kochanie", parkowanie auta jak najblizej cmentarza lub kosciola (tak aby przypadkiem wszyscy zauwazyli jak nam sie dobrze powodzi) - z roku na rok ta koltuneria przybierala coraz to wiecej barw tragifarsy, groteski, zakrawajac o lekki dramat, ale ogolnie smieszyla. Od jakiegos czasu nie jestem obserwatorem tegoz zjawiska i musze powiedziec, ze nawet mi sie teskni za tym Naszym polskim katolicyzmem, za ta nasza polska poboznoscia i za tym naszym polskim ,,bogactwem". Jestem pewna, ze w tej kwestji nic sie nie zmienilo i jeszcze dlugo nie zmieni, no moze oprocz tego, ze niektore panie kupily sobie lepsze (na to slowo biore tu duza poprawke) buty na allegro specjalnie na to Swieto.
Moze jakies ciekawe doswiadczenia w zwiazku z tematem?
Wyjasnienia:
- temat kupowania butow na allegro jest watkiem pobocznym ;
- tytul postu zaczerpniety z najnowszego artykulu Pana R. Ziemkiewicza i pod jego natchnieniem pisany ;
- wszystkie bledy zamierzone ;
- dzis sobota 30.10.2010 ;
- jesli tresc postu jest nie zrozumila prosze nie obwiniac innych lukami w edukacji ;
Obserwuj wątek
    • gabrielle76 Re: Swieto wiesniaka... 30.10.10, 21:08
      Wiki Ty sie lepiej weź za studiowanie słownika ortograficznego a nie za ocene ludzi...
      • tomek693 To prawda 01.11.10, 11:51
        Święcące i wypasowane(tylko na ten dzień) groby. Grające świeczki,Noowe kapoty i buty najbardziej widoczne. A potem wspólna fota na tle mszy, czy wypasionego nagrobka.Wieś tańczy i spiewa! Nikt już prawie nie spotyka sie potem rodzinnie, jak to bywało drzewiej , Niektórzy objeżdżaja jeszcze wieczorem nekropolie, żeby porównać i poprawic na nastepny rok)))
        Moi rodzice chcieli być spaleni i pochowani w kąciku,zeby ich nikt nie widział.Nie udało się. Najbliższa spolerarnia to 500 km stąd.Ale zamiast wypasionego koczkodana postawilismy im lekko oszliwowany kamień i dębową kapliczkę. W środku "Panajezusika" z ceramiki mrozoodpornej.
        a na kamieniu napis: "..kochalismy, kochamy i kochać będziemy, choć daleko...."W takim wspólnym miejscu chcemy leżeć razem.Kiedyś nas spalą i pochowaja w tym grobie nasze dzieci. Miejsce się znajdzie....
        Przychodzimy tam często podumać zapalic skromny znicz, położyć kwiatka.
        • plec.na.plazy Re: To prawda 01.11.10, 12:07
          tomek693 napisał:

          > Święcące i wypasowane(tylko na ten dzień) groby. Grające świeczki,Noowe kapoty
          > i buty najbardziej widoczne. A potem wspólna fota na tle mszy, czy wypasionego
          > nagrobka.Wieś tańczy i spiewa! Nikt już prawie nie spotyka sie potem rodzinnie
          > , jak to bywało drzewiej , Niektórzy objeżdżaja jeszcze wieczorem nekropolie, ż
          > eby porównać i poprawic na nastepny rok)))

          Ale w zasadzie co Ci to przeszkadza?

          Ah, pewnie nic! Ot, okazja, żeby opluć i wyśmiać innych
          • budhalinka Re: To prawda 01.11.10, 12:39
            Nie przeszkadza, ale rozśmiesza.Mnie rodzice od zawsze prowadzali kiedyś na groby wszystkich innych: prawosławnych, ewangelików, Romów, niewierzących i tych nn. ale szlismy bez szpanu, normalnie.Ubrani w to co mielismy. Tylko znicze braliśmy.
            Rodzice też chcieli być spaleni. Ale nie było takiej mozliwości. to postawiłam im tez kapliczkę-byli katolikami.Skromna drewnianą.I miesjce na kwiaty, znicze. Nigdy nie robię przedstawienia z tego święta. Po prostu idę, jak zawsze i zanoszę im skromną świeczkę, bo wiem,że by nie chcieli pokazówki. I wiecie co znałam legendę- jednego z dowódców akcji Ostra Brama. Przeżył cudem. Był starszy od moich rodziców. Kiedy rozpaczałam, po ich śmierci i zastanawiałam sie, jak ich pochowac- spytał mnie: "... a co z tymi, po których nie pozostał nawet pył"?-odnieście to do historii.Wtedy zrozumiałam.....
            Tylko wsioki robią kabaret nad grobami. Ludzie z prawdziwymi przezyciami i historią podchodzą do tego z honorem , godnością i WIELKĄ SKROMNOŚCIĄ. Niewierzący, i innowiercy też.
            • lutas_z_kasu Re: To prawda 01.11.10, 12:53
              budhalinka napisała:

              > Nie przeszkadza, ale rozśmiesza.Mnie rodzice od zawsze prowadzali kiedyś na gro
              > by wszystkich innych: prawosławnych, ewangelików, Romów, niewierzących i tych n
              > n. ale szlismy bez szpanu, normalnie.Ubrani w to co mielismy. Tylko znicze bral
              > iśmy.

              Wow, no popatrz jacy fajni byliście nie to co reszta motłochu

              > Tylko wsioki robią kabaret nad grobami. Ludzie z prawdziwymi przezyciami i hist
              > orią podchodzą do tego z honorem , godnością i WIELKĄ SKROMNOŚCIĄ. Niewierzący,
              > i innowiercy też.

              Mówisz rozumiem o sobie?


              Polacy uwielbiają wmawiać innym jak mają świętować. Oczywiście nie wmawiasz-"wsioki" Cię tylko śmieszą, ale i tak musisz pochwalić się swoją wersją 1 listopada, żeby pokazać jak bardzo inni nie potrafią świętować prawda ?
              • e.i.t.h.e.l Re: To prawda 01.11.10, 13:17
                To takie bycie wsiokiem tylko w drugą stronę. Ciebie śmieszą ludzie jakich opisałaś, Ty śmieszysz ich i dla nich jesteś wsiokiem. Cóż, takie życie. Ja jakoś nigdy nie zauważyłam aż takiego przepychu, gdy byłam dziecko to lubiłam to święto. My zawsze objeżdżaliśmy okoliczne cmentarze, ale nie po to, żeby coś porównywać i na następny rok zrobić lepiej, tylko po to, by (tak podejrzewam), rodzice mogli nam przekazać szacunek do rodziny. Małym dzieciakom opowiadali kto kim był dla kogo i różne ciekawe historie rodzinne (a rodzinę daleką mam dużą). Dopiero w ostatnich latach pojawiły się jakieś grające znicze, znicze z choinkami na Boże Narodzenie itd. Kto chce kupuje, kto nie chce to nie. Ludzie mają różne gusta, tylko czy my mamy prawo je wartościować?
                • lucusia3 Re: To prawda 01.11.10, 23:22
                  e.i.t.h.e.l ja tez lubię 1 listopada. To taki prywatny kontakt z przeszłością - jesteśmy tym, kim mogliśmy być dzięki tym, co już odeszli, jesteśmy częścią historii naszej ziemi, oni brali udział w powstaniach, sprowadzali z dumą pierwsze w okolicy maszyny, dążyli do czegoś, coś było dla nich ważne - my tez staramy się dostawić cegiełkę do tego nieskończonego muru budowanego od wieków. I chcemy, by nasze dzieci tez były świadome swoich korzeni, żeby rozumiały czemu u nas są "kukiełki" i "kołacze", a nie "marcińskie rogale"(jakkolwiek rewelacyjne, oddaję hołd rogalom), żeby czuły się odpowiedzialne za to, co się dzieję tu u nas, tak jak czuli się ich dziadowie i pradziadowie.
                  A cała oprawa - plastikowo błyskotkowa - mnie nie przeszkadza. Człowiekowi jest potrzebne świętowanie, musi mieć wrażenie czegoś specjalnego, odświętnego, bez tego ludzie mają poważne zakłócenia osobowości. A jak sobie ta odświętność buduje - czy wiązankami o średnicy koła młyńskiego, czy zaplanowanymi do ostatniego elementu weselami, czy wewnętrznym nastawieniem, to już jego sprawa.
              • oldbay Re: To prawda 01.11.10, 15:26
                Dokładnie, to bycie wsiokiem w druga stronę.
                Popatrzcie na ten motłoch wystrojony, wypucowany. MY, ludzie z historią i PRAWDZIWYMI przeżyciami to jesteśmy SKROMNI, CZYŚCI i umiemy się modlić i świetować a inni to tylko szpanują.

                BLEEE!
            • olim31 Re: To prawda 01.11.10, 16:18
              A czy jesteś pewna że choćby z daleka widziała pannica grób romski? BURAK
            • mig_watch Re: To prawda 01.11.10, 16:41
              Romowie... To jakieś wyznanie religijne? Czego się człowiek dowiaduje na forum.
            • nikodem_73 Re: To prawda 01.11.10, 20:37
              > Tylko znicze braliśmy.

              Nie no pewnie - w końcu ludzie to teraz brudzą kwiaty i nie opłaca się brać. A taki znicz? Większość i tak nie zauważy, że używany suspicious

              Tak, dworuję sobie z ciebie.
            • lia.13 Re: To prawda 01.11.10, 20:59
              budhalinka napisała:

              > Nie przeszkadza, ale rozśmiesza.Mnie rodzice od zawsze prowadzali kiedyś na gro
              > by wszystkich innych: prawosławnych, ewangelików, Romów, niewierzących i tych n
              > n.
              Ale po co zliście na groby tych innych? Ja chodzę na groby mojej rodziny i przyjaciół. Pewnie bym się zdziwiła, gdybym w dniu 1 listopada zastała przy grobie mojej babci jakiegoś prawosławnego czy protestanta, który przyszedł sobie pooglądać grób chrześcijanina. Osobiście uważam, że na lekcję historii właściwsze są inne dni wink

              >ale szlismy bez szpanu, normalnie.Ubrani w to co mielismy.
              No widzisz, ja również idę bez szpanu, normalnie ubrana, w to co mam. Chyba nikt nie chodzi na ten dzień do wypożyczalni ubrań czy przebrań wink

              > Tylko wsioki robią kabaret nad grobami. Ludzie z prawdziwymi przezyciami i hist
              > orią podchodzą do tego z honorem , godnością i WIELKĄ SKROMNOŚCIĄ. Niewierzący,
              > i innowiercy też.

              Ja również podchodzę z honorem i godnością do przeżyć i historii mojej, jak i zmarłych mi bliskich, bo o NICH chodzi przede wszystkim, a nie o mnie. I dlatego, w zależności od okoliczności na grób chodzę raz na dwa tygodnie (od jesieni do wiosny), aby uprzątnąć śmieci, lub też raz na dwa dni (latem), by podlać kwiaty w czasie upałów. I zawsze widzę na cmentarzu mnóstwo osób, którzy dbają o groby nie tylko przed 1 listopada. A że ty chodzisz na grób tylko od wielkiego dzwonu, to cóż, nie sądź innych swoją miarą. Nie masz pojęcia bowiem, jak często osoby stojące przy sąsiednich grobach, odwiedzają swoich zmarłych.
              • mimoza67 Re: To prawda 01.11.10, 23:23
                budhalinka - protestant i prawoslawny to tez chrzescijanin
            • towditowdi Re: To prawda 02.11.10, 01:09
              A kto dał Tobie i wypowiadającym się w podobnie jak Ty prawo do takiego oceniania ludzi? Skąd możecie wiedzieć czy ten różaniec w ręku eleganckiej Pani to taki na pokaz czy może zawsze jest w tym ręku. Co z tego, że nowe kozaki? – może przyszedł właśnie czas na kupno nowych. A znicze? – ja szukałem takich w glinianych miseczkach, jak kiedyś ale dziś takich nie znalazłem, wiec kupiłem takie jakie były – z jakimiś wg mnie niepotrzebnymi ozdobami – ale innych nie było. Skąd możecie wiedzieć o czym wszyscy Ci, których dziś na cmentarzu minęliście myśleli? – może o Was pomyśleli: „na pokaz założyli wory pokutne żeby ich wszyscy widzieli jak to się modlą – na pokaz”.
              Dlaczego te kapliczki porobiliście drewniane? – może trzeba było z płyt wiórowych albo tektury zrobić byłoby jeszcze skromniej. A wy takie wystawne – z drewna dębowego zrobiliście.
              Na jakiej podstawie oceniacie ludzi po pozorach? – drogi samochód pod bramą główną? – może ktoś niedołężną matkę na grób dzieci przywiózł. A drogi i czysty? – Wy wypożyczacie tańsze i brudne na tę okazję aby się umartwiać z okazji 1 listopada?
              Nikt prawa do takiej oceny Wam nie dał więc pozwólcie świętować każdemu tak jak potrafi i jaką ma potrzebę serca i sumienia. Nie wiecie co ludzie w swych sercach noszą. Jaki ból, żal, tęsknotę za tymi co odeszli. Kto powiedział, że Wasze świętowanie jest to najwłaściwsze? Wy i Wasze postępowanie najsłuszniejsze i najprawdziwsze, reszta to motłoch, wieśniactwo na pokaz.
              W tych dniach zadumajcie się również nad swoim postępowaniem.
              Pozdrawiam
              • linia.frontu Re: To prawda 02.11.10, 12:13
                A ja nie przepadam za tym świętem (jak byłam mała to lubiłam). Nie sprzyja refleksji. Odczuwam je trochę jak maraton. Muszę zaliczyć wszystkie groby, niektóre po 2 razy, niektóre nawet po 3 razy - codziennie przez 4 dni co najmniej raz. Wszelkie te czynności czynie ku sprawieniu przyjemności mojej Mamie, dla której obchodzenie świąt jest ważne i ma znaczenie. Ostatecznie nie jest tego dużo, 2h jeżdżenia.
                Bo ja nie umiem stanąć, mieć 5min na refleksję, stanąć i się oddawać tejże refleksji. Ta refleksja pojawia się w różnych momentach życia. To nie jest tak, że przychodzi 1 listopada i nagle ja jestem cała nastrojona do refleksji, 1 listopada mija i przez rok już nie doświadczam refleksji. A odnoszę wrażenie, że całe społeczeństwo wymaga ode mnie tej refleksji, że to jest czas, kiedy ja koniecznie muszę mieć refleksje dotyczące przemijania, inaczej ze mnie niezbyt bojowy Polak i katolik. I zupełnie nie łączę moich bliskich z ich grobami. Raz jeden było tak, niedługo po śmierci Taty, że stałyśmy z siostrą i wspominałyśmy Tatę przy jego grobie, jakby się zachował, co by zrobił, i to było jedyne wartościowe doświadczenie (nie miało to miejsca 1 listopada). Mój Tata bardziej przemawia do mnie przez inne przedmioty, niż przez ten kawałek czarnego marmuru, który nijak się z nim nie wiąże, przemawia do mnie w różnych sytuacjach, całkiem niezależnych od wizyty na cmentarzu. Najlepiej oddaje to J.Carroll. Potykam się po prostu o tę nieobecność. Każdego dnia. Choć wiem też, że byłoby dla Taty ważne, żeby właśnie akurat w to święto również poczynić wszelkie te znaki pamięci, które się zazwyczaj czyni. Więc jak mu kupuję znicz, to chcę, żeby był ładny. A mi się akurat podobają takie trochę kiczowate, robione na stary brąz, w kształcie kolumienek. Ale nie powinnam kupować takiego... ponieważ co? Jest kiczowaty?
                Jeśli uważam, że coś jest ładne, dlaczego mam kupować mojemu bliskiemu coś, co uważam za brzydkie? Żebyście wy coś o mnie mogli pomyśleć? Że szpanuję, albo, że robię z siebie pątnika? Dlaczego mam się oddawać refleksji dlatego, że wszyscy inni tego oczekują? Moje obcowanie z moimi bliskimi to moje przeżycie, moje wspomnienia, moja refleksja i będę to obcowanie celebrować w dni, w które będę czuć taką potrzebę i w sposób, w który będę uznawała za potrzebny. I jeśli będę mieć ochotę 1 listopada, również będę to czynić, niezależnie od tego, czy zrobi to dobrze vox populi, czy nie, bo może pominę jakiś istotny aspekt tego, jak bojowy Polak i katolik winien obchodzić 1 listopada.
                P.S. Wiem, że 1 listopada to wszystkich świętych, nie dzień zaduszny, termin ten stosuje z potrzeby ułatwiania sobie życia i operowania terminami potocznie przyjętymi w moim środowisku.
                O nieobecność tego faceta, dla którego zrobiłam znicz ze znaków interpunkcyjnych potykam się setki razy. To nie jest sygnatura okolicznościowa.
                • linia.frontu Re: To prawda 02.11.10, 12:46
                  Łojej... na cmentarzach byliśmy w ndz, a ja do mycia pomnika założyłam te same ciuchy, co w tę ndz, w którą chodziliśmy po grobach...
                  a grzeczna jestem b.rzadko, ale czasem jestem, żeby mamie było miło...
        • lia.13 Re: To prawda 01.11.10, 20:49
          tomek693 napisał:
          > Moi rodzice chcieli być spaleni i pochowani w kąciku,zeby ich nikt nie widział.
          > Nie udało się. Najbliższa spolerarnia to 500 km stąd.
          A to gdzie wy mieszkacie? Polska znowuż aż taka duża nie jest, natomiast według wykazu na stronie Open Intend w w czerwcu 2010 działało w Polsce 12 krematoriów. Krematoria w Szczecinie i Wyszkowie były wyposażone w jeden piec kremacyjny, krematoria w Gdańsku, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu, Częstochowie i Dąbrowie Górniczej posiadały dwa piece kremacyjne, krematorium w Warszawie z trzema piecami kremacyjnymi oraz krematorium w Rudzie Śląskiej z czterema piecami kremacyjnymi. (podaję za Wikipedią)
          Krematorium może nie za dużo, jednak rozrzucone o całym kraju. Ciekawi mnie zatem, z jakiego miejsca w Polsce do najbliższego z nich jest 500 km.
      • plec.na.plazy w-i-k-i chcesz się odróżnić od motłochu.... 01.11.10, 12:01
        ...ale sama go reprezentujesz.

        w-i-k-i krytykuje to, że pobożność w Polsce, to jak można oceniać innych po tym, czy grób wysprzątany ....a sama robi to samo - OCENIA INNYCH. Może tylko tyle, ze ani bozie ani w jezuska nie wierzy ale poza tym to ta sama mentalność.

        A ja to mam gdzieś, niech sobie ludziska mają igrzyska- należą im się. Myślę, że w tym świecie bez żadnego Boga i zasad, w którym życie przeciętnego zjadacza chleba usłane jest cierpieniem i niepowodzeniami ( i w dodatku jest za krótkie -rzekłby Woody Allen) dobrze jest mieć takie nasze polskie zaściankowe święta, kiedy można zabrać dzieciaka na "zwiedzanie grobów", kupić mu watę cukrową i jakieś badziewie made in china. Ja w tym co prawda udziału nie biorę ale nie mam pretensji do innych, że chcą tak spędzać 1 listopada.
        • daga_1 Re: w-i-k-i ja jestem teraz niewierzaca ale, 01.11.10, 14:10
          że tak powiem, g.wno mnie obchodzi co i jak robią inni. I Tobie też radzę. Nie chcesz sprzątać grobów ani stroić się do nich, to nie. Ale daj spokój ludziom i zajmij się tym co lubisz. Bo myślę, że największe wieśniactwo, to obgadywanie innych.
        • olim31 Re: w-i-k-i chcesz się odróżnić od motłochu.... 01.11.10, 16:24
          To "zwiedzanie grobów" to także historia ziemi po której pozwolił Ci stąpać "PRZYPADEK"
    • czarneoczy no i łikned się zaczął 30.10.10, 21:11
      po czym nadciągnęła nieuchronnie jak śmierć_i_podatki w-i-k-i smile
      ja chyba założę fanklub... i samowolnie ogłoszę się prezesuniem
      • mandziola Re: no i łikned się zaczął 30.10.10, 21:13
        Czy będę mogła przeprosić Cie jako pierwsza?tongue_out
    • iwoniaw O rety, wyprorokowałam! :-D 30.10.10, 21:13
      Nie sądziłam tylko, że już w sobotę się zacznie big_grin
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,118129946,118131639,Alez_skad_.html
      • raczek47 Re: O rety, wyprorokowałam! :-D 30.10.10, 21:20
        w-i-k-i, ta Twoja asekuracja:"wszelkie błędy zamierzone", zwłaszcza w słowie "pokarz" jest bezdennie, prymitywnie, do bólu wieśniacko żałosna.
        • e.i.t.h.e.l Re: O rety, wyprorokowałam! :-D 01.11.10, 13:21
          Hehe, ale ogólnie to jest dobry patent. Jeszcze w przypadku tego słowa jestem w stanie uwierzyć, że błąd był zamierzony (przecież nie ma to jak wyśmiać Polaków, że nie znają ortografii). Natomiast to jest niezła myśl pod każdym postem pisać różne zastrzeżenia, choć domyślam się, że w krótkim czasie zastrzeżeń byłoby więcej niż treści samego posta.
        • je2bny Re: O rety, wyprorokowałam! :-D 01.11.10, 16:13
          raczek47 napisała:

          > w-i-k-i, ta Twoja asekuracja:"wszelkie błędy zamierzone", zwłaszcza w słowie "p
          > okarz" jest bezdennie, prymitywnie, do bólu wieśniacko żałosna.
          ======================
          Asekuracja, jak asekuracja. Toż to najzwyklejszy troll, który rzuca kość w "stado psów",
          aby się o nią gryzły.
          Efekty widać po komentarzach w dużej mierze tych przyznajacych się do wiary katolickiej.
          Fakt jest faktem, że ogłupiony Naród przez kler KK nawet z pogrzebu potrafi uczynić
          widowisko, rzekłbym, nawet "cyrk".
          • olim31 Re: O rety, wyprorokowałam! :-D 01.11.10, 16:32
            A czy być katolikiem to jakiś wstyd?
    • tosterowa Re: Swieto wiesniaka... 30.10.10, 21:16
      takie rzeczy moga sie dziac tylko na glebokiej wsi, zatem od razu widac, ze autorka jest wiesniakiem, mentalnie oczywiscie.
      • w-i-k-i Re: Swieto wiesniaka... 30.10.10, 21:26
        Zgadzam sie, ze buractwo czy wiesniactwo moze byc mentalne, nie tylko pochodzeniowe - czlowieka mozna zabrac ze wsi, ale wsi z czlowieka juz nie- dlatego tak, a nie inaczej wygladaja nasze obecne elity - rzadzace i nie tylko.
        • anaisanais96 Re: Swieto wiesniaka... 01.11.10, 12:23
          żal mi ciebie. mówienie o ludziach ze wsi że są gorsi to większe buractwo niż sprzątanie grobu na święto.
        • marrysienka Doedukuj się - nie ma Święta Zmarłych 01.11.10, 16:16
          W Polsce mamy Święto Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny, czyli Dzień Zmarłych, który nie jest jednak Świętem Zmarłych.

          Bach, brak podstawowej wiedzy o temacie, na który piszesz i okazuje się, że twoje wywody o ciemnocie polskiego narodu to zwykłe biadolenie.
    • iwles Re: Swieto wiesniaka... 30.10.10, 21:50

      > Swieto wiesniaka... czyli patrzcie ludzie co mam , jak wygladam.


      w autoironie wiki nie wierze, więc co to może być ? autobiografia ? smile
    • erin7 Re: Swieto wiesniaka... 30.10.10, 22:26
      Ktoś tu ma niezle kompleksy, że sie wywewnętrznia na forum. I wydaje mi sie że cos Cie słabo traktują w tej Ameryce skoro chcesz sie dowartościować pisząc coraz to rusz jakies posty dziwnej treści. A swoja drogą to jak Cie ta Polska tak mierzi to po co sie wysilasz?? Nawrocic nas raczej nie dasz rady wiec lepiej skasj sobie forum gazety z ulubionych a reczę Ci, że wszystkim wyjdzie to na dobre. Nam na pewno.
      P.S. Zagraniczne wyjazdy tudzież pobyt tam stały już nie robi na nikim takiego wrażenia jak kiedyś wiec nie masz sie co tak przechwalać Zalosne poprostu.
    • nutka07 Re: Swieto wiesniaka... 30.10.10, 22:37
      Ja tylko mam nadzieje, ze bedzie ladna pogoda bo kupilam sobie fajne biale kozaczki prawie do polowy uda i w deszcz tak troche nie wypada w bialych wyskakiwac.
      • czar_bajry Re: Swieto wiesniaka... 30.10.10, 22:46
        Ja tylko mam nadzieje, ze bedzie ladna pogoda bo kupilam sobie fajne biale koza
        > czki prawie do polowy uda i w deszcz tak troche nie wypada w bialych wyskakiwac

        platformy czy szpilki?
        • nutka07 Re: Swieto wiesniaka... 30.10.10, 23:07
          Oczywiscie szpilki.
      • imasumak Co wy macie do białych kozaczków? 30.10.10, 23:21
        Kozaczek kozaczkowi nierówny. Chanel prawie co roku w kolekcji ma białe kozaczki, w niektórych zestawach wygląda świetnie smile
        • iwoniaw Re: Co wy macie do białych kozaczków? 30.10.10, 23:26
          Uma, uspokój się wink zaraz ci napiszą, że Chanel to pretensjonalność dla nowobogackich, a elegancka ematka stawia na Armaniego. Ale nie na cmentarz: tam się lansować nie można "na elegancję", tylko "mam w d... drobnomieszczańskie przesądy", toteż należy założyć gumiaki (Huntera tongue_out)
        • nutka07 Re: Co wy macie do białych kozaczków? 30.10.10, 23:36
          No wiesz Ima, ja to co najwyzej Szanel moge sobie kupic wink
          • imasumak Re: Co wy macie do białych kozaczków? 31.10.10, 00:04
            Chyba Chantell wink
            • szyszunia11 Re: Co wy macie do białych kozaczków? 31.10.10, 00:05
              imasumak napisała:

              > Chyba Chantell wink

              ewentualnie: Chantalwink
          • czar_bajry Re: Co wy macie do białych kozaczków? 31.10.10, 01:44
            nutka07 napisała:

            > No wiesz Ima, ja to co najwyzej Szanel moge sobie kupic wink

            tylko koniecznie na allegrotongue_out

        • imasumak Warto dostrzec różnicę 31.10.10, 00:32
          Między tą
          https://3.bp.blogspot.com/_WErAzjNcxv8/STmMcPdH42I/AAAAAAAAASY/edkCsauHmqM/s1600-h/52m.jpg

          lub tą stylizacją
          https://agentprovocateur.blox.pl/resource/chanell.jpg

          a tego typu tandetą big_grin:
          https://img.epuls.pl/klubowe/872/872232_l/user/Barbie.jpg
          • imasumak Re: Warto dostrzec różnicę 31.10.10, 00:35
            Może teraz dobrze się wklei smile

            https://3.bp.blogspot.com/_WErAzjNcxv8/STmMcPdH42I/AAAAAAAAASY/edkCsauHmqM/s400/52m.jpg
          • czar_bajry Re: Warto dostrzec różnicę 31.10.10, 01:45
            na cmentarz to raczej wersja nr.2, u nas zimno w listopadzietongue_out
            • imasumak Re: Warto dostrzec różnicę 31.10.10, 09:19
              Pominęłam listopadowy kontekst wątku, bo nawiązywanie do wypocin Wikuni w ogóle mnie nie kręci, a jak ktoś już musi to robić, niech uruchomi wyobraźnię i pierwszej modelce zarzuci na grzbiet czarny, rozkloszowany płaszczyk.
          • majenkir Re: Warto dostrzec różnicę 01.11.10, 17:12

            Ta cala biala z za chudymi nogami jest fajnie odziana, ale ta pierwsza jest koszmarna -
            rozmemlana jakas, rozczochrana nieboszczka. Czy kazda "stylizacje" sie przelknie, byle byla "dizajnerska"?
            • imasumak Re: Warto dostrzec różnicę 01.11.10, 18:58
              majenkir napisała:

              ale ta pierwsza jest ko
              szmarna -rozmemlana jakas, rozczochrana nieboszczka. Czy kazda "stylizacje" sie przelknie, byle byla "dizajnerska"?


              Toż pisałam przecież, żeby uruchomić wyobraźnie. Do tych kozaków świetnie pasowałby np czarny, rozkloszowany płaszczyk. Fryzura i make-up ze zdjęcia też nie są obowiązkowe.

        • czar_bajry Re: Co wy macie do białych kozaczków? 31.10.10, 01:42
          nic nie mamy- chcemy tylko szyku na cmentarzu zadać aby inne baby szlag z zazdrości trafiłtongue_out
          • akle2 Re: Co wy macie do białych kozaczków? 01.11.10, 14:43
            I tak się zapadną w glinie po kolana (przynajmniej u mnie), niezależnie czy one białe czy inne
    • czar_bajry Re: Swieto wiesniaka... 30.10.10, 22:42
      czyli patrzcie ludzie co mam , jak wygladam i jak sie modle. No coz, duzymi kr
      > okami nadchodzi Swieto Zmarlych, czyli dla wszystkich Polakow Swieto ,,pokarz
      > ile masz i jak sie modlisz, a powiem Ci czy jestes dobrym katolikiem". Odkad p
      > amietam zawsze smieszylo mnie to nazwijmy ,,dziwaczne" ( acz teraz wiem, ze dla
      > Nas Polakow normalne) zachowanie typu sprzatanie grobow,tylko na ten jeden dzi
      > en roku (zeby nie bylo, ze sasiedzi powiedza, iz rodzina nie dba), Panie mocno
      > modlace sie wszem i wobec, z mocno przypudrowanym nosem i w najlepszych - jakie
      > tylko Bozia pozwolila miec - ciuchach z szafy ( zeby aby sasiedzi nie powiedz
      > ieli, ze nie mam),

      Bardzo mi Ciebie szkoda wiki, szkoda że byłaś wychowana w jakiejś wieśniackiej rodzinie gdzie wszystko o czym piszesz z takim zaangażowaniem było wcielane w czyn.

      maz ma zakaz do poznego popolunia nie tknac alkoholu
      > i nakaz naduzywania slowa ,,kochanie", parkowanie auta jak najblizej cmentarza
      > lub kosciola (tak aby przypadkiem wszyscy zauwazyli jak nam sie dobrze powodzi
      > ) -

      I jak Twój mąż przyjmuje te nakazy?
      Przynajmniej tym razem nie każesz mu tramwajem jechać może autem oczywiście pod warunkiem że podjedzie jak najbliżej celu.

      niektore panie kupily sobie
      > lepsze (na to slowo biore tu duza poprawke) buty na allegro specjalnie na to S
      > wieto.

      a co tym razem zakup okazał się chybiony?

      Wiki wyjmij koniecznie futro z szafy i przewietrz je trochę gdyż zapachu naftaliny żadne perfumy nie ruszą.
    • alicja_ala Re: Swieto wiesniaka... 30.10.10, 22:59
      gdzie ty sie wychowywalas dziewczyno?
      • kklekss Re: Swieto wiesniaka... 30.10.10, 23:14
        w-i-ki wsadz jutro dynie na głowę i ruszaj straszyć sobie podobnych.
    • bombastycznie w-i-k-i mylisz się... 30.10.10, 23:39
      ... nie istnieje coś takiego jak święto zmarłych, istnieje dzień wszystkich świętych a po nim dzień zaduszny, każdy ksiądz Ci to powie, ale co do reszty to w pełni się z Tobą zgadzamwink
    • wieczna-gosia Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 00:48
      Jako ze ubrana w stare dzinsy pojechalam liniami cmantarnymi o 9.00 posprzatac te groby smile chcialam sie spytac o fenomen pokazywania sie przy grobach sasiadom smile nie wiem jak w innych miastach i wioskach smile ale w stolycy nieboszczyk ma za sasiada innego nieboszczyka co najwyzej. No ale nie wazne na cmantarzu o 9.00 widzialy mnie trzy wiewiorki, maz jest na weekendzie z kolegami a dzieci nie ialy czasu byc niegrzeczne gdyz zapierdzielaly jak motorki myjac wraz ze mna smile
      • majenkir Re: Swieto wiesniaka... 01.11.10, 13:34

        wieczna-gosia napisała:
        > nie wiem jak w innych miastach i wioskach smile ale w stolycy nieboszczyk ma za
        > sasiada innego nieboszczyka co najwyzej.



        Hehe big_grin
        Dla moich babc "cmentarne sasiadki", a w zasadzie odwiedzajaca rodzina 'sasiadow', byly zawsze duzo wazniejsze od ich prawdziwych sasiadow.....
    • mara_jade73 Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 01:54
      Ja akurat odkąd mam dziecko nigdy na groby nie jeżdżę we Wszystkich Śiętychych (bo to Wiki nie jest święto zmarłych ). Zawsze tydzień przed. Stanie 2 godzinnym korku jakoś mnie zniechęca. Poza tym jutro zrobię zupe z dyni i cukierki bede rozawać.
    • minerallna Chyba piszesz o pokoleniu rodzicow... 31.10.10, 03:07
      Chyba piszesz o pokoleniu naszych rodziców i Twoich też.
      I tak Cie oni śmieszą?
      • zmija9 Grafomania 31.10.10, 07:32
        Jak dla mnie to ten wątek jest skutkiem redaktorskich zapędów autorki , która próbuje napisać ciekawy , wręcz zaskakujący artykuł, który do tego ma nas wszystkich uświadomić.
        Niestety Wiki test się nie powiódł. Daleko ci jeszcze do pisania felietonów w Przekroju .
        Z twoich zapędów wieje nudą,wręcz banałem, niedopracowaniem tematu i brakiem wniosków.
        • imasumak Re: Grafomania 31.10.10, 09:32
          zmija9 napisała:
          Daleko ci jeszcze do pisania felietonów w Przekroju .

          W Przekroju? Do Przekroju nigdy Wikunia nie dorośnie. Co najwyżej do pisania w Tinie.
        • czar_bajry Re: Grafomania 31.10.10, 13:43
          Przyznała się przecież że zerżnęła z Ziemkiewicza
        • dzonylokerr Re: Grafomania 01.11.10, 13:49
          Leczenie własnych kompleksów na forum. Wywyższanie się. Poza tym Ziemkiewicz.

          Sam się sobie dziwię, że to komentuję.
        • oldbay Re: Grafomania 01.11.10, 15:32
          Niestety zgadzam się.
          nuuuda
    • kropkacom Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 07:35
      > zachowanie typu sprzatanie grobow,tylko na ten jeden dzi
      > en roku (zeby nie bylo, ze sasiedzi powiedza, iz rodzina nie dba)

      U nas częściej sprząta się groby i na nie chodzi.

      > Panie mocno
      > modlace sie wszem i wobec, z mocno przypudrowanym nosem i w najlepszych - jakie
      > tylko Bozia pozwolila miec

      Często tak. Moja macierz sobie nowego ciucha na okazję tą nie kupiła big_grin

      > dzieci jakies takie bardziej grzeczne ( pod grozba barku tel
      > ewizji przez nastepny tydzien, maja odgrywac przed rodzinka scene pt. ,,dziekuj
      > e, przepraszam i prosze")

      Ja zawsze byłam grzeczna big_grin

      > maz ma zakaz do poznego popolunia nie tknac alkoholu
      > i nakaz naduzywania slowa ,,kochanie", parkowanie auta jak najblizej cmentarza
      > lub kosciola

      Albo ja głupia jestem ale to chyba zrozumiałe.

      Generalnie święta nie lubiłam. Nie czuje też obowiązku przyjechać w tym terminie do Polski. Też uważam, że dla niektórych to takie widowisko, które trzeba odegrać przed wszystkimi znajomymi. Pójść ten raz w roku na cmentarz. U nas chodzi się akurat częściej. W urodziny zmarłego, babcia w rocznicę ślubu aby posiedzieć "przy dziadku", w Boże Narodzenie, Wielkanoc. Poza tym chodzi się co pewien czas sprzątać grup.

      Pamiętam jak mąż powiadał jak chodzili ze znajomymi na cmentarz kiedy już było ciemno. Wtedy dopiero czuli atmosferę i pewien nastrój. Nie, w dzień kiedy ludzi pełno.
      • kropkacom Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 07:38
        > czas sprzątać grup.

        No to wtopa na całego big_grin Grób, rzecz jasna big_grin
      • imasumak Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 09:36
        kropkacom napisała:

        Poza tym chodzi się co pewien
        czas sprzątać grup.


        Kropka, cudne! big_grin big_grin big_grin
        • kropkacom Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 12:58
          No, wiedziałam, że bez echa się nie obędzie big_grin
    • zebra12 Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 08:05
      >maz ma zakaz do poznego popolunia nie tknac alkoholu>

      No jak ma zakaz nie tknąć, to...

      Swoją drogą to ja nawet na cmentarz nie idę. Nowych ciuchów też nie kupuję więc nie życzę sobie, by ktos używał ogólników: cała Polska, czy wszyscy Polacy. Jestem Polką z dziada pradziada. I nie jestem katoliczką, również z dziada pradziada.
      • sarah_black38 Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 08:40
        Wiki mentalnie tkwi jeszcze w czasach PRL-u, kiedy to ideologia zakazywała władzy ludowej mówić o świętych, więc wymyślono ,, zmarłych" ...
      • echtom Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 09:03
        > więc nie życzę sobie, by ktos używał ogólników: cała Polska, czy wszyscy Polacy

        Weź pod uwagę, że Wiki nie zna Polski poza swoją rodzinną wsią, więc wybacz jej uogólnienia.
        • zebra12 Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 09:08
          A, to w takim razie wybaczam big_grin
    • shellerka Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 08:51
      po pierwsze wiki, sama opowiadałaś jak to się odpicowałaś na jazdę tramwajem i jak się wszyscy na ciebie patrzyli, więc nie wiem, dlaczego nie potrafisz zrozumieć przeciętnej Kowalskiej i jej chęci bycia raz do roku odpicowaną wiki z hameryki.

      po drugie wiki, na cmentarz w zeszłym roku jechałam jakoś tydzień póxniej, bo nie bawi mnie stanie w korkach, tłumie ludzi i zapachach rurek, pierniczków i frytek.

      po trzecie wiki, w tym roku na cmentarz pojadę we wszystkich swietych, bo umarł mi tato i tak jakoś przykro by mi bylo, gdybym go ten dzien nie odwiedziła. pojadę tramwajem, bo stanie godzine w korku, a potem martwienie się o auto (mam autocasco, ale nie lubię problemów) nie nalezy do moich hobby. i przysiegam, ze zaloze stary plaszcz i stare buty i nawet torebki nie wezme. ale dlatego ze jade tramwajem w tloku.

      po czwarte wiki, po twoim poscie, to bym sie nawet nie odwazyła ubrac tak jak zazwyczaj jestem ubrana, czyli elegancko raczej, bo bym się obawiała, że gdzieś zza grobu będzie mnie obserwować taka wiki komentatorka życia polskich hauswajfów na cmentarzach.
    • jowita771 Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 08:57
      Rozbawiło mnie do łez to zdanie:
      > - wszystkie bledy zamierzone ;

      W sygnaturkę sobie je wpisz, po co się uczyć, lepiej udawać luzaka. Oj wiki, ty mały cwaniaczku. big_grin
      • emilly4 Powinni usunac ten post. 31.10.10, 11:19
        Sorry, ale "kolezanka" wiki troche przegiela pale ta wypowiedza.
        Swieto Wszystkich Zmarlych to tradycja :
        pl.wikipedia.org/wiki/Wszystkich_%C5%9Awi%C4%99tych
        • myga precz z cenzura 31.10.10, 11:32
          Wiki jak to wiki, cotygodniowy watek, z tym, ze dzis wyjatkowo sie z nia zgadzam. a czemu to powinni usunac ten post? Ten link z wikipedii n ijak sie nie ma z tematem postu wiki i nowymi kozakami. Wyluzuj.
    • lola211 Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 12:02
      No, karykaturalnie sie robi, az nawet jeden biskup Polakow ofuknal, ze za duzo na znicze wydaja zamiast na tace co łaska.Za duzo kiczu, kasy, za malo ducha.
      Ja nie lubie chodzic na cmentarz.Dobrze ze jest 1 listopada, bo inaczej zwlekalabym chyba latami.I ladnie sie owszem ubieram,jak to przy swięcie, nic w tym zlego.
      • lukas.2004 Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 13:08
        Ja lubię ten świąteczny folklor - w Boże Narodzenie choinki i Mikołaje, na Wielkanoc kurczaki i pisanki, a we Wszystkich Swiętych znicze i chryzantemy (oczywiście przesada nigdzie nie jest wskazana). Drażnią mnie natomiast balony i inne pierdułki sprzedawane pod cmentarzami (u nas są). Jakieś to nie na miejscu jest. Dzieci wchodzą z kolorowymi balonikami na cmentarz, no nie podoba mi się to. A stroje? Jak ktoś wyżej zauważył - dzień swiąteczny więc ubranie niecodzienne.
        Wolę to niż importowany Halloween (aczkolwiek mam dziś chodzic z moimi dziecmi za słodyczami - one już przyjęły ten zwyczaj za swój i nie chcę im odbierac frajdy).
      • gryzelda71 Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 13:57
        > Ja nie lubie chodzic na cmentarz.Dobrze ze jest 1 listopada, bo inaczej zwlekal
        > abym chyba latami

        Mam to samo co wzbudza zgorszenie rodziny.
    • irmaaa Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 17:24
      Wszystkiego najlepszego!
    • mynia_pynia Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 19:24
      ...
      Co za bzdurny temat
      ...
      Gdzieś ty się dziewczyno wychowała?
    • ihanelma To wszystkiego najlepszego życzę ;))) 31.10.10, 20:06
      Prezenty nadeślę przy najbliższej okazji. Może być zdjęcie prawdziwego kołtuna z krakowskiego muzeum?

      Jakoś przyznam nie zauważyłam tego o czym piszesz.
      Jestem za to ciekawa, gdzie to tak bacznie obserwujesz ww zjawisko. Chyba piszesz zza jakiegoś oceanu czy cóś?
      • metall Re: To wszystkiego najlepszego życzę ;))) 01.11.10, 11:43
        ihanelma napisała:

        > Jakoś przyznam nie zauważyłam tego o czym piszesz.

        Bo widocznie bywasz na cmentarzu w innym celu niz obserwacja strojow i zachowania innych. smile

        > Jestem za to ciekawa, gdzie to tak bacznie obserwujesz ww zjawisko.

        "Od jakiegos czasu nie jestem obserwatorem tegoz zjawiska..." - Czyli od jakiegos czasu nie obserwuje w ogole, no ale jak jest okazja pobluzgac sobie na polskich katolikow, to po co sobie zalowac?
        Tak to juz jest, ze nawiecej zlych ksiezy i pseudokatolikow (ktorych istnieniu nikt rozsadny nie przeczy) widza ci, ktorzy do kosciola nie chodza.

        PS. Pomijam juz tekst o wiesniakach, ktorzy w wiekszosci jak sie okazuje mieszkaja w miastach.
    • katastrofa.smolenska Re: Swieto wiesniaka... 31.10.10, 23:36
      >maz ma zakaz do poznego popolunia nie tknac alkoholu

      sluchaj, jezeli to taki problem, moze czas zglosic sie do monaru czy cos?
    • mamula_to_ja Re: Swieto wiesniaka... 01.11.10, 12:20
      Ech.
      Nie chadzam na groby wcale.
      Mam w pamięci i sercu wszystkich mi bliskich których z nami nie ma.
      Zanim urodziłam dzieci-lubiłam skoczyć na cmentarz bardzo bardzo późnym wieczorem 1.11 na spacer i popatrzeć na pięknie przybrane groby i zapalone znicze...
      To chyba jedyny okres w roku kiedy cmentarz wygląda...radośnie....

      Rodzina nie bardzo rozumie czemu nie bywamy na grobach...
      Podejrzewam że nawet ich to uraża.
      No trudno.
    • anaisanais96 Jezu, co za stereotypwe myślenie:/ 01.11.10, 12:21
      Chyba żyjemy w dwóch różnych krajach. Na cmentarzach na które ja jeżdżę ludzie sprzątają kilka razy w roku groby. Nie wiem gdzie ty mieszkasz że ludzie dbają o groby bliskich tylko od święta. Rozumiem że sama również tak robisz. ale to tylko świadczy o tobie.

      Po drugie owszem zdarza się że ktoś mieszka setki kilometrów od miejsca pochówku bliskiej osoby i wówczas przyjeżdża raz do roku na święto i wtedy szoruje ten grób. ie widzę w tym nic dziwnego.

      natomiast najbardziej rozśmieszyły mnie twoje rozmyślania na temat wkładania najlepszych ciuchów. Może było tak za czasów komumy gdy nieliczni mogli się pochwalić zachodnimi ciuchami. Teraz każdego stać na porządny ciuch i nie wiem co bym musiała włożyć by ktoś powiedział że jestem bardziej bogato ubrana od niego.

      Smutne jest też że martwi cie że ludzie są kulturalni i grzecznie się odnoszą do siebie wobec siebie. Jeśli wiesz o takich zachowaniach jak napisałaś to znaczy że dotyczą one twojej rodziny. ale wówczas nie sądź innych wg swojej miary.

      Podsumowując twoje rozważania są mocno p przekoloryzowane, widzisz problemy tam gdzie ich nie ma. Radzę jeszcze raz poobserwować ludzi gdy już przyjedziesz z cmentarza, jeśli w ogóle na nim będziesz, i zastanowić się czy to co opisałaś na pewno dzieje się w Polsce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka