Dodaj do ulubionych

Przykra sytuacja, prosze o wsparcie

21.11.10, 12:27
Witam was cieplutko emamy,
Pisze bo musze sie wyzalic, spotkala mnie dzis okropnie niemila sytuacja w sklepie. Jestem na poczatku ciazy, niedobrze mi ciagle, wlasciwie jezeli nie musze to nie wychodze z domu.
A ze musialam to wyszlam, poszlam do sklepu kupic mleko i maslo. W kolejce z zakupami oprocz mnie byla tylko jedna pani z okolo 2 latkiem na rekach. Dziecko bylo spokojne. Podaje swoje zakupy do skasowania, a kasjerka kaze mi przepuscic kobiete z dzieckiem zeby ja pierwsza skasowac! Najpierw mnie zamurowalo, a potem zebralo na lzy. Tak zle sie czuje , wyszlam bo musialam miec to mleko z maslem, a kasjerka nie widzac (wybiorcze patrzenie) ze wygladam jak chora, kaze mi bezpodstawnie przepusci kobiete z dzieckiem. Gdyby chociaz ta kobieta chciala byc przepuszczona - nie, to byl idiotyczny wymysl tej kasjerki. Nigdy mnie jeszcze taka bezczelnosc nie spotkala, nie rozumiem jak tak mozna?
Obserwuj wątek
    • marychna31 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:31
      może nie wyglądałaś wcale na chorą? Wystarczyło powiedzieć" bardzo chętnie bym to zrobiła ale akurat źle się czuję i zależy mi na czasie". To taki problem?
      Jak będziesz miała dwulatka to wtedy zrozumiesz czemu kasjerka chciała pomóc tamtej kobiecie.
    • ihanelma Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:33
      Jak już będziesz miała dwulatka, zrozumiesz dlaczego kasjerka tak właśnie zrobiła.

      Z kolei totalnym idiotyzmem jest wymaganie od reszty świata rozpoznania twojej wczesnej ciąży i złego samopoczucia. Poza tym z tego co pamiętam ciąża nie powoduje zaniku mowy artykułowanej?
      • lilowy-maminek Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:40
        Dziecko bylo spokojnie, uwazam ze kasjerka nie miala prawa sie tak zachowac. Wyslalam meza zeby zapytal sie jak ta kasjerka ma na nazwisko i bedziemy pisac skarge do kierownika sklepu na ta pania.
        Nie rozumiem tej agresji, zapomnialyscie juz jak to bylo na poczatku ciazy, gdy kazdy zapach powoduje odruch wymiotny?
        • triss_merigold6 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:42
          Jestem na początku ciąży. Trzeba było POWIEDZIEĆ a nie teraz się pienić. Albo mogłaś męża wysłać do sklepu.
          • lilowy-maminek Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:47
            Maz musial w pracy byc, niestety nie jestesmy Kulczykami. Przeciez nie bede plackiem lezec 9 miesiecy, nie bede z siebie robic kaleki. Uwazam ze kasjerka nie miala prawa sie wtryniac, dlatego poskarze sie na nia. To maly sklepik napewno wlasciciel nie zostawi tej sprawy bez interwencji.
            • triss_merigold6 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:49
              Pieniaczka.
              Potem będziesz się ciskać w necie, że złe ludzie nie pomogli wózka wnieść do autobusu, ale dzioba nie otworzysz, żeby uprzejmie poprosić.
            • przeciwcialo Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:50
              Miała prawo obsłuzyc osobe uprzywilejowana bez kolejki a taka jest matka z małym dzieckiem na rękach. Trzeba było powiedziec o złym samopoczuciu i ciaży.
              Jak ja nie lubię takich wredbych donosicieli, buzi nie otworzy a obrzydzi zycie paru osobom.
            • 18_lipcowa1 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:02
              Pogięło Cię.
            • pitahaya1 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:31
              Masz rację. Poskarż się. Może flądrze chociaż naganę wpiszą, premię przedświąteczną odbiorą. Przy dobrych wiatrach może szefowa ją dyscyplinarnie zwolni. Męża koniecznie wyślij niech babie awanturę zrobi.
              Niech się babsko uczy, że na przyszłość na widok matki z dwulatkiem ma dyskretnie wzrok odwracać.
              Tylko potem będziesz pisała posty "ja, biedna, umęczona, z dwulatkiem u szyi, nie zostałam obsłużona poza kolejnością. Przede mną stała taka flądra, niby we wczesnej ciąży ale nic nie było widać. A ja siły nie mam, dwulatek zmęczony po przedszkolu a ja tylko po bułeczki wyskoczyłam. Złożę skargę...".
            • gabi683 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:56
              lilowy-maminek napisała:

              > Maz musial w pracy byc, niestety nie jestesmy Kulczykami. Przeciez nie bede pla
              > ckiem lezec 9 miesiecy, nie bede z siebie robic kaleki. Uwazam ze kasjerka nie
              > miala prawa sie wtryniac, dlatego poskarze sie na nia. To maly sklepik napewno
              > wlasciciel nie zostawi tej sprawy bez interwencji.

              Kaleka z siebie robisz tak się zachowując!!!!!
            • kub-ma Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:18
              Interwencja właściciela sprawi, że poczujesz się lepiej?
              Trzeba najpierw porozmawiać z panią, a nie z właścicielem. Pewnie zupełnie nie zdawała sobie sprawy, że możesz tak źle się czuć.
              Przerażają mnie ludzie, którzy interwencję zaczynają od samej góry.
            • sylwia131086 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:48
              Kobieto opanuj się! Nie często udzielam się na tym forum, ale w tej sprawie to normalnie coś mną telepie jak czytam te Twoje bzdury! Taka jesteś cwana to czemu paszczy nie otworzyłaś jak stałaś w tej kolejce!? Było kasjerce w oczy powiedzieć a nie będziesz donosić na biedną kobiecinę, która w gruncie rzeczy chciała pomóc (choć nie Tobie). Tylko pogratulować tej kasjerce empatii. U mnie prawie w każdym sklepie, banku itp. na drzwiach wisi informacja, że kobiety w WIDOCZNEJ ciąży i z małymi dziećmi na ręku są obsługiwane poza kolejnością, to są osoby uprzywilejowane. Tak więc szanowna paniusio jeśli nie jesteś w WIDOCZNEJ ciąży to użyj swojej wyobraźni i wydukaj następnym razem kilka słów, że źle się czujesz itd.
              PS. Docenisz kiedyś tą kobietkę jak sama będziesz z 2latkiem na ręku i porfelem w zębach stać w kolejce.
            • thegimel Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 18:10
              Wiesz, ja rozumiem, że na początku ciąży jest się przewrażliwioną i nie chodzi mi tu o nadwrażliwość o zapachy, ale o huśtawkę emocji, ale trochę przesadziłaś. Rozumiem, że dla Ciebie i dla Twojego męża jesteś teraz pępkiem świata - i słusznie, ale nie możesz wymagać żeby wszyscy czytali w Twoich oczach, zgadywali, że jesteś w ciąży i źle się czujesz. Jeśli ciąży nie widać, to skąd kasjerka ma o niej wiedzieć? Przecież nie masz tej informacji napisanej na czole.
              Wystarczyło powiedzieć, a nie robić sceny i jeszcze dziewczynie przydawać problemów w pracy.
            • marghe_72 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 19:53
              lilowy-maminek napisała:

              > Maz musial w pracy byc, niestety nie jestesmy Kulczykami. Przeciez nie bede pla
              > ckiem lezec 9 miesiecy, nie bede z siebie robic kaleki. Uwazam ze kasjerka nie
              > miala prawa sie wtryniac, dlatego poskarze sie na nia. To maly sklepik napewno
              > wlasciciel nie zostawi tej sprawy bez interwencji.

              Mam nadzieję, ze kierownik jest człowiekiem myślącym i jak najbardziej zostawi sprawę bez interwencji.
              Było otworzyć usta i powiedzieć, że się źle czujesz..
            • mondovi Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 21:54
              przypuszczam, że pani w sklepie jasnowidzem nie jest - skąd miała wiedzieć, jak się czujesz?
          • totorotot Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 23.11.10, 12:23
            Triss-gratulacje smile

        • melmire Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:43
          Zostaw w spokoku ta biedna kobiete. Jak jestes taka do przodu, to trzeba bylo wyartykulowac ze jestes w ciazy i sie zle czujesz, a nie teraz zza winkla na nia donosic.
          • triss_merigold6 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:47
            A mnie fascynuje, że mąż taki wyrywany, żeby teraz lecieć ze skargą. Nie mógł sam zrobić tych zakupów?
            • melmire Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:52
              No wiec wlasnie, rozumiem ze hormony ciazowe rzucaja sie na mozg (nie mowie zlosliwie, wielokrotnie obserwowalam u roznych osob wzmozona wrazliwosc na rozne dziwne sytuacje), ale zarazliwe to nie jest. Zamiast latac spisywac nazwiska (skad bedzie wiedzial ze to ta?) powinien pocieszyc, utulic, a potem sprowadzic rzecz do wlasciwych proporcji.
            • deodyma Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:27

              triss_merigold6 napisała:

              > A mnie fascynuje, że mąż taki wyrywany, żeby teraz lecieć ze skargą. Nie mógł s
              > am zrobić tych zakupów?



              rowniez jestem tym faktem zafascynowanabig_grin
              a tak swoja droga to ciekawe, ktora to forumka zmienila nick na inny i teraz robi z siebie teraz taka ofiare losu...
        • przeciwcialo Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:46
          Ja pierdziu! Na czole miałas wypisane że jesteś w ciązy? Trzeba było buzie otworzyc a nie teraz płakac i skargi pisac. Królowa-matka w ciazy i swiat do stóp nie padł! Faktycznie skandal.
          • triss_merigold6 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:50
            Zainspirowałaś mnie! To może ja sobie test z wynikiem przykleję na czole? Żeby nikt nie miał wątpliwości? D
            • przeciwcialo Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:52
              No, i przynajmniej nikt ci pierwszeństwa nie odmówi wink
          • ewma Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:50
            mam wrażenie ,ze jesteś jedną z tych pań ,które będąc w ciąży stają się pępkiem świata.
            Rozumiem ,że mogłaś się źle poczuć ale do jasnej ... skąd reszta świata ma to wiedzieć???
            Dziwi mnie to ,że pan mąż bawi się w jakieś donosy......
        • czar_bajry Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:48
          Nie rozumiem tej agresji, zapomnialyscie juz jak to bylo na poczatku ciazy, gdy
          > kazdy zapach powoduje odruch wymiotny?

          na emamie chyba krótko jesteś i nie wiesz że największym wrogiem jest kobieta w ciąży mająca czelność wymagać jakichkolwiek przywilejów albo swoich praw. Nie przejmuj się i proponuję nie czytać dalej tego wątku aby odruch wymiotny się nie nasiliłsmile
          e matka nie czyni z ciąży choroby, stoi grzecznie w kolejce ustępując miejsca prawdziwym matką tzn takim które mają dzieci i rozumieją jaka to udręka z dwulatkiem w kolejce postać.
          Tak więc pamiętaj na przyszłość- ciąża to nie choroba ale macierzyństwo jak najbardziejtongue_out
          • przeciwcialo Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:51
            Kurcze, noa le jak się źle czuje to mówię. Kobieta z dzieckiem na ręku to też osoba uprzywilejowana. Skąd sprzedawczyni ma wiedzieć że kobieta z mdłościami stoi.
          • triss_merigold6 To Ty nie rozumiesz 21.11.10, 12:52
            Można otworzyć dziób i POPROSIĆ. Jak źle się czułam to mówilam, przepraszam, jestem w ciąży, słabo mi etc. i naprawdę nie spotkałam się z chamówą.
            • gabi683 Re: To Ty nie rozumiesz 21.11.10, 13:50
              triss_merigold6 napisała:

              > Można otworzyć dziób i POPROSIĆ. Jak źle się czułam to mówilam, przepraszam, je
              > stem w ciąży, słabo mi etc. i naprawdę nie spotkałam się z chamówą.


              dokładnie do ludzi trzeba mówić nikt nie jest wróżą aby wiedzieć ze ktoś się źle czuje
          • sadosia75 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:42
            Czar przesadzasz. Dziewczyna mogla sie odezwac i powiedziec, ze zle sie czuje.
            A ona raptem stracila mowe i teraz bedzie pisac skargi na kasjerke.
            Przeciez nikt nie bedzie pytal kazdego po kolei w kolejce przepraszam a pan/pani moze zle sie czuje? bo jesli tak to zapraszam do kasy.
            • czar_bajry Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:27
              odezwać się mogła ale same wiecie jak to jest i hormony swoje robią, jedna się odezwie a inna popłacze i zrobi z igły widłysmile W ciąży bzdet urasta do rangi tragedii i tyle. A pomysł ze skargą poroniony.
              A prawda jest taka że jak jakaś ciężarna się poskarży to hyzia na nią- chyba że to stałą foremka to wtedy nawet współczucia dawkę dostanietongue_out
              • sadosia75 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 16:45
                Ja sie bardzo bojowa zrobilam w ciazy smile i wygadana strasznie.
                Mnie chodzi o to, ze autorka NIC nie powiedziala kasjerce, ze zle sie czuje. ok moze wstydliwa, moze nie chciala nic mowic. powodow moze miec miliard. ale nie rozumiem opcji " pojde ze skarga"
                I zadna hyzia na ciezarna ( o matko jak ja dawno tego nie widzialam hyzia big_grin ) tylko hyzia na idiotyczne pomysl ze skarga.
                A gdyby stala foremka by sie tak zachowala to tez by dostala taka sama odpowiedz co autorka.

                I ja pisze wylacznie za siebie i swoje podejscie do tematu odpowiedzialnosci zbiorowej nie uznaje smile
                • pralat_na_wrotkach Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 16:48
                  Kasjerka nie jest od tego, zeby wysluchiwac, ze ktos sie zle czuje, a kto inny jeszcze bardziej, a jeszcze kto inny to juz na pewno bardziej niz te dwie osoby razem wziete i na podstawie tychze uzalan sie ustalac porzadek kolejki.
          • kali_pso Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 14:28
            Nie
            > przejmuj się i proponuję nie czytać dalej tego wątku aby odruch wymiotny się ni
            > e nasiliłsmile


            Dokładnie..obrzydliwy watek a poziom agresji słownej sięgnął chyba Moun Everestu...kobieta kobiecie suką bywa...
            • mia_siochi Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:14
              kali_pso napisała:

              >
              >
              > Dokładnie..obrzydliwy watek a poziom agresji słownej sięgnął chyba Moun Everest
              > u...kobieta kobiecie suką bywa...

              Której kobiecie?
              Tej z niewidoczną ciążą, czy tej z 2-latkiem?
              • czar_bajry Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 21:06
                Tej z niewidoczną ciążą, czy tej z 2-latkiem?

                ta z dwulatkiem się nie zali i zdaje się że nie prosiła o przywileje, żali się ciężarna.
                • przeciwcialo Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 21:11
                  Matka dwulatka ma sie żalić że ją wcześniej obsłużyli?
                  • czar_bajry Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 21:14
                    przeczytaj uważnie do jakiego tekstu moja odpowiedź jest skierowana.
                    • mia_siochi Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 22:38
                      Trudne słowo- sarkazm.
          • claudel6 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:27
            czar bajry, a Ty nie widziz, że nie chodzi o to, że ona jest w ciazy tytlko o to, że wymaga jasnowidzenia od kasjerk? a za brak usg w oczach chce złożyc donos? ematki czy nie ematki, trudno inaczej reagować na takie księżniczkowanie
            • czar_bajry Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 21:13
              chodzi o to że dziewczyna pożaliła się na takie a nie inne traktowanie, nawet jak by nie bya w ciąży to i tak zachowanie kasjerki idiotyczne. Rozumiem rozdarty marudzący brzdąc i długą kolejkę ale dwie osoby i spokojne dziecko?- proszę Cię.
              Pomysł z donosem uważam za idiotyczny.
              Owszem autorka mogła rozdziawić gębę i powiedzieć co myśli.
              Ja w autobusie jak chcieli mnie zgonić z siedzenia ( paniusie wyfiokowane) informowałam o ciąży gromkim głosem a na uwagę iż nie widać, odpowiadałam ze ja dopiero od godziny w ciąży jestem i jeszcze nogi mi się trzęsą- ale to jatongue_out
              A dziewczyna chciała trochę zrozumienia i ugłaskania hormonów no i dostała to o co się prosiłabig_grin
          • thegimel Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 18:14
            Kurczę, ale tej ciąży po dziewczynie jeszcze nie widać. Zdarzyło mi się kiedyś jechać autobusem, siedziałam, autobus pełny. kobita podeszła do mnie, powiedziała, że jest we wczesnej ciąży, źle się czuję, POPROSIŁA, żebym jej ustąpiła. Ustąpiłam w jednej sekundzie z miłym uśmiechem.
            • gabi683 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 18:17
              thegimel napisała:

              > Kurczę, ale tej ciąży po dziewczynie jeszcze nie widać. Zdarzyło mi się kiedyś
              > jechać autobusem, siedziałam, autobus pełny. kobita podeszła do mnie, powiedzia
              > ła, że jest we wczesnej ciąży, źle się czuję, POPROSIŁA, żebym jej ustąpiła. Us
              > tąpiłam w jednej sekundzie z miłym uśmiechem.


              dokładnie każdy z nas by się tak zachowała ale się mówi i grzecznie się prosi
        • ankarl Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:48
          Wg mnie zalezy jaka byla forma. Prosba ze strony kasjerki czy kategoryczne żądanie.
          Pisanie skargi na kogoś...... kto w sumie chciał okazać się pomocny... moim zdaniem jest mało sympatyczne i raczej cię ośmieszy. To nie trauma i tak jak poprzedniczki uważam, że ludzie zbyt często oczekują, że widzimy jak sie czują itp. Każdy jest zajęty własnym życiem i nie analizuje miny, wyglądu czy samopoczucia osoby... w kolejce, autobusie itp. Co innego kiedy pewne przywileje wynikaja z wieku, stanu widocznego dla otoczenia (widoczna ciąża). Nikt nie nosi plakietki "jest mi niedobrze, wyszlam tylko po mleko". Piszę to jako matka i kobieta która całą ciążę spędzała między łóżkiem a wc. Uśmiechnij się i pomyśl, że może kiedyś zachowanie takiej pani kasjerki tobie pomoże, gdy już będziesz z własnym dzieciątkiem stała w kolejce smilesmile
          Jedynie co mogloby mnie negatywnie nastawić to ton prośby, a i to ... każdy może interpretować inaczej, np miec gorszy dzien smile

          Trzymaj się i więcej radości.
        • soraya103 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:50
          żartujesz z tą skargą? Prawda? Wiem że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ale ja uważam, że kasjerka zachowała się super widząc osobę "uprzywilejowaną" tzn. z małym dzieckiem. Jak bedziesz miała dziecko albo jak Twoja ciąza zacznie być widoczna - jeszcze nie raz docenisz tego typu zachowania w sklepie, na poczcie czy w autobusie...że ktoś inny stanie w Twojej obronie i "załatwi" Ci miejsce siedzące czy przepuści w kolejce.
          ps. sama mam małe dziecko i jestem w tej chwili w 2 ciąży więc wiem co piszę
        • 18_lipcowa1 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:06
          lilowy-maminek napisała:

          > Dziecko bylo spokojnie, uwazam ze kasjerka nie miala prawa sie tak zachowac.


          Ależ miała pelne prawo przepuścic matkę z dzieckiem.
          I dobrze zrobiła.
        • pasikonik10 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:43
          ale przegiełaś!!!
          Skargę? a na twarzy masz wypisane ze się źle czu las? skąd ona ma wiedzieć że jestes w ciąży?

          jak bedziesz miec dwulatka to docenisz jak ktos o Tobie pomyśli i cię przepuści....
        • gabi683 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:48


          lilowy-maminek napisała:

          > Dziecko bylo spokojnie, uwazam ze kasjerka nie miala prawa sie tak zachowac. Wy
          > slalam meza zeby zapytal sie jak ta kasjerka ma na nazwisko i bedziemy pisac sk
          > arge do kierownika sklepu na ta pania.
          > Nie rozumiem tej agresji, zapomnialyscie juz jak to bylo na poczatku ciazy, gdy
          > kazdy zapach powoduje odruch wymiotny?


          A dla czego? jesteś na poczatku ciąży i co uważasz ze każdy musi Ci ustępować.Jak będziesz miał dwu latka to zrozumiesz wieczny pęd przez płotki za maluchem.Wiem jak jest być w ciąży dwie moje pierwsze ciąże wymioty do 7 miesiąca ale się cieszyłam bo mogłam chodzić na spacery .Dwie kolejne to leżenie w domu i w szpitalu prawie przez całą ciąże.Ciesz się tym co masz i nie histeryzuj.
        • claudel6 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:22
          jak to nie miała prawa?? kasjerka zachowała sie bardzo dobrze obsługując kobiete z dzieckiem poza kolejnością, takie są standardy na świecie! skąd miała wiedzieć, że jestes w ciąży, weź się kobieto zastanów!
        • deodyma Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:24

          lilowy-maminek napisała:

          > Dziecko bylo spokojnie, uwazam ze kasjerka nie miala prawa sie tak zachowac. Wy
          > slalam meza zeby zapytal sie jak ta kasjerka ma na nazwisko i bedziemy pisac sk
          > arge do kierownika sklepu na ta pania.
          > Nie rozumiem tej agresji, zapomnialyscie juz jak to bylo na poczatku ciazy, gdy
          > kazdy zapach powoduje odruch wymiotny?


          no wybacz, ale ja jako kobieta ciezarna nie rozumiem takich bab, jak Ty.
          wyslalas meza, zeby zorientowal sie, jak nazywa sie kasjerka tylko po to, zeby skarge napisac, ale jak zle sie czulas, to mezusia do sklepu nie posylalas???
          brak slow po prostu.
        • nanuk24 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:38
          Mysle, ze ciaza zdecydowanie szkodzi Ci na glowe.
        • ylunia78 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 19:19
          lilowy-maminek napisała:

          > Dziecko bylo spokojnie, uwazam ze kasjerka nie miala prawa sie tak zachowac. Wy
          > slalam meza zeby zapytal sie jak ta kasjerka ma na nazwisko i bedziemy pisac sk
          > arge do kierownika sklepu na ta pania.
          > Nie rozumiem tej agresji, zapomnialyscie juz jak to bylo na poczatku ciazy, gdy
          > kazdy zapach powoduje odruch wymiotny?



          chyba sama nie wierzysz w to co piszesz?!naprawdę!!!!
    • czar_bajry Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:34
      Mogłaś powiedzieć kasjerce co myślisz o niej i jej metodach i nie ustąpić- ja bym tak zrobiła dla zasady. Jeśli mam ochotę to mogę przepuścić, ustąpić miejsca itp. ale to tylko moja wolna wola i tyle. Nie cierpię jak ktoś mi coś narzuca.
    • triss_merigold6 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:35
      Mogłaś powiedzieć, że źle się czujesz. Kasjerka nie ma rentgena w oczach.
      • przeciwcialo Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:47
        Wrózka tez nie jest żeby czytac w myslach.
    • mika_p Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:42
      Ale w czym cię wspierać? W potępieniu kasjerki, która wyłuskała w kolejce osobę uprzywilejowaną?
      Skoro po tobie nie było widać mdłości, to skąd wiesz, ze tamta kobieta też ich nie ma, a w dodatku dźwiga tak na oko ze 12 kg dziecka.
      • aurinko Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:49
        mika_p napisała:

        > Ale w czym cię wspierać? W potępieniu kasjerki, która wyłuskała w kolejce osobę
        > uprzywilejowaną?

        Ale w jakiej kolejce? 1 osoba przed matką z dzieckiem to kolejka?
        A poza tym czasy odgórnych uprzywilejowań się skończyły, teraz istnieje tylko dobra wola.
        • mondovi Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 22:01
          > A poza tym czasy odgórnych uprzywilejowań się skończyły, teraz istnieje tylko d
          > obra wola.
          są kasy z pierwszeństwem dla inwalidów/ciężarnych/matek z małymi dziećmi przecież.
          Rozumiem, że autorka wątku czuła się źle, sama najgorzej czułam w czasie 20 pierwszych tygodni ciąży, ale wtedy sama prosiłam o ustąpienie miejsca itp
          • aurinko Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 22:28
            mondovi napisała:

            > > A poza tym czasy odgórnych uprzywilejowań się skończyły, teraz istnieje t
            > ylko d
            > > obra wola.
            > są kasy z pierwszeństwem dla inwalidów/ciężarnych/matek z małymi dziećmi przeci
            > eż.

            Generalnie chodziło mi o fakt, że nie ma już od kilku ładnych lat ustawy o uprzywilejowanych, teraz sklep może jedynie wykazać się dobrą wolą wprowadzając takie udogodnienia, tak samo jak ludzie - mogą z własnej dobrej woli przepuścić kogoś w kolejce, ale nie muszą. A w tym wątku padają opinie, że przywileje takowe są i kobieta z dzieckiem na ręku jest osobą uprzywilejowaną niejako "z urzędu".

            Sytuacja miała miejsce w małym osiedlowym sklepiku, nie sądzę, żeby ten sklepik miał kasę z pierwszeństwem.
      • lilowy-maminek Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:52
        Z tego co wiem, kobieta z dzieckiem na reku nie jest uprzywilejowana. Uprzywilejowane osoby to: kobieta w ciazy (ja), niepelnosprawni, kombatanci. Grubasy nosza po 50kg na sobie, i jakos nigdy nie wiedzialam zeby sie ich ulgowo traktowalo?
        • melmire Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:54
          Mam nadzieje ze jestes trolem.
        • triss_merigold6 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:56
          Owszem, kiedyś na liście osób uprzywilejowanych były osoby z dzieckiem do lat 3, a także honorowi krwiodawcy i inwalidzi wojenni.
          • aurinko Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:57
            triss_merigold6 napisała:

            > Owszem, kiedyś na liście osób uprzywilejowanych były osoby z dzieckiem do lat 3
            > , a także honorowi krwiodawcy i inwalidzi wojenni.

            Słusznie zauważyłaś, kiedyś. Od kilku lat przepis ten został zniesiony i teraz liczy się tylko "dobra wola" kolejkowiczów.
            • triss_merigold6 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:59
              I dlatego chcąc być obsłużonym jako pierwszy należy się w takiej sytuacji ODEZWAĆ, a nie stać jak cielę, a potem płakać w domu. Czy to takie trudne?!
              • aurinko Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:01
                triss_merigold6 napisała:

                > I dlatego chcąc być obsłużonym jako pierwszy należy się w takiej sytuacji ODEZW
                > AĆ, a nie stać jak cielę, a potem płakać w domu. Czy to takie trudne?!

                Jestem takiego samego zdania i nie rozumiem, dlaczego tak ciężko się odezwać i powiedzieć "nie". Jakiś mało asertywny naród mamy uncertain
              • przeciwcialo Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:02
                Zawsze można skarge na sprzedawczynie napisać.
            • melmire Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:00
              Skoro nie zaprotestowala, to znaczy ze sie zgadzala.
              Ale faktycznie, sytuacja strasznie nieprzyjamna,trauma na cale zycie (pewnie i fasolce zaszkodzi) ja bym nawet radzila kazac facetowi zebrac kumpli, zaczaic sie, i obic morde wrednej kasjerce ktora miala czelnosc zaproponowac pierwszenstwo kobiecie z dzieckiem na reku.
              • totorotot Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 23.11.10, 12:35
                >radzila kazac facetowi zebrac kumpli, zaczaic s
                > ie, i obic morde wrednej kasjerce ktora m

                i tej matce z dzieckiem tez
          • przeciwcialo Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:01
            Honorowego dawstwa krwi tez na oko nie widać, trzeba machnąć legitymacją żeby skorzystac z pierwszeństwa.
          • mona_mayfair Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:31
            Na mojej poczcie nadal osoby z dzieckiem do lat 3 są uprzywilejowane.
        • ihanelma Naklejka na czole i na tyłku 21.11.10, 12:59
          Mam nadzieję, że to hormony, a nie twój charakter wink

          Poza tym - po co masz posyłać męża do sklepu? Nie umiesz sama skargi złożyć? Chyba, ze cię mdli - ale mnie też, że można taki raban zrobić w ww sytuacji...

          Najlepiej noś na czole i tyłku naklejkę "uwaga jestem w ciąży, mam mdłości i humory. I gryzę, płaczę i skargi składam jak ktoś mnie nie dopieści".
        • przeciwcialo Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:00
          Popatrz w takim mpk czy osoba z małym dzieckiem nie jest uprzywilejowana.
        • 18_lipcowa1 ej a to nie tak 21.11.10, 13:07
          ze ty jestes gdzies za granicą?
          i po prostu nie znasz języka.
          Bo tak mnie ta sygnaturka zastanawia...?

        • aretahebanowska Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:09
          A to jest takie prawo? Nie pomyliło Ci się coś? Za komuny to i owszem tak było. Był przepis mówiący o tym, kto może korzystać z kolejki dla uprzywilejowanych. Kombatanci, osoby w podeszłym wieku, osoby niepełnosprawne, kobiety z dziećmi na ręku i kobiety w ciąży ale widocznej. Taka, u której ciąży nie było widać nie miała szans w takiej kolejce stanąć, bo reszta stojących by ją zjadła. Kobiety z dziećmi na ręku kiedyś miały ten przywilej. Stąd pomysłowy proceder wypożyczania małych dzieci ludziom, którzy ich nie mieli. Mój brat był takim kolejkowym dzieckiem. Obskakiwał kilka sąsiadek. Z tego z co wiem (choć mogę się mylić), w tej chwili właściciel sklepu ustala sobie zasady. A prawda jest taka, że po prostu trzeba mówić. Co innego kiedy ciążę ewidentnie widać ale w tej sytuacji bym się nie rzucała. A może pani zauważyła, że źle wyglądasz ale pomyślała, że to skutek mega kaca?
        • estelka1 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:11
          Jeśli już to kobieta w ZAAWANSOWANEJ ciąży
          • gabi683 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:25
            estelka1 napisała:

            > Jeśli już to kobieta w ZAAWANSOWANEJ ciąży


            dokładnie a nie 7 tygodni i dwa dni
            • estelka1 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 17:58
              albo jak w kawale: "jestem w ciąży od 15 minut; jeszcze mi się nogi trzęsą" big_grin
              • gabi683 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 18:09
                hestelka1 napisała:

                > albo jak w kawale: "jestem w ciąży od 15 minut; jeszcze mi się nogi trzęsą" big_grin


                hehehheheh leże
        • pierwsze-wolne Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 14:26
          Osoby uprzywilejowane to: kobieta w widocznej ciąży, dalej pewnie jak piszesz.
          • gabi683 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:33
            pierwsze-wolne napisała:

            > Osoby uprzywilejowane to: kobieta w widocznej ciąży, dalej pewnie jak pi
            > szesz.


            WIDOCZNEJ CIĄŻY
        • claudel6 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:30
          a może ona tez była we wczesnej ciąży, skąd wiesz? big_grin
        • mona_mayfair Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:31
          Kobieta w widocznej ciąży** Twoja chyba taka nie jest, skoro to dopiero początek?
        • gabi683 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:32
          lilowy-maminek napisała:

          > Z tego co wiem, kobieta z dzieckiem na reku nie jest uprzywilejowana


          to gó... wiesz bo ma pierwszeństwo .


          Uprzywile
          > jowane osoby to: kobieta w ciazy (ja)

          widocznej bo od kiedy to 7 tygodni i dwa dni jest widoczną ciąża na pewno na USG ale nie w sklepie


          , niepelnosprawni, kombatanci,

          honorowi krwiodawcy

          . Grubasy nos
          > za po 50kg na sobie, i jakos nigdy nie wiedzialam zeby sie ich ulgowo traktowal
          > o?

          nie wiem co bierzesz ale dopalacze już chyba pozamykali
          • pralat_na_wrotkach Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 16:45
            > to gó... wiesz bo ma pierwszeństwo .

            Moze w twoim domu. W prawdziwym swiecie nie ma.
            • gabi683 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 17:58
              pralat_na_wrotkach napisał:

              > > to gó... wiesz bo ma pierwszeństwo .
              >
              > Moze w twoim domu. W prawdziwym swiecie nie ma.

              co ma mój dom do zachowań miedzy ludzkich ?Popatrz na siebie
        • thegimel Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 18:17
          Ale czy naprawdę nie rozumiesz, że siódmego tygodnia ciąży nie widać?
          • gabi683 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 18:21
            thegimel napisała:

            > Ale czy naprawdę nie rozumiesz, że siódmego tygodnia ciąży nie widać?

            ona wie on wie że ona jest ale kasjerka tego nie wiedział i za to kasjerka ma iść na szafot i jeszcze śmiała jakąś wstrętna babę z dzieciakiem przepościćwink
    • aurinko Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:51
      Skoro nie było kolejki, a dziecko było spokojne i stojąca za Tobą kobieta z dzieckiem nie prosiła o przepuszczenie, to mogłaś powiedzieć, że źle się czujesz, masz tylko 2 artykuły więc nie zajmie to dużo czasu i nie przepuszczać stojącej za Tobą kobiety z dzieckiem. Nie odezwiesz się w sklepie kiedy trzeba a potem masz żal i piszesz skargę na ekspedientkę. Ile można sobie nerwów zaoszczędzić załatwiając sprawę od ręki jednym krótkim, zdecydowanym zdaniem.
    • gramwzielone Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:54
      a masz jakiś inny sklepik na tym osiedlu, jak w tym przestaną Cię obsługiwać?
      • aurinko Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:00
        gramwzielone napisała:

        > a masz jakiś inny sklepik na tym osiedlu, jak w tym przestaną Cię obsługiwać?

        Jeśli klient spotka się w sklepie z odmową sprzedaży to może ekspedientce i właścicielowi sklepu/kierownikowi narobić sporych problemów. Sklep nie ma prawa odmówić sprzedaży (poza określonymi przypadkami określonymi przypadkami np. jak nieletni chce kupić alkohol czy papierosy).
        • gramwzielone Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:07
          tylko, jeśli odmowa sprzedaży następuje bez uzasadnionej przyczyny (art. 135 kodeksu wykroczeń). Pieniactwo taką odmowę uzasadnia.
      • verdana Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:03
        Sprzedająca maiła racje - widziała zdrową, mloda kobietę i matkę z dzieckiem na ręku. Chciała pomoc matce, rzecz normalna i chwalebna. twojej ciązy nie widać, trzeba bylo sie odezwać, niek nie ma obowiazku wiedzieć,z ę Cię mdli.
        Jesli nie jesteś trollem z całego serca życzę Ci stania za dwa lata w dlugich kolejkach z dzieckiem na reku - w Twoim sklepie sprzedawczynie beda pilnowały, aby nikt matek z dziećmi bez kolejki nie wpuszczał. Ale wtedy, jestem przekonana, będziesz pisała skargi na bezczelność ekspedientki, ktora widzi matkę z dzieckiem, a obsługuje mlodą dziewczynę, ktora moze swobodnie poczekać.
        • pralat_na_wrotkach Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 14:56
          > Sprzedająca maiła racje

          Nie miala.

          > widziała zdrową, mloda kobietę i matkę z dzieckiem na
          > ręku. Chciała pomoc matce, rzecz normalna i chwalebna.

          Nie. Normalna rzecza byloby zapytac najpierw osoby stojace w kolejce czy nie maja nic przeciwko.

          > Jesli nie jesteś trollem z całego serca życzę Ci stania za dwa lata w dlugich k
          > olejkach z dzieckiem na reku

          Och ach. Apogeum e-mamowego e-oswiecenia. Wpuscic was do jednego pomieszczenia to byscie sobie oczy wydrapaly w ciagu kwadransa.
          • gabi683 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:18
            pralat_na_wrotkach napisał:

            > Nie miala.

            Zdecydowanie miał racje kasjerka

            > Nie. Normalna rzecza byloby zapytac najpierw osoby stojace w kolejce czy nie ma
            > ja nic przeciwko.


            a to dobre pytać się bo panna buzi nie potrafi otworzyć

            > Och ach. Apogeum e-mamowego e-oswiecenia. Wpuscic was do jednego pomieszczenia
            > to byscie sobie oczy wydrapaly w ciagu kwadransa.

            ale ty głupia jesteś trzeba było zmienić nik aby takie głupoty wypisywać
        • totorotot Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 23.11.10, 12:36
          poza tym jak zlozy skarge to moze byc pewna, ze ja dobrze zapamietaja i beda jej szczególnie życzliwe te ekspedientki
          • morekac Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 23.11.10, 14:42
            A jak już nauczą się, że kobiet z dziećmi nie należy wpuszczać bez kolejki, autorka wątku napisze kolejną skargę : Stałam z moim maleństwem i ekspedientka powiedziała, że one nie wpuszczają rodziców z maluchami bez kolejki, bo im szef zabronił wink
      • pierwsze-wolne Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 14:28
        "...a do Bydgoszczy będę jeździł a tu nie przyjdę" big_grin
    • angazetka Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 12:59
      Mogę zrozumieć twoje rozgoryczenie, ale kasjerka nie jest wróżką i nie wie, że źle się czujesz. Trzeba jej było powiedzieć, że nie dasz rady przepuścić, bo ci słabo. Składanie skargi na osobę, która postąpiła bardzo prawidłowo (osobie z maluchem na ręku jest ciężko i jest to oczywiste), jest natomiast głupie.
    • 18_lipcowa1 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:01
      Dobre.
      Naprawdę dobre.

      Kasjerka ma usg w oczach i zapewne powinna sie domyslic ze szanowna Pani jest w ciązy.
      Ciesz sie kobieto że masz taką kasjerke bo jak urodzisz to nie bedziesz chociaz ryczec, bo Cie 1 skasuje.
      • pralat_na_wrotkach Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 14:58
        Co za brednie. Osoba "wlazaca do kolejki bez kolejki" powinna uzyskac zgode pozostalych osob stojacych w kolejce. Na tym polega wlasnie blad kasjerki a nie na tym, ze nie ma USG w oczach, ale niektorym to sie we lbach poprzewracalo od pozalsieboze macierzynstwa.
        • kawka74 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:00
          Jeny, kolejny babski król...
    • purpurowa_komnata Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:03
      Trzeba było powiedzieć,ze jesteś w ciąży i po sprawie.
      • heca7 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:23
        "Koniec języka za przewodnika" To stare powiedzenie ale jakże prawdziwe. Trzeba było się odezwać.
    • mruwa9 tez mi problemy w zyciu 21.11.10, 13:07
      ile czasu zajmuje obsluga w kasie? 30 sekund? Ile czasu zajmuje pieniactwo i wyklocanie sie o prawo pierwszenstwa? Kilka-kilkanascie minut? Kasjerka nie ma obowiazku wiedziec o twojej ciazy, a i te kilka sekund w te czy we wte nie stanowi zagrozenia zycia i zdrowia dla Ciebie. Za bardzo sie ze soba piescisz i tyle, i za bardzo jestes zasadnicza. Podobnie, jak kobiety, ktore potrafia godzinami lazic po centrach handlowych, a gdy przyjdzie stac chwile dluzej przy kasie z pierwszenstwem obslugi, to jest dramat i koniec swiata, BO MI SIE nalezy. Bomisie biedne...
      • aurinko A przy okazji 21.11.10, 13:18
        Część wypowiadających się tu jest zdania, że matkę z dzieckiem trzeba przepuścić w kolejce (nawet 1 osobowej "kolejce"), ale z jakiego powodu?
        • triss_merigold6 Re: A przy okazji 21.11.10, 13:20
          Ja się nie upieram akurat.
          Najprostszy powód - zeby uniknąć ryku kiedy dziecko zacznie sięgać po słodycze przy kasie.
          • ihanelma Re: A przy okazji 21.11.10, 13:23
            Nasze dwulatki potrzebowały pół minuty, żeby gruntownie przeorganizować stoisko z gazetami czy słodyczami. W żywotnym interesie sprzedawczyni jest maksymalne skrócenie pobytu NIEKTÓRYCH dzieci w sklepie tongue_out
            • aurinko Re: A przy okazji 21.11.10, 13:26
              ihanelma napisała:

              > Nasze dwulatki potrzebowały pół minuty, żeby gruntownie przeorganizować stoisko
              > z gazetami czy słodyczami. W żywotnym interesie sprzedawczyni jest maksymalne
              > skrócenie pobytu NIEKTÓRYCH dzieci w sklepie tongue_out

              Dzieci w sklepie się pilnuje, a nie liczy na ekspedientkę, że wypchanie rodzica z dziećmi bez kolejki bo jak nie to narobią syfu w sklepie. I pilnowanie dzieci powinno być w interesie rodzica, a nie ekspedientki.
              • ihanelma Re: A przy okazji 21.11.10, 13:32
                Tiaa, rodzic płaci za zakupy, sklepik malutki, przejścia wąziutkie, stoiska ściśnięte przy kasie. Czas rozwalenia ich - minimalny. Mało jest takich dziupelek osiedlowych wielkości chusteczki do nosa?

                Wina za bałagan - obopólna - sprzedawca też mógłby lepiej zorganizować przestrzeń, rodzic mógłby związać dwulatka, chodzić na zakupy bez niego itepe itede..

                A ponieważ obie strony są najczęściej konstruktywnie nastawione do sprawy (sklepowi zależy na dobrym, acz kłopotliwym kliencie, który inaczej by jeździł do supermarkta, klientowi na połączeniu zakupów ze spacerem z dwulatkiem) - znajdują rozwiązanie dobre akceptowalne dla wszystkich. No, PRAWIE wszystkich jak widać.
                • pralat_na_wrotkach Re: A przy okazji 21.11.10, 15:00
                  O, to jest naprawde mocne. Wine za dziecko balaganiace w sklepie ponosi wlasciciel sklepu, bo przeciez mogl ustawic jedna kase z szerokim przejsciem zamiast dwoch. A co tam - niech sobie ludzie stoja dluzej, bo jakas matka nie potrafi upilnowac swojego dziecka. Brawo.
                  • ihanelma Re: A przy okazji 21.11.10, 21:36
                    Sklep (był i jest) tak zorganizowany, że gadżety strącali zupełnie dorośli ludzie większych rozmiarów. Tylko oni mniej entuzjastycznie od dwulatków i raczej nieświadomie.
                    Właściciel jak najbardziej odpowiada za organizację przestrzenną swojego sklepu.
                    A klienci - mogą akceptować małe niedogodności, jeśli jest sympatyczny i ma dobry towar.
          • aurinko Re: A przy okazji 21.11.10, 13:23
            triss_merigold6 napisała:

            > Najprostszy powód - zeby uniknąć ryku kiedy dziecko zacznie sięgać po słodycze
            > przy kasie.

            No nie żartuj. To, że rodzice nie potrafią zapanować nad ryczącym dzieckiem domagającym się słodyczy, to powód, aby robić z siebie "uprzywilejowaną"?
            • mruwa9 Re: A przy okazji 21.11.10, 13:28
              wystarczyloby, na modle wyspiarska, zorganizowac kasy bezslodyczowe ( widzialam takie w Irlandii). A okielznanie dziecka nalezy do rodzicow, nie do personelu sklepu ani do innych klientow. Wiadomo, bywa czasem trudno, ale z kazdej sytuacji jest jakies wyjscie.
              • mondovi Re: A przy okazji 21.11.10, 22:05
                kasy bezsłodyczowe są też w Polsce - np w Poznaniu w jednej z sieci sklepów - niestety tylko w jednej.
            • gabi683 Re: A przy okazji 21.11.10, 14:20
              aurinko napisała:

              > triss_merigold6 napisała:
              >
              > > Najprostszy powód - zeby uniknąć ryku kiedy dziecko zacznie sięgać po sło
              > dycze
              > > przy kasie.
              >
              > No nie żartuj. To, że rodzice nie potrafią zapanować nad ryczącym dzieckiem dom
              > agającym się słodyczy, to powód, aby robić z siebie "uprzywilejowaną"?
              >


              jakim ty jesteś wstrętnym człowiekiem że nie potrafisz zrozumieć ze nie każdy jest idealny i ze nie każdy daje rade
              • aurinko Re: A przy okazji 21.11.10, 14:27
                gabi683 napisała:

                > jakim ty jesteś wstrętnym człowiekiem że nie potrafisz zrozumieć ze nie każdy j
                > est idealny i ze nie każdy daje rade

                Wstrętnym człowiekiem, powiadasz smile Cóż, nie masz o tym najmniejszego pojęcia, jak i o tym, co ja potrafię zrozumieć a czego nie smile Argumenty masz jak zawsze - powalające - na kolana (ze śmiechu).
                Rozśmieszyłaś mnie tekstem, że jak będę miała dzieci to nie będę pyszczyć smile)
              • mamakasienki1 Re: A przy okazji 21.11.10, 19:45
                Nie rozmmiem czemu autorka wątku wymaga od kasjerki rozpoznania złego samopoczucia?
                To nie dla każdego jest widoczne i oczywiste.
                W naszym osiedlowym sklepie mam praawie same sympatyczne kasjerki, jednej tylko nie trawię. Ale tak na marginesie, mam dwójkę bardzo rozrabiających dzieci, zawsze coś spsoccą, nawet jak trzymam je za ręce, jestem w 9-tym m-cu ciąży i raz jeden zostałam przepuszczona w kolejce na sugestię pani sprzedającej, ale wcześniej zapytałam ludzi w kolejce czy im to nie przeszkadza, a raz jak źle się czułam to sama się wcisnęłam.
                No i ostatnio przy tej wrednej kasjerce, obsłużyła najpierw ze dwójkę pracowników sklepu poza kolejnością, później policzyła papierosy, a ja spokojnie stałam i czekałam na swoją kolej, daleko w poważaniu miała, że moje dzieci broją a ja mam brzuch pod samą brodę. No to jak porozrzucały produkty to olałam rzecz i stwierdziłam na głos, że w tym sklepie są pracownicy od układania na półkach tylko tak sobie mogłam ulżyć, miałam ochotę maila do sklepu wysmarować ze skargą na tą panią, ale jak dotoczyłam się do domu to mi się odechciało.
        • gabi683 Re: A przy okazji 21.11.10, 13:53
          aurinko napisała:

          > Część wypowiadających się tu jest zdania, że matkę z dzieckiem trzeba przepuści
          > ć w kolejce (nawet 1 osobowej "kolejce"), ale z jakiego powodu?

          1.matce na przykład jest ciężko z dzieckiem na ręku
          2.mając dwu latka większość ludzi wie ,jak dwulatek potrafi się zachować
          3.może kobieta która trzyma dwulatka może być w kolejnej ciąży
          4.rozryczany dwulatek to masakra tym bardziej w sklepie
          • aurinko Re: A przy okazji 21.11.10, 13:59
            gabi683 napisała:

            > 1.matce na przykład jest ciężko z dzieckiem na ręku

            To niech go nie nosi na rękach.

            > 2.mając dwu latka większość ludzi wie ,jak dwulatek potrafi się zachować

            Od tego jest rodzic, żeby poskromić dwulatka jeśli jest taka konieczność.

            > 3.może kobieta która trzyma dwulatka może być w kolejnej ciąży

            To tym bardziej nie powinna dźwigać dwulatka.

            > 4.rozryczany dwulatek to masakra tym bardziej w sklepie

            To nie problem ekspedientki ani innych klientów tylko rodzica.
            • gabi683 Re: A przy okazji 21.11.10, 14:12
              aurinko napisała:

              > gabi683 napisała:
              >
              > > 1.matce na przykład jest ciężko z dzieckiem na ręku
              >
              > To niech go nie nosi na rękach.
              >
              > > 2.mając dwu latka większość ludzi wie ,jak dwulatek potrafi się zachować
              >
              > Od tego jest rodzic, żeby poskromić dwulatka jeśli jest taka konieczność.
              >
              > > 3.może kobieta która trzyma dwulatka może być w kolejnej ciąży
              >
              > To tym bardziej nie powinna dźwigać dwulatka.
              >
              > > 4.rozryczany dwulatek to masakra tym bardziej w sklepie
              >
              > To nie problem ekspedientki ani innych klientów tylko rodzica.
              >



              jak byś miała dzieci to byś tak nie pyszczyła ,ot co
              • aurinko Re: A przy okazji 21.11.10, 14:21
                gabi683 napisała:

                > jak byś miała dzieci to byś tak nie pyszczyła ,ot co

                No wyobraź sobie, że mam. I jeszcze będę miała. Zgroza, nie?
                Tyle, że nie robię ani z siebie ani z dzieci świętych krów.
                • gabi683 Re: A przy okazji 21.11.10, 14:29
                  aurinko napisała:

                  > No wyobraź sobie, że mam.
                  No popatrz
                  I jeszcze będę miała. Zgroza, nie?

                  jasne ze zgroza

                  > Tyle, że nie robię ani z siebie ani z dzieci świętych krów.
                  bo jak byś była dobrze wychowana to byś wiedział że nie patrzy się tylko na swój czubek nosa smile
                  • aurinko Re: A przy okazji 21.11.10, 14:41
                    gabi683 napisała:

                    > aurinko napisała:

                    > bo jak byś była dobrze wychowana to byś wiedział że nie patrzy się tylko na s
                    > wój czubek nosa smile

                    Uhm, bo ty akurat cokolwiek wiesz na ten temat smile
                    • gabi683 Re: A przy okazji 21.11.10, 14:45
                      aurinko napisała:

                      > gabi683 napisała:
                      >
                      > > aurinko napisała:
                      >
                      > > bo jak byś była dobrze wychowana to byś wiedział że nie patrzy się tylko
                      > na s
                      > > wój czubek nosa smile

                      >
                      > Uhm, bo ty akurat cokolwiek wiesz na ten temat smile

                      a pewnie ze wiem
                  • pralat_na_wrotkach Re: A przy okazji 21.11.10, 15:05
                    > bo jak byś była dobrze wychowana to byś wiedział że nie patrzy się tylko na s
                    > wój czubek nosa smile

                    Osoba patrzaca wylacznie czubek swojego nosa w tej dyskusji jestes akurat ty.
                    • gabi683 Re: A przy okazji 21.11.10, 15:09
                      pralat_na_wrotkach napisał:

                      > > bo jak byś była dobrze wychowana to byś wiedział że nie patrzy się tylko
                      > na s
                      > > wój czubek nosa smile
                      >
                      > Osoba patrzaca wylacznie czubek swojego nosa w tej dyskusji jestes akurat ty.

                      tak a po czym tak stwierdzasz smile
              • pralat_na_wrotkach Re: A przy okazji 21.11.10, 15:04
                > jak byś miała dzieci to byś tak nie pyszczyła ,ot co

                Piekne. To ja sobie pozwole na zabawna analogie: gdybys nie miala dzieci, to by ci sie nie wydawalo ze ty i twoje dzieci to pepek swiata i wam sie wszystko nalezy.
                • gabi683 Re: A przy okazji 21.11.10, 15:12
                  pralat_na_wrotkach napisał:

                  > > jak byś miała dzieci to byś tak nie pyszczyła ,ot co
                  >
                  > Piekne. To ja sobie pozwole na zabawna analogie: gdybys nie miala dzieci, to by
                  > ci sie nie wydawalo ze ty i twoje dzieci to pepek swiata i wam sie wszystko na
                  > lezy.



                  Każdy ma wybór ja się zdecydowałam na dzieci i ciesze się że je mam ,natomiast jestem w stanie zrozumieć tych co dzieci nie posiadają.I kochana masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem bo ja nigdzie nie napisałam ze ja jestem pępkiem i moje dzieci hi
                  • pralat_na_wrotkach Re: A przy okazji 21.11.10, 15:19
                    > I kochana masz problemy
                    > z czytaniem ze zrozumieniem

                    Kochana? To kto tu ma problemy z czytaniem, dziecko?

                    > bo ja nigdzie nie napisałam ze ja jestem pępkiem i moje dzieci

                    Owszem, nie napisalas. I co z tego?

                    > hi

                    Tak, wlasnie chodzilo nam o odglos paszcza.
                    • gabi683 Re: A przy okazji 21.11.10, 15:23
                      pralat_na_wrotkach napis
                      > Kochana? To kto tu ma problemy z czytaniem, dziecko?

                      Irytacje ze nikt nie klaszcze smile

                      > Owszem, nie napisalas. I co z tego?


                      to co się rzucasz?


                      > Tak, wlasnie chodzilo nam o odglos paszcza.

                      głupcy się nie sieja ale się rodzą smile)
                      • pralat_na_wrotkach Re: A przy okazji 21.11.10, 16:39
                        > > Kochana? To kto tu ma problemy z czytaniem, dziecko?
                        >
                        > Irytacje ze nikt nie klaszcze smile

                        Przeczytaj sobie pytanie, ktore ci zadalem i odpowiedz ktorej mi udzielilas. Najlepiej kilka razy, to moze dotrze do ciebie jak bredzisz.

                        > to co się rzucasz?

                        Ja sie rzucam? Cos ci sie potastalo.

                        > głupcy się nie sieja ale się rodzą smile)

                        A to juz lec z pretensjami do swoich rodzicow.
                        • gabi683 Re: A przy okazji 21.11.10, 18:01
                          pralat_na_wrotkach napisał:

                          > > > Kochana? To kto tu ma problemy z czytaniem, dziecko?
                          > >
                          > > Irytacje ze nikt nie klaszcze smile
                          >
                          > Przeczytaj sobie pytanie, ktore ci zadalem i odpowiedz ktorej mi udzielilas. Na
                          > jlepiej kilka razy, to moze dotrze do ciebie jak bredzisz.


                          nie zdałaś mi pytania albo źle je skonstruowałaś po prostu wie dla tego nie otrzymałaś odpowiedzi
                          >
                          > > to co się rzucasz?
                          >
                          > Ja sie rzucam? Cos ci sie potastalo.

                          no nie wcale
                          >
                          > > głupcy się nie sieja ale się rodzą smile)
                          >
                          > A to juz lec z pretensjami do swoich rodzicow.

                          to jest dowód na to ze brak argumentów Cie dogania i czepiasz się rodziców rodziny ,słoma z butów
                          • aurinko Re: A przy okazji 21.11.10, 18:11
                            gabi683 napisała:

                            > to jest dowód na to ze brak argumentów Cie dogania i czepiasz się rodziców rodz
                            > iny ,słoma z butów

                            Przyganiał kocioł garnkowi smile Jesteście siebie warci smile
                            • gabi683 Re: A przy okazji 21.11.10, 18:17
                              aurinko napisała:

                              > gabi683 napisała:
                              >
                              > > to jest dowód na to ze brak argumentów Cie dogania i czepiasz się rodzicó
                              > w rodz
                              > > iny ,słoma z butów
                              >
                              > Przyganiał kocioł garnkowi smile Jesteście siebie warci smile
                              >
                              >

                              walnij w stół a nożyce się odezwą smile
                              • aurinko Re: A przy okazji 21.11.10, 18:19
                                gabi683 napisała:

                                > walnij w stół a nożyce się odezwą smile

                                Bardzo przewidywalny wpis smile
                                • gabi683 Re: A przy okazji 21.11.10, 18:22
                                  aurinko napisała:

                                  > gabi683 napisała:
                                  >
                                  > > walnij w stół a nożyce się odezwą smile
                                  >
                                  > Bardzo przewidywalny wpis smile
                                  >

                                  ba smile
                          • pralat_na_wrotkach Re: A przy okazji 21.11.10, 19:12
                            > to jest dowód na to ze brak argumentów Cie dogania i czepiasz się rodziców rodz
                            > in

                            Bylo nie zaczynac, ostojo dobrego wychowania.
                            • gabi683 Re: A przy okazji 21.11.10, 19:21
                              pralat_na_wrotkach napisał:
                              > Bylo nie zaczynac, ostojo dobrego wychowania.


                              a teraz napisz to jeszcze raz po Polskuwink
                    • gabi683 Re: A przy okazji pralat_na_wrotkach 21.11.10, 15:24
                      I najgorsze ze takie typy jak Ty wydają dzieci na świat
                      • pralat_na_wrotkach Re: A przy okazji pralat_na_wrotkach 21.11.10, 16:37
                        Spokojnie. Gorsze, jak widac, tez wydaja, ostojo dobrego wychowania.
            • gabi683 Re: A przy okazji aurinko 21.11.10, 14:19
              nie każda mama jest idealna i nie każda ma idealne dziecko które stoi na zakupach przy mamie jak żołnierz
              • aurinko Re: A przy okazji aurinko 21.11.10, 14:24
                gabi683 napisała:

                > nie każda mama jest idealna i nie każda ma idealne dziecko które stoi na zakupa
                > ch przy mamie jak żołnierz

                Wiem o tym doskonale i wcale nie mam takich oczekiwań względem czyichkolwiek dzieci i jakichkolwiek matek.
                • gabi683 Re: A przy okazji aurinko 21.11.10, 14:31
                  aurinko napisała:

                  > gabi683 napisała:
                  >
                  > > nie każda mama jest idealna i nie każda ma idealne dziecko które stoi na
                  > zakupa
                  > > ch przy mamie jak żołnierz
                  >
                  > Wiem o tym doskonale i wcale nie mam takich oczekiwań względem czyichkolwiek dz
                  > ieci i jakichkolwiek matek.


                  widać to po twoich wypowiedziach !
                  I jeszcze jedno stań przy lustrze popatrz sobie głęboko w oczy i się zastanów czy twoje dziecko zawsze w sklepie zachowuje się idealnie i czy ty odpowiednio reagujesz
                  • aurinko Re: A przy okazji aurinko 21.11.10, 14:42
                    gabi683 napisała:

                    zastanów c
                    > zy twoje dziecko zawsze w sklepie zachowuje się idealnie i czy ty odpowiednio r
                    > eagujesz

                    Pokaż mi w którym miejscu twierdziłam, że moje dziecko zawsze w sklepie zachowuje się idealnie.
                    • gabi683 Re: A przy okazji aurinko 21.11.10, 14:46
                      aurinko napisała:

                      > gabi683 napisała:
                      >
                      > zastanów c
                      > > zy twoje dziecko zawsze w sklepie zachowuje się idealnie i czy ty odpowie
                      > dnio r
                      > > eagujesz
                      >
                      > Pokaż mi w którym miejscu twierdziłam, że moje dziecko zawsze w sklepie zachowu
                      > je się idealnie.
                      >

                      sama sobie zaprzeczasz
        • marghe_72 Re: A przy okazji 21.11.10, 20:04
          aurinko napisała:

          > Część wypowiadających się tu jest zdania, że matkę z dzieckiem trzeba przepuści
          > ć w kolejce (nawet 1 osobowej "kolejce"), ale z jakiego powodu?

          Można, nie trzeba..
          A można, bo jakby nie patrzeć toi matce z dzieckiem (zwałszcza na rękach) jest trudniej zrobic zakupy niz matce bez dziecka..
    • ihanelma Inny scenariusz... 21.11.10, 13:17
      A może kasjerka WIE, że mama dwulatka jest we wczesnej ciąży? I poza tym, że czuje się jak Ty, ma jeszcze dwulatka?

      Zatkało ruskie kakao?
      • superslaw Re: Inny scenariusz... 21.11.10, 13:30
        Kobito zwariowałas chyba..donos na kasjerkę?? w takiej sytuacji?? Ja bym na twoim miejscu grzecznie powiedziała że niestety mam tylko dwie rzeczy do skasowania masło i mleko i zle się czuję i niestety nie mogę tego zrobić..przepraszam bardzo..Poza tym jestes dopiero na początku..zopbaczysz jak się bedziesz na końcu czuła..a poród to bajka w ogóle...uodpornij sie troche bo przez te 9 miechów nie przejdziesz..


        Wojtuś
        Domusia
        • gabi683 Re: Inny scenariusz... 21.11.10, 13:55
          superslaw napisał:

          > Kobito zwariowałas chyba..donos na kasjerkę?? w takiej sytuacji?? Ja bym na two
          > im miejscu grzecznie powiedziała że niestety mam tylko dwie rzeczy do skasowani
          > a masło i mleko i zle się czuję i niestety nie mogę tego zrobić..przepraszam ba
          > rdzo..Poza tym jestes dopiero na początku..zopbaczysz jak się bedziesz na końc
          > u czuła..a poród to bajka w ogóle...uodpornij sie troche bo przez te 9 miechów
          > nie przejdziesz..
          >
          >
          > Wojtuś
          > Domusia

          nie wierze ze był tylko z masłem i mlekiem :_
        • pierwsze-wolne Re: Inny scenariusz... 21.11.10, 14:31
          >a poród to bajka w ogóle...
          Przestań tak pisać, bo uwierzy a potem mąż będzie skargi na położne pisał wink
      • pralat_na_wrotkach Re: Inny scenariusz... 21.11.10, 15:09
        > A może kasjerka WIE, że mama dwulatka jest we wczesnej ciąży? I poza tym, że cz
        > uje się jak Ty, ma jeszcze dwulatka?

        WOW. Co prawda wydumanie tej oczywistej oczywistosci zajelo ci az pol godziny, ale naleza ci sie gratulacje za rozszyfrowanie raz na zawsze tego problemu. Trzeba przyznac, ze autorka watku naprawde sie zblaznila - powinna miec "USG w oczach" i wiedziec, ze ta matka z dwulatkiem to bedzie miec kolejnego dwulatka.

        > Zatkało ruskie kakao?

        Tak, mnie wlasnie zatkalo, ze mozna siedziec, dumac i wypisywac takie bzdury.
        • claudel6 Re: Inny scenariusz... 21.11.10, 15:37
          znasz znaczenie słowa sarkazm?
        • ihanelma Re: Inny scenariusz... 21.11.10, 16:03
          Wracaj ty lepiej na te wrotki zamiast się tu wysilać umysłowo. To akurat marnie ci idzie, może zjazd uda się lepiej...
          • pralat_na_wrotkach Re: Inny scenariusz... 21.11.10, 16:36
            ihanelma napisała:

            > Wracaj ty lepiej na te wrotki zamiast się tu wysilać umysłowo.

            Nie schlebiaj sobie. Zaden wysilek umyslowy do dyskusji z takimi "merytorycznymi argumentami" jak twoje (vide powyzszy przyklad) potrzebny nie jest.
            • ihanelma Re: Inny scenariusz... 21.11.10, 21:40
              Schlebianie raczej zostawiam innym, samoobsługi nie stosuję w tym temacie.
              A szukanie merytorycznych argumentów dla typowego trolla na wrotkach jest wysiłkiem jałowym, można go podjąć tylko w warunkach skrajnej nudy czy dla sportu. Ja sobie w każdym razie daruję, może ktoś inny cię podkarmi tongue_out.
    • kropkacom Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:34
      Skąd miała wiedzieć, że jesteś w ciąży? No chyba, że do tej kasy ustawiają się sami uprzywilejowani. Tak nie jest niestety. Poza tym mamy z małymi dziećmi też mają pierwszeństwo.
    • nangaparbat3 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:42
      Kasjerka WIDZIAŁA matkę z dzieckiem (dość już sporym i cięzkim) na ręku i młodą kobietę. Zadbała o tę z dzieckiem - chwała jej za to.
      Nie widziała, że Ty tak bardzo źle się czujesz. Nie chciała ani Cię zlekceważyć, ani Ci dokuczyć. Chciała pomóc tamtej.
      Nie masz się o co pieklić, ani tym bardziej składać skargi.
      Ja w pierwszym trymestrze miałam napady drażliwości w terminach kolejnych miesiączek. Pomagało zjedzenie paczki orzechów laskowych w ciemnej czekoladzie.
      Życzę, żeby nudności jak najprędzej minęły, i tej samej kasjerki, kiedy juz będziesz w widocznej ciąży, i z dzieckiem na ręku smile
      • pralat_na_wrotkach Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:13
        > Kasjerka WIDZIAŁA matkę z dzieckiem (dość już sporym i cięzkim) na ręku i młodą
        > kobietę. Zadbała o tę z dzieckiem - chwała jej za to.

        Wykazujac sie przy tym wyjatkowym profesjonalizmem: reszte klientow stojacych w kolejce olala.
        • gabi683 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:19
          pralat_na_wrotkach napisał:

          > > Kasjerka WIDZIAŁA matkę z dzieckiem (dość już sporym i cięzkim) na ręku i
          > młodą
          > > kobietę. Zadbała o tę z dzieckiem - chwała jej za to.
          >
          > Wykazujac sie przy tym wyjatkowym profesjonalizmem: reszte klientow stojacych w
          > kolejce olala.

          bardzo często ludzi przepuszczam i nikogo nie pytam o zdanie (nie pracuje na kasie aby było jasne )
          • pralat_na_wrotkach Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:32
            > bardzo często ludzi przepuszczam i nikogo nie pytam o zdanie

            Nie ma sie czym chwalic doprawdy i jest to kolejny przyklad na ogladanie sie tylko i wylacznie na czubek wlasnego nosa. cbdu.
            • gabi683 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:37
              pralat_na_wrotkach napisał:

              > > bardzo często ludzi przepuszczam i nikogo nie pytam o zdanie
              >
              > Nie ma sie czym chwalic doprawdy i jest to kolejny przyklad na ogladanie sie ty
              > lko i wylacznie na czubek wlasnego nosa. cbdu.


              że przepuszczam ?Ale błysnęłaśsmile
              • pralat_na_wrotkach Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 16:44
                > > > bardzo często ludzi przepuszczam i nikogo nie pytam o zdanie
                > >
                > > Nie ma sie czym chwalic doprawdy i jest to kolejny przyklad na ogladanie
                > sie ty
                > > lko i wylacznie na czubek wlasnego nosa. cbdu.
                >
                >
                > że przepuszczam ?

                Tak, bo myslisz tylko o tym, czy tobie to przepuszczenie zrobi roznice, a nie myslisz juz o tym, czy zrobi to roznice osobom ktore stoja za toba i ktorym moze sie bardziej spieszy niz tobie.

                To zatrwazajace, ze to tak trudno pojac.
                • gabi683 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 18:12
                  pralat_na_wrotkach napisał:
                  > Tak, bo myslisz tylko o tym, czy tobie to przepuszczenie zrobi roznice, a nie m
                  > yslisz juz o tym, czy zrobi to roznice osobom ktore stoja za toba i ktorym moze
                  > sie bardziej spieszy niz tobie.



                  Trzeba być debilem umysłowym aby coś tak głupiego napisać!
                  >
                  > To zatrwazajace, ze to tak trudno pojac.

                  trudno pojąć Twoja głupotę
            • nangaparbat3 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 16:13
              Chybas się wykopyrtnął na tych wrotkach.
              • pralat_na_wrotkach Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 16:34
                nangaparbat3 napisała:

                > Chybas się wykopyrtnął na tych wrotkach.

                Porazajaca merytoryka. No ale coz, mozna sie bylo spodziewac wycieczek osobistych.
                • nangaparbat3 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 16:56
                  Też bym się na Twoim miejscu niczego innego nie spodziewała.
        • claudel6 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:42
          tam nie było kolejki, była jedna osoba
    • agniesia1973 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 13:50
      Oj, chyba hormony ciążowe rzuciły się na mózgsmile Ta skarga to żart?! Kasjerka miała widzieć, że się źle czujesz?! Dla mnie mnie nie jest istotne, że matka z dzieckiem w obecnych czasach nie ma pierwszeństwa. Kasjerka miała dobre intencje, co nie jest chyba takie częste. Może, jak ktoś napisał,warto przykleić sobie test na czole smile
      • pralat_na_wrotkach Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:16
        > Kasjerka mi ała widzieć, że się źle czujesz?

        Nie. Miala wiedziec, ze jak sie kogos wpuszcza do kolejki to trzeba najpierw zapytac pozostale osoby z kolejki czy sie zgadzaja.

        > Kasjerka miała dobre intencje, co nie jest chyba takie częste.

        Dobre intencje to sobie moze wsadzic w d*, czyli tam gdzie miala cala reszte klientow stojacych w kolejce.
        • gabi683 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:20
          pralat_na_wrotkach napisał:

          > > Kasjerka mi ała widzieć, że się źle czujesz?
          >
          > Nie. Miala wiedziec, ze jak sie kogos wpuszcza do kolejki to trzeba najpierw za
          > pytac pozostale osoby z kolejki czy sie zgadzaja.
          >
          > > Kasjerka miała dobre intencje, co nie jest chyba takie częste.
          >
          > Dobre intencje to sobie moze wsadzic w d*, czyli tam gdzie miala cala reszte kl
          > ientow stojacych w kolejce.


          dziewczyno wróć na ziemie i wróć do swojego poprzedniego nika bo jesteś śmieszna
    • nutka07 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 14:21
      'Foremki' czytac ze zrozumieniem nie potraficie i jak zwykle niezgodnie z tematem piszecie.
      Jak byk w temacie stoi, ze dziewczyna prosi o wsparcie tongue_out
      • pierwsze-wolne Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 20:31
        Mogła walnąć numer konta w sygnaturce, byłoby prościej wink
    • kawka74 Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 14:22
      Eeee
      Z 'Życia na gorąco' ta historyjka? Tam się roi od takich rewelacji: wczesne ciężarne, które nagle tracą mowę, a potem cudownie ją odzyskują, mordercze chomiki i takie tam.
    • kali_pso Jakie się same asertywne zebrały na forum;) 21.11.10, 14:23

      i pie@#$% trzy po trzy....już zapomniałyście jak hormony mogą zrobić z kobiety bezwolną kukłę????????? jak się czasami zapominało języka w gębie i bezcało bez widocznego powodu Albo nie...wy nigdy tego nie przeżywałyście przecież- zawsze wiecie co i komu powiedzieć i kim sie wyręczyćwink Teraz się poznęcacie nad dziewczyna, że ust nie otworzyła i się nie ujawniła....


      ...rzygać się chce,. jak się to czyta...


      Ja Cię rozumiem i Twoje rozżalenie- jak wychodziłam do sklepu w poczatkach ciąży to modliłam się o to tylko, abym wytrwała w tej kolejce a póxniej wracałam do domu przez pół godziny 30 msmile Nie miałam pomocy chłopa a i superasertywną nie byłam....
      Ale pomyśl spokojnie- jesteś na początku ciąży, jeszcze nic nie widać w przeciwieństwie do 2-latka na rękach matkiwink Myślę sobie, że nikt nie chciał zrobić Ci przykrości, kasjerka działała w dobrej wierze i podejrzewam, że gdyby matka tego spokojnego, jak piszesz dziecka, wiedziała o Twoim stanie, nie skorzystałaby z pierwszeństwa. No przynajmniej taką mam nadziejęsmile

      Trzymaj sięsmile
      • melmire Re: Jakie się same asertywne zebrały na forum;) 21.11.10, 14:29
        Ja sie znecam, bo chce skarge pisac. Sama asertywna nie jestem, zdarza mi sie zapomniec jezyka w gebie, ale nie winie o to nikogo procz mnie samej.
      • kawka74 Re: Jakie się same asertywne zebrały na forum;) 21.11.10, 14:31
        Kalipso
        Ty mądra kobieta jesteś, ale w tym wypadku pewnych rzeczy nie dostrzegasz.
        Sposób, w jaki autorka wątku opisała swoją historię (określenie zachowania kasjerki jako 'bezczelność', pretensje do niej, że się nie domyśliła, pretensje, że była wobec kogoś życzliwa), budzi nie współczucie, tylko politowanie i niechęć.
        Nikt jej nie każe kłaniać się kasjerce w pas, ale ta niechęć, złość, że ktoś miał lepiej, to już przesada.
    • e.mama.s Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 14:24
      Jeszcze wiele bezczelności cię spotka, takie życie jest, niesprawiedliwe.
      • superslaw Re: kali_pso 21.11.10, 14:45
        a niech sobie bedzie rozzalona, wkurzona..rozczarowana i jaka sobie chce...ale skarga na kasjerkę??z nadzieją że szef wyciągnie konsekwencje jeszcze??? no wybacz...
        • gabi683 Re: kali_pso 21.11.10, 14:48
          superslaw napisał:

          > a niech sobie bedzie rozzalona, wkurzona..rozczarowana i jaka sobie chce...ale
          > skarga na kasjerkę??z nadzieją że szef wyciągnie konsekwencje jeszcze??? no wyb
          > acz...


          nie poznaje pani kali_pso zawsze bardzo obiektywna ale to nie ble....
        • e.mama.s Re: kali_pso 21.11.10, 14:52
          biedna kasjerka, nie dość ,że chciala pomóc to jeszcze może oberwać, bo skąd miała niby wiedzieć, że dziewczyna się źle czuje. Jak wszyscy maja takie miny jakby umierali co ostatnio obserwuję w sklepie wszyscy kolejkowicze.
    • aurinko Re: A przy okazji 21.11.10, 14:40
      gabi683 napisała:

      > Powalająca jest twoja ignorancja i chamstwo smileI cóż Ci biedactwo zostało ciesz
      > się do woli ze swojej głupoty.
      > Pyszczysz był opowiedziane delikatnie bardziej mi ujadasz jak pies zerwany z ł
      > ańcucha

      Poza personalnymi wycieczkami masz jakieś argumenty? Czy tylko potrafisz pokazywać swój brak kultury?
    • gabi683 7 tygodni i dwa dni 21.11.10, 14:51
      przywileje maja kobiety w widocznej ciąży !
      • lilowy-maminek Re: 7 tygodni i dwa dni 21.11.10, 15:49
        Ale ja nie zadalam przepuszczenia w kolejce, przeczytaj watek moze a potem komentuj?
        • gabi683 Re: 7 tygodni i dwa dni 21.11.10, 15:51
          lilowy-maminek napisała:

          > Ale ja nie zadalam przepuszczenia w kolejce, przeczytaj watek moze a potem kome
          > ntuj?


          mogłaś poprosić a nie zrobiłaś tego natomiast masz pretensje ze kobietę z małym dzieckiem przepuszczono
    • fabryka.lodow.napatyku Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 14:51
      zapamietaj sobie na caly okres ciazy: CIAZA TO NIE CHOROBA, w przypadku choroby, zlego samopoczucia, po sklepach sie nie lata, lezy w lozku
    • asientos Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 14:57
      nie otworzyłaś buzi na świeżo, nie otwieraj po fakcie. Na przyszłość grzeczne: Jestem w ciąży i zaraz zemdleję (np) - spotka się ze zrozumieniem również matki dwulatka.
    • gwiazdozbiory Re: Przykra sytuacja, prosze o wsparcie 21.11.10, 15:02
      No i nastepna przykrosc zamiast wsparcia.

      Ta kasjerka byla nadgorliwa. Rozumiem, gdyby dziecko bylo niespokojne albo kolejka dluzsza.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka